Dodaj do ulubionych

wsparcie potrzebne natychmiast

21.06.16, 20:47
1,5 miesiąca temu rozstałam się z ojcem mojego dziecka. Powodem rozstania był brak szacunku z jego strony, kłótnie, brak zaangażowania w dom, dziecko, dzieckiem się zajmował jak chciał, nie wtedy, jak była taka potrzeba, generalnie rzadko. Celem życia mojego ex było spełnianie swoich marzeń, bez patrzenia na nas, ogólnie mówiąc narcyz i Piotruś Pan. Jeszcze można było z nim pogadać jak nic od niego nie chciałam, ale tylko o co coś poprosiłam, to się wkurzał, zawsze mu było ciężko cokolwiek zrobić, od razu robił się agresywny słownie, obrażony. Ciężko mu nawet było odpisać na smsa, mówił, że nie ma czasu, często miałam wrażenie, że jest wściekły, że "wkopał się" w życie rodzinne i gdyby nie dziecko (trzecie, ma jeszcze dwoje z inną panią), to dawno by odszedł. Moje próby rozmowy na temat tego, że jest w naszym związku źle wkurzały go, nie chciało mu się o tym gadać, był znudzony, jak mówiłam, że trzeba coś zrobić, bo się związek sypie, to mówił: "ojej jakich ty słów używasz - sypie się". Jak mówiłam, że nie dam rady sama walczyć o ten związek, to mówił: "to nie walcz. Co się dziwisz, że się pieprzy między nami skoro ty walczysz". Każda rozmowa to była walenie głową w mur. Miałam wrażenie, że mówię po chińsku, bo on patrzył na mnie i jakby nic nie rozumiał lub w ogóle nie patrzył, albo patrzył w tv lub komórkę. Był po prostu bierny, jakby znudzony. W domu. Poza domem dla obcych, cudowny człowiek, taki, jakiego pokochałam: czarujący, sympatyczny, chętny do rozmowy o wszystkim. Po majowym weekendzie poprosiłam o chwile dla mnie, nie dawałam rady żyć z nim, ale obok niego. Chciałam pogadać o nas, ostatni raz. Umówiliśmy się, że tego dnia, jak dziecko zaśnie, pogadamy. Widząc, że siedzi na kanapie i zasypia (było po 20), mówię do niego ze zależy mi na tej rozmowie, że mieliśmy pogadać, a on na to: "bo co? Bo ty tak powiedziałaś? " I poszedł spać. Zależało mi na tej rozmowie, bo nie chciałam potem sobie wyrzucać, że nie zrobiłam wszystkiego, żeby ratować ten związek. Po śniadaniu poprosiłam, żeby dal znać, kiedy znajdzie dla mnie chwile, bo MUSZĘ z nim porozmawiać. Powiedział, że wieczorem. OK, wieczorem, zaczęliśmy rozmowę. Mówię mu, że jest między nami źle, a chciałabym bardzo, żebyśmy byli szczęśliwa rodziną dla nas, dla dziecka, bo go kocham, bo mi zależy, chciałabym naprawić i pytam czego on chce. Usłyszałam jedno słowo: SPOKOJU. Nic więcej nie powiedział, siedział z miną, jakby czekał kiedy skończę i będzie mógł włączyć tv. Ręce mi opadły, wyszłam, włączył tv.
Na drugi dzień go spakowałam.
Minęło 1,5 miesiąca. U dziecka był 2 razy. Jest mi smutno, źle, że nie wyszło, że rozstając się ze mną, praktycznie rozstał się z dzieckiem. Jest mi źle, bo rozpieprzyła mi się rodzina, o której tak bardzo marzyłam. Nie mogłam dłużej tak żyć. On żył swoim życiem jakby. Dom traktował jak hotel.
Ale mam mega doła. Wiem, że on teraz świetnie się bawi, pewnie nie myśli nawet o nas. Zapewne też już kogoś ma - to taki typ, że nie może być sam. A mi przykro, rozmyślam, co mogłam zrobić inaczej, że może mogłam inaczej to rozegrać. Ciężko mi po prostu.
Przytulicie?
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 20:53
      ewaaa80 napisała:


      > "bo co? Bo ty tak powiedziałaś? "

      O rany.... mam wrażenie, że znam tego gościa, brrr.... Dwójka dzieci też się zgadza.

      > A mi przykro, rozmyślam, co mogłam zrobić inaczej, że może mogłam inaczej to rozegrać.

      NIE MOGŁAŚ. Przestań sobie wyrzucać, bo z takim typem cokolwiek byś zrobiła albo nie zrobiła - nie byłoby dobrze. I niewiele by tu od Ciebie zależało - niestety albo "stety".
      Najlepsze, co zrobiłaś, to to, że go spakowałaś. I nie zabrakło Ci na to siły. Bardzo podziwiam i gratuluję odwagi.

      Przytulam najmocniej, jak się da. Jesteś bardzo dzielna, więc myślę, że może być tylko lepiej smile
    • cauliflowerpl Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 20:54
      Przytulam.
      Zrobiłaś najlepszą rzecz, jaką mogłaś zrobić. Szkoda życia na dupka.
      Daj sobie czas na żałobę po tym związku a potem bądź szczęśliwa.
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 20:59
        Dziękuję Dziewczyny, jesteście kochane. Najtrudniej było podjąć decyzję. Teraz jakoś leci, raz lepiej, raz gorzej. Dziś jest właśnie gorzej.
        Dzięki.
        • zuzi.1 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:14
          Podziwiam, ze dałaś mu jeszcze szanse na rozmowę rano smile wykazalas się ogromnym zrozumieniem dla niego. Ile czasu byliście razem? Trafil Ci się taki ulomny typ, nie bez powodu pierwsza zona mu podziekowala. To jest typ nienaprawialny, czasem niektóre przypadki można zmusić do większego zaangażowania, ale to i tak większość spraw na przymus. Wiec nie miej wyrzutów, tylko podziękuj sama sobie, ze jesteś taka zuch dziewczyna, ze mu podziekowalas sprawnie za współpracę. Zycie nie polega na kopaniu sie ze starym koniem smile Wiesz juz jakie typy omijać szerokim łukiem i kijem ich nawet nie tykać. Niech sie spełniają w robieniu wrażenia na osobach trzecich.
    • kozica111 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:04
      Typowy bawidamek, przyjemny dla ucha ale do życia to juz nie.
      Jak to było z tą ciążą? Dorośli jesteście więc jak sie wkopał? Bo jak "wpadłaś" to w sumie mogłaś sie spodziewać takiego finału, dom i rodzina to nie był chyba jego cel.
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:18
        Jak go poznałam, może nie na samym początku, ale powiedziałam, że mi zależy na tym, żeby mieć rodzinę, że chcę mieć męża, dziecko. Powiedział, że tak oczywiście on tez chce mieć rodzinę, bo z byłą mu nie wyszło, że się ożeni, itp. Wpadką nazwać ciąży nie można, bo seks bez zabezpieczenia, na zasadzie, że co ma być to będzie, to nie wpadka. Potem się dowiedziałam, że z żoną bardzo długo starali się o dzieci, że mieli już ustalony termin in vitro. Ponoć on miał wyniki na granicy i ona tez coś nie tak miała. Myślę, że może liczył, że skoro plemniki słabe, to szybko nie znajdę w ciążę. A tu niespodzianka. Jak dziecko miało 2 lata, przypomniałam o obietnicy ślubu. Usłyszałam: "ja już ślub brałem, kolejny mi niepotrzebny". Powiedziałam, że wiedział na czym mi zależy, że nie ukrywałam przed nim jak ważna dla mnie jest rodzina, poza tym chce się nazywać jak on i moje dziecko. Odpowiedz eksa: "Jak chcesz się nazywać się tak jak ja i dziecko możesz iść do urzędu z wnioskiem o zmianę nazwiska". Ręce mi opadły.
        • kozica111 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:28
          Tym lepiej ze poszedł, to jego zachowanie to taki rodzaj biernej agresji żebyś go pogoniła.Poszedł i spokój, dziecko masz przynajmniej pewnie fajne.
          • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:34
            Dziecko jest najfajniejsze na świecie wink ale tęskni cholernie za tym dupkiem. Byłam u psychologa, bo nie wiedziałam jak mam powiedzieć, że tata już z nami nie mieszka. Kazała powiedzieć prawdę, dlaczego, jaki tata był, bez wybielania. Była wielka rozpacz, teraz są pytania kiedy tatuś przyjdzie. Odpowiadam zgodnie z prawdą, że nie wiem. A serce mi pęka. Dziecko ma 3,5 roku.
            • ofelia1982 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:21
              Z dzieckiem jest tak, ze serce Ci pęka, ale dziecku zrobilas przysługę. Nie będzie wychowywalo sie w toksycznej atmosferze, gdzie rodzice sie nie cierpią, ale są razem "dla dziecka". Nie blokuj facetowi kontaktów z Małym, dla niego tata jest kochany jaki jest. Ale i tak zrobilas najlepsza rzecz jaka moglas
    • cosmetic.wipes Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:06
      Dziewczyno, wygrałaś życie. Zrobiłas najlepszą rzecz dla siebie i dziecka.
      Żałoba minie i wtedy to zobaczysz.
    • semihora Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:14
      Tulam. Pozbyłaś się wrzodu na pupie, więc głęboki oddech i do przodu. Będzie dobrze, nie ma sensu się męczyć.
    • misterni Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:14
      Przytulam.
      I niczego sobie nie wyrzucaj, rozegrałaś wszystko najlepiej, jak mogłaś w tej sytuacji.
      Teraz tylko załatw sądownie alimenty i do przodu!
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:25
        Sprawa o alimenty złożona. Czekam na termin.
        Po tym jak go wyprowadziłam, chciał mi dowalić, groził nasłaniem policji i swojej matki! !! do mnie do pracy, bo ponoć go okradłam. Mój prawnik poprosił o jakiś dowód, że go okradłam, to zamilkł. Myślę, że w sądzie pokaże na co go stać. Bardzo się boję, ale nie mam wyjścia, muszę ustalić to sądownie.
        • gama2003 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:42
          Trzymam kciuki za Ciebie. Jesteś wielka - przecięłaś to i nie pozwoliłaś na traktowanie siebie jak serwis hotelowy a dziecka jako przykrego dodatku do ,, udomowienia,, faceta. Ty wypłyniesz na powierzchnię a on pożałuje.
        • cauliflowerpl Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:43
          Hehe, mamusią Cię straszył? Dobre.
          Nie bój się, dasz radę.
          I imponujesz mi, jesteś silna babka, najpierw go spakowałaś, teraz alimenty, idziesz jak burza, Nic dziwnego, że czasem masz chwilę słabości.
          Trzymam kciuki.
          • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:13
            No straszył, bo wie, że zależy mi na dobrej opinii w pracy, a raz zszarganą trudno odbudować. Wie też, że wstydu by sobie narobił przychodząc osobiście, a matka jest zawsze chętna, żeby zamęt wprowadzić. Zawsze powtarzał, że moja matka to taki typ, który rodzinę scala, a jego skłóca, miał jej to za złe. Więc ona zapewne bardzo chętnie by mnie w pracy "odwiedziła" . Też się tego boję.
            • dziennik-niecodziennik Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:26
              To opowiadaj zawczasu w pracy ze byla niedoszla tesciowa to wariatka i ze sie Ciebie strasznie czepia i ze moze sie mscic. I tylko nie daj sie sprowokowac jak przylezie.
              • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:46
                Nie chce w pracy opowiadać o swojej sytuacji. Łudzę się, że nie posuną się do tego.
                • wilowka Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 23:28
                  To wspomnij zmartwiona że mamusia szanowna na głowę zaniemogła i oboje matrwicie się co zrobić z tym faktem. Jak przyjdzie się awanturować do pracy, to jeszcze jej pogotowie wezwą.
                  • misterni Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 02:02
                    Swoją drogą, co takie idiotki i ich synalkowie chcą osiągnąć? Żeby kobieta pracę straciła, i synalek musiał większe alimenty płacić? wink
                • minor.revisions Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 01:34
                  Powiedz że masz stalkerkę, bez wdawania się w szczegóły.
                • dziennik-niecodziennik Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 11:36
                  no ale nie o sytuacji masz opowiadac, tylko ze masz tesciowa wariatkę smile tak jak wilowka opisała.
        • misterni Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:52
          Bardzo dobrze, jesteś dzielna i wszystkie tutaj będziemy Cię wspierać, ilekroć będziesz miała chwile słabości.
          Będzie coraz lepiej, zobaczysz.
          smile
        • ichi51e Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:59
          Co za palant... uncertain
          • rosapulchra-0 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 23:00
            Nie palant, tylko zwykły tchórz. Mamusią się zasłania..
    • mid.week Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:21
      Też przytulam! Znam ten stan. Uszy do góry, będzie tylko lepiej wink
    • thea19 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:37
      skoro pozbylas sie garba, to teraz bedzie tylko lzej. na co komu leniwy pasozyt? glowa do gory, zobacz o ile latwiej teraz bedzie.
      • karme-lowa Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:41
        Bardzo mocno Cię przytulam; )
    • butch_cassidy Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:56
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Mądrze i odważnie.
    • salix.s Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 21:59
      Przytulam. Teraz jest Ci ciężko, ale będzie dobrze.Podjęłas najlepsza z mozliwych decyzje.
    • lokitty Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:11
      Niech Ci nie będzie przykro.
      Ojciec mojej córki jest bardzo podobny.
      Przez 10 lat życia dziecka nie wykazał się niczym specjalnie pożytecznym w sensie ojcowskich obowiązków, nie zrobił dla mojej córki nawet 1/3, co robiła choćby moja matka, kiedy dziecko było małe.
      Szczerze, jedno czego żałuję - że wciąż przyłazi, choćby od czasu do czasu. Posiedzieć, pogawędzić, odpytać dzieciaka, jak w szkole. Kiedy mu się zechce. Udać, że nie pamięta, że były urodziny, dzień dziecka itp. Cięcia radykalnego zrobić się nie da - kiedyś już byłam straszona i nawet przeprowadziłam sprawę w sądzie rodzinnym o ustalenie pobytu dziecka przy matce.
      Marzę, żeby zniknął raz a dobrze. To nie ojciec, to łach.
      Nie żałuj, nie rozdrabniaj, nie wracaj myślami do tego. Byle jacy ludzie zasługują tylko na byle jakie traktowanie.
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:25
        U mnie było dokładnie to samo. Zawsze jak miałam coś do załatwienia przyjeżdżała moja mama. Robiła to, co powinien robić ojciec. Jak kiedyś poprosiłam, żeby poszedł na spacer z dzieckiem maluteńkim w wózku, bo chcę odespać, to powiedział, że to obciach, że ze mną może chodzić, ale sam z wózkiem nie pójdzie. Do żłobka też nie chciał wozić, mówił, że nianie próbuje z niego zrobić. Zagroziłam wtedy rozstaniem, to zaczął wozić.
        Z jednej strony szkoda mi dziecka, bo tęskni, z drugiej też wolałabym, żeby zniknął z naszego życia. Ojciec od święta, raz w miesiącu! Koszmar jakiś. Starszymi dziećmi też się tak interesuje raz w miesiącu, maksymalnie co 3 tygodnie.
        • mynia_pynia Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 23:08
          Niech się interesuje chociaż raz w miesiącu, dla dziecka to ważne. Miałam 2 przyjaciółki które wychowywały mamy, jedna miała z ojcem kontakt kilka razy w roku i oprawne relacje, druga kochała ojca bezgranicznie ale on po prostu uciekł gdzieś daleko i wiele obiecywał ale obietnic nie spełniał - ta miała zrytą psychikę na maxa przez tatusia.
    • rosapulchra-0 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 22:58
      Mocno trzymam kciuki za was.
      Ale mam prośbę do dziewczyn, które mają za sobą sądowe batalie o alimenty. Nie na forum, na priwie. Poradźcie dziewczynie, co może zrobić, jak się bronić. Te oskarżenia o kradzież, szantaże o pójście do pracy. Co autorka wątku może zrobić? Pomóżcie dziewczynie. Ja z takimi sytuacjami nie miałam do czynienia, więc nie mam co się z tym temacie mądrzyć. Ale na pewno są tu doświadczone i zaprawione w boju dziewczyny.
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 01:03
        Rosa, dziękuję bardzo. Mam prawnika, który ogarnia temat alimentów i, jakby nie patrzeć, próby wyłudzenia pieniędzy, które rzekomo ukradłam. I ogarnia też temat próby zastraszenia mnie wizyta w pracy. Martwi mnie co innego. Chodzi mi o kontakty z dzieckiem. Jak pisałam wcześniej były 2 wizyty. Powiedziałam, że ograniczać nie będę, że niech przychodzi kiedy chce, tylko ma uprzedzać minimum dzień wcześniej i kontakty mają być w mojej obecności. Nie ufam mu, jest nieodpowiedzialny, woził dziecko nie zapięte w foteliku, nie wiem czy teraz by zapiął, uważa, że 3,5 letnie dziecko jest inteligentne na tyle, że przechodząc przez ruchliwą ulice nie trzeba trzymać go za rączkę, ogólnie mówiąc, na pierwszym miejscu własna d...a, potem dziecko. Nigdy nie zapomnę jak zostawiłam mu dwutygodniowe dziecko na 10 minut i poszłam się wykąpać. Dziecko było w bujaczku na podłodze. Po kilku minutach musiałam wyjść spod prysznica, bo dziecko strasznie płakało. Wychodzę, patrzę, fotelik w tym samym miejscu, dziecko płacze, a tatuś zajada śniadanko. Pytam dlaczego nic nie robi, dziecko płacze tak bardzo, dlaczego nie wyjął z fotelika, nie wziął na ręce, nie przytulił. A on na to: jajko by mi wystygło. To było dawno temu, ale podobnych sytuacji było sporo. Nie ufam mu i już. On się wkurza, że te wizyty są przy mnie. Ja zacisnę zęby i jeśli chce przychodzić częściej, proszę bardzo, ale dopóki dziecko jest małe, boje się mu je dać.
        Nieodpowiedzialny jest do tego stopnia, że wyjeżdżając z najstarszą córką na wakacje, miała może 5 czy 6 lat, zostawiał ją samą w pokoju na noc, a on w tym czasie balował z nowo poznanymi ludźmi. W wielkim hotelu, gdzieś w arabowie.
        • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 01:08
          Poza tym, nie wiem co mógłby powiedzieć dziecku. Ja powiedziałam prawdę, ale bardzo delikatnie, a on, żeby się wybielić, mógłby walnąć prosto z mostu, że mamusia wywaliła biednego tatusia z domu. Psycholog mówiła, że tak mogłoby być. Zresztą jak rozstawał się z żoną, to usiadł z dziećmi i płakał ponoć razem z nimi, że rodzina im się rozwaliła. Prawdziwy bohater.
          • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 01:13
            Rozpisałam się, ale nie napisałam w czym problem. W związku z tym, że spotkania są w mojej obecności, czy eks może mi założyć sprawę o utrudnianie kontaktów z dzieckiem?
            • misterni Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 02:11
              Wszystko może, a Ty możesz to z łatwością wyjaśnić. Pewnie masz świadków, chociażby mamę i jakieś koleżanki. Poza tym postaraj się może dogadać z jego byłą, może ona mogłaby też świadczyć przeciwko niemu.
            • hipinka Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 14:25
              po przeczytaniu tego wszystkiego uważam, że możesz sobie tylko pogratulować, że wystawiłaś łacha za drzwi
              • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 20:58
                To jest niewielka część tego, co było złe. Były też niestety super fajne chwile, ale ostatnimi czasy coraz mniej. Stąd te wątpliwości, doły, rozmyślania, zastanawianie się co by było gdyby, że może mogłam inaczej itp.
                Dziś znów słabszy dzień, ale czytam wątek od początku po raz kolejny i dzięki temu dostaje pozytywnego kopa.
                Może to będzie słabe co teraz napiszę, ale tak bardzo boje się spotkać go z nową panią. Nie wiem czy taka już jest, jeśli nie, to kwestia czasu. Wiem, że odchoruje to bardzo mocno.
                • hipinka Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 21:10
                  na jego widok z nową panią pomyśl sobie tylko, jaki "brylancik" dostanie owa pani w prezencie i jakież będzie jej zdziwienie, jak się objawi prawdziwa twarz jej ukochanego
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: wsparcie potrzebne natychmiast 15.03.18, 16:32
                    Zwłaszcza, jak sobie machną kolejne dziecko. uncertain
    • ilsole123 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 23:35
      Brawo! Dobrze zrobiłaś i za jakiś czas te trudne dni miną, zobaczysz. Ja biłam się z myślami długo będąc w takiej sytuacji jak Ty. Spokowałam go o 3 lata za późno, patrząc z perspektywy czasu, ale wtedy dla dobra dziecka wydawało mi się że trzeba rozumieć, wybaczać i siedzieć cicho. Teraz szkoda mi tych straconych wspólnych jeszcze lat, tych nerwów, stresu, napiętej atmosfery w domu, beznadziei. Pierwszy rok był trudny, syn miał 3,5 roku, tesknił, pytał, itd. Teraz jestem sama i...szczęśliwa. Minęły 3 lata od mojej decyzji a ja każdego dnia dziękuję sobie za jedną z najlepszych decyzji w moim życiu - o rozstaniu. Trzymam kciuki, trzymaj się!
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 00:00
        Kurcze, u mnie dokładnie to samo. O 3 lata za późno. Zaczęło się psuć po urodzeniu dziecka. Dla niego nic się nie zmieniło, on prowadził życie jak wcześniej. Zrezygnować z siłowni, bo ja muszę iść np. do lekarza? Nigdy w życiu. Przecież babcia może, mieszka ponad 30 km od nas, niech przyjedzie, co ona ma do roboty. Żałuję, że nie udało nam się stworzyć normalnego domu, ale teraz żałuję tego, że przez to, że nie umiałam zakończyć tego związku wcześniej, dziecko się przyzwyczaiło, pokochało i teraz tak tęskni. Codziennie coś rysuje i wkłada swoje dzieło do szafki, która teraz jest pusta, a była eksa i mówi, że to dla tatusia, jak wróci, to sobie weźmie.
        Dziecko przeżywa dramat. Czasem jak widzę, że się smuci, to pytam co się dzieje wtedy słyszę: ja tak bardzo martwię się o tatusia. A tatuś się gdzieś dobrze bawi i nie raczy nawet zadzwonić i poprosić dziecko do telefonu.
    • jematkajakichmalo Re: wsparcie potrzebne natychmiast 21.06.16, 23:50
      Najtrudniejszy, ale chyba najwazniejszy krok juz zrobilas! Gratuluje! Wierz mi, teraz bedzie juz tylko lepiej!
    • redheadfreaq Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 00:05
      Ewo, zrobiłaś wspaniałą rzecz dla siebie i dla swojego dziecka - pozbyłaś się wrzodu na tyłku, bo tylko tak można nazwać takiego typa. Wielu kobietom brakuje na to sił. Będzie ciężko, ale już tylko lepiej. Przytulam!
    • claudel6 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 00:57
      jesteś bardzo dzielna i mądra kobietą, zrobiłaś najlepszą rzecz, jaką mogłas w tej sytuacji. zasługujesz na szczęście, z facetem czy bez, zadbaj o siebie. i daj sobie czas na żałobę po związku, na smutek i poczucie straconego czasu, to normalne, że to wszystko czujesz. zrobiłaś bardzo dużo, wiele kobiet na taki krok nie stać. wiem, że bolą Cię emocje dziecka, ale to jest mniejsze zło w tej sytuacji.
    • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 08:23
      Dzięki Dziewczyny, jesteście najlepsze smile Tego właśnie potrzebowałam, potwierdzenia, że nie wymyslam problemów z tyłka. On mi zarzucał, że nigdy z nikim nie będę szczęśliwa, a ja teraz wiem, że to z nim nigdy nie byłabym szczęśliwa.
      Ciężko mi bardzo, ale nie poddaję się. Przy kolejnym dołku, poproszę Was znów o wsparcie. Jesteście niezastąpione. Dziękuję.
      • zuzi.1 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 19:07
        Następnym razem to mu powiedz, ze jedyna osoba, z ktora on może byc szczęśliwy jest jego mamusiasmile wiec niech da sobie spokój ze związkami. Może ew. jeszcze jakiś jego klon dalby rade z nim wytrzymać. Arogant, prostak i sknera.
    • sonniva Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 08:30
      No to ja napiszę inaczej niż dziewczyny.
      Zrobiłaś ogromny, aczkolwiek typowy błąd. Walczyłaś o związek. Tego się nie robi, nigdy. Albo ktoś chce z nami być albo nie. Pamiętaj, przegrany jest ten, któremu zależy bardziej. Tobie zależało bardziej... Ale przytulam i ściskam ... i wiesz dlaczego? ... bo dałaś radę, zrozumiałaś i jesteś na prostej. Brawo big_grin
    • najma78 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 08:52
      Faktycznie czekalas za dlugo z rozstaniem i teraz dziecko najbardziej cierpi. Mleko juz sie rozlalo, niestety. Ten gosc ma jedna z najgirszych wad, jest bardzo zlym ojcem. Dziecko potrzebuje wsparcia, czy ten psycholog dal ci konkrerne wskazowki jak postepowac w tej sytuacji z dzieckiem? Chodzicie jeszcze do niego?
      Na twoim miejscu walczylabym o to aby ustalic spoykania tylko w twojej obecnosci bo z tego co napisalas to on faktycznie nie dosc ze nieodpowiedzialny to jeszcze wredny charakter ma i moze dziecku mowic rzeczy ktore pogorsza sytuacje. Nie zabiegaj tez o czeste kontakty, z takim ojcem to im rzadziej tym lepiej. Dziecko z czasem przyzwyczai sie do jego nieobecnosci .
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:08
        Byłam głupia i się łudziłam, że zobaczy, że w życiu bliscy, rodzina są najważniejsi. A dla niego on sam i jego pieniądze, bo to zamożny człowiek. Typowy nowobogacki, pochodzi z biednej rodziny, dorwal się do kasy i mu odwaliło. Kiedyś powiedziałam, że super jest nowy citroen jakiś tam model, a on na to : "przestań to samochód dla biedy. Plebs takimi jeździ. Ja juz nigdy takim nie będę jeździł. Dla mnie są Mercedesy, BMW, Audi itp." Szok. Nie chciałam, żeby dziecko patrzyło na ten snobizm. A do tego sknera okropna.
        Na razie nie zakładam mu sprawy o kontakty. Mam nadzieję, że będzie olewał dziecko, jak pozostałe. Dla dobra dziecka się poświęce i będę się spotykać, ale im rzadziej, tym lepiej. Wredny jest bardzo.
        Do psychologa nie chodzimy. Poszłam raz sama, z prośbą o poradę co powiedzieć dziecku. Powiedziała, żeby przyjść, jak zauważę coś niepokojącego. Poza tęsknota i martwieniem się o tatusia, nic nie zauważyłam. Panie w przedszkolu znają sytuację, prosiłam, żeby dały znać, jak coś zauważą.
    • ladnyusmiech Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 08:59
      Przytulam smile I to co mogłaś zrobić - zrobiłaś. Podziwiam siłę charakteru, i zdecydowanie. Właśnie pokazałaś swojemu dziecku o co warto walczyć a czego nie można tolerować. Silna dziewczyna jesteś, nawet jeśli chwilowo (!) tak się nie czujesz smile
      • azja001 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:18
        Bierność, to był też powód mojego rozstania z mężem. Co prawda innego rodzaju biernośc bo w sprawie dziecka jest w miare w porządku, zawsze dbał o syna, teraz wywiązuje sie tez i płaci alimenty. Chodzi o to mówienie jak do skały, Ty swoje, on swoje i tak wytrzymałam prawie 5 lat. W końcu pękło.
        Być może to lepiej dla dziecka, że zdecydowałaś o rozstaniu teraz, gdy jest jeszcze małe chociaż i tak jakis ślad to pozostawi. Naprawdę sypiący sie na oczach dorastającego, i bardziej świadomego dziecka, związek rodziców to wielka trauma która może doprowadzić nawet do depresji.Dobrze, że masz kontakt z psychologiem, on powinien cię bezpiecznie przeprowadzić przez te wszystkie trudne rozmowy z dzieckiem.
        I interesuje mnie jedna rzecz. Jak to jest, że wiążemy sie z kolejnym facetem, który jest po przejściach i tak naprawdę nic nie jesteśmy się w stanie o nim dowiedzieć. Skoro miał jakąś przeszłośc to może jest mozliwe wywiedzieć się np. o powód jego wcześniejszego rozstania, no chyba że nie mamy kontaktu żadnego z jego środowiskiem, znajomymi itd... Może to nie pytanie do ciebie bo wchodziłaś w pierwszy poważniejszy związek i byłaś zamroczona miłością i nieświadoma pewnych rzeczy.
        Pytam, bo sama może za jakiś czas zacznę następny związek i obawiam się w coś wdepnąć. Jak tego uniknąć?
        • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 21:05
          Powodem rozstania z byłą żoną była jej zdrada.
    • ofelia1982 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:17
      Jesteś bardzo dzielna, ze nie zagryzlas zębów i nie powiedzialas sobie:" Musze z nim byc dla dziecka". To naprawde odwaga by zostac sama z dzieckiem, chociazby z powodów finansowych czy logistycznych (codzienność)...Brawo za odwagę, ulozysz sobie życie na nowo! A faceta nie dalabys rady zmienic, z Twojego opisu wynika, ze ego mu drapie sufit wiec wiesz..
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:19
        Jeśli chodzi o logistykę w moim życiu nie zmieniło się zupełnie nic.
        • ofelia1982 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:37
          W sumie tak, skoro tatuś taki zaangażowany w życie rodzinne bylsad
    • ewa_mama_jasia Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:23
      Przytulam i gratuluję. Dlaczego gratuluję? Bo ja jeszcze nie kazałam sie pakowac. Powinnam zrobić to pół roku temu, z uwagi na dziecko odwlekłam sprawę. Były rozmowy, wykręty, ale ponieważ mi dziecka było szkoda, to odbywały się co pare miesięcy, kiedy dziecko gdzieś wyjechało. A co jakiś czas wybuchała nowa bomba. Miesiąc temu, dwa tygodnie temu...... Zacisnęłam żeby, czekałam, aż dziecko skończy szkołę, wyjedzie. Nie chce, żeby był świadkiem awantur. Wyjedzie za 4 dni. I jak czekałam z utęsknieniem tej chwili, kiedy wyjedzie, żeby się raz a dobrze rozmówić, teraz boję się tej chwili jak cholera. Jestem tak psychicznie zmęczona ostatnim półroczem (choć źle bywało od dwóch lat), że teraz potrzebuję spokoju i nie uśmiecha mi sie przechodzenie kolejnego kryzysu. A wiem, że musze to wyjaśnić raz a porządnie. Efektem tego wyjaśniania będzie pewnie rozpad 14 letniego małżeństwa, rozbicie 10 letniemu dziecku rodziny.
      Dziś mam rocznicę ślubu........płakać mi sie chce......
      • ewa_mama_jasia Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:40
        Więc gratuluję odwagi i zdecydowania. Może chwilowo będzie ciężko, ale potem będzie łatwiej. I Tobie, i dziecku.
        • stacie_o Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 14:12
          ewa, ja ciebie przytulam. Mamy synów w podobnym wieku i zawsze ci kibicowałam.
          • ewa_mama_jasia Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 14:34
            Bardzo dziękuję.
    • julita165 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 09:56
      Aż spojrzałam na datę postu startowego bo przez moment myslałam że to ja napisałam dwa lata temu. Zgadzam się wszystko, zachowania, teksty, reakcje, kropka w kropkę mój ex mąż. Dopiero przy tej dwójce dzieci z poprzedniego związku byłam pewna że to nie moja historia. Dziewczyno, ciesz się że masz tego faceta z głowy smile Taki związek to tylko jedna wielka mordęga. Zobaczysz jak odzyjesz tylko przestań rozpamiętywać. Co było a nie jest nie liczy się w rejestr. Na pewno nie szukaj winy w sobie bo jej tam nie ma, ale też nie rozkminiaj jego win bo po co Ci to ? Najważniejsze że to skończone a on może sobie teraz być jaki chce. Pomyśl, że użerałaś się z nim będąc w związku i nie po to go zostawiłaś żeby użerać się z nim nadal. Oczywiście macie dziecko i dobrze byłoby żeby mimo wszystko ono miało ojca. 1,5 m-ąca to krotko, nie martw sie tym na zaspas, ex facet wyszaleje się i pewnie trochę się ogarnie jeżeli chodzi o podejście do dziecka. Piszesz, że rewelacyjnym ojcem nie był więc i teraz nie oczekuj cudów. Pomyśl co realnie możesz od niego jako ojca dziecka uzyskać i na tym się skup. Mój ex też nie bardzo sprawdzał się w roli ojca więc nie spodziewałam się fajerwerków po naszym rozstaniu ale uzgodnione alimenty płaci do minuty, zabiera syna generalnie raz w tygodniu, w sobotę lub w niedzielę na jeden dzień od rana do wieczora, oczywiście też na jeden dzień świateczny. Oczywiście obiektywnie to niedużo ale ja wobec ex nie miałam żadnych złudzeń i nie zamierzałam walczyć o coś o czym wiem, że nie jest w stanie dać. Mam też dobre relacje z ex teściową i ona też w awaryjnych sytuacjach gotowa jest zająć się wnukiem, a nawet w te wakacje zaoferowala się wziąć go na tydzień nad morze.
    • bergamotka77 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 11:59
      Wszystko fajnie, gratuluję rozstania. Ale powiedz mi ewaa jakim cudem zrobiłaś sobie dziecko z facetem, który olewa swoje poprzednie dzieci? Inne kobiety miały trudniej bo nie wiedziały jakim ojcem okaże się być ich facet, ale ty jak sama piszesz wiedzialas, ze olewa dwójkę poprzednich dzieci. Teraz sknera i nowobogacki? Zaszłas w ciążę od pierwszego razu ze nie wiedziałas jaki jest? Jakoś wcześniej chyba zawartość portfela lubego rekompensowala ci wszelkie niedostatki jego charakteru. ..
      • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 12:22
        Zapewne Cię to zdziwi, ale takiego teatru jaki odgrywał każdego dnia, do momentu urodzenia dziecka, jeszcze nigdy nie widziałam. Był chojny, a jakże! Miał pieniądze, ale nie szczycil się nimi, tak jak teraz. Skromny nie był, ale nigdy nie słyszałam z jego ust tekstów takich jak teraz: plebs, bieda itp. Kiedyś mu powiedziałam, żeby był bardziej pokorny, bo dziś kasa jest a jutro może jej nie być. Usłyszałam wtedy: "zapamiętaj sobie, ja nigdy nie będę biedny, już zawsze będę miał pieniądze ". Po urodzeniu dziecka byłam w wielkim szoku, co się z nim dzieje. Pamiętam jak maluch miał tydzień, wykąpałam go, położyłam spać, chciałam spędzić z nim wieczór, ale on wolał kompa. Poklocilismy się wtedy strasznie. Ja mu chciałam pokazać wtedy, że dla mnie on jest tak samo ważny, jak przed urodzeniem dziecka, że w tej kwestii nic się nie zmieniło, a on wolał kompa.
        Po czasie widzę, że to nie był on wtedy zanim się dziecko urodziło, to była gra, musiał się bardzo męczyć.
        • bergamotka77 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 12:26
          Hojny! wink rozumiem ale musiałaś go dość krótko znać skoro nie wypadł z roli bo po pewnym czasie każdemu przestaje się chcieć udawać. Zapewne jesteś sporo młodsza?
          • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 12:34
            O kurde! Ale błąd walnęłam! Aż mi głupio sad Przepraszam.
            No krótko, bo około rok przed ciążą.
            Nie jestem sporo młodsza. 6 lat.
        • araceli Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 14:15
          ewaaa80 napisała:
          > Zapewne Cię to zdziwi, ale takiego teatru jaki odgrywał każdego dnia, do mome
          > ntu urodzenia dziecka, jeszcze nigdy nie widziałam. Był chojny, a jakże! Mi
          > ał pieniądze, ale nie szczycil się nimi, tak jak teraz.

          Przez ponad rok odgrywał przed Tobą jaki jest hojny dla dwójki swoich dzieci i jak się nimi troskliwie opiekuje?

          • kowalka33 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 15:01
            Araceli niczego facet nie odgrywał po prostu miał wywalone na własne dzieci ale autorka postu zakładała ze z jej dzieckiem będzie zupełnie inna historia. Olewac.tamte dzieci można ale.żeby nie troszczyć się dzieciątko autorki
            Przecież tak cierpi , zapewne tak samo jak rodzeństwo . A facet to dupek i tyle
            • ewaaa80 Re: wsparcie potrzebne natychmiast 22.06.16, 21:19
              To trochę niesprawiedliwe co piszesz. Zanim zaszłam w ciążę byliśmy razem rok. Sielanka na całego. Jego dzieci spędzały czas z nami, wyjeżdżaliśmy razem, ale to nie było częstsze niż raz na 2-3 tygodnie, bo była żona nie mieszka w naszym mieście. Trochę mnie dziwiło, że eks w zasadzie miał możliwości, żeby wyskoczyć do dzieci częściej, zachęcałam go do tego nawet, ale nie naciskałam. Była też inna kwestia w naszym związku, o której nie chce pisać, ale nie bardzo mi się podobała. Postanowiłam wtedy, że nie będę w tamtym momencie podejmować żadnej decyzji, tylko trochę szerzej otworze oczy na niego, jego podejście do właśnie tych kluczowych spraw itp. Tydzień później okazało się, że jestem w ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka