anilka
03.12.16, 20:45
Cóż, stało się, zapłaciłam przelewem za rzecz i czekałam na paczkę. I nie doszła. Wiem, że sama jestem sobie winna, że mogłam zamówić przesyłkę za pobraniem, ale tego nie zrobiłam. Ponaglałam tę osobę, odpowiadała, obiecała sprawdzić przesyłkę, dzisiaj wyskoczyła mi wiadomość , że zlikwidowała konto. I tym samym kontakt się urwał. Kasa duża nie była, przeboleję i mam nauczkę, ale pani miała chodliwy towar i może chętnych tak potraktowanych było więcej. Robiłybyście coś z tym? A jeśli tak, to co?