Dodaj do ulubionych

Ktoś poradzi? - kolczyki

18.11.15, 20:34
Otóż pod koniec wakacji przekułam córce uszy. To już drugie podejście...Za pierwszym razem uszy się paprały do tego stopnia, że w końcu kolczyk wisiał kilka milimetrów niżej niż była zrobiona dziurka. Musieliśmy zrezygnować.
W wakacje córka zapragnęła kolczyki ponownie. Przekuliśmy metodą blomdahl aby uniknąć powikłań...I niby wszystko było ok. Po wyznaczonym czasie zdjęliśmy kolczyki i założyłam jej złote delfinki. Dziś młoda mówi, że ucho ją boli. Zdejmuję kolczyk a tam wycieka ropa i krew. Całkiem sporo tej ropy było. Oczyściłam uszy i założyłam te blomdahle. Nie mogę nie założyć nic bo już rano będzie miała te dziurki zarośnięte (trochę).
Czy to jest normalne, że dziurki tak szybko zarastają? I czemu ciągle te problemy z uchem?
Zdejmujecie dzieciom kolczyki na noc?
Obserwuj wątek
    • ironia-losu11 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:43
      Nie robimy dzieciom dziur w niczym..
      • kkalipso Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:46
        Podpisuję się ...
        • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:48
          To wasz wybór, mało mnie to interesuje.
          • cosmetic.wipes Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:03
            A powinno.
            • ladnyusmiech Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 10:10
              A czemu powinno? Jeśli dziewczynka chce, i taki mamy zwyczaj to z czym masz problem?
    • dzikafoka Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:50
      Nie dziurawimy bo są całkiem ładne i nie ma potrzeby upiększania wink
    • ironia-losu11 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:52
      Manala, sorry, ale czego oczekujesz? Błyskotliwych porad? Skoro pytasz, czy zdejmujemy dzieciom kolczyki, to grzecznie odpowiadam, że nie mamy takiej potrzeby. Robisz córce dziury w uszach - widzisz że się babrze i jest problem, robisz kolejne podejście i jest to samo... No może odpuść po prostu?
      • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 20:56
        Oczekuję, że może ktoś mi podpowie dlaczego się to babrze. Nie wiem co robię nie tak.
        Pomysł z przekuciem uszu był córki bo niestety ma tendencje do odgapiania od koleżanek. A wszystkie koleżanki zakolczykowane...widać nie córki e-matek tongue_out
        • cosmetic.wipes Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:04
          > Nie wiem co robię ni
          > e tak.

          Ja wiem.
          Przekluwasz córce uszytongue_out
        • edelstein Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:17
          Bo widocznie córka nalezy do tych co kolczykow nosic nie moga.Mi nic nie zarasta choc kolczykow nie nosze.
      • andaba Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:00
        Nie, to nie jest normalne.
        Normalnie to dziurki się goją jak na psie.

        Nie ściągam kolczyków na noc, ani sobie, ani dzieciom. Szczerze mówiąc to w ogóle rzadko ściągam, przesunięcie kolczyka wystarczy, żeby umyć porządnie dziurkę i okolice.

        Takie papranie świadczy o jakiejś nadwrażliwości, tylko nie wiem, czy na metale, czy na co.

        Chyba też bym odpuściła, skoro wywołuje to taką reakcję
    • kosheen4 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:01
      zaraz wypadną mi zęby, na co przekuwasz te uszy, na lemiesze?
      jak już to uszy się przekłuwa a nie przekuwa.
    • ironia-losu11 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:01
      Idźcie do lekarza, skoro jest ropa, to jest stan zapalny i bakterie, córka pewnie dostanie antybiotyk i coś do przemywania uszu, trzeba to najpierw ogarnąć i doprowadzić do porządku.
    • gaskama Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:05
      Nie slyszalam, by dziurki zarastaly w ciagu nocy. Ja przekulam jako nastolatka, dlugo sie goilo. Nosilam kolczyki ze dwa lub trzy lata, ale mialam wrazenie, ze mam od nich bole glowy. Jak przesyptalam nosic, to dziurki zarosly szybko, po dwoch tygodniach. W jednym uchu nie mam nawet sladu po dziurce. Ja bym chyba starala sie namowic core, by odpuscila. Jesli mimo bolu, ropy i krwi to bedzie trudne, to moze poradz sie lekarza, najlepiej dermatologa.
      • jola-kotka Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:28
        Mi uszy pamietam goily sie pol roku byla krew i ropa i zwykla woda utleniona,nie wyciagalam kolczykow z czasem bylo ok. Prawdopodobnie jesli reakcja taka pojawila sie po tych delfinacz a na tamtych bylo ok to cos jej przeszkadza w skladzie tego zlota bo zloto zlotu nierowne. Teraz odczekaj w tych wczesniejszych kolczykach i zobaczysz jak bedzie.
        • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:34
          Tak zrobię. Jeśli nadal będzie się paprać odpuścimy.
    • niennte Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:11
      Ja niedawno w innym wątku wypowiedziałam się na temat przekŁuwania dzieciom uszu (wiocha, bezprawne ingerowanie w ciało człowieka, którego mamy pod opieką), natomiast przeKUWA to się chyba podkowy koniom?
      • panterarei Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:21
        Nie przesadzacie?Ja całe dzieciństwo marzyłam o kolczykach, ale mama sie nie zgadzała..bo to wiocha. Przekłułam na Iroku studiów.Jestem absolutnie przeciwna przekłuwaniu uszu niemowlakom, ale takiej 9-10latce jak chce? Teraz kolczyki nosze raz na kilka tygodni I Nic nie zarasta.. Spalam w nich na poczatku, ale nie lubię. Zresztą mało mam malych wkrętek żeby spać w nich..
      • jola-kotka Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:31
        OJP chyba jasne ze dziewczyna sie pomylila,zaraz trzeba sobie samopoczucie poprawic dowalajac jej.Masakra.
    • bluea.nne Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:13
      wg mnie na pewno powinnaś na początku przemywać to ucho jakimś preparatem- my kupiliśmy u kosmetyczki; i proponuje na kolczyki nie wkręty tylko takie wiszące, no i najlepiej złote; inne metale mogą uczulać;
      • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:19
        Miałam przemywać tylko wodą, młoda miała ich nie ruszać. Może rzeczywiście lepsze będą wiszące jakieś.
        • klamkas Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:34
          Taaa. wiszące, najlepiej do pasa. Wszak otwarta i zainfekowana rana wymaga ciągłego szarpania i pociągania.

          Jeśli koniecznie chcesz powalczyć to kup tribiotyk czy inne smarowidło z antybiotykiem i załóż kolczyki ze zwykłym "uszkiem" (takie w dawnym komunijnym stylu, krótkie, ale pozwalające się ruszać). A najlepiej skonsultuj z dermatologiem.

          PS. Dziecko ma "nie ruszać" wymarzonych i wyzrzędzonych kolczyków?
          • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:41
            Ta, zaraz do pasa...
            No jak rusza brudną łapą to nie pomaga...
      • snakelilith Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 19.11.15, 00:12
        Złoto też może uczulać, bo w złotej biżuterii są zawsze domieszki, od których zależy jego kolor. W srebrze i złocie może być też nikiel i to bardzo alergizująca substancja. Ja na nią reguję, ale noszę kolczyć, jednak nie dłużej niż 12 godzin, na noc ściągam. Gdbym tego nie robiła, dziury zaczęłby się też ślimaczyć. Radziłabym wątkodajce zamiast złota spróbować kolczki ze stali chirurgicznej. Jeżeli już muszą być te kolczyki, bo moim zdaniem dzieciom uszu się nie przekłuwa.
    • heca7 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:18
      Nie każdy organizm dobrze znosi dziurki w uszach. Jeśli drugie podejście po paru miesiącach nadal nieudane to trzeba odpuścić. Idź do lekarza ale pewnie powie Ci to samo- dajcie sobie spokój. Mój syn co prawda nie ma kolczyków ale każda ingerencja w jego skórę kończy się dziwnymi konsekwencjami. Kiedyś miał wyjętą drzazgę z palca u nogi. Rana zaczęła się goić ale za to z całej stopy od spodu zlazła skóra surprised I to parę warstw, a na młodszym cokolwiek goi się jak na psie bez śladu.
      Ani mnie ani córce, dwóm bratanicom, bratowej , mojej matce, szwagierce i teściowej nigdy nic takiego z uszami się nie stało. Ale słyszałam od znajomych o takich przypadkach.
      • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:26
        Pierwszy raz córka miała przekŁute uszy na 5 urodziny. (Taki sobie prezent wybrała). I wtedy po jakimś czasie daliśmy spokój. W wakacje jedna z najlepszych koleżanek się zakolczykowała i zaczęło się męczenie buły o przekŁucie uszu. Młoda nawet zapłaciła z własnej kasy więc nie czuję się jakbym BEZPRAWNIE ingerowała w czyjeś ciało.
        • cosmetic.wipes Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:30
          Młoda
          > nawet zapłaciła z własnej kasy więc nie czuję się jakbym BEZPRAWNIE ingerowała
          > w czyjeś ciało.

          Jakby sobie zapłaciła za tatuaż, też byś się zgodziła?
          • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:33
            Nie, bo normalnie 7-latki tatuażu sobie nie robią a przekłute uszy ma większość dziewczynek w tym wieku.
            • cosmetic.wipes Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:51
              Większość?
              Chyba w twoim świecie.
              • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:54
                Tak w moim świecie. W twoim wysublimowanym zapewne jest inaczej. Już ci lepiej?
            • aka10 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:15
              manala napisała:

              > Nie, bo normalnie 7-latki tatuażu sobie nie robią a przekłute uszy ma większość
              > dziewczynek w tym wieku.

              Przesadzasz.
              • andaba Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 19.11.15, 21:29
                Ja po jakiejś dyskusji na ematce wyjęłam zdjęcie córki starszej z przedszkola - wszystkie, ale to wszystkie dziewczynki miały kolczyki.
                Młodsza do przedszkola nie chodziła, więc zdjęciami nie dysponuję, za to znam dzieciaki i nieprzekłute uszy ma jedna.

                Więc owszem, z moich obserwacji wynika, że większość.

                • elle-hivernale Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 10:05
                  No popatrz, a u mojego syna w klasie żadna, ale to żadna nie ma kolczyków.
        • heca7 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:32
          Przypomniałam sobie, że ja mogę nosić kolczyki złote lub jakieś tam druciane wink A srebrnych już nie. Tzn parę godzin owszem ale potem ucho wokół dziurek zaczyna twardnieć. Więc jeśli już to 2-3 godziny.
    • alchemy_alice Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:19
      Kolczyki z bioplastu i nic się nie będzie babrać. A później uważać na wszelkie metale. Najlepiej po bioplaście użyć tytanu, albo w przypadku kiedy córka lubi nosić złote lub srebrne, warto co jakiś czas pomalować sztyfty kolczyków lakierem bezbarwnym. Mnie pomogło.
    • kamunyak Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:27
      ja miałam przekłute uszy jako 8-latka. dostalam złote kolczyki na I komunie no i dziadek "zrobił" mi dziurki. Po domowemu czyli spirytus, igła (chyba, o ile pamietam), z drugiej strony ucha korek. Po przekluciu, w ucho został włożony zloty (ważne) lekki kolczyk. Nic sie nie działo, nie babrało.
      Zloto (moze srebro też, nie wiem) jest o tyle istotne, że sprzyja gojeniu sie rany. Żaden plastik medyczny, po prostu złoto.
      Dziurki nie "zarastają". Owszem, zbiera sie w dziurkach "cos", nie wiem co ale zwsze mogę przekluć znowu kolczykiem i zacząć je nosic - obecnie nie nosze od wielu lat, czasem mnie cos najdzie i zakladam, bez specjalnych problemow.
    • xoxdoraxox Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:44
      Jaki był wyznaczony czas, po którym zmienilaś córce kolczyki na złote?

      Skoro ucho było okej kiedy miała tytan, a teraz coś się znowu babrze, to najprawdopodobniej znaczy że jest zwyczajnie uczulona na złoto. Albo na nikiel.
      • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:49
        Przekłute miała 17 sierpnia. Zdjęliśmy po 28 września jakoś (bo do 28 miała mieć tamte) i jakiś czas było ok. Dopiero w tym tygodniu coś się zaczęło dziać z jednym uchem.
        • marychna31 Manala 18.11.15, 21:56
          nie wiem w jakim wieku masz córkę. To że ranki po przekłuciu tak brzydko reagują nie jest normalne. Może twoja córka, jak to dziecko, nie zachowuje przy nich wystarczającej higieny? Tzn. w ciągu dnia dotyka ich brudnymi rękami i dlatego tak zakaża? Takie zachowanie przy dziecku nie byłoby dziwne i pewnie dlatego dziewczyny piszą, że dziecku lepiej uszu nie przekłuwać.
          Porozmawiaj z córką, czy te uszy jej nie drażnią i czy w związku z tym nie dotyka ich często. Wytłumacz, ze to właśnie może być źródłem zakażenia i niech spróbuje się przed tym powstrzymywać. A może faktycznie jeszcze dla niej za wcześnie?
        • naomi19 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:58
          może jest na coś uczulona? w złotych kolczykach są domieszki różnych ścierw.
        • lauren6 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 21:58
          Nasmaruj jej dziurki tribiotykiem i niech nosi te blomdahle przez kolejne miesiące. Nie zdejmuj na noc, bo dziurki zarosną.
        • xoxdoraxox Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:27
          manala napisała:

          > Przekłute miała 17 sierpnia. Zdjęliśmy po 28 września jakoś (bo do 28 miała mie
          > ć tamte) i jakiś czas było ok. Dopiero w tym tygodniu coś się zaczęło dziać z j
          > ednym uchem.

          Za krótki czas został Wam podany, piercerzy polecają poczekać zwykle ok. 3 miesięcy. Poza tym nie każdy może nosić złoto i inne metale zawierające "uczulacze". Znajdźcie ładne kolczyki tytanowe i niech nosi takie, skoro jej służyły.
          • manala Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:31
            dzięki
    • inguszetia_2006 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:13
      Witam
      Uczulenie na złoto. Musicie odpuścić złoto. Tylko nikiel lub tytan.
      Pzdr.
      Ing
      • klamkas Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:38
        Nikiel jest jednym z najczęstszych alergenów kontaktowych i spożywczych. Należy unikać jak ognia przy skłonności do alergii (i spożywczo i kontaktowo).
    • izabela1976 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:13
      Moja córka miała przekłute uszy w zeszłe wakacje. Po miesiącu zmieniliśmy na srebne. Przez w sumie 2 m-ce 2 razy dziennie przemywała uszy.

      Po pół roku zaczęło jej się coś paprać. Przeszła wtedy na jakieś zwykłe kolczyki (tj. nie złote i nie srebne) Zaczęła przemywać uszy i dezynfekować kolczyki. Po tygodniu wróciło wszystko do normy.

      Teraz co jakiś czas córka przemywa uszy i dezynfekuje kolczyki i problemów nie ma.

      • izabela1976 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 22:18
        Aha, i wróciła już na stałe do srebnych. Żadnych wynalazków więcej.
    • lady-z-gaga Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 23:17
      > Otóż pod koniec wakacji przekułam córce uszy.

      zmień kowala
    • berdebul Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 23:24
      Trzeba było przekłuć w salonie piercingu. Pistolet nie jest jałowy. Tylko igła, pózniej octenisept do przemywania i tytanowe kolczyki. Sprawdź próbę złotych kolczyków, uczulać mogą domieszki np. niklu.
      I Tytan dobrze jest potrzymać dłużej - pol roku, nawet więcej, żeby mieć pewność że ucho się zagoiło.
      • morgen_stern Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 09:23
        I to jest najlepsza rada. Mnie też długo się uszy goiły, a jestem dorosła. I miałam na początku tak, że jak wyjęłam kolczyki na noc, to rano już musiałam przebijać smile uszy mi błyskawicznie zarastają. Salon piercingu z doświadczonym piercerem, octenisept do przemywania, kolczyki z tytanu na początek.
    • mandziola Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 18.11.15, 23:25
      Mnie i mojej kuzynce moja matka przekuła uszy jak miałyśmy po trzy lata. W wieku lat 15 przekułam sobie sama nastepne 10 dziurek w uszach. Dezynfekowałam spirytusem salicylowym ( bo akurat taki był na stanie) i wszystko grało. Oprócz tych w których trzymam kolczyki (4 dziurki) reszta zarosła.

      • roks30 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 19.11.15, 23:30
        Nie kumam skąd na ematce ta histeria na punkcie przekłuwania uszu. To jakaś nowa moda czy co. Większość dziewczynek w przedszkolu ma przekłute uszy. Przecież kolczyki to fajna ozdoba i dodaje uroku. Sama z biżuterii noszę tylko kolczyki, a gdybym miała córkę to też bym jej przebiła uszy.
        • niennte Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 09:55
          Większość małych Afrykanek jest obrzezana. A ich rodzice pewnie myślą: Co to za nowa moda - nie obrzezać? Przecież tradycja...
    • nanna78 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 09:49
      Mojej córce tez mocno"paprały się" uszy po zmianie kolczyków ze stali chirurgicznej na srebrne wkrętki. Pomogło psikanie octeniseptem (kilka razy dziennie) i zmiana kolczyków na takie z "angielskim" zapięciem.
    • agata0 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 10:07
      Oprócz możliwych uczuleń, ja bym obstawiała te wkręty. Po pierwsze zostały założone za wcześnie po przekłuciu. Po drugie wkręty trzeba wyjmować i przemywać kolczyki oraz uszy. Może niekoniecznie codziennie, ale regularnie.

      Na razie bez histerii. Nawet w dobrze wygojonej dziurce się coś potrafi zabrudzić i zababrać, jak się straci czujność. Wyjąć wkręty, założyć oryginalne kolczyki i przemywać ucho. Jak do tej pory było dobrze, to musi się udać smile
    • volta2 Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 10:13
      ja miałam przekłute uszy ok.10 rż. też się paprało, mama przemywała mi rumiankiem i jakoś się to wyleczyło, na dlugie lata był spokój.

      po założeniu złotych kolczyków już nigdy nie udało mi się wrócić do srebra i nigdy też nie dałam rady nosić badziewnych z bazaru, bo uszy mi się paprały natychmiast.

      ostatnio dosłatałm złoto z apartu i po jednym dniu zaczłęam odczuwać ból w uchu. nabrałam podejrzeń, że to fałszyfka a nie złoto, po poluzowaniu zapięcia, odczekaniu tydzień, dwa zaczęłam widzieć poprawę.
      ale dużo gorzej się w nich czuję, czuję, że je mam w środku, przy złotych kolczykach z tureckiego bazaru nigdy nic się nie działo(jedne zwykłe złoto, drugie białe złoto), zapominam że je noszę.

      nie czuj się winna, że córce przekłułaś uszy, widać jematki gdzieś mają przyciśnięty płat i nie chcą zrozumieć, że dziecko lat 8 -10 może chcieć samo tego przekłcucia.
      moja matka - jak rasowa jematka zabroniła to poszłam do znajomej znajomej pielęgniarki i ona mi przekłuła.

      na szczęście to były czasy, gdy rodzicom nie przyszło do głowy pielęgniarki po sądach ciąać, za to zabrali się za pielęgnację ropiejących uszu(oboje zniesmaczeni tym byli, matka do dziś ma nieprzekłute, ojciec by jej nie pozwolił, bo go to obrzydzasmile)


    • aurinko Re: Ktoś poradzi? - kolczyki 20.11.15, 10:33
      Smaruj maścią tribioric (w malutkich saszetkach można na sztuki kupić w aptece) i psikaj octeniseptem (też w aptece), po jednej nocy bez kolczyków dziurki nie zarosną, ale może być takie wrażenie, że się nie da włożyć (także dziecko może protestować ze strachu albo z bólu). Mojej córce paprały się dziurki jak tylko zakładała kolczyki na sztyft tego typu www.jubileo.pl/images/41861771_kolczyki_sztyfty_krysztalki_cyrkonie_ak725_1.jpg
      natomiast ładnie się zagoiło przy tego typu kolczykach spplthumb.blob.core.windows.net/540x405/f7/a2/7b/super-pieknie-zlote-kolczyki-gwiazdki-p58-115854677.jpg nam akurat lekarka powiedziała żeby zmienić typ kolczyka na taki żeby dochodziło powietrze i żeby można było swobodnie ruszać kolczykiem. Mogą też być małe kółeczka. Może nawet kółka byłyby bezpieczniejsze. Całkiem możliwe, że Twoja córka ma uczulenie na metal dodawany do złota/srebra. Ja mogę tylko z zapięciami z tytanu inaczej od razu pojawia mi się ropa i krew, a uszy mam przekłute od jakiś 30 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka