Dodaj do ulubionych

"pińcet" po raz enty

01.02.16, 18:12
niemal przyklepane, teraz tylko trzeba poczekać na wyrzuty sumienia wink i poczucie odpowiedzialności za gospodarkę i stan finansów państwa bogaczy

Na pytanie o osoby majętne Morawiecki odpowiedział, że "apelowałby [do nich], bo tylko tyle pozostaje, żeby nie wnioskować". Dodał, że on sam nie będzie wnioskował

w ocenie dobrobytu warto byłoby określić jakiś poziom
proponuję "kryterium Morawieckiego" (zarobki 3 (?) bańki rocznie)
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:24
      aankaa napisała:

      > w ocenie dobrobytu warto byłoby określić jakiś poziom
      > proponuję "kryterium Morawieckiego" (zarobki 3 (?) bańki rocznie)

      niech będzie, moja stratacrying
    • scher Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:31
      aankaa napisała:

      > niemal przyklepane

      Takiej podłości nie znała historia ludzkości! Rząd kaczystowski wycofuje się z realizacji programu "500 plus". Kaczyści nie chcą spełnić swoich obietnic wyborczych - taka informacja obiegła cały postępowy świat. Niestety, nie jest to jedyna zła wiadomość. Okazało się bowiem, że kaczyści wcale nie wycofali się z realizacji programu "500 plus" i wciąż uparcie chcą realizować największą zbrodnię, która doprowadzi do dezaktywacji kobiet na rynku pracy, a w konsekwencji do wyższych odsetek za kredyty, o czym przestrzegło już Niegasnące Słońce Petru, niezastąpiona wyrocznia ludu pracującego miast i WSI. Jedno jest więc pewne, nieważne czy kaczyści program zrealizują, czy też nie. Ważne, że będzie żyło się gorzej. Będzie żyło się gorzej wszystkim!
      • bluebellll Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:42
        Ty zamiast wsłuchiwać się w wyrocznią taką czy inną, zacznij myśleć. Może sam wpadniesz na to, dlaczego nie można przejadać pieniędzy, których się nie ma i czym to się musi skończyć.
        Jeśli nie wpadniesz na to, to już wiadomo dlaczego jesteś po tamtej stronie.
        • zofijkamyjka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:53
          nie wpadnie, czeka na 500 razy X
        • scher Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:03
          bluebellll napisał(a):

          > Ty zamiast wsłuchiwać się w wyrocznią taką czy inną, zacznij myśleć. Może sam w
          > padniesz na to, dlaczego nie można przejadać pieniędzy, których się nie ma

          Można, jak się jest Rostowskim na usługach Tuska. Co najwyżej kreatywnie się potem poksięguje i walnie ludzi w rogi, kradnąc im pieniądze z OFE. Trzeba mieć jeszcze po swojej stronie zakłamany Trybunał Konstytucyjny, który kradzież nazwie pieszczotą.

          To by tłumaczyło, dlaczego Platformie i Jędrkowi Rzeplińskiemu tak zależało, by wbrew konstytucji obsadzić piętnastoosobowy Trybunał czternastoma swoimi ludźmi.
          • spanish_fly Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:35
            Może w takim razie zdradź nam, którzy PISowscy dygnitarze mają rację w sprawie 500+. Minister Finansów powinien zdaje się być najlepiej poinformowany w kwestii na co w budżecie miejsce jest, a na co nie i mimo to nie dał programowi 500+ aprobaty. Wiem, że mnie wygasiłeś, ale niech sobie inni zweryfikują jak znakomicie jesteś poinformowany.

            www.tvp.info/23790807/projekt-500-bez-pozytywnej-opinii-ministerstwa-finansow
          • bluebellll Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:46
            Napisałam pomyśl samodzielnie o temacie. Nie interesuje mnie co myślisz o PO. Napisz co myślisz o bezsensownym wydawaniu miliardów, których nie mamy. Dasz radę?
            • scher Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:07
              bluebellll napisał(a):

              > Napisałam pomyśl samodzielnie o temacie. Nie interesuje mnie co myślisz o PO.

              Na szczęście mogę myśleć i mówić nie tylko to, co cię interesuje. Już nie rządzicie, sługusy Dukaczewskiego, więc za wpisy na forum GW mnie raczej mleczarz o szóstej rano nie nawiedzi. Zostaliście odcięci od koryta, więc znów można oddychać wolnością.
              • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:11
                Zostaliście odcięci od koryta, więc znów można oddychać wolnością
                ===
                jak to ładnie ktoś napisał "świnie odcięte od koryta, konie u wodopoju"

                a szaflik równie płytki i dziurawy tongue_out
              • bluebellll Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 13:50
                Jesteś żywym dowodem na to, że nigdy nie byłam w rządzie.
                Ja dbałabym o nakłady na edukację i zdrowie psychiczne obywateli.
                A tak mamy tu dorosłego faceta, który nie potrafi sklecić sensownego zdania w odpowiedzi na krótkie, proste pytanie, w oparciu o własną analizę faktów, w dodatku z zaawansowaną, nieleczoną paranoją i obsesją.
                • scher Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 20:19
                  bluebellll napisał(a):

                  > Jesteś żywym dowodem na to, że nigdy nie byłam w rządzie.
                  > Ja dbałabym o nakłady na edukację i zdrowie psychiczne obywateli.

                  Na szczęście nie biorą takich, co nie w pełni władają rozumem. Nie może ślepy prowadzić kulawego, więc chwała Bogu, że tych wszystkich chorych psychicznie obywateli nie narażono na twoją troskę.
                  • bluebellll Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 20:53
                    Niechcący komplement dla peło, z twoich ust?
                    Ale niestety znów wychodzą koszmarne zaniedbania w elementarnej edukacji, bo chorych na paranoję leczą psychiatrzy, a nie podejrzewani o bycie w rządzie czy "blisko koryta" pozostając w Twojej retoryce.
                    • scher Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 21:36
                      bluebellll napisał(a):

                      > Ale niestety znów wychodzą koszmarne zaniedbania w elementarnej edukacji, bo chorych
                      > na paranoję leczą psychiatrzy, a nie podejrzewani o bycie w rządzie

                      Jak zwykle rozumu nie starcza, żeby trzymać intelektualny pion i orientować się we własnych wątkach.

                      Napisałaś:
                      "[będąc w rządzie] dbałabym o nakłady na edukację i zdrowie psychiczne obywateli".

                      Tak że nie wiem, skąd wzięłaś to o leczeniu.

                      Jeśli natomiast już zaczęłaś o leczeniu, to, hm, medice, cura te ipsum.
          • yoma Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 21:38
            Rozmawiamy o Pińcet, nie o OFE. O OFE możesz założyć osobny wątek.
            • scher Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:01
              yoma napisała:

              > Rozmawiamy o Pińcet

              O pińcet ci sie rozchodzi?
    • kamunyak Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:35
      przecież to nie miała być zapomoga a zachęta do rozmnażania.
      Skoro zachęta to dla "bogatych" chyba też?
      Jak najbardziej bym brała, idiotką musiałabym być żeby w tym państwie, w którym nie znasz dnia ni godziny, nie brać kiedy dają i to z takimi hasłami na gębie, dopiero co.
      Najwyżej dziecku odkładałabym jako oszczędności i za ileś lat (ile to wytrzyma) dałabym mu na dorosłe życie.
      Nie się Morawiecki w głowę puknie, ze swoimi apelami. Jakąś odpowiedzialność za kłapanie ryjem ponosic trzeba. Oto nadeszła ta chwila, bo przyjemnośc juz była - wygrana, dowalanie znienawidzonemu wrogowi czyli PO, przy okazji społeczeństwu.
      • kamunyak Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:36
        >Nie się Morawiecki

        * niech
    • aurinko Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 18:48
      Terlikowski publicznie oświadczył, że przygarnie te pieniądze, czy on ma niskie dochody?
      • yoma Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 21:39
        Nie wiem jak Terlikowski, Ziobro oświadczył.
    • anika772 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:00
      Niestety, jednak wprowadzą to w życie. Weźmiemy oczywiście, nie jesteśmy bogaci, choć spokojnie przeżylibyśmy bez tych 500zł. Nie wydam ani złotówki, odłożę wszystko (najlepiej w jakiejś w miarę stabilnej walucie- dolary? franki szwajcarskie? Bo raczej nie euro?), przyda się więcej oszczędności, kiedy gospodarka siądzie, a unijny kurek zostanie zakręcony w 2020.
    • wegatka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:11
      Z "wielką przyjemnością" wysłuchałam dziś kilka razy wiadomości, w których usłyszałam, że pani premier zapewnia, iż z programu skorzystają wszyscy Polacy, bez względu na światopogląd. No to poczytałam trochę o tym, komu owe pińcet będzie przysługiwać i wychodzi mi, że chyba moje dzieci nie są Polakami uncertain Otóż mam dwie córki - trzy miesiące temu jedna skończyła 14 lat, a druga 18. Starsza uczy się jeszcze w liceum i przez najbliższych kilka lat będzie jeszcze na naszym utrzymaniu, ponieważ będzie studiować dziennie w innym mieście, więc trzeba będzie opłacać jej mieszkanie. Jednak według rządu jesteśmy już rodziną z jednym dzieckiem i pińcet mogą nam dać, jeśli nasz dochód na osobę nie przekroczy 800 zł miesięcznie. Starsza córka przy liczeniu dochodu też będzie uwzględniana, ale niestety nie jest już naszym dzieckiem wink Tak się składa, że dochód mamy za duży, choć też nie jakieś kokosy, no i niestety, cudowna sztandarowa obietnica PIS-u już nas nie dotyczy. A w wieku 45 lat rozmnażania już nie planuję. Mając dwójkę dzieci, które będą kiedyś płacić podatki, płacąc grubą kasę na zusy i podatki, czuję się potraktowana z buta uncertain Ale pal licho ja, bo nie jestem zwolennikiem PIS-u, jednak ciekawa jestem, jak się czują ich wyborcy, którzy mają taką samą sytuację rodzinną, jak ja suspicious
      • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:48
        jakby dostali g..wno zawinięte w złotko ?
      • salinas Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:51
        > Otóż mam
        > dwie córki - trzy miesiące temu jedna skończyła 14 lat, a druga 18. Starsza uc
        > zy się jeszcze w liceum i przez najbliższych kilka lat będzie jeszcze na naszym
        > utrzymaniu, ponieważ będzie studiować dziennie w innym mieście,

        Ja też wysłuchałam i zrozumiałam , że też dostanę te rodziny, których starsze dzieci ukończyły 18 lat. Ja mam inny problem, moja starsza już skończyła studia i od kilku miesięcy pracuje, młodsza jeszcze w podstawówce. I nie wiem, czy mam jedno dziecko czy dwoje ?

        Polityka prorodzinna powinna była być od dawna prowadzona. Ale ciągle się słyszało ,,niedasię". Nie budowano żłobków, przedszkoli, młode matki nie miały gwarancji powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim/ wychowawczym,kobiety na rynku pracy były dyskryminowane , nie było sensownych ulg rodzinnych. PO wprowadziła dłuższy urlop macierzyński i bardzo się chwaliła,że przyrost drgnął w górę. A tak naprawdę rządząc osiem lat popełniła grzech zaniechania, mało wiele w tym kierunku zrobiła.
        • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:06
          starsza już skończyła studia i od kilku miesięcy pracuje, młodsza jeszcze w podstawówce. I nie wiem, czy mam jedno dziecko czy dwoje ?
          ===
          na utrzymaniu ? jedno = pińcet Ci się nie należy
          • salinas Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:08
            > na utrzymaniu ? jedno = pińcet Ci się nie należy

            Ale to twój pogląd, czy może znasz dobrze projekt ustawy?
            • wegatka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:34
              Taką oto informację można znaleźć na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. To chyba wiarygodne źródło.

              www.mpips.gov.pl/rodzina500plus#Pytania_i_odpowiedzi

              " Czy rodzice dostaną 500 złotych na drugie dziecko, w przypadku gdy pierwsze skończyło 18 lat, ale nadal pozostaje na ich utrzymaniu?

              Dziecko do 25 r.ż., które nadal mieszka z rodzicami, jest uwzględniane przy obliczaniu dochodu na osobę w rodzinie. Dzięki temu jego młodszy brat lub siostra może nadal otrzymywać wsparcie, jeśli dochód na osobę nie przekroczy 800 zł (1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego)."
            • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:43
              ależ wyraźnie napisałaś "skończyła studia i od kilku miesięcy pracuje"
              pracuje = zarabia = może się rozmnażać ku chwale ... <wstaw co pasuje> i zerkać w stronę 500 na swoją progeniturę tongue_out
      • chocolate_cake Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:43
        Mam, wegatko, bardzo podobną sytuację.
    • zofijkamyjka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 19:54
      kto daje i odbiera ten sie w piekle.....
      • anten_ka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:04
        Ja już się doczekać nie mogę mojego 1000 zł... moje dzieci zaczną chodzić w ciuchach z najlepszych sklepów. No i wajacje już nie dwa razy w roku tylko z pięć....tak narzekałam na pis...a tu tyle radości.
        Tak sobie liczę, że od kwietnia do końca roku zbierze mi się całkiem pokaźna sumka. I nie, nie , nie.....nie zamierzam nikomu tego oddawać. Znając życie z jednej kieszeni nam wyciągną a do drugiej włożą...i teraz pytanie, z której strony dowalą.
    • mynia_pynia Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:00
      Ja sobie tlumacze to pińcet jak mogę, bo nie dostane. I teraz jestem na etapie że to nie jest dla nas kobiet 35+, ktore maja juz wykreowany model rodziny i kariery zawodowej, ale dla ludzi 20+, którzy mogą się zacząć rozmnarzać już na studiach, bo i macierzyński w wysokości tysiaka dostana i pińcet na pierwsze, a jak rozpoczną prace w wieku 25 lat to czesto beda miec juz dwojkę.
      • mynia_pynia Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:02
        Rozmnażać
      • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:10
        mam nadzieję, że ci 20+ przejrzeli na oczy (no, ci bardziej przytomni) i nie będą się mnożyć jak króliki. Póki co - wiadomo, że wystarczy na rok wypłat a później ?
        becikowe też nie wypaliło...
    • mae224 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:01
      Hłe, hłe, hłe. Dają i mówią, żeby nie brać. Równocześnie! Haha. Szkoda, że mam jedno. Ale nawet przy milionie rocznie dochodu wzięłabym na drugie. ;p Niech ponoszą odpowiedzialność za głupotę. Mogli za tą kasę dzieciom szkoły/boiska/sale gimnastyczne/wakacje/wyżywienie w szkole popłacić. A tak popłynęły miliony...
      • anten_ka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:09
        mae224 napisał(a):

        > Hłe, hłe, hłe. Dają i mówią, żeby nie brać. Równocześnie! Haha. Szkoda, że mam
        > jedno. Ale nawet przy milionie rocznie dochodu wzięłabym na drugie. ;p Niech po
        > noszą odpowiedzialność za głupotę. Mogli za tą kasę dzieciom szkoły/boiska/sale
        > gimnastyczne/wakacje/wyżywienie w szkole popłacić. A tak popłynęły miliony...

        Zgadzam się w 100% . Wtedy cel byłby osiągnięty, dzieci w szkołach najedzone, każde dostałoby zeszyty, przybory szkolne, nawet mogliby raz w roku dawać talon na ubrania ( wszak dzieci szybko rosną) . Woleli dać mi kasę na kosmetyczkę i fryzjera....no cóż, dzięki.
        • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:30
          Woleli dać mi kasę na kosmetyczkę i fryzjera....no cóż, dzięki
          ===
          podobny tekst usłyszałam - na dzieci (z ekstra wydatkami) wystarcza, to 500 będę miała na buty, knajpę, kosmetyki albo wypasiony wyjazd do SPA
          ... co miesiąc...

          i się przejechali z tą prorodzinnością tongue_out
      • paloma_blauwinder Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:20
        >Mogli za tą kasę dzieciom szkoły/boiska/sale
        > gimnastyczne/wakacje/wyżywienie w szkole popłacić
        Mieliby najpierw ratować dzieci przed szkołą a potem ulepszać szkołę? To byłby szczyt niekonsekwencji. Skoro już uratowali to logiczniej jest szkołę pogorszyć (np. zlikwidować "godziny karciane", gimnazja itd.), po co się ma ratowanie zmarnować.

        >Mogli za tą kasę
        Problem w tym, że NIE MA żadnej "tej kasy". Tę kasę trzeba dopiero ściągnąć z ludzi/pożyczyć/ukraść/spieniężyć majątek narodowy/ przepisać z budżetu na inny rok/wygospodarować w dowolny inny "kreatywny" sposób.
        • anten_ka Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 21:01

          > >Mogli za tą kasę
          > Problem w tym, że NIE MA żadnej "tej kasy". Tę kasę trzeba dopiero ściągnąć z l
          > udzi/pożyczyć/ukraść/spieniężyć majątek narodowy/ przepisać z budżetu

          Piszesz, że kasy nie ma....tej kasy co ją od kwietnia dostanę? Moje dzieci dostaną od kwietnia do grudnia- 9000zł. Obiad w szkole kosztuje ok 80zł/ os. Za te pieniądze ( które jednak sa, bo je dostanę) mogliby wyżywić....12 dzieci co miesiąc!!!!! Zamiast dać jeść 12 dzieciom dają mi kasę, na co????? Na rozrywkę....bosko. Gdzie tu polityka prorodzinna????
          • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:14
            Za te pieniądze ( które jednak sa, bo je dostanę)
            ===
            o ile w ogóle dostaniesz...
    • gama2003 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 20:08
      Mnie już ręce opadły, dadzą, akurat....zaraz coś wypadnie po drodze, jakieś kłody pod nogi rzucone przez poprzedni rząd. A Rydzyk na uczelnię dostanie i coś dodatkowo się bąka o kolejnych 27 milionach na te cuda geotermalne....
      Nie macie wrażenia, że uczestniczymy w jakimś szaleństwie ? Choćbyśmy nie chcieli ?
      • mae224 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 21:21
        Jak z becikowym...
      • aankaa Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:17
        Nie macie wrażenia, że uczestniczymy w jakimś szaleństwie ? Choćbyśmy nie chcieli ?
        ===
        no ale jak to ? przecież p. Szydło ciągle powtarza, że wybrało ich społeczeństwo chcące zmian, w demokratycznych wyborach, uzyskali społeczny mandat zaufania itp pierdoły

        czyżbyś nie chciała żyć w lepszej (...) Polsce ? wink
    • odnawialna Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 21:33
      Najbardziej mnie wkurza, gdy głośno się chwalą, że 500 zł będzie wypłacane PRZEZ 18 lat, co łącznie daje ponad 100 tys. jak policzył już jakiś poseł.
      Tymczasem to kłamstwo, bo nie ma takiej opcji. W momencie, gdy pierwsze, strasze dziecko osiągnie 18 lat, drugie dziecko staje się pierwszym i 500 zł już nie przysługuje. Czyli w najlepszym możliwym przypadku, jeśli ktoś ma dzieci rok, po roku, będzie dostawał 500 zł przez 17 lat.
      • lauren6 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:13
        Ponoć świadczenia nie będą się sumowac, więc matkom na macierzyńskim pińćset złotych nie należy się. W takim razie wychodzi max 16 lat.
        • jdylag75 Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 10:41
          Nawet jeśli matka jest na urlopie macierzyńskim?
    • angeika89 Re: "pińcet" po raz enty 01.02.16, 22:42
      A to nie weszło, że nie może przekroczyć 800 zł na osobę w miesiącu?
      Każdy dostanie? Tylko na drugie dziecko, czy na pierwsze w końcu też?
      Już mam taki mętlik w głowie, że szok. Niby się w ogóle nie łapałam z moim jedynakiem, bo zarobki przekraczały, a teraz to już nie wiem jak jest...
      • owczarkini Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 07:28
        Na jedynaka tylko jeśli dochód na osobę nie przekracza 800 zł. Czyli naprawdę trudno się będzie załapać, w zasadzie jeśli oboje rodzice pracują to jest to niemożliwe, wystarczy że zarabiają minimalną. Samotna matka z zarobkami ledwo powyżej minimum też się nie załapie. Natomiast od dwójki dzieci dochód nie ma żadnego znaczenia. W związku z tym biedniejsi nie dostaną, bogatsi owszem.
        Rozwala mnie to, naprawdę. I to całe ględzenie o "wszystkich polskich rodzinach" - to kim, do cholery są małżeństwa z jednym dzieckiem, jak nie rodziną ?? Wspólnotą ?? Związkiem partnerskim ??
        • angeika89 Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 21:02
          Dokładnie. Rodzina z jedynakiem to też rodzina.
          Chora jest ta ustawa, bo Ci którzy naprawdę powinni otrzymać tą pomoc to jej nie otrzymają, a bogacze owszem...
    • tereska.z.bombaju Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 04:58
      Ja się i tak nie załapię. Mam 8-letnią córkę i syna, który za 2 m-ce kończy 18 lat i niniejszym przestaje być moim dzieckiem, choć zapewne jeszcze kilka lat będzie się uczyć na moim utrzymaniu..
      • salinas Re: "pińcet" po raz enty 02.02.16, 10:20
        tereska.z.bombaju napisał(a):

        > , który za 2 m-ce kończy 18
        > lat i niniejszym przestaje być moim dzieckiem, choć zapewne jeszcze kilka lat b
        > ędzie się uczyć na moim utrzymaniu..

        Możesz tę sytuację potraktować jako koszt lub inwestycję wink

        Już wiem, że ja nie dostanę, ponieważ moja córka skończyła studia i już pracuje ( druga jest w podstawówce). Utrzymując dziecko kilka lat na studiach w Warszawie i płacąc co miesiąc ok. 1700 zł na jej utrzymanie ( dodam jeszcze , że ona pracowała w weekendy w galerii i dawała korepetycje - własne pieniądze miała na przyjemności i finansowanie zagranicznych wakacji) traktowałam jako inwestycję w swoją progeniturę. Obecnie studia skończyła, znalazła dobrą pracę jak na początek, utrzymuję się sama, a ja mam prawie dwa tysiące miesięcznie w kieszeni. Więc przeboleję wink te pięćset. I trzeba się trzymać rady prezydenckiej, jak mało zarabisz ,zmień pracę, jak nie masz mieszkania weź kredyt. Dodałabym jeszcze jak nie dostaniesz pięćset - to dorób jeszcze jedno dziecko big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka