mendoza_mia
12.02.17, 17:07
W związku z wątkiem o awanturnicy zastanawiam się co dla Was oznacza stawianie granic w wychowywaniu dziecka? Gdzie są te granice? Na ile pozwalacie a czego absolutnie już nie? Jak zmieniają sie/może przesuwają owe granice wraz z dorastaniem dziecka?
Pewne kwestie są oczywiste typu bezpieczeństwo dziecka i innych czy szacunek.
A pozostałe?