Dodaj do ulubionych

Makijaż "za darmo" ;-)

02.04.16, 20:40
Do tej pory myślałam, że podobne opowieści w większości przypadków można włożyć między bajki.
Jednak nie...
Robiłam dziś zakupy w Sephorze, słowo do słowa z ekspedientką, rozmawiałyśmy chwilę o próbkach, testerach i tp. Okazało się , że historie o paniach przychodzących z twarzą saute do Sephory przede wszystkim w piątkowy wieczór i malujących się od podstaw testerami za darmo, a na koniec spryskujących się ekskluzywną perfumą - są jak najbardziej prawdziwe.

Aż buractwo czy tylko spryt i oszczędność?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 20:44
      To nagminne. W zeszłą sobotę obserwowałam taką kobietę w Rosmannie. Stała dość długo przed półką z kosmetykami i wykonała całkiem przyzwoity makijaż. Po czym... podeszła do perfum gdzie psiknęła sobie na ręce jakimiś perfumami. I poszła wink
      • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:25
        A panie opowiadają jak same zlewają się testerami wychodząc z pracy? W czym lepsza ona od klientki?
        • heca7 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:45
          Mnie panie nic nie opowiadają bo nie znam żadnej pracującej w tym sklepie. Ja jakoś nie lubię dotykać twarzy kosmetykami (szminkami, kredkami, pudrami, tuszami do rzęs) , które miały styczność z twarzą obcych osób. Z tego co widziałam nie wszystkie te rzeczy były testerami.
          • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 23:15
            Do autorki wątku to było pytanie. Retoryczne, zresztą.
            • heca7 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 00:35
              Ale trafiło pod mój post wink
      • za_mszowe Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 18:56
        W ssmannie? Tam by musiala miec chyba swoje pedzle w torbiebig_grin i co i rusz sie nimi posilkowac.
    • lidek0 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 20:48
      Darmowy makijaż masz w Duglasie, i to zrobiony przez profesjonalistkę.
      • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:07
        Ale chyba nie stale, tylko od czasu do czasu w ramach jakiejś promocji?
        • snakelilith Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:25
          Owszem, promocji kosmetyków. Liczą się, że któryś z tych produktów kupisz. Raz można sobie zrobić i się wywinąć, do częstego korzystania i odmawiania zakupu trzeba sporo asertywności, a nawet arogancji. Ja raz zostałam zabrana z koleżanką na takie wieczorne party do Douglasa i owszem zrobiono mi na moje życzenie super smokey eyes smolistymi cieniami od Bobbi Brown, cena za jeden kolor 25 euro. No niestety, na jednorazowy wygłup (nie maluję się tak ciemno) trochę za duży wydatek, więc nie kupiłam i więcej na taką imprezę nie dałam się zabrać. Głupio by mi było.
          • jjagoodaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 23:02
            sporej asertywnosci? ostatnio bylam i nikt mi nic nie wciskal tylko tez pochwalilam rozswietlacz na ktory nietety mnie teraz nie stac ale po 10 bde miala wyplate wink asertywna ja to napewno nie jestem ale nikt na nic nie naciska w douglasie, teraz ide na taka promocje ze rezerwuje sie miejsce za 49zł i pozniej dostajesz zwrot jak przyjdziesz zeby to wykorzystac w Douglasie na fajnych kosmetykach La Mer więc idę, uczyć się kolejnych sztuczek makijazowych bo kilka trikow przechwycilam.
          • lidek0 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 11:07
            Moja siostra często z tego korzysta, nic tam nie kupuje i wcale nie musi być przy tym asertywna
            • snakelilith Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 11:45
              Możliwe, że nie spotkałyście jeszcze na swoje drodze dobrze wyszkolonej sprzedawczyni z wysoką prowizją, więc asertywność przy cwaniakowaniu za friko nie była wam potrzebna.
              • lidek0 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 16:07
                Moja siostra nie cwaniakuje tylko korzysta z oferty makijażu, perfumy ma swoje. Nie musisz mierzyć każdego swoją miarą.
                • snakelilith Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 23:54
                  lidek0 napisała:

                  > Moja siostra nie cwaniakuje tylko korzysta z oferty makijażu, perfumy ma swoje.
                  > Nie musisz mierzyć każdego swoją miarą.

                  Makijaż w perfumerii nie jest za darmo. To oferta, która ma zachęcać do zakupu, a jak twoja siostra nie widzi konieczności rewanżu w postaci nabycia czegokolwiek, to może nie jest cwaniakiem, ale burakiem, który nie wie jak funkcjonuje świat. Gdyby sama posiadała jakąś firmę i zaczęła rozdawać usługi za darmo, to może szybko by załapała o co chodzi.
    • miss_fahrenheit Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 20:59
      Zdecydowanie to pierwsze.
    • naomi19 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:05
      nie chcialoby mi sie i upocilabym sie ze wstydu
    • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:06
      Ale co w tym takiego oburzajacego w sumie?
      Sama tak nie robie, ale jakos w ogole mnie nie rusza taki proceder.
      To jakas roznica czy tester uzyje taka osoba czy ktos, kto nie ma na celu umalowac sie na randke? Zuzycie kosmetyku identyczne.
      • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:08
        Wydaje mi się, że rzeczone panie myślą podobnie jak ty...
        • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:19
          Nie wiem co mysla, bo nie znam takich albo znam, ale nie wiem ze tak robia.
          Ja sie nadal pytam- co w tym oburzajacego?
          Jak poszlam do Maca to mnie konsultantka z miejsca posadzila na fotel,zrobila demakijaz, umalowala.Nic nie kupiłam podczas tej wizyty.Co za roznica czy przyszlabym z zamiarem umalowania sie sama? Jaka to roznica dla sklepu?
      • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:32
        Mnie to ani ziębi, ani grzeje. Konsultantki nie chcą dawać próbek, które mają do rozdawania właśnie, tylko chomikują dla siebie i koleżanek. A to jest koszt producenta, nie sklepu. Poza tym raz się zgodziłam na makijaż w Douglasie, sami dzwonili. Makijażystka użyła powszechnie dostępnych testerów.
      • znowu.to.samo Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 17:19
        zaraz chwileczke, czy to znaczy że one malują sie testerami??? które macały, dotykały rozsmarowywały sobie na skórze-ustach-oczach setki ludzi??
    • kira02 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:15
      No jednak buractwo. Co innego wypróbować kolor, konsystencję itp., a co innego zrobić full make-up? Mnie zastanawia co innego: przecież na testery wypróbowuje mnóstwo osób, panie nie boją się, że złapią jakieś zakażenie, opryszczkę wargową, wirusa czy inny syf?
      • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:20
        A czym sie rozni wypróbowanie kosmetyku od umalowania czyli wypróbowania kilku kosmetykow?
        • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:25
          Naprawdę to dla ciebie to samo??

          Chyba mało która kobieta musi w piątkowy wieczór "wypróbować" krem, podkład, rozświetlacz, korektor, puder, cienie do powiek, eyeliner, tusz do rzęs i finalnie perfumy?
          • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:44
            Ale konkretnie o co chodzi? Ze to narusza interesy sklepu czy ze jest to zachowanie nie nalezące do dobrego tonu?
            Bo z ostatnim to sie zgodze, ale jesli chodzi o to pierwsze to dziwi mnie,ze mozna tak do tego podchodzic.
            • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:47
              Właśnie tak - jest to zachowanie nienależące do dobrego tonu.
              • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:10
                No jest.
                Sa ludzie pozbawieni wyczucia, nie zawracajacy sobie głowy manierami- dopóki nie jest ich jakas straszna ilosc trzeba przyjac,ze istnieja i juz.Niech sie maluja na zdrowie.
        • kira02 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:37
          Nie wiem, jak Ty, ale ja nie wypróbowuję kolorówki na twarzy, w życiu by mi to do głowy nie przyszło, nie maziam się, nie maluję rzęs tuszem. Na testerach głównie oglądam szczoteczkę od tuszu, patrzę na kolor tuszu czy pomadki. Co najwyżej mogę sobie maznąć trochę po nadgarstku, żeby ocenić kolor na skórze. Ale żeby na twarz? E-matki to nie brzydzi?
          • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:42
            Mnie nie brzydzi.
            Zyje, mam sie dobrze, zadnego choróbska nie wyłapałam.
            • zwariowana_wariatka Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 01:55
              fuj, lola ty tak bardzo o zdrowie dbasz, to może zadbaj nieco o higienę też? ;/
              • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 08:22
                Na basen tez chodze.I na silownie.A tam ludzie ze swoimi wydzielinami...
                Proponuje zamknąc sie w domu, w sterylnym namiocie najlepiej.
    • mamaemmy Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:18
      W zyciu bym tak nie zrobiła,ale jak ktos tak robi -i maluje się dobrze-robi tylko reklamę kosmetykom tongue_out
    • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:22
      Co to jest perfuma?
      • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:27
        Staropolskie określenie współczesnego słowa "perfumy".
        Archaiczne, acz będące w użyciu.
        • miss_fahrenheit Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:30
          Uważane przez językoznawców za błąd.
          • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:36
            Czyżby?
            Błędem jest używanie słowa "perfum" ( nie perfuma) zamiast "perfumy".
            • miss_fahrenheit Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:42
              web.facebook.com/notes/s%C5%82ownik-polskopolski/perfumy/648940855136641
              • miss_fahrenheit Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:44
                I sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/perfumy;7815.html
                • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:50
                  Czyli :
                  "perfumy" - poprawnie
                  "perfuma" - regionalizm, archaizm
                  "perfum" - błąd
                  • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:57
                    Ad. 2 - nie aprobowany w słownikach poprawnej polszczyzny.
                    • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:59
                      Racja, nieaprobowany big_grin
                      • miss_fahrenheit Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:11
                        Język, podobnie jak savoir vivre, jest pewną konwencją (oczywiście na zupełnie innym poziomie, niemniej jednak - konwencją) - spryskiwanie się perfumami w sposób opisany przez ciebie w początkowym poście jest uchybieniem konwencji (sv)i, podobnie, jak użycie słowa "perfuma" (język).
                      • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:11
                        Akurat pisanie łącznie jest zaaprobowane, ale pierwotnie imiesłowy pochodzące od czasownika (spróbować) pisało się tylko oddzielnie. Nadal jest to poprawnie, acz dla ułatwienia można traktować tak jak nie z przymiotnikiem. Dla podstawowych językowo poszli na rękę.
                        • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:14
                          Poprawiasz mnie wykończy - *(aprobować) miało być.
                        • burina Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 00:28
                          Imiesłów ZAWSZE "pochodzi" od czasownika.
                          Z partykułą "nie" można nadal pisać imiesłowy przymiotnikowe rozłącznie, ale pod warunkiem, że czyni się to poprawnie.

                          Ergo: czasem lepiej się przyznać do tego, że się popełniło błąd. Jeśli jednak chce się w niego brnąć, to trzeba lepszy risercz zrobić.
                          • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:35
                            Sprawdź, jak tu napisali: sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/perfumy;7815.html
          • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:37
            Dokładnie, w języku polskim to jest błąd. Nie ma genezy w staropolskim, poprawnym języku, jest to nieudana kalka z francuskiego.
            Zwrot "ekskluzywna perfuma" plus Sephora jakoś mi nie idzie w parze. No chyba, że chodziło o Arkadię i dział perfum tzw. niszowych.
            • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:40
              Poproszę o stosowny link do uzasadnienia twojego zdania.
              • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:54
                Zobacz powyżej. Podobne zdanie ma dr Katarzyna Kłosińska.
                Dla mnie używanie tych form to jak odginanie małego palca przy trzmaniu filiżanki czy sztućców.
                • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:57
                  Co nie zmienia faktu, że czasem można pobawić się w archaizmy, czy to paluszkowe, czy to perfumeryjne wink
          • snakelilith Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:38
            Ale ładne, frywolne i oddające dobrze sens wypowiedzi. Porąbało was z tą sztywnością językową, w innych krajach coś takiego uchodzi za oznakę fantazji.
    • mary_lu Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:40
      Latami wysłuchiwałem takich historii od dwóch kuzynek, które pracowały w luksusowych perfumeriach. A cała rodzina była zasypana testerami i reklamówkami kosmetyków nielegalnie wyniesionymi przez nie z pracy big_grin

      Od tego są testery. Mają się nimi mazać klientki, nawet jeśli to mazanie to wykonanie kilka razy pełnego makijażu bez dokonywania tego samego dnia zakupów. Nie ma zbyt wiele takich osób, które umieją wykonać makijaż, zależy im na markowych kosmetykach, a nigdy nie kupują całych opakowań produktów dla siebie. A pewnie 3/4 kobiet pasujących do opisu, to personel perfumerii big_grin
      • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:46
        Tak samo z tym spryskiwaniem - nie raz widziałam, gdy po 22.00 wychodziły wcześniej zalewając się perfumami z teatrów.
        • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 21:59
          *testerów, głupi słownik.
          • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:01
            Głupi słownik, ale zabrzmiało fajnie wink
            • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:16
              Wszystko mi poprawia, wcale nieproszony.
      • erin7 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:19
        No właśnie. A jak chcesz próbkę żeby sprawdzić czy krem będzie dobry a kolor podkładu nie za ciemny to nigdy nie ma.i jeszcze Cię potraktuj jak zebraka.
    • kkalipso Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:25
      Ja bym tak nie mogła. Kredki, cienie, pomadki, fluidy sprawdzam na przegubie dłoni. Zazwyczaj wiem czego chcę zbyt długo nie siedzę. Może panie po pracy lecą gdzieś na spotkanie wpadają poprawić makijaż.
    • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:26
      Ciekawe, czy sprzedawczyni opowiadała jak to ona i koleżanki wciskają klientom produkty kłamiąc oraz jak są żenująco miłe wtedy. Byle sprzedać. Kiedyś babce po 50. baba z Clinique do koszyka niemal wepchnęła krem twierdząc, że na pewno pomoże jej na zmarszczki (była przeciętną kobietą w swoim wieku, nie ematką wink ).
    • thank_you Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:37
      Połowa tych ekspedientek robi sobie makijaż testerami lub kosmetykami wyniesionymi z perfumerii.
      O próbkach, których nigdy nie ma też należałoby wspomnieć.
      • amoreska Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:47
        Dziwne, ja zazwyczaj dostaję próbki, dziś też.
        Nawet rzeczona pani spytała, co chciałabym przetestować.
        • thank_you Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 23:35
          To zapytaj o jakiś konkretny produkt - raz w tygodniu. wink Już dawno odpuściłam sobie Douglasa i Sephorę - głównie przez te pożal się boże "konsultantki".
          • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:39
            Panie z Sephory drą nos wyżej niż prezesi korporacji.
    • lauren6 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:52
      Buractwo czy nie, jedno jest pewne: obrzydlistwo.
    • jjagoodaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:53
      jak chodziłam do liceum robiłam podobnie smile moze nie malowałam się ale psikałam się testerami ulubionych perfum na które nie mogłam sobie pozwolić.
      • pole_koniczyny Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 11:02
        Ja mając chyba 16 lat pędziłam kiedyś na randkę i już w tramwaju zorientowałam się, że zapomniałam o popsikaniu się perfumami - więc wpadłam chyba właśnie do Sephory i spryskałam się jakimś zapachem, na który i tak nie byłoby mnie stać. Po szkole też czasem chodziłam psikać papierki ulubionymi zapachami wink Ale już w dorosłym życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby robić sobie cały makijaż darmowymi próbkami. Poza tym nigdy nie nakładam na usta testerów szminek - najwyżej sprawdzam kolor na dłoni. Nie mam świra na punkcie higieny, ale to mnie obrzydza. Nie wiadomo, kto się wcześniej tą szminką malował.
    • jjagoodaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 02.04.16, 22:57
      hmmm ostatnio byłam na szkole makijazu w douglasie a pozniej spotkalam sie z chlopakiem smile pod koniec kwietnia znowu ide na szkole makijazu fajnych trikow sie mozna nauczyc i jakies maseczki tez bede testowala bardz dobrych marek wiec czemu nie. Może jakaś kolezanka mnie widziała i pomyślała poszla do Douglasa za darmo zrobili jej makijaz a potem zadowolona poszła na randkę tongue_out
    • angeika89 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 00:46
      Buractwo.
      Perfumy jeszcze rozumiem, ale makijaż od podstaw z testerów...
      Przesada.
      Ja generalnie staram się nie używać testerów bo nie wiadomo kto i czym dotykał to przede mną...
      • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 08:25
        Wiekszosc kosmetykow jest w tubce, wiec nic tam nikt nie grzebał.Szminke mozna przetrzec chusteczka antybakteryjna.
        • angeika89 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 11:40
          Może i tak ale jakoś mnie to nie przekonuje uncertain
          Sprawdzam tylko podkłady na nadgarstku z tubki właśnie, szminek etc nie sprawdzam...
          • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 13:18
            Sprawdzanie na nadgarstku o kant tylko mozna potłuc.Sprawdzac trzeba na twarzy i dodatkowo obejrzec ja w swietle dziennym i po kilku godzinach- czy nie ciemnieje, nie rozowieje itp.
            A szminke zanim kupie musze równiez sprawdzic na ustach- dzieki temu unikam wyrzucania kasy w błoto i makijazowych pomyłek- radze sobie przy pomocy chusteczek antybakteryjnych.
            • za_mszowe Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 19:00
              Maxineczka,wizazystka z yt twierdzi ze najlepiej wyprobowac kolor podkladu na ramieniu. Dlon to pudlo.
              • kkalipso Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 23:13
                Mnie to się ta panna z takim zwykłym plociuchem skojarzyła.
            • angeika89 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 22:14
              Zawsze tak robiłam i zawsze się sprawdzało. Mam jeden typ podkładu który stosuję i w sumie teraz to nawet w ciemno mogę kupić...
              • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 22:23
                Moze sie sprawdzalo,a moze po prostu nie masz swiadomosci,ze jednak cos nie gra.Multum dziewczyn ma zle dobrany odcien, co widac-same sa przekonane zapewne,ze dobrały idealnie.
                • angeika89 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 22:31
                  Wybacz, ale wiem jak wyglądam i czego używam.
                  Nie mam maski na twarzy, podkłady mam super dobrane, a używanie testerów jest nie higieniczne. A już totalny makijaż od podstaw za ich pomocą to wieśniactwo.
                  • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 23:28
                    Super dobrane na nadgarstku.Pogratulowac geniuszu.
                    Testery podkladów sa z reguły w tubkach-co w nich niehigienicznego?
                    • angeika89 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 13:07
                      A czy ja napisałam, że swój pierwszy podkład dobrałam na nadgarstku?
                      Zrobiła mnie to kosmetyczka x lat temu...
                      Na nadgarstku sprawdzam głównie konsystencję, bo nie lubię jak są zbyt płynne. Mam stały odcień który używam i kupuję go w ciemno.
                      Tester z tubki może jeszcze ujdzie, ale np pudry, róże, pomadki etc to już nie.
    • wielceszanownypan Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 01:39
      amoreska napisała:
      > Robiłam dziś zakupy w Sephorze, słowo do słowa z ekspedientką, rozmawiałyśmy ch
      > wilę o próbkach, testerach i tp. Okazało się , że historie o paniach przychodzą
      > cych z twarzą saute do Sephory przede wszystkim w piątkowy wieczór i malujących
      > się od podstaw testerami za darmo, a na koniec spryskujących się ekskluzywną p
      > erfumą - są jak najbardziej prawdziwe.

      Jeśli jest to zakazane, to ekspedientka powinna zareagować.
      Ale może była akurat zajęta plotkowaniem z jakąś pańcią o paniach przychodzących z twarzą saute do Sephory przede wszystkim w piątkowy wieczór i malujących się od podstaw testerami za darmo, a na koniec spryskujących się ekskluzywną perfumą.
      • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 08:26
        Nie, to nie jest zakazane.Mozesz sie wymalowac od stop do głow.
        • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:37
          Poza tym Panie z drogerii znane są z zabierania testerów dla siebie i swoich prywatnych znajomych, mimo że są przeznaczone dla klientów. Zatem w tym temacie powinny zamilknąć albowiem same nie są bez winy.
          • gosia_gd Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 23:46
            Z "zabierania"? Co to znaczy?
            • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 09:25
              Testery i próbki przeznaczone dla klientów drogerii lądują u nich i u ich znajomych.
              • gosia_gd Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 15:03
                Smieszne rzeczy opowiadasz. Probki sa ZAWSZE dla klienta, pracownicy dostaja kilka, raz na jakis czas. Perfumeria dostaje ich tyle, co kot naplakal, a ludzie mysla, ze sa ich tysiace. Testery maja, owszem, dostaja je na szkoleniach i prezentach swiatecznych, raz na jakis czas.

                Skad te teorie o rozkradaniu perfumerii przez pracownikow?
                • burina Re: Makijaż "za darmo" ;-) 05.04.16, 09:55
                  Zrob sobie eksperyment i wpiszhasla "tester", "probka podkladu" czy tez "probka kremu" na allegro.
                  • za_mszowe Re: Makijaż "za darmo" ;-) 05.04.16, 10:34
                    Sprzedaja po 40szt jako ekwiwalent pelnowymiarowego pudełka.
                    • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 05.04.16, 10:47
                      A to mendy. A jeszcze klienta smarująca się oficjalnie w sklepie testerem ich boli. Hipokrytki podkładowo-różowe.
                  • gosia_gd Re: Makijaż "za darmo" ;-) 10.04.16, 00:28
                    Nie musze tego robic. Pracuje w perfumerii i wiem jak jest. Naprawde macie wypaczone pojecie o probkach i testerach.
                    • thank_you Re: Makijaż "za darmo" ;-) 10.04.16, 10:17
                      allegro.pl/uroda?string=pr%C3%B3bka&bmatch=base-relevance-fas-1-5-0408&order=m
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 05:40
      Uwazam, ze po to sa te sklepy, aby miec szanse pobawic sie makijazem I moze cos sobie z tego wybrac. Osobiscie full make upu nie robie, bo nie mam takiej potrzeby, mam full kosmetykow w domu, ale uwielbiam testowac.
      I teraz do nowczesnch matek oburzonych-te kosmetyki sie wczesniej dezynfekuje, nie wiedzialy panie?
      a ktorych sie nie dezynfekuje, np tusz, nabiera oddzielna szczoteczka.
      Jestem ciekawa jak robicie zakupy kolorowki czy perfume, mazniecie troszke na nadgarstku, oby nie za duzo! I juz, albo wachniecie jakiegos perfuma z odleglosci, bo inaczej nie wypada I tez juz wiecie?
      Ja po wiekszosci perfume mam migreny, wiec jak chce nowosc, to musze w niej pochodzic.
      no takie oburzenie I poprawnosc polityczna, tylko troszke nie wyszlo.
      • damartyn Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 07:29
        fantastyczny pomysł takie usta pomalowane pomadką po kimś kto wcześniej musnął sobie tą samą pomadką wargi wewłasne ozdobione opryszczką brrr. Trzeba mieć odwagę malować się kosmetykami obcych ludzi.
        • jjagoodaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 08:37
          a co z makijazem ślubnym? teraz co 2panna młoda ma zrobiony makijaz przez kosmetyczke i tego tak nikt nie krytykuje
          bez przesady z ta sterylnoscia wszedzie, potem tyle alergii bo najlepiej bysmy zyli w sterylnej bance. Myslisz ze jak idziesz do restauracji to wszystko dezynfekuja? po prostu myja sztucce na ktorych wciaz jest multum bakterii
          • kira02 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 14:26
            Nie chodzi o sterylność. Kosmetyczki czy wizażystki uczą się w szkole, że kosmetyki się najpierw nakłada na paletkę (tak, tak! cienie się zeskrobuje na paletkę), z której następnie korzysta wizażystka malując klientkę. Oczywiście pędzle po każdej klientce też są dezynfekowane. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego należy zakładać klapki na basenie.

            Wystarczy osłabienie organizmu i zarażasz się grzybicą czy opryszczką lub innym syfem. Oczywiście Cię to nie zabije, ale leczenie i męczenie się z takimi dolegliwościami do przyjemności nie należą.
      • kira02 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 08:01
        Jak mozna zdezynfekowac np. cienie do oczu albo puder w kuleczkach?
        • nuta15 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:37
          Straszny obciach sad taki sam jak "wypożyczenie" ze sklepu ubrania lub butów na jeden wieczór albo rzucanie się na jedzenie i alkohol na imprezach , bankietach.
        • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:45
          Żenująca jest ta panienka. To jest właśnie kwintesencja polskiej konsultantki: pogarda dla klienta w ogóle, ale chwilowa miłość, gdy coś od niej kupi.
          • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:04
            Żenująca jest obrona prostackich zachowań poprzez deprecjonowanie osoby, ktora o tym mówi.
            • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:14
              Ja ich nie bronię, po prostu śmieszy mnie zawsze gdy złodziej widząc innego złodzieja pierwszy woła - "Łapać złodzieja". Tyle.
              • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:19
                A mnie śmieszy tłumaczenie się "a bo ONI .... "
                • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:35
                  Jestem tolerancyjna. Śmiej się na zdrowie piwo
                  • wielceszanownypan Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:39
                    kaz_nodzieja napisał(a):
                    > Jestem tolerancyjna. Śmiej się na zdrowie piwo

                    Jakiej jesteś płci?
                    Odpowiadaj śmiało, jestem tolerancyjny big_grin
                    • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:41
                      Płeć moja nie jest z Tego świata.
                      • wielceszanownypan Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:47
                        kaz_nodzieja napisał(a):
                        > Płeć moja nie jest z Tego świata.

                        No to z Venus czy z Marsa?
                        • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:51
                          Nie z Tego Wszechświata.
                          • wielceszanownypan Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 12:11
                            kaz_nodzieja napisał(a):
                            > Nie z Tego Wszechświata.


                            Czyli z jakiegoś równoległego. Wszystko jasne.
            • kropkaa Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:50
              Kiedyś byłam na jej blogu i na podstawie jej wpisów i opinii wyciągnęłam wnioski. Zdania nie zmieniam. Nie wiem ile prawdy jest w jej opowieściach, czy to są przypadki pojedyncze czy tak robią dziewczyny masowo, ale jako klientka, która dość często bywa w Sephorze opowieści o konsultantkach też mam na pęczki. Akurat usytuowanie tego sklepu, do którego zaglądam jest takie, że będąc w ch występuję tylko po to, by poznać jakiś zapach czy sprawdzić np. kolekcję wiosenną jakiejś marki, jeśli kupuję to też tam, bo na iperfumach sprzedano mi podróbę i kupuję stacjonarnie, i podejście konsultantem jest przeważnie takie jak jej: pełne pogardy.
          • lauren6 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 08:13
            A co ma rzekoma "żena" panienki do faktu, że testery w drogeriach nie są dezynfekowane, więc takie jak ty kładą sobie na twarz bakterie i wirusy po innych osobach?
            • lola211 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 09:02
              A jak naciskasz guzik w windzie w galerii to potem dezynfekujesz palca? Wiesz ile osób go wczesniej wciskalo?
        • morgen_stern Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:33
          Jaka fajna dziewczyna. I ładna i całkiem składnie się wyraża, nie robi głupich min, nie wdzięczy się.
          • stacie_o Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 09:12
            Szkoda, że siano w głowie:
            www.olfaktoria.pl/2015/03/feminizm-to-kretynizm/
          • stacie_o Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 09:17
            Niestety sieczka zamiast mózgu:
            www.olfaktoria.pl/2015/03/feminizm-to-kretynizm/
            * Czyżby? Czy ktoś miał kiedyś przyjemność poznać piękną feministkę? Bo ja nie. Feministki, podobnie jak lesbijki, są piękne tylko w filmach (głównie pornograficznych).

            Nie mam żadnego szczególnego genu. W przeciwieństwie do mężczyzn przywiązuję jednak wagę do szczegółów, w związku z tym też o wiele lepiej od nich sprzątam.
            • kura17 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 04.04.16, 11:32
              no to ja jestem brzydka feministka (i jestem z tego dumna), w dodatku mam tesciowa feministke, syna i meza feministe i to ONI maja ten gen od przywiazywania wiekszej wagi do szczegolow...
        • za_mszowe Re: Makijaż "za darmo" ;-) 06.04.16, 00:40
          Olfaktoria the best big_grin a szczegolnie w tym nagraniu gdzie mowila o swojej osobistej pogardzie dla malo zarabiajacych mezczyzn.
          • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 06.04.16, 08:29
            Nie oglądałam, ale akurat pogarda kobiet dla mało zarabiających mężczyzn jest powszechna. Zresztą nawet u innych mężczyzn też występuje. Kto by chciał niezaradnego golasa?
    • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:38
      Nie wiem. Myślę, że to bardzo ubogie osoby, których nie stać na zwykły makijaż. Osobiście mi ich żal.
      • za_mszowe Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 19:03
        Co robia makijaz raz na tydzien,w pjontunio. A moglyby kupic kosmetyki w opakowaniach m8ni lub travel.
        • kaz_nodzieja Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 20:17
          Może ich nie stać.
    • kropkacom Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:43
      Smutne to i tyle. Ekspedientki swoje za uszami też mają.
    • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:47
      U nas w domu funkcjonuje określenie "gó...jady" - służy do określania ludzi, którzy nie przepuszczą żadnej okazji do darmochy i są gotowi w tym celu na największy obciach i na największą żenadę.
    • sumire Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:52
      Słabe. To dokładnie ten sam mechanizm, co u ludzi, którzy widzą darmowe przekąski i zgarniają całą tacę.
    • lokitty Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 09:56
      A co to komu szkodzi? tongue_out
      Może taka pani gdzieś idzie po pracy i poprawia sobie makijaż po prostu, może coś potem z tego kupi, zafascynowana jakością kosmetyku.
      Dopóki korzystają z testerów, a nie zużywają ukradkiem opakowania czegoś, co powinny kupić - zwisa mi to całkowicie i powiewa.
      Niestety jest mnóstwo produktów, na które ludzi nie stać albo nie kupią ich, bo muszą przeznaczyć kasę na istotniejsze cele - no i część z tych ludzi wykorzystuje próbki do wypęku.
      Ogólnie, uważam, że można robić gorsze i bardziej burackie rzeczy w przestrzeni publicznej wink.
      • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:01
        Istnieje mnóstwo produktów, na ktore mnie nie stać. Nie są to produkty pierwszej potrzeby, więc kupuję tańsze zamienniki wink
        • lokitty Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:24
          Ależ to wolny kraj i każdy robi, jak uważa.
          Ja nie znoszę korzystać z kosmetyków, którymi ktoś już się mazał, więc w życiu nie robiłabym sobie nimi makijażu. Brzydzę się nawet pomazać tym dłoń, prawdę mówiąc, myślę o wszelkich możliwych grzybicach, opryszczkach itp.
          Ale widocznie są osoby, których to nie brzydzi, i które potrafią zrobić sobie dobry makijaż w warunkach sklepowych. Ich sprawa i gajowego, że tak powiem, dopóki nie zaświnią kosmetyku przeznaczonego do sprzedaży.
          • sumire Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:33
            No właśnie z tym "wolny kraj i każdy robi jak uważa" to nie jest do końca tak. Wiele rzeczy mi teoretycznie wolno, ale w praktyce są umiarkowanie przyzwoite i jakoś kiepsko wyglądają. To jest właśnie ten typ zachowania.
          • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 11:38
            Każdy robi, jak uważa, zgoda. Nie dyskutujemy przeciez o tym, czy opisane zachowania są przestępstwem smile oczywiście nie są, a czym są? dla jednych żenującym dziadostwem, dla innych - godnym podziwu sprytem. Zdarzyło mi się spotykać ludzi, którzy za punkt honoru stawiali sobie zjeść jak najwięcej obiadów na cudzy koszt, albo wypić jak najwięcej piw, za które płaci ktoś inny. Celowe malowanie się na wyjścia kosmetykami przeznaczonymi do testowania zaliczam do tej samej grupy cwaniackich zachowań, wynikających nie z biedy, a z charakteru.
            • lokitty Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 12:22
              Niestety ludzie mają różne charaktery.
              Kiedy byłam młoda, piekliłam się i czułam zniesmaczona tym czy owym.
              Obecnie mam swoje sprawy na głowie i więcej tolerancji dla ludzkich ułomności czy słabości - takich, które może nie za ładnie wyglądają, ale nie naruszają niczyich granic i generalnie nie są szkodliwe.
              A to, że dziewczyna zapewne nie zarabiająca kokosów chce się ekstra wymalować w sklepie na piątkową randkę i w swoim mniemaniu oszołomić faceta - z lekka mnie bawi, ale nie widzę powodu, żeby szczególnie sobie tym zaprzątać umysł i tworzyć wątki o buractwie wink.
              BTW, z ludźmi najadającymi się na maxa np. przy posiłkach typu bufet zetknęłam się wiele, wiele razy, jako pilotka wycieczek wink. Ale nie tylko nasi tak robią, widziałam też masę Niemców-żarłoków, najśmieszniejszy był starszy pan, który wcinał piętrowe porcje i popijał to wszystko lekiem na wątrobę big_grin.
              • lady-z-gaga Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 12:28
                >nie widzę powodu, żeby szczególnie sobie tym zaprzątać umysł i tworzyć wątki o buractwie wink.

                Gdyby nie forum, ja też nie zaprzątałabym sobie głowy wieloma rzeczami, o ktorych dopiero tutaj sobie przypominam (a raczej ktoś mi przypomina i dlatego zajmuję stanowisko w dyskusji) smile
              • snakelilith Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 12:50
                lokitty napisał(a):

                > Niestety ludzie mają różne charaktery.
                > Kiedy byłam młoda, piekliłam się i czułam zniesmaczona tym czy owym.
                > Obecnie mam swoje sprawy na głowie i więcej tolerancji dla ludzkich ułomności c
                > zy słabości - takich, które może nie za ładnie wyglądają, ale nie naruszają nic
                > zyich granic i generalnie nie są szkodliwe.

                Ja nie uważam, że te zachownia są nieszkodliwe i można traktować je jako lekkie dziwactowo. Przekonałam się o tym ostatnio, gdy chciałam kupić nowe opakowanie używanego od lat kosmetyku. Produkt dosyć tani, dostępny w pewnej sieci drogeryjnej, ale tylko tam i raczej w ograniczonych ilościach (leżą tam zwykle nie więcej niż 3-4 opakowania) i za każdym razem gdy chcę go kupić, widzę na nim ślady używania, znaczy odciski paluchów i to na każdym egzemplarzu. Wkurza mnie to strasznie, bo obok jest widoczny jak byk tester i zaczynam podejrzewać, że to właśnie wycwanione amatorki darmowego malowania, którym publiczny tester jest mało higieniczny. Na całe szczęście problem znany jest chyba drogerii, bo od pewnego czasu nowe opakowania zaczynają zaklejać taśmą, trudniej się dostać do środka, ale niestety nawet w drogich perfumeriach nie możemy być pewne, że nowe produkty, jak tuby, cienie i pudry nie zostały naruszone. Nie wszędzie orli wzrok konsultantki wszystko zauważy.
                • lokitty Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 18:43
                  Dlatego piszę, że nie drażni mnie to, dopóki nie powoduje jakichś szkód. BTW bardzo łatwo jest dobrać się do niektórych kosmetyków, nie testerów niestety.
    • anika772 Re: Makijaż "za darmo" ;-) 03.04.16, 10:54
      Panie te korzystają z możliwości, jaką daje sklep, daje ją, dodajmy, całkowicie dobrowolnie, więc widocznie sklepowi taka praktyka się opłaca. Z pewnością nie robią tego charytatywnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka