30.10.24, 08:22
Gdy nie robiłem regularnie, bardziej eksperymentowałem miałem wyraźne zmiany. Teraz robię bardziej metodycznie. Widzę to jak fitness. Dużo pracy przede mną, żeby przystosować organizm. Fajerwerków nie ma, ale jest spokój.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Joga 30.10.24, 08:44
      Trochę naiwnie myślałem o tym jako o łatwym postępie mając czasem natychmiastowe efekty.
      • dotera Re: Joga 30.10.24, 09:13
        A może efekty są. Mam po prostu dobry humor
    • dotera Re: Joga 30.10.24, 17:56
      Szło mi to dzisiaj jak po grudzie . Jednak dzień pokazał że idę w dobrym kierunku. Humor był wyśmienity. W ciągu dnia ustawił mi się kawałek pleców z którym miałem problem . Na nowo też zrozumiałem pod innym kątem na czym mój osiowy problem polega. Od startu urodzenia miałem deficyty , ale nie zamierzam z nimi umrzeć.
    • dotera Re: Joga 31.10.24, 08:14
      Dziś poczułem pod koniec mojej para medytacji jakby z nieba spłynęła na mnie radość . Śmieje się jak głupi do sera.
      • dotera Re: Joga 31.10.24, 14:19
        Znalazłem pstryczek elektrycznej żeby wywołać w sobie radość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka