gama2003
01.07.16, 18:17
Taka historia. Mama i córka, odpowiednio 60 i 35 lat. Mieszkają razem, mają tylko siebie. Córka od kilku lat praktycznie nie wychodzi z domu, nerwica- fobia społeczna ? Mama pracuje dorywczo plus emerytura.
Córka kategorycznie nie chce się leczyć, nic, mowy nie ma. Zresztą uważa, że jest zdrowa. Ale od kilku lat nie pracuje, od dawna nie ma znajomych, partnera. W domu funkcjonuje doskonale. Wyjścia za próg to napad paniki, zresztą od dawna nawet tego nie próbuje.
Pytanie - czy można coś zrobić zdalnie, w sensie matka ,, pracuje,, z psychologiem, czy psychiatrą i jakoś przebija ten kokon ? Sytuacja trudna, bo zmierza donikąd. Kobieta ma dosyć, za chwilę dołączy do córki z własną depresją.