Dodaj do ulubionych

A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale przegrała

18.01.17, 22:12
wyborcza.pl/7,75398,21257044,masz-etat-ale-oddawaj-kase-krotka-i-pouczajaca-historia-z.html
Mocne! Pani wygrała w sądzie wsteczne oskładkowanie umowy śmieciowej, w związku z czym pracodawca zapłacił 80 tys. zł zaległych składek do ZUS-u. Ale jednocześnie wystąpił z roszczeniem o zwrot tych pieniędzy od byłej pracownicy. Bo na umowie miała kwotę brutto śmieciówki, a po oskładkowaniu wyszło tego znacznie więcej i nie ma papierów, że na tyle się umawiali. Więc teraz babo, zwracaj nam ten ZUS, co go nam wcześniej wyszarpałaś.

Sąd drugiej instancji poparł pogląd pracodawcy, wyrok jest prawomocny. Pani ma do zwrotu 72.000 zł, a sąd jej jeszcze dowalił zwrot byłemu pracodawcy kosztów sądowych w obu instancjach (7000 zł). Kobieta żyje za 500 zł miesięcznie, resztę pochłania spłata długu w ratach.

Jednym słowem - wygrała w sądzie pracy, ale wyszło tak, że leży znokautowana na deskach!

Boskie.
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:24
      No ale to ma sens. Skoro na umowie o pracy dostawałaby kwotę X-30% ( podatek i zus ) a na uz dostawała X-20% ( sam podatek ). To logiczne jest, że musi zwrócić pracodawcy to co dostała nienależnie a co on wpłacił do ZUS ( za siebie i za nią ).
      • riki_i Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 23:07
        @arwena11

        To ma sens? Jaki niby? Przecież jeśli sąd uznał, że ta praca miała de facto charakter umowy o pracę, to oznacza to, że pracodawca oszukiwał na składkach. Koszty kantowania na zusie powinien ponieść w 100% pracodawca, a nie pracownik, i nie powinno dopuszczać się przerzucania tych kosztów na pracownika. Jeśli przyjąć optykę sądu, to przecież nikt nie będzie więcej skarżył pracodawców, bo niby co tu uzyska? Że sam będzie musiał zapłacić wstecznie ZUS wraz z odsetkami? (bo do tego to się sprowadza).
        • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:17
          Tylko pani pasowała umowa zlecenie dopóki jej nie zwolniono. Pracodawca nie może ponosić cudzych kosztów. Jakby tak było to pani miałaby dodatkowy przychód od którego musiałaby zapłacić podatek. Chciała umowy o pracę? To ma, ale nie tylko z przywilejami ale i kosztami.
          • semihora Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 10:01
            Ty chyba masz jakiś problem ze sobą.
            • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 10:28
              Nie, ja nie mam żadnego problemu. To ta pani płacze, ze olaboga muszę zwrócić nienależnie pobrane pieniądze. No skandal.
              Kto mieczem wojuje od miecza ginie.
              • triismegistos Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:26
                To proste, arwenka zawsze popiera oszustów kantujących pracowników i państwo. Bo to pierwszy raz?
                • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:50
                  Oszustów? Umowę podpisały dwie strony i dwie na niej skorzytastały. Pracodawca poniósł konsekwencje "oszustwa". Dlaczego pracownik ma ich nie ponieść?
                  • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:57
                    Naprawdę szukasz sprawiedliwej oceny wobec pracodawcy (nie - pracownika) na forum? Tym forum? big_grin
                    Niedoczekanie. Pracownik zawsze jest pokrzywdzoną cioteczką, choćby nakradł i narobił firmie kłopotów lub był śmierdzącym, niepotrzebnym w firmie jajem.
        • wheels.of.steel Riki, 100% racji 21.01.17, 15:35
          Wiadomo, że tak naprawdę pracownika interesuje to co dostaje na rękę, więc skoro pracodawca zaproponował do wykonywania obowiązków pracowniczych umowę śmieciową, to "kantował" państwo na składkach.

          riki_i napisał:

          > @arwena11
          >
          > To ma sens? Jaki niby? Przecież jeśli sąd uznał, że ta praca miała de facto cha
          > rakter umowy o pracę, to oznacza to, że pracodawca oszukiwał na składkach. Kosz
          > ty kantowania na zusie powinien ponieść w 100% pracodawca, a nie pracownik, i n
          > ie powinno dopuszczać się przerzucania tych kosztów na pracownika. Jeśli przyją
          > ć optykę sądu, to przecież nikt nie będzie więcej skarżył pracodawców, bo niby
          > co tu uzyska? Że sam będzie musiał zapłacić wstecznie ZUS wraz z odsetkami? (bo
          > do tego to się sprowadza).
    • fomica Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:25
      Bo umowy śmieciowe (czyli nie oskładkowane) maja dwa końce - owszem, to niefajne że nie masz zapłaconych składek, przy dziele to i ubezpieczenia, nie masz zasiłku chorobowego, macierzyńskiego i innych świadczeń, ale jednak fajne jest, że na konto wpływa większa sumka, bo pozbawiona potrąceń. A pani chciałaby miec ubezpieczenie jak przy umowie o pracę, ale netto jak przy umowie o dzieło. No kurcze, tak się nie da.
      • babcia.stefa Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 16:57
        Jaaaasne, bo pracodawca to zatrudnia na śmieciówkę po to, żeby więcej zapłacić pracownikowi. Z jakiego Arkham Asylum się urwałaś?
        • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:05
          Oczywiście że tak często jest. Bo pracodawca też zyskuje.
          jak ktoś zarabia 2500 brutto, to pracodawcę kosztuje ponad 3000.
          • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:06
            w sensie na uop ma 2500 brutto to pracodawca musi wyłożyć ponad 3000
        • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:33
          Tak też się zdarza. Niestety umowa o pracę sporo kosztuje pracodawcę.
    • araceli Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:27
      Przykra lekcja ale ludzie powinni się w końcu nauczyć, że różnica między brutto a netto zabiera państwo a pracodawca jest w tym jedynie pośrednikiem.
      • asia-loi Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:30
        araceli napisała:

        > Przykra lekcja ale ludzie powinni się w końcu nauczyć, że różnica między brutto a netto zabiera państwo a pracodawca jest w tym jedynie pośrednikiem. >


        Niby tak, ale wszystkiemu winne jest to, że zamiast normalnej umowy o pracę, pracownik dostaje umowę zlecenie lub o dzieło. Pracodawca i tak był do przodu, bo nie musiał jej płacić urlopu i L4.
        • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:35
          Tylko, że bardzo często jest tak, że ludzie sami wolą umowę zlecenie - bo dostanie więcej kasy na konto.
          Znam pracodawców mówiących wprost, że mają na pracownika kwotę X i albo umowa zlecenie i kwota X-20, albo umowa o pracę i kwota X-Y% ( Zus jaki musi zapłacić pracodawca, zus płacony przez pracownika i podatek ). Zazwyczaj 7 osób na 10 decyduje sie na umowę zlecenie.
          • lodomeria Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 23:08
            Za to, że w ogóle proponują możliwość pracowania na etacie w ramach innej umowy, tacy pracodawcy powinni być puszczani z torbami. Albo raczej zmuszani do odpracowania wszystkiego, z czego okradli społeczeństwo.
            • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:21
              Dopóki obciążenia będą tak duże - to będzie obchodzenie przepisów.
              A i nie mówimy o pracownikach biurowych ale o sprzątaczkach np. Jeszcze wyborem było samozatrudnienie. I w tej chwili nie znam firmy zatrudniającej sprzątaczkę. Wszystkie mają umowy z firmami zajmującymi się sprzątaniem. Podobnie jak i w wielu innych przypadkach ( informatycy na kontraktach, prawnicy na własnych działalnościach itd )
            • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:36
              A pracownicy którym oferuje się legalną umowę, ale wolą na czarno też?
        • fomica Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:52
          No wiesz, ale ta pani też była do przodu bo dostawała większy przelew, niż by to wynikało z umowy o pracę, mimo dyskomfortu w postaci braku zasiłku czy urlopu. Chciała to wyprostować, ale może nie przewidziała skutków ubocznych, że w nią tez to uderzy.
          W prawie pracy nie operuje sie takim pojęciem jak "wynagrodzenie netto", bo założenie jest takie, że własnościa pracownika jest jego przelew + wartość składek i podatku. Netto wynika z kalkulacji i potrąceń na podstawie zróżnicowanych przepisów, ale strony umawiają się na brutto.
          • riki_i Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:59
            Miałem umowę o pracę u jednego prywaciarza z wpisaną kwotą netto.
            • fomica Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 23:06
              No i wszystko gra, do momentu pierwszej choroby/ nadgodziny/ potrącenia/ doliczonego czegoś do przychodu/ zmiany progu podatkowego/ zmiany ulgi, gdy nagle netto zaczyna się ruszać i nie wiadomo co z tym zrobić i kto powinien pokryć różnicę.
              • riki_i Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 23:11
                Pracodawca ma pokryć różnicę, skoro umawiał się na netto. Jak podniesiono składkę rentową po stronie pracodawcy, to klął na czym świat stoi, ale musiał zapłacić. Nadgodziny miałem rozliczane oddzielnie (umowa precyzowała dokładnie ile godzin wchodzi w etat).
                • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:11
                  Bo taki zapis (wynagrodzenie netto) jest legalny i niesie ze sobą konsekwencje, o jakich mówisz. Natomiast brak okreslenia netto czy brutto oznacza wynagrodzenie brutto. Tyle mówią przepisy.
      • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:35
        "ludzie powinni się w końcu nauczyć, że różnica między brutto a netto zabiera państwo a pracodawca jest w tym jedynie pośrednikiem"

        To powinno wisieć na każdym bilboardzie i lecieć na pasku w tvp. Bo jak widać, ta podstawowa wiedza, jaką powinien mieć kaźdy dorosły człowiek, to wciąż dla niektórych wiedza tajemna.
        • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:37
          I we wszelkich urzędach pracy jakie tylko są.
          • dyzurny_troll_forum Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:52
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > I we wszelkich urzędach pracy jakie tylko są.

            Ale to jest trochę nie na rękę państwo, rozgłaszanie takich rzeczy....
            • baltycki Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 10:35
              A to w szkolach nie ucza o "brutto-netto-tara"?
              • dyzurny_troll_forum Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 10:51
                baltycki napisał:

                > A to w szkolach nie ucza o "brutto-netto-tara"?

                Mam wrażenie, że obecnie bardziej uczą: ojczenasz-zdrowaś mario- wierzęwjednegoboga
                • baltycki Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 11:16
                  Czy, poza "bystrymi" ripostami nie na temat, potrafisz napisac z uzasadnieniem, dlaczego to orzeczenie nie podoba Ci sie?
                  • dyzurny_troll_forum Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:16
                    baltycki napisał:

                    > Czy, poza "bystrymi" ripostami nie na temat, potrafisz napisac z uzasadnieniem,
                    > dlaczego to orzeczenie nie podoba Ci sie?

                    Po czym wnosisz, że mi się nie podoba orzeczenie?
    • 3-mamuska Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:31
      To tak dla przykładu dla innychuncertain
    • inguszetia_2006 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 22:36
      Witam
      Jakiś zły człowiek ją podpuścił. To można było policzyć i wyszłoby, że nie warto się sądzić, bo będzie musiała zapłacić część składek i koszty sądowe. Współczuję jej, ale dura lex...
      Pzdr
      Ing
      • woman_in_love Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 12:32
        Zasada dura lex... to zasada dzięki której zawdzięczamy większość rewolucji, powstań i przewrotów.
        Od tego właśnie padł trybunał konstytucyjny: blokowanie przez trybunał chociażby obniżenia emerytur SB-kom dołożyło popularności PiS. I dlatego co by ten PiS z tym TK nie zrobił, to poparcie będzie miał: co widać po sondażach.
        • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 14:54
          dura lex bylaby taka dura gdyby chodzilo o mala firme Kowalskiego a nie TVP kierowana przez Kurskiego?
    • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 18.01.17, 23:17
      czesto pracownik nie ma wyboru na jakiej umowie jest zatrudniony. Za czasow Brauna w TVP do firm outsorsingowych,na samozatrudnienie i smieciowki odeslano kilkuset pracownikow ktorzy nadal wykonywali te sama prace ktora robili wczesniej na etacie - sprawa byla dosc glosna. Pani pewnie na reke dostawala tyle ile jej koledzy na etacie a oszczednosci miala z tego TVP. Taki wyrok uczy pracodawcow ze omijanie prawa sie po prostu oplaca, bo pracownik nic nie moze zrobic. Sprawa nie jest jednoznaczna skoro sad pierwszej instacji przyznal jej racje. To co jej zrobiono jest po prostu podle.
      • wheels.of.steel I to jest clue sprawy 21.01.17, 15:31
        Bardzo często na umowach śmieciowych oszczędza pracodawca, a pracownik mimo mniejszych kosztów pracy nie dostaje ani o złotówkę więcej...
        • 71tosia Re: I to jest clue sprawy 22.01.17, 11:36
          gdy PiS doszedl do wladzy to miedzy innymi na ten przekret z outsoursingiem w TVP sie powolywal jak wybitny przyklad oszustwa w wykonaniu PO. I co? Kurski nie przywrocil chyba ani jednego pracownika zwolnionego przez Brauna na etat co tak chetnie obiecywal. Na wszystkim zarobila firemka wczesniej kontaktujaca pracownikow do Lidla, jak wlasnie sprawdzilam Leasing Team dostal za te 'operacje' przejecia na rok ok 500 pracownikow od TVP 259,8 mln !!! Moze polowe z tego (ale pewnie sporo mniej) wydali na przejetych pracownikow. Wiec nawet nie TVP ale wlasnie takie firmy znajomych kroliczka sobie na tym zarobily a konsekwencje poniosly takie ososby jak opisana w artykule dziennikarka.
          • wheels.of.steel Re: I to jest clue sprawy 22.01.17, 12:23
            A ten Leasing Team dalej świadczy usługi dla TVP?
            • 71tosia Re: I to jest clue sprawy 22.01.17, 13:22
              chyba nie, z tego co przeczytalm to myk polegal na tym ze te firme wynajeto do tego zwolnic 500 osob tak by te ososby nie mogly domagac sie w sadzie pracy powrotu do TVP, bo ich formalnym 'zwalniajacym' ich pracodwaca byl przez rok LT. By uzasadnic zwolnienia LT zrobilo jeszcze 'testy kompetencyjne' w ktorych doswiadczeni dziennikarze np wieloletnia korespondetka we Francji czy korespondet wojenny musieli sprzedawac kartonowe ludziki i pisac wypracowania w 'pierwszy dzien w szkole'. Jako ze czesc odmowila to wywalono ich dyscyplinarnie.
              wyborcza.biz/biznes/1,147666,19703905,byly-dziennikarz-tvp-wygral-z-leasingteam-sad-to-jedyna-droga.html
    • triss_merigold6 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 01:23
      Czytałam, upiorne.
      Powinna szukać pomocy jakiegoś NGO-sa, który nieodpłatnie pokierowałby ją do Strasburga.
      • agonyaunt Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 03:03
        Ale z czym do Strasburga? Pani chciała, żeby jej umowę skorygowali, to jej skorygowali.
        Ciekawe, że przez dziewięć lat jej ta UoD nie przeszkadzała, zaczęła uwierać dopiero jak ją zwolnili. No bez jaj!
        • minor.revisions Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 04:13
          Może jej przeszkadzala ale miała świadomość że jak pójdzie z nią do sądu to umowa natychmiast się skończy. Tak naprawdę to należałoby porównać płacę netto osób zatrudnionych tam na podobnych stanowiskach z tym, co ona dostawała brutto i wtedy by było wiadomo kto próbował być spryciarzem.
          • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:25
            Tak się nie da, bo nie ma czegoś takiego, że sekretarka musi zarabiać X a prezenter Y, kierownik Z.
            Sekretarka może zarabiać zarówno X jak i Y czy Z. I jak to sprawdzisz? Pani w trakcie negocjacji zgodziła się na kwotę X.
          • dyzurny_troll_forum Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:54
            minor.revisions napisała:

            > Tak naprawdę to należałoby porównać płacę netto osó
            > b zatrudnionych tam na podobnych stanowiskach z tym, co ona dostawała brutto i
            > wtedy by było wiadomo kto próbował być spryciarzem.

            Marzy się powrót do komunizmu, co?
          • agonyaunt Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:11
            Wątpię. Pani jest dziennikarką, w tym zawodzie UoD to standard, jak jeszcze w grę wchodzą prawa autorskie to jest 50% KUP i w ręce zostaje dużo więcej niż przy UoP - finansowo to jest bardzo opłacalne. Przypuszczam, że pani to pasowało dopóki nie zaszła w ciążę, bo wtedy zaczęła intensywniej korzystać z pozytywów UoP (zasiłki, zwolnienia lekarskie, opieka medyczna, itd.).

            Poza tym nie róbmy z ludzi pierdół - w każdej umowie są dwie strony i obie się na jakiś układ zgadzają. Dla mnie "spryciarzem" jest ten, który potem próbuje się wymiksować "bo zmusili mnie do podpisania". Jeszcze bym rozumiała, gdyby to był ktoś, kto zaczepił się na jedyne wolne miejsce w regionie wielkiego bezrobocia. Ale dziennikarz w TV? No sorry, ale nie.
            • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:58
              >Przypuszczam, że pani to pasowało dopóki nie zaszła w ciążę, bo wtedy zaczęła intensywniej korzystać z pozytywów UoP (zasiłki, zwolnienia lekarskie, opieka medyczna, itd.).

              Z tekstu wynika, że ona urodziła wczesniej, zanim miała umowe o pracę. "Na macierzyńskim siedziałam bez grosza" napisała. No i nie pisnęła nic na ten temat, dopóki miała pracę. A jak juz ją zwolnili i nic nie miała do stracenia, wtedy przypomniała jej się ta straszna krzywda smile i pomyślala sobie, że fajnie byłoby wyciągnąć od firmy większą kasę. Nie ciesze się z jej nieszczęscia, tym bardziej że ma dzieci, ale z drugiej strony dobrze czasem widzieć, że cwaniactwo nie popłaca. Dymanie państwa i pracodawców to u nas sport narodowy, a juz jesli robi to matka dzieciom, to nic, tylko ją beatyfikować.
              • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:59
                100/100

              • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 15:52
                dopoki miala prace nie mogla nic powiedziec bo pozbawiono by jej nawet i tej smieciowki na ktorej pracowala. "Dymanie państwa" odbywa sie glownie przez pracodawcow, ktorzy oszczedzaja na pracownikach i podatkach proponujac smieciowki zamiast etatow. "Proponowanie" zwykle odbywa sie tak 'smieciowka' czy nic?
                • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 15:54
                  Tylko na tej śmieciówce dostaje zwykle na rękę więcej niż na uop. Zgadnij dlaczego?
                  • wheels.of.steel Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 16:12
                    Bardzo często pracodawca kombinuje tak: z umowy o pracę wyjdzie 1600 zł netto, to ja zrobię śmieciówkę z której też wyjdzie 1600 zł netto i wtedy ja zaoszczędzę.
                    • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:36
                      Oczywiście, bo wszyscy inni patrzą tylko jak dać zarobić komuś najwięcej. Te wszystkie portale Opineo, Skąpiec to tak dla garstki ludzi tylko powstały bo generalnie ludzie to chcą i wybierają najdroższe usługi i towary, tylko ci pracodawcy tacy skąpi i patrzą jakby tu taniej...
                      • wheels.of.steel Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 22:54
                        Tyle, że praca nie jest zwykłą usługą, jest świadczeniem specjalnym i wyjątkowym, stąd podlega pod specjalny, odrębny kodeks.
                        • wheels.of.steel Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 10:50
                          I żeby nie było Kaznodziejo - nie jestem przeciwnikiem innych rodzajów umów. Jednak kodeks pracy mówi jasno - jeśli występuje stosunek pracy, to jedyną poprawną umową jest umowa o pracę.
                    • asia-loi Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:50
                      wheels.of.steel napisał:

                      > Bardzo często pracodawca kombinuje tak: z umowy o pracę wyjdzie 1600 zł netto,
                      > to ja zrobię śmieciówkę z której też wyjdzie 1600 zł netto i wtedy ja zaoszczędzę.


                      Też mam takie obserwacje.
                      • lauren6 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:57
                        Ja też. I absolutnie nie wiem skąd te stwierdzenia, że pracownik zarabia na śmieciówkach. Umowy inne niż uop opłacają się tylko osobom zarabiającym stosunkowo dużo, czyli podejrzewam niż mniej niż 0,5% naszego społeczeństwa. Statystyczny Kowalski zawsze będzie w plecy na tych wszystkich umowach o dzieło, zlecenie czy własnej działalności. Tak więc przypadków gdy to pracownik zyskuje na zamianie uop na inny stosunek jest w praktyce mniej niż wynosi błąd statystyczny. Pracownik traci wszystkie przywileje wynikające z kodeksu pracy i na prawdę na śmieciówce musiałby zarabiać DUŻO więcej niż na uop, żeby mu się to opłacało.
              • asia-loi Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:52
                lady-z-gaga napisała:

                ... No i nie pisnęła nic na ten temat, dopóki miała pracę. A jak juz ją zwolnili i nic nie miała do stracenia, wtedy przypomniała jej się ta straszna krzywda....


                Ale na tej samej zasadzie, odbywa się mobbing. Póki ma się pracę, to się znosi krócej lub dłużej prześladowania, a to tylko dlatego, że innej pracy nie ma.
    • lauren6 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:26
      Na tym forum zaraz się dowiesz, że wredne złośliwe babsko chciało wykorzystać biednego żuczka pracodawcę, który ciuła złotówkę do złotówki, by wypłacić pracownikom pensje. Dobrze tak oszustce!

      A tak serio to też liczę, że ktoś pomoże tej kobiecie napisać skargę do Strasburga. Bo albo sąd drugiej instancji, który wydał taki wyrok, ogarnęła pomroczność jasna, albo polskie prawo pracy jest źle napisane i chroni tylko pracodawcę. W tym drugim przypadku pani się należy odszkodowanie od państwa polskiego.
      • joa66 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:03
        Ale "Strasburg" chyba nie sprawdza czy dane prawo jest dobrze napisane.

        Alicja Tysiąc dostała odszkodowanie nie dlatego, że prawo zostało źle napisane tylko dlatego, że państwo uniemożliwiło jej korzystanie z przysługującego jej prawa.
        • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:19
          Też niezupełnie. Dlatego, że nie miała się gdzie odwołać od decyzji lekarza, bo nie było jakiejś tam komisjj, albo nie została poinformowana? Teraz juz ścieżka odwoławcza jest i jak utrzyma decyzję lekarza - to żaden Strasburg nie pomoże.
          • joa66 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:24
            No więc w tym przypadku chyba nie ma podstaw do "Strasburga" ? Chyba.
            • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:30
              Dokładnie, moim zdaniem nie ma. Zwłaszcza, że to całkiem logiczne - pani wcześniej się bezpodstawnie wzbogaciła, bo swoje składki przytuliła. Skoro chciała umowy o pracę to z pełnymi konsekwencjami - nie da sie zjeść ciastka i mieć ciastka
              • joa66 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:59
                Tu nie chodzi o ocenę tej pani, bo w sumie niewiele wiemy o całej sytuacji. Ale jeżeli w umowie była faktycznie kwota brutto (a jest to wysoce prawdopodobne), to wiąże się to też z zobowiązaniami, które są inne w przypadku umowy zlecenia i etatu.
                • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 11:07
                  Mnie tylko ciekawi, co pani dziennikarka miała na mysli pisząc "przez 10 lat byłam oszukiwana przez pracodawcę". Co miała w umowie, ktorą podpisała, skoro forma zatrudnienia i wiążące się z tym następstwa zaskoczyły ją samą (po 10 latach)?
                  • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 13:21
                    Ale już nie wpadło jej do głowy, że sama oszukuje państwo? Bo nie płaci składek, tylko je bierze do kieszeni.
              • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 18:15
                pani miala jakis wybor? W sytuacji kiedy za Baruna zwolnino z TVP kilkaset ososb? Ide o zaklad ze wybor byl taki smieciowka albo nic.
                • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 18:36
                  mogla sama oplacac skladki ze smieciowki. wtedy pracodawca by doplacil tylko za siebie. Ona nie musialaby mu nic zwracac.
                  • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 15:48
                    mogla, mogla nawet doplacic z pensji meza za przywilej pracy w TVP. W TVP w 2014 Braun pozbawil etatow kilkaset osob, czesc z nich zatrudniono w jakies firemce outsoursingowej lub na smieciowkach, te osoby robily dokladnie to samo co na etacie tylko ze TVP sporo mniej to kosztowalo.
                    • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 15:51
                      a dostawały netto tyle co na umowie o pracę czy jednak więcej?
                      • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 15:58
                        pani nie byla 'gwizda telewizyjna' tylko szeregowym pracownikiem wiec dostawaly tyle ile zaproponowal pracowadaca, i to pewnie bez zadnych mozliwosci negocjacji a pracodawca z pewnoscia rozzutny nie byl. Wiec jak sadzisz brutto czy netto? Zreszta do tej pory tak jest w TVP wiekszosc ososb pracuje na zleceniach, smieciowych kontaktach. Sadzisz ze gdyby ta pani miala wybor, wybralaby te same pieniadze na smieciowke cz etacie wybralaby smieciowke?
                        • sasanka4321 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 16:33
                          >Sadzisz ze gdyby ta pani miala wybor, wybralaby te same pieniadze na smieciowke cz etacie wybralaby smieciowke?

                          Te same pieniadze BRUTTO na smieciowce lub na etacie, zakladam?
                          • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:34
                            zle zakladsz, ja chyba mam za dobra pamiec bo pamietam te awanture ze zwalnianiem pracownikow TVP 2-3 lata temu. Na tej 'tranzakcji' zarobila najlepej firma leasingowa ktora najpierw pracownikow przejela od TVP, a po roku wywalila na bruk jeszcze w dosc upokazrajacy sposob (operacje z firma leasingowa zrobiono wlasnie po to by nie bylo prosto zaskarzyc TVP). Ludzie ratujac sie podpisywali co im TVP proponowala- smieciowki z mniejszymi pieniedzmi, niz te wczesniej na etatach, wykonujac te same czynnosc i ktore wczesniej wykonywali na etatch.
      • agonyaunt Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:16
        Polskie prawo chroni pracodawcę? Ilu pracowników zatrudniasz?
        • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:59
          Chyba w snach etaciarzy marzących o potędze...
    • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:38
      Historia pt " jak się z własnej d..y zastrzelic"
      Smutne, nie jestem pewna czy kobiecie współczuc, bo nie wiem, czy jest po prostu głupia, czy chciała być cwana. Wygląda mi bardziej na to drugie.
      • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:39
        Na tym forum pracownik jest zawsze skrzywdzonym niewiniątkiem. Cwaniakami i potopijcami są tylko pracodawcy.
    • stacie_o Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:40
      Zwracam jeszcze uwagę na jedną rzecz: pani mogła mieć wybór pomiędzy mniej na umowie, a więcej na śmiecówce,
      ale tez mogło być tak, że wybór był
      ALBO ŚMIECIÓWKA ALBO NIC. (caps zamierzony)
      • lady-z-gaga Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 08:54
        W takim razie powinna się sama dobrowolnie oskladkować. Jest taka możliwość.
      • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:13
        A niania Twojego dziecka jaką miała umowę (nim zrezygnowała)?
        • stacie_o Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:17
          Umowę nianiową.
          • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 12:58
            Czyli? Gęba czy śmieciówa? big_grin
            • stacie_o Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 13:16
              Umowa. Oskładkowana. Z płatnym urlopem.
              www.zus.pl/default.asp?p=3&id=3640
    • kaz_nodzieja Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:35
      I bardzo dobrze smile

      Dobra wiadomość z rana jak śmietana piwo

      Teraz czekam na tłum sfrustrowanych etatowców, którzy nigdy samodzielnie nie prowadzili nawet budki z hot dogami.
    • dyzurny_troll_forum Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 19.01.17, 09:58
      riki_i napisał:

      > Jednym słowem - wygrała w sądzie pracy, ale wyszło tak, że leży znokautowana na
      > deskach!

      Kto wygrał tak naprawdę? Państwo! W kulturze wschodniej sądy zawsze tak sądzą, że wygrywa państwo....taki macie klimat
    • bzdziagwa.a Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 17:44
      jak jej sąd przyznał umowę o pracę, to pani winna opłacić składki zusowskie, przecież to logiczne.

      pani chciała zjeść ciasto i mieć ciastko???, tak się nie da
      • riki_i Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 21.01.17, 22:56
        bzdziagwa.a napisała:

        > jak jej sąd przyznał umowę o pracę, to pani winna opłacić składki zusowskie, p
        > rzecież to logiczne.
        >
        > pani chciała zjeść ciasto i mieć ciastko???, tak się nie da

        Zgłaszam ten post do konkursu na najgłupszy post roku.
    • bcde Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 05:50
      Przecież wyrok sądu jest kompletnie debilny, jeśli wierzyć autorowi artykułu. Sąd uznał rzekomo, że pracownica jest "bezpodstawnie wzbogacona", ponieważ pracodawca zapłacił "za nią" jej część składek na ZUS.
      Po pierwsze - sąd kompletnie od czapy zastosował instytucję prawa cywilnego w sferze prawa administracyjnego, jakim jest prawo ubezpieczeń społecznych.
      Po drugie - uiszczona danina publiczna w żaden sposób nie wzbogaca pracownicy, a środki zabrane przez ZUS nie są jej majątkiem.
      To chyba jakaś fantastyka.
      • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 11:19
        no wlasnie sie tez sie zastanawiam dlaczego sie nie odwolala od tego wyroku, moze juz nie miala sily (chyba depresja w tej sytuacji nie bylaby zaskoczeniem) lub pieniedzy.
      • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 12:56
        To nie tak dokładnie. Pani na umowie zleceniu pewnie dostawała do łapki składki, które musiałaby zapłacić gdyby była na uop.
        Z umowy zlecenie płaciła pewnie tylko podatek, a składek zus już nie. A przecież na uop część składek idzie od pracodawcy a część od pracownika.
        • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:06
          to skad wyrok pierwzej instancji?
          • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:29
            No bo najpierw pracodawca przegrał i wystąpił o apelacje, którą wygrał.
            • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 14:22
              czyli jednak ten sam fakt moze byc interpretowany zupelnie inaczej, prawda? I jestes pewna ze gdyby nie chodzilo o panstwowego pracodawce i to tak waznego dla PISu tyko o mala firme Kowalskiego zatrudniajaca 10 ososb wyrok bylby rownie niekorzystny dla skarzacej?
              • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 14:42
                No właśnie i to jest problem. Bo ten sam fakt nie powinien być różnie interpretowany. Dużym problemem w naszych sądach jest brak wiedzy sędziów. Im niżej tym gorzej.
    • jesienna.dama Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 09:53
      Ale roszczenia pracodawcy są jaj najbardziej prawidłowe.
      • wheels.of.steel Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 10:41
        Ale to przecież pracodawca dymał państwo, skoro był stosunek pracy i umowa miała charakter umowy o pracę, a nie umowy cywilno-prawnej. Pracodawca zaniedbał pewne sprawy i on powinien odpowiedzieć. Zwłaszcza, że jak ktoś wyżej pisał, za Brauna ludzi przenoszone masowo na śmieciówki, wcale nie proponując więcej "do łapy".
        • arwena_11 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:00
          Tylko pracodawca płaci tylko część składki zus ( dokłada do kwoty brutto ) drugą część płaci pracownik ze swojej płacy brutto. Oznacza to, że netto na umowie zlecenie dostaje o niezapłacone składki zus więcej na łapkę. Czyli pani nie chciała płacić składek zus ( a mogła się sama oskładkować ), przytuliła nadwyżkę, a teraz oczekuje, że pracodawca pokryje i swoją i jej część.
    • wheels.of.steel Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy że... 22.01.17, 10:38
      TVP dymało państwo. No, ale TVP jest państwowe, więc stąd zapewne taki wyrok sądu. Wymiar sprawiedliwości pewnie na głowie stanął, by nie przegrała spółka skarbu państwa. Natomiast, gdyby to był "prywaciarz", to mogłoby być inaczej - rybka by państwu było, kto zaległe składki będzie płacił, byleby płacił. I wtedy nawet być może ze względów finansowych wygodniejsze by było, żeby wyrównanie zapłacił pracodawca, bo zapewne bardziej wypłacalny i nie trzeba by było z pracownika odzyskiwać pieniędzy latami, poprzez egzekucję komorniczą.
      • wheels.of.steel Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 10:48
        P.S. I nie jestem przeciwnikiem umów "śmieciowych", jeśli ktoś faktycznie nie wykonuje stosunku pracy, bo np. jest freelancerem.
        Jeśli jednak mamy do czynienia ze stosunkiem pracy (nie mi badać, czy on występuje), to kodeks pracy jasno reguluje, że jedyną poprawną formą zatrudnienia jest umowa o pracę. Bawią mnie ci, którzy mówią, że 'kodeks pracy przecież nie dotyczy umów cywilno-prawnych'. Owszem, jednak gdy umowa cywilno-prawa jest wykorzystywana w przypadku obowiązków pracowniczych (stosunku pracy), to jednak kodeks pracy jej dotyczy, bo mamy tak naprawdę do czynienia z umową o charakterze umowy o pracę. smile
      • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:01
        Ale tu pracodawca zapłacił składki w całości do ZUS, a następnie wystąpił o zwrot ich części od pracownicy. To zupełnie inny proces niż ten o uznanie uz jako uop.
        • 71tosia Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:09
          czyli pracownicy zaplacil tyle co placil netto wczesniej i jeszcze grzecznie poprosil by z tego zaplacila ZUS. Wyzlo na to ze pracownik pracowal pracowal praktycznie za skladki ZUS
          • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:21
            No nie.
            Przyjmijmy, że pracownica miała pensje na poziomie 2500 brutto. Na umowie zleceniu dostawała na rękę ok 2140 ( przyjęłam podatek na poziomie 18% i 20% kup ).
            Jeżeli by była na uop to na rękę dostałaby ok 1800 zł.
            Czyli miesięcznie przytulała ok 340 zł.
            Dla równowagi pracodawca zaoszczędzał ok 500 zł.
            • 71tosia Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:27
              a teraz policz jeszcze raz na etacie pani netto dostawala 1800 na umowie smieciowej na reke dostala 1800 (bo pewnie tak to wygladalo) ile przytulil pracodawca? A jak wygladala polityka zwolnien TVP mozesz przeczytac, myslisz ze w tej atmosferze pracownik mial odwage domagac sie by mu pracodawca cos dolozyl ponad to co dostawla wczesniej na reke?
              wyborcza.biz/biznes/1,147666,19703905,byly-dziennikarz-tvp-wygral-z-leasingteam-sad-to-jedyna-droga.html
              • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:59
                Skoro apelacja jednak przyznała rację pracodawcy - to można założyć, że jednak było inaczej. Z doświadczenia wiem, że w sądzie apelacyjnym jednak sędziowie lepiej sie znają na prawie. Najgorzej jest w rejonówkach - głupota tamtejszych sędziów powala.
                • 71tosia Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:28
                  taaa, nadal nie wyjsnilas co zyskal pracownik ktory na reke mial wczesniej 1800 na etacie a pozniej 1800zl ale na smieciowce? No baaaardzo prosze wink
                  • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:46
                    Nie wiemy jak było. Zakładam, że skoro apelacja była po stronie pracodawcy - to jednak pracownica zyskała. Pamiętaj, że sąd apelacyjny bada sprawę na podstawie tych samych dokumentów co sąd pierwszej instancji ( chociaż zdarza sie ze prosi biegłych o opinię, na którą druga strona może dać odpowiedź ). A sędziowie w sądzie apelacyjnym mają jednak większą wiedzę od tych z okręgówki.
                    • 71tosia Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:52
                      naprawde masz watpliwosci jak bylo (wg twojego wyobrazenia pani sobie usiadla z p Braunem i negocjowala cokolwiek, tak?) skoro trwaly zwolnienia grupowe w TVP? Spora naiwnosc.
                      • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:55
                        Tak mam wątpliwości - bo nie widziałam dokumentów. Zakładam, że skoro była podstawa do apelacji - to wyrok pierwszej instancji zawierał błędy. Chętnie przeczytałabym i jeden i drugi wyrok.
                • wheels.of.steel Wynik apelacji mógł być taki, bo to... 22.01.17, 17:01
                  TVP, S.S.K.
              • sasanka4321 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 15:00
                >a teraz policz jeszcze raz na etacie pani netto dostawala 1800 na umowie smieciowej na reke dostala 1800 (bo pewnie tak to wygladalo) ile przytulil pracodawca?

                A teraz policz jeszcze raz. Na etacie pani netto dostawala 1800, na umowie smieciowej na reke dostala 2300 (bo pewnie tak to wygladalo). Ile przytulila pani?
                • 71tosia Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 15:08
                  wiekszosc znanych mnie przypadkow wyglada 1800 zl netto na etacie i 1800zl na smieciwowce, ale mozesz sie upierac ze w atmosferze zwolnien grupowych gdy prace traci kilkaset ososb, pani jednak idzie do pracodwacy i mowi ze chce wiecej.
                  • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 15:13
                    Większosć przypadków któe ja znam - na śmieciówkach zarabiali lepiej ( teraz już jest inaczej - bo od jakiegoś czasu śmieciówki są ozusowane )
      • lauren6 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 13:29
        > TVP dymało państwo. No, ale TVP jest państwowe, więc stąd zapewne taki wyrok sądu.

        Sąd pierwszej instancji wydał inny wyrok, jak rozumiem przyznał rację pracownicy.

        To już wiemy dlaczego min. Ziobro tak nalega na reformę sądownictwa.
        • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:41
          Sędziowie siedzący w pierwszej instancji są naprawdę bardzo kiepscy - najgorzej jest w rejonówkach. Im wyżej tym lepiej, ale też bywa różnie.
          Sami nie znają sie na niczym, biorą biegłych, którzy też sie często nie znają, nie mają wykształcenia w danym kierunku ( znam z własnego doświadczenia ).
          Do większości spraw nie trzeba nawet biegłych, wystarczy znać przepisy.

          W poniedziałek idę na sprawę, gdzie sędzia najpierw chce się zapoznać z tym o co chodzi dokładnie ( sprawa ma być niejawna, nienagrywana ). Pierwszy raz się z tym spotykam, podobnie jak i znani mi prawnicy. Cos takiego istnieje, ale jest rzadko używane przez sędziów. A daje szansę na skrócenie sprawy lub zupełne jej odrzucenie od razu, jako bez szans na wygranie przez powoda.

          I powiem ci, że jak słucham prawników o różnych poglądach, wszystcy oczekują, że z sądami zostanie zrobiony porządek. Że nie może być tak, że skoro przepis jest bardzo konkretny - nie daje możliwości interpretacji - to wyrok zależy od tego na jakiego sędziego trafisz.
          Jeżeli można prowadzić sprawę 15 lat bez dokumentów ( bo zostały zniszczone przez powoda, a na nim ciąży obowiązek udowodnienia swoich racji ) - to jest coś nie tak.
          Jeżeli Polska przegrywa właściwie większośc spraw kierowanych do Strasburga dotyczących zaskarżania wyroków wydanych przez polskie sądy - to chyba jest coś nie tak.
          • baltycki Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:49
            "Jeżeli Polska przegrywa właściwie większośc spraw kierowanych do Strasburga dotyczących zaskarżania wyroków wydanych przez polskie sądy... "

            Kierowanych czy rozpatrywanych?
            • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 14:56
              Rozpatrywanych - chyba wiadomo o co chodzi. Bo nie każda sprawa jest przyjęta do rozpatrzenia. Do tego nie każdy po wyroku idzie do Strasburga, bo to dodatkowe koszty.
              • baltycki Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 15:29
                95% skarg skierowanyc nie jest rozpatrywanych, wiec roznica istotna.

                Jeżeli Polska przegrywa właściwie większośc spraw kierowanych do Strasburga dotyczących zaskarżania wyroków wydanych przez polskie sądy - to chyba jest coś nie tak.
                – Trybunał w Strasburgu nie jest sądem „czwartej instancji". Jeśli skazany uważa, że jest niewinny, musi o to powalczyć przed polskimi sądami. Musi wnieść apelację i kasację od skazującego go wyroku.
                • arwena_11 Re: Skoro stwierdzono stosunek pracy, to znaczy ż 22.01.17, 15:50
                  nie od wszystkich wyrokow przysluguje kasacja. Zanim pojdziesz do strasburga, musisz wykorzystac wszystkie instancje w kraju. Skarzona jest przewleklosc postepowan, lamanie procedur i pare innych przypadkow.
                  zaskarzanie wyrokow to skrot myslpwy, bo np jezeli wyrok jest wydawany na podstawie "oswiadczenia" strony, a nie dokumentow - to wyrok jest wydany niezgodnie z prawem. znam czlowieka, ktory zaskarza do strasburga kazda przewlwklosc postepowania. zarabia na tym ladnie.
    • kadfael Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 11:01
      Ja tu chciałabym rozwiać wątpliwości. Pani dostawala na rękę tyle samo co jej koledzy na etatach. Na tym tak naprawdę zyskowala tylko firma.
      • wheels.of.steel Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 11:08
        Ktoś zawsze może powiedzieć, że komunizm się skończył i pracownicy na tych samych stanowiskach nie muszą dostawać tyle samo. tongue_out
      • 71tosia Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 11:22
        jezeli znasz jakos te pania - bardzo jej wspolczuje.
      • lauren6 Re: A to Polska właśnie-wygrała w sądzie ale prze 22.01.17, 13:32
        > Pani dostawala na rękę tyle samo co jej koledzy na etatach. Na tym tak naprawdę zyskowala tylko firma.

        https://i.ytimg.com/vi/QbknKWjnYmE/hqdefault.jpg
    • wheels.of.steel Ten outsorcing Brauna to były zwolnienia grupowe 22.01.17, 15:41
      w białych rękawiczkach. W cwany sposób chłop to zrobił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka