Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę...uchodźcy...

27.08.15, 17:29
Gdy dziś jechałam metrem naszła mnie refleksja jaki ten naród syryjski niedojrzały, torbelki popakowali i po drutach granicznych, na siłę przedzierają się do Europy...Nie chcą ich tu, blokują, szarpią na granicach, mury stawiają a oni na siłę, bez honoru się pchają...kto za nich o ich własne państwo zawalczy, kto je od nowa zbuduje, kto nadstawi karku za ich wolność....I tak bujałam się od stacji do stacji napawając się myślą o tym jaka ta Europa inna, bo zawsze gotowa do walki o swoje i nie tylko , za "wolność naszą i waszą...", a Polacy to już w ogóle wyższa liga...
No i nagle ...przypomniał mi się wątek sprzed dobrych kilku miesięcy - jeden z wielu powstających po napaści Rosji na Ukrainę gdzie ematki prześcigały się w rozkminach jak to po wybuchu wojny na nic sie nie oglądając pakują dzieci, kota i telewizor i jadą w sina dal a najlepiej to do Hiszpanii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii lub USA i tyle je tu widzieli.....I walczyć nie zamierzają, ani zostać....
To co?...Może my tacy sami jesteśmy?
A co będzie jak ktoś murek zbuduje? sad
Obserwuj wątek
    • princess_yo_yo Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:37
      a niby na jakiej podstawie mozna nawet pomyslec ze jestesmy inni?

      co mnie najbardziej drazni w tej polskiej antypatii do uchodzcow to fakt ze dobrze jest byc pierwszym swiatem jak sie bierze dotacje z unii i serce rosnie ze kraj sie rozwija i jest tak samo dobrze jak gdzie indziej. ale jak trzeba sie podzielic odpowiedzialnoscia pierwszego swiata to juz nagle pl jest biedna i nie da rady. zalosne.
      • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:44
        > ak sie bierze dotacje z unii i serce rosnie ze kraj sie rozwija
        Co się kraj robi??? Przecież tutaj same ruiny i zgliszcza, naród zbiorowo w głodzie i nędzy, 200% dzieci w szkołach niedożywionych, 300% emerytów zaraz pozdycha z głodu, szczególnie mundurowych i górniczych, 500% społeczeństwa ma źle i będzie miało jeszcze gorzej, np będzie musiało pojechac na wakacje do Chorwacji albo do Kołobrzegu zamiast jak im się należy na Karaiby i Dominikanę.
      • kkalipso Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:45
        No, wybacz my tam kolonii nie mieliśmy niech płacą winni stanu rzeczy.
      • mid.week Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:48
        princess_yo_yo napisała:
        > co mnie najbardziej drazni w tej polskiej antypatii do uchodzcow to fakt ze dob
        > rze jest byc pierwszym swiatem jak sie bierze dotacje z unii i serce rosnie ze
        > kraj sie rozwija i jest tak samo dobrze jak gdzie indziej. ale jak trzeba sie p
        > odzielic odpowiedzialnoscia pierwszego swiata to juz nagle pl jest biedna i nie
        > da rady. zalosne.

        Bo ten pierwszy świat to stoi z tabliczą "Welcome and feel like home" i macha uchodźcom radośnie na powitanie...
      • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:08
        Juz sie w tym duchu wypowiadalam ale sie powtorze. Uwazam, ze ucieczka przed wojna jest zdrowym odruchem kazdego czlowieka. Gdybym miala mozliwosc to bym wiala i doskonale rozumiem, ze inni wieja. Natomiast uwazam takze, ze swiat muzulmanski, co by nie mowic, dal powody do strachu. Oczywiscie nie kazdy muzulmanin jest zamachowcem ale to, ze po tylu zamachach pod wezwaniem Allaha ludzie sie boja, nalezy tez zrozumiec i uszanowac. Moim zdaniem duze pole do popisu dla muzulmanskich przywodcow duchowych. Nie podoba mi sie tez, ze po zamachach niewiele slychac slow potpienia i solidarnosci z ofiarami a wiecej - ojej, teraz bedziecie nas przesladowac i jojczenia, ze wszyscy muzulmanie beda nielubiani. Zdecydowanie NIE TAK powinni rozlozyc akcenty.
      • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:21
        A mnie najbardziej szokuje z jaka łatwością i podłością skazują słownie innych ludzi na smierć - 'odsyłamy','nie ratujemy', 'zatapiamy'. Tak jakby czuli sie nadludźmi.

        • lauren6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:46
          Jakby chcieli się ocalić przed śmiercią nie ryzykowaliby życia żeby przedzierać się przez kolejne kraje Europy do Holandii, Niemiec czy UK. Wysokiego socjalu się zachciało i życia za pieniądze z naszych podatków. Nawet bogate Niemcy nie udźwigną tylu nierobów na swoim utrzymaniu i niedługo również my będziemy się na nich dorzucać. W podzięce może nam nie zrobią zamachu terrorystycznego.
          • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:58
            Ilu nierobów ?
          • princess_yo_yo Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:32
            rozumiem wiec ze ty w razie czego wialabys na slowacje albo ukraine bo przeciez blisko i najblizej kulturowo? a nie do francji albo uk?
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:37
              No z tą Ukrainą to trochę pojechałaś... Ale Słowacja? Czemu nie. Moja kuzynka się tam przeprowadziła z rodziną i bardzo sobie chwali.
        • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:31
          Ludzie sie boja. Im mniej znaja "obcych" i im biedniejsi tym bardziej. Ale tez mnie nie dziwi, ze sie boja. Co wiecej - muzulmanie zamiast drzec szaty nad soba powinni przyjac na klate, ze ludzie maja powody zeby sie ich bac.
          • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 22:12
            Ja nie rozumiem, że ktoś może nie rozumieć, że ludzie mają konkretne powody do obiekcji i strachu. Liczba muzułmańskich imigrantów siedzących na brytyjskim, francuskim, niemieckim socjalu jest konkretem. Mało tego, synowie tych że jak zostaną na tych zasiłkach podchowani, to dochodzą do wniosku, że jest im bardzo źle i zaczynają palić samochody pod Paryżem. Albo kilkanaście miesięcy korespondują na fejsie z jakimś allahemakbarem i organizują zamach na wqrviających ich Europejczyków.
            Tak więc oburzenie, że ktoś śmie nie witać towarzystwa z otwartymi ramionami dowodzi raczej osłabionej zdolności do kojarzenia jednych faktów z drugimi.
            • snakelilith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 00:00
              anorektycznazdzira napisała:

              > Tak więc oburzenie, że ktoś śmie nie witać towarzystwa z otwartymi ramionami do
              > wodzi raczej osłabionej zdolności do kojarzenia jednych faktów z drugimi.

              Nie martw, co najmniej 20-stu znaleziono właśnie martwych w ciężarówce w drodze z Węgier do Austrii niedaleko Wiednia. 20-stu mniej do socjalu płaconego nie z twoich podatków.
              • owmordke Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 12:32
                70 osobsad W tym czworo dzieci.
              • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 18:08
                Ale jest mi serdecznie wszystko jedno z czyich podatków sobie kupią bombę do odpalenia w Złotych Tarasach albo wąglik do rozsypania w Balicach.
                CO nie zmienia faktu, że jeśli z twoich to będziesz miała współudział.
            • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 12:06
              Ale jak mozna tak wrzucac do jednego worka obecnych imigrantow i uchodzcow i ludzi ktorych rodziny imigrowaly w latach 60. lub 80. i ich potomkow..To przeciez zupelnie rozny kontekst..
              To jak powiedziec, ze polski zolnierz, ktory zostal w Anglii w 1945 i polski pijaczek AD2010 uciekajacy na wyspy przed alimentami/komornikiem/wiezieniem to dokladnie ten sam imigrant.
              Wy naprawde myslicie, ze kazdy muzulmanin ma noz w zebach, bombe w kieszeni i tylko mysli, jak wszystkich dookola pozabijac? Prawda jest taka, ze na calym swiecie wieszkosc ludzi chce po prostu zyc w spokoju i bez martwienia sie, co do garnka wlozyc. Popaprancy stanowia zawsze mniejszosc, tyle ze bardziej widoczna.
              • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:10
                bebe.lapin napisała:
                > Prawda jest taka, ze na calym swiecie wieszkosc
                > ludzi chce po prostu zyc w spokoju i bez martwienia sie, co do garnka wlozyc.

                Odpowiedz mi na pytanie - dlaczego to Europa ma zapewnić tym ludziom 'spokój' i 'coś do włożenia do garnka'. I to w Europie ma im zapewnić?
                • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:35
                  Chociażby dlatego ze cywilizacja europejska przyciąga nie tylko kasa,socjalem ale tez wolnością. Podobnie jak Stany. Można mieć kasę i żyć w Europie, można mieć kasę i żyć w Arabii saudyjskiej, ale to nie będzie ten sam styl życia.

                  Europa od zawsze było kontynentem gościnnym,kultura judeochrześcijaństwa dała podwaliny cywilizacji, w której dzisiaj żyjemy, bogactwa intelektualne I rzeczywiste Europy pochodzą z podróży i otwarcia na świat. Europa nigdy nie była hermetyczna jako kontynent.

                  Europa nie 'ma' i nie 'musi' zapewnić przybyszom niczego. Jeżeli Europejczycy to robią, to dlatego ze chcą, ze żyją w cywilizacji gdzie pomaga sie temu kto wyciąga rękę. Oczywiście - prarafrazujac słynne francuskie powiedzenie - nie możemy przygarnąć całej światowej biedy,ale możemy przygarnąć nasza część.

                  Dzisiaj na fejsie najbardziej komentowanym i powielanym zdjęciem było to z martwymi uchodźcami z ciężarówki. Z lektury komentarzy wynika,ze bardzo niewiele osób prezentuje postawę "wywalić','odesłać','zatopić'. No ale ja zawsze mowię z pozycji swojego jednostkowego doświadczenia, ktoś moze odbierać to inaczej.
                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:57
                    v-mummy napisał(a):
                    > Chociażby dlatego ze cywilizacja europejska przyciąga nie tylko kasa,socjalem a
                    > le tez wolnością.

                    Mhm - i dlatego muzułmanie w Europie domagają się szariatu? Dlatego depczą religijną wolność Francji urządzając zabronione publiczne modły itd? Dlatego domagają się zmiany w kulturze państw do których przybywają? Cieeekawe.

                    > Można mieć kasę i żyć w Europie, można mieć kasę
                    > i żyć w Arabii saudyjskiej, ale to nie będzie ten sam styl życia.

                    Ojej! Dlaczego MY mamy fundować im JAKIKOLWIEK styl życia????????


                    > Jeżeli Europejczycy to robią, to dlatego ze chcą,

                    A kto twierdzi, że Europejczycy CHCĄ? Europa przyjęła mechanizmy pomocy ludziom np. uciekającym przed wojną, prześladowaniem. Nie uchodźcom gospodarczym, którym marzy się mieszkanie od państwa i szkoła koraniczna w Berlinie. To co się dzieje to wykorzystywanie dobroci - klasyczne: dasz palec, wezmą całą rękę.
                    • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 15:41
                      Muzułmanie w Europie boja sie szariatu, domagają sie islamiści. Ty podajesz przykład ludzi modlących sie na ulicach - wcale to nie takie inne niż nasze procesje - tez blokuje ruch uliczny.
                      Blokowanie Paryża to klasyka gatunku, Francuzi od lat manifestują i o wiele bardziej agresywnie,niż widziałam kiedykolwiek w Polsce. Jak była historia CPE to policja weszła na plac Sorbony i waliła gazem i pałkami. Jak była historia małżeństw gejowskich to policja dała gazem łzawiącym po wózkach. Jak rolnicy szli z Bretanii to leciały wystawy i okna w samochodach, można by wymieniać, ale dość brutalne 'manifestowanie siebie' to akurat kultura kraju.

                      We Francji żyje około 5mln muzułmanów - nie ma oficjalnych statystyk - większość żyje jak Francuzi i żadnego szariatu sie nie domaga, są,oczywiście islamistyczne brodate świry które chciałyby stworzyć we Francji państwo wyznaniowe, ale szans nie maja. Podam ci przykład - jak zatwierdzani tutaj małżeństwa i adopcje gejowskie to sie pojawiła masa katolików, niewielu Żydów i najmniej muzułmanów, mimo nawoływań rożnych islamistów, którzy chcieli bombardować marsze gay pride. Wiec jakby to 5 milionów muzułmanów chciało szariatu,to by sie ustawili na manifestacji na placu Bastille i blokowało gejowskie manifestacje ... A była tylko mizerna garstka reprezentacji.

                      A dlaczego my mamy budować im jakikolwiek styl życia ? Nie 'mamy', obowiązku nie ma, zawsze sie z Europy można wypisać na swoje,swojskie i swojsze. To wolny kontynent.

                      Zakładając ze jednak ktoś zostać chce, a uchodźców nienawidzi bo są muzułmanami, ciemnoskórzy, potencjalni terroryści itd - musi oddać głos w demokratycznych wyborach na partie, która ich nie wpuści, będzie strzelać do pontonów i stawiać mury na plażach. Albo na partie bardziej liberalna - wpuści i owszem,ale bez żadnej pomocy finansowej, socjalnej, mieszkaniowej - wtedy dopiero stworzy getta pełne zdesperowanych ludzi, bez środków do życia, no i my będziemy wtedy musieli sie uzbroić po zeby i dobrze zamknąć drzwi na noc.
                      • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 15:57
                        Czyli - daj mi albo sie mnie boj? No taki argument dziala na mnie jak plachta na byka. Na szantaz - MUSISZ mi dac bo bede napadac, mam odpowiedz - nie, nie MUSZE Ci dac, za to moge Cie nie wpuscic. Moze bez przesady.
                        Mozna tez glosowac na partie, ktora bedzie prowadzic madra i wywazona polityke imigracyjna - przyjmowac osoby faktycznie zagrozone i z terenow wojennych CZASOWO. Monitorowac te osoby, ewentualnie organizowac obozy, w ktorych moga bezpiecznie i w ludzkich warunkach przetrwac.
                        Tak jak imigranci maja prawo bac sie o siebie, tak pod wplywem dzialan ludzi z ich kultury wiele osob w Europie tez sie o siebie boi. Dlaczego ich strach i ich bezpieczenstwo maja byc mniej wazne? Sorry ale jak sie ucieka przed wojna to czlowiek jest wdzieczny za swiety spokoj, kawalek chleba i koc na tylek. Ja bym na ten przyklad byla. A nie mowi - ok wpusciles mnie to teraz DAJ MI bo sie sfrustruje i bede Cie tlukl.
                        • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:07
                          Jasne,tylko caly w tym ambaras zeby taka wywazona polityke okreslic. Wszyscy,ktorzy interesuja sie tematem,chieliby ustalic jakies ramy ilosciowo-czasowe. Niestety jest to bardzo trudne. Caly czas sie tocza dyskusje ile,gdzie,w jakich warunkach.

                          Ja rozumiem,ze ludzie sie obawiają, po doniesieniach w prasie tworzy sie obraz złego islamisty,ktory przeraża - mnie tez. Tylko ze ja go nie utożsamiam z muzułmańskim szaraczkiem,ktory jest jednak w powalającej większości populacji. A islamistów z obcymi paszportami trzeba wywalić na zbity pysk,a tych z paszportami EU wsadzić do naszego pierdla i ograniczyć im audiencje. To sie już od dawna robi we Francji, jest kontrola meczetów i osób. Ciagle niedoskonała,ale coraz lepsza.

                          A co do daj mi albo sie bój, no to sie przecież zgadzamy iskierko, nikt nie chce dawać pod przymusem. To są po prostu banalne fakty z socjologii.
                          • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:31
                            v-mummy napisał(a):
                            > Tylko ze ja go nie utożsamiam z muzułmańskim
                            > szaraczkiem,ktory jest jednak w powalającej większości populacji.

                            Znów wyświechtany frazes. A muzułmański szaraczek jest dobry? Rili? Czy np. kwestia praw kobiet w Islamie, kompletnie odbiegających od europejskich standardów jest taka super?

                            Mnie się muzułmański szaraczek z żoną kroczącą niczym słup uliczny z dziurą na oczy dwa kroki za nim nie podoba wcale i w żaden sposób nie godzę się, żeby Europa w imię politycznej poprawności w tę stronę dążyła.
                            • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:57
                              Ja to samo. Pamiętam taki fajny program na Planete, gdzie pokazywali wywiady z sympatycznymi muzułmanami mieszkajacymi a to w Emiratach, a to w Pakistanie. Żaden nie był agresywnym pasożytem, deklarowali, że kochają dzieci, że niesamowicie ważna jest dla nich rodzina. Jednocześnie ci sami sympatyczni muzułmanie, z dużą powagą i szczerym obliczem, szczerze i bez agresji mówili, że NIE WYOBRŻAJĄ SOBIE, żeby ich siostra prowadziła samochód, że to hańba, żeby córka chodziła do koedukacyjnej szkoły, że gdyby żona chciała pracować, to MUSIELIBY ją ukarać.
                              Europejskie kobiety zaś mają wieeeelkie serduszka i ich tu wszystkich serdecznie i ze współczuciem zaproszą, potrzebujemy dużo, duuużo samców o takich właśnie poglądach tongue_out
                            • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 22:56
                              No to niewielu muzulmanow widzialas. Owszem, sa tacy, ktorzy zachowuja sie w sposob tradycjonalistycezny, ale wielu zyje "zwyczajnie". Radze sie zastanowic, czy we wszystkich polskich rodzinach kobieta ma tak znowu wiele praw i jest tak nowoczesnie, czasem mozna sie zdziwic wynikiem porownania.
                              • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 07:55
                                bebe.lapin napisała:
                                > No to niewielu muzulmanow widzialas. Owszem, sa tacy, ktorzy zachowuja sie w sp
                                > osob tradycjonalistycezny, ale wielu zyje "zwyczajnie".

                                Ty nadal nie rozumiesz, że to 'zwyczajnie' wg ich i europejskich standardów jest niekiedy baaaarodzo różne?

                                > Radze sie zastanowic, czy we wszystkich polskich
                                > rodzinach kobieta ma tak znowu wiele praw i jest tak nowoczesnie,
                                > czasem mozna sie zdziwic wynikiem porownania.

                                Widziałaś kiedyś niemuzułańską Polkę w burce? Wolność i równość praw gwarantuje kobietom konstytucja, jeżeli ktoś tę wolność łamie - łamie prawo. Taka drobna różnica.
                                • rosapulchra-0 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:54
                                  Znam kilka muzułmańskich Polek, które noszą burki. Masz z tym jakiś problem? Bo one akurat nie mają żadnego.
                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:58
                                    W tym pewnie samą siebie. big_grin
                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 13:01
                                    araceli napisała:
                                    > Widziałaś kiedyś niemuzułańską Polkę w burce?

                                    rosapulchra-0 napisała:
                                    > Znam kilka muzułmańskich Polek, które noszą burki.


                                    A coś w temacie?
                          • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:10
                            Ja nie twierdze, ze to jest zadanie latwe. Ale nie moze byc tak, ze jakakolwiek proba jest odbierana jako rasizm, ksenofobie i brak poprawnosci politycznej. Robia sie dwa obozy - ludzie panicznie bojacy sie uchodzic za niepoprawnych, ktorzy kazda podlosc staraja sie usprawiedliwic jezeli tylko sprawca ma inny kolor skory, inna religie lub inna kulture a kazda probe obrony przed nim traktuja jako rasizm i zascianek oraz oboz drugi - rowniez obecny na forum, dla ktorego szczyt kleski wychowawczej to jak corka wyjdzie za Araba. Ja W tym watku czuje sie lekko zaszeregowana jako rasista, w innym zostalam zaliczona do "kaplanek politycznej poprawnosci" bo oburzam sie na slowo ciapaty. Tak - uwazam, ze uzywanie takiego okreslenia swiadczy jak najgorzej o uzywajacym, ale rownoczesnie uwazam, ze brak tolerancji dla zasilkowiczow, chuliganow oraz osob chcacych narzucic swoja kulture gospodarzom jest niezbywalnym tegoz gospodarza prawem.
                            Przykro - ale uchodzcy nie sa w sytuacji osob rozdajacych karty - sa w pozycji petenta i sa zalezni od czyjejs dobrej woli i uczynnosci. Osoby, ktorym nie wystarcza, sa w bogatej Europie i im sie nalezy albo beda podpalac samochody nie powinny obowiazywac zadne prawa socjologiczne - nie sa obywatelami tego kraju, korzystaja z cudzej grzecznosci i w sytuacji atakow - nalezy ich odeslac skad przybyli. Toczy sie tam wojna? Trudno. Chyba sa swiadomi, ze sie toczy?
                            Poza tym postulowalam w dalszym ciagu edukacje islamskiego swiata przez islamkich duchownych. I przede wszystkim z ich strony daleko idace potepienie po wszelkich aktach agresji. Niech oni MI nie tlumacza, ze nie na tym polega islam, niech oni organizuja akcje zeby to tlumaczyc swoim wyznawcom.
                            • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:25
                              A - i powiedz mi jeszcze po czym odroznic szaraczka od islamisty? W sumie nie ma szans. Wyobraz sobie, ze nagle mlodzi faceci w szarych dresach z kapturem organizuja szer zamachow oraz puszczaja wiesci, ze nienawidza ludzkosci i beda niszczyc gdzie moga. Jednoczesnie panuje moda na szare dresy z kapturem i chadza w nich wiekszosc mlodych mezczyzn. Z ktorych wszak 90procent to dobrzy obywatele. Czy spotykajac ich grupke na ulicy lub w metrze nie skoczyloby Ci tetno? Chcialabys mieszkac w dzielnicy, w ktorej wszyscy tak chodza? Uwazalabys sie z powodu swego strachu za rasistke? Ludzie nie sa w stanie odroznic islamisty od szaraka tez dlatego, ze islamisci tych szarakow zrecznie udaja.
                              • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:38
                                Islamista organizuje spotkania poza meczetem zazwyczaj bo te są kontrolowane, islamista będzie sie wypowiadał z nienawiścią na fejsie, będzie działał, będzie aktywny - zazwyczaj islamista będzie starał sie być jak najbardziej widoczny - zeby zebrać grupę słuchaczy.

                                Szaraczek żyje jak każdy.sa szaraczki mniej lub bardziej nowoczesne, liberalne czy konserwatywne, tak jak jest i no w polskiej populacji. Niby wszyscy z korzeniami katolickimi a jaki rozstrzał na opinie w sprawie życia,śmierci,przemocy wobec kobiet,dzieci,cierpienia.choroby itd.

                                Islamista nie jest wcale tak trudny do zlokalizowania. Wiem np ze w lokalnym liceum robią ostry przesiewam, jeżeli ktoś wykazuje tendencje.
                                No, ale tu już wkraczamy w całkiem inna tematykę - jak unowocześnić islam i jakie środowisko stworzyć,zeby młodzi ( bo starzy sie nie zmienia ) ciągnęli w stronę kasy, lasek i imprez - tak jak typowi nastolatkowie,zamiast siedzieć na trzepaku w ichniejszych gettach,a to już temat na bardzo długa debatę i brainstorming dla młodej europejskiej inteligencji.
                                • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:46
                                  Ja WIEM czym sie rozni islamista od szaraczka, ja sie tylko pytam jak pani Kwiatkowska ma to odroznic kim jest jej sasiad. Bo nie ma takiej mozliwosci i stad jej lek - to raz. Ja tez mimo, ze teoretycznie wiem to co Ty napisalas to nie bede sledzic sasiada lub syna sasiada i dociekac co on robi i gdzie sie z kim spotyka. A dwa - za wiele zamachow odpowiedzialni sa tzw normalni muzulmanie - wszyscy sa zadziwieni po fakcie.
                                  A zmiana oblicza islamu jest scisle powiazanym tematem, ulatwiloby to asymilacje, zmniejszylo ryzyko. Ale jak pisalam - pileczka jest po drugiej stronie. Chcecie naszej pomocy? To zrobcie wszystko zebysmy nie mieli powodu sie Was obawiac a nie krzyczcie, ze MUSIMY pomoc albo jestesmy rasistami.
                                  • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 18:09
                                    Na pewno potrzebny jest dialog, na pewno obie strony musza sie uczciwie zaangażować, zgadzam sie. Muzułmanie sa różni. Szyici,sunnici, żyją bezproblemowo, zakała sa najcześciej salafici i to oni sa dość ostro tepieni.

                                    Islam jest we Francji tematem bardzo częstym, byłam gościem na spotkaniu organizacji feministycznej "ni putes,ni soumises' ( ani k..y,ani poddane) kilka tygodni temu. Debata była rewelacyjna miedzy femistkami etnicznymi,uniwersalnymi i differencjalizmem. Tematem było oczywiście czy feministka moze nosić chustę. Ja jestem bardziej ze szkoły Badinter i nawet próbowałam sie kłócić, no ale uśmiałam sie po pachy. Polecam ich publikacje.
                                    • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 18:40
                                      To ja uwazam, ze moze jak najbardziej - pod warunkiem, ze jest to jej wybor. Podyktowany wolna wola i przekonaniami a nie lekiem przed osadem otoczenia. Tak samo jak moze nosic dluga kiecke, mini albo ogrodniczkiwink
                                      • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 18:46
                                        szkoda ze nie byłaś ze mną na ichniejszej manifiesmile
                                        • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 22:51
                                          Na pewno było ciekawie, obawiam sie tylko, że nie poszalałabym z dyskusją po francuskuwink
                                • miedzymorze Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 23:17
                                  >No, ale tu już wkraczamy w całkiem inna tematykę - jak unowocześnić islam i jakie środowisko >stworzyć,zeby młodzi ( bo starzy sie nie zmienia ) ciągnęli w stronę kasy, lasek i imprez - tak jak typowi >nastolatkowie,zamiast siedzieć na trzepaku w ichniejszych gettach,a to już temat na bardzo długa debatę i >brainstorming dla młodej europejskiej inteligencji.

                                  Jeśli islam i młodzi mają się skutecznie zmienić to tylko od wewnątrz, własnymi siłami i z własnej chęci zmiany. Zwłaszcza chęci. Inaczej to obawiam się że nie zadziała...

                                  pozdr,
                                  mi
                          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:33
                            Hmm, chciałabym przyznać Ci rację. Ale ci szaraczkowie obrzezują córki, wywozą do dziczy, żeby wydać niepełnoletnie córki za mąż, wprowadzają prawo szariatu (UK- sądy szariackie działają, mają się dobrze i nikt ich nie delegalizuje a mało kto wie, że wg szariatu kobieta dziedziczy 2 razy mniej niż facet, ma prawo się rozwieść tylko z ważnych powodów, podczas gdy wystarczy, że facet trzy razy powie, że oddala żonę, dziecko należy do faceta itp.), posyłają dzieci do szkóĺ koranicznych i uczą, że zachodnie kobiety to dziwki.
                            • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:59
                              No to niestety jest słabość systemu,którego podwalina jest relatywizm i uznanie ze inna kultura ma takie samo prawo bytu jak nasza. To już mieszkańcy UK musza sie z tym prawem zmierzyć (np. wedle uznania równoważności kultur w UK ktoś moze pobierać zasiłek na 2 zony, we Francji zostałby ukarany grzywna za masa próbę wyłudzenia )
                              Z kolei system anglosaksonski, był bardziej 'ludzki' w czasie kolonizacji, niż francuski,ktory wyżynał wszystkich co sie ośmielili podnieść rękę na flagę. Jako ilustracja niech służy francuska niechęć do dwujezycznosci, nasze dzieci sa pierwszym pokoleniem we Francji, które jest zachęcane do nauki języków obcych.

                              Wybaczcie dziewczyny,chciałabym odpisać na każdy post, no moze z wyjątkiem tych poniżej pewnego poziomu konwersacji,ale jest ich za dużo i po prostu nie dam rady. Z chęcią za to zawsze czytam o innych punktach widzenia, zwłaszcza o polskim.
                      • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:06
                        Ale nie rozumiesz, że nie ma znaczenia jaka partia ostatecznie zostanie wybrana i jakie hasła będzie usiłowała lansować- i tak będziesz się musiała uzbroić po zęby, kupić drzwi pancerne i córki nie wypuszczać po chleb do piekarni- kiedy zostanie przekroczona pewna zdroworozsądkowa liczba napływających biedactw, bo Europa tego zwyczajnie nie udźwignie?
                        Narazie dyskutujemy dość ogólnie o "zasiłkach", ale one nie są źródłem bez dna. Tak jak w Polsce zaczyna do narodu docierać, acz opornie, że NIE DA SIĘ utrzymać zgrai emerytów i rencistów rękami malejącej grupy młodych, tak NIE DA SIĘ utrzymać jeszcze większej zgrai bezrobotnych wielodzietnych z oczekiwaniami- nawet jak jakiś najbardziej pracowity naród się będzie za to brał.
                        NIE DA SIĘ przyjąć całej biednej Afryki w Europie, żeby nie wiem jaka była biedna. To się skończy katasrofą, to z matemtyki wynika. Pobożne życzenia nie pomogą.
                        • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:17
                          Nie zgadzam sie. Jeśli Francuzi wybiorą FN to nie będzie we Francji uchodźców,a ci którzy sie pojawia zostawia odstawieni na granice. UMP tez sie do nich zbliża. Wiec wybór jest.

                          Pewnie,ze sie nie da przyjąć całej Afryki i nawet Azji,ale cześć możemy przyjąć , tyle na ile nas stać , mieć swoją działkę w pomocy. Mi tez nie uda sie uratować każdego dziecka na świecie ,ale nie zwalnia mnie to z wysyłania takich sumek na jakie mnie stać co miesiąc dla Unicefu na przykład. Czy mam powiedzieć - nie uratuje wszystkich,wiec umywam ręce i nie pomagam wcale ?

                          Natomiast - taka ogólna refleksja trochę off topic - świat nie moze wyglądać tak ze na północy przewala sie żarcie tonami a na południu ludzie umierają z pragnienia. Niestety na razie nikt nie wie jak to rozwiązać, ale próbować trzeba.

                          Co do wizji burki, to zależy od tego jaka polityka będzie prowadzona w EU. Czy anglosaksonski relatywizm ( każdy w swojej dzielnicy żyje jak chce) czy francuski etnocentryzm (każdy we Francji żyje/mówi jak Francuz) i przede wszystkim - jak rozwinie sie sytuacja w północnej Afryce, ile to jeszcze potrwa i co zastaniemy po.
                          • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:30
                            Właśnie to mnie zastanawia: na prawdę myślisz, że jak się nagle zmieni władza, w którymkolwiek kraju, to imigrantów ktoś zacznie odsyłać? Dla mnie jest oczywiste, że nie, nie wyobrażam sibie tego zresztą. Przede wszystkim zanim przejmie, nawet jakiś skrajnie narodowy front, to imigranci już będą na prawie: będą mieli karty pobytu, załatwione kwaterunki, etc. Cofną im to? Załaduż ich na cieżarówki zaczna wieźć w stronę portów?
                            Chyba sama w to nie wierzysz, wyobraź sobie tę scenę. Te zamieszki, ten cyrk. Imigrantów będzie tylko przybywać, nieważne jakie rządy nastaną. Pytanie: w jakim tempie. Tak na prawdę przybywało ich zawsze, a tempo- dyskusyjne- czy już nie było zbyt duże do udźwignięcia, bo nie integrują się, frustrują, palą te auta, burzą się w szkołach koranicznych, a o zasiłkach dyskusja trwała dłuuugo przed wybuchem problemów w Syrii. Teraz napływają w tempie pewnie 1000x większym niż poprzednio. Jakie to ma szanse skończyć się dobrze, skoro już wcześniej nie było dobrze i były ewidentne, poważne problemy. Jak można się upierać (jak niektórzy, nie piszę personalnie do Ciebie), że to się da zrobić.
                            • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 17:51
                              Odsyłanie immigrantow z legalnym kartami pobytu byłoby niezgodne z prawem, natomiast po wyczerpaniu sie ważności dokumentu tak. Nie wiem czy śledziłam historie rodziny z balkanow,która nielegalnie dostała sie do Francji i tu żyła od lat - spokojnie ,dzieci w szkole , bardzo lubiana rodzina. Skończyła im sie karta rezydenta i zagroziła eksmisja. Sprawę nagłośniono, były manifestacje, koledzy z liceum córki,nauczyciele , no wiesz sama, wszystko czego potrzeba w dobrym reportażu. Co na to ówczesny rząd Francji - mimo fali nienawiści i wściekłości, premier wsadził rodzine w samolot, po 100e na odchodne i odesłał ich w sina dal.

                              To tylko przykład,ze jeśli rząd chce to deportuje - a we Francji deportuje sie naprawdę sporo osób, możesz pogrzebać w statystykach, natomiast nie deportuje sie ludzi na tereny objęte wojna.

                              Co do przybywających imigrantów, to nie jest tak ze problem jest z tymi co przyjeżdzają - oni wiedza - jeden fałszywy ruch u jest wypad - problem jest z młodymi,z rodzin proletariackich, z obrzeży miast, którzy nie,maja pracy ani wykształcenia, rodzice nie maja kasy - ale tu już mówimy o 2-gim pokoleniu, ludziach którzy sa Francuzami urodzonymi we Francji , którzy np algierii czy Maroko w życiu na oczy nie widzieli, wiec gdzie odsyłać Francuzow ?

                              A i moi teściowie.jedni z tych którzy zapoczątkowali zamieszki w '68 w Nanterre, wspominają często ze w och czasach była praca, była kasa, kredyty na dom na 5 lat, złote pokolenie to na przypływających z Algierii statkach kobiety zrzucały do wody chusty i machały stanikami jak tylko zobaczyły port w Marsylii.

                              Faktycznie od tego czasu dużo sie zmieniło - ale ekonomicznie na świecie, kryzys zawsze uderza najbardziej w najsłabszych, pierwsza fala. We Francji po łbie dostali ci ciemniejsi, słabiej wykształceni.mniej pewni siebie niż gogolki z centrum Paryża
                              • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 18:21
                                > To tylko przykład,ze jeśli rząd chce to deportuje - a we Francji deportuje sie
                                > naprawdę sporo osób, możesz pogrzebać w statystykach, natomiast nie deportuje s
                                > ie ludzi na tereny objęte wojna.

                                O ludzie przeciez to nie zalezy od widzimisie rzadu ale wynika z przepisow. No chyba ze twierdzisz ze Francja nie respektuje prawa miedzynarodowego.
                                Jak ty tym Polakom majac taka wiedze pomagasz, az strach sie oddac w takie rece....
                      • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:26
                        v-mummy napisał(a):
                        > Muzułmanie w Europie boja sie szariatu, domagają sie islamiści. Ty podajesz prz
                        > ykład ludzi modlących sie na ulicach - wcale to nie takie inne niż nasze proces
                        > je - tez blokuje ruch uliczny.

                        Nie. Nie. Nie. Nie mieszaj dwóch państw, żeby czarno-białe stało się szare. Pisałam o Francji gdzie takie rzeczy są zabronione i gwałceniu tamtejszego prawa w imię swojej religii przez osoby rzekomo pragnące 'wolności'.

                        > We Francji żyje około 5mln muzułmanów - nie ma oficjalnych statystyk - większoś
                        > ć żyje jak Francuzi i żadnego szariatu sie nie domaga, są,oczywiście islamistyc
                        > zne brodate świry które chciałyby stworzyć we Francji państwo wyznaniowe, ale s
                        > zans nie maja.

                        Jeszcze parę milionów muzułmanów (urodzonych lub przybyszy) i będą mieli co chcą. Prześledź jak wygląda wolność w krajach z 1%, 30%, i 90% muzułmanów i jak wolność wraz ze wzrostem % muzułmanów powoli ginie.
                • rosapulchra-0 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:47
                  A dlaczego nie?
                • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 22:50
                  Widze, ze w miedzyczasie wywiazala sie juz dyskusja. Mnie chodzilo tu glownie o to, ze takie fantazjowanie jak to kazdy muzulmanin jest urodzonym terrorysta, po prostu smiechu warte.
              • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:22
                bebe.lapin napisała:

                > Wy naprawde myslicie, ze kazdy muzulmanin ma noz w zebach, bombe w kieszeni i tylko mysli, jak wszystkich dookola pozabijac?


                Tak nie myślimy, a ich zła opinia o nich nie wzięła się znikąd. Tak się składa, że zanim zaczęła się ta ich obecna fala emigracji, muzułmanów było już dużo w Europie, i sami wszystkim pokazali jak żyją, jak chcą żyć, co wyprawiają. Europa się ich po prostu boi i ja też. Uważam, że to co się dzieje teraz, jest początkiem końca Europy którą ja/my znamy.

                Prawda jest taka, ze na calym swiecie wieszkosc ludzi chce po prostu zyc w spokoju i bez martwienia sie, co do garnka wlozyc. Popaprancy stanowia zawsze mniejszosc, tyle ze bardziej widoczna.>

                To dlaczego nie uciekają do pierwszego lepszego kraju gdzie nie ma wojny? tylko uciekają do krajów bogatych, gdzie jest dobry socjal, gdzie z "robienia" dzieci można dobrze żyć. Chociaż raz (mam nadzieję) przyda nam się nasza polska bieda, ponieważ oni w Polsce nie chcą być.
                • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 23:04
                  Coz, przyklad pierwszy z brzegu: wielu Sudanczykow czy Erytrejczykow ucieklo do blizszego kraju, czyli Libii, i ze wzgledu na obecna sytuacje w tym kraju po kilku latach ruszyli dalej, do Europy.
                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 07:56
                    bebe.lapin napisała:
                    > Coz, przyklad pierwszy z brzegu: wielu Sudanczykow czy Erytrejczykow ucieklo do
                    > blizszego kraju, czyli Libii, i ze wzgledu na obecna sytuacje w tym kraju po k
                    > ilku latach ruszyli dalej, do Europy.

                    Dlaczego do Europy a nie do Emiratów Arabskich?
                    • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 19:51
                      Hm, bo to nie jest demokratyczne panstwo?
                      • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 20:30
                        bebe.lapin napisała:
                        > Hm, bo to nie jest demokratyczne panstwo?


                        I co z tego???
              • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 15:07
                Oczywiscie, ze nie kazdy. Niemniej jednak to muzulmanie przoduja w zamachach jak na razie. Ba czole nikt nie ma napisane czy jest islamista czy nie. To nie kraje przyjmujace imigrantow maja sie wykazac odwaga i zaufaniem tylko muzulmanie powinni robic wszystko by z terroryzmem walczyc. Po ich stronie jest pileczka.
      • rosapulchra-0 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 23:58
        princess_yo_yo napisała:

        > a niby na jakiej podstawie mozna nawet pomyslec ze jestesmy inni?
        >
        > co mnie najbardziej drazni w tej polskiej antypatii do uchodzcow to fakt ze dob
        > rze jest byc pierwszym swiatem jak sie bierze dotacje z unii i serce rosnie ze
        > kraj sie rozwija i jest tak samo dobrze jak gdzie indziej. ale jak trzeba sie p
        > odzielic odpowiedzialnoscia pierwszego swiata to juz nagle pl jest biedna i nie
        > da rady. zalosne.

        Całkowicie się z tobą zgadzam.
    • sueellen Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:41
      Taaa, bo zwykly czlowiek ktory ma rodzine i dzieci mysli w pierwszej kolejnosci o obronie ojczyzny, a dzieci zrozumieja...

      Oczywiscie ze naturalna reakcja bezbronnego czlowieka jest ucieczka i schronienie sie w bezpiecznym miejscu.
    • anika772 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:41
      Uchodźca cechuje się zazwyczaj ogromną desperacją, która go nie powstrzyma przed podjęciem ryzyka.

      > To co?...Może my tacy sami jesteśmy?

      Tak, myślę że w sytuacji ekstremalnej zachowamy się bardzo podobnie.
      • kkalipso Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:49
        Akurat ci uchodźcy mają żelazny plan nie cieszy ich ciepły posiłek i spokojna noc. Drą na przód zaparcie. Gdybym była świadkiem wojny/przemocy/głodu itd. dziękowałbym za każdy spokojny dzień. Coś tu nie gra.
        • princess_yo_yo Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:39
          gdybys zostawila cale zycie za soba to priorytety moglyby ci sie poprzestawiac. co natomiast jest wyjsciem z sytuacji niestety drozszym ale bardziej skutecznym to wpompowanie odpowiedniej ilosci pieniedzy w stabilizacje regionu i zatrzymanie migracji, budowa 'dobrze zaopatrzonych obozow uchodzcow' na miejscu albo w regionie to bylby dobry start.

          wyrywanie korzeni w taki sposob nie jest ani latwe ani dobrze nie wrozy na przyszlosc i dla tych uchodzcow i ich nowych sasiadow ale zamykanie drzwi i odgradzanie sie murem ze slowami niech sie inni martwia i podszytymi nuta moralnej wyzszosci to straszne swiadectwo braku czlowieczenstwa.
          • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:47
            > anie migracji, budowa 'dobrze zaopatrzonych obozow uchodzcow' na miejscu albo w
            > regionie to bylby dobry start.

            Wszystkie ematki to specjalistki od migracji.

            Kiedys widzialam taki oboz "na miejscu" - wyglada dokladnie tak poruszajaco jak w telewizji. Tylko po chwili uswiadamia sie sobie ze tak wyglada zycie miejscowych ludzi z miejscowosci obok - nie ma willi z basenami tylko male chatki, wiec ci ludzie w namiotach, szalasach w obozie mieszkaja w normalnych warunkach jak na tamte strony.

            To tak jak by pyskowac, ze w Polsce umieszczono kogos w blokach z wielkiej plyty....
    • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:49
      kozica111 napisała:

      ....I tak bujałam się od stacji do stacji napawając się myślą o tym jaka ta Europa inna, bo zawsze gotowa do walki o swoje i nie tylko , za "wolność naszą i waszą...", a Polacy to już w ogóle wyższa liga...


      A jesteś pewna, że wtedy kiedy w Polsce źle się działo i Polacy walczyli o ojczyznę to robili to wszyscy Polacy? Nikt nie emigrował/uciekał?
      Ja jestem np. pewna, że gdyby teraz w Polsce wybuchła wojna do której doprowadziłby nas PiS, to pierwszymi którzy będą z Polski uciekać będą zwolennicy i członkowie PiS. A na "barykady" pójdą ci najmniej winni.
    • moofka Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 17:50
      No i nagle ...przypomniał mi się wątek sprzed dobrych kilku miesięcy - jeden z wielu powstających po napaści Rosji na Ukrainę
      ______________
      po czym? surprised
      • lusitania2 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:10
        moofka napisała:

        > po czym? surprised

        po zbrojnej napaści "zielonych ludzików" na terytorium Ukrainy.
        Panimaju teraz?
        Wszyscy wiemy, że nomenklatura Putina jest ci bliższa niż prawo międzynarodowe cywilizowanego świata.
        • moofka Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:54
          lusitania2 napisał:


          > Panimaju teraz?

          mnie nie pytaj, ja nie wiem tongue_out

          > Wszyscy wiemy, że nomenklatura Putina jest ci bliższa niż prawo międzynarodowe
          > cywilizowanego świata.
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:33
        Omg.
        • morgen_stern Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:47
          No niestety, moofka jest mocno prorosyjska.
          • moofka Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:54
            toc ba, moofka jest uzbrojona separatystka
            ma brode i granaty
    • demonii.larua Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:00
      Oczywiście, że jesteśmy tacy sami.
      Jak zbudują murek, to będzie płacz i zgrzytanie zębów i korzystanie z wszelkich możliwych furtek, a murkiem nie muszą być betonowe ściany.
      • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:28
        Moim zdaniem fakt, że Europa i wielu ludzi w Polsce też, nie chce tych obecnych uchodźców muzułmanów wynika, z tego że:
        1) boimy się ich - zamachy,
        2) nie będą chcieli pracować i uczyć się języka kraju do którego trafią,
        3) będą domagać się budowy meczetów i aby ich religia i kultura była obowiązująca dla wszystkich
        4) będą się mnożyć jak króliki i żyć z zasiłków,
        5) uchodźców interesują kraje które mają i dają dobry socjal.
        Myślę, że większość Europejczyków nie miałaby nic przeciwko gdyby uchodźcami byli np. ludzie z Korei Północnej. W Polsce z tego co czytałam, jest 45 tys. Wietnamczyków. Czy ktoś się ich boi, czy Polska ma z nimi kłopoty - myślę, że NIE. Żyją sobie spokojnie, pracują, uczą się polskiego. Ja nie przypominam sobie żadnych medialnych doniesień o tym, aby Polacy mieli jakieś kłopoty z Wietnamczykami na większą skalę (nie mam na myśli jakiegoś pojedynczego przypadku).
        Nam Unia chce dać raptem 2 tys. i my ich nie chcemy i ja się wcale temu nie dziwię i uważam, że uchodźcy spowodują, że europejska gościnność, pomoc, poprawność - źle się dla Europy skończy.
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:32
          Dokładnie tak jest. Nie dość, że się wysadzają, to łamią prawa kobiet w drastyczny sposób. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli przyjąć 100.000 Ukraińców czy Wietnamczyków podejście byłoby inne.
          • f.lamer Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:50
            > Jestem pewna, że gdybyśmy mieli przyjąć 100.000 Ukraińców czy
            > Wietnamczyków podejście byłoby inne.

            od wybuchy konfliktu na ukrainie przyjęliśmy ok 30 tys. imigrantów z tego rejonu i nikt naprawdę nie robi z tego problemu

            • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:02
              f.lamer napisał:

              > od wybuchy konfliktu na ukrainie przyjęliśmy ok 30 tys. imigrantów z tego rejonu i nikt naprawdę nie robi z tego problemu>


              Dokładnie. My się boimy tych konkretnych uchodźców - muzułmanów, ponieważ wiemy co oni prze lata wyprawiali/wyprawiają w innych krajach europejskich.
            • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:38
              Ponieważ oni pracują. Branża budowlana i rynek opiekunek są praktycznie zdominowane przez Ukraińców. Język znają, asymilują się szybko, nie chcą socjalu, kulturowo nie wadzą, zależy im na pracy.
              Czyli są przeciwieństwem imigrantów muzułmańskich.
        • mid.week Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:26
          asia-loi napisała:


          > 5) uchodźców interesują kraje które mają i dają dobry socjal.

          W Gruzji i Turcji aktualnie chyba nic się nie dzieje mogliby się w tamtą stronę udać. Stamtąd do Rosji rzut beretem. Dziwne że narażają zycie na niebezpiecznym morzu kiedy suchym lądem mogą dostać się na teren nieogarnięty wojną...
          • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:41
            mid.week napisała:

            > asia-loi napisała:
            > 5) uchodźców interesują kraje które mają i dają dobry socjal.
            >
            > W Gruzji i Turcji aktualnie chyba nic się nie dzieje mogliby się w tamtą stronę udać. Stamtąd do Rosji rzut beretem. Dziwne że narażają zycie na niebezpiecznym morzu kiedy suchym lądem mogą dostać się na teren nieogarnięty wojną...


            A Rosjanie, Turcy czy Gruzini dają dobre zasiłki, z których można by żyć nie pracując?
            • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:42
              W Rosji muzułmanie, zdaje się, nie spotykają się z przychylnością.
              • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:46
                triss_merigold6 napisała:

                > W Rosji muzułmanie, zdaje się, nie spotykają się z przychylnością.


                A w Polsce?
                • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:03
                  W Polsce ta nieprzychylność przejawia się mniej dobitnie.
                  • morgen_stern Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:48
                    A ilu jest muzułmanów w Rosji, a ilu u nas? Masz odpowiedź.
          • kj-78 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:25
            > W Gruzji i Turcji aktualnie chyba nic się nie dzieje mogliby się w tamtą stronę udać

            W Turcji jest ponad MILION uchodzcow z Syrii!!!
          • hermenegilda_zenia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 00:17
            Doucz się idiotko podstaw, bo akurat Turcja jest krajem, który przyjął największą liczbę Syryjczyków pod swoje skrzydła i owszem, daje im zasiłki na życie. Nie trawię ignorantów zabierających głos w sprawie, o której nie mają nawet rudymentarnej wiedzy.
        • diamondcrazy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 00:18
          U mnie we Wloszech tak wlasnie jest : wiekszosc nie pracuje i zyje z socjalu, w nosie maja tutejsza kulture i obyczaje, maja po troje - czworo dzieci, w parkach urzadzaja sobie grupowe modly, nie wspominajac juz o tym, ze kradna, gwalca i morduja
    • ailia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:15
      Sporo wsrod tych Syryjczykow jest chrzescijan, oni uciekaja, bo jako mniejszosc religijna maja mniej wiecej takie same szanse jak Zydzi podczas okupacji hitlerowskiej. U nas w miescie wszelkie mozliwe miejsca noclegowe pekaja juz w szwach. Sporo moich znajomych zaangazowanych jest w akcje pomocy. Normalni ludzie, tacy jak my - tyle ze z ciemniejsza karnacja. Tak samo sie boja o swoja rodzine i zrobia wszystko, zeby sie wyrwac z piekla,
      • myfaith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:41
        Przed chwila czytałam ze rząd Serbii ma pomysł zeby ludziom zaproponować osiedlenie w kraju wyludnionym przez wojnę w latach 90tych ale to zdaje sie nie za bardzo cieszy sie zainteresowaniem bo oni wola na północ (Niemcy, Szwecja, Norwegia)
        To jak to jest- bo dostali sie do Europy- czemu nie próbują zostać (zacząć od nowa zycie) w Grecji, Włoszech, Wegrzech, czy nawet Turcji w rejonach europejskich z dała od granicy syryjskiej. Jakiś owczy pęd do Niemiec i pozostałych krajów skandynawskich.
        • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:39
          Bo interesuje ich socjal. Z Polski uratowani uchodźcy juz próbują zerwać się do Niemiec. W sumie ich rozumiem, w Niemczech Syryjczycy mają więcej ziomków niż u nas.
          • snakelilith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:43
            Nie. Bo Niemcy, Szwecja, Norwegia i podobne dają tym ludziom większe szanse na ułożenie sobie życia, także szansę na pracę, edukację dla dziec i odnalezienie się w tolerancyjnym społeczeństwie. A co niby mają robić w Grecji, czy w Polsce, państwom biednym, stojącym albo na granicy bankructwa, albo zależnym od obcego kapitału i mającymi trudności z zagospodarowaniem własnych obywateli?Też chciałabyś jako uchodźca żyć w lagrze i cieszyć się latami miską z jałmużną oraz spotykać się codziennie z rasizmem ze strony rdzennych mieszkańców czy wolałabyś jak najszybciej wziąć swój los we własne ręce? Ciekawe, że polscy uchodźcy gospodarczy też wybierają właśnie te bogate kraje, gdzie szybko można stanąć samemu na nogi, i które mają programy dobrze wspierające słabszych społecznie.
            • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:53
              I kul, mnie tam tłumów innokulturowych bezrobotnych nie brakuje.

              Polscy uchodźcy gospodarczy? Masz na myśli siebie i inne forumowe emigrantki? Nie wiem co wybierają, szczęśliwie mogłam wyjeżdżać turystycznie, a nie za chlebem.
            • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:19
              snakelilith napisała:
              > Ciekawe, że polscy uchodźcy
              > gospodarczy też wybierają właśnie te bogate kraje, gdzie szybko można stanąć s
              > amemu na nogi, i które mają programy dobrze wspierające słabszych społecznie.

              Owszem - 'uchodźcy' GOSPODARCZY. A ponoć oni przed wojną i śmiercią uciekają? Może jednak nie do końca...
      • edelstein Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 12:24
        Sporo moich znajomych odmowilo wynajecia lokali mieszkalnych uchodzcomtongue_out miasto nie ma ich gdzie upychac to porozsylali ulotki czy ktos ich przygarnie,a miasto zaplaci za wynajem.Hehehe.Niech spier...skad przyszli.Mlode byki,socjalu im sie zachciewa.Przez ciebie i tobie podobnym ich jest tu co raz wiecej.Oddajcie na nich swoje pensje i ciao.Jak mozna byc tak glupim i ich jeszcze spraszac.
        • edelstein Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 12:32
          I jeszcze sie pochwal,ze wzrosna oplaty za kasy chorych,bo z czegos trzeba tych darmozjadow utrzymac.Kazdy o trzyma pomoc lekarska za free,a moja tesciowa ktora x lat zapier...lala i jest powaznie chora musi sobie leki sama kupowac z niskiej Renty chorobowej.O uchodzcow sie dba,a swoich niech sami sobie radza.Powinni ciebie razem z nimi deportowac.
          • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:13
            O uchodzcow sie dba,a swoich niech sami sobie radza.Powi
            > nni ciebie razem z nimi deportowac.


            Dokladnie, ale mnie oslabiaja takie istoty nie stapajace po ziemi!
    • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 18:38
      > No i nagle ...przypomniał mi się wątek sprzed dobrych kilku miesięcy - jeden z
      > wielu powstających po napaści Rosji na Ukrainę gdzie ematki prześcigały się w r
      > ozkminach jak to po wybuchu wojny na nic sie nie oglądając pakują dzieci, kota
      > i telewizor i jadą w sina dal a najlepiej to do Hiszpanii, Nowej Zelandii, Wiel
      > kiej Brytanii lub USA i tyle je tu widzieli.....I walczyć nie zamierzają, ani z
      > ostać....

      Nie przypominam sobie dyskusji zeby ematki krzyczaly ze udadza sie do kraju ktory oferuje najwyzsze zasilki...chodzilo raczej o miejsce gdzie jest bezpiecznie, a to afrykanczykow akurat nie interesuje, wiec co ty chcesz porownywac?
      • snakelilith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:47
        Bezpieczeństwo bezpieczeństwem, ale najpóźniej po kilku dniach trzeba coś zjeść, a na zimę mieć jakiś dach nad głową. Możliwość skorzystania z pomocy medycznej też może się przydać. Ale ty byłabyś oczywiście szczęśliwa śpiąc na ulicy i czekając na skórkę chleba rzuconą przez turystę z bogatszego kraju.
        • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:01
          Zwłaszcza,ze wielu szuka szybkiej finansowo-mieszkaniowej stabilizacji,żeby moc sciągnąć zonę i dzieci,a nie kupić nowego ajfona i leżeć do góry brzuchem. To tak tez a propos,ze tam są prawie sami młodzi mężczyźni na tych stateczkach śmierci.
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:06
            No proszę, a myślałam, że w obliczu wojny ucieka się całą rodziną, a nie zostawia się kobiet i dzieci na pastwę bomb i bojowników ISIS.
            • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:11
              To zależy ile maja kasy,zazwyczaj całe rodziny składają sie na jednego,ktory pózniej już z bezpiecznego lądu im pomoże. Nie zawsze sie to sprawdza,niestety.

              Brutalna prawda jest tez taka,ze dla kobiet i dzieci,czy dziadków ewentualnie,takie przeprawy są cześciej śmiercionośne niż dla młodego,zdrowego faceta.
              • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:15
                Dodaj jeszcze, że na łódkach są prawie sami faceci z powodów kulturowych.
                • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:16
                  Możesz sprecyzować co masz na myśli ?
                  • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:23
                    Kobieta nie może przebywać w obecności innych mężczyzn niż jej mąż, ojciec lub starszy syn który sprawuje nad nią opiekę.
                    Dlatego kobiety płyną albo innymi łodziami albo jeśli łódź jest duża są pod pokładem.
                    Taka kultura.
                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:25
                    Zycie faceta jest wazniejsze niz zycie kobiety.
                    • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:33
                      W tym kontekście podejrzewam ze większa role odgrywa niebezpieczeństwo podróży, z tego co czytałam to z Turcji jeszcze jakoś sie da do Grecji, vide lodzie z tego tygodnia na wyspie Kos pełne dzieci, ale już wędrówka przez pustynie, ze względu na warunki klimatyczne i możliwe porwania dla słabszych raczej nie jest.

                      "All must brave the desert ? and not everyone makes it. At every stage, migrants are at the mercy of the smugglers in that particular area; kidnappings for ransom or for slave labour are common. There are stories of smugglers abandoning their clients in the dunes and of dozens dying of thirst. ?We suffered many things in the desert,? says a 21-year-old Darfurian, Mohamed Abdallah, who made it to the Libyan coast only to be arrested as an illegal immigrant. ?A lot of people died in the desert ? my brothers and also my uncle?s boy. My friends died also. Just me and my nephew survived.?
                      Więcej na www.theguardian.com/world/2015/apr/24/libyas-people-smugglers-how-will-they-catch-us-theyll-soon-move-on
                      • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:34
                        Naprawdę was nie dziwi, ze w obliczu wojny ucieka samotnie głowa rodziny ? A żona lub żony z dziećmi zostają? Przecież tam jest wojna, zagrożenie, kto porzuca rodzinę?!
                        Z obszarów objętych wojną ucieka się razem. Ci podróżujący w pojedynkę to " uchodźcy" gospodarczy. Szukający socjalu i dachu nad głową który ma mu dac Europa.
                        Pytam ilu możemy utrzymywać? Ile milionów ?
                        • kontozdostepem Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 18:35
                          https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/08/27/23/2BB64B4800000578-3213551-image-a-44_1440716188169.jpg
                          https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/08/28/11/2BBBDCBD00000578-3214012-image-m-5_1440756041198.jpg
                          • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 20:03
                            www.independent.co.uk/incoming/article10476138.ece/alternates/w620/aboyosha3homs.jpg
                    • aniani7 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 07:22
                      Oglądałam dokument o opanowaniu wyspy Kos przez uchodźców i innych emigrantów gospodarczych i faktycznie rzucała się w oczy przewaga mężczyzn. Poza tym starano się przedstawić Syryjczyków jako tych bardziej wykształconych i chcących pracować, w opozycji do emigracji ekonomicznej. Pan Syryjczyk, po angielsku, opowiadał sugestywnie pani dziennikarce o strachu przed mieszkaniem w kraju, w którym nawet kiedy wychodził po jedzenie dla rodziny, bał się, że nie wróci. Pan zatrudniał 40. pracowników, ale w Europie zacznie wszystko od nowa i jak tylko się urządzi ściągnie żonę i dzieci. Pan nie wyglądał na takiego, którego nie było stać finansowo na zabranie ze sobą rodziny. Zrozumiałam, że jak już jest na Kos, to nie boi się, że teraz żona będzie także musiała na zewnątrz zdobywać jedzenie dla dzieci. W opozycji do tego pana pokazano jakiegoś nieuczonego chłopaka, który nie znał angielskiego i opuścił swój kraj z powodów gospodarczych, ten z kolei marzył, że dostanie się do Niemiec, gdzie zacznie się uczyć w szkole koraniczejbig_grin
              • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:24
                v-mummy napisał(a):
                > To zależy ile maja kasy,zazwyczaj całe rodziny składają sie na jednego,ktory pó
                > zniej już z bezpiecznego lądu im pomoże. Nie zawsze sie to sprawdza,niestety.

                Naprawdę? Zostawia się żonę i dzieci w kraju ogarniętym wojną, żeby pojechać na bogatej Europy się 'urządzić'?

                > Brutalna prawda jest tez taka,ze dla kobiet i dzieci,czy dziadków ewentualnie,t
                > akie przeprawy są cześciej śmiercionośne niż dla młodego,zdrowego faceta.

                A w jaki sposób ten 'młody, zdrowy facet' po urządzeniu się w Europie rodzinę sprowadzi? Biznes Klasą?
                • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:52
                  Odpowiadając na oba powiązane pytania: przypadki,które znam osobiście i przez osobę pracująca przy tłumaczeniach podczas przyznawania/odrzucania azylu - powołują sie na prawo 'grupowania rodzinnego' ( regroupement familial) - czyli ktoś kto otrzymał azyl, prawo do pobytu,nie wiem dokladnie,ale sie uregulował ogólnie, po spełnieniu określonych warunków korzysta z opcji ściągnięcia rodziny normalna droga, np samolotem z Turcji.

                  W jednej takiej akcji uczestniczyłam jak kolesiowi odmawiali bo miał chyba mniej niż 9m2 na osobę w mieszkaniu ( rodzina 2+2), ale to było grubo ponad rok temu. W końcu mu sie udało,ściągnął zone i dwie corki.
                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:59
                    Jedną żonę? Niektórzy mają i kilka.
                    • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:17
                      No,ale co będziemy wyważać drzwi otwarte na oścież ? Chcesz mnie przekonać,ze tak interpretowany islam łamie prawa kobiet ? Nie musisz, zgadzamy sie.

                      Nie zgadzamy sie natomiast co do tego jak będzie wyglądać lub nie integracja uchodźców. A to zależy od wielu czynników, nie tylko od mniej lub bardziej praktykowanego islamu. I zgadzam sie ze wielki ośrodki tylko dla mężczyzn, nie mogą być dobre, co innego imigracja rodzinna.

                      Z moich - powtarzam - moich doświadczeń z ludźmi pochodzącymi z Afryki Północnej wynika ze poza faza buntu nastoletniego i poszukiwania radykalnych wartości , maja islam głęboko w d i zdecydowanie są charlie. Jak maja 25 lat znajdują średnio płatna prace, maja dziecko bez ślubu z średnio ładna Francuzka/hiszpanka/Arabka, kupują na 25-letni kredyt domek, używany monospace i dojeżdżają codziennie do pracy rer-em.Ale ja sie obracam w specyficznych kręgach,wiec przyjmuje do wiadomości,ze ktoś moze znać inne środowiska.
                      • snakelilith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:43
                        v-mummy napisał(a):

                        Ale ja sie obracam w specyficznych kręgach,wiec przyjmuje d
                        > o wiadomości,ze ktoś moze znać inne środowiska.

                        No bo tak jest i zauważyć mogą to tylko osoby mający praktyczne doświadczenie życia w tym kraju. Jak przyjeżdża się do Niemiec i Francji z hermetycznej Polski, to można mieć wrażenie, że na Zachodzie mamy inwazję obcokrajowców z ciemniejszym odcieniem skóry, ale to przecież tu normalka. Ja także znam mnóstwo emigrantów w drugim pokoleniu z Turcji, z krajów arabskich i afrykańskich, i oni prowadzą normalne życie z wykształceniem, pracą, integracją itp. W sąsiedniej dzielnicy kupują właśnie na potęgę ładne i drogie mieszkania własnościowe, a to nie jest w Niemczech sprawą oczywistą, robią to tylko ci, co się dorobili. Że rozmawiają czasem z rodzicami, czy nawet dziećmi po turecku, czy arabsku oraz kultywują swoje tradycje w postaci ramadanu i święta cukru? Już widzę to larum, jak zabronić Polakom żyjącym na emigracji mówienia po polsku i święcenia w Wielkanoc koszyczka.
                        • ubaruta Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 11:09
                          "Już widzę to larum, ja
                          > k zabronić Polakom żyjącym na emigracji mówienia po polsku i święcenia w Wielka
                          > noc koszyczka. "

                          Jakos nie slyszalam, aby Polacy zmuszali tubylcow do swiecenia koszyczkow. Muzulmanie zmuszaja innych do przestrzegania swoich praw. I tu jest roznica.
                      • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 12:29
                        O to to, wlasnie, calkowicie sie zgadzam. Ale to jeszcze trzeba by mieszkac w kraju, gdzie ci muzulmanie sa i ich troche poznac, zeby moc o nich myslec bez niezdrowej fascynacji i tylko fantazmowac na temat tego, jakcy to oni straszni.

                        A tak jeszcze, jesli chodzi o te fantastyczne zasilki: we Francji pojedynczy osobnik (bez rodziny), ktory zlozyl podanie o azyl i dostal miejse w osrodku (bo nie wszyscy dostepuja tego "zaszczytu"),czyli pokoj 9m2 ze wspolnymi saintariatami we foyer lub w wspolnym mieszkaniu, otrzymuje oszalamiajaca kwote 202€ (u nas trzeba odjac kaucje, 22,5). Osoba, ktora nie ma miejsca w osrodku, dostaje ok 350€, ale wraz z reforma ktora wchodzi w zycie, beda dostawac blizej tych 202€. Normalnie szal cial, jest dla czego ryzykowac zycie na Saharze i na Morzu Srodziemnym.
                        • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 13:45
                          u"),czyli pokoj 9m2 ze wspolnymi saintariat
                          > ami we foyer lub w wspolnym mieszkaniu, otrzymuje oszalamiajaca kwote 20
                          > 2€ (u nas trzeba odjac kaucje, 22,5). Osoba, ktora nie ma miejsca w osrod
                          > ku, dostaje ok 350€, ale wraz z reforma ktora wchodzi w zycie, beda dosta
                          > wac blizej tych 202€. Normalnie szal cial, jest dla czego ryzykowac zycie
                          > na Saharze i na Morzu Srodziemnym.

                          Ale to sa sumy oczywiscie na tydzien? Plus jakies dodatki?
                          Szal cial jest bo sie to dostaje tylko dlatego ze sie raczylo przybyc, sama pojechalam za granice i nikt kolo mnie nie skacze, nic mi nie wyplaca i nie szuka mieszkania, tylko dlatego ze jestem....

                          • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:04
                            ale potrzebujesz tej pomocy? We Francji Polacy ktorzy przyjezdzaja i POTRZEBUJA - dostaja pomoc. Sama nieodplatnie pomagam Polakom,ktorzy nie znaja francuskiego ,zalatwic administracyjne druczki,zapisac dziecko do szkoly,otrzymac numer securite sociale,a zanim mialam dziecko,pomagalam tez przy CAF-ie z rodzinnym na dzieci. Teraz mnie zassalo zycie rodzinne.

                            Prawdziwy problem to bezrobocie, w moim régionie praca jest,niz jakies kokosy,ale tyle zeby zwyczajnie zyc i problemow spolecznych brak. Ba, ja nawet rzadko kiedy zamykam chate jak wychodze na spacer z malym. Sasiedzi podobnie.
                            • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:21
                              v-mummy napisał(a):

                              > ale potrzebujesz tej pomocy? We Francji Polacy ktorzy przyjezdzaja i POTRZEBUJA
                              > - dostaja pomoc.

                              A jesli nie pracuja i nie maja mieszkania (na poczatku po przyjezdzie) to ktos im placi tysiace euro bo raczyli sie pojawic? Nic mi nie wiadomo....
                          • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 22:06
                            Na miesiac. I nie, zadnych dodatkow nie ma. Mozna najwyzej isc do organizacji charytatywnej po uzywane ubranie i paczke zywnosciowa, jesli oczywiscie osoby dzialajace w lokalnym oddziale organizacji nie maja pogladow jak wiekszosc tego forum i nie odmawiaja pomocy (co sie zdarza, choc jest niezgodne z zalozeniami tych organizacji, ale to poza tym). I tyle.
                            • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 10:31
                              Ale cos mi sie tu nie zgadza, przeciez ta pomoc jest ustalana nie z powietrza ale wedlug okreslonych kryteriow dot.sytuacji w jakims kraju i odpowiada albo przewyzsza zasilki z pomocy spolecznej. Co jest logiczne w przypadku prawdziwych uchodzcow a nie darmozjadowz Afryki, bo maja duze wydatki na zagospodarowanie sie. Czyli by wychodzilo ze zasilek z francuskiego MOPS to 100- 200 euro na miesiac na francuza? TYLE ILE W POLSCE? Serio, typowalam ze to bedzie gdzies co najmniej 800 euro bez mlasniecia....
                              • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 21:25
                                Ja pisze o pomocy, ktore dostaja osoby czkajace na rozpatrzenie wnisku o azyl.

                                Pozytywnych jest max 24% rocznie na ogol skladanych wnioskow (procedura jest dwupoziomowa plus kasacja), liczac razem status uchodzcy i "ochrone zalezna" (protection subsidiaire). Jesli komus przyznano stastus uchodzcy wg Konwencji Genewskiej, to dostaje karte pobytu na 10 lat, kto nie ma statusu, ale np. ze wzgledu na sytuacje w kraju moze dostac ochrone (jak np. Ukraincy), ma karte na rok.
                                Sa drobne subtelnosci w pomocy socjalnej, ale wysokosc to rownowaznosc RSA, czyli minimum bytowego, ktore wynosi 513,88 € (452,21 € jesli osoba dostaje dodatek mieszkaniowy) plus takie prawa do pomocy socjalnej, jak kazdy Francuz - panstwowe ubezpieczenie zdrowotne, pewna znizke na rachunki za prad i gaz, jakies tansze bilety na komunikacje, darmowe wejsciowki do muzeow itp, mozliwosc ubiegania sie o mieszkanie socjalne lub inna forme dachu nad glowa socjana. Kwoty dotycza osoby samotnej. Przy kosztach zycia szalu nie ma, starczy na jedzenie z Lidla i moze jakies ciuchy z taniego sklepu, ale szalenstw z tego nie ma.
                                • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 21:36
                                  No 500 Euro to juz lepiej brzmi, jak sie ma zone i kilkoro dzieci to juz ladna sumka sie robi, starczy na zycie, bez szalenstw ale i bez koniecznosci pracy.

                                  Ciekawa jestem jeszcze jakie sa sumy w NIemczech, skoro wszyscy jada wlasnie i wolami ich sie nie da zaciagnac gdzies indziej...
                                  • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 07:46
                                    Sorry,ale za 5 stow we Francji to sobie możesz karton pod mostem wynająć i to nie w centrum.
                                    • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 17:29

                                      v-mummy napisał(a):

                                      > Sorry,ale za 5 stow we Francji to sobie możesz karton pod mostem wynająć i to n
                                      > ie w centrum.

                                      5 stow to chyba podstawa, do tego dochodza zasilki na dzieci i inne przywileje, a moze twierdzisz ze Francuzi umieraja masowo z glodu i zimna, bo zasilki z pomocy spolecznej za niskie zeby przetrwac?
                                      • diamondcrazy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 00:29
                                        We Wloszech dostaja mieszkania komunalne za grosze, poza tym nie majac dochodu nie placa ani za obiady w szkole, ani za opieke zdrowotna, dostaja dofinansowania do rachunkow itp. A wiec nawej jak maja te piec stow na miesiac na samo jedzenie , to chyba nie jest az tak zle, no nie? P.s. przecietnemu wloskiemu emerytowi ,po zrobieniu oplat , na zycie nie zostaje nawet jedna trzecia z tej kwoty
                                        • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 17:16
                                          w szkole, ani za opieke zdrowotna, dostaja dofinansowan
                                          > ia do rachunkow itp. A wiec nawej jak maja te piec stow na miesiac na samo jedz
                                          > enie , to chyba nie jest az tak zle, no nie? P.s.

                                          Dokladnie, lepiej nie mozna tego ujac!!!!!
                                    • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 19:53
                                      dokladnie. jak napisalam - starczy na jedzenie i tyle. Przeciez dla rodziny kwoty nie sa automatycznie podwajane czy potrajane, a kazda kolejna osoba ma tez swoje potrzeby.
                          • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 21:36
                            A ty też raczyłaś opuścić ojczyznę w popłochu i przerażeniu, raczyłaś ryzykować życie płynąc z dziećmi w przeciekającej łódce, a dodatkowo raczyłaś pozostawić cały swój dobytek, a co tam, nawet część rodziny na stracenie i niemal pewną śmierć?
                            Jeśli tak, to faktycznie nie fair, że nie dostajesz określonych sum (plus dodatki), bo powinnaś być potraktowana nie gorzej niż imigranci z Afryki.

                            Jednak jeśli raczyłaś opuścić ojczyznę w poszukiwaniu lepszej pracy,to wracaj do nas! Czekamy z otwartymi ramionami.
                            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 21:57
                              Myślę, że uchodźców wojennych jest może z 1% wśród łódkowiczów. Cała reszta to emigranci ekonomiczni.
                              • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 10:25
                                Ja natomiast nie wiem, jaki procent wojennych jest wśród łódkowiczów. Już to wszystko pisałam w innym wątku na ten sam temat, więc nie będę się dosłownie powtarzać, ale generalne moje zastrzeżenia dotyczą ogromnej analogii dzisiejszego popłochu w sprawach uchodźców i kwestii przyjmowania Żydów w czasie II wojny. Podobne były dylematy. A ponieważ kraje europejskie przyjmowały Żydów niechętnie bądź nie przyjmowały wcale, a Stany Zjedn. wprowadziły roczne ograniczenia ilościowe, to skończyło się, jak skończyło.

                                Ogrania mnie wstyd za każdym razem, jak czytam o Rwandzie, Srebrenicy, Darfurze. Ludobóstwa po Holokauście odbywały się na oczach świata, a świat zawsze znajdował sobie stosowną wymówkę, żeby biernie się przyglądać. Bo to jakby lekko oczyszcza sumienie - mamy inne problemy, nie jesteśmy przygotowani, nie mamy warunków finansowych, boimy się, bo to obcy, nieznani i niebezpieczni.

                                Każde ludobójstwo porzedzone jest procesem dehumanizacji. Polega on na tym, że należy wmówić ludziom i społeczeństwom, że życie zabijanych jest mniej warte, bo tacy nie do końca ludzie (tylko np. Żydzi, co chcą zawładnąć światem, Cyganie, co nam dzieci pokradną albo terroryści co nas chcę pozabijać, muzułmanie, co nas chcę wsadzić w burki, albo cwaniaki, co nam pozabierają pracę, pieniądze i emerytury). No to skoro tacy niebezpieczni, to ich tak nie żal. Niech się najlepiej potopią albo niech sie wyzabijają u siebie i problem rozwiązany.

                                No i jak widać, udaje się, proces ten trwa w najlepsze.

                                Tylko, gdybyście kiedyś udali się uczyć swoje dzieci historii w Oświęciumiu, to nie idźcie pod ścianę płaczu mówić "nigdy więcej". Z takim podejściem będzie więcej i to "więcej" dzieje się właśnie na naszych oczach.

                                Dyskutować na ten temat więcej nie będę, bo dyskusje porównawcze na temat wyskokości zasiłków Polaków we Francji i uchodźców wojennych ( których procent nikomu nie jest znany), wybaczcie, ale przekraczają moje poczucie przyzwoitości.

                                Tylko nie zapominajcie przełączyć kanału, jak będą relacje z masowych zbrodni. Oczy macie już zamknięte, trzeba jeszcze zatkać uszy i będzie git.
                                • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:05
                                  Helka, porządny z ciebie człowiek. Wyrazy szacunku.
                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:14
                                    v-mummy napisał(a):
                                    > Helka, porządny z ciebie człowiek. Wyrazy szacunku.

                                    Się poklepały kumoszki po pleckach big_grin
                                • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:16
                                  helka.z.porcelany napisała:
                                  > Ja natomiast nie wiem, jaki procent wojennych jest wśród łódkowiczów.

                                  Nie wiem ale siem wypowiem i grzmieć będę bom dobra i prawa a reszta to dno, kiła i mogiła big_grin

                                  Nie ma to jak poprawić sobie humor nie rozumiejąc w ogóle problemu.
                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:20
                                    araceli, ile ty problemów dzisiaj rozwiązałaś? Niech zgadnę - wiesz co ugotujesz na obiad.
                                    • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:23
                                      kropkacom napisała:
                                      > araceli, ile ty problemów dzisiaj rozwiązałaś? Niech zgadnę - wiesz co ugotujes
                                      > z na obiad.

                                      Bo wy dobre serduszka uratowałyście dzisiaj świat swoimi lamentami i tanimi, populistycznymi chwytami big_grin
                                      • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:28
                                        Nie no, lepiej brać przykład z twojego nicku i rzucać się temacie jak wygłodniały rottweiler. To jest dopiero jakość! I co z tego wynika? NIC.
                                        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:34
                                          Ja zadaję konkretne pytania i przytaczam konkretne fakty. Nie płaczliwe lamenty. Jeżeli to czyni mnie rottweilerem - trudno. Wolę rottweilery od przepranych polityczną poprawnością mózgów.
                                          • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:38
                                            Jakie pytania? Wybacz, ale nie wiesz chyba co to znaczy konkretny/konkretna/konkretne. Rzucasz się i podgryzasz. Sama nie mając nic do powiedzenia. I tak w każdym wątku. Hello! Tu Ziemia! A to, ze chcesz być suką bez dobrego serduszka... No jak chcesz, ale to nie jakość.
                                            • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:44
                                              kropkacom napisała:
                                              > Jakie pytania?

                                              Pytanie dlaczego Europa miałaby cokolwiek zapewnić uchodźcom ekonomicznym jest niekonkretne? Pytanie czy mamy akceptować normy traktowania kobiet w islamie odbiegające od europejskich to nie konkret? WOOOOW big_grin Logika level Kropka big_grin

                                              Tylko odwracanie kota ogonem. Cała Ty big_grin
                                              • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:56
                                                Ja, już odpowiedziałam w tamtym wątku co myślę o uchodźcach i tego co się dzieje. Europa ma długą tradycję jeśli chodzi o uchodźców, migrację, emigrację. Gdyby nie to, że tych ludzi jest obecnie tylu nie byłoby problemu. Dla twojej pięknej główki. Ci ludzie przypływali tak tutaj co roku, wiesz? Tyko, że jak raz Europa nie potrafi się w tej zmienionej ilością sytuacji, postawić jako jedna zjednoczona Europa. A już zwłaszcza młode państwa UE. Winni jesteśmy tym ludziom to co zawsze.

                                                > Pytanie czy mamy akceptować normy traktowania kobiet w islamie od
                                                > biegające od europejskich to nie konkret?

                                                Skąd to pytanie? Jeśli jednak chcesz - nie, nie musimy akceptować. Tylko czy ci naprawdę chodzi o jakieś kobiety?
                                                • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:01
                                                  kropkacom napisała:
                                                  > ej główki. Ci ludzie przypływali tak tutaj co roku, wiesz? Tyko, że jak raz Eur
                                                  > opa nie potrafi się w tej zmienionej ilością sytuacji, postawić jako jedna zjed
                                                  > noczona Europa. A już zwłaszcza młode państwa UE. Winni jesteśmy tym ludziom to
                                                  > co zawsze.

                                                  Ależ bulllshit!!! Przecież Ci ludzie DO NAS NIE CHCĄ!!! Czemu usilnie ignorujesz ten fakt??? Węgrzy nie są 'zjednoczeni' bo im uchodźcy z obozów do Niemiec uciekają? A co mamy zrobić? Sypnąć dodatkową kasą, żeby łaskawie w Europie Wschodniej zostali????

                                                  I kolejny bullshit 'jesteśmy im to winni'. Frazes, wycior, bzdura.


                                                  > Skąd to pytanie? Jeśli jednak chcesz - nie, nie musimy akceptować. Tylko czy ci
                                                  > naprawdę chodzi o jakieś kobiety?

                                                  Owszem - chodzi mi o ZAGROŻENIE jakie niesie islam dla europejskiej wolności.
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:10
                                                    > Ależ bulllshit!!! Przecież Ci ludzie DO NAS NIE CHCĄ!!! Czemu usilnie ignorujes
                                                    > z ten fakt??? Węgrzy nie są 'zjednoczeni' bo im uchodźcy z obozów do Niemiec uc
                                                    > iekają? A co mamy zrobić? Sypnąć dodatkową kasą, żeby łaskawie w Europie Wschod
                                                    > niej zostali????

                                                    A no tak, bo teraz Polska, Czechy i tak dalej nie są w Europie i UE. No tak. wiadomo, ze docelowo ci ludzie sami wybiorą gdzie chcą być. Tylko, ze nie robiąc nic, grodząc się dodatkowo to państwa EW zobaczą za chwilę uchodźców w tych swoich ukochanych ogródkach. Zapamiętaj moje słowa.

                                                    > Owszem - chodzi mi o ZAGROŻENIE jakie niesie islam dla europejskiej wolności.

                                                    Ja sobie wobec tego nie życzę abyś wycierała sobie buzie jakimiś kobietami. Martw się aby twoja córka mogła w przeszłości normalnie żyć w tym jak to sama nazywasz katotalibanie.
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:12
                                                    kropkacom napisała:
                                                    > A no tak, bo teraz Polska, Czechy i tak dalej nie są w Europie i UE. No tak. wi
                                                    > adomo, ze docelowo ci ludzie sami wybiorą gdzie chcą być. Tylko, ze nie robiąc
                                                    > nic, grodząc się dodatkowo to państwa EW zobaczą za chwilę uchodźców w tych swo
                                                    > ich ukochanych ogródkach. Zapamiętaj moje słowa.

                                                    Czyli znowu pitu-pitu a rozwiązań brak. Tylko poczucie wyższości bo Twoje słowa są taaaakie mądre...

                                                    > Ja sobie wobec tego nie życzę abyś wycierała sobie buzie jakimiś kobietami.

                                                    Bo oczywiście umysł Kopki nie potrafi ogarnąć, że to kobiety w islamie wolności nie mają. Za trudne.
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:18
                                                    Ciebie te kobiety nie obchodzą przecież. O co chodzi? Boisz się, ze będziesz jej miała jeszcze mnie ty? No moze, ale nie dzieki tym ludziom i tym kobietom.

                                                    I teraz kochanie, jakie ty widzisz rozwiązanie. Ja napisałam i dla ciebie to pitu pitu. Ok. Proszę napisz jakie jest twoje (fiu, fiu) rozwiązanie.
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:24
                                                    kropkacom napisała:
                                                    > Ciebie te kobiety nie obchodzą przecież. O co chodzi?

                                                    Nei ma to jak dyskutować z własnymi kłamstwami big_grin
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:26
                                                    O znowu podgryzasz.
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:27
                                                    kropkacom napisała:
                                                    > I teraz kochanie, jakie ty widzisz rozwiązanie. Ja napisałam i dla ciebie to pi
                                                    > tu pitu. Ok. Proszę napisz jakie jest twoje (fiu, fiu) rozwiązanie.

                                                    Dla mnie jedynym rozwiązaniem jest pomoc dla obozów uchodźców w państwach takich jak Turcja i zmuszenie w końcu do pomocy państw arabskich. Bo według mnie Ci, którzy uciekali przed wojną są w obozach. Ci co płyną za chlebem topią się u brzegów Europy.
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:31
                                                    I jak chcesz to zrobić?
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:36
                                                    kropkacom napisała:
                                                    > I jak chcesz to zrobić?

                                                    Po pierwsze - przestając piętnować Europę a zacząć bogate kraje arabskie. Potem - wariant australijski - odsyłanie do obozów dla uchodźców.
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:40
                                                    No to nie wróżę sukcesu. Uchodźcy są odsyłani do obozów.
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:41
                                                    kropkacom napisała:
                                                    > No to nie wróżę sukcesu. Uchodźcy są odsyłani do obozów.

                                                    Ci dla których Niemcy chcą 'konfiskować' prywatne mieszkania? A to bardzo ciekawe big_grin
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:42
                                                    PS. Co do sukcesu - jakoś fala imigracji w Australii zmniejszyła się w zasadzie do 0. Ale i tak Kropka wie lepiej...
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:29
                                                    Kropko, a co w tym złego, że kobieta boi się również, czy przede wszystkim o siebie? Widzieliśmy jak w jednej chwili (np. Afganistan, Iran, Algieria) świat kobiet posiadających swobody niemalże europejskie cofnął się do "średniowiecza". Też tak chcesz?
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:31
                                                    wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała:
                                                    > Kropko, a co w tym złego, że kobieta boi się również, czy przede wszystkim o si
                                                    > ebie? Widzieliśmy jak w jednej chwili (np. Afganistan, Iran, Algieria) świat ko
                                                    > biet posiadających swobody niemalże europejskie cofnął się do "średniowiecza".
                                                    > Też tak chcesz?

                                                    No i oczywiście obawa przed scenariuszem jak z Afganistanu wcaaaale nie jest obawą o kobiety... nieeeee.... wcaaaaale... big_grin
                                                  • kropkacom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:38
                                                    Docelowo wiele złego. Akurat Polki mają problemy w Polsce i bez muzułmanów. Ja wiem, mniejsze, ale to nie powód aby siać nienawiść i wycierać sobie buzię innymi kobietami.
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:41
                                                    Zwracanie uwagi na tragiczną sytuację muzułmańskich kobiet i słuszne obawy przed takim samym losem są sianiem nienawiści? OJP.
                                                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:46
                                                    wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała:

                                                    > Zwracanie uwagi na tragiczną sytuację muzułmańskich kobiet i słuszne obawy prze
                                                    > d takim samym losem są sianiem nienawiści? OJP.

                                                    Zobacz jak przeprany polityczną poprawnością mózg: pisanie, że polskie kobiety mają problemy w Polsce BEZ muzułmanów sianiem nienawiści do katolików wcaaaaale nie jest big_grin Tylko o muzułmanach mówić nie wolno, bo nie!
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:10
                                                    Oczywiście, że do nas nie chcą- bo to nie są żadni uchodźcy, tylko nielegalni imigranci ekonomiczni, tak jak ci w Calais usiłujący dostać się do raju-UK. Gdyby ktoś tylko pomyślał osiedliłby tych ludzi w obozach dla uchodźców z prawem starania się o trudnodostępny azyl i zasadą nieodsyłania ludzi na tereny, gdzie toczy się wojna- czyli tak jak się robiło do tej pory. Nie wyobrażam sobie przyjmowania i rozmieszczania uj wie kogo bez żadnej weryfikacji bo tak.
                                                  • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 20:01
                                                    A skad wiesz, czy to uchodzcy ekonomiczni czy inni? I dlaczego ekonomiczni nie mieliby prawa przybywac do Pierwszego Swiata, skoro to on jest w duzej mierze odpowiedzialny za to, ze czuja sie zmuszeni do emigracji?
                                                  • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 20:08
                                                    Dlaczego Europa ma czuć się winna sytuacji na wschodzie ? Coś ci się pomyliło.
                                                    W Afryce, Syrii i innych krajach gdzie są przemytnicy ludzi jest świetnie prowadzona propaganda.To przemytnicy mamią ludzi bogactwem Europy, obiecują raj na ziemi. Naprawdę myślisz, że te miliony ludzi to uciekają przed wojną? Nie, oni chcą tego raju obiecanego im przez przemytników, którzy na ich naiwności zarabiają.
                                                  • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 20:48
                                                    Wyobraz sobie, ze nie musze nieczego wymysliwac ani wyobrazac, bo zajmuje sie tym zawodowo. I jak czytak te steki bzdur, ktore mozna znalezc w polskim internecie, to nie wiem, czy smiac sie, czy plakac.
                                                  • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 22:16
                                                    Ale czym się zawodowo zajmujesz? Uchodźcami ? Historia świata XX wieku ? Pracujesz w gazecie Fakty i Mity ?
                                                    Proszę, oświeć mnie i innych i podaj te winy Europy przez które teraz musimy oddać milionowym rzeszom uchodźców nasza ziemię, domy, ulice i pieniądze.
                                                  • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 17:05
                                                    Wyobraz sobie, ze tak, mam za soba studia historyczne i zawodowo zajmuje sie uchodzcami, pracuje w panstwowym osrodku we Francji, ktory przyjmuje osoby w trakcie procedury azylowej.
                                                  • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 17:19
                                                    bebe.lapin napisała:

                                                    > Wyobraz sobie, ze tak, mam za soba studia historyczne i zawodowo zajmuje sie uc
                                                    > hodzcami, pracuje w panstwowym osrodku we Francji, ktory przyjmuje osoby w trak
                                                    > cie procedury azylowej.

                                                    Cos mi tu sie nie zgadza. Wiem ze osoby pracujace z uchodzcami gleboko ich nienawidza. Bardzo bylam zdziwiona ze tak jest. Oczywiscie, wiadomo ze nie powiedza im tego w twarz albo w mediach ale jestesmy na anonimowym forum, wiec powinnas tu dyszec nienawiscia a ty jestes pozytywnie nastawiona. Jesli nie zaczelas tej pracy dwa tygodnie temu to jest to podejrzane....
                                                  • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 02.09.15, 19:18
                                                    A niby czmu mialabym dusze nienawiscia? Gdybym nie lubila swojej pracy, to bym ja zmienila.
                                  • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:29
                                    Podaj stosowne dane, oparte na badaniach i obliczeniach niezależnych ośrodków badań, to otworzymy dyskusję od nowa. Nie wiem, bo nie mogę wiedzieć.

                                    Ale wybaczam Ci, ponieważ wyliczenia, konkretne dane i sprawa uchodźców chyba nie są dla Ciebie kwestiami istotnymi, skoro myślisz, że ten wątek jest o mniesmile. W mojej sprawie załóż jednak osobny wątek- pytaj - chętnie zaspokoję Twoją ciekawość, a może nawet ktoś jeszcze poklepie mnie po plecach.

                                    W sprawie uchodźców zaś przeczytaj jeszcze raz, co napisałam - nie myśl o mnie, bo nie piszę w tym wątku w celu porannej kłótni na forum. Po prostu przemyśl i jeśli już odpowiesz - skup się na temacie.

                                    Pozdrawiam
                                    • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:32
                                      helka.z.porcelany napisała:
                                      > Podaj stosowne dane, oparte na badaniach i obliczeniach niezależnych ośrodków b
                                      > adań, to otworzymy dyskusję od nowa. Nie wiem, bo nie mogę wiedzieć.

                                      Ty danych żadnych podawać nie musisz tylko walisz ckliwymi tekstami big_grin Triumf histerii nad umysłem.
                                      • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:38
                                        Za to u ciebie z argumentami merytorycznymi słabo.
                                        Nie znasz ludzi,ale rzucasz populistami,ckliwymi,histeryczkami,przepranymi mózgami. I jak to o Tobie świadczy ?
                                        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:41
                                          v-mummy napisał(a):
                                          > Nie znasz ludzi,ale rzucasz populistami,ckliwymi,histeryczkami,przepranymi mózg
                                          > ami. I jak to o Tobie świadczy ?

                                          Odnoszę się do napisanych słów. Padły argumenty a na to lament jacy to ludzie niedobrzy, bez uczuć itd i foch, że się z takimi więcej nie będzie rozmawiać. To jest konkretna postawa - histeryczna, emocjonalna. Zaprzeczysz?
                                          • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:50
                                            Zastanów sie jakie zabarwienie semantyczne ma słowo "lament" użyte przez Ciebie. Jest neutralne czy z miejsca deprecjonuje interlokutora ?

                                            I kto pierwszy,kto zaczął ... wybacz. Nie pisze tylko o Tobie, przewijają sie tez inne posty w tym tonie.
                                          • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:51
                                            ale złamałam się i rozmawiamwink.

                                            I tak - mniej więcej. Ludzie bez uczuć i niedobrzy, ale to jeszcze pół biedy - bezrefleksyjni w kwestii analizy własnej historii.

                                            Tyle tylko w kwestiach formalnych, ze ja piszę My-ludzie, a nie Wy-ludzie. Wszystko, co widzisz w moich słowach poza tym stwierdzeniem jest nadinterpretacją. Przeczytaj tego Zimbardo. Nikt nie jest dobry ani zły. Każdy (ja i ty) możemy być źli lub dobrzy. Kwestia okoliczności, które tylko w praktyce rozstrzygnęłyby która z nas w sytuacji kryzysowej zachowałby się przyzwoicie.
                                            • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:57
                                              helka.z.porcelany napisała:
                                              > I tak - mniej więcej. Ludzie bez uczuć i niedobrzy, ale to jeszcze pół biedy -
                                              > bezrefleksyjni w kwestii analizy własnej historii.

                                              A ja uważam, że to Ty jesteś bezrefleksyjna. W ogóle nie bierzesz pod uwagę tego co tu się pisze, że nie wszyscy uchodźcy uciekają przed wojną, że islam jest problemem w Europie od dłuższego czasu, że ISIS zapowiada (i zapewne spełnia obietnicę) wysyłania bojowników razem z imigrantami. Jesteś zaślepiona strasznie widokiem martwych ciał.

                                              Jestem zła tylko dlatego, że nie uważam, że Europa powinna zapewnić dobrobyt każdemu, kto przypłynie do brzegu?
                                              • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:59
                                                Jesteś zaślepiona widokiem martwych ciał by araceli. Mogę to wziąć na sygnaturkę ?
                                                • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:02
                                                  Ależ proszę.
                                                  • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:04
                                                    Dziękuje uprzejmie. Dla mnie po tych słowach, dyskusja doszła do punktu kiedy reszta jest milczeniem (wymownym).
                                        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:42
                                          I jeszcze - to Helka pierwsza zaczęła personalne oceny rozmówców. A Ty napisałaś na to, że Z NIEJ dobry człowiek. Widać - podzielasz zdanie.
                                      • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:45
                                        Zwracam Ci jeno uwagę, że dane dotyczące powodów emigracji Żydów również nie były znane, a znane były zbyt niewiarygodne, zeby w nie uwierzyć. I również obawiano się, że emigrują w celu rozproszenia i przejęcia władzy nad światowym rynkiem finansowym. A w dyskusjach i prasie masowo używano argumentów, podobnych do Twoich.

                                        Źródeł i danych (łącznie ok 11 milionów ofiar) o Holokauście jest pod dostatkiem, możesz poszukać na własną rękę, a analogie z obecną argumentacją i psychologiczne aspekty procesu dehumanizacji i narodzin zbrodni znajdziesz choćby u Zimbardo.

                                        "Ckliwie" o ludobójstwie - fiu fiu! Bardzo specyficzna interpretacja.
                                        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:46
                                          helka.z.porcelany napisała:
                                          > Zwracam Ci jeno uwagę, że dane dotyczące powodów emigracji Żydów również nie
                                          > były znane, a znane były zbyt niewiarygodne, zeby w nie uwierzyć.

                                          Jakie dane? Czy Żydzi uciekali z obozów dla uchodźców do krajów o lepszym socjalu?
                                          • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:11
                                            No teraz to już nawet konkretne dane, obliczane w milionach ofiar.

                                            Jak się cała sprawa działa tu i teraz, to też nie było wiadomo, który z Żydów ucieka przed śmiercią, a który za chlebem. I czy jeśli uciekł do Francji, a stamtąd do Anglii, to czy ofiara to, czy oszust. I też do końca nie wierzono, że ich w Oświęcimiu NAPRAWDE zabijano. Statystyki i wyliczenia powstawały głównie przy okazji ekshumacjom.

                                            Nie wierzę, że muszę Ci takie rzeczy tłumaczyć, jak boga kocham.
                                            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:23
                                              Jakby ci to: twoja analogia jest zupełnie nietrafiona, bo to muzułmanie dokonują codziennie aktów terrorystycznych, więc strach jest uzasadniony.
                                              • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:47
                                                Nigdzie nie napisałam, że nie jest.

                                                No to wyjścia są dwa: ponieważ istnieje realna obawa, ze wraz uchodźcami wojennymi do Europy przedostaną się terroryści (tak jakby inną drogą nigdy się nie przedostali) , to należy zafundować historii kolejne ludobójstwo

                                                Albo przyjąć uchodźców, zastosować specjalną politykę społeczną:
                                                - tworzyć NIEWIELKIE społeczności muzułmańskie, aby umożliwić zarówno kultywowanie tradycji (zgodnym z polskim prawem), jak i asymilację
                                                - zapoznanie z obowiązującym w danym kraju prawem i kontrola nad jego przestrzeganiem (także w zakresie praw kobiet, zakresu wolności religii i praw mniejszości) i ścisła kontrola nad jego przestrzeganiem pod groźbą deportacji

                                                - absolutnie konieczna polityka socjalną - CZYLI PRACA. W Unesco już dawno zorientowano się, że PRACA I WYNAGRODZENIE pozwala na ponowne funkcjonowanie w społeczeństwie nawet byłym rebeliantom i dzieciom-żołnierzom.

                                                - szeroko zakrojone akcje społeczne eliminujące ksenofobię, które pozwolą imigrantom wrosnąć w przyjaźnie nastawioną społeczność. Bo wrogość społeczeństwa raczej tylko zachęca do radykalizowania się poglądów.

                                                itd, itd.

                                                Powyższe rozwiązanie jest chałupniczą wersją mojego o nim wyobrażenia. Klecenie przeze mnie tego typu rozwiązań jest jednak śmieszne i właściwie nie wiem czemu się dałam skusić na tego typu wywody. A, bo padają oskarżenia o brak konkretów.

                                                Tymczasem od konkretów są profesjonalni prawnicy/specjaliści/politycy, którzy z całą pewnością potrafią znaleźć rozwiązanie: jak minimalizować ryzyko przy jednoczesnym udzieleniu pomocy.

                                                Można więc nie pomóc lub mądrze pomóc.
                                                • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:51
                                                  helka.z.porcelany napisała:
                                                  > No to wyjścia są dwa: ponieważ istnieje realna obawa, ze wraz uchodźcami wojenn
                                                  > ymi do Europy przedostaną się terroryści (tak jakby inną drogą nigdy się nie pr
                                                  > zedostali) , to należy zafundować historii kolejne ludobójstwo

                                                  Nie - pozostaje jeszcze wspieranie obozów dla uchodźców na terenach arabskich nie objętych wojną - np. w bogatych Emiratach.

                                                  > Albo przyjąć uchodźców, zastosować specjalną politykę społeczną:
                                                  (...)
                                                  > Tymczasem od konkretów są profesjonalni prawnicy/specjaliści/politycy, którzy
                                                  > z całą pewnością potrafią znaleźć rozwiązanie: jak minimalizować ryzyko przy je
                                                  > dnoczesnym udzieleniu pomocy.

                                                  Helko - Europa OD LAT próbuje i nie radzi sobie nawet z powolnym napływem muzułmańskich uchodźców a co dopiero z przewidywaną kilkumilionową inwazją. Pobożne życzenia 'niech ktoś wymyśli sposób' niestety nie załatwią problemu.
                                                • helka.z.porcelany Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 13:00
                                                  A, i dodać chciałam, że ja w swoich poglądach zgadzam się z Iskierką, która pisała poniżej. Nie jestem zwolenniczką bezwarunkowego przyjmowania uchodźców, a mądrej pomocy, opartej na przyjmowaniu uchodźców, którzy zobowiązują się do przestrzegania prawa (z pełnym zapleczem praw, przysługującym mniejszościom). Kontrola owego stosunku imigrantów do prawa powinna być REALNA. Bo moje obawy dotyczą nie tego, że się nie da zasymilować społeczności muzułmańskiej, tylko tego że odpowiednie władze nie podejmą w tym kierunku żadnych kroków, a rzucą ludzi na wolny hektar ziemi i sprawa rozwiązana.
                                  • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:30
                                    Wcale reszta to nie dno, kiła i mogiła. Dyskusje sa po to,zeby poznać poglądy innych, których niekoniecznie widujemy na codzień. Większość dziewczyn, które sa przeciw zadaje dobre pytania o islam, o integracje, o prawa kobiet, o bezpieczeństwo.

                                    Dno to ci bezrefleksyjni roszczeniowcy, bez krztyny współczucia w sercu nawet dla małych dzieci,którzy tylko kasa,kasa,kasa, dla mnie Polaka kasa, dajcie kasę mi mi mi, bo mi mi mi sie należy. A jak mi sie nie należy,to innym już wcale ( to tak ogólnie, niekoniecznie do Ciebie)
                                    • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:37
                                      v-mummy napisał(a):
                                      > Większość dziewczyn, które saprzeciw zadaje dobre pytania
                                      > o islam, o integracje, o prawa kobiet, o bezpieczeństwo.
                                      >
                                      > Dno to ci bezrefleksyjni roszczeniowcy, bez krztyny współczucia

                                      Tylko widzisz - foch Helki znalazł się właśnie pod jednym z tych 'dobrych pytań'.
                                    • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 11:59
                                      Chcialam uscislic - ja nie jestem przeciw. Nie mialabym nic przeciwko malzenstwu z muzulmaninem, mieszkam obok centrum kultury islamskiej, przyjaznie sie z kilkoma muzulmanami. Co wiecej - bylabym w stanie w miare warunkow przyjac nawet kogos do domu na kilka miesiecy gdyby byla taka koniecznosc. Nie mam z tym problemu.
                                      Natomiast jestem cala soba przeciw przypisywaniu Europie winy i poczucia odpowiedzialnosci i paskudnemu szantazowi emocjonalnemu. Odpowiedzialnosc wiaze sie albo z tym, ze jest sie czegos przyczyna albo jest sie od kogos w jakis sposob "lepszym". Europa pomaga uchodzcom - i kto jest na cenzurowanym? No Europa. Na prawdziwych sprawcow dramatu nie sypia sie gromy.
                                      Jestem tez przeciwko etykietowaniu kazdego, kto zglosi zastrzezenia co do zachowania uchodzcow jako rasiste i morderce, co to by najchetniej bombardowal lodzie. Wobec czego kazdy, kto ma potrzebe miec obraz siebie jako postepowego humanisty siedzi cicho.
                                      Porownujac na mala skale - gdybym przyjela do domu rodzine uchodzcow, ktorzy kompletnie nie respektowaliby moich zasad, z punktu wyskoczyliby z roszczeniami bo jak nie to beda sfrustrowani a wtedy pozaluje oraz rzucaliby na mnie gromy, ze jestem podla rasistka bo przeciez jeszcze pol ich wsi zostalo w kraju - to bym panstwu serdecznie podziekowala za wspolprace i to nie ja bylabym nie w porzadku.
                                      Nie znosze kiedy ktos zaklada mi moralnego Nelsona.
                                      A rownosc i wzajemne poszanowanie musi byc obustronne - ja w krajach arabskich zachowuje sie stosownie do ich kultury, wobec czego mam prawo wymagac zeby goszczac w krajach niemuzulmanskich to oni dostosowali sie do gospodarza. I to nie jest rasizm tylko i moje i ich niezbywalne prawo we wlasnym kraju. Ale jesli u nich musze szanowac ich kulture i sie dostosowac a u mnie - musze szanowac ich kulture i SIE DOSTOSOWAC, to gdzie tu jest rownosc?
                                      • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:37
                                        I jeszcze jedno - ludzie odbieraja to tak, ze deptane sa ich granice. A obrona swoich granic ( emocjonalnych) to niezbywalne prawo i nie ma to nic wspolnego z rasizmem i brakiem czlowieczenstwa, ktorymi to cechami wykazuja sie raczej ci co owe granice lamia.
                                        Znam sytuacje, gdzie chirurg muzulmanin zemdlal przy stole operacyjnym, szybko okazalo sie, ze jest ramadan i zrobilo mu sie slabo z glodu. Reakcja polskich kolegow byla natychmiastowa - ma post, biedny jest glodny wiec nie moze stac przy stole i na caly ramadan chlopaki operowali za niego, uwazajac to za oczywiste. Jakos sadze, ze gdyby ten sam chirurg usiadl z nogami na stole i zadysponowal - teraz gnoje operujcie za mnie bo mam ramadan a jak nie to wam opony poprzebijam, reakcja kolegow bylaby duzo mniej przyjazna.
                                        • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 17:32
                                          > olegow byla natychmiastowa - ma post, biedny jest glodny wiec nie moze stac prz
                                          > y stole i na caly ramadan chlopaki operowali za niego,

                                          Masakra, tak tanczyc tak muzulmanie zagraja, az mnie to przeraza.

                                          Jak musi uczesniczyc w jakichs religijnych szopkach to prosze wziac urlop na ten czas a nie narazac ludzkie zycie.....a szpital zamiast wziac za pysk i wyrzucic dyscyplinarnie to jeszcze wspiera takie cos, boze na jakim kontynecie ja zyje???
                            • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 22:11
                              helka.z.porcelany napisała:

                              > A ty też raczyłaś opuścić ojczyznę w popłochu i przerażeniu,

                              Ja to wpadam w poploch jak ciebie czytam, w jakim przerazeniu, trzeba najpierw kupic bilet, przejsc "szkolenie" na temat krajow do ktorych absolutnie nie nalezy jechac, ze jak zlapia w takim kraju to co robic, ze nie oddawac odciskow linii papilarnych i odmowic zlozenia wniosku o status uchodzcy. To jest powazna wiedza, jak sie ustawic i wyjazd nie odbywa sie tak hop siup.....
                            • bebe.lapin Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 01.09.15, 19:55
                              A to do mnie? Bo ja akurat sobie zycie we Francji chwale, zapewnila mi to, czego we wlasnym kraju nie moglabym nigdy oczekiwac. Mam prace i zyje sobie spokojnie, wcale sie nie spiesze wracac do Polski.
                        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:17
                          bebe.lapin napisała:
                          > Normalnie szal cial, jest dla czego ryzykowac zycie
                          > na Saharze i na Morzu Srodziemnym.

                          A myślisz, że osoby, które przybywają są świadome ile dokładnie dostaną i co za to mogą kupić? Bo ktoś już pisał o dokumencie telewizyjnym, z którego jasno wynika, że wydaje im się że zmierzają do raju.

                          I dlaczego taką pomoc ma dostać imigrant a nie potrzebujący obywatel danego kraju? I co dalej? To dostanie na początek i... w nieskończoność? Czy dostanie możliwość pracy (której w ten sposób nie dostanie ktoś inny), zarabiania, sprowadzenia rodziny itd. NA ZAWSZE? Czy zostanie odesłany do kraju pochodzenia w jakimś momencie?
                  • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:14
                    v-mummy napisał(a):
                    > W jednej takiej akcji uczestniczyłam jak kolesiowi odmawiali bo miał chyba mnie
                    > j niż 9m2 na osobę w mieszkaniu ( rodzina 2+2), ale to było grubo ponad rok tem
                    > u. W końcu mu sie udało,ściągnął zone i dwie corki.

                    Kolesiowi, który zostawił żonę i dzieci w kraju ogarniętym wojną nie powinien przysługiwać azyl.
                    • v-mummy Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:23
                      To napisz, jakie według Twojego prawa moralnego, Twojego sumienia powinny być kryteria przyznawania azylu. Europa czeka.
                      • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:11
                        Pierwszym kryterium - zachowanie uchodzcow, czy tez szeroko rozumianych imigrantow. Jakiekolwiek burdy czy plucie na europejsko ubrane kobiety na ulicy czy szeroko rozumiana przemoc - out z powrotem. Taki rzeski to niech walczy za ojczyzne. I powinno im to byc wyraznie napisane i wreczone razem z karta pobytu.
                        I drugie kryterium - wydolnosc danego kraju. Nawet w ratownictwie obowiazuje zadada - zadbaj najpierw o swoje bezpieczenstwo bo martwy ratownik to zly ratownik. Jest to uregulowane prawnie i ratownicy, ktorzy romantycznie z idealem pod pacha leca narazajac zycie to bardzo zli ratownicy.
                        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:15
                          Absolutnie się zgadzam. Jakiekolwiek przestępstwo/łamanie praw kobiet out.
                        • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 31.08.15, 12:18
                          Postulowalabym jasna deklaracje na wejsciu - my ci dajemy azyl a Ty respektujesz pewne zasady. Nie zyczysz sobie ich respektowac? Nie wjedziesz. Zlamiesz je? Wyjezdzasz. Zasady tak restrukcyjne jak - brak przemocy domowej, w tym obrzezania dziewczynek oraz wszelkich form przemocy pozadomowej. Plus odczepienie sie od tego, ze niemuzulmanskie dzieci jedza w szkole wieprzowine a ja chadzam po ulicy w mini. Jak dla mnie taki warunek by wystarczyl.
                    • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:11
                      10/10
            • kontozdostepem Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 23:48
              Wańkowiczowie wypchnęli z okupowanej Polski młodszą córkę, w zamyśle - jako pierwszą. Starszej nie dali rady. Zginęła potem w powstaniu.
    • lady-z-gaga Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:52
      Wojny były zawsze, głód i susze tez były, ale teraz mamy do czynienia z całym przemysłem przerzutu ludzi za pieniądze. Moim zdaniem to nie jest tak, że popyt rodzi podaż, czyli przemyt ludzi - to zorganizowane gangi napędzają ten popyt i prowadzą biznes na gigantyczną skalę. Skąd niby Ci wszyscy ludzie wiedzą, gdzie chcą uciekać? dlaczego akurat tam, a nie gdzie indziej - jak wspomniano w wątku, istnieją drogi ucieczki prostsze i krótsze, do sąsiednich krajów. To co obserwujemy, to prawdziwa inwazja na Europę i ona nie odbywa się przypadkiem ani spontanicznie. O tym, że terroryści przenikają z grupami uchodźcow też warto pamiętać, zamiast płynąć na fali poprawności politycznej i oceniac zjawisko na podstawie fotografii małych dzieci i ich płaczących matek.
      • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 19:59
        lady-z-gaga napisała:

        ... O tym, że terroryści przenikają z grupami uchodźcow też warto pamiętać, zamiast płynąć na fali poprawności politycznej i oceniac zjawisko na podstawie fotografii małych dzieci i ich płaczących matek.


        Też się zastanawiam ilu wśród tych "uchodźców jest np. członkami Państwa Islamskiego.
        • lady-z-gaga Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:11
          Warto się nad tym zastanowić, analizując procent młodych, zdrowych mężczyzn wśrod "wojennych uciekinierów".
      • kontozdostepem Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:40
        Sąsiednie kraje pękają w szwach. Oficjalne dane z wionsny br.:
        Turcja 1,758,092.
        Malenki Liban 1,196,560
        Jordania 628,427
        Irak 247,861
        Egipt 133,862
        Następne na liście są niemcy - nieco ponad 105 tys.
        • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:49
          kontozdostepem napisał(a):
          > Sąsiednie kraje pękają w szwach. Oficjalne dane z wionsny br.:
          > Turcja 1,758,092.
          > Malenki Liban 1,196,560
          > Jordania 628,427
          > Irak 247,861
          > Egipt 133,862
          > Następne na liście są niemcy - nieco ponad 105 tys.


          A ile przyjęły:
          Katar - podobno najbogatsze państwo świata - słyszałam jak mówili w tv, że tylko 5 (pięć) osób,
          Arabia Saudyjska - ?
          Zjednoczone Emiraty Arabskie - ?
          inne kraje arabskie gdzie nie ma wojny - ?
          no i USA, które moim zdaniem ponoszą ogromną winę, za to co się dzieje w krajach uciekinierów.
          • echtom Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:02
            Też mnie to ciekawi.
        • jagienka75 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:03
          > Następne na liście są niemcy - nieco ponad 105 tys.



          nie wiem, ile w tym prawdy, ale Niemcy spodziewają się aż 800 tysięcy...
          • kontozdostepem Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:59
            Dane pochodzą z marca - kwietnia 2015 i dotyczą tylko uchodźców z Syrii faktycznie przebywający na terenie krajów przyjmujących.
            Szacunki niemieckie są o 4-5 miesięcy późniejsze i dotyczą wszystkich uchodźców (Nigeria, Sudan, Libia, Erytrea, Somalia, Afganistan itd.) którzy mogą złozyc wnioski o azyl.
        • lady-z-gaga Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:23
          > Sąsiednie kraje pękają w szwach. Oficjalne dane z wionsny br.:
          > Turcja 1,758,092.
          > Malenki Liban 1,196,560
          > Jordania 628,427

          Fakt.
          I to własnie tam, w obozach przygranicznych są prawdziwi uchodźcy wojenni.
    • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:36
      Fajnie snuć takie refleksje w bezpiecznym i wolnym od uchodźców kraju.
      Powiedz mi ilu uchodzców jesteśmy w stanie przyjąc? Stu, kilka tysięcy, kilkadziesiąt a może milion, dwa itd.?
      Na ilu stać Europę? Ilu możemy dać dach nad głową, minimum socjalnę, opiekę zdrowotną, zapewnić nauke języka, pomoc społeczna i prawna? Ilu? Milionom? Bo liczba uchodzców się nie kończy.
      Wszyscy ciągną do sytej, bezpiecznej i bogatej Europy.
      Tak, jesteśmy syci, bogaci i bezpieczni. Ale na to pracowały poprzednie pokolenia, na to pracujemy my wszyscy. Dlaczego uchodzcy nie zmieniaja swego kraju, dlaczego nie pracują na tym by byc jak my, Europejczycy? Dlaczego przekraczają granice, ryzykując życie, płacąc przewoźnikom by nasicyć się bogactwem w Europie? Bo już jest gotowe, bo czeka, bo nie opuszczamy potrzebujących.
      Więc pytam jeszcze raz ilu możemy pomóc? Dlaczego żadają pomocy dla siebie w naszym domu? Przecież pomożemy im na ich terenie udzielając pomocy humanitarnej, sanitarnej, materialnej, medycznej. Przecież cały czas Europa im pomaga - na ich terenie.
      Dlaczego chcę być tu w Europie?

      Ja widziałam jak to wygląda w praktyce. A nie na wzruszających zdjęciach z dziećmi, na drutach kolczastych, dziurawych łodziach.
      Byłam w tym roku we Włoszech. Jak sobie wyobrażasz codzienne egzystowanie wobec tłumu uchodźców mówiących łamiącym się twoim językiem oferującym ci co krok stare buty za 2 euro które ktoś wyrzucił na śmietnik, nagabującym co chwila po jałmużnę. jakbyś żyła codziennie mijając ich koczujących na trawnikach? Twoja piękna ololica zamieniła by się w jeden śmietnik, w jedną wielką śmierdzącą toaletę. Kto miałby nad tym panowac?
      A jeszcze przyjeżdżają z kraju w którym nie ma szczepień, nikt nie panuje nad tym?
      Twój kraj, twoja ulica opanowana przez ludzi potrzebujących pomocy.
      najpierw boli Cię serce, chcesz pomóc, pomagasz, potem ogrom tych wyciągnietych dłoni zaczyna irytować. W końcu brud i smród, nachalność powoduje gniew i agresję.

      Ja też mam kontakt z uchodzcami, z Czeczeni, są blisko mnie,żyją w swojej enklawie wydzielonej przez miasto. Daliśmy im opiekę medyczna, chodzą do szkoły, daliśmy dach nad głową, zbudowaliśmy plac zabaw dla dzieciaków. Dajemy im pomoc socjalną bo przecież muszą za coś żyć.
      Ok, dzielimy się tym co mamy. jest ich kilkaset, liczba do opanowania. Ilu pracuje? Nie wiem. Wiem że codziennie mężczyźni przesiadują na ławkach lub chodzą po mieście. Może i pracują.
      Ale teraz wyobraź sobie ze ta liczba ulega zwiększeniu x 100 lub x 500. i wciąż rośnie.
      Uchodźcy chcę więcej i więcej... w końcu Europa jest bogata więc oni też chcą żyć jak bogacze.

      Długo zastanawiałam się jakie jest moje stanowisko w tej sprawie, pełna byłam chęci pomocy bo po chrześcijańsku, po ludzku trzeba pomagać słabszym.
      Ale liczba uchodźców jest przerażająca. I wciąż rośnie i będzie rosła.
      To powoduje zagrożenie dla każdego z nas, stwarza niebezpieczeństwo dla stabilności Europy.
      Stabilności finansowej i społecznej.
      • myfaith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:03
        A moze jest tak, ze ządają pomocy od tej sytej Europy bo wydaje im sie ze to co maja u siebie (nędza,przemoc, wojna) to wina tej bogatej europejskiej społeczności. Tak wiec teraz należy im sie pomoc.
        I chyba nie myślą i nawet nie dopuszczają mysli ze mogliby próbować budować to samo (ten "dostatek" jaki jest w Europie - choć oczywiscie to wyobrażenie jest bardzo idylliczne) u siebie, w swoim kraju.
        i moze byc tak ze te chęć niesienia pomocy ze strony Europejczyków odbierają jako potwierdzenie swoich przekonań ( no tak , wiedza ze doprowadzili do tej tragedii w moim kraju to dlatego teraz z pokora nam pomagają bez względu na to co mówimy czy co robimy a my będziemy przyjmować te pomoc na naszych zasadach , zgodnie z nasza kulturą)
    • klamkas Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 20:56
      A mnie strasznie denerwuje postawa "zginę sam i dam zabić swoje dzieci ku chwale ojczyzny". Polski kult beznadziejnego bohaterstwa (takiego z góry skazanego na porażkę, samobójczego) jest dla mnie nie do pojęcia i bardzo mnie denerwuje to, że jest uprawiany oficjalnie i nikt nigdy nie zająknie się, że takie powstanie jedno z drugim było samobójstwem.
      • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 27.08.15, 21:02
        Całkiem sporo historyków i ludzi zajmujących się publicystyką historyczną uważa większość polskich powstań za mocno samobójcze.
        • nihiru Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:29
          ale w szkole nadal obowiązuje mit "bohaterskiego powstańca" i "walki do ostatniej kropli krwi"

          zresztą nie tylko w szkole.
          od paru lat obserwuję, że rocznicę powstania warszawskiego obchodzi się coraz huczniej, a rocznicę bitwy warszawskiej ciągle skromniutko.
          11 listopada to okazja do zadym i politycznych przepychanek na to, kto jest lepszym Polakiem, a nie festiwal radości, jak np.: 4 lipca w USA.
          ciągle nie ma w zasadzie żadnych obchodów ani porozumień sierpniowych, ani okrągłego stołu, mimo że obalenie komunizmu to niezaprzeczalny sukces (niezależnie od tego, co się działo potem)

          jednym słowem: w Polsce nadal działa zasada że celebruje się wydarzenia w zależności od ilości przelanej krwi, a nie od sukcesów.
        • dzikka Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:38
          Samobójstwem jest niekontrolowane przyjmowanie islamistów.

          - Istnieją znaki, że Allah udzieli wielkiego zwycięstwa islamowi w Europie. Bez mieczy, bez karabinów, bez podbojów. Niepotrzebni są nam terroryści, nie potrzebni samobójcy. 50 milionów muzułmanów (w Europie) przekształci ją w muzułmański kontynent w ciągu kilku dziesięcioleci - powiedział w 2006 roku w wywiadzie dla telewizji Al-Jazeera, nieżyjący już przywódca Libii Muammar al-Kaddafi.

          "Wojny na tle religijnym zaliczane są do tych najbardziej krwawych. Ostatnie liczne egzekucje bojowników Państwa Islamskiego pokazują, że w imię religii człowiek jest w stanie zrobić okrutne rzeczy. Ahmed Kadafi al-Dam, kuzyn Kadafiego ostrzega, że do Europy przez Morze Śródziemne może przedostać się nawet pół miliona bojowników, których jedynym celem jest islamizacja Europy. Może to spowodować krwawe ataki terrorystyczne podobne do tych z 11 września i liczne, wyjątkowo brutalne próby wprowadzania zasad szariatu."- wypowiedź z 2015r.

          Niestety, jak któraś napisała każda wojna to tysiące niewinnych ofiar. Nie rozumiem jednak pełnej zgody na ewidentne zagrożenie własnego bezpieczeństwa. W tym wypadku jestem bezwzględna, właśnie w obronie bezpieczeństwa własnego dziecka, rodziny. mam w d.... poprawność polityczną. Nie wolno zapominać, że dla islamisty najważniejsze jest słowo allacha. Oni nigdy się nie zasymilują, będą żyli we własnych enklawach wymagając dodatkowo respektowania prawa szariatu. i nie łudźcie się, nawet te śliczne dzieci o wielkich czarnych oczach mogą być zagrożeniem dla waszych dzieci Państwo islamskie na potęgę werbuje dzieci do swoich armii.
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:07
            I miał rację. Nasze wnuczki będą chodzić w burkach.
          • nihiru Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:08
            Czyli co? Nie wpuszczać w ogóle muzułmanów? To jest pogwałcenie zasady domniemania niewinności.

            Chociaż, biorąc pod uwagę link, który niżej wkleiłam, pierwszym etapem odsiewania "bojowników o islam" mogłoby być właśnie przyjęcie pomocy od czerwonego krzyża.
            • triss_merigold6 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:35
              Zgadza się - nie wpuszczać.
            • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 09:49
              Do własnego domu też wpuszczasz każdego ? Czy tylko tych ci zaprosisz?
              Europa nie ma żadnego obowiązku utrzymywania milionowej rzeszy muzułmanów. Możemy udzielić im pomocy na NASZYCH zasadach w ich kraju.
              To nie są uchodźcy. To są ludzie , którzy płacą przemytnikom tysiące euro za transport do brzegów Europy. Dla nich to inwestycja w przyszłość. Przecież szlachetna Europa nie potrafi powiedzieć NIE i bronić własnych granic.
              Dodatkowo Europa czuje się zobowiązana o nich dbać.
              Uważam, że jesteśmy w pułapce własnej poprawności moralnej. A przede wszystkim powinniśmy dbać o własne bezpieczeństwo a ono jest zagrożone przez miliony muzułmanów chcących żyć w moim domu na mój koszt.
              Pamiętajcie, że ten napływ nigdy się nie skończy. A przyrost naturalny wśród nich jest wysoki.
              • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:38
                > Pamiętajcie, że ten napływ nigdy się nie skończy.
                Otóż to! A sukces poprzednich zachęca kolejne rzesze. Skoro Mahmud dzwoni i opowiada, że mu się udało, to co ja tu będę głupi siedział i kozy pasał.
            • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:34
              Domniemanie niewinności to już do tych co zdążyli wcześniej wjechać przestaje wystarczć. Przydałoby się bardzo restrykcyjne prawo w temacie podżegania do dżihadu i propagowania go, bardziej niż to zakazujące propagowania nazizmu. Wszystkich dżihadowskich kaznodziei wyp***, najlepiej do Syrii prosto.
        • owmordke Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 12:50
          Chyba tylko jedno powstanie bylo udane. Wielkopolskie.
      • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:00
        Ciekawe, że takie bardzo zdroworozsądkowe podejście do samobójczych powstań mają np. Czesi. Wyśmiewani w Polsce za to, że Hitler po prostu do nich wszedł, jednakowoż jakby mądrzej to ostatecznie wypadło niż, dajmy na to, powstanie warszawskie.
        I teraz: to właśnie Czesi są więcej niż sceptyczni co do beztroskiego przygarniania dziesiątkami tysięcy tzw imigrantów z Afryki. Ciekawe... suspicious
    • nihiru Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 08:18
      Tak gadacie na tych uchodźców, co to "tylko do socjalu się pchają", ale na zdrowy rozsądek - jeżeli ryzykują śmierć swoją i/lub swoich dzieci, płynąc w przepełnionym pontonie przez morze, to raczej nie dlatego, że ich na nowego iphone'a nie stać, no nie?

      a z drugiej strony dzisiaj znalazłam taki materiał:
      www.youtube.com/watch?v=-eAy__sTJuM
      "Refugees Refusing Aid Because It Has A Red Cross On It"

      skoro tak to się zaczyna - to co będzie dalej?
      • myfaith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:09
        Wczoraj w nocy oglądałem na Focus Tv reportaż o imigrantach z Kamerunu i Afganistanu. Kamera towarzyszyła im prze cała podróż (nielegalna) . Ci ludzie uciekali do Europy (Paryża konkretnie) za lepszym życiem i konkretnie do Paryża nie tak w ogóle do Europy. To co przeszli było straszne ale ich wyobrażenie o tym co ich czeka w Paryżu było niesamowicie odrealnione. Afgańczycy mówili o tym ze w Paryżu to rozpyla sie perfumy w powietrzu i wszystko jest takie piękne. Każdy z uchodźców oczekiwał ( tak oczekiwał) ze jak sie dostanie do Europy to ta przyjmie ich przysłowiowa chlebem i sola. I tak scena w której Kamerunczyk siedzi w ośrodku we Włoszech - rzuca opakowanym makaronem z sosem i polbagietke na stół i mówi z pretensja - zobacz co nam tu dają do jedzenia , zobacz ilu nas tu mieszka w tym domu . Afgańczycy ktorzy wyruszali w podróż do świata zachodniego mowia ( jeszcze w Afganistanie) - o zobacz ci brudni Amerykanie celowo mowia nam żebyśmy nie korzystali z dróg ze niby zaminowane. Potem w Turcji patrzą na kobiety ( te ubrane w ciuchy europejskie) i strasznie sie dziwią ze tak mozna chodzić ( i po co) bo w Afganistanie to nie do pomyślenia i tam obowiązuje prawo szariatu. A jak już sa w Paryżu to dziwią sie ze nikt nie interesuje sie nimi, ze praca tez nie czeka za rogiem i ze inni Afgańczycy koczują praktycznie na ulicy bez żadnej perspektywy.
        Moze Europa powinna zainwestować w broszury, plakaty itp w innych krajach zeby wyjaśnić ze tak jak było im złe u siebie tak moze byc im zle w Europie - bo to nie jest raj?
        Jedni podróżowali przez Turcje i Sycylię, drudzy przez Libię do Włoch. I wyszło z reportażu ze Włosi mniej pilnują . Turcy i Grecy bardziej .
        • kozica111 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:30
          Mnie to tak organizacyjnie to dziwi ten faktyczny brak granic, ze tak sobie można właściwie przejsc lub przebiec.
          • myfaith Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:38
            Konkretnie to te opisane w reportażu przypadki to dopóki nie postawili nogi we Włoszech to ukrywali sie, szli szlakami wysoko w górach lub przez pustynie, dopiero jak byli we Włoszech to nie było problemu- kupić bilet na autokar do Rzymu (to Kameruńczycy) albo wsiąść w pociąg (to Afgańczycy )
            Słowem przeprawili sie przez M. Śródziemne i potem żadnych granic a ze ubrani byli normalnie (dżinsy+ t shirt) w dobie trendu - mozesz chodzić choćby i w piżamie nikogo to nie dziwi - to dlaczego'ktos miałby ich zaczepiać ?
        • nihiru Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 11:20
          > Moze Europa powinna zainwestować w broszury, plakaty itp w innych krajach zeby
          > wyjaśnić ze tak jak było im złe u siebie tak moze byc im zle w Europie - bo to
          > nie jest raj?

          Ooo! to jest sensowny pomysł!
      • asmarabis Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 17:09
        nihiru napisała:

        > Tak gadacie na tych uchodźców, co to "tylko do socjalu się pchają", ale na zdro
        > wy rozsądek - jeżeli ryzykują śmierć swoją i/lub swoich dzieci, płynąc w przepe
        > łnionym pontonie przez morze, to raczej nie dlatego, że ich na nowego iphone'a
        > nie stać, no nie?
        >

        Nie widzialam jeszcze uchodzcy-muzulmanina bez iphona, no czesc ma stary model 4s ale jablko na telefonie musi byc!!!
      • echtom Nihiru 28.08.15, 19:15
        Ten link to z Serbii?
        • echtom PS. 28.08.15, 20:25
          Może też być Macedonia.
      • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:06
        Ale: posiadanie nawet bardzo dobrych powodów do płynięcia przez morze na pontonie nie jest jakoś jednoznaczne z chęcią do uczciwej pracy, niestety. To, że nawet ktoś ucieka przed realnym zagrożeniem nie czyni jeszcze z niego dobrego sąsiada na następne 30 lat. A dodaj do tego, że nie ma KOMPLETNIE ŻADNEJ weryfikacji, kto ucieka bo strzelają, a kto, bo skoro kraj niestabilny i życie ubogie to zaczepmy się w Europie.
    • millitta Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 10:50
      Tak naprawdę nikt z nas nie wie jakby się zachował w takiej sytuacji, więc wyrabianie opinii na podstawie jednego wątku jest mało miarodajne.
      Ja tam uważam, że jakby przyszło co do czego to jednak większości z nas uruchomiłby się polski wolnościowy gen i walczylibysmy (otwarcie bądź po cichu) o swoje.
      Mój mąż też mówił, że w razie "w" to pakujemy się i jedziemy za granicę a ostatnio stwierdil , że jednak by tak nie potrafił uciec(choć wciąż deklaruje, że mnie chce odeslac), także tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.
    • obrus_w_paski Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 13:11
      Tya, w tamtym wątku najbardziej mi sie podobała triss ktora twierdziła ze jej rodzina zostałaby powitana w USA z otwartymi ramionami ponieważ:
      - sa biali
      - gotowi do pracy (++ 40)
      - maja dwójkę białych dzieci
      - maja znajomych w jakimś Missouri czy innej Alabamie
      - no i tato kiedys w USA pracował.

      Podejrzewam, ze graniczny strażnik graniczny (swoja droga zapewne latynoski/ ciemnoskóry) zabiłby taka rodzinkę śmiechem, oczywiscie jesli by dostali wizę: przeciez w razie ewentualnych problemow z naszymi sąsiadami poprzednie wizy na pewno by straciły ważność, a jesli mielibyśmy (mielibyście) uciekać przed Rosja to najlepiej zacząć juz teraz pakować walizki a nie czekać do ostatniego momentu, w koncu ludzie maja tendencje do wiary ze "nic sie przeciez nie stanie"- jak zmarła juz krymska babcia naszej sprzątaczki.
      • cersei8 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 13:53
        Ja mysle, ze mamy - jako Europa - ogromny problem, cos z czym nigdy nikt jeszcze nie mial do czynia.
        Uwazam tez, poszczegolni politycy zamiast manifestowac poprawnosc polityczna, powinni popracowac nad rozwiazaniem tego problemu, zanim bedzie za pozno.
        Byly ich setki, teraz sa ich setki tysiecy, za rok miliony, trzeba walczyc z problemem zamiast na sile upychac go w poszczegolnych krajach wbrew woli wlasnych obywateli. Inaczej ta fala nigdy sie skonczy.
        Ja w takiej sytuacji jestem nawet za zamykaniem i ochrona granic i cofaniem przybyszow do krajow z ktorych przybyli,
        w tym momencie kazda grupa przyjeta daje impuls nastepnym do sprobowania. Brak przyjecia = brak kolejnych probujacych.

        Prawde mowiac to dziwi mnie, ze wylawianych imigrantow przysyla sie do Wloch, Grecji i mysli co dalej, lepszym rozwiazaniem byloby oddzielenie od razu prawdziwych uciekajacych przed wojna od imigrantow ekonomicznych. Tych drugich od razu, bez gadania odsylamy, tym pierwszym staramy sie pomoc, ale moze niekoniecznie poprzez przyjmowanie ich do nas.
        Moze jakies cywilizowane obozy dla uchodzcow, w ktorych mogliby przetrwac do konca wojny, zorganizowac sie, zapewnic dzieciom nauke.
        Ale przede wszystkim starac sie uporzadkowac sytuacje w regionie, oczywiscie z pomoca panstw arabskich, afrykanskich i US.
        Niezaleznie od wszystkich "oswieconych" opinii ci ludzie w Europie nigdy nie beda u siebie, nigdy nie osiagna takiego statusu jak u siebie, co moze rodzic jedynie frustracje.

        Po prostu jako Europa nie mozemy przyjac wszystkich biednych/potrzebujacych Afrykanczykow, Pakistanczykow, Afganczykow, a jakby nawet to "w kolejce" mamy jeszcze miliony hinduskiej biedoty. Ich tez przyjmiemy i damy lepsze zycie?

        Z ogladanych w tv reportarzy z obozow wynika, ze oczekiwania to oni maja duze...


        • iziula1 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 13:56
          Amen.
      • wheels.of.steel W razie wojny w Polsce... 29.08.15, 12:50
        to nawet Niemcy by zamknęły granice, bo nie marzą im się specjalnie uchodźcy z Polski...
        • anorektycznazdzira Re: W razie wojny w Polsce... 29.08.15, 14:31
          No ale z Syrii im się marzą najwyraźniej, bo granice otwarte, jak i ramiona Merkel.
    • attiya Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 28.08.15, 18:45
      a ja mam wrażenie, że 3/4 owych uchodźców, to ci, którzy jadą za pracą a nie uciekają przed wojną
      poza tym jakaś tam część z owych uchodźców, to nie tylko Syryjczycy, więc aby wjechać w granicę Unii, trzeba też chyba udowodnić, w jakich celach wjeżdża się tutaj
      ale jak widać wszyscy oni, to z powodu wojny uciekają...jasne...
      • anorektycznazdzira Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 14:46
        Ależ oczywiście. A z Polski to po stanie wojennym każdy uciekał, bo mu groziło więzienie i tortury? Garstka tak, a reszta chciała takie kolorowe życie i pełne półki jak w Stanach i RFNie. Jak się poniosło, że Stachowi z Zenkiem się udało, pojechali następni.
        Różnica była przynajmniej taka, że Polacy nie odpalali ładunków wybuchowych w metrach i na lotniskach "bo nienawidzą zgnilizny zachodu", teraz nawet co do tego nie ma pewności suspicious

        Ale my-Europa kretynami jesteśmy.
        • araceli Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 15:12
          anorektycznazdzira napisała:
          > Ale my-Europa kretynami jesteśmy.

          Niestety - ogłupienie polityczną poprawnością dajemy się robić jak dzieci.
          • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 15:40
            Poprawnosc polityczna jest ogolnie rzecza dobra, ale ludzie zle ja rozumieja.
            • iskierka3 Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 29.08.15, 16:09
              A Europa, mam wrazenie, zachowuje sie troche jak ofiara przemocy domowej. To NIE JEST ani wina ani odpowiedzialnosc Europy, ze ludzie tu plyna w lodkach. To jest wina i odpowiedzialnosc osob, ktore je tam na miejscu atakuja lub odpowiedzialnosc wlasna imigrantow gospodarczych.
              • anorektycznazdzira . 29.08.15, 16:21
                A ja uważam, że przyszłe pokolenia Europejczyków nam kiedyś "podziękują" jak swego czasu za pozwolenie na rozpanoszenie się Hitlera. Też nie można było nic zrobić, bo przecież demokracja, bo ludzie dobrowolnie, bo system pozwala, przeciez nie będziemy do nich strzelac jak nic nie zrobili. Najpierw Europa teoretyzowała i zaklinała rzeczywistość a potem było za późno.
      • asia-loi Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 21:25
        attiya napisała:

        > poza tym jakaś tam część z owych uchodźców, to nie tylko Syryjczycy, więc aby w jechać w granicę Unii, trzeba też chyba udowodnić, w jakich celach wjeżdża się tutaj


        Nie wiem jak jest w innych krajach unijnych, ale aby Syryjczyk mógł wjechać do Polski musi mieć wizę. Inni z Afryki chyba też. Mam znajomych Syryjczyków i wiem, że dostać polską wizę wcale nie jest prosto. Tak się więc zastanawiam czemu Unia ich wpuszcza, skoro nie mają wiz.
    • czar_bajry Re: Tak sobie myślę...uchodźcy... 30.08.15, 10:23
      big_grin
      Jak możesz e matkę wraz z jej rodziną porównywać do uchodźców np z Syrii?big_grin
      Przecież każde państwo taką ematkę i jej potomstwo wraz z kotem i i TV przyjmie z pocałowaniem rękitongue_out
    • iwoniaw Przeklejone: autor - zielonelato 02.09.15, 17:39

      a ten komenatrz czytałyscie?
      Autor: zielonelato 02.09.15, 17:29

      Mnie się już śnią koszmary...Zwyczajnie sie boję...

      Kraśko - jeśli czytasz FORUM pod swoimi apelami - TO POCZYTAJ !!!:
      Dlaczego muzułmanie nie imigrują do innych islamskich państw nawet tych bogatych? To proste. Zgodnie z tradycją i prawem spisanym w tzw. "Karcie 'Umara" to innowiercy mają obowiązek utrzymywać muzułmanów na ziemiach podbitych przez nich, to innowiercy mają płacić specjalne upokarzające podatki jak Dżizja (W tym podatek kastralny od ziemi - włącznie z niewiernymi niewolnikami i seks niewolnicami. Bo cała ziemia i wszyscy ludzie są własnością Allaha oraz jego wyznawców Islamistów). To innowiercy mają zapewnić i finansować gościnę podróżującego muzułmanina, to innowiercy mają obowiązek dostosować się do islamskiego prawa Szariatu i to innowiercy mają być na każdym kroku upokarzani i z pokorą muszą te upokorzenie znosić - tak jak ma to miejsce w UE. Dlatego muzułmanie emigrują do Europy a nie do bogatych państw muzułmańskich - bo życie na koszt muzułmanina jest niemoralne natomiast korzystanie z pracy i majątku innowiercy jest ich prawem. Druga kwestia to podstępna kłamliwa islamizacja poprzez stopniowe zwiększanie ilości muzułmanów, aby w nadarzającej się chwili krwawo przejąć władze i ustanowić Islam i Szariat. Zasada jest taka, tam gdzie już stanęła stopa muzułmanów to już jest kraj islamski. Polska jest krajem islamskim według islamistów, bo w Polsce już jest pełno islamistów. I nawet jak wyrzucimy muzułmanów z PL to muzułmanie muszą tę ziemie odzyskać przy następnej nadarzającej się okazji! Dlatego wybudowali Meczet z Minaretem w Stolicy Kraju w Warszawie, aby wyć z niego (Allahu Akbar – Allah jest największy, większy od naszego Boga Jezusa Chrystusa) i obwieszczać muzułmanom świata i niewiernym Polakom, że Polska i Polacy już należą do Allaha i Islamu, tzn. Islam zwycięża a niewierni się wycofują przed islamem ze strachu lub ich głupiej naiwnej tolerancji wpisanej w nasze idiotyczne ateistyczne prawa jak: Konstytucja, Demokracja itd. itp. Islam nie jest TOLERANCYJNY! Według muzułmanów jesteśmy ich niewolnikami, podludźmi. Przypomina nam się niemiecki faszyzm a to jest islamo-faszyzm kilka razy gorszy od nazistowskich Niemiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka