Ciaza juz za pozna zeby usunac. Dziecko chciane i planowane. Dziewczyna ni z tego ni z owego dostala histerii,ze ona nie chce tego dziecka. Nie chce byc za nie odpowiedzialana,nie chce zmieniac swojego zycia,odechcialo jej sie miec dziecko. I to juz trwa podobno z miesiac,taki stan (ona mieszka na drugim koncu Polski,nie mamy ze soba bezposredniego kontaktu,dowiedzialam sie dopiero teraz o sytuacji). Do psychologa isc nie chce,chociaz maz ja ciagnie za uszy. Powiedzialam jej przez tel,ze jak sie nie odnajdzie w macierzynstwie to moze dziecko oddac... I teraz sobie mysle,ze chyba glupio jej powiedzialam

Jak moge jej sensownie pomoc?