Dodaj do ulubionych

Konflikt braci dot.pracy

26.08.15, 11:33
Jest brat starszy(32l),ma wlasna firmę,zonę-niepracujaca i 2ke malych dzieci(dz.-4mies i chl-2,5l.).Od 18ego roku zycia sam utrzymuje sie-pochodzimy z toksycznej rodziny,sam zapracowal i zalozyl firme,nikt mu w niczym nie pomaga.Jest skapy i b.oszczedny,szuka pracownika do swojej firmy i b.malo placi.


Jest brat mlodszy(22l.)skonczyl technikum i od roku szuka pracy z marnym skutkiem.Mieszka z tata,ma cieply obiad,lozko,komputer,modne ubrania.Jego zycie to spanie do 12ej i pojscie do dziewczyny codzien+ szkola weekendowo(kase ma z renty rodzinnej,mama nie zyje)


Starszy brat potzrebuyje pracownika,siadlo mu zdrowie-towar trzeba nosic-wielkie paczki,praca fizyczna codziennie po 13h,placi 40zł za 13h!!!!!!!!!! bo 50zl to dla niego zbyt duzo(musi utrzymac rodzine,oplacic podatki itp.).Mlodszy do niego nie pojdzie bo nie bedzie pracowal za 2,20 zl /h(starszy zabiera mu napiwki od klientow takze).


Jak to rozwiazac zeby mlodszy byl zadowolony ,no i starszy?
Madre Glowy pomozcie!(prosze o konkterne wypowiedzi)bo ja jako siostra juz nie mam pomyslow.
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:36
      redlinkatoja napisał(a):

      > ego nie pojdzie bo nie bedzie pracowal za 2,20 zl /h

      I chyba słusznie, bo takiego wyzysku to nawet w Chinach już nie ma....

      > Jak to rozwiazac zeby mlodszy byl zadowolony ,no i starszy?
      > Madre Glowy pomozcie!(prosze o konkterne wypowiedzi)bo ja jako siostra juz nie
      > mam pomyslow.

      Z rodziną najlepiej się wychodzi na zdjęciu i dobrze się ustawić lekko z boku, to w razie czego można się odciąć...
    • triss_merigold6 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:40
      Weź sobie nie żartuj, za takie pieniądze brat nie znajdzie pracownika i wcale się młodszemu nie dziwię, że nie spieszy mu się do pracy w firmie brata - w dodatku bez cienia ubezpieczenia i na czarno.
    • nevada_r Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:41
      Nie wtrącać się. A jeżeli już chce się wtrącać, to opieprzyć tego "właściciela" od siedmiu boleści, że za fizyczną, ciężką pracę należą się zupełnie inne stawki, że to, że ktoś jest jego bratem, to nie znaczy, że ma go wykorzystywać jako niewolnika. A jak się nie podoba, to niech sam tyra.

      Młodszy ma rację o tyle, że to skandal, żeby ktokolwiek mu proponował taką stawkę. A skoro mu dobrze u ojca, bo ma co jeść, gdzie spać, i ma jakieś pieniądze, to się nie dziwię, że do pracy się nie garnie. Ale tutaj niewiele możesz zrobić, bo go do pracy nie zmusisz.
    • czar_bajry Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:43
      Tego nie da się rozwiązać bo nikt normalny , nawet bardzo zdesperowany nie pójdzie pracować za 2,20/h...
      Takie rzeczy tylko w Chinach....
    • nowi-jka Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:45
      starszy niech zapłaci godziwa stawke i obaj beda kontent
    • kandyzowana3x Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:49
      rozbawila mnie niepracujaca zona przy dwojce dzieci < 3l. smile
      • najma78 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:55
        A co tu rozwiazywac, jest jakis problem? Mlodszy brat nie musi pracowac u starszego i tyle.
      • aankaa Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:04
        rozbawila mnie niepracujaca zona przy dwojce dzieci < 3l. smile

        jest jakiś obowiązek pracy ?
      • maslova Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:10
        > rozbawila mnie niepracujaca zona przy dwojce dzieci < 3l.

        Ale co Ci chodzi? Ma na stanie 4-miesięczne dziecko to chyba nic dziwnego, że nie pracuje?
        • kandyzowana3x Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:56
          Chodzi raczej o semantyke.
        • katriel Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:21
          > Ale co Ci chodzi? Ma na stanie 4-miesięczne dziecko to chyba nic dziwnego, że
          > nie pracuje?

          Pewnie o to, że jak ma na stanie 4-miesięczne dziecko plus starszaka, to zapewne pracuje i to ciężko. Tyle że pensji za to nie dostaje...
    • lauren6 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:54
      Z toksycznej rodziny, toksyczny pracodawca.

      Po co chcesz się wtrącać i rozwiązywać problem? Na miejscu młodszego brata nawet za te 50 zł nie ruszyłabym się z domu. Godziwa stawka niewykwalifikowanego robotnika, harującego do tego w nadgodzinach, to minimum te 15 zł/h i tyle powinien mu starszy brat zapłacić.
      • najma78 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:02
        lauren6 napisała:

        >. Godziwa stawka niewykwalifikowanego ro botnika, harującego do tego w nadgodzinach, to minimum te 15 zł/h i tyle powini en mu starszy brat zapłacić.

        Minimalna stawka godzinowa w 2014 r to bylo 10.08 pln brutto. Biora pod uwage ze minimalna placa w 2015 wzrosla niecale 50 zl/mc to do 15 zl wciaz brakuje.
    • aankaa Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 11:57
      a Ty byś poszła do fizycznej pracy za taką stawkę ?
      pewnie na czarno, bez żadnego ubezpieczenia

      nie wcinaj się bo tylko oberwiesz
      • baltycki Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:49
        > pewnie na czarno, bez żadnego ubezpieczenia
        40 : 13 = 3,08
        To gdzie sie podzialo 88 groszy?
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:55
          baltycki napisał:

          > > pewnie na czarno, bez żadnego ubezpieczenia
          > 40 : 13 = 3,08
          > To gdzie sie podzialo 88 groszy?

          Mówisz, że te 88 groszy diametralnie zmienia obraz sytuacji?!
          • baltycki Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:58
            Skadze, lubie miec jasnosc w glowie i.. rachunkach big_grin
        • aankaa Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:06
          odliczone na podatek i ZUS ? tongue_out
    • iwoniaw Jaki konflikt? 26.08.15, 11:59
      Młodszy brat nie ma żadnego obowiązku pracować u starszego, jeśli warunki mu nie pasują. Jeśli zaś są takie, jak opisałaś, to doprawdy trudno mu się dziwić, wszak zdrowy facet do ciężkiej fizycznej pracy może się nająć raz, że legalnie, dwa, że za normalną stawkę. Do lżejszej zresztą też. Dlatego nie wiem, o jakim konflikcie mówisz - wszak młodszy niczego od starszego się nie domaga, żyje jak żyje, pewnie że dobrze byłoby, żeby znalazł pracę, ale praca nie jest tożsama z robieniem za niewolnika. Niech starszy brat szuka kogoś na rynku pracy, może po zetknięciu z realem ten biznesmen z bożej łaski będzie miał jakieś przemyślenia i zweryfikuje pogląd, że młodszy brat ma obowiązek na niego harować za darmo, a siostra powinna go do tego przekonać.
      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Jaki konflikt? 26.08.15, 12:05
        iwoniaw napisała:

        > Młodszy brat nie ma żadnego obowiązku pracować u starszego, jeśli warunki mu ni
        > e pasują.

        Jaki konflikt pytasz? Myślę, że starszy strzela focha, że nie ma niewolnika. A bez niewolnika jego biznes się zapewne zawali. A jeżeli chociaż umie pisać i czytać to chyba wie, że mu nikt z ulicy za takie pieniądze przy takich warunkach nie przyjdzie...

        W ochronie płacą z 5PLN, ale tam się książkę czyta czy TV ogląda, a nie ciężkie paki przewala....
    • angiz Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:02
      A co tu rozwiązywać? Młodszy niech sobie szuka pracy takiej jaka JEMU odpowiada a starszy niech szuka pracownika takiego, który JEMU będzie odpowiadał i dogadają się oboje co do warunków.
      Rodzina nie MUSI sobie pomagać i koniecznie się poświęcać dla kogoś łożąc na jego utrzymanie lub pracując za darmo, jeśli ten ktoś nie jest oblożnie chory.
      Tobie - jako siostrze - radzę się NIE WTRĄCAĆ, wszyscy panowie w twojej rodzinie są dorośli i niech sobie żyją jak chcą, nie rób im za mamusię nadzorczynię bo nie masz kwalifikacji, a co najwyżej współuzależnienie.

      Jeśli ojciec chce utrzymywać syna darmozjada zamiast go do pracy wykopać -to jego wola, będzie spijał tego skutki jak za 10 lat młodzian nadal do roboty się nie weźmie. Z ojcem możesz pogadać by chłopakowi stawiał jakieś wymagania i tyle.

      Jeśli starszy oferuje stawkę 2,2 zł/dz no to sorry, ale to nie do przyjęcia nie tylko dla młodego, nikt się za to nie utrzyma, a zarabiać się powinno tak, jak się wydajnie pracuje a nie w zależności od tego ile dzieci ma "szef".

      Jeśli obaj bracia mają być "zadowoleni" to niech ze sobą nie pracują. I ty też zajmij się lepiej swoim niezależnym od toksycznej rodzinki życiem.
    • premeda Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:02
      Cóż niewolnictwo to nie praca i nie ma się co młodszemu dziwić. Zresztą w rodzinie źle wychodzi się na interesach (oj wiem o czym pisze) i zawsze coś komuś nie pasuje.
    • triismegistos Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:03
      Starszemu zaproponuj baranka na otrzeźwienie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:04
      1. opieprzyc starszego, bo na takich warunkach to wstyd nawet ludzi szukac.
      2. opieprzyc mlodszego zeby szukał roboty.
      3. nie wtrącać się w resztę.
    • maslova Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 12:13
      Możesz dopłacić młodszemu ze swojej kieszeni, wtedy obydwaj bracia będą zadowoleni tongue_out
    • jesienna.nuta Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:02
      N ie wtrącaj się po prostu.
      Harować prawie za friko, bo brat jest sknerus?
      Wolne żarty.
    • jagienka75 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:05
      mlody ma rację. jak jego starszy braciszek szuka frajera, niech sam nagina i dźwiga.
      zresztą nie sądzę, żeby kogoś znalazł. może jakis desperat sie trafi, ale nawet jeśli, za długo tam nie popracuje.
    • wuika Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:14
      Pomóc bratu, bo zachorował i ma problem w swojej firmie, to można okazjonalnie, wtedy pewnie za darmo, za przysługę, bądź nawet za śmieszne pieniądze. Praca na stałe, w takich warunkach, dalece wykracza poza granice przysługi brat-brat. A co Ty możesz zrobić? Może nic? Ew. przedstawienie starszemu, że pomoc to może być od czasu do czasu, a nie w postaci stałej pracy za groszowe pieniądze.
    • yoma Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:24
      Powiedz starszemu, żeby zainwestował w wózek widłowy.
    • tonik777 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 13:46
      Niech sobie obaj nadal szukają: starszy - pracownika, młodszy - pracy.
    • 18lipcowa3 Re: Konflikt braci dot.pracy 26.08.15, 15:25
      tez bym nie poszła do starszego brata czytaj dziada pracowac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka