Mój codzinny godzinny fiotness zaczal przynosić efekty 1,5kg za mną i jeszcze 3 kg pozostało

ale uwielkbiam ćwiczyc i złapałam bakcyla, dodatkowo zaraziłam 3 kolezanki do ćwiczen (2 z pracy i 1 kolezanka z dziecinstwa). Czuję się silniejsza i sprawnijsza bardziej gibka. Diety nie zmieniłam chciałam wyeliminowac chleb i słodycze ale podjadam poki co. Brzuszek ładnie sie zarysował i boczki znikneły. I ogólnie mam więcej energii a po ćwiczeniach czuję sie szczesliwsza, lubie porządnie się wypocić.