Dodaj do ulubionych

Pogięło ich?

26.04.17, 10:47
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,21693410,najlepiej-wprowadzic-zakaz-ksztalcenia-dzieci-niepelnosprawnych.html#BoxNewsLinkZ34&a=66&c=61
Wszyscy uczniowie mający nauczanie indywidualne w naszej szkole, poza przypadkami raka i zagrożonej ciąży, mieli i mają je "mieszane" - chodzą na tyle lekcji, ile się da, ze swoją klasą. Wspaniale to funkcjonowało, liczyłam, że ktoś na górze raczej pogłębi ten trend i ułatwi system "pół na pół", dając możliwość zajęć indywidualnych tylko z niektórych, sprawiających uczniom szczególne problemy przedmiotów, zajęć w małych grupkach, itd.

Tak wiem, można po lekcjach, ale po lekcjach uwierzcie, że nie tylko nauczyciele spieszą się do domu, uczniowie spieszą się o wiele bardziej, przy czym zwiększanie obciążenia godzinowego komuś, kto i tak ma pod górkę, to jest kiepski pomysł. Natomiast jeśli wiadomo, że ma kłopoty z nauczeniem się w grupie dajmy na to matematyki i fizyki, to mógłby mieć matematykę indywidualną, kiedy cała klasa ma fizykę i fizykę indywidualną, kiedy cała klasa ma matematykę i nie miałby czterdziestu godzin, tylko tyle, co reszta klasy, a byłby indywidualnie zaopiekowany.

Tymczasem nie, jeszcze usztywniają to, co jest. I podobno już od września, no bez jaj, w tej chwili mamy uczennicę w pierwszej licealnej, dla której łączenie nauczania indywidualnego z lekcjami w klasie jest zbawiennym rozwiązaniem.

Chciałabym, żeby ten durny babon zrozumiał. I żeby miał wyrzuty sumienia do końca życia za dzieciaki, którym utrudnił życie.
Obserwuj wątek
    • agata_abbott Re: Pogięło ich? 26.04.17, 10:50
      Trzeba też pamiętać, że takie podejście krzywdzi nie tylko same dzieci - które są jeszcze bardziej izolowane. W praktyce uniemożliwia to rodzicom opiekującym się dziećmi (chodzi mi o te młodsze i mniej samodzielne) podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej, odpoczynku od dzieci, załatwienia spraw, których z dziećmi załatwić nie można.
      • baba_za_kolkiem Re: Pogięło ich? 27.04.17, 19:53
        Plus wizja nauczycieli jezdzacych po okolicy zeby dojechac do kazdego ucznia... Kto zaplaci za koszt podrozy sluzbowych nauczycieli? Czy beda wyznaczeni zastępcy, jesli jeden nauczyciel sie rozchoruje?
        Ale przede wszystkim: wykluczenie dzieci.
        • slonko1335 Re: Pogięło ich? 27.04.17, 20:18
          nikt - dostaną sieciówkę i zamiast spędzania czasu na pracy z dzieckiem będą go tracić na dojazdy których czas przecież będzie wliczany do czasu pracy...dokładnie tak to funkcjonuje w mojej gminie...
    • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 10:54
      Dobra, przeczytałam projekt rozporządzenia, naszej obecnej nauczanej indywidualnie nie ruszy, bo ma orzeczenie sprzed rozporządzenia. Tylko na przyszłość nie będzie się już tak dało robić.

      Dalej uważam, że to potężny błąd.
      • salinas Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:23
        asia_i_p napisała:

        > Dobra, przeczytałam projekt rozporządzenia, naszej obecnej nauczanej indywidual
        > nie nie ruszy, bo ma orzeczenie sprzed rozporządzenia. Tylko na przyszłość nie
        > będzie się już tak dało rob

        Ale wydaje mi się ,że dzieci takie orzeczenie na NI dostają czasowo, np. na określony rok szkolny. Po upływie tego czasu rodzic musi uaktualnić w poradni. I co z takimi uczniami?
        • slonko1335 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:37
          W skzołach ponadpodstawowych do czasu ukonczenia szkoły przez dziecko które juz orzeczenie miało będzie na dotychczasowych zasadach.
    • joa66 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 10:55
      A jak to uzasadniają?
      • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 10:56
        Nie wiem, czytałam tylko artykuł (ten, który zalinkowałam) i projekt rozporządzenia na stronie BIP-u.
        • slonko1335 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:03
          Widziałam gdzieś uzasadnienie- w skrócie skoro dziecko jest chore na tyle żeby mieć NI to nie może chodzić do szkoły..jak znajdę to wkleję...
          • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:06
            Czyli szukanie oszczędności. Pozornych, bo co oszczędzą teraz, to wydadzą później na utrzymanie ludzi, którzy mogliby być samodzielni, gdyby im dano szansę.
            • slonko1335 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:18
              "Przyjęto bowiem założenie, że indywidualna forma kształcenia przeznaczona jest wyłącznie dla dzieci i młodzieży, których stan zdrowia znacznie utrudnia lub uniemożliwia realizację odpowiednio obowiązku rocznego przygotowania przedszkolnego, obowiązku szkolnego i obowiązku nauki. W związku z tym niecelowe jest organizowanie zajęć indywidualnych w szkole."
              www.portaloswiatowy.pl/projekty-aktow-prawnych-dla-oswiaty/indywidualne-przygotowanie-przedszkolne-oraz-indywidualne-nauczanie-jakie-nowosci-przewiduje-men-14029.html
              • ichi51e Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:25
                Innymi slowy chca wykonczyc nauke alternatywna. NI bedzie nie do dostania a ed utrudnia tak zeby sie nie dalo.
              • maadzik3 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 16:29
                aha, zwłaszcza sklasyfikowanie na ogólnych zasadach osoby z zespołem Turnera albo na wózku, albo z porażeniem mózgowym z wf czy muzyki itp. (a będzie konieczne) będzie dostarczało rozrywek), poza tym chodzi o wykończenie indywidualnego podejścia do uczniów. Uwzględnienia ich potrzeb. Ma być ruska urawniłowka
          • ichi51e Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:23
            Czyli tak jak w wypadku ed - rozumienie tego co bylo do tej pory doslownie. W drugim rzucie bedzie "kto jest w stanie fizycznie dotrzec do szkoly" nie dostanie NI
    • tol8 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:06
      Mój syn był na NI przez półtora roku. Nie wyobrażam sobie, że miałby uczyć się w domu- to wiąże się z rezygnacją z pracy chociażby, bo ktoś tych nauczycieli musi wpuścić i pilnować. W szkole syn miał dużo zajęć z klasą, plus wszelkie wyjścia
    • lady-z-gaga Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:08
      Prawa dobrej zmiany:
      "Jesli istnieje jakis durny pomysl, to obecna ekipa na pewno na niego wpadnie"
      "Jesli można coś zepsuć, to znajdą to prędzej czy później i zepsują'
      • beataj1 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:13
        Jak to powiedzieli w pewnym kabarecie: dobra zmiana przechodzi powoli w wyku...wistą zmianę
    • ichi51e Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:13
      Ed tez nie ulatwiaja. Serio nie wiem jaki jest zamysl men i plan dlugofalowy...
      • ichi51e Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:16
        Dobrze na koncu napisane - ktos kto to wymyslil nie ma pojecia jak to dziala jakie moze miec konsekwencje - nawet nie mozna powiedziec ze to taniej bedzie. Po prostu bez sensu
        • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:21
          Mieli bardzo mało czasu na przygotowanie tych przepisów, zajmowali się tym ludzie bez pojęcia - konsekwencje były do przewidzenia i mnóstwo ludzi przed tym ostrzegało.
          • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:57
            Mnie zdumiewa, że nie wpadli na to, że można nic nie napisać, że nie wszystkie przepisy muszą być wymienione na nowe.
      • mamma_2012 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 13:04
        ED odchodzi do historii. Szkoła prowadząca ma być w województwie, ale to da się obejść majstrując przy meldunku.
        Natomiast konieczności uzyskania opinii w państwowej poradnii obejść się nie da, a poradnie są podległe kuratoriom. A kuratoria już dawno przeszły dobrą zmianę.
    • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:13
      Widać, że tymi szkolnymi przepisami zajmowali się ludzie tkwiący głowami w przeszłości. Niepełnosprawnych najchętniej by zamknęli w szafach, tak jak się to robiło za ich czasów.
      • isa1001 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:21
        Dawniej, czyli w czasach gdy wódz był młody (nie zaryzykuję tezy, że piękny) niepełnosprawni i nieprzystosowani siedzieli w domach i nie psuli estetyki przestrzeni publicznej. I komu to przeszkadzało? Chyba tylko cyklistom, Żydom i pradżendżerystom. Ale teraz wszystko znowu będzie normalne.
      • ichi51e Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:28
        Ale to bedzie milo odwrotny efekt. Dzieci z dysfunkcjami beda musialy chodzic do szkoly (obowiazek) bo NI dostana tylko obloznie chorzy. Juz widze jak wszyscy beda zachwyceni. Czy celem jest rozwijanie szkolnictwa specjalnego? No bo gdzies te dzieci beda musieli upychac jak wszyscy rodzice odmpwia poslania bo Antos gryzie obraza i robi kupe na srodku sali.
        • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:30
          Możliwe. Szkolnictwo specjalne dadzą w prezencie instytucjom kościelnym.
          • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:31
            Jakaś kolejna siostra Bernadetta już Antosia wychowa.
          • isa1001 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:35
            To samo miałam napisać. Jak Antoś będzie gryzł, to mu kaganiec założą, a jak zrobi kupę to go tą kupą wysmarują, żeby się oduczył sr...ać na środku klasy. I od czego psychotropy? Naszprycuje się Antosia i będzie siedział całymi dniami ze wzrokiem utkwionym w ścianę.
    • la_mujer75 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 11:52
      Żebym wierzyła, to bym miała nadzieję na piekło tych @#$%$#@### !
      Tak właśnie w ich wydaniu wygląda pomoc dla niepełnosprawnych dzieci. Dostaniesz 4 tysiące i siedź cicho, a już broń boże, nie pokazuj swojego "niedanego" dzieciaka!!!!
      • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:07
        A o pomocy dla niepełnosprawnych dorosłych już czytałyście?

        wyborcza.pl/7,155287,21694547,rewolucja-w-rentach-kazdy-bedzie-mial-orzeczenie-zdolny-do.html#BoxGWImg

        Ucięło Ci nogi? Zawsze możesz zostać programistą! Po 20 rundach chemii nie masz siły zwlec się z łóżka? Na leżąco też można pracować!
        • joa66 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:12
          Wiecie co? Ja już nie mam siły tego czytać.. "Obrońcy życia i godności ludzkiej" ....qqqqqa
          • gama2003 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:49
            Też nie mogę.
            Decydenci, ze 100% frekwencją na niedzielnej mszy...
            Kochają bliźniego, pod warunkiem, że jest z pis i na wyższym od kochającego stanowisku. Dranie.
            Takich ,, reform,, nie da się obronić...
            • paskudek1 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 22:50
              da się da kochana. Znajdzie się grono gogologów i hetrero dyń którzy obronią WSZYSTKO co wymyśli podła zmiana. Ciekawa jestem kiedy rodzice zrozumieją że tzw reforma dotknie absolutnie WSZYSTKICH. Tych co nie mają dzieci także
    • zuleyka.z.talgaru Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:18
      O w mordę. To teraz agresywni uczniowie, którzy z tego powodu mieli NI to będą w klasach....i co dalej?!
      • zuleyka.z.talgaru Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:19
        (u nas akurat jest taki przypadek...)
      • slonko1335 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:21
        NI to raczej dostaje się z powodu choroby a nie agresji.
        Nie piszą na razie nic o zmianach i obostrzeniach w wystawianiu orzeczeń o NI ale może na razie...
        • alpepe Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:48
          nieważne, jak to nazwiesz, ja kiedyś nauczałam indywidualnie siedmiolatka, nie wiem, może porządne przetrzepanie mu skóry by pomogło lepiej niż cackanie się z nim, ale sytuacja była, jaka była, on bił, wyzywał i atakował inne dzieci, jakieś tam orzeczenie miał, więc był nauczany indywidualnie, ale dzieciom było bez różnicy, czy chory, czy zdrowy i agresywny, bolało tak samo.
        • mamma_2012 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:57
          Agresja u dzieci czesto jest objawem różnych zaburzeń psychicznych, a one są wskazaniem do przyznania NI.
          Obostrzenia będą, nie wiem czy oficjalne czy nie, ale biorąc pod uwagę, że zapowiadali swego czasu stawianie na szkolnictwo specjalne zamiast integracji, to sami rodzice będą rezygnować z orzeczeń i ubiegania się o NI.
      • lusitania2 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:40
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > To teraz agresywni uczniowie, którzy z tego powodu mieli NI to będą
        > w klasach....i co dalej?!

        a dalej to będzie problem samorządu, bo im (jeszcze) podlegają podstawówki.
      • mamma_2012 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:59
        Dalej? Dalej to o umieszczeniu dziecka w placówce socjoterapeutycznej czy innej nie będą decydować rodzice, a decyzja administracyjna.
    • lusitania2 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 12:42
      ktoś zaskoczony, naprawdę?
      W pisie nigdy nie ukrywali, że ich "zainteresowanie" niepełnosprawnymi kończy się na porodzie.
      • kira02 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 17:08
        O wlasnie.A potem kopa w tylek i chocby pod most.Takie z nich ludzkie pany!
    • iwoniaw Przeklejone: autor - maadzik3 26.04.17, 15:52
      "reforma" wyrzuca ze szkół część niepełnosprawnych

      maadzik3 26.04.17, 15:43
      wyborcza.pl/7,75398,21696995,indywidualne-nauczanie-tylko-w-domu-men-odcina-dzieci-niepelnosprawne.html
      Dzieci niepełnosprawne potrzebują rówieśników, potrzebują szkoły. Z tym będą miały szansę na normalne życie i integrację społeczną, bez tego są skazane na życie w klatce a ich rodzice na nieustanne zajmowanie się nimi. 30 lat temu dziecko na wózku w szkole to był ewenement. Oczywiście uczyły się ale raczej nauczyciele przychodzili do domu. Mojej super zdolnej koleżance (na wózku po wypadku) proponowano szkołę zawodową przy spółdzielni inwalidzkiej. Na szczęście jej mama uparła się, stanęła na uszach, dziś moja koleżanka po studiach podyplomowych realizuje się w życiu, mieszka samodzielnie...
      Ale tak jak w ZSRR nie było miejsca na "innych" tak nie ma ich w bolszewickiej utopii PIS. Wszyscy mają być biali, katoliccy, heteroseksualni, sprawni, zdrowi i pasować do stada. Albo niech ich choć nie będzie widać. Zamknąć gdzieś tych niepełnosprawnych, jeszcze się zdrowe dzieci zarażą adhd, spektrum autyzmu, porażeniem mózgowym, czy choćby niedowładem albo niedosłuchem od "innnych" kolegów i koleżanek.
      Wyalienować, schować, zamknąć a potem? akcja reinhard?
    • milka_milka Re: Pogięło ich? 26.04.17, 16:32
      Przecież to chore! NI dostają też dzieci i młodzież czasowo, w trakcie leczenia, gdy nie mogą regularnie uczęszczać do szkoły, albo przejściowo dzieci z depresjami, fobiami w trakcie leczenia. I tu akurat NI w szkole świetnie się sprawdza, nie mówiąc o tym, że szkole jest dużo łatwiej, gdy nauczyciele nie muszą jeździć do uczniów.
    • yenna_m Re: Pogięło ich? 26.04.17, 16:33
      NI to 10 godzin zajęć tygodniowo dla dziecka. W sytuacji szczególnej, jeśli dobrze to umotywować - dadzą ci godzinę więcej (np w 3 klasie gimnazjum).
      Dla mnie to jakieś nieporozumienie.
      • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 16:51
        W liceum to 12-16 godzin. Ale właśnie dlatego, że tych godzin jest mało, to tak fajnie funkcjonowało to w szkole, zwłaszcza dla uczniów z tikami, zespołem Tourette'a, łagodnymi odmianami autyzmu, ZA. Ci ze spektrum autyzmu na lekcjach ćwiczą jedne umiejętności, a na zajęciach indywidualnych inne, ci z tikami z lekcji nie wynoszą za wiele, bo cała ich energia idzie w opanowaniu tików, więc na indywidualnych mają szansę uzupełnić to, na czym nie zdołali się skupić. Bez tego ich edukacja będzie nieefektywna, a zamknięcie ich w domu to zbrodnia.
        • iwoniaw Re: Pogięło ich? 26.04.17, 16:53
          Dokładnie tak. Ale jak ktoś wyżej napisał, ta ekipa jest wyjątkowa - jeśli istnieje możliwość popsucia czegoś, co działa, to oni wcześniej czy później się za to biorą i psują.
        • yenna_m Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:33
          Mi pedagog w gimnazjum tlumaczyla, ze jesli bym sie zdecydowala na NI to przysluguje tylko 10 godzin lekcji i ze to wystarcza. Nie bylo mowy o lekcjach z klasą, tylko o tych łysych godzinach. Więc grzecznie podziękowalam.
          • milka_milka Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:35
            W niektórych szkołach, jeśli jest NI w szkole, to dziecko może chodzić też na lekcje.
            • yenna_m Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:37
              Jak widac - nie we wszystkich.
              • yenna_m Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:38
                Byla mowa o NI na terenie szkoly.
                • milka_milka Re: Pogięło ich? 26.04.17, 19:16
                  No właśnie. W niektórych szkołach, jeśli NI jest na terenie szkoły, to dziecko może chodzić z klasą na wybrane lekcje. Ale wiem, że nie wszystkie szkoły dają taką możliwość.
          • asia_i_p Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:44
            W gimnazjum jest mniej - 10-12.

            A pytałaś o lekcje z klasą? Bo to nie jest tak, że ministerstwo rozpisało jakąś procedurę, że może, tylko tak, że my interpretujemy obecne przepisy o włączaniu w życie klasy tak, że namawiamy rodziców, żeby dziecko chodziło z klasą (chyba, że wyraźnie się nie da). Jeszcze się nikt nie przyczepił, że tak nie można, więc wszyscy zadowoleni.

            Uważam, że ministerstwo powinno zmieniać przepisy w takim kierunku, żeby to nasz system był standardem, a nie w kierunku wręcz przeciwnym.
            • yenna_m Re: Pogięło ich? 26.04.17, 19:01
              Przepisalam do szkoly prywatnej dzieciaka wink
              I tyle.
          • iuscogens Re: Pogięło ich? 27.04.17, 19:29
            Ile dadzą godzin to już zależy od organu prowadzącego, zazwyczaj dają dolna granice czyli w przypadku gimnazjuzm -10. I tez znam przykład, ze organ prowadzący nie pozwalał na to by dziecko z NI (autyzm) miało jakieś dodatkowe zajęcia w klasie. Bo ma NI, ma tam zrealizować podstawę i raz na pół roku może przyjść na dyskotekę.
    • nangaparbat3 Re: Pogięło ich? 26.04.17, 18:44
      Też mnie krew zalala jak to rano przeczytałam.
      U nas na 10 NI jedno jest realizowane w domu - nie ma innej mozliwosci w tej chwili.
      Z pozostałych 9 bardzo poważne przewlekle choroby somatyczne ma dwoje, reszta - zaburzenia lękowo-depresyjne. Potrzebują poczucia bezpieczeństwa, indywidualnego kontaktu, mają problemy w kontaktach z rowiesnikami na tyle poważne, że w klasie trzydziestoosobowej w ogole nie funkcjonują. Nie wstają z łóżka, nie wychodzą z domu. A w domach bywa różnie, czasem widzimy, że przyjście do szkoły jest chwilą wytchnienia, chociaż nie ma jawnej przemocy. Ale moze być na przykład psychicznie chory rodzic.
      Teraz przychodza do szkoły i z reguły dobrze, czasem bardzo dobrze sie uczą, mają kontakty z rówiesnikami, mogą - ale to jest wyłącznie dobrowolne - przychodzić na lekcje z klasą, oczywiscie na imprezy, jeśli chcą. Ich zaburzenia najczesciej mają charakter rozwojowy,widzimy często, jak oni z tego "wyrastają" - mielismy na przyklad dziewczyne z fobią szkolną, ktora wymiotowała po przekroczeniu furtki boiska szkolnego - w pierwszej klasie nauczyciele jeździli do niej do domu, w drugiej ona przyjeżdżala do szkoły, w trzeciej chodziła juz ze wszystkimi.
      jeśli MEN chce oszczędzac, to ja bym była za możliwością łączenia tych dzieci w mini grupy - jeśli na przykład mamy 3 osoby z tej samej klasy, przynajmniej część lekcji mogłyby mieć razem - wtedy i jeden uczeń mogłby mieć więcej godzin, i koszty bylyby mniejsze, poza tym uczenie w dwu-trzyosobowych grupach byłoby korzystniejsze niż jeden na jeden.
    • agata_abbott Re: Pogięło ich? 26.04.17, 21:05
      Myślę, że to zdjęcie świetnie oddaje podejście MENu do dzieci ze specjalnymi potrzebami:

      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18194113_1304551196258576_1473207174614413340_n.jpg?oh=6fea18b9a120557aec55c632f157d716&oe=5979D6BA

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21700446,szefowa-men-odwiedza-szkole-integracyjna-jej-limuzyna-stanela.html#Prze
      • spanish_fly Re: Pogięło ich? 26.04.17, 23:22
        Znakomite. Ciekawe czy pod szkołę zajechała na sygnale przekraczając prędkość.
      • maadzik3 Re: Pogięło ich? 27.04.17, 07:52
        też chciałam to wrzucić, a tu jest świetny fragment:
        Po tej sytuacji rozmawialiśmy z jedną z matek dziecka z niepełnosprawnością, które uczy się w szkole odwiedzonej przez Zalewską. Kobieta chciała zaparkować na "kopercie" odbierając dziecko ze szkoły. Od policji usłyszała jednak, że ze względu na minister Zalewską nie jest to możliwe.
        A pani minister lansowała się otwierając salę gimnastyczną w szkole integracyjnej. Gdyby nie uczniowie i nauczyciele nawet by jej się podobało to szkolnictwo
      • la_mujer75 Re: Pogięło ich? 27.04.17, 08:43
        W zasadzie nie złamali przepisów. Oni (cały ten $#$# PiS) powinien mieć papiery o niepełnosprawności intelektualnej.
    • slonko1335 Re: Pogięło ich? 27.04.17, 11:18
      men.gov.pl/ministerstwo/informacje/wyjasnienia-men-dotyczace-uwag-odnosnie-organizacji-nauczania-indywidualnego.html
      • iwoniaw Re: Pogięło ich? 27.04.17, 11:26
        Jak widzę na oficjalnej stronie ministerstwa edukacji sformułowania typu "okres czasu", to mam, ekhem, dysonans.
        • agata_abbott Re: Pogięło ich? 27.04.17, 12:27
          O, też zwróciłam na to uwagę. Z drugiej jednak strony, w tym tekście jest tyle bzdur, że "okres czasu" wydaje się przy nich błahostką.
          • spanish_fly Re: Pogięło ich? 27.04.17, 12:28
            Przedostatnie zdanie musiałam trzy razy przeczytać, żeby zrozumieć o co im chodzi.
      • milka_milka Re: Pogięło ich? 27.04.17, 11:46
        Bardzo żałuję, że nie można tam pisać komentarzy.
    • ichi51e Re: Pogięło ich? 27.04.17, 16:36
      Men sie tlumaczy czyli tak jak myslelismy - szkoly specjalne uncertain
      "Warto wyjaśnić, czym jest nauczanie indywidualne. Indywidualne nauczanie organizowane jest wyłącznie dla dzieci i młodzieży, którym stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły. Organizuje się je na czas określony – do chwili, aż stan zdrowia ucznia poprawi się i będzie mógł chodzić do szkoły. Jeśli stan zdrowia niepełnosprawnego ucznia uniemożliwia lub znacznie utrudnia mu chodzenie do szkoły, uczeń ten obejmowany będzie indywidualnym nauczaniem w domu rodzinnym. W indywidualnym nauczaniu realizuje się obowiązkowe zajęcia edukacyjne wynikające z ramowego planu nauczania danego typu i rodzaju szkoły, dostosowane do potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych ucznia.

      Niepełnosprawność ucznia nie jest przesłanką do objęcia go indywidualnym nauczaniem, ale kształceniem specjalnym. Organizowanie indywidualnego nauczania dla ucznia niepełnosprawnego, którego stan zdrowia pozwala na chodzenie do szkoły, nie poprawia jego funkcjonowania w szkole i w grupie rówieśniczej, nie uspołecznia. Również trudności szkolne, problemy wychowawcze czy szczególne uzdolnienia nie stanowią podstawy do objęcia ucznia indywidualnym nauczaniem, są natomiast wskazaniem do objęcia go innymi formami wsparcia ucznia przewidzianymi w przepisach prawa oświatowego np. różnymi formami pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Indywidualne nauczanie nie powinno być sposobem na rozwiązywanie problemów edukacyjnych, gdyż, co do zasady przeznaczone jest dla uczniów chorych, objętych leczeniem, którzy w pewnym okresie czasu nie mogą uczęszczać do szkoły."
      • iuscogens Re: Pogięło ich? 27.04.17, 19:24
        O pomyśle zmiany rozporządzenia mam bardzo złe zdanie, ale kształcenie specjalne to nie chodzi o szkoły specjalne tylko przyznanie dziecku orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. To są dwie różne rzeczy. Bez uczniów z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego nie ma klas integracyjnych. Choć oczywiście w szkołach specjalnych takie dzieci tez się uczą, w ogólnodostępnych zreszta tez.
        • ichi51e Re: Pogięło ich? 27.04.17, 20:14
          No ale dzieci z orzeczeniem moze byc 5 w klasie max 5. I w sumie jak rzeczywistosc pokazuje jak trafi sie dzieciak z problemem to psycholog szkolna nauczyciele i dyrekcja rozkladaja rece.
          • iuscogens Re: Pogięło ich? 27.04.17, 21:31
            No ale jaki to ma związek z tematem?? To wiadomo, ze w klasie integracyjnej może być max.5, żeby ra integracja miała sens. Można dać 10, ale właśnie wtedy robi się klasa specjalna. Ja pisałam o tym, ze kształcenie specjalne to nie znaczy nauka w szkole specjalnej bo widzę, ze ludzie nie rozróżniają pojęć i piszą, ze MEN chce dawać dzieci do szkół specjalnych (o których mam zreszta dobre zdanie), bo piszą ze dla dzieci niepełnosprawnych jest kształcenie specjalne. Bo to właśnie dla nich jest. Inna sprawa, ze znam przypadki trzymania na NI dzieci niepełnosprawnych w szkołach ogólnodostępnych (z lekkim albo z ZA), które po przejściu do integracji nagle nie musza być na NI, bo przy wsparciu pedagoga specjalnego, w mniejszej klasie , z pomocą psychologiczno-pedagogiczna funkcjonują całkiem dobrze w klasie. To nie zawsze jest rozwiązania, choć oczywiście czasem jest niezbędne i oszczędzanie na tym wywalając dzieci ze szkół do domu jest obrzydliwe. To co najważniejsze to dobrać taka formę nauczania dla dziecka, która będzie dla niego optymalna. Do tego powinien być jak najszerszy wachlarz opcji.
    • baba_za_kolkiem Re: Pogięło ich? 27.04.17, 20:02
      A kto zakupi tym dziecim na NI tablice krede i gabke? Kto wyposaża ucznia w pomoce naukowe? Rozumiem ze nauczyciel wozi ze soba mapy, slowniki, menzurki i papier lakmusowy do doswiadczen, siatke Faradaya... Rozumiem ze jak uczen bedzie mial obejrzec film na beamerze to nauczyciel przywiezie i podlaczy w domu? A prace w grupach, cwiczenia parami, odgrywanie scenek z podzialem na role - to z nauczycielem albo z babcia ktora w drugim pokoju oglada serial????
    • paszczakowna1 Re: Pogięło ich? 27.04.17, 23:36
      Zamiast się wkurzać bezproduktywnie, podpiszcie i udostępniajcie petycję:

      secure.avaaz.org/pl/petition/Ministerstwo_Edukacji_Narodowej_Rezygnacja_z_projektu_rozporzadzenia_w_sprawie_nauczania_indywidualnego/?avoBbkb

      ewentualnie (jakby ktoś mógł, bo to dzień roboczy), pod Sejmem będzie demonstracja:

      www.facebook.com/events/1388828704544893/1389416791152751/?notif_t=admin_plan_mall_activity¬if_id=1493281491837963

      (I nie piszcie 'co to da' - PiS jest w takiej pozycji, że nie bardzo sobie może pozwolić na dalsze straty wizerunkowe).
      • nangaparbat3 Re: Pogięło ich? 28.04.17, 07:15
        Juz.
        Przyznam się, że obudziiłam się z myślą o tym - sadzę, że zamkniecie dzieci w domu to pierwszy krok, następnym bedzie e-learning, u nas miasto juz sie do tego od paru lat przymierza. Dzieci niepelnosprawne i chore bedą ogladac na zywo tylko najbliższą rodzinę. doraźne oszczędności i masowa produkcja rencistów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka