Dodaj do ulubionych

kot i chlamydia

02.12.16, 13:35
Czy któraś z Was leczyła kota na chlamydie? We wrześniu przygarnęłam 2msc kociaka z chlamydią. Zaraził moją roczną kotkę, ale stosunkowo szybko udało się obydwoje wyleczyć. Dzisiaj po około miesiącu nastąpił nawrót u kociaka. Dostał od razu unidox, atecortin i biodacynę, dodatkowo dostaje l-lizynę i będę ciągnąć leczenie przez dwa tygodnie od ustania objawów, ale może macie już doświadczenie z chlamydią u kotów i napiszecie co się u Was sprawdziło i po czym nie było nawrotów choroby?
Teoretycznie kociak w ogole nie powinien dostawac doksycykliny, zwlaszcza przez tak dlugi czas, bo moze sie to odbic na kosciach i zębach, no ale innego wyjscia chyba nie ma sad
Konsultowałam leczenie z dwoma wetami, ale ciekawa jestem jak inni weci poprowadzili leczenie z mam nadzieję lepszym skutkiem.

Dorzucam foty, bo wątek o kotach bez foty kota się nie liczy wink
http://i66.tinypic.com/fdehkw.jpg
http://i67.tinypic.com/2el9v7r.jpg
http://i63.tinypic.com/34t1lvl.jpg
Obserwuj wątek
    • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 17:06
      up wink
    • yaguarete Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:09
      To ten bialo-rudy? Tez czytalam, ze chlamydia u kotow lubi powracac, trudno wyleczyc raz a dobrze, zwlaszcza jak kociak ma obnizona odpornosc, jest ogolnie slaby. Za bardzo nie pomoge w tej kwestii, ale powiem, ze piekne kotki. I piesek tez bardzo fajny.
      • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:32
        Tak, chodzi o biało-rudego. Zamówiłam mu u weta immunodol na wzmocnienie odporności, oby pomógł. Ponoć rude koty są ogólnie dużo bardziej chorowite i mogą specyficznie reagować na leki, chodzi o jakiś gen, który posiadają sad Mam nadzieję, że jak już wyzdrowieje i podrośnie nie potwierdzi tej reguły wink
        Nie miała baba kłopotu to sobie drugiego kotka do domu przywlokła wink

        W tej chwili oko wygląda już znacznie lepiej, powieki od wewnątrz nie są już takie "mięsiste", oko nie ropieje i już go nawet nie mruży, a rano wyglądało tragicznie. Mam nadzieję, że błyskawiczna reakcja i od początku właściwe leczenie tym razem pomogą na dobre. Poprzednio wet leczył go na koci katar, dopiero po dwóch tygodniach sama doszłam do tego, że to chlamydia, co wet ostatecznie potwierdził.
    • mysiulek08 Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:20
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=18947
      • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:41
        dzięki za link, już czytałam, jak i wszystkie inne wątki i informacje w necie na temat chlamydii, ale wciąż mi mało i liczę, że ktoś zna jakąś magiczną metodę na pozbycie się świństwa raz, a dobrze wink
    • olinka20 Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:27
      Się nie znam, ale bardzo fajne koty i pies na zdjęciach.
      Do zakochania smile
      • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:38
        oj tak, ja już przepadłam, a mąż rozważał już zablokowanie mnie na fb, bo non stop mu zdjęcia kotów wysyłam w różnych konfiguracjach wink a to pies z jednym kotem w legowisku, a to pies z drugim, a to wszyscy razem, a tutaj tak słodko śpi, a tutaj zjada melona... no przeginam, ale to nieuleczalne big_grin
        • olinka20 Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:45
          Hahahaha big_grin
          Kolejna kotnięta wink
    • magic.marker Re: kot i chlamydia 02.12.16, 22:42
      A on miał jakieś badania robione? Wymaz z oka albo badanie krwi?
      Pytam, bo miałam kiedyś tymczaska (też rudego), którego jeden lokalny wiejski wet obejrzał i powiedział "na oko", że chlamydia, a po zabraniu kota do "mojego" weta i badaniu krwi okazało się, że to mykoplazma. Antybiotyk doustny nie zadziałał, skuteczny był dopiero w iniekcji. Bite trzy tygodnie podawania codziennego.
      • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 23:28
        Fakt, nie miał robionych badań krwi. Jednak objawy chlamydii miał i ma książkowe i ciężko je pomylić z inną chorobą (chociaż mojemu wetowi się udało wink). Zaczyna się od zaczerwienienia spojówek i spulchnienia powieki w jednym oku, wydzieliny ropnej jest niewiele albo nie ma jej wcale, zazwyczaj nie pojawia się katar, kichanie ani kaszel. Po paru dniach dochodzi do zajęcia chlamydiami drugiego oka.
        Karmel miał dokładnie takie objawy, u starszej kotki też zaczęło się od jednego oka i na jednym oku skończyło, bo wiedziałam od razu co jest grane i wdrożyłam odpowiednie leczenie od pierwszej chwili.
        U Karmela już po jednym dniu widzę znaczną poprawę, więc antybiotyk działa. Kwestia tylko tego jak zaleczyć tą chlamydię żeby znowu nie było nawrotu. Spróbuję z l-lizyną i immunodolem na początek.
        Przydałoby się mimo wszystko pobrać krew do badania, ale póki sytuacja jest pod kontrolą nie chce ciągać go do weta, bo taki stres jeszcze bardziej obniży jego odporność i przy okazji jest szansa, że złapie jakiegoś wirusa, a chciałabym go za miesiąc wykastrować, więc musi być do tego czasu w pełni zdrowy. Przy okazji kastracji przebadam go dokładniej, no chyba, że się jednak nie doleczy, to wiadomo, że wcześniej. Zobaczę jak jutro będzie wyglądało oko, czy ta poprawa się utrzyma.
        • magic.marker Re: kot i chlamydia 02.12.16, 23:49
          To ten mój miał w oku podobnie: zaczerwienione, rozpulchnione niby charakteystycznie, bez wydzieliny, trzecia powieka nie chciała się chować. Drugie oko było dużo lepsze tzn tylko zaczerwienione. Krople + doustny antybiotyk nie pomagały więc wet zlecił badanie na mykoplazmę. I wyszła. I nastąpiła jazda z zastrzykami. Ale pomogło, kocur wydobrzał, pojechał do dobrego (tfu tfu) domu.
          A faszerujesz tego swojego pięknisia probiotykami przy okazji?
          • stillgrey Re: kot i chlamydia 02.12.16, 23:57
            U Karmela z trzecią powieką nie ma problemu, ma apetyt, nie jest apatyczny (chwile temu bawił się z kotką tak, że miałam wrażenie, że po domu biega stado koni, a przed chwilą podałam im kolację, na którą rzucił się jak zawsze), nie ma gorączki, śluzówki w normie, ale kurcze mocno mnie zaniepokoiłaś. Może u Was to była i chlamydia i mykoplazma?
            Na szczęście przy mykoplazmie leczenie jest praktycznie takie samo jak w przypadku chlamydii, więc póki reaguje odpowiednio na leki nie będę panikować, ale gdyby się pogarszało na pewno sprawdzę go pod tym kątem. Dzięki za dobrą radę smile
            • stillgrey Re: kot i chlamydia 03.12.16, 00:00
              Acha, wet kazał podawac jogurt naturalny zamiast probiotykow. Mam w sumie ludzki probiotyk, ale to chyba inne rodzaje bakterii niz siedzą w kocie. Sprawdzę zaraz czy są probiotyki dla kotów i zamówię.
              • magic.marker Re: kot i chlamydia 03.12.16, 00:09
                Ten mój też zachowywał się normalnie tzn. ruchawy był. Apetyt miał.
                Probiotyki pewnie, że są. Różne. Ja daję mieszane ludzko kocie. Jeżeli Karmel może nabiał to polecam Ci Fermactiv. To są stricte zwierzęce bakterie, a nośnikiem jest mleko w proszku. Duże pudełko ok 35PLN ale wydajne bardzo. Ja dodaję jeszcze kapsułkę ludzkiego probiotyku i jest dobrze.
                Fortiflorę niby polecają ale ona droga okrutnie i jednego tylko spotkałam kota, który ją zjadał ze smakiem.
                Trzymam kciuki, żeby leczenie przyniosło efekty!
            • magic.marker Re: kot i chlamydia 03.12.16, 00:15
              Nie, okulistka wykluczyła chlamydię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka