sid_15 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 19.09.15, 15:18 Ponieważ sama jestem taką bezdzietną, które nie chce mieć dzieci, acz nie traktuje tego jako manifestu, tylko po prostu odpowiadam, jeśli ktoś zapyta (kwestia, czy ktoś w ogóle o to pyta i na ile jest wścibski). Bo zdarzyło mi się po prostu, że pytanie - odpowiedz i koniec tematu, a zdarzały się i cuda typu: kto będzie pracował na twoją emeryturę (wtedy deklaruję, że honorowo umrę przed 67 rokiem życia), co ty robisz w wolnym czasie i na co wydajesz pieniądze, skoro nie masz dzieci (wtf?), jeszcze będziesz żałować, itp. Cóż, stawiam na to, że większość takich "zatroskanych" albo racjonalizuje sobie własne niezadowolenie z macierzyństwa, albo ma na punkcie macierzyństwa i dziecka pie...a, dlatego tak naciska. Jak mój kolega, zapalony biegacz, który nie potrafi pojąć, że jak to ja nie lubię biegać, przecież to takie zajebiste. A co do manifestów twojej koleżanki - najlepszą obroną jest atak. Przypuszczam, że kobieta tyle się nasłuchała i była tak wypytywana, że odpowiada z automatu, żeby wszyscy się odwalili. I jeszcze chciałabym zauważyć, że w druga stronę to jednak nie działa, chociaż mogłoby - bezdzietni mogliby dręczyć dzietnych: ojej, jak to ty pewnie nie masz na nic czasu, twoje życie seksualne pewnie umarło, ale musisz mieć rozstępy po ciąży, teraz to już tylko proza życia i zero spontaniczności. Ale chyba jednak tak nie robią, chociaż każdy kij ma dwa końce. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 00:18 Powodow na nieposiadanie dzieci jest wiele. Mozna nie znaleźć partnera ktory chciałby być ojcem, mowienie kobietom zeby rodziły jest nieskuteczne. Natomiast psychologia mowi ze często osoby ktore nie były akceptowane przez własne matki tez nie chcą mieć dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 00:52 wszędzie cię rozpoznam princesso Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 00:57 ana119 napisała: Natomiast p > sychologia mowi ze często osoby ktore nie były akceptowane przez własne matki t > ez nie chcą mieć dzieci A masz jakieś konkretne dowody na tą tezę, jakieś badania, metaanalizy, czy to tylko takie mądre myśli "psychologów" mieszających w naukę chętnie ideologię. Bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie, że co trzecia niemiecka kobieta z wyższym wykształceniem w Niemczech rezygnuje z dzieci dlatego, bo miała problemy z własną matką. Z tego można by było zaryzykować nawet tezę, że problemy z matką podwyższają szansę na lepsze wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 12:44 Ja bym nie nogowala badań psychologów. Publikacji na ten temat jest sporo w ostatnim czasie. Wysoki odsetek studiujących osób wynika z konkurencyjności na rynku pracy. Im lepsze wykształcenie tym większa szansa na uniknięcie bezrobocia. W przytoczonych Niemczech kobiety i mężczyźni stanowią podobny odsetek natomiast u nas jest więcej kobiet z wyższym wykształceniem Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 20:44 ana119 napisała: > Ja bym nie nogowala badań psychologów. Publikacji na ten temat jest sporo w ost > atnim czasie. Psychologia to temat, w którym się obracam, więc proszę cię o konkrety, bo moim zdaniem to co piszesz to całkowita bzdura. Możliwe, że istnieją kobiety rezygnujące z dzieci z powodu przykrych doświadczeń w rodzinnym domu, tu w wątku mamy też taki przykład, ale nie jest to główny motyw bezdzietnych kobiet. Oznaczałoby to bowiem, że u bezdzietnych coś jest nie tak, coś zostało zepsute, a to jeszcze większa bzdura w czasach, kiedy coraz więcej kobiet decyduje się przeciwko dzieciom. Może zaakceptuj, że można nie chcieć dzieci mając nawet wspaniałe kontakty z matką i świetne dzieciństwo w normalnej rodzinie. Dzieci można nie chcieć z wielu powodów. W przytoczonym przeze mnie niemieckim przykładzie związane jest to głównie z trudnościami z pogodzeniem rodziny i kariery zawodowej. Te kobiety wiedzą, że mają do dyspozycji tylko ograniczoną ilość czasu i energii oraz wiedzą, że nie spełnią swoich własnych wymagań, gdyby zdecydowały się na podwójne obciążenie. Ale to też tłumaczy tylko część kobiet. Te, które zdecydowały się bowiem na studia, to także kobiety z szerszymi horyzontami, bogatszymi zainteresowaniami, większą wiedzą i lepszymi możliwościami osobistego rozwoju. Jakby to powiedzieć, potrafią wyobrazić sobie ciekawe i spełnione życie także bez dzieci. Co sprzyja zastanowieniu się nad swoimi prawdziwymi potrzebami i nie uleganiu automatyzmom wynikających ze społecznych norm. Część z nich decyduje się wtedy świadomie na dzieci, ale całkiem spora część przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 21.09.15, 06:16 A gdzie napisałam ze to dla mnie główny motyw? Przeczytaj pierwsze zdanie mojego posta. W tym wątki nikt nie starał się przybliżyć wszystkich potencjalnych motywów ich wyborów Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 21.09.15, 11:57 ana119 napisała: > A gdzie napisałam ze to dla mnie główny motyw? Napisłaś: Natomiast psychologia mowi ze często osoby ktore nie były akceptowane przez własne matki tez nie chcą mieć dzieci. Nie tylko nie potrafisz podać dowodów na tą tezę, to do tego zamieszczając ją w tym wątku insynuujesz, że bezdzietne są ofiarami dramatycznych przeżyć w dzieciństwie i to tłumi w nich instynkt macierzyński. Który według ciebie odczuwa pewnie każda normalna i zdrowa psychicznie kobieta. Nie rozmawiamy tu jednak o patologii i o kobietach, które miały problemy w dzieciństwie i z tego powodu mają ogólnie kłopoty z intymnością i związkami międzyludzkimi. Rozmawiamy o wszystkich kobietach. A nawet biorąc pod uwagę zrypane dzieciństwo, to również dobrze można mieć potrzebę kompensowania decydując się bardzo wcześnie na macierzyństwo. By samej zrobić lepiej to, co spieprzyła jej matka. To jest teza, która jest mi bardziej znana i słyszana z ust samych poszkodowanych. Więc bezdzietność nie wynika bezpośrednio z problemów z matką i moim zdaniem nie nadają się one (te problemy) jako wytłumaczenie zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 21.09.15, 17:02 Powodow na nieposiadanie dzieci jest wiele. To jest pierwsze danie które napisałam. Nie wyrywaj z kontekstu zdań bo to nieuczciwe. Więcej nie będę się wypowiadać bo szkoda czasu na ten poziom rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 20.09.15, 00:38 Bardzo dobry trolling. Jak zawsze. Bezdzietne 50-tki nie musza nic nikomu udowadniać i doskonale to rozumiesz wybierając ten temat na jatkę. Co innego bezdzietne 38-latki, ni pies, ni wydra. Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Pełno jest takich 21.09.15, 13:08 dorabiaczek ideologii na ukrytym forum BzW. Po lekturze,jak dla mnie, gabinet osobliwości Odpowiedz Link Zgłoś
dobrochna00 Re: Bezdzietna, bez instynktu, nie lubi dzieci... 22.09.15, 18:45 Narzucanie innym własnego zdania i obsesyjne mówienie na jeden temat, zanudzając otoczenie, to zawsze jest niestosowne i niesmaczne. Ale myślę, że u osób, które wybrały (lub którym się przydarzył) wykraczający poza standard model życia często są najpierw atakowane uwagami, docinkami i dopytywaniami ze strony otoczenia. I doprawdy nie ma znaczenia, czy włażenie z buciorami w życie prywatne dotyczy ponadstandardowej liczby dzieci (Czwarte? Poważnie? Ale chyba wpadliście) czy ich braku (starcie się? Ale dzieci są cudowne, zobaczysz będziesz żałować. A może chcesz namiar na dobrego lekarza?Wiesz, dzieci nadają życiu sens). Po pewnym czasie może dojść do reakcji obronnej. Odpowiedz Link Zgłoś