wkleiłam ten watek na edziecku przez pomyłke. Znalazłam go na samodzielnych.
Az trudno uwierzyć a wy co o tym myślicie mamuśki. dla mnie skandal
Wiadomosc
edyta
[83.16.216.42] Temat: kochany tatuś
wyslane przez edyta dnia 2004-10-04 23:30:44
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
Panowie ojcowie, chętnie posłucham waszych opinii po przeczyatniu mojej
historii. Otóz od 2 lat żyję z mężem w separacji faktycznej. Od 2 lat mąż
płaci dobrowolnie 400 zł alimentów na dwoje dzieci. Od dwóch lat dzieci bez
kłopotów widywały się z ojcem przez 3 weekendy w miesiącu. Ciszyły się z
tego. Obecnie jestem po pierwszej sprawie rozwodowej. W pozwie zarządałam
również podwyższenia alimentów do kwoty 600 zł miesięcznie. Mąż przed sądem
zgodziła się na wszystko. Jazda zaczęła się dopiero teraz. Po pierwsze skoro
ja zarządałam więcej to on musi ograniczyć kontakty z dziećmi z 3 weekendóww
miesiącu do 1 weekendu. Poza tym kolonie ze swojego zakładu moze załatwić,
ale pod warunkiem że cały koszt będzie potrącaony z kwoty alimentów. W
cholere z tymi koloniami, ale jak mam wytłumaczyć dzieciom, że tatuś nie chce
już się z nimi spotykać....bo go nie stać?! Tatuś zatrudniony jest w kopalni.
Zarabia nieźle...i nie stać go na widywanie się z dziećmi. Cyt. "czy ty
myślisz, ze one u mnie nic nie jedzą i nic nie muszę im kupić..." Chyba nic
dodać nic ująć
[Wyslij odpowiedz]
kec
[172.173.231.176] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez kec dnia 2004-10-04 23:55:14
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
Edyta, a nad tym jak wytlumaczyc dzieciom, ze nie pojada na kolonie, juz sie
nie zastanawiasz?
kec
[Wyslij odpowiedz]
natasza
[217.144.192.82] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez natasza dnia 2004-10-05 00:06:59
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
200 zl miesiecznie wiecej to 2400 rocznie. Jak Ci przyjdzie opłacic samej te
kolonie to bedziesz musiała zapłacic jakies 1400 do 2000 zł, bo takie sa
ceny, jak zakłady pracy nie dopłacaja tylko sie to prywatnie organizuje.
Podałam ceny raczej z dolnej pólki. No to zostaje ci jakies 1000 do 400 zł
rocznie wiecej niz dotychczas. Nie mówiac o tym, że faktycznie jak dzieci sa
u ojca to wtedy odpadaja ci wydatki na jedzenie itp.
Przedstawiłam powyzej rachunek ekonomiczny bo uczucia dzieci sa
nieprzeliczalne, przynajmniej jak dla mnie. Nie wiem czy on z
czystej "złosliwosci" nie chce ci tych dwóch stów dodac na miesiac, czy
faktycznie go nie stac, ale z powyzszego rachunku ekonomicznego, to te 1000
zł rocznie nie sa chyba warte handryczenia sie i pozbawiania dzieci ojca dla
udowodnienia czyje na wierzchu...
Pomysl, wiem ze masz teraz do niego żal, ale przelicz to sobie...
[Wyslij odpowiedz]
Janusz
[83.27.252.129] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez Janusz dnia 2004-10-05 00:37:15
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
A może załóżmy,że on nie jest złośliwy, ależe jemu tez się nie przelewa? może
on tez musi czsami jeść?( Nie wspominam o rozrywkach, jak herbata z cukrem,
czy chleb z roślinnym)
[Wyslij odpowiedz]
natasza
[217.144.192.82] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez natasza dnia 2004-10-05 01:06:02
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
"może on tez musi czsami jeść?"
Ten argument to nie do wszystkich trafia.
Jak sie baba uprze (mówie ogólnie, nie o autorce watku) to na pytanie
faceta: "A ja mam z głodu zdechnac?" odpowiadają "Możesz zdechnac, ale masz
płacic, bo masz dzieci!" Jest to autentyczna wypowiedź z zycia, słyszalam ja
na własne uszy! Choc argumentacja nielogiczna (bo jak zdechnie to nie bedzie
juz płacił) to niestety w namietnej nienawisci do ex często powtarzana.
Wstyd przyznac, bo dla jednego 1000 czy 2000 to zadna suma, a dla drugiego
100 czy 200 to bardzo dużo pieniedzy. Wbrew pozorom zony, byłe zony, jeszcze
zony, czyli matki waszych dzieci przewaznie doskonale zdaja sobie sprawe ile
zarabiacie czy ile macie dochodów. Kobiety dziela sie jednak na te które:
1. Olewaja alimenty i ich kwoty wogóle bo je stac na to zeby sie same
utrzymac (minimalna liczba)
2. Olewaja kwote bo tak maja dosc swoich eksów ze wola suchy chleb jesc niz
sie z nimi uzerac (minimalna liczba).
3. Licza kazdy grosz, bo z roznych wzgledow nie maja na utrzymanie dziecka.
Nie tylko dlatego ze sa leniwe, ale rowniez dlatego ze po prostu w Polsce
jest z praca jak jest i tych jest przerazajaca wiekszosc. Nawet wsrod tych
zdarzaja sie jednak kobiety na tyle wyrozumiale i realne ze nie zarzynaja
kury nioski (czytaj ojca alimenciarza) tylko zbieraja oszczednie jajeczka.W
przewazajacej wiekszosci o dzieci im jednak chodzi, a nie o nowe "kiecki"
4. Sa tez france, które nie spoczna dopóki chlop pod przysłowiowym plotem nie
zdechnie i z roznych powodow oprocz zemsty emocjonalnej wybieraja jeszcze
ekonomiczna (liczba tych ostatnich stale rosnie)
Na temat przypadkow patologicznych sie wogóle nie wypowiadam...
Nie można wszystkich do jednego wora wsadzac.
Tatusiowie tez niestety przeginaja w tych aspektach.
Nie ma tu reguły, sam chyba przyznasz
[Wyslij odpowiedz]
Janusz
[83.27.252.129] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez Janusz dnia 2004-10-05 01:15:45
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
Sa jeszcze takie, które nie odrózniają obrotu od zysku.Pominę moja żonę, ale
żeby sędzina? Osoba podobno troszke wykształcona i teoretycznie inteligentna?
Eeeee chyba bredzę. Wykształcone i inteligentne g...o?
[Wyslij odpowiedz]
natasza
[217.144.192.82] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez natasza dnia 2004-10-05 01:23:22
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--
W sadzie rodzinnym to jeszcze moge zrozumieć, ale ja znam sedziego w sadzie
gospodarczym, ktory tych dwoch pojec nie rozumie. Autentycznie, mój kuzyn
wymiekł, ale sad wysoki mial problem z odróznieniem tego.
Też nie mam o prawnikach dobrego zdania, ale sa sedziowie i "sedziowie". Tak
jak ludzie i traktory.
Gdyby moja instytucje oceniali petenci po poziomie intelekyualnym mojego
bylego szefa tez pewnie mialabym sluszne pretensje, ze mnie sie do jednego
wora z nim wsadza. Co poradzisz, akurat Tobie sie taki "inteligentny inaczej"
trafił
[Wyslij odpowiedz]
oskar
[62.233.250.150] Temat: Re: kochany tatuś
wyslane przez oskar dnia 2004-10-05 02:19:35
[przegladarka]
------------------------------------------------------------------------------
--

d 2 lat mąż płaci dobrowolnie 400 zł alimentów na dwoje dzieci. Od dwóch
lat dzieci bez kłopotów widywały się z ojcem przez 3 weekendy w miesiącu.
)))Czasem na te weekendy idzie więcej pieniedzy od ojca niż ma placic tych
alimentow.Przynajmniej w moim przypadku tak jest.Mam placic na dwoje 500,a na
same wakacje dla jednego wydalem 2000.W ciągu roku szkolnego,w związku z
tym,ze mam dziecko 2 weekendy w miesiącu wydaję dla niego więcej niż alimenty
na dwoch.To jest normalne.Jeżeli jest weekend to trzeba dziecku zapewnic
rekreacje,odpoczynek,a to kosztuje czasem baaaardzo duzo.
.

o pierwsze skoro ja zarządałam więcej to on musi ograniczyć kontakty z
dziećmi z 3 weekendóww miesiącu do 1 weekendu. Poza tym kolonie ze swojego
zakładu moze załatwić, ale pod warunkiem że cały koszt będzie potrącaony z
kwoty alimentów. W cholere z tymi koloniami, ale jak mam wytłumaczyć
dzieciom, że tatuś nie chce już się z nimi spotykać....bo go nie stać?!
)))Czy ja Cię dobrze zrozumialem?Dzieci mają byc na koloniach,a ty za ten
czas chcesz pobierac kasę? To kogo on ma w koncu alimentowa