glowa_do_wycierania
03.10.16, 13:54
Strasznie mnie wzruszają wszelkiego rodzaju zgromadzenia ludzkie. I tak sobie obserwuję z balkonu: pochody kibiców, drogi krzyżowe, protesty kobiet, sypanie kwiatków. I absolutnie za każdym razem mam kluchę w gardle ze wzruszenia, a czasami to nawet łezkę uronię. No ale dzisiaj to się poryczałam. Czy wszystko ze mną ok?