Dodaj do ulubionych

zaczynam od nowa

08.10.16, 13:30
ematki wiedza wszystko, wiec może i w tej sprawie się wypowiedząwink

Rozpadł mi się po 8 latach związek. Pomijając juz powody i sposób w jaki do tego doszło, to chciałabym żeby moje życie ułożyło się jakoś sensownie na nowo.
Potrafię żyć sama, choć po tych 8 latach trudno mi w dalszym ciągu ogarnąć pewne kwestie, jednak nie narzekam i ogarniam.
Dzieci nie mam, ślubu nie mieliśmy, jestem singielką z sensowna pracą, ustabilizowanymi finansami (choć nie wiem, czy to człowiek w ogóle może mieć pewność w tej sprawie), emocjonalnie okrzepłam.
Ogólnie chyba nie jestem najbrzydsza, parę kilo za dużo, ale też nad tym pracuję, uśmiechnięta, optymistka.

I teraz do sedna. Gdzie znaleźć nową miłość?
Będąc tyle lat w związku, który zresztą wydawał się być bardzo udany, nie zwracałam uwagi nigdy na innych mężczyzn. Jak tak patrzę z perspektywy czasu, to nie spotykałam samotnych facetów. Wszyscy w parach raczej, poza jednym znajomym, który od zawsze był sam i chyba jest mu tak dobrze.

Zapisałam się na portal randkowy i otwieram oczy ze zdziwieniasmile) przez dwa tygodnie odezwało się do mnie ok 30 Panów, poza tym kolejni wyrazili zainteresowanie nie pisząc konkretnej wiadomości. No ale ja przepraszam... co jeden to lepszy egzemplarz... odzywają się Panowie mający zdjęcie na tle łazienki sprzed 40 lat- nie mam nic przeciwko, nie w każdym domu musi być świeżo po remoncie.. ale jeśli ktoś ma tak mało wyobraźni i wydaje mu się ze zdjęcie na tle tej łazienki w podkoszulku jest czymś, co zainteresuje, no to grubo się myli.
Kolejny, napisał kilka maili, opisał sporo swojej codzienności, twierdził, ze bardzo mu się podobam, jestem fajna, ciepła itd, naciskał na spotkanie, po czym dzień przed spotkaniem napisał, ze sorry, ale nie, bo on dużo schudł i nie po to tyle się męczył, żeby spotkać się z kimś kto ma kilka kg za dużosmile) lol. No rozśmieszył mnie jak nikt. Tym bardziej, ze ja problemów ze swoją cielesnością nie mam, owszem chciałabym kilka kg mnie, ale raczej dla zdrowia i raczej zainteresowałoby mnie ujędrnienie ogólnesmile)
Następny napisał, cytuję "Amorze umuwimy sie na kawem" Musiałam się chwilę zastanowić o co chodzi i o jakiego amora chodzi... końcu wywnioskowałam, ze chodziło o "A może umówimy się na kawę". Kurcze, no nie odpowiedziałam, bo razi mnie nieludzko coś takiego.
Kolejny - i ten mnie natchnął do tego wątku, spytał ze chcę ugryźć muchomora - taki miał nick. Pomyślałam, o! niebanalnie, fajnie! Ale nie przedstawił się z imienia, jedynie zapytał czy według mnie mężczyzna powinien się golić w miejscach też innych niż na twarzysmile)
Czizassssssmile)))Jego ogródek, jego trawasmile))
Nie wspominam już ze piszą panowie 50 letni, czy o wzroście 165 cm, kurcze mam lat 37, 173cm wzrostu. Chyba wybierając potencjalną partnerkę/partnera zakładasz jakieś minimum.. jasne, życie weryfikuje i czasami ktoś kto na pierwszy rzut oka jest beznadziejny okazuje się naprawdę fajną osobą.
I teraz pytanie gdzie szukać/znaleźć kogoś sensownego?
Do kina chodzę, do restauracji na obiad również, na spacery, na fitnes.. ale przecież chyba nikt tak nie zaczepi ni z gruchy ni z pietruchy kogoś kogo widzi przez 5 minut.
Na studiach jakoś łatwiej byłosmile)) A w pracy damski raczej zespółsmile)
Może podpowiecie?
P.s. jeśli są literówki przepraszam z góry!!
Obserwuj wątek
    • mag1_k Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 13:46
      Popytaj koleżanek, czy nie mają w swoim otoczeniu samotnych przyjaciół/kogoś z rodziny. Jak ktoś sensowny by się trafił, to masz jeden problem z głowy - wspólnych znajomych, czyli jakoś już zweryfikowane środowisko panasmile
      Drugi sposób, który przychodzi mi do głowy, to randki zorganizowane kilkuminutowe, zgłoszenie się do sprawdzonej agencji matrymonialnej. Co Ci szkodzi, a nuż coś z tego może wyniknąć.
      Trzecie rozwiązanie wyjazdy z BP organizowane dla singli. Podobno coś takiego istnieje.
      • mag1_k Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 13:47
        Portale randkowe w sieci kojarzą mi się bardziej z przygodami niż szukaniem sensownego faceta.
        • fifiriffi Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:26
          moja przyjaciółka założyła "dla jaj " założyła konto na jakimś tam portalu i dzisiaj od 7 lat ma fajnego faceta. Młodszego o 10 lat nawet w gratisie wink
        • ina_nova Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:14
          Moja przygoda trwa już ponad 6 lat ;]
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:39
            i to powoduje że mam nadziejęsmile Życzę szczęściasmile
          • butch_cassidy Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:05
            Moja 11 wink Wystarczyło na dorobienie się córki, domu i labradora smile
    • koronka2012 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 13:57
      Well, niestety pozostaje żyć bez napinki. Wyjdź z założenia, że co ma wisieć nie utonie tongue_out Ciesz się życiem, realizuj własne pasje, poszerzaj grono znajomych, ktoś się trafi, choć niekoniecznie w perspektywie paru miesięcy.

      Odnośnie portali - mam dokładnie te same przemyślenia, dlatego też porzuciłam ten kanał, bo ogłasza się masa fajnych dziewczyn ale niestety jakość panów pozostawia wiele do życzenia. Co prawda udaje się wygrzebać pojedyńcze rodzynki, w końcu sama znam parę związków, które w ten sposób się poznały, ale ja widać nie miałam szczęścia trafić na kogoś normalnego. Fakt, że bardzo dobrze mi samej i nie mam żadnego ciśnienia na związek, ale być może wynika to z tego, że spełniłam się macierzyńsko i nigdzie mi się nie spieszy.
      • azja001 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:05
        Temat dla mniesmile jestem ponad pół roku po rozwodzie, nie myśle o nowym związku jeszcze bo to jeszcze nie ten czas, a poza tym w domu nastolatek. Też się zastanawiam gdzie szukać jak juz będę gotowa, a może nie szukać a zdać się na los. Moja koleżanka poznała swojego faceta, naprawdę sensownego faceta właśnie na portalu randkowym więc czasem się udaje. Ona mnie przekonuje że muszę działać i szukać aktywnie, cokolwiek to oznacza...
        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:17
          Właśnie. oglądałam ostatnio wypowiedz psychologa w jakiejś telewizji śniadaniowej chyba i mówił, ze trzeba szuka, rozglądać się. Więc szukam... ale może w złym miejscu...
          Chwilowe Randki to nie dla mnie, zawsze jestem spięta przy pierwszym spotkaniu z nową osobą...
          Zainteresuję się tymi wyjazdami dla singli...
          Że też nie jest tak, ze można sobie wybrać co mi odpowiada i ciach!-jestwink
          • mag1_k Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:29
            Za niedługo Sylwester, a później karnawał, czyli dobry okres na imprezy w większym gronie.
            Spróbuj wybrać się gdzieś w większym gronie. Może dla singla najlepsza w takim wypadku będzie domówka, czyli patrz mój punt pierwszy: szukanie faceta przez koleżanki smile
    • 18lipcowa3 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:16
      'Będąc tyle lat w związku, który zresztą wydawał się być bardzo udany, nie zwracałam uwagi nigdy na innych mężczyzn. '

      i to był błąd
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:17
        noooo... aleee przecież jak jesteś w związku to chcesz być wierna, lojalna itdsmile
        Jestem monogamistką pełną gębą;D
        • 18lipcowa3 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:24
          i skonczylas tak jak skonczylas
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:33
            smile) nadal nie uważam ze to był błąd, ze nie rozglądałam się na boki.
            Raczej stwierdziłam, ze męskich singli wokół mnie nie kojarzę.
            Luz lipcowasmile spinki nie mam, raczej luźne myśli i chęć usłyszenia od innych, niezaangażowanych osobiście w moją osobę i problemy, jakie maja zdaniesmile
            Poza tym jakby nie było to każdy związek czegoś uczy, prawda?
          • mag1_k Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:35
            Latawica ma większy sukces na stałe pozostawanie w związkach? Na zakładkębig_grin
            • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:40
              Lubię to!smile))
            • stoijedna Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:08
              Szanująca się latawica nigdy nie puści jednej gałęzi zanim nie chwyci się drugiej big_grin a w międzyczasie siedzenia na drzewie obczaja ile innych drzew w okolicy by mieć coś w odwodzie
              • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:39
                lolsmile))
                • mag1_k Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:45
                  kursy u Lipcowej big_grin jaki fajny pomysł na biznes big_grin
                  • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:52
                    mag, rozbrajasz!smile)))
                  • stoijedna Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:57
                    wy się śmiejcie - moja znajoma właśnie tak robi i od 25 lat ciągle jest w jakimś związku, a nawet naście lat małżeństwa zaliczyła, ciągle seksualnie czynna i potrzeby ma zaspokojone,

                    monogamia lub monogamia seryjna typu "poznam_pobędę_rozstanę_odchoruję_odczekam......_i dopiero poznam.."
                    jest może fajna i działa gdy się ma poniżej 30 lat tongue_out potem nie ma w czym wybierać jak się już odbębni rozstanie z poprzednikiem...
                  • albertynaa Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:03
                    Lipcowa wie co mówi- w dokładnie taki sposób skoczyła z gałęzi na drzewo, co prawda tym drugim opiekowała się inna ogrodniczka, ale co tam- kilka lat w UK pozwoliło przegryźć wstyd i wrócić big_grin
                    Szeroko się tym chwaliła jakby co wink
                    • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:06
                      A co w tym złego? Facet z tamtą panią nie miał ślubu ani dzieci.
                      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:20
                        no czyli wypadłam z obiegu jak mówięsmile
                      • larrisa Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:14
                        A jakby miał dzieci albo ślub to byłoby coś złego ze strony pani? Przecież to ani jej ślub, ani jej dzieci.
                      • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:29
                        Twoja "moralność" , Triss, jest pozwalająca big_grin
                        • madzioreck Re: zaczynam od nowa 12.12.16, 13:53
                          No czym jak czym ale moralnością to się Dulska nigdy nie chwaliła tongue_out
    • redheadfreaq Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:30
      Jako osoba z kilkoma latami doświadczenia na portalach randkowych - olej. Owszem, poznałam kilku interesujących panów, kilka znajomości zakończyło się katastrofą. Koniec końców męża mi wyswatano zupełnie tradycyjnie, poznaliśmy się na bilardzie - dopiero po ponad roku dowiedziałam się, że to był "spisek" smile Prawda jest taka, że w internecie każdy pozuje na kogoś, kim chce być, a niekoniecznie jest, a cechy, na jakie zwracasz uwagę w necie mogą być doskonale nieistotne w codziennym życiu (jak choćby ta nieszczęsna ortografia - mój mąż prawie nie robi błędów jak bardzo, ale to bardzo się stara... ale tylko wtedy).

      Moje rady? Nie przeciągać gadania o du*ie maryni w internecie, dążyć do szybkiej konfrontacji na kawie. Dzięki temu nie stracisz czasu na kogoś, kto w internecie uprawia rozbudowaną epistolografię, a na żywo wydaje z siebie nieokreślone pomruki (bywało). Potraktuj to jak zabawę i poszerzanie horyzontów - z bolesnego doświadczenia wiem, że umiejętność zaprezentowania się w necie i początkowa "chemia" nijak się mają do prób ułożenia sobie z kimś życia. Potraktuj jako sygnał alarmowy opowieści o Złych Byłych, Złych Szefach i Złym Świecie. Rozważ zapisanie się na OKCupid (jest anglojęzyczny, ale sporo tam Polaków) poza Sympatią, czy na czym tam jesteś. Zawsze to jakaś dywersyfikacja wink Poza tym - baw się dobrze smile
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:34
        o właśnie. I to jest sensowne. Dzięki. Potrzeba mi trzeźwej oceny!

        • konwalka jak mawia moja koleżanka 08.10.16, 14:39
          milość i sraczka przychodza znienacka

          wiec - nic na siłe, bedzie dobrze
          powodzenia smile
    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:42
      Masz 37 lat a wiec sensowni faceci sa juz zajeci. Z odzysku moze sie trafic czasem nieco sensowniejszy ale to rzadkosc i trzeba sie liczyc ze przychowek bedzie a to jednak zawsze problem.
      Portale randkowe sa ok, ale wiadomo, ze trudno cos sensownego znalezc w tym przedziale wiekowym,chyba ze interesuja cie duzo mlodsi ale musisz wtedy liczyc sie z tym ze z czasem moze bedzie chcial cie wymienic na mlodszy model. Generalnie to gdybym byla na twoim miejscu szukalabym kogos z kim mozna miec przyjemny seks bez zobowiazan i do towarzystwa w wolnym czasie.
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:44
        Czyli ze co. Na straty już?smile)) Ewentualnie numerek i do domu?smile)
        • wioskowy_glupek Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 14:52
          U mnie podobny problem wink Niemniej co do portali randkowych to mam podobne spostrzeżenia. Generalnie są tam 2 typy facetów...

          a) Cześć to nasza 1 rozmowa ale jakie masz wymiary, jakie pozycje lubisz, kiedy się spotkamy itp

          b) Chcem siem z toba umuwić na kawę, czy pujdziesz z mnom...
        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:00
          julanowakkk napisał(a):

          > Czyli ze co. Na straty już?smile)) Ewentualnie numerek i do domu?smile)

          A jak myslisz? Jakie masz realne szanse ma znalezienie sensownego faceta 35+? W dodatku bez przychowku, ex itp?
          • biala_ladecka Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:18
            No właśnie jednego autorka zwolniła, więc jak widać zdarzają się.
            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:24
              Znasz go?
              • biala_ladecka Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:36
                Zakładam jednak, że ogarnięta babka, z jako takim poczuciem własnej wartości, nie spędza z facetem ośmiu lat na oglądaniu Klanu w góralskich kapciach. Nie wyszło im - bywa, ale nie znaczy, że facet jest totalnym odpadem.
                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:41
                  Nic o nim nie wiadomo,ani o niej. Bywa ze ogarniete kobiety sa w dlugodystansowych zwiazkach z niekoniecznie fajnymi facetami.
                  • biala_ladecka Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:44
                    Bywa, ale nie musimy na wstępie zakładać najgorszej wersji, prawda?
                    • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:46
                      Gee... po co tak dramatycznie? Mogły im się z pewnym momencie rozjechać potrzeby i priorytety, zdarza się bez niczyjej winy.
                    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:22
                      biala_ladecka napisała:

                      > Bywa, ale nie musimy na wstępie zakładać najgorszej wersji, prawda?
                      >
                      Oczywiscie, nierozsadne tez jest zakladanie ze latwo znajdzie ogarnietego w wieku 37 lat.
                • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:46
                  o właśnie. w punkt! tak się złożyło, może czegoś zabrakło, bywa. Pomijając to, ze szkoda tych lat, to życie trwa dalej. Nie zamierzam jeszcze kłaść się do grobu, chyba że mnie co wezwie samo, na to już wpływu nie mam. Zresztą były ogarnięty, przy mnie ogarnął się już bardzo i ja przy nim również.
                  Poza tym nie jest dla mnie problemem, ze ktoś jest rozwodnikiem/ma dzieci. gdybyśmy byli po ślubie byłabym rozwódką. Mogłabym też mieć dzieci przecież.
                  yamilca.. kurcze straszna złość od Ciebie.. dlaczego? luźno gadamy...
                  Myślę sobie ze mnóstwo jest ludzi takich jak ja. Pewnie nawet w mojej okolicy.. tylko każdy żyje w tym swoim świecie i trudno sie tak spotkać po prostu.
                  Ojciec mówi, ze mam sie rozglądaćsmile) no wiec sie rozglądam, ale moze w złe miejsca patrzę, wiec pytam Was wszystkie/wszystkich co myślicie.
                  • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:49
                    Patrz tam gdzie są mężczyźni, którzy coś robią, czyli nie klimaty pubowo-imprezowe, bo w tym wieku to już żenada.
                    Mnostwo facetów z różnym wieku, którzy z przyjemnością dadzą się zagadnąć i będą mieli okazję rozwinąć pawi ogon przed obcą kobietą jest na strzelnicach i wszelkiego rodzaju rekonstrukcjach.
                    • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:45
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Patrz tam gdzie są mężczyźni, którzy coś robią, czyli nie klimaty pubowo-imprez
                      > owe, bo w tym wieku to już żenada.
                      > Mnostwo facetów (...) jest na strzelnicach i wszelkiego
                      > rodzaju rekonstrukcjach.

                      Nie wiem co żenującego jest pubie czy imprezie, ale stary chłop bawiący się w przebieranki to jednak dużo większa żenada smile
                    • zona_glusia Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:44
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Mnostwo facetów z różnym wieku, którzy z przyjemnością dadzą się zagadnąć i będ
                      > ą mieli okazję rozwinąć pawi ogon przed obcą kobietą jest na strzelnicach i wsz
                      > elkiego rodzaju rekonstrukcjach.
                      A czy do tego rodzaju rozrywek nie ciągną panowie o silnie prawicowych poglądach?
                  • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:10
                    julanowakkk napisał(a):

                    > yamilca.. kurcze straszna złość od Ciebie.. dlaczego? luźno gadamy...

                    Jaka znowu zlosc? Kobieto, spojrz na to realnie, masz 37 lat jesli chcesz na partnera pasujacego wiekowo czyli powiedzmy 35-42 lata w dadatku ogarnietego to latwo znalezc nie bedzie,bo wiekszosc ogarnietych jest zazwyczaj w zwiazkach, ma dzieci wiec nawet jesli rozjada im sie drogi i sie rozstana to zostaje przychowek. To sa alimenty, dodatkowe koszta i czas,nie tylko jego ale i twoj, wasz. Owszem ty tez moglabys miec dzieci ale nie masz a to robi roznice i to duza.
                    W twoim zwiazku akurat dzieci nie bylo ale w wiekszosci podobnych (wiek, dlugosc trwania zwiazku) dzieci sa.
                    Oczywiscie szukaj, zycze ci zeby trafil ci sie naprawde ogarniety.
                    • lauren6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:41
                      Singiel 35-42 będzie szukał laski 10 lat młodszej i taką znajdzie.

                      Co do facetów z rekonstrukcji to tamto towarzystwo jest specyficzne i nie każdej kobiecie będą pasować takie klimaty.
                      • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:47
                        Są różne towarzystwa, ci od XVI-XVII w. najbardziej balują, nie są zideologizowani.
                        Ale jasne, nie każdej będą pasować, niemniej - tam przynajmniej faceci są i jest ich więcej niż kobiet.

                        I potwierdzam, singiel 35-42 będzie szukał młodszej, zwłaszcza jeśli rozważa dzieci.
                    • edelstein Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:00
                      35-42 maja mlodszetongue_out
                      • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:08
                        Dlatego napisalam ze bedzie bardzo trudno znalezc ogarnietego faceta w tym wieku.
                    • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:38
                      "masz 37 lat jesli chcesz na partnera pasujacego wiekowo czyli powiedzmy 35-42 lata w dadatku ogarnietego to latwo znalezc nie bedzie,bo wiekszosc ogarnietych jest zazwyczaj w zwiazkach, ma dzieci wiec nawet jesli rozjada im sie drogi i sie rozstana to zostaje przychowek. To sa alimenty, dodatkowe koszta i czas,nie tylko jego ale i twoj, wasz. Owszem ty tez moglabys miec dzieci ale nie masz a to robi roznice i to duza."

                      Ja się pod tym podpisuję, będąc w związku -sama po rozwodzie i z dzieckiem, on po rozwodzie i z dziećmi.
                      To kompletnie inny związek niż między bezdzietnymi. I mimo, że u nas jest wręcz książkowo poprawnie, to wymaga ogromnej pracy. Gdybym nie miała dziecka, zapewne nie wytrwałabym, bo to kosmiczna przepaść jednak.
                      • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 15:53
                        To ja mogę napisać optymistycznie: związałam się z mężczyzną mającym dwoje dzieci, w dodatku starszym ode mnie o kilkanaście lat. Nie uważam, żeby to był jakakolwiek wada człowieka jako partnera. Wręcz przeciwnie - to jakim jest ojcem (choć bynajmniej nie idealnym, z czego sam sobie zdaje sprawę) to tylko ogromny plus. I myślę, że właśnie łatwiej było stworzyć związek on + dzieci + ja niż on + dzieci + ja+ moje dzieci. Nie uważam też, żeby wymagało to "ogromnej" pracy. Ot, takiej codziennej, jak to w życiu.
                        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:18
                          vaikiria napisał(a):

                          Nie uważam, żeby to był jaka kolwiek wada człowieka jako partnera. Wręcz przeciwnie - to jakim jest ojcem (choć bynajmniej nie idealnym, z czego sam sobie zdaje sprawę) to tylko ogromny

                          Kobieta nie szuka ojca a partnera, wiec to ze facet jest dobrym ojcem nie ma znaczenia.
                          • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:29
                            Ja szukałam ojca moich dzieci więc dla mnie miało, nie wiem, czy Julia planuje dzieci.
                            Zresztą wiele cech dobrego ojca to cechy uniwersalnie pozytywne. Np. odpowiedzialność, u partnera to też ważne.
                            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:39
                              vaikiria napisał(a):

                              > Ja szukałam ojca moich dzieci więc dla mnie miało, nie wiem,
                              > Zresztą wiele cech dobrego ojca to cechy uniwersalnie pozytywne. Np. odpowiedzi
                              > alność, u partnera to też ważne.

                              Czyli tobie zalezalo na ojcu,bo generalnie jestes zafiksowana na dzieci ale nie kazda kobieta tak ma. Sa takie ktore chca miec partnera dla siebie o ojca dla swoich dzieci, nie cudzych.
                              • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:45
                                Zafiksowana? Nie nazwałabym tego tak. Gdyby była zafiksowana machnęłabym sobie dziecko z mężem albo z poprzednim partnerem. Dopiero jak poznałam obecnego partnera to doszłam do wniosku, że chcę mieć dzieci. Między innymi dlatego, że mogę być pewna tego, jakim jest ojcem. A partnerem jest rewelacyjnym - gdyby było inaczej nie byłabym z nim, a tym bardziej nie myślałabym o dzieciach.
                                Zresztą on nie jest ojcem CUDZYCH dzieci. Jest ojcem SWOICH dzieci.
                                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:57
                                  vaikiria napisał(a):

                                  >Między innymi dlatego, że mogę być pewna tego, jakim jest ojcem.

                                  No wiec wlasnie, tobie bardziej byl potrzebny odpowiedni kandydat na ojca dla potomstwa.

                                  > Zresztą on nie jest ojcem CUDZYCH dzieci. Jest ojcem SWOICH dzieci.

                                  Ale jego dziecie nie sa twoimi. Oczywiscie zaraz napiszesz ze juz mentalnie adoptowalas ale wiele kobiet tego nie robi i postrzega i traktuje jak obce. Kobiety generalnie nie szukaja na partnerow ani ojcow swoich dzieci facetow z przychowkiem, bo ten przychowek jest obcy a wiec nie chca wkladac w jego wychowanie swojego czasu, energo i pieniedzy ani nie chca zeby ich partner tym musial sie dzielic. To jest zupelnie naturalna reakcja.W twoim przypadku jest inaczej dlatego stwierdzenie ze jestes zafiksowana na dzieci.
                                  • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:03
                                    Pisanie, że jestem "zafiksowana na punkcie dzieci" szczerze by ubawiło każdego kto mnie zna smile Nie jestem typem ćwierkającej nad wózkami, nie rozczulają mnie dziecięce ubranka. Nie miałam też fazy - mam 30 lat, rozwiodłam się, szybko potrzebuję kogoś z kim będę miała dziecko. W ogóle o tym nie myślałam. Dopiero jak poznałam mojego obecnego partnera to po raz pierwszy przyszło mi do głowy: a może mogłabym mieć dzieci?
                                    Nie szukałam też celowo faceta z dziećmi - szczerze mówiąc zawsze słyszałam, że będę okropną matką, nie nadaję się itp., więc w ogóle nie myślałam o tym. Tak się trafiło i już. I nawet się cieszę, że jak urodzę pierwsze dziecko to ono już będzie miało rodzeństwo. Bo to nie jest "obcy przychówek". To brat i siostra mojego dziecka. Co nie zmienia faktu, że w żaden sposób tego nie planowałam.
                                    • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:07
                                      Ale ten twój facet naprawdę chce taka gromadkę dzieci czy zgodził sie tylko dla świetego spokoju? Z jego punktu widzenia to on juz sie spełnił jako ojciec a jeśli wasz związek miałby sie posypać to z tuzinem dzieci od rożnych matek będzie miał przechlapane
                                      • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:10
                                        To on pierwszy rozpoczął ten temat. I on pierwszy powiedział, że chciałby mieć ze mną dziecko. Jeśli już na coś "godził się" to na plan, żeby było dwoje dzieci, bo z racji dużej różnicy wieku między rodzeństwem jedno byłoby jak jedynak. Ale czy ten plan się uda zrealizować to oczywiście się okaże.
                                        Widocznie jeszcze nie zrealizował się jako ojciec i chce się realizować dalej. Zdarza się, że kobieta ma dwoje dzieci a w kolejnym związku chce kolejne. Widocznie nie każdy "realizuje się" dwójką raz na zawsze.
                                        • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:17
                                          Hahahaha wmanewrujesz faceta w gromadę dzieci za pomocą takie manipulacje ?
                                          Omg
                                          • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:37
                                            Manipulacja (łac. manipulatio – manewr, fortel, podstęp) – forma wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała cele manipulatora. Gdzie tu widzisz manipulację?
                                    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:09
                                      vaikiria napisał(a):

                                      > się trafiło i już.

                                      Ale jedna zwiazalas sie z facetem z dziecmi, wiele kobiet by tego nie zrobilo,wiedzac ze ma dzieci wogole by znajomosci nie ciagnely


                                      . Bo to nie jest "obcy przychówek". To brat i siostra mojego dziecka.

                                      W polowie tylko,to sie nazywa przyrodnie rodzenstwo? Dla wielu kobiet to sa obce dzieci.
                                      • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:12
                                        Nasza znajomość rozwinęła się na gruncie koleżeńskim a ja nie selekcjonuję kolegów ze względu na stan rodziny smile
                                        To jest właśnie coś co mnie u niektórych kobiet zadziwia. Jak ona ma dzieci to one są OBCE. Jak ona ma dzieci to dla nowego partnera one mają być jak własne.
                                        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:26
                                          vaikiria napisał(a):

                                          > Nasza znajomość rozwinęła się na gruncie koleżeńskim a ja nie selekcjonuję kole
                                          > gów ze względu na stan rodziny smile


                                          Kolega to nie partner smile ja tez kolegow nie selekcjonuje ze wzgledu na stan rodziny ale juz potencjalnych partnerow owszem. Kiedys poznalam fajnego faceta, bylismy znajomymi ale gdy on zasugerowal zebysmy stali sie para i stworzyli zwiazek to powiedzialam nie. Mial dziecko i ex zone,matke dziecka. Nie dla mnie.

                                          > To jest właśnie coś co mnie u niektórych kobiet zadziwia. Jak ona ma dzieci to
                                          > one są OBCE. Jak ona ma dzieci to dla nowego partnera one mają być jak własne.

                                          Mezczyzni i kobiety podchodza do tej kwesti inaczej.
                  • panterarei Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:36
                    I na ematce się rozgladasz?big_grin kaznodzieja chcesz wyrwać czy weels? Idzze się zapisz na podyplomowe z C++,paralotniarstwo albo coś...
            • butch_cassidy Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:18
              No zdarzają, ale trzeba się wstrzelić stosunkowo krótko po jego rozstaniu z poprzednią stałą partnerką (żoną czy nie), wtedy rokuje, może... To jest mniejszość na portalach, ale bywają.

              Ja nie wiem, czy nie warto się zastanowić, jaki target wiekowy, by był interesujący. I pod tym kątem też przeglądać profile. Tzn. ja np. szukałam ok. 30, ale uznałam, że dla mężczyzn, moich równolatków, to wyjątkowo głupi wiek (bo już zaczynają zarabiać konkretnie, mieć konkretne sukcesy, a jeszcze wydaje im się, że wszystko mogą i będą wiecznie młodzi i to im uderza do głowy) i zastanowiłam się, czy w związku z tym wolę młodszych, czy starszych. Po przemyśleniu sprawy zaczęłam szukać partnera tak ok 10 lat starszego. Mąż był starszy tylko o 6, ale narobił inteligencją wink On nota bene niby szukał równolatki, ale jakoś wybrał mnie.
              • sea.sea Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:33
                Ja bym się odczepiła od portali i generalnie wybiła sobie z głowy przekonania na temat preferencji wiekowych, bo jak się poznaje kogoś w środowisku naturalnym bez parcia że oto szukamy i jesteśmy na randce, to się nagle okazuje, że ktoś się podoba albo nie, dobrze się z kimś czujemy albo nie i nagle metryka, zawód, wzrost czy wymarzony typ urody okazują się czwartorzędne.

                BTW prywatnie zauważam dużą skuteczność forów tematycznych, na które się przychodzi pogadać o swoim hobby/zainteresowaniach. Z takich dyskusji przeniesionych na priv często się rodzą spotkania i coś więcej.
                • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:15
                  ooo to to to...
                • yaguarete Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:45
                  sea.sea napisała:


                  > BTW prywatnie zauważam dużą skuteczność forów tematycznych, na które się przych
                  > odzi pogadać o swoim hobby/zainteresowaniach. Z takich dyskusji przeniesionych
                  > na priv często się rodzą spotkania i coś więcej.

                  O wlasnie, to jest bardzo dobra rada. Na pewno ja bym radzila odpuszczenie sobie portali stricte randkowych. Ja na takim portalu bylam zarejestrowana kilkanascie lat temu i tez bardzo niechetnie, ale uleglam namowom kolezanki, ktora byla wrecz uzalezniona od takich portali i bardzo chciala mi wtedy pomoc znalezc nowego faceta (zebym juz przypadkiem nie wrocila do mojego bylego, ktory byl dosc toksyczna osoba). I owszem, zalozylam ten profil, bylam chyba na dwoch czy trzech randkach i na tym sie skonczylo. A profil skasowalam po jakichs 2 miesiacach i nigdy wiecej nie odwiedzalam tego typu stron. Tylu oszolomow na raz i w tak krotkim czasie nie spotkalam nigdy. Nawet gdy trafila sie jakas pozornie sensowna osoba, to nie wiadomo, czy to nie byla tylko taka internetowa kreacja, czesto osoby rozpisywaly sie w necie, a wcale nie dazyly do spotkania w realu. To byla strata czasu dla mnie. Nikogo sensownego tam nie poznalam.

                  Natomiast mojego obecnego meza od wielu lat, poznalam wlasnie na takiej stronie tematycznej, zwiazanej z zainteresowaniami, hobby. Nie bylo zadnego spinania sie, pozerstwa, wszystko na luzie i w fajnej atmosferze. I jak tak stwierdzilismy, ze mamy podobne zainteresowania i fajnie sie rozmawia w necie, to moze tak by sie spotkac w realu. No i jestesmy razem od tamtej pory, mamy dziecko, takze wszystko ladnie sie ulozylo. Oczywiscie sa tez pary, ktore poznaly sie na portalach typowo randkowych, ale ja osobiscie mam niedobre doscwiadczenia. Co prawda bylo to juz kilkanascie lat temu, ale przypuszczam ze w dzisiejszych czasach, biorac pod uwage ze spoleczenstwo generalnie glupieje, to pewnie jest jeszcze gorzej i duzo trudniej jest spotkac kogos sensownego na takich portalach.
          • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:36
            To chyba normalne, że 35+ ma jakąś ex, był ww jakimś związku. I co z tego? Podejrzana jest raczej odwrotna sytuacja. Chyba dojrzali ludzie zdają sobie sprawę z tego, że w tym wieku nie spotykają się dziewice z prawiczkami tylko ludzie z jakąś przeszłością związkową i nie robią z tego problemu.
            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:14
              Jakas ex to nie problem, problemem sa dzieci, bo one powoduja ze ex istnieje w nowym zwiazku czesto dlugie lata . Dzieci plus ex to jest bardzo wazny skladnik zwiazku i nie nalezy go lekcewazyc.
              • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 15:54
                Jak dla kogoś dzieci są "problemem" to nie powinien w ogóle o takim związku myśleć.
                • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 15:55
                  Dokładnie. Nie każdy i nie każda nadają się do związku z partnerem/ką z dziećmi.
                  Ja się nie nadawałam i nadal nie nadaję więc wybierałam bezdzietnych.
                  • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:09
                    A Ciebie musieli wybierać tacy, którzy się nadają do związku z dzieciatą. Klucz do sukcesu.
                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:16
                  vaikiria napisał(a):

                  > Jak dla kogoś dzieci są "problemem" to nie powinien w ogóle o takim związku myś
                  > leć.

                  Zgadza sie. Cudze dzieci plus ex partnera sa zazwyczaj problemem, to ze w twoim przypadku jest inaczej to wyjatek,takich zwiazkow jest niewiele. Wiekszosc kobiet nie szuka partnerow z dziecmi,wogole takiej opcji nie bierze pod uwage. To dotyczy glownie kobiet ktore same maja przychowek albo to dla nich glowna opcja np ze wzgledu na wiek.
    • stoijedna Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:05
      Rozejrzyj się wokoło, czy nie masz jakiegoś cichego spokojnego samotnego sąsiada. Moja znajoma mając tyle lat co ty, po latach szukania ideału daleko, zauważyła, że całkiem blisko bo 3 domy dalej ma zwyczajnego normalnego znajomego z podstawówki tongue_out są fajnym małżenstwem, ma dobrego męża.
    • rysiowa85 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:39
      piszą do ciebie panowie o 13 lat starsi? i tacy o 8 cm niżsi? Moze sie nie domyślają ze masz takie kryteria. Myślę, że nie napisałaś wystarczająco jasno, że Pan ma mieć wiecej niż..., mniej niż... itp. W ten sposób odsiejesz tych którzy według ciebie nie spełniają minimum. Tyle mogę ci poradzić w sprawie tych którzy chcesz żeby do ciebie nie pisali.
      A w sprawie poznania tych których chcesz, chyba najlepiej przez znajomych (wyjasnij im kogo szukasz). Był tu juz podobny wątek w ostatnich miesiącach. Były propozycje kursów nurkowania itp.

      • stoijedna Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:47
        odnośnie wzrostu polecam film "Facet na miarę" tongue_out
        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:50
          tak.. wiem.. sama mam przyjaciółkę z niższym sporo mężem i tworzą swietny związek, rodzinę. Ale jednak mnie to nie kręci...
          • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:33
            I ok, ale skąd oni mają o tym wiedzieć?
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:54
        nie określasz swoich priorytetów, raczej piszesz jaka jesteś i myślę sobie, ze gdybym była facetem , to chciałbym mieć niższą kobietę. Chybasmile
        • rysiowa85 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:10
          Ale temu Panu chyba to nie przeszkadzało ze jest wyższa i dlatego napisał. Nie wiedział że jego wzrost bedzie dla niej problemem. (bo są kobiety dla ktorych nie jest problemem ani taka różnica wzrostu ani lat.)
          Autorka powinna jasno okreslić i informować o priorytetach jeśli te akurat rzeczy to nie do przejścia dla niej.
          (dla mnie na przykład nie do zaakceptowania byłby narcyz, egocentryk, cham i jeszcze paru innych. Ale bym tej litanii nie wypisywała, jedynie ignorowałabym jakby sie napatoczył jakis) Ale ja sie mało znam na randkowaniu czy poznawaniu mezczyzn.
        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:33
          Ja gdybym była facetem bez kompleksów to chciałabym tę kobietę, która mi się podoba i mnie pociąga. Gdybym była facetem z kompleksami chciałabym niższą smile
    • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:42
      No, a jacy mają być?
      Ogarnięci, pracujący, aktywni seksualnie, inteligentni i dobrze wyglądający mężczyźni przed 40-tką są zajęci.
      Nie masz dzieci, nie byłaś mężatką - to też odstrasza szukających związku, bo nie wiadomo czego można się po Tobie spodziewać.
      IMO otworzyć się na znajomości zawierane w bardziej tradycyjny sposób: jakieś sportowe zloty typu półmaratony, turystyka - zawsze można zagadać, przez znajomych, sąsiadów.
      Nie dziw się, że piszą do Ciebie panowie 50-letni. Ci 35-40-letni odzywają się do kobiet przed 30-tką.
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:49
        czyli jednak już tylko do grobusmile)
        • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:54
          Nie, po prostu masz znacznie mniejszy wybór niż miałaś 10 lat temu. Mniejszy, a nie żaden.
          I raczej nie przywiązują się do kryteriów estetyczno-zawodowych, bo wtedy jeszcze bardziej zawęzisz sobie możliwość poznania kogokolwiek.
        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:32
          Ja myślę jednak, że przedmówczyni nie do końca jest obiektywna twierdząc, że bycie rozwódką z dzieckiem jest lepsze od bycia panną bez dziecka big_grin
          • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:45
            Vaikiria, ja w tym momencie zgodzę się z Triss. Bezdzietnymi panna lat 37 to coś jak bezdzietny kawaler w tym samym wieku - coś jest podejrzanego, bo dlaczego nie udało się stworzyć rodziny w tym wieku? Poza tym jest podejrzenie, że kobieta ma ciśnienie na dziecko, a facet około 40 albo już dzieci ma i niekoniecznie chce następne, albo dzieci raczej nie chce. Oczywiście są wyjątki, ale żeby na taki wyjątek trafić trzeba dużo szczęścia.
            • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:47
              Bo nie każdy pan ma ciśnienie na małżeństwo. Mężczyźni mają także pracę czy hobby w którym się spełniają. Tym bardziej jeśli są seryjnymi monogamistami. Nie ciśnie ich rodzina i koledzy.
              • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:50
                W męskim rozumieniu facet który dał się zaobrączkować przed 30-tką to frajer który zamiast skakać z kwiatka na kwiatek wolał kapeć.
            • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:00
              Jak dla mnie bezdzietna panna niczym nie różni się od bezdzietnej rozwódki. Czy ja jestem w czymś lepsza tylko dlatego, że jak ostatnia kretynka poleciałam do ślubu z facetem, którego praktycznie nie znałam, bo taka byłam zakochana i wydawało mi się to romantyczne? To o głupocie co najwyżej świadczy a nie o "stworzeniu rodziny". Owszem, gdyby w tym wieku nie miała za sobą żadnego dłuższego i poważniejszego związku to byłoby podejrzane. Ale 8 czy 10-letni związek nie różni się w niczym od 8 czy 10-letniego małżeństwa. I świadczy o tym, że człowiek umie tworzyć dłuższe relacje. Co do dzieci to nie wiem, czy autorka wątku te dzieci chce czy nie, ale opcji jest mnóstwo.
              1. Ona + bezdzietny facet, oboje nie chcą dzieci
              2. Ona + bezdzietny facet, oboje chcą dzieci
              3. Ona + facet z dziećmi, który więcej nie chce, ona też nie chce i wszyscy zadowoleni
              4. Ona + facet z dziećmi, który chce kolejnego dziecka, ona też i wszyscy są zadowoleni.
              Każdy z tych związków może być udany o ile potrzeby są kompatybilne.

              Ja sama związałam się z mężczyzną 46-letnim z dwójką dzieci, który chce mieć kolejne dzieci. Ja też chcę, więc jest ok.
              • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:07
                Patrząc z punktu widzenia faceta, który nie chce trafić na minę w postaci starszawej pani, nieprzywykłej do dzielenia z kimś przestrzeni: jaki laska ma dowód na to, że była z kimś dłużej i był to poważniejszy związek niż licealne chodzenie ze sobą?
                Zakładam, że ludzie się nie znają, nie mają wspólnego środowiska zawodowego czy towarzyskiego i nie ma jak uzyskać informacji z otoczenia.
                • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:10
                  Twój facet poprosił Cię o okazanie wyroku rozwodowego? smile Mój jakoś uwierzył na słowo.
                  • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:28
                    Mój facet przyprawiał rogi obu moim mężom, a na sprawie rozwodowej był jako świadek więc zbyt wiele niedopowiedzeń nam nie zostało. big_grin
                    • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:31
                      Marta Kaczyńska na ematce? No tego to się nie spodziewałam.
                      • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:58
                        Nie, ja akurat wiedziałam z kim w danym momencie jestem w ciąży. big_grin
                        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:38
                          Ona też, tylko panowie nie wiedzieli big_grin
                • sumire Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:22
                  37 to starszawa?
                  Jutro po pracy idę oglądać trumny...

                  A całkiem serio - nie ma co popadać w przesadę i tak się troszczyć losem misiaczków, którzy mogą wpaść na minę. Faceci nie są głupi i potrafią podejmować ryzyko. Jeśli dla kogoś tak ważna jest poprzednia kariera związkowa nowej potencjalnej partnerki, to raczej nie jest to gość wart zainteresowania.
                  • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:26
                    Nie, qrde, młódka, dziewczątko ledwo rozkwitłe.
                    Przepraszam, a dla kobiety w dowolnym wieku, nie jest w żaden sposób ważna dotychczasowa kariera związkowa faceta dobijającego 40-tki? Nic, a nic? Nieważne, że np. nigdy nie miał baby na dłużej niż 3 miesiące, nigdy z nikim poza rodzicami nie mieszkał albo zdążył pomieszkać z 20 babami?
                    Bez hipokryzji, proszę.
                    • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:32
                      Wiesz, ja o tym z moim partnerem rozmawiałam, sporo wiem o jego różnych ex, ale nie prosiłam nigdy o przedstawienie dowodów. Tak samo jak nie proszę o "papiery" na potwierdzenie innych jego słów. Ot, takie coś jak zaufanie.
                    • sumire Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:38
                      Otóż powiem szczerze - wiem, że mój facet (wieloletni) miał bardzo bujne życie erotyczne i uczuciowe przede mną, jako i ja. W szczegóły nigdy nie wnikałam, ani on też nie, bo i po cholerę. Nie interesuje mnie, ile kobiet, jak długo, czy mieszkali razem, czy tylko się bzykali w samochodzie, whatever. Było, minęło. Jeśli ktoś potrzebuje mieć DOWODY na to, że osoba, do której się zaleca, była uprzednio w stałym związku, to jak dla mnie - niech spada na drzewo.
                      • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:42
                        sumire napisała:

                        Nie interesuje mnie, ile kobiet, jak długo, czy mieszkali razem, czy tylko się bzykali w samochodzie, whatever. Było, minęło.


                        Nie chodzi o wnikanie w szczegoly a o ogolne informacje, czasem taka wiedza np jak dlugo byl w zwiazkach i ile ich bylo ma znaczenie i daje jakis tam poglad.
                        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:46
                          Owszem. Tylko czy ta wiedza wymaga udokumentowania z urzędowymi pieczątkami, bo inaczej nie uwierzysz?
                        • sumire Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:49
                          Pogląd być może jakiś daje, jeśli to komuś potrzebne, ale gwarancją powodzenia nie jest żadną.
                          • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:59
                            sumire napisała:

                            > Pogląd być może jakiś daje, jeśli to komuś potrzebne, ale gwarancją powodzenia
                            > nie jest żadną.

                            A ktos twierdzi ze jest?
                • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:47
                  Z punktu widzenia faceta: tak młódka może być mniej elastyczna od 40-tki. Młoda powie ci: idziemy do mamusi na obiad i nie ma przebacz że mecz. Starsza powie: dlaczego nie wychodzisz z kumplami na piwo? Potrzebuję wolną chatę by poklachać z psiapsiółkami.
        • lauren6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:43
          Polub 45-50 latków.
          • sea.sea Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:00
            Łatwo powiedzieć, ale przeciętny 50-latek choćby pękł, nie da rady z libido przeciętnej 30parolatki.. smile
            • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:02
              Dlaczego zakładasz, że autorka wątku ma jakieś konkretne libido? Może nie mieć, mnóstwo kobiet nie ma i odpowiada im facet, który ma ochotę raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie.
              • sea.sea Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:02
                A dlaczego mam z góry zakładać, że nie ma?
                • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:13
                  W ogóle nie zakładam, że ma jakieś albo nie ma.
                  W sumie na jej miejscu najpierw postarałabym się o kogoś do niezobowiązującego spotykania się, męskiego towarzystwa do łóżka, a potem rozważała czy, kogo i gdzie poznawać.
                  Niemniej, tak jak już kilka tu napisało, do laski przed 40-tką na portalach randkowych będą uderzać panowie o dekadę starsi.
                • lauren6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:25
                  Napisała, że szuka faceta, a nie ff. Jeśli szukałaby tego drugiego raczej zapisałaby się na portal dla osób szukających partnerów seksualnych, wyrwała jurnego 20 latka i się bzykała z nim bez żadnych zobowiązań, może za drobne prezenty.
                  Jeśli szuka partnera musi pogodzić się z faktem, że bardzo ciężko będzie jej znaleźć kogoś w podobnym wieku. Jeśli szuka przede wszystkim kogoś do spędzania wspólnie czasu to niech znajdzie fajnego 45-50 latka. Jak seksu będzie za mało to zawsze może kupić sobie nowy wibrator. Coś za coś.
              • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:11
                triss_merigold6 napisała:

                > Dlaczego zakładasz, że autorka wątku ma jakieś konkretne libido? Może nie mieć,
                > mnóstwo kobiet nie ma i odpowiada im facet, który ma ochotę raz na tydzień czy
                > raz na dwa tygodnie.

                A dlaczego autorka wątku ma zakładać, że 35-42 letni singiel rozważa posiadanie dzieci, więc będzie szukał młodszej? wink
                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:19
                  35-42 singiel to bedzie w pakiecie z ex i dziecmi, niekoniecznie bedzie zakladal kolejne dzieci.
                  • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:50
                    yamilca197 napisał(a):

                    > 35-42 singiel to bedzie w pakiecie z ex i dziecmi, niekoniecznie bedzie zakladal
                    > kolejne dzieci.

                    Ja rozumiem, że wg Ciebie 35-42 letni singiel z ex i dziećmi, to może jeszcze nie element animalny, ale już na pewno drugi sort. Ale że autorka wątku ani ex-a, ani dzieci nie ma, więc jest niezwykle łakomym kąskiem, który może sobie z tej racji powybrzydzać. Np szukając tylko takich rzadko występujących singli bez ex i dzieci, którzy jednak się zdarzają na co ona i jej były są najlepszymi dowodami wink
                    • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:09
                      No właśnie... bardzo mnie zaskakuje fakt, iż mogę być uważana za ufoludka w sumie- a kilka wypowiedzi jest w takim tonie... pomijając już "drugi sort" ;D Jestem 37 letnią panną w dodatku bezdzietną. Czyli ze coś ze mną nie tak? Kurcze, chyba nie każdy bierze ślub? Nam nie był do niczego potrzebny, żyliśmy jak małżeństwo, nie mając na to papierów po prostu...
                      • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:31
                        julanowakkk napisał(a):

                        > No właśnie... bardzo mnie zaskakuje fakt, iż mogę być uważana za ufoludka w sum
                        > ie- a kilka wypowiedzi jest w takim tonie... pomijając już "drugi sort" ;D Jest
                        > em 37 letnią panną w dodatku bezdzietną. Czyli ze coś ze mną nie tak? Kurcze, c
                        > hyba nie każdy bierze ślub? Nam nie był do niczego potrzebny, żyliśmy jak małże
                        > ństwo, nie mając na to papierów po prostu...

                        Hi, hi, hi... No chyba wiesz jacy są ludzie. I że kompensują sobie swoje jakieś tam kompleksy i życiowe niepowodzenia w najróżniejszy sposób smile Np. taka 2-krotna rozwódka może usilnie starać się wszystkich przekonywać jak to bardzo świadczy o jej zajebistości. Bo taka była rozchwytywana! No i ma na to papiery. Dlatego teraz to już tego papieru wcale nie potrzebuje wink A Ty ani dzieci, ani żadnego wyroku na koncie potwierdzającego, że ktoś tam kiedyś jednak Cię chciał... Podejrzane i pewnie coś z Tobą nie tak... wink
                        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:33
                          Ufbig_grin
                      • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:50
                        julanowakkk napisał(a):

                        > No właśnie... bardzo mnie zaskakuje fakt, iż mogę być uważana za ufoludka w sum
                        > ie- a kilka wypowiedzi jest w takim tonie... pomijając już "drugi sort" ;D Jest
                        > em 37 letnią panną w dodatku bezdzietną.

                        Ufoludkiem nie jestes,ale nie nalezysz do wiekszosci bo wiekszosc rozmnozona jest zazwyczaj w tym wieku. Osobiscie mam dzieci ale gdybym miala drugie zycie plus doswiadczenie z pierwszego to nie mialabym ani dzieci ani meza. A wiec malzenstwo i dzieci to nie obowiazek ani cos co kazdy musi, jedynie zwracam uwage ze wiekszosc ma (tez jestem w tej wiekszosci) a w zwiazku z tym bedziesz glownie na takich trafiac, a tacy niosa ze soba ogromny bagaz, problemow glownie.
                    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:45
                      olka.000 napisał(a):

                      > yamilca197 napisał(a):
                      >
                      > Ja rozumiem, że wg Ciebie 35-42 letni singiel z ex i dziećmi, to może jeszcze n
                      > ie element animalny, ale już na pewno drugi sort.

                      Dla kogos kto dzieci nie ma owszem, to drugi sort. A autorka nie jest moze lakomym kaskiem ale przynajmniej nie ma balastu.
                  • yaguarete Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:11
                    yamilca197 napisał(a):

                    > 35-42 singiel to bedzie w pakiecie z ex i dziecmi, niekoniecznie bedzie zaklada
                    > l kolejne dzieci.

                    Pewnie w Polsce tak jest. Jak poznalam mojego meza, to mial 34 lata, prawie 35. Bezdzietny singiel. Wsrod naszych znajomych, kolegow meza jest rowniez kilku facetow w tym przedziale wiekowym. Bezdzietni i single. I nie sa to zadne ''odpady atomowe''. Normalni faceci, niektorzy z nich nawet bardzo przystojni, z fajna praca, zainteresowaniami. Gejami tez nie sa, z tego co wiem.
                    • sumire Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:24
                      Ależ oczywiście, że tacy bez "pakietu" i normalni istnieją - w Polsce również, coraz więcej. Świat się zmienia. Tylko część tutejszych pań ma tak ciasny światopogląd, że nie przyjmuje do wiadomości, że można być samotnym trzydziestoparolatkiem i nie psychopatą - bo dla nich o normalności człowieka decyduje to, czy się sparował na czas, czy nie.
                      • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:31
                        Ja w pl nie mieszkam i przyznam ze nie spotykam sensownych i przystojnych facetow 35+ ktorzy sa bezdzietnymi singlami.
                        A spotkalam jednego, rozmawialismy kilka razy,ma 35 lat,jest przystojny i fajnie sie z nim rozmawia,jest bezdzietnym singlem ale zbyt slabo go znam zeby stwierdzic czy jest ok.
                    • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:30
                      Co to za kraj? Bo jestem ciekawa uzasadnienia ekspertek od życia na emigracji. O Hiszpanach już wiemy - są bezdzietni i nieobciążeni rozwodami przez dość długi czas z powodu rekordowego bezrobocia wśród młodych. Ciekawam, co wymyślą, jeśli się okaże, że jednak w Hiszpanii nie mieszkasz big_grin
                      • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:34
                        W bogatych krajach wiek dojrzewania do zwiazkow z dziecmi tez sie przesuwa, niestety, jednak nadal wiekszosc w wieku 35 lat + jest w stalych zwiazkach i ma dzieci lub planuje wkrotce.
                      • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:37
                        I mają świetne łydki.
                        • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 17:42
                          A mężczyźni wolą blondynki.
                          Cycate.
                          Howgh!
                      • yaguarete Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 21:11
                        cauliflowerpl napisała:

                        > Co to za kraj? Bo jestem ciekawa uzasadnienia ekspertek od życia na emigracji.
                        > O Hiszpanach już wiemy - są bezdzietni i nieobciążeni rozwodami przez dość dług
                        > i czas z powodu rekordowego bezrobocia wśród młodych. Ciekawam, co wymyślą, jeś
                        > li się okaże, że jednak w Hiszpanii nie mieszkasz big_grin

                        Ja akurat w Niemczech mieszkam, ale ci sensowni znajomi-single bezdzietni, to akurat roznej narodowosci sa. Kilku Niemcow, Wloch, Amerykanin, Rosjanin. Niektorych znamy tak powierzchownie dosc, ale kilku z nich to sa naprawde dobrzy koledzy mojego meza. Tylko jeden z nich jest takim, powiedzmy,''odpadem atomowym'', ale reszta to naprawde calkiem w porzadku goscie.
    • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:46
      A czemu zostawił cię były partner? Czemu nie wzięliście ślubu ani nie zdecydowaliście sie na dzieci ?Czy jego partnerka nowa jest szczupła? Sorry ze tak wprost ale niestety faceci są okrutni jeśli chodzi o kobiety z nadwaga, może tym sie powinnaś zając w pierwszej kolejności ?
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:49
        Pozwolisz ze jednak powody rozstania zostawię dla siebie. jak również to dlaczego nie wzięliśmy ślubu, czy nie mieliśmy dzieci. Ten wątek nie jest o moim rozstaniu jednak, a o tym gdzie szuka się teraz partnerów.
        Duzo sensowych miejsc padło, będę się rozglądaćsmile
        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 15:56
          i skąd założenie ze on zostawił mnie?!smile))
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:02
            Raczej chodzi mi o to, ze będąc tyle lat w związku wypadłam zupełnie z "obiegu". 8 lat temu to było proste. Teraz nie bardzo wiedziałam jak zacząć. Pomyślałam o internecie, bo wszystko teraz tam jest. I wybrał portal i kwiatki się trafiły jak opisałamsmile Może za krótko i na świeżo te opinie, ale muchomor który pytał mnie o depilację zupełnie nie rozwaliłsmile) stąd wątek.
            Nie czuję się zdesperowana, korzystam z każdego dnia, owszem czasami dopada mnie chwila smutku, bo jeśli jesteś z kimś 8 lat i nie było jakiś znaczących konfliktów, to tak najzwyczajniej w świecie zapominasz jak to jest być samym i jak poznać kolejną osobę. Nie jestem typem "jak nie ten, to kolejny".
            • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:04
              Portale randkowe są IMO zbyt oczywiste, nie zostawiają za bardzo miejsca na inny rozwój znajomości niż umawianie się w kategoriach randkowych.
              Spróbuj gdzie na bardziej neutralnym gruncie, a jeśli w necie, to na portalach tematycznych, gdzie rozmawiają ludzie o wspólnych zainteresowaniach.
          • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:15
            Proza życia, niestety nie wynika z twojego posta w żaden sposób ze ty go rzuciłaś raczej ze cie wymienił na nowszy model
            • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:18
              smile) nie będę przekonywać ze było inaczej. Wiesz swoje. Podtrzymuję to co napisałam: wątek jest o tym gdzie poznawać nowych partnerów.
              • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:35
                Naprawdę jesteś tak naiwna ze uważasz ze istnieje cudowne tajemne miejsce gdzie siedzą wolni mężczyźni o którym dowiesz sie na forum jak o to zapytasz ?????
                LoL
                • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:49
                  Nie... to luźny wątek. Nie ma sensu się spinać...Po prostu rozmawiamy sobiesmile
                  Czy jestem naiwna? Pewnie tak, bo wierze w miłość.

                  świetnie natomiast pokazuje ta rozmowa jaki ludzie mają stosunek do siebie i innych...
        • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:12
          opisalas całe swoje życie co ci szkodzi dodać kilka malutkich szczegółów ?
          Przecież te pytania zada ci tez potencjalny kandydat
          • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:14
            Nie sądzę, żeby dorośli ludzi bardzo domagali się poznania szczegółów na temat poprzednich związków osób, z którymi się spotykają.
          • stoijedna Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:15
            a ty ksiądz jesteś że cię tak ciekawią szczegóły cudzego współżycia?
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:18
            Opisałam swoje życie? LOL
          • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:30
            Tak, z pewnością na randce normalny człowiek pyta: a czy nowa partnerka twojego ex jest szczupła? big_grin
            • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:42
              Skoro jej jeden juz napisal ze nie spotka sie z grubsza bo jest na diecie, to ja juz nic nie wykluczam
              • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:52
                To tylko świadczy o tym, że to nie jest facet dla niej. To, że wielu facetów lubi duże piersi to nie znaczy, że mam powiększać.
              • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:55
                Myślę sobie, ze każdy z nas ma jakieś kompleksy... ale Twoje są jakoś wyjątkowe. Nie atakuj proszę. Luźno gadamy..
        • sandrasj Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:45
          Ja co prawda miałam 25 lat jak zakończyłam 6 letni związek ale też czułam że może być problem. Błyskawicznie wręcz wyswatały mnie koleżanki którym na myśli przyszło że ja i nas będziemy do siebie pasować. Kochamy się, mamy dziecko.

          Warto popytać (można nie wprost) czy ktoś z Twojego otoczenia zna sensownego faceta.
      • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:28
        Nie dla każdego faceta to jest kluczowe. A jak dla jakiegoś jest to nie znaczy, że ona ma się dostosowywać. To znaczy, że on ma szukać takiej, jaka mu pasuje. Nie każdy jest dla każdego.
      • asia_i_p Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:38
        A ty szukasz tą szpilą, szukasz, tu gdzieś musi być to czułe miejsce, już, zaraz . . .

        Żałosna rozrywka.
      • princesswhitewolf Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:44
        >Czy jego partnerka nowa jest szczupła? Sorry ze tak wprost ale niestety faceci są okrutni jeśli chodzi o >kobiety z nadwaga, może tym sie powinnaś zając w pierwszej kolejności ?

        czyli jak rozumiem wszystkie kobiety szczuple= szczesliwe. Wszystkie kobiety z nadwaga= samotne i nieszczesliwe.

        Asmarabis, sorry ale rozbawilas mnie.


        Ja w ogole nie zauwazylam korelacji miedzy wygladem a szczesciem osobistym. Znam bardzo przecietne kobiety walczace z nadwaga w swietnych zwiazkach i szczuple piekne laski wiecznie samotne po kolejnych rozstaniach....
        • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:50
          Ale to nie ja tak mysle ale faceci. Autorka tez chyba wie o co chodzi skoro sama te kwestie wagi wrzucila juz do pierwszego posta. Dla mnie to nie ma znaczenia, po prostu dziwie sie ze dla wiekszosci facetow to sprawa zycia i smierci....
          Ja bym sie wziela za odchudzanie skoro jej samej to przeszkadza, o to mi chodzilo....
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:52
            Stereotypy Tobą rządząsmile
          • princesswhitewolf Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:08
            >Ale to nie ja tak mysle ale faceci.

            tak tak i wszyyyyscy lubia blondynki.

            Faceci w wieku 35+ w 99% lubia kobiety z biodrami i cyckiem. Wiekszosc woli nawet taka z lekka nadwaga niz szczape. W sumie tylko jednego znam ktory deklarowal cale zycie milosc do rozmiaru zero.
            Ta przyglupia Kardashian nie przypadkowo kariere zrobila.
            • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 16:04
              Idąc tym tropem to ja powinnam się tuczyć i jeszcze sobie operację zafundować, żeby ktoś na mnie spojrzał. Bzdura, każdy ma szansę o ile nie jest wybitnie szpetny i z jakimiś widocznymi defektami. Kilogramy nie mają znaczenia.
              • princesswhitewolf Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 20:08
                vaikiria no i z pewnoscia znajda sie mezczyzni ktorzy sie toba nie zainteresuja. Jest pewna grupa ktora lubi taki typ jak ty tez.
                Kazda potwora ma swojego amatora.
                • vaikiria Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 20:18
                  Owszem. Dlatego bzdurą jest dla mnie twierdzenie, że trzeba się wpaować w jakiś typ, żeby w ogóle wejść w związek.
            • rysiowa85 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 20:28
              to znaczy że po 35 roku czesci mężczyzn zmieniaja się preferencje ? czy może od zawsze lubili "z biodrami i cyckiem" jak piszesz, tylko sie z tym kryli/nie uświadamiali sobie?

              "Faceci w wieku 35+ w 99% lubia kobiety z biodrami i cyckiem." W Listach do M. był taki chłopiec co podobnie jak ty posługiwał sie procentami. Tak z rozmachem...

              p.s.
              1% zainteresuje sie taką potworą jak ja wink Tragiczna wizja, dobrze że nie musze szukać, tylko zeby mąż nie odlubił jak juz osiągnie wiek 35 lat. (miejmy nadzieje ze zostanie wśród tego 1 procenta mężczyzn co lubią szczupłe. Bo ja sobie nie planuje powiekszac piersi ani specjalnie się tuczyc) Nawet nie wiedziałam że ja tyle szczęścia miałam, ze sie mna ktos zainteresował
    • zazou1980 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:43
      Jak Warszawa, to moze tu polukaj, czasami fajni ludzie sie trafiaja i jest niezobowiazujaco
      www.gumtree.pl/s-spolecznosc/warszawa/v1c6l3200008p1
    • agnieszka_kak Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 16:56
      Denerwowaly mnie portale randkowe i te glupawe (dla mnie) "zaloty " internetowe (wysylanie serduszek, pisanie na gg itp.). Chcialam w pewnym momencue znalezc facets, ale realnego, nie wirtualnego. W koncu zignorowalam wszystkie podrywy, z pomoca wyszukiwarki znalazlam jednego spelniajacego kryteria, mieszkajacego w tym samym miescie i majacego w zainteresowaniach "rower". Napisalam do niego z pytaniem, czy ma ochote na wycieczke. Przejechalismy 85 km, no I juz ze mna zostal.
    • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:26
      Rozumiem, że masz wymagania i absolutnie nie ma w tym nic złego. Jeśli jednak jasno ich nie sprecyzowałaś, to co w tym dziwnego, że piszą do Ciebie ludzi, którzy tych wymagań nie spełniają?
      Moja jedna koleżanka fajnego faceta poznała na Tinderze, inna na Sympatii. Aha, w obu przypadkach to one zagadały, więc może to jest klucz? Jak ktoś Ci pasuje to pisz i zobacz, co z tego wyjdzie.
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:56
        Może czas się odważyćwink
        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:06
          A co masz do stracenia? smile A tak na marginesie dyskusji o nadwadze i kompleksach - ta koleżanka od tindera nadwagi może nie ma, ale duża z niej dziewczyna, żadna szczuplutka modelka. Ta od Sympatii ma nadwagę. W obu przypadkach panowie szczupli.
    • bywalec.hoteli Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:52
      Moja znajoma po rozwodzie po 30-ce znalazła sobie nowego męża na rejsie po Adriatyku dla singli. Co ciekawe, wrócił on dla niej z Irlandii. Myślę, że są szczęśliwi, mają dzieci. Tak więc sytuacja nie musi być dla Ciebie zła. Myśl optymistycznie, ale też nie skreślaj wszystkich facetów, takich, jakbyś skreślała ich 10 lat temu. W twoim wieku liczy się charakter, a nie wygląd!
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 17:59
        Masz rację! I takie poznawanie ludzi bardzo by mi odpowiadało. Uwielbiam podróżować. Tylko robiłam to w duecie, tak jakoś mi ciężko się odważyć teraz. Może jakieś wycieczki objazdowe są kluczem? Jest grupa.. Choć jak któraś z Was słusznie zauważyła może być grupa sympatycznych emerytówsmile)
        • vaikiria Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:08
          Taki emerytowany 35-letni policjant... Albo 40-letni żołnierz. Nie skreślaj emerytów smile
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:27
            O WŁAŚNIE! Emerytowany 40 letni Strażak. To byłoby coś!big_grin
            • triss_merigold6 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:30
              Yyy chyba nie liczysz na to, że są wolni? Policjantów, zwłaszcza rozwiedzionych, nie polecałabym, bo w ich grupie zawodowej problem z przemocą domową i chlaniem ma kosmiczne rozmiary.
              • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:31
                Triss, muszę w coś wierzyćsmile a z mundurowych to Strażaksmile Policjant już nie...
              • kota_marcowa Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:29
                Fakt, wszyscy policjanci, których znam maja/mieli problem z alkoholem. Za to obecnie wojskowi już nie piją, bierz żołnierza wink
        • bywalec.hoteli Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:17
          a z tym wzrostem, to musisz się pogodzić, że sama nie jesteś już pierwyj sort....wink Także 170 musisz łyknąć wink
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:24
            no właśnie tak się składa że nie muszę na szczęściesmile mogę wybrać. I tych do brody nie wybieramsmile
            • bywalec.hoteli Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:08
              No ale twierdzisz, że nie masz wyboru?! smile
              • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:11
                ale tu chyba pojęcie wyboru nieco nam się rozmija;D. Z braku laku nie zainteresuję się facetem, który mi nie odpowiada fizycznie, czy nie potrafi się wypowiedzieć sensownie. Wolę być sama niż zgadzać się na taką bylejakość.
                • bywalec.hoteli Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 15:04
                  Kieruj się charakterem, a nad wyglądem popracujecie razem smile Tak masz większą szansę na znalezienie dobrego związku.
    • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 18:36
      Portal randkowy to nie jest głupi pomysł tylko trzeba nauczyć się z niego korzystać, a to nie jest żadne rocket science, więc dasz radę smile

      To, że dostajesz tam mnóstwo "spamu" od przedziwnych egzemplarzy, to już wiesz smile Traktujesz je równie beznamiętnie, co oferty zarobku 100 tys $/m-c samym tylko klikaniem bez wychodzenia z domu - kasujesz, dodajesz do listy blokowanych lub co tam masz za możliwości. Jak po takim odsianiu skrzynka odbiorcza pusta, to nie załamujesz rąk, tylko sama uruchamiasz tamtejszą wyszukiwarkę, wertujesz wyniki i sama zagadujesz. Jak Ci się wydaje, że ktoś może rokować, to jak najszybciej spotkanie w realu, co wiele potrafi zweryfikować i przede wszystkim zapobiega jakimś dziwnym snuciu marzeń i wyobrażeń o potencjalnym onym smile Wyraźne opisanie w anonsie czego oczekujesz nie zagwarantuje oczywiście odsiania tego całego "spamu", ale na ileś jednak pomaga - piszę z doświadczenia smile
    • lena.113 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:19
      To dziwne co piszą niektóre z was
      ze 35 lat i nie ma szans na faceta męża fajnego bzdura
      tyle miałam w dniu rozwodu
      jaj ktoś mi bredzil ze w tym wieku trudno znaleźć męża ,opowiadałam :wiesz,to zależy jakiej kobiecie ...
      mój dziadek wdowiec po 60 znalazł miłość 20 lat mlodsza z domkiem i ogrodem...
      I już ponad 30 lat są razem
      sama napisz do tych którzy cię interesują określ wiek wykształcenie itp
      i szybko przenoszenia znajomość do Realu potraktuj portal randkowy jak narzędzie szkoda czasu na długie konwersacje jak facet okaże się kompletnie nie w twoim stylu
      • olka.000 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 20:47
        lena.113 napisał(a):

        > To dziwne co piszą niektóre z was
        > ze 35 lat i nie ma szans na faceta męża fajnego bzdura
        > mój dziadek wdowiec po 60 znalazł miłość 20 lat mlodsza z domkiem i ogrodem...
        > I już ponad 30 lat są razem

        Tylko, że ona ma 37 lat, a 37+20=57 i 50-latkowie piszący do niej to jej jednak nie w smak smile Poza tym nie wiadomo, czy ma domek z ogrodem, żeby taki dziadek wdowiec ją chciał na dłużej smile
      • edelstein Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:08
        Znani mi 35-40latkowie sa zajeci.Nie znam ani jednego wolnego.Poniewaz spoleczenstwo ma dzieci co raz później to maja na stanie dzieci 0-8lat.
        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:17
          Zgadza sie. Gdyby miala 27 lat to byloby latwiej, to wiek kiedy ludzie zazwyczaj wiaza sie w dlugodystansowe zwiazki z konkretnymi planami na rozmnazanie,kupno domu i generalnie tzw zalozenie rodziny. W wieku lat 37 maja kilkuletnie dzieci. Takich jak autorka watku i jej partner czyli bezdzietnych jest niewielu do wziecia. W fitness klubach sa ludzie w roznym wieku ale ci ktorzy pasowaliby do autorki watku wiekowo to rzadko beda sensowni single i tak jest w innych miejscach. Oczywiscie moze szukac w grupach dla singli ale ci to beda mieli ex i dzieci w pakiecie czyli kiepsko.
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:41
            Napiszę na końcu. ale do Wszystkichwink
            W sumie to nie spodziewałam się tak ogromnego odzewu...
            Myślę sobie że bliżej mi do frakcji iż jeszcze coś przede mną ciekawego, ze nie wszyscy są straceni, czy też rozwód/dzieci są przeszkodą. Patrzę obiektywnie.
            Może też określiłam niezbyt dokładnie, ze Panowie koło 50-tki są be. Bo 50 latek nie, ale juz 45-46 latek jest dla mnie ok. Mamy w pracy takiego kierowcę i jest świetny-zajęty, ale wiekowo w tym przedziale i oceniam go pozytywnie.
            Będę wykorzystywać wszystko o czym napisałyście. Nawet to co mi się nie spodobało. Zawsze warto słuchać co inni mają do powiedzenia.
            P.s. Moje libido ma się świetniebig_grinDDD
          • ilsole123 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:59
            Z własnego doświadczenia powiem, ze po dwóch latach na portalu randkowym, całkowicie przeszła mi ochota na znalezienie faceta. Poraziła mnie ilość chamstwa, prostactwa i konfabulacji. Łącznie ze spotkaniem "Twojego" muchomora, brrrrr....
            Ja już nie szukam, ale to co mogę Ci poradzić, to przeniesienie poszukiwań do reala; jak pisały poprzedniczki; podróż dla singli ( u mnie nierealna, bo kilkulatek w domu na stanie), rozwijanie jakiś zainteresowań z cyklu ścianka wspianczkowa, kółko literackie itp. Przewaga jest taka, że poznajesz realną osobę, a nie wymyślonego faceta, z cudzymi zdjęciami lub w najlepszy razie swoimi 20 kg i 15 lat wcześniejszymi. Panowie na poratlach randkowych mają takie wyobrażenie o sobie i tak się cenią, jakby fakt, że stoją przy dobrym aucie, pod palmą i z łańcuchem na szyi miał przysłonić koniecie brak interpunkcji, logiki w wypowiedzi i kultury w komunikacji.
            Wydajesz się julanowakkk ogarniętą, fajną babaką, za jaką ja również się uważam i podobnie jak Ty nie mam ciśnienia; więc szczerze Ci podpowiem; internet nie jest miejscem gdzie znajdziesz kogoś sensownego. Powodzeniasmile
      • lauren6 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:28
        > mój dziadek wdowiec po 60 znalazł miłość 20 lat mlodsza z domkiem i ogrodem...

        No właśnie to staramy się przekazać: ma szansę na miłość, ale nie w tym przedziale wiekowym, w którym szuka.
    • kota_marcowa Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:35
      Nigdy nie miałam problemu z brakiem chętnych samców i nigdy ich na siłę nie szukałam, sami się czepiają, mimo moich 34 wiosen i nie są to bynajmniej 40+ dziadkowie tongue_out Moja rada, znajdź sobie hobby. Nic tak nie łączy, jak wspólne zainteresowania. Portale randkowe są dla desperatów.
    • princesswhitewolf Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:41
      julan ty powinnas felietony pisac. Masz niesamowite poczucie humoru!!!! i Polot pisarski.

      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 21:46
        to do mnie chyba..? Kurcze dzięki! Lubie pisać. I lekko mi przychodzi. a kpiarski nieco styl to ja właśniewink
        pomyślę...smile))
        • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 07:58
          Popieram smile Świetny ten wpis, zabieram się za czytanie całego wątku.
    • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:00
      Nie czytaj tych wypocin starych kocic. Mam 41 lat, jestem kawalerem, wzrost 181 cm waga 55 kg. No dobra, 57 kg. Uprawiam sporty. Może nie ekstremalne ale dbam o siebie. Uczę się tanga. Bez byłej żony i dzieci. Kogo szukam? Wiek aż tak nie est ważny. Liczy się uroda. Ale nie w tym sensie że ładna. Mam swój typ i nawet jeśli obok takiej kobiety stanie młodsza o 10 lat to jednak wolę mój typ. Liczą się też wspólne tematy do rozmowy. Czyli kobieta musi mieć zainteresowania. 38-latka za to nie ma wielu wad młodszych kobiet. Seks nie jest problemem. Nie jest już kobietą - bluszczem której trzeba zapewniać rozrywki bo ucieknie. Gdzie szukać mężczyzn? Przyciągają się podobieństwa. Szukaj w pracy i poza nią. Ciekawy mężczyzna ma hobby. Poszukaj więc tam gdzie idą mężczyźni kultywować soje hobby.
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:13
        Męska opinia. Cenna jak każda tutaj. Te niepochlebne też ważnesmile Dziękuję że napisałeś. Czyli 41 letni kawalerowie też istnieją. Przez chwilę pomyślałam, ze ze mną coś nie tak...
        • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:20
          Powiem dodatkowo że mam kolegę w związku z 20 lat młodszą i śmiejemy się z niego że przechodzi kryzys wieku średniego. I że karmi ją butelką. Tak więc wiek partnerki nie jest głównym kryterium. Raczej ogólny stan urody. Jest też sporo nie zajętych. owszem wśród nich są odpady radioaktywne ale facet nie skupia się na rodzinie. Znam kilku dla których ważniejsza jest praca na ten przykład. Kobiety są gdzieś tam ale oni nie mieli parcia na małżeństwo. Ale to nie jest stan nie do zmiany.
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:25
            Dobrze. To powiedz mi proszę jeszcze gdzie bywają ci niezajęci mężczyźni?
            W sumie mam trochę taki pogląd jak i Ty. Nie nie każdy ma potrzebę, czy czasami wręcz parcie na małżeństwo. Ja nie miałam. Mój były podobnie.
            • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:35
              Pytaj zajętych czy nie mają nie zajętych kolegów.
            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:54
              julanowakkk napisał(a):

              > Dobrze. To powiedz mi proszę jeszcze gdzie bywają ci niezajęci mężczyźni?

              Jak widzisz na forum emama big_grin
        • stoijedna Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:45
          Oczywiście, że kawalerowie w wieku 40+ istnieją. Na moim osiedlu znam ich co najmniej kilku. Ale tylko jeden nie jest alkoholikiem tongue_out Niestety panowie jeśli odpowiednio wcześnie nie znajdą żony, a dodatkowo nie mają innej pasji - to pocieszają się i frustracje topią w piwku i wódeczce.
          Oczywiście wielu mężów robi tak samo..
      • asmarabis Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:46
        ugktru23 08.10.16, 22:00
        Nie czytaj tych wypocin starych kocic. Mam 41 lat, jestem kawalerem, wzrost 181 cm waga 55 kg. No dobra, 57 kg.


        O masakro- ale przeciez facet musi wazyc wiecej, gdzie ty z taka waga mozesz startowac do ematek, malo ktora tu tak malo wazy a przeciez facet powinien miec z 10-15 kg wiecej zeby jakos normalnie razem wygladali......
        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:48
          No przepraszam, ale ostro przeginasz z tym hejtem! ktoś albo za gruby albo za chudy? Doprawdy opanuj się kobieto.
          • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:52
            Oszalalas- jaki hejt???? sami zaczynacie pisac o swojej wadze mimo ze watek tego w ogole nie dotyczy, widocznie macie z tym powazny problem, ale jak ktos sie do tego odniesie to od razu obraza majestatu?
            Co mam przyklasnac i napisac ze waga 50 kg u doroslego mezczyzny to waga wzorcowa a nadwaga u kobiet w okolicach 40 to podwaja ich szanse u mezczyzn?????
            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:56
              big_grin
              41 kawaler - ahhh
          • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:09
            Jula, spokojnie, to Asmarabis wink
            • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:12
              luz, jestem spokojnasmile raczej zadziwia mnie to i niedowierzambig_grin
              I nawet pomyślałam ze ten sam styl wypowiedzi...
    • julita165 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:41
      Dałaś mi do myślenia ☺. Ale tylko teoretycznie bo ja faceta zdecydowanie nie szukam. Po moich doświadczeniach odnoszę wrażenie że więcej z nich kłopotów niż pożytku ☺. Ale jestem w podobnym wieku (42 lata ) od dwich lat sama. Za to mam 5 letniego dzuecko. Co zdaniem niektórych działa na moją korzyść ☺. Gdybym więc szukała mniej więcej rownolatka to....nie znam żadnego. Nawet rozwodnika. Faceci przeważnie chyba szykują sobie miękkie lądowanie ☺. Zanim się rozstania już mają nowe gniazdko. Ciężka z Tobą sprawa. Chyba rzeczywiście powinnaś pogodzić się z myślą ze masz szansę na znacznue starszego. Mize to i nie takue źle. Przynajmniej jest szansa że dzieci już ma odhowane więc nie będą tak absorbujace.
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:48
        Dam radę!wink
      • kfugktru23 Re: zaczynam od nowa 08.10.16, 22:49
        No właśnie nie szukamy sobie miękkiego lądowania.
        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:01
          Owszem szukacie, akurat julita ma racje. Ma tez racje piszac ze starsi maja dorosle dzieci albo mocno odchowane wiec mniej absorbujace choc takie nastolatki sa czesto dosc klopotliwe i drogie. A do doroslych zalezy jakie facef ma podejscie.
          Kawalerowie w wieku 40 lat - hmmm, no coz,osobiscie wolalabym nie tykac.
          Dla kobiet w tym wieku (nie pisze zlosliwie) to najlepsza opcja jest niezaleznosc i facet do seksu i jako wypelniacz wolnego czasu ale bez zobowiazan.
          • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:42
            Mój były. 40 letni kawaler. Ogarnięty bardzo. Przez ostatnie 8 lat była w związku ze mną. Związku nieformalnym, stąd kawaler.
            Ja panna- patrz podobnie.
            Nie udało nam się, drogi się rozeszły. Koniec.
            Gdybyśmy teraz byli po rozwodzie to bylibyśmy wartościowszymi ludźmi?
            p.s. jaka julita???big_grin Jula. Jula Nowakkbig_grin Taki mam nick!
            Czizas, to średniowiecze. I kompleksy ogromne...
            • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:53
              Dopiero po 8 latach zauwazyliscie ze jednak do siebie nie pasuje? To co z wami bylo nie tak ze tyle czasu wam to zabralo?
              • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:03
                lolbig_grin
                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:13
                  Twoj dobry humor to maska, trudno nie zauwazyc.
                  Byliscie oboje dojrzalymi ludzmi gdy sie zwiazaliscie, dzieci nie mieliscie, a to jest zazwyczaj powod dla ktorego niedopasowane pary probuja sie dopasowac i zajmuje im to wiecej czasu czyli te 8 lat byloby zrozumiale.
                  W przypadku bezdzietnej pary mocno dojrzalych ludzi zauwazenie niedopasowania i podjecie decyzji o rozstaniu nie powinno zajac 8 lat. W tym wieku ludzie juz raczej zdaja sobie sprawe ze nie czas dziala na ich niekorzysc wiec nie traca go na dlugodystansowe niedopasowane zwiazki.
                  • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:19
                    Yamilca, bredzisz z całym szacunkiem.

                    Mnie po 8 latach związku nagle odrypało na punkcie sportu.
                    Mojemu EXowi równie nagle odrypało na punkcie polskiej polityki.
                    Skutek: po 8 latach bardzo udanego związku ja zaczęłam spędzać wolny czas na świeżym powietrzu, a ex na sofie ze słuchawkami na uszach, oglądając w necie Telewizję Republika. Więc każde poszło w swoją stronę (a raczej to ja pojechałam w swoją stronę a on pewnie dalej leży i ogląda Terlikowsiego i spółkę).
                    Jakby wcześniej wykazywał PiSowskie poglądy, to bym go z miejsca była wysłała na bambus.
                    Ślubu nie mieliśmy bo mnie nie chciało się go organizować, do niczego nie był potrzebny. Dzieci nie chcieliśmy oboje. Pan ma 43 lata i jest do wzięcia, chociaż nie polecam, chyba, że mu już przeszła fascynacja spiskiem smoleńskim.
                  • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:24
                    Ale to niedopasowanie to wersja autorki, no nie mow ze w to wierzysz?
                    Widac ze temat niewygodny wiec facet po prostu poznal kogos innego.....a tkwil tak dlugo w tym zwiazku bo nikt sensowny mu sie nie nawinal
                    taka niestety proza zycia
                    • julita165 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:39
                      Zgadzam się. Znam kilku rozwodnikow czy też facetów którzy rozstaju się z wieloletnią partnerką i zawsze to było tak ze zanim powiedzieli definitywnie " no to czesc" mieli już kogoś na boku. Może i te związki nie byky dobre, może i byli ze sobą z wygody i przyzwyczajenia ale rozstawali się dopieto po zaklepaniu nowego związku. Kobiety zresztą podobnie. Rozstania z powodu niedopasowania bez nowego partnera na horyzoncie to albo ludzie znacznie młodsi albo znacznie szybciej niż po 8 latach
    • turzyca Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 05:44
      Mojej koleżance w takiej sytuacji, została zaordynowana następująca terapia:
      1) dlaczego mężczyźni kochają zolzy, żeby teoretycznie odświeżyć podstawy umawiania się na randki
      2) konto na portalu randkowym w wersji lux, żeby odsiać nierokujących i ćwiczyć randkowanie i pokrywy na poziomie zbliżonym do celowego
      3) szukanie docelowe.

      Skończyło się na pkt. 2, bo jeden z obiektów treningowych okazał się wart zatrzymania go na dłużej.
      • yvona73pol Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 06:39
        Ola powyzej (sporo powyzej) podala dobre zasady uzytkowania portal randkowych wink
        Sama mam meza z takiego randkowego, tzn spolecznosciowego wlasciwie, gdzie znalazlam sie przypadkiem (kumpel gej dawno nie widziany zaprosil mnie tam I pomyslalam, czemu nie, moze bedziemy czesciej sie komunikowac). No I jakos tak w sumie wyszlo, jak wyszlo, wielokrotnie zdziwiona jestem jak sobie pomysle.
        Rad masz mnostwo tu, do dziela I co jakis czas raportuj sukcesy/sukces smile
    • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:09
      Pomimo mojego uwielbienia do internetu, portale randkowe odrzuciłabym, bo tam - jak sama zdążyłaś się przekonać - siedzą głównie odpady atomowe.
      Monotematycznie - męskie sporty polecam.
      Cykliści fajni są na ten przykład, mają piękne pośladki i nogi (dobra, taki fetysz mój big_grin ), mają deficyt kobiet w sportowym towarzystwie i absolutna większość (z obserwacji wiem) chciałaby partnerkę - cyklistkę. Już nie po to, żeby razem jeździć, tylko żeby rozumiała, dlaczego partner znika w weekend rano na 5 godzin i nie miała o to pretensji, bo w tym czasie sama z koleżankami poszła na rower i kawę.
      A ci, co mają partnerkę - cyklistkę, z dumą opowiadają, że wczoraj jeździli razem i ile to żona/dziewczyna przejechała i jakie jej się łydki porządne robią.
      Dobrze najpierw zrobić rozpoznanie w jakiejś grupie na fejsie, wtedy wiesz, czy aby nie analfa... tfu, dyslektyk to się teraz nazywa (mnie też odrzuca)

      Podejrzewam, że w innych sportach jest podobnie, tylko piękne części ciała się zmieniają wink
      • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:25
        Ach, wśród pasjonatów jest wielu sensownych (poza fiołem na punkcie pasji oczywiście) facetów, których poprzednia partnerka kopnęła w zad na zasadzie "albo pasja albo ja".
        • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 08:49
          Kilka osób mówi o grupach tematycznych. Ale dopiero Twój wpis mnie zastanowił- w sensie, ze gdzie na fejsie? czy jakieś forum?
          No czuję się momentami jak ułomna jednaksmile Ale ogarniam się! Dajecie powera!
          • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:02
            Na fejsie jest mnóstwo grup tematycznych typu: "bieganie Kraków", "rowery Ruda Śląska", "bieganie z psami" i tak dalej. Niektóre są otwarte, inne zamknięte więc wysyłasz prośbę o przyjęcie i Cię przyjmują, i tam ludzie umawiają się na wspólne uprawianie pasji. Potem już z górki.
            Ja tak poznałam moją rowerowo-babską grupę, właśnie "odpoczywam nogi" po wczorajszej przejażdżce - klub z niedalekiej miejscowości zaprosił nas na 10 rocznicę istnienia. Było nas 10 babek i... ze 40 sztuk pięknonogiego, sympatycznego chłopa w kwiecie wieku (czyli koło 40, co do "obciążeń rodzinych" nie jestem pewna, ale pewnie by się paru znalazło, w Hiszpanii ludzie późno zakładają rodziny). Panowie zgodnie stwierdzili, że w życiu nie spodziewali się "TAKIEJ" ilości kobiet. 10 nas było, słownie "dziesięć".
            Cały czas nas gdzieś zapraszają smile

            Fora jak najbardziej też mogą być, ale moim zdaniem odchodzą do lamusa i ludzie "przesiadają się" właśnie na fejsa smile
            • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:06
              Ach, i tak poniekąd poznałam mojego obecnego "amante-amigo" - lat dwa młodszy, nieobciążony ani exami ani dziećmi, wysoki, szczuplutki, piękne nogi, perfekcyjna ortografia wink (poza innymi zaletami, niewymienionymi w wątku)
              • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:07
                "lat dwa młodszy" = "dwa lata młodszy" (sama jestem analfabetka hehe)
                • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:15
                  To autorka watku powinna przeniesc sie do Hiszpani skoro tam 40-letni kawaler to norma. W Polsce to jednak rzadkosc i raczej odpady atomowe, wiekszosc w tym wieku bedzie miala w pakiecie ex i dzieci
                  A co do pasji, to moze dzialac pod warunkiem ze sie ta pasje podziela a kazda pasja (z fiolem czy tylko fiolkiem) zajmuje czas i uwage, zdecydowanie nie dla osob ktore nie lubia na ktoryms tam miejscu.
                  • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:17
                    Powinna, jak najbardziej. Koniecznie w moje strony. Sympatyczna jest i ma poczucie humoru, pewnie byśmy się zaprzyjaźniły big_grin
                    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:23
                      No ale ona szuka faceta, z ktorym sie zaprzyjazni a nie kobiety big_grin
                      W Hiszpani ma sznase znalezc sensownego pod kazdym wzgledem 40-letniego kawalera z pasja, ktora ona bedzie (musiala) podzielac i beda weekendy spedzac osobno,on piec godzi w meskim towarzystwie a ona piec godzi w damskim big_grin
                      • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:38
                        Hmmm....
                        Nie jestem pewna, ale chyba wczoraj spędziłam cały dzień (i noc) w towarzystwie sensownego faceta (plus 9 kobiet i 39 mężczyzn, to w dzień, popołudniu i w nocy już takiego tłumu nie było). Tak by się fajnie na sofie leżało, to wygnali zapierniczać 50 km po parku krajobrazowym... brzydko, zimno, w ogóle fuj.

                        Zmusił mnie skubaniec do podzielania pasji, dobrze gadali, że cykliści i wegetarianie to ZUO wink
                        Idę na rower zanim się lato skończy.
                    • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:38
                      o jejku... no dziękujębig_grin Bardzo miłe słowa. I z wzajemnością!
                      p.s. i to jest właśnie coś o czym myślę, że czasami czujesz ze człowiek ma pozytywną energię!
                      • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:40
                        smile powodzenia w szukaniu normalnego faceta. Gdzieś jest, kiedyś się znajdzie. A w międzyczasie ciesz się życiem i "wolnością", bo - jak napisałaś poniżej - bycie w związku to też swego rodzaju "zamknięcie".
                    • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:21
                      Hahahahhahaa
                      kocham to forum- dziewczyna pyta gdzie poznac faceta, a otrzymuje propozycje znajomosci od ematki pod warunkiem ze sie przeprowadzi do Hiszpanii...normalnie lepiej jej problemu nie mozna rozwiazac
                      ahhahahahahahhaha
                      • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:24
                        Chyba nie doczytałaś z jakiego powodu ma się przeprowadzić do Hiszpanii.
                        Podpowiem - spora liczba sensownych singli w okolicach 40stki wink
                        • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:29
                          Przestan, Hiszpanie sa halasliwi, a autorka wyglada na raczej spokojna, kto by w takim jazgocie chcial mieszkac.
                          I jeszcze ten straszny niezdrowy zwyczaj jedzenia obiadu ok. 21-22- z jej klopotami z waga po pol roku bedzie wazyla 150 kg.......
                          • kotradykcja Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 14:23
                            Pierniczysz. Ja w Hiszpanii zawsze chudnę.
                        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:47
                          kotradykcja napisała:

                          > Chyba nie doczytałaś z jakiego powodu ma się przeprowadzić do Hiszpanii.
                          > Podpowiem - spora liczba sensownych singli w okolicach 40stki wink
                          >
                          big_grin tiaaa
                      • cauliflowerpl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:26
                        Czy wyście się jakoś zbiorowo wczoraj napierniczyły tanim winem, teraz Wam łeb pęka i nie czaicie ani poczucia humoru, ani ironii?
                        Wszak ematka powinna wiedzieć, że to pierwszy krok do alkoholizmu big_grin

                        Oh, wait, to przecież asmarabis big_grin ona tak ma i bez kaca.
                  • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:33
                    ej nooo.. nastaw sie pozytywniesmile Ja wierzę, ze wszędzie są pozytywni single. Może w Polsce jesteśmy po prostu bardziej zamknięci na nowych ludzi, łatwiej nam pisać na forum niż w realu do kogoś zagadać.
                    Będę w związku też byłam zamknięta. Mieliśmy swój świat, nie potrzebowaliśmy wokół wielu ludzi. Teraz zaczynam od nowa, nastawiona jestem do tego"nowego " dobrze. Pomimo wielu wpisów mówiących o tym, że nikłe są szanse spotkania kogoś interesującego.
                    Gdyby każda kobieta/mężczyzna, po zamknięciu jakiegoś etapu związkowego w swoim życiu, myśleli w ten sposób, to 50% społeczeństwa byłoby samotne. Nie znam wyników badań, ale tak gdybam.
                    Dla mnie szklanka zawsze w połowie jest pełnasmile i do tego moja intuicja mi podpowiada, ze to jeszcze nie koniec, coś ciekawego mnie czeka na pewnosmile))
                    • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:49
                      julanowakkk napisał(a):

                      > ej nooo.. nastaw sie pozytywniesmile Ja wierzę, ze wszędzie są pozytywni single. M
                      > oże w Polsce jesteśmy po prostu bardziej zamknięci na nowych ludzi, łatwiej nam
                      > pisać na forum niż w realu do kogoś zagadać.

                      E taam, ani jestesmy mniej ani bardziej zamknieci. Pozytywnie? Tak, jednak najwazniejsze to patrzec realnie. W Hiszpani wysyp sensownych,przystojnych singli, bo tam ludzie pozniej zakladaja rodziny. Owszem,z powodow ekonomicznych glownie, o czym wiadomo. Bardzo wysokie bezrobocie wsrod mlodych ludzi nie sprzyja zakladaniu rodzin. Mieszkaja wciec z rodzicami bo musza.
                      A pasje uprawiaja osobno - zapewne i w tym sa jakies pozytywy.


                      > Gdyby każda kobieta/mężczyzna, po zamknięciu jakiegoś etapu związkowego w swoim
                      > życiu, myśleli w ten sposób, to 50% społeczeństwa byłoby samotne.

                      A tak sa niezbyt szczesliwi bo biora to co jest dostepne zeby byc z kims. A to co jest dostepne w pewnym przedziale wiekowym to jest wlasnie taki drugi sort.
                      Dlatego gdybym byla w takiej sytaucji wolalabym kogos do seksu i jako wypelniacz wolnego czasu i to tyle. Nie chcialabym ex,dzieci, pasji itp na stale, bo wiecej z tym klopotu niz pozytku z tego.
                      O kawalerach okolo 40-letnich juz nie wspominam bo to nawet nie drugi sort.
                • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:24
                  Dziękismile pośladkowo-nogowi to też i mój typ. Zresztą chyba większości kobietwink I to tego żeby miał duże dłonie... taaa...
                  No nic poszukam cyklistów zatem. I rower kupiębig_grin
                  Może ja powinnam zacząć prowadzić bloga- coś na kształt dziennika singielki? To mogłoby być też ciekawe doświadczenie. Przeczytać po roku te wszystkie rozterkibig_grin
          • zurekgirl Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:22
            Biegasz? Biegasz chociaz troche? W wielu miastach w soboty o 9 rano sa organizowane park runy. Przychodzi duzo ludzi, latwo zagadac. Moze masz jakas grupe biegowa w swojej okolicy, taka, ktora sie organizuje na facebooku. Schudniesz i moze kogos poznasz wink
            • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:34
              nie biegam. to jest chyba jedyna forma ruchu której nie znoszęsad pływanie za to uwielbiam..... choć to zawsze cellulit tu i owdzie i mało jednak grupowy sportsmile)
    • norra.a Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:29
      Jestem od 10 lat w szczęśliwym małżeństwie, ale pamiętam, że wcześniej najwięcej fajnych facetów poznawałam uprawiając hobby/sport, który jest zdominowany przez mężczyzn. Zapisz się może na jakiś kurs paralotniarstwa, nurkowania, wspinaczki. Nie tylko możesz poznać kogoś fajnego, ale też wciągnąć się w pasję, która może być o niebo fajnjejsza niż byle jaki związek. Powodzenia smile
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 09:35
        tak, jestem zmotywowana żeby zrobić coś właśnie w tym kierunku. Chodziłam do tej pory na basen, fitness, gdzie były kobiety. Muszę to zmienićsmile
    • crulotka Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:13
      Kup sobie psawink to dobry sposob na poznawanie ludzi z okolicywink
      Nie wiem jak w tej chwili, ale z 10 lat temu ludzie zapisani do couchsurfingu robili spotkania miedzynarodowe w duzych miastach. Mase ludzi w różnym wieku. W ogóle couchsurfing to fajny sposób na poznawanie nowych ludzi.
      Moim zdaniem internet tez, ale im mnie oczekiwań tym lepiej.
    • bei Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:20
      Jula, wpierw otworz sie na meskie kolezenstwo.
      Nie szukaj partnera do zwiazku, a kolegi do pasjismile
      Masz pasje? Ludzie bez pasji nie zyja.
      Zartuje ( z pasja) ale powyzsze twierdzenie jest dosc blisko prawdysmile
      Portal randkowy- OK, ale pryjmij, ze bedzie czasochlonna selekcja, chyba, ze jestes dzieckiem szczescia.
      37 to nie jest duzosmile Mialam 38, dwoje dzieci i bylam chora- gdy przestalam niezauwazac mezczyzn ( dlugo lizalam rany po)
      Mialam jakiegos pecha bo przyciagalam duzo mlodszych mezczyzn ( pewnie przez wyglad)
      W koncu zakochalam sie w mlodszymsmile Jestesmy ze soba 15 lat, ech, trwaj chwilo!
      Kobiety piekne, madre sa bardziej wymagajace, stad domniemuje, ze nie znajdziesz partnera ot tak na pstryk palcami.
      Portal randkowy nie powinien byc jedynym katalogiem potencjalnych kandydatwo.
      Fora tematyczne, klub sportowy, podroze. Zrob z szukania zabawe, baw sie , intryguj, zanecaj, zaciekawiaj. Szukaj madrego smile.....
      • julanowakkk Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:32
        miód na me serce... smile
        • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:52
          Wiesz tylko z ta pasja...jesli juz znajdziesz to zeby ona byla prawdziwa, ale tak naprawde i szczerze bo to moze byc twoj problem gdy juz poznasz faceta i sie z nim zwiazesz a potem przez 8 lat bedziesz podzielac ta pasje ale nie 100%
          • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 10:52
            Chodzi o to ze gdy facet pojdzie pasja zostanie.
            • asmarabis Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:21
              Ale w wieku 40 lat szukanie pasji to chyba troche nieporozumienie?
              Czlowiek juz zna siebie, wie czy lubi weekendy na kanapie czy na mount blanc i raczej trudno sie zmienic....moim zdaniem nie tedy droga w szukaniu pasji zeby za jej pomoca kogos usidlic
              • yamilca197 Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:33
                asmarabis napisała:

                > Ale w wieku 40 lat szukanie pasji to chyba troche nieporozumienie?

                Nie no bez przesady, mozna i pozniej z tym ze takie pasje na sile albo troche na sile to sie pozniej moga czkawka odbic i to dlugo big_grin
          • princesswhitewolf Re: zaczynam od nowa 09.10.16, 11:30
            dawno na portalu randkowym nie bylam ale z tego co pamietam to ci wszyscy faceci "z Pasja" np. facet na lotni czy zrzucajacy sie z liny w przepasc czy spadochronowac z samolotu itd wydawali mi sie zakompleksionymi czubkami z nadmiarem testosteronu. Szukaja takiej co bedzie z nimi skakac na tej linie czy co... chetnych nie ma zbyt wiele jak widac.

            podejrzewam ze to dziala w dwie strony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka