Dodaj do ulubionych

Pierwsze glany:)

09.04.16, 23:03
Mój syn (lat 14, kończy pierwszą klasę gimnazjum) poprosił mnie o kupienie mu glanów. Hipokrytką bym się nazwać musiała, gdybym mu odmówiłasmile
Natomiast mój eks twierdzi, że to za wcześnie, że wizerunek w szkole, że może noga jeszcze rosnie itd. Ustaliliśmy, że do tematu wrócimy po wakacjach i ok.

A jakie jest Wasze zadnie? Jaki wiek jest odpowiedni? Koniec gimnazjum? Liceum?

I jeszcze: kiedy Wy wbiłyście się w SWOJE PIERWSZE GLANY? smile
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:21
      A to maja byc pierwsze i ostatnie ? Noga rosnie. Wizerunek w szkole a on mysli,ze teraz w lakierkach tam chodza. Argumenty ma .... Biedne dziecko na buty pol roku musi czekac. Jeszcze bym zrozumiala jak rodzicow by nie bylo stac ale tutaj nie ogarniam.
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:42
        No, on jest po prostu dosyc zasadniczy. I uważa, że to jest jakis symbol nie wiem, subkultury? Kiedyś może i był, ale teraz?
        A, i tez eksowi chodzi o to, że w pewnym stopniu zachowujemy się tak, jak sie ubieramy. Trochę na zasadzie inaczej chodzisz i siedzisz w szpilkach i spódnicy, a inaczej w dresie. Akurat w tym coś jest.
        • ichi51e Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:02
          I co jak endzie chodzil w glanach to tez sie na lyso zgoli i zaciagnie do ONR?
          • lady-z-gaga Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 11:16
            Jasne, że tak. Albo jako subkultura pobiegnie coś zdemolować. Dlatego należy mu kupic krawat, a nie glany. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
            • ola766 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 14:39
              Zdaje się, że eks jakoś mgliscie tak to widzismile
          • memphis90 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 20:32
            A może zapuści pióra, będzie nosił moro i kostkę? I grał na gitarze...
    • biala_ladecka Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:27
      Buty, jak buty. Konsultacje, rozmowy, czekanie. Trzeba robić z tego taki cyrk?
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:34
        No co Ty, przeciez to buty-symbolsmile Wiesz, jestem nastolatkiem, zaczynam kontestowac co popadnie, koledzy i w ogólesmile
        Ja to rozumiem, ale eks bardziej zachowawczy, stąd różnica zdan.
        • biala_ladecka Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:37
          ola766 napisał(a):

          > No co Ty, przeciez to buty-symbolsmile

          Chyba Was wspomnienia poniosły (bez urazy). Kilkulatki chodzą w martensach.
          BTW, podobno są bardzo zachwalane przez ortopedów - może to przekona eksa?
          • ola766 Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:43
            DZIĘKI!!!
            • naturella Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 06:55
              Cóż, swoje pierwsze glany moj syn miał, jak skończył rok. Oczywiscie nie były to Martensy, ale Bartki, ale wyglądały identycznie. chyba rzeczywiscie jakos za bardzo jesteście przywiązani do wspomnień z lat 80-90 uncertain Teraz naprawdę nie tylko subkultura nosi glany. Ja na przykład co rano zasuwam do pracy w urzędzie w glanach - do eleganckiej sukienki. Mam lakierowane czarne, lakierowane granatowe oraz lakierowane białe w kolorowe kwiaty. Kupcie mu te buty i nie róbcie z tego jakiegoś wydarzenia typu postrzyżyny.
              • zona_mi Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:27
                > Mam lakierowane czarne, lakierowane granatowe oraz lakierowane białe w kolorowe kwiaty. Kupcie mu te buty i nie róbcie z tego jakiegoś wydarzenia typu postrzyżyny.

                Szczególnie z tych w kwiaty pewnie by się ucieszył wink

                Wybacz, tak mi się "skleiło" smile
                • yoma Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 14:42
                  Można w czaszki smile
        • milka_milka Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:18
          Kurczę, do głowy by mi nie przyszło. Chyba zabiorę córce wszystkie cztery pary martensów.
    • conena Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:28
      Pierwsze miałam podróby martensów, ale kupione nieświadomie, nie miałam pojęcia o istnieniu oryginałów. Marzyłam o depeszach, z blaszką na palcach. Była to odma klasa. W pierwszej klasie LO rodzice kupili mi grindersy, kochałam te buciory.
      Nosiłam je z trzy lata, do totalnego zdarcia. W międzyczasie kupowałam rożne martensy, wtedy stawiane na równi z glanami. Ech, fajne czasy to były.
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:47
        O widzisz, muszę zapytać syna dlaczego steele a nie grindersy.
        Ja miałam martensy, absolutnie klasyczne dziewczęce 10-dziurkowe.
    • drinkit Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:30
      Ale glany to nie buty na jeden sezon, tylko na lata. No i nie są tanie. Poza tym to wychowawcze, jak dziecko poczeka trochę na coś, warto się przyzwyczaić że niektóre rzeczy nie pojawiają się na pstryknięcie.
      Ja miałam pierwsze glany w liceum (w kwiatki), zawsze zbierałam na nie jakiś czas, bo drogie, ale faktem jest, że nosiłam je potem przez kilka lat. Teraz mam glany koncertowe (tzn noszę tylko na koncerty) też od wielu lat. Są bardzo wytrzymałe.
      • biala_ladecka Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:35
        drinkit napisała:

        > Ale glany to nie buty na jeden sezon, tylko na lata. No i nie są tanie.

        Tak to było 20 lat temu. Wtedy stosunek cena-zarobki był jakiś kosmiczny. Teraz glany kosztują ok. dwóch stów, to bez przesady z tym celebrowaniem i tak mu chyba jakieś buty kupuje. Nie ogarniam odmawiania dziecku przyjemności dla zasady.
        • drinkit Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:24
          Może mało precyzyjna jestem, ale pisząc "glany" mam na myśli oryginalne martensy, w sklepach stacjonarnych chyba koło 400 zł chodzą, zdecydowanie nie dwie stówy.
          • memphis90 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 20:34
            A kto powiedział, że muszą być koniecznie martensy?
        • milka_milka Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:23
          Porządne oryginalne martensy zaczynają się gdzieś od 400 zł.
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:36
        Koncertowe glany, hesmile Ja tez mam rózne koncertowe buty, ale na to bym nie wpadłasmile
    • aurinko Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:31
      14 lat? Moja córka powiedzialaby, ze za późno; ) ona ma niecałe 9 lat i ma upatrzone martensy i skórzana ramoneske... w dodatku tak gdzieś od roku coraz bardziej lubi czarne ciuchy i długie, proste, rozpuszczone włosy na topielice.
      Cóż, ja na Twoim miejscu kupilabym synowi po wakacjach smile
    • kotradykcja Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:31
      Ja miałam w 3 klasie LO. Rodzice nie chcieli mi kupić, więc musiałam sama zarobić. To były tzw. rumuny wink
      Mój syn dostał jak miał 2,5 roku big_grin dostał od mojej przyjaciółki, śliczne maleńkie glanki big_grin
      • bovirag Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:35
        Moja osmiolatka od pol roku w martensach chodzi. Uwielbia je!
        • czarna_kita Re: Pierwsze glany:) 09.04.16, 23:59
          Syn mój chodzi w martensach, ma 13 lat. Pewnie na jesien będą juz za małe nad czym Młody ubolewa straszliwie.
    • fin-dus Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:12
      Mam sąsiadkę z problemami ortopedycznymi. Guru mody to ona nie jest (ma okolo 70 lat i styl raczej konserwatywny). Pewnego dnia zobaczylam ja w bialych martensach. A potem poszlo lawinowo (mam bardzo emerycki blok). W pewnym momencie troche glupio sie zaczelam czuc we wlasnych martensach, bo takie babciowe zaczely mi sie wydawac...
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:32
        Po tym wpisie zaczynam dojrzewać do pokazania mojemu byłemu tego wątku.
        Ale swoja drogą, jak to, KTO co nosi wpływa na to CO nosi ktoś inny...
        To nie do Ciebie osobiście, tylko ogólna refleksja. Wiem, że mało odkrywcza, ale ja jestem mało modowa.
    • zawsze-w-drodze Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:23
      Pierwsza liceum.
    • andziulec Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:47
      Ja akurat wbiłam się w pierwsze glany na koniec podstawówki. Siódma klasa chyba. Ale jestem mikra i stopę też mam mikrą więc moje posłużyły kilka lat. Bodajże do drugiej klasy LO. Potem potrzebowałam nowych. U mnie wizerunku w szkole to nijak nie ruszyło. Buty się zmieniało na lekcje. U mnie to były trampki, podróba conversów.
      Co do wizerunku jak Cię widzą tak Cię piszą: moje LO i podstawówka to małomiasteczkowe byty. Mój ubiór nijak nie wpłynął na mój wizerunek bo naukę zawsze traktowałam poważnie. Czasem byłam mocno anty i dyskusyjna ale to akurat cenili moi nauczyciele.
      Kupuj smiało, tylko jak to u chłopca, szybciej będzie trzeba wymienić na większy rozmiar.
    • princesswhitewolf Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 00:51
      przeciez to typ butow ktory moze cos tam kontestowal w latach 80tych i wydawal sie wtedy ekstrawagancki ale dzis??? produkuja takie i w peppe pig i w gumi bears dla maluchow. nic nadzwyczajnego. TYlko ciezkie takie buciska bywaja
    • emigrantkaaa Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 03:49
      Och, po prostu kupcie synowi te glany, skoro chce. To tylko buty smile

      Typowych glanów nie miałam nigdy. Jakoś w drugiej klasie liceum nabyłam takie oto Martensy:
      https://zmniejszacz.pl/zdjecie/406/4817870_m.jpg
      A po nich takie oto Undergroundy:

      https://zmniejszacz.pl/zdjecie/406/4817871_u.jpg


      Dziś wydają mi się paskudne. Brrr.
      • mum2004 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:14
        Oooooo moje buty smile Nawet kolor sie zgadza. Obie pary miałam w liceum, tylko undergroundy nie były dzielone z przodu.
    • cauliflowerpl Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 08:11
      Chyba pierwsza klasa technikum, czyli lat 16. Ale wcześniej miałam coś glanopodobnego, z nubuku.
      Glany były niebieskie, za kostkę i potwornie drogie (wtedy kosztowały ponad 300 złotych). Przeżyły SIEDEM lat intensywnej eksploatacji a potem jeszcze na wsi robiły za gumowce smile
    • broceliande Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 08:51
      Ja bym kupiła od razu.
      Ciekawe, czy mój syn będzie chciał.
      Chyba uważa glany za buty dla starszych, bo ja je noszę.
      I to mimo, że gość z jego podstawówki zapytał, czy "pani glany są dziesięciodziurkowe".
    • ichi51e Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 08:59
      ??? Wizerunek? Wszyscy teraz nosza glany od emo po skinow... Prosze od niemowlaka www.drmartens.com/us/p/kids-boots-kids-lamper-auburn

      Btw kocham ten serial i ta piosenke... m.youtube.com/watch?v=bZy7vEWeTFY

      Its not class or ideology
      colour creed or roots
      the only thing that unites us
      is Doctor Martens boots
      hey

      Doctor Marten gave his boots to the world
      so that everybody could be free
      they're classless matchless ageless and waterproof
      and retail for only 19 pounds and 99p

      Pretty soon everybody will be wearing
      those boots with the air-flow souls
      and your boots will have a meeting
      and your boots will take control

      thanks to Doctor Martens
      Everybody moves to one beat
      thanks to Doctor Martens
      there will be dancing in the street

      No don't you want me

      Ok boot do your stuff

      doctor martens doctor martens
      doctor martens boots
    • milka_milka Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:21
      A, córka pierwsze martensy kupiła po szóstej klasie, sama pomagałam jej wybierać. Teraz to jej podstawowe obuwie.
    • lady-z-gaga Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:21
      Z Twojego opisu ojciec chłopaka jawi się jako kompletny dureń. Mam nadzieje, że to tylko błędne wrażenie na podstawie kilku zdań, bo inaczej wróżyłabym kłopoty z nastolatkiem za kolejne 2-3 lata.
      • ola766 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 14:37
        Tak jak pisałam wyżej, on jest baardzo zasadniczy (miedzy innymi dlatego się rozstaliśmy). Dla niego glany to mam wrażenie jest jakis symbol buntu, dla mnie normalne buty.
        Syn teraz słucha metalu, gra na gitarze elektrycznej (którą zreszta eks mu kupił, gdzie sens), i ok, normalny rozwój.
        Wczoraj podczas rozmowy rzeczywiście tak się na siebie patrzyli konfrontacyjnie, no kurde, normalnie Młody Byk ze Starym Bykiem.
    • zona_mi Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 09:24
      Córce kupiłam, gdy była w gimnazjum.
      W swoje pierwsze "wbiłam się" rok temu i dobrze mi z tym smile
    • ruscello Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 10:42
      W pierwszej gimnazjum. Cudowne buty - nieprzemakalne, antypoślizgowe i utrzymujące kostkę prosto. Chronią przed podeptaniem na koncercie. Do tego w razie potrzeby obronne i idealne do delikatnego trącenia namolnych np. w autobusie, którzy mając sporo miejsca z drugiej strony przytulają się do posiadacza glanów wink
    • andaba Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 10:46
      Buty jak buty, po co taki cyrk?

      Ja bym czegoś takiego nie włożyła pod karą śmierci, ale facet niech se nosi.
      Podobno są wygodne.
    • triismegistos Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 10:54
      W pierwszej klasie liceum smile Mama powiedziała, że jak uzbieram połowę to mi resztę dołoży, w związku z czym jako pierwsze kupiłam po taniości jakieś rumuny, które mi okrutnie pozdzierały nogi. Ech, parę lat łaziłam w tym paskudztwie, czy plus trzydzieści czy minus trzydzieści.
    • edelstein Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 14:42
      Nigdy nie mialam glanow,nie moja bajka.Nie wierze w korelacje buty -zachowanie.
    • stephanie.plum Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 15:54
      miałam lat szesnaście, sama sobie kupiłam za jakieś zachomikowane kieszonkowe, a może kasę, która została z wakacji, rodzice chyba nawet nie zauważyli...
      ale to nie były martensy, tylko polskie buty, podhala czy innej takiej firmy.
    • black_halo Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 16:04
      Pierwsze i jedyny glany kupilam pod koniec liceum jak juz rozmiar sopy sie ustabilizowal. Kosztwaly wtedy ok. 150 pl, przchodzilam w nich ladnych pare lat i mam je do dzisiaj ale nosze glownie na festiwalach i koncertach, na codzien preferuje lekkie baleriny i lekki obcasik. Jasna sprawa, ze zminil mi sie styl ubioru i nie chodze juz w bojowkach, moro i swetrach 3XL do kolan, nie nosze koszul w krate i wytartcyh jeansow. Ale glany nadal pasuja do wielu strojow. Zaskoczona bylam jak idealnie pasuja do szerokich spodni na kant big_grin
    • mamusia1999 Re: Pierwsze glany:) 10.04.16, 17:55
      ja bym 12latkowi kupila z pocalowaniem reki. bo u nas kroluja trampki. niby ze skory etc. ale i tak po miesiacu wygladaja jak szmaty, nie wspominajac o tym ze przemakaja, slizgaja sie etc.

      a moj maz, dr inz na tzw " stanowisku" zawsze ma w samochodzie glany ze swojego demobilu. maja 30 (!) lat, ortopedyczne indywidualne wkladki i chyba 5 podeszwy z rzedu. wymiana tych podeszw kosztuje przewaznie tyle co srednie nowe buty trekkingowe, ale zadne im nie dorownuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka