Dodaj do ulubionych

no teraz to przegięła :(

09.06.17, 16:39
A. Lewandowska, fit mama, naczelna celebrytka PL, i naprawdę jak dotąd mi nie przeszkadzała, ot sławna pani, żona sławnego męża, ale teraz to już przesadziła, serio
sześć tygodni po porodzie chwali się umięśnionym brzuchem, niby motywuje inne mamy, ale tak naprawdę to wali im centralnie między oczy
podczas gdy Ania lansuje się w mediach społecznościowych odciążona z obowiązków przez nianie, panie do sprzatania, inne matki zmieniają pieluchy, zajmują się dzieckiem, ogarniają jakoś życie, nie mówiąc o tym, że są pewnie jeszcze w połogu, często same zdane na siebie przez większość dnia
czy ta kobieta nie wie kiedy się zamknąć? jej głównym zajęciem są spacery i ustawki z paprazzi, pokazywanie oszałamiająco drogiego wózka i lans na snapach, instach i gdzie tam się jeszcze da, naprawdę ona się potem dziwi, że ją ludzie hejtują? no naprawdę mogłaby mieć trochę większy kontakt z rzeczywistością i prawdziwym życiem, może wtedy by tak nie zgłupiała
nie wiem czemu, ale strasznie mnie zajeżyła, chociaż młodą matką nie jestem, to mnie nerw chwycił na te głupie lansy Lenadowskiej
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:41
      Mam wrazenie, ze jej zazdroscisz. Skup sie moze na swoim zyciu a nie na czyims.
      • marcelina4 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:46
        oczywiście, jakiejkolwiek słowo krytyki na temat innej osoby, nie ważne co by nie zrobiła, ro zazdrość i pękanie żyłki pierdzącej
      • semihora Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:39
        Tak. Prosta recepta. A może to juuuu7 zazdrości, że ktoś nie ma oporów i potrafi skrytykować, a nie tylko zgrywać czopasa? tongue_out
        • marcelina4 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:09
          no i sakramentalne "skup się na swoim życiu" smile
    • adriana.la.cerva Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:43
      A ja Anie Lewandowska podziwiam. Serio. Za samozaparcie, dyscypline i za ogolny sukces.
      • black.sally Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 23:54
        heh
        jakbym miała tyle ludzi do pomocy to tez bym miała "samozaparcie "big_grin
      • anetapzn3 Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:45
        Podziwiać to można Roberta, bardzo zdolny, pracowity piłkarz. A jego żona, to cóż... jego żona, która jedzie na jego sławie. I ok, gdyby faktycznie wiedziała kiedy zamilknąć, tym bardziej, ze to nie jedyna taka jej "wpadka" i póżniej fakt, foch, ze ludzie ją hejtują.
    • kouda Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:45
      no ale dlaczego, z tego zyje, cala ciaze byla aktywna
      dlaczego nagle maja jej te miesnie zniknac?
    • oqoq74 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:45
      A skąd wiesz kiedy urodziła? O ile się nie mylę dokładnej daty nie podano, to skąd pewność ile tygodni po porodzie ona jest?
      • marcelina4 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:48
        bo skoro wszystkie media odtrąbiły narodziny na początku maja, to mając kalendarz można się domyślić?
        • oqoq74 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:01
          Domysły to nie dowód. A nawet jeśli, to chyba jej sprawa co i jak pisze i publikuje. Nie ma obowiązku tego czytać.
          Moja koleżanka, żadna sportsmenka, dwa tygodnie po porodzie wyglądała tak jak przed. W ogóle nie było widać, że była w ciąży. Kobiety są różne.
          • goodnightmoon Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 22:51
            Eeee tam, moja znajoma 4 tygodnie PRZED porodem (3-cim!) wyglądała tak, jakby nie była w ciąży. Urodziła 4-kilogramowe dziecko i od razu miała płaski brzuch.

            Niani brak, tylko dochodząca pani do sprzątania i mieszkająca blisko mamusia, która czasem pomoże przy dzieciach. Ot, taka uroda po prostu smile
            • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:21
              Moja znajoma po 2 tygodniach od porodu (wiek 30 plus) wyglądała jak przed ciążą. Jakby miała poduszkę w brzuchu (wcześniej) i potem ją wyjęła.
              Pzyszła w kozakach na szpilce i białych obcisłych spodniach, umalowana.
              W tym czasie karmiła piersią.
              • aankaa Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 23:31
                kaz_nodzieja napisała:

                > Moja znajoma ...w kozakach na szpilce i białych obcisłych spodniach...
                big_grin
      • tol8 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:54
        Czwartego maja po południu.
    • bei Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:54
      Plaski brzuch w miesiac po porodzie to nie skutek cwiczen, tylko taka uroda i tyle.
      Do tej pory nie cwicze, bo jestem len okrutny, a w bardzo krotkim czasie po porodach wracalam do formy i nie bylo widac, ze brzuch goscil kiedykolwiek ciaze.
      Mam szczescie, ze mam taki metabolizm. Pani L goscila bardzo czesto w mediach, wiec nic dziwnego, ze juz wrocila do " pracy" . Wyluzuj, przeciez nie musisz zwracac na nia uwagismile
      Drogi wozek.....ja sie dziwie ( troche) tym rodzicom, ktorzy biora kredyt by kupic markowy wozek. Ale kazdy wydaje swoje pieniadze, swoja droga, to lepiej na wozek niz na uzywkismile
      Kieeeeedys mieszkalam w malej miejsxowosci i pamietam poruszenie pod sklepem gdy przyszla po zakupy bardzo ladna dziewczyna. Sasiadki pytaly ja- juz urodzilas??, a kiedyyyy??
      A ona tak zwyczajnie odpowiedziala - WCZORAJ wieczoremsmile
      Stala taka blada, z pieknymi rumiencami, z rozwianym wlosem, z koszem wiklinowym w reku i usmiechala sie garniturem pieknych zebow.
      Ciagle ja mam w pamieci.
      • nena20 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:01
        Serio kredyt na wózek, ile długu narośnie zanim dziadziuś urośnie.
        • aurinko Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:38
          Noo zanim dziadziuś z dzidziusia się zrobi to można z torbami pójść; ))
    • tryggia Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 16:58
      Tak do połowy twojego wpisu myślałam, że trochę kupisz, ale tak naprawdę podziwiasz (brzuch) AL.
      Ale potem wylałaś naprawdę sporo autentycznej złości.
      Złości podszytej zawiscia.
      Kto Ci bronił ćwiczyć mięśnie na długo przed ciążą? Czemu nie prowadzisz biznesu takiego jak ona? Stać by cię było na nianie.
      I ostatnie, kto ci bronił zakręcić się przy jakimś znanym/bogatym?
      Nie bronię Lewandowskiej, nie jestem jej jakąś wielką fanką, ale pietnuję takie prymitywne teksty jak twój.
      • nena20 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:09
        Bez swojego męża nie osiągnęłaby tego sukcesu, choć doprawdy nie wiem co to za sukces, być żoną męża.
        • folivora Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:15
          Pani Lewandowska była sportowcem zanim została żoną Roberta.
          • black.sally Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:00
            folivora napisała:

            > Pani Lewandowska była sportowcem zanim została żoną Roberta.
            >


            no takim,że nikt o niejj nie słyszał. I gdyby nie mąz była by instruktorką w jakims tam klubie, gdzieś w Pl..
            • sta-fraszka Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:09
              Nie "nikt" tylko "przecietny kibic". I to rowniez dlatego, ze pilka nozna jest najpopularniejsza, najbardziej promowana i najlepiej oplacana dyscyplina w Polsce (a i pewnie w Europie).
              Anna Stachurska jest medalistka mistrzostw swiata i Europy w karate tradycyjnym.
            • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:19
              Okropne. Powinna się wstydzić....
            • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 11:34
              No dokladnie. Moja instruktorka fitness byla gimnastyczka olimpijska...
        • ira_08 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:50
          No właśnie ona nie jest tylko żoną męża, to sportsmenka, zdobywczyni wielu medali na mistrzostwach Polski i świata.
          • muchy_w_nosie Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:13
            Jak mnie jej żcie obecne specjalnie nie interesuje tak mówienie, że jest żoną swojego męża jest dla niej obraźliwe. Anna Stachurska to wielokrotna mistrzyni świata w karate a męża poznała na obozie sportowym jak jeszcze studiowała.
          • edelstein Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:18
            Nie robcie sobie jaj,przed tym jak stala sie Lewandowska poza fanami karate nikt o niej nie wiedzial.
            • jolie Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:47
              Oczywiście, że jej kariera to zasługa nazwiska, nie rozumiem tego podkreślania jej wielkiej niezależności i autonomii. Chwali się, że robi w życiu cokolwiek, a nie tylko bywa i wygląda, ale 90% sukcesu zawdzięcza mężowi.
              • lusitania2 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:57
                jolie napisała:

                >ale 90% sukcesu zawdzięcza mężowi.

                dla mnie: 90% rozpoznawalności zawdzięcza mężowi.
                Karierę - mistrzyni świata w karate trdycyjnym, zrobiła pod panieńskim nazwiskiem, własnym trudem, potem i znojem.

                A że niektórym perspektywa jej życia zaczyna się i kończy na rozpoznawalności via mąż - cóż, to o nich samych li i jedynie świadczy.
                • jolie Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:09
                  Właśnie ta rozpoznawalność przekłada się na jej sukces, choć nie przeczę, że tytuł mistrzyni dał jej osobistą satysfakcję. Zaprzeczanie, że zainteresowanie mediów, które wykorzystuje chętnie i na którym zarabia, zawdzięcza mężowi jest po prostu śmieszne.
      • black.sally Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 23:59
        tryggia napisała:

        > Tak do połowy twojego wpisu myślałam, że trochę kupisz, ale tak naprawdę podziw
        > iasz (brzuch) AL.
        ...

        ale że co? Taka prawda...ma pełno ludzi do pomocy , pokazuje sie gdzies tam nie wiem, bo nie zwracam uwagi. I jak zwykle pokazuje "że można".Tylko ,że prawda jest taka, że 90% babeczek po porodzie jednak lekko nie ma. No ale... najpierw se pokazuje pierdoły a potem bedą kampanie,że "nie można sie żażynać po porodzie, że trzeba dać sobie czas"
    • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:02
      Nie czepiaj się.

      Ja też szybciutko miałam umięśniony brzuch po porodzie, mimo iż mąż zasuwał w pracy 6 dni w tygodniu, nocki nienocki, a rodzina za wielką wodą.
      Żeby doprowadzić figurę do porządku wzięłam nianię 3x w tygodniu na 2-3 godziny do wyprowadzania mi berbecia w wózku na spacer, a ja w tym czasie, pomiędzy jednym karmieniem piersią a drugim, pędziłam na siłownię. Poza tym moim głównym zajęciem były spacery z wózkiem, bo moje dziecię spało tylko w wózku PCHANYM, nie stojącym. Więc pchałam 4 godziny dziennie, zaczynając już o 7:30 rano.

      W kilka miesięcy po porodzie też wyglądałam jak Lewandowska.

      Więc moja droga, nie przyfasolaj się do innych, że lepiej wyglądają, bo to, tamto i sramto, tylko weź się sama za siebie, bo bez tysiąca niań i rąk do pomocy też się da.
      • moni_kaw Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 20:53
        No więc byłaś gotowa zostawić własne maleńkie dziecko z zupełnie obcą dla niego osobą???? Nie no miałaś ważny powód - poczuć się lepsza od normalnych kobiet, dla których noworodek jest priorytetem
        • sundry Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:00
          Hahaha, ty natomiast nie poczulas się lepsza pisaniem co jest priorytetem dla "normalnych" kobiet big_grin mam nadzieję, że do toalety tez z noworodkiem chodziłas, żeby się poczuć normalna.
          • moni_kaw Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:08
            Tak, chodziłam do toalety z noworodkiem, bo miał kolke i płakał 20h na dobę a nie wyobrażalam sobie odłożyć zrozpaczone dziecko i zostawić samo choć na minutę
            • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:09
              Powinnaś spróbować.
            • niutaki moni_kaw 09.06.17, 21:15
              mialam to samo sad
        • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:01
          Na 2-3 godziny. I nie codziennie. To dużo? Matka ma być przyspawana do niemowlęcia 24/24?
          • moni_kaw Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:14
            Dziecko ma na ogół dwoje rodziców, no ale pan mąża taaaaka ważną pracę do zrobienia wiec bidulek 3h dziennie własnemu dziecku nie poświęci przecież
            • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:26
              Moze jest chirurgiem i ma super wazna prace? Nie tobie oceniac
              • moni_kaw Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:45
                Dziecko też ma i tez jest ono super ważne, ważniejsze niż każda praca
                • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:26
                  I dla tego dziecka właśnie pracuje.
              • sundry Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:32
                Chirurg nie stoi przy stole non stop.
                • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:58
                  Acha. I sobie do domu w przerwach wychodzi, tak? A jak pracuje 3 nocki pod rzad (nocka to nie 8, a 14 godzin w szpitalu), to rano radośnie zajmuje sie dzieckiem, zamiast iść spać na 7 godzin, by następnej nocki przez głupi bład pacjenta nie uśmiercić, tak?

                  Sundry, maż w Stanach pracował po 70-90 godzin tygodniowo. Lekarze nie zmieniaja się w trakcie operacji I jak coś się przeciagnie, to się zostaje w szpitalu do północy, jeśli trzeba, mimo iż oficjalnie kończysz o 5:30. Anestezjolog ma jeszcze gorzej niż chirurg, bo chirurg skończy szyć I idzie do domu. Anestezjolog zostaje jeszcze na godzinę dwie aż pacjent się obudzi i dojdzie do siebie.

                  Dziecko zaczęło chodzić w poniedziałek, maż zobaczył w... piatek. I to tylko dlatego, że dziecka nie położyłam o 19:00 spać. Owszem, nadgodziny były płatne 200$ za godzinę, ale maż wolałby ich nie robić, a mieć więcej czasu dla nas. Jednak one nie były opcjonalne, tylko obowiazkowe.

                  W małych szpitalach pracuje sie mniej. Ale w dużych uniwersyteckich godziny pracy sa szokujace.
                  • sundry Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 11:27
                    Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę smile coś za coś. Większość mam nie ma jednak specjalistów za mężów, a jednak są z dziećmi same, bo "mąż musi pracować" uncertain
                  • moni_kaw Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 12:10
                    Mężowie wam te bajeczki pociskaja a wy wierzycie jak młode pelikany. Aż się wierzyć nie chce ze dorosłe kobiety mogą być tak naiwne
                    • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 12:13
                      Skad w tobie tyle goryczy? Zyj i daj zyc innym
        • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:12
          Daj spokoj bo peron ci odjezdza.
      • mikams75 Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:02
        ja jak bym miala takie 2-3 godziny wolnego od dziecka to bym padla i spala snem nieprzerywanym big_grin
        pchanie wozka to zerowy wysilek, owszem, ma sie wrazenie, ze sie przerzucilo tone wegla po takich spacerkach i dniu z dzieckiem ale spalilo sie niewiele.
    • adriana.la.cerva Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:04
      A tak na marginesie - jak bylam 3 miesiace po porodzie to jeszcze uprzejme panie przepuszczaly mnie w kolejkach bo wygladalam jak w ciazy.
      • afro.ninja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:16
        Być może bardziej ci to na zdrowie wyjdzie niz paniom fit. Organizm po coś ten połóg stworzyl. Połóg, a nie fitłóg.
        • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:38
          > Być może bardziej ci to na zdrowie wyjdzie niz paniom fit.

          Chyba jednak nie.

          Wszystkie sensowne badania naukowe wskazują, że aktywność fizyczna podczas ciąży służy nie tylko matce, ale i dziecku. Łożysko jest lepiej ukrwione, dzieci rodzą się mniej otłuszczone (ale z wagą prawidłową), a matka dochodzi do siebie po porodzie o wiele szybciej, niż ta niećwicząca.

          I nie mówię tu o jodze w ciąży, tylko porządnych ćwiczeniach aerobowych, przy których trzeba się solidnie namachać - z zachowaniem oczywiście podstawowych zasad treningu w ciąży.

          Połóg nie trwa nie-wiadomo-ile, tylko 6 do 12 tygodni, w zależności od tego, czy poród był naturalny, czy cc. Proste ćwiczenia brzucha, jak napinanie mięśni czy pelvic tilts możesz wykonywać od praktycznie kilku dni po porodzie.

          Jak się weźmiesz za siebie, to ani nie skończysz z nadwyrężonym odcinkiem dolnym kręgosłupa, ani z zaokrąglonymi ramionami, a pociążowe kilogramy zlecą szybciutko. No i ćwiczenia podczas ciąży robią swoje.

          Co innego jest mieć 6 tygodni przerwy w treningu, a co innego rok, jak to panny z L4 na ciążę i leżeniem do góry nogami w połogu praktykują. Lewandowska nie zbudowała sobie sześciopaka w połogu, tylko miała go wcześniej i dbała o niego podczas ciąży. Wystarczyło urodzić dziecko, stracić nagromadzoną w organizmie wodę i już sześciopak jest widoczny, ot, wielka filozofia.

          Nie wierzę, żeby Lewandowska nie ćwiczyła zgodnie z zaleceniami. Każdy trener wie, czym grozi ćwiczenie zbyt dużo i zbyt szybko, i na pewno Lewandowska jest ostatnią osobą, która chciałaby sobie spaprać kondycję.
    • beverly1985 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:18
      Gdybys cwiczyla w ciazy tyle, co ona, to tez brzuch zniknalby blyskawicznie.
      • minor.revisions Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:11
        > Gdybys cwiczyla w ciazy tyle, co ona, to tez brzuch zniknalby blyskawicznie.

        Nie sądzę żeby to miało decydujący wpływ. Miałam ciążę w której godzinę po porodzie mogłam biegać i w ogóle nie było widać że byłam w jakiejś ciąży, miałam też taką że miesiące po porodzie mnie pytano kiedy rodzę. A tryb życia w ciąży podobny.
    • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:22
      A co? Ma pokazać tłustego flaka? Spokojnie, są celebrytki, które chwalą się swoją brzydotą - rozstępami, brzydkim bębnem poporodowym (raz nawet wystawa takich Pań była w WO) i rozciągniętymi od karmienia cycami.
      Jak Ci to sprawi przyjemność to Ci pokażę.
      Zresztą nie trzeba czekać na link, raz na kilka dni na Gazeta.pl i innych portalach pojawiają się wiadomość "Pokazała ja NAPRAWDĘ wygląda ciało po porodzie".
      Lub:

      "Młoda Mama pokazała jak wygląda brzuch w miesiąc po porodzie (spyra z rozstępami)".

      Lewandowska w odróżnieniu od w/w Pań nie działa na mnie antykoncepcyjnie, wprost przeciwnie.
      Zaniedbane poporodowe spyry odpowiadają (między innymi) za spadek dzietności w narodzie. Kobitki, które jeszcze nie zdecydowały się na macierzyństwo widzą takie spyrki i sięgają po kolejny listek tabletek antykoncepcyjnych.
      • vaikiria Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 16:13
        Wygląd innych kobiet w ciąży i po porodzie miał zerowy wpływ na moją decyzję o macierzyństwie.
        • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 16:27
          Wierzę. Dla mnie niestety miało to znaczenie, dlatego za rozród i to bez skutku zabrałam się dopiero teraz.
          Gdyby nie straszono macierzyństwem pokazując same okropieństwa (rozstępy, nadwagę, obwisłe cyce) pewnie zdecydowałabym się dużo wcześniej.
          • vaikiria Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 19:27
            Nie ma żadnego straszenia, normalni ludzie, którzy nie cierpią na ciężkie popieprzenie umysłowe rozglądają się po świecie wokół siebie i widzą, że macierzyństwo nie jest ani cukierkowe ani straszne, jest po prostu zwyczajne, a ekstremalne przypadki są - jak to ekstrema - rzadkością.
            • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 19:42
              OT.
              Tu o imienniczce Twojej córeczki:

              www.youtube.com/watch?v=XBClrk6hVZI
              • vaikiria Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 22:59
                Dzięki, ładne!
    • undoo Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:23
      A ja cie rozumiem. Co mnie obchodzi brzuch Lewandowskiej, gdy szukam wiadomosci o wyborach w UK? Nie chce w ogole o nim wiedziec, ale niestety naglowek o jej brzuchu jest wyzej i jest wiekszy niz info o nowym rzadzie w Londynie.

      Mnie ona w ogole nie obchodzi, podobnie jak pilka nozna, jej maz i inne takie tematy.

      Druga rzecz - chciala sie pochwalila, ale w sumie to jej wspolczuje, ze to taka wazna rzecz w jej zyciu, zeby ten brzuch byl plaski i strasznie to puste pokazac brzuch po porodzie do fotografii.

      Do tego ona jednak dowalila innym kobietom. Niech sie cieszy swoim szczesciem, ale niech sobie zdaje sprawe, ze nie kazdy ma ochote otworzyc lodowke i znalezc w niej Lewanowska. Ja sie czuje przez Lewandowska przesladowana.
      • oqoq74 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:28
        Masz to na górze co sama sobie ustawisz, u mnie plotki są na samym dole.
        Po drugie, jeśli idzie o to zdjęcie z instagrama, to widać, że jeszcze do formy całkiem nie wróciła, a i poza jest korzystna.
        Serio nie wiem skąd ta burza.
        • undoo Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:31
          Ja sobie niczego nie ustawiam. W plotki nie wchodze. Wchodze w informacje polityczne i biznesowe.
          • oqoq74 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:35
            No u mnie na samej gorze są wiadomości i polityka, a nie plotki.
            • undoo Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:56
              Dzieki! Po prostu ustawilam sobie kolejnosc tylko na telefonie.
      • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:41
        > A ja cie rozumiem. Co mnie obchodzi brzuch Lewandowskiej, gdy szukam wiadomosci o wyborach w UK?

        Otwórz pierwszą lepszą stronę internetową z UK i będziesz miał tysiąc wiadomości o wyborach w UK.
        • undoo Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:02
          smile
    • kawka74 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:27
      Moja koleżanka wuefistka krótko po porodzie miała taki brzuch - nie dlatego, że miała sztab opiekunów do dziecka, bo zapierdzielała sama, tylko dlatego, że w ciążę weszła z niezłym kapitałem: wysportowana, umięśniona, fit dziewczyna.
      Zazdroszczę, nie powiem, ale gdybym chciała wcześniej ruszyć zadek, miałabym szansę na podobny efekt.
      • niutaki no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 17:32
        mloda, ladna, zgrabna i ma kupe kasy - jak ona k. smie byc taka szczesliwa, kiedy tyle nieszczescia na swiecie? big_grin
        • undoo Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 17:46
          Jasne, jak ona smie robic kase na poczuciu nieadekwatnosci innych kobiet? Dlaczego stawia sie na pozycji wzorca, bo ja tak zrobilam, kup moja ksiazke, zrob i ty. Czarujace wprost. Niech sobie bedzie jaka tam jest. Wlasciwie do dzis jej istnienie splywalo mi gdzies po obrzezach, ignorowalam artykuliki, ale dzis sie nie dalo. Pani nie zdaje sobie sprawy, ze ma genetyczne szczescie i kase na utrzymanie figury. Trzeba miec troche umiaru, nawet w promowaniu sie.
          • sfornarina Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:00
            > Pani nie zdaje sobie sprawy, ze ma genetyczne szczescie i kase na utrzymanie figury.

            Taaa. Wieczna wymowka tych, którym nie wychodzi.

            Ja dobrych genów nie mam, jako nastolatka i studentka ociekałam nadwagą i cellulitem, a gdy się wreszcie wzięłam za siebie, to teraz też o mnie mówią, że mam dobre geny i ciało niczym 15 lat młodsza.

            Kasy do tego nie potrzebowałam. Przez pierwszych kilka lat jedyne, na co wydałam pieniądze, to dobre buty do biegania; potem do chodzenia po górach, a potem do wspinaczki. Reszta to chęci.

            I nawet teraz, będąc trenerką, nie ćwiczę w klubie fitness, tylko za darmo... w parku. Ze sprzętu posiadam matę, kilka ciężarków, kilka taśm i dwie pary butów big_grin
            No i korzystam z drążków w lokalnym parku smile
            • undoo Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:05
              Taka narracja jest zdecydowanie ciekawsza smile
            • kaz_nodzieja Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:14
              Pokażesz mi swoją figurę na priv? Na wymianę wyślę swoją.
              • sfornarina Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:15
                Se możesz w wizytówkę zajrzeć.
                • kaz_nodzieja Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:21
                  Fajne, a całe ciało?
                  • sfornarina Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:25
                    Pozostawię to Twojej bujnej wyobraźni.
            • marcelina4 Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:20
              ale o czym Ty piszesz? sądzisz, że mi brzuch AL spokoju nie daje? ta kobieta, jak wiele innych celebrytek kreuje jakąś zafałszowaną rzeczywistość, dobrze wiedząc że rzadko kto ma takie zajefajne życie jak ona
              odbieram to jako czysty lans, obliczony na promocję i widoki na niezły zarobek i nie wierzę, że AL dobro innych młodych matek lezy na sercu, no może uwierzę, jak zorganizuje darmowe obozy dla nich, gdzie będzie pokazywać jak ćwiczyć i ułoży im dietę, byle nie fit śniadanie za 50 zł
              coś kojarzę, że niejakie Anna Mucha oraz K. Cichopek parę lat temu zebrały krytykę za pozowanie na sexy super mamy, pisanie poradników o macierzyństwie i promocję jakiś drogich ciuchów i akcesorw dziecięcych właśnie od samych młodych matek, które uznały je za kompletnie oderwane od rzeczywistości
              • sfornarina Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 18:25
                > ta kobieta, jak wiele innych celebrytek kreuje jakąś zafałszowaną rzeczywistość, dobrze wiedząc że rzadko kto ma takie zajefajne życie jak ona

                Daj spokój.

                Tylko ludziom niezadowolonym z własnego życia wydaje się, że inni mają tak zajefajnie.

                To tak jak na fejsbuku, niech każdy z (setki) Twoich znajomych wklei jakieś fajne radosne zdjęcie, albo z ciekawego miejsca, a Ty siedzisz w pracy na d...e, przeglądasz fejsa i myślisz, że wszyscy mają tak dobrze, a Ty nie. A nie wiesz, że ta, co wkleiła zdjęcie znad Adriatyku pierwszy raz w życiu wychyliła nos z Polski, inna dopiero wyszła z depresji, etc.

                Dlaczego uważasz, że jej (oprócz chęci zarobku) nie leży na sercu, czy inne matki też schudną? Mnie na przykład leży. Też biorę za to kasę i jeśli mam klientkę, której mocno zależy, to poświęce jej 3 razy więcej czasu niż mi zapłaciła, byle jej się udało.
            • minor.revisions Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 19:15
              > Ja dobrych genów nie mam, jako nastolatka i studentka ociekałam nadwagą i cellulitem

              ale to chyba nie patrzy się na to jak wyglądałaś jako nastolatka, tylko jak wyglądali Twoi rodzice i dziadkowie/babcie?
              • sfornarina Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 19:25
                Babcia i dziadek = szersi niż dłuzsi, jedzenie to cały ich świat smile

                Mama - wygląda normalnie na swój wiek, ale super figury nie miała nigdy. Trzyma się szczupło, bo bardzo uważa na to, co je. I nigdy się sportem chyba też nie skaziła smile

                A tato to sportowiec, więc mięsień na mięśniu, ale uwierz - nie genetycznie, tylko ćwiczeniami. Do tej pory fizycznie odbębnia co najmniej 10 godzin tygodniowo, a sześćdziesiątkę dawno ma już za pasem wink
                • kaz_nodzieja Re: no przegiela, nie ma dwoch zdan 09.06.17, 19:40
                  W jakim stanie ma kolana?
    • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:31
      O matki a ktos myslal ze bedzie inaczej? Babka z tego zyje mozna sie bylo spodziewac.
    • kagrami Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:37
      Ona chce być jak Madonna, ktora sie szczyciła tym, że nigdy nie zmieniła swoim dzieciom pieluchy.
      Też mnie to wkurza, ale dlatego ze faceci to widzą i porównują ze swoją kobietą wink Sztab wizazystek, trenerów fotoszopy itd. Powinna sie zastanowic bo robi wiele złego.
      • adriana.la.cerva Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:51
        Wiele zlego ? Czyli co dokladnie ?
      • sundry Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:32
        Chyba tylko głupi facet będzie porównywał swoją kobietę z Lewandowską smile
      • black.sally Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:06
        kagrami napisała:

        > Ona chce być jak Madonna, ktora sie szczyciła tym, że nigdy nie zmieniła swoim
        > dzieciom pieluchy.
        > Też mnie to wkurza, ale dlatego ze faceci to widzą i porównują ze swoją kobietą
        > wink Sztab wizazystek, trenerów fotoszopy itd. Powinna sie zastanowic bo robi wi
        > ele złego.
        >


        no Maddy mi tu do Lewandowskiej nie porównuj proszę cie.Lewandowska Madonnie może buty szorować.
      • vaikiria Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 16:15
        a faceci to idioci?
        • kagrami Re: no teraz to przegięła :( 14.06.17, 09:54
          Powiem tak. Z natury nie są skomplikowani.
          • vaikiria Re: no teraz to przegięła :( 14.06.17, 11:34
            Można wybierać takich bardziej rozwiniętych intelektualnie
    • 3-mamuska Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:42
      Nie inaczej niz chodakowska, obie są oderwane od rzeczywistości.
      Poza tym nie wolno ćwiczyć przez 6 tygodni po porodzie bo można sobie zrobic krzywdę.
      Chodzi o rozluźnione więzadła stawów, pod wpływem hormonów ciążowych.

      Poza tym Anka jak dla mnie za duzo reklamy robi produktów do odchodzą.
      • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:47
        > Poza tym nie wolno ćwiczyć przez 6 tygodni po porodzie bo można sobie zrobic krzywdę

        Statyczne ćwiczenia możesz wykonywać. No i spacery oczywiście.

        Z tym rozluźnieniem stawów też nie ma co przesadzać. Trzeba uważać, unikać high impact i gwałtownych ruchów, i nie rozciągać się za mocno (czyli przede wszystkim żadne jogi w pierwszych tygodniach), ale to nie jest tak, że jakikolwiek ruch Ci krzywdę zrobi smile

        Ja bym jednak na pierwszym miejscu z zagrożeń postawiła osłabione mięśnie Kegla i rozejście mięśni brzucha. Na to trzeba przede wszystkim uważać.
        Więc jak czytam, że mamy niemowlaków biorą się za brzuszki, to mnie skóra cierpnie. Owszem, dać się te brzuszki zrobić da, ale jakim kosztem, to dopiero za kilka lat się odważne przekonają...
        • anutek78 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 23:48
          Sfornarina, a mogłabyś napisać coś więcej o tym, dlaczego brzuszki są złe?
          • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 09:36
            > Sfornarina, a mogłabyś napisać coś więcej o tym, dlaczego brzuszki są złe?

            95% ćwiczących wykonuje je nieprawidło - wygina w łuk dolny odcinek kręgosłupa i go odrywa od ziemi, zamiast w ziemię wciskać. W taki sposób zamiast ćwiczyć mięśnie brzucha nadwyrężasz kręgosłup. Mnóstwo klientów fizjoterapeutów to ludzie ze zrujnowanym kręgosłupem od brzuszków.

            Dwa - ludzie często pracują karkiem, nie mięśniami brzucha - więc kolejna najczęstsza kontuzja to nadwyrężenie górnego odcinka kręgosupa. Jedynie sporadycznie widuję kogoś kto wykonuje brzuszki (ab curls) prawidłowo.

            Trzy - niezależnie od tego, czy po ciąży Ci się rozeszły mięśnie brzucha, czy nie, jeśli nie umiesz ich prawidłowo napiąć i wykonujesz regularnie dużo brzuszków, możesz się tego rozejścia mięśni nabawić - również, jeśli jesteś facetem smile

            Cztery - prawidłowe brzuszki to ab curls

            https://lorenlinto.files.wordpress.com/2016/09/ab-curl-2.jpg?w=640,

            nie sit-ups, czyli tylko lekko unosisz się do góry, nie do siadu. Sit-up jest uznane za niebezpieczne ćwiczenie nie dlatego, że jest aż tak niebezpieczne, ale dlatego, że prawie nikt nie potrafi wykonać go prawidłowo - a to grozi kontuzją.

            Sit-ups:

            https://3i133rqau023qjc1k3txdvr1.wpengine.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2014/08/Full-Sit-Up_Exercise.jpg

            I oczywiście stóp nie wolno pod nic podkładać, mają swobodnie leżeć na ziemi lub być uniesione do góry w trudniejszej wersji.

            Brzuch o wiele bezpieczniej ćwiczy się rozmaitymi plankami i jeszcze w kilku innych pozycjach.
      • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:52
        Kto ci takie bzdury powiedzial? Oczywiscie ze mozna tylko z glowa
        • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:53
          A joge cala ciaze cwiczylam :p
        • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:11
          Chcialam tez dodac ze plaski brzuch po ciazy tez nie jest jakas tajemnica - jak ktos jest chudy i z silnymi miesniami takie tez bedzie mial po ciazy. Przeciez miesnie brzucha nie znikaja w trakcie ciazy tylko sie przemieszczaja. Jak urodzisz to wracaja na miejsce.
          • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:43
            > Chcialam tez dodac ze plaski brzuch po ciazy tez nie jest jakas tajemnica - jak ktos jest chudy i z silnymi miesniami takie tez bedzie mial po ciazy. Przeciez miesnie brzucha nie znikaja w trakcie ciazy tylko sie przemieszczaja. Jak urodzisz to wracaja na miejsce.

            Dokładnie tak. Jedynie skóra nie do końca wraca na miejsce (przynajmniej mnie się lekko rozciągnęła); ale zazwyczaj już po roku wygląda całkiem ładnie.
            • miss_fahrenheit Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:04
              sfornarina napisał(a):

              > Dokładnie tak. Jedynie skóra nie do końca wraca na miejsce (przynajmniej mnie s
              > ię lekko rozciągnęła); ale zazwyczaj już po roku wygląda całkiem ładnie.

              O, to mi daje jakieś nadzieje. Niepotrzebne są jakieś nadzwyczajne ćwiczenia (tzn. takie skupiające się tylko na tym wymagającym troski miejscu)?
              • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:41
                Potrzebne.

                Wciąganie brzucha jak chodzisz z wózkiem. Ilekroć tylko Ci się przypomni. Na przykład do najbliższego słupa, do najbliższego drzewa, potem kolejnego.
                Poważnie mówię.

                A potem planki, wszelkie rodzaje smile
                • miss_fahrenheit Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 20:03
                  No niestety, wstyd się przyznać, ale to nie kwestia ciąży, tylko odpuszczenia sobie. "Miękki brzuch" pojawił się po ciąży, ale nic z nim nie robiłam, bo byłam na pograniczu normy i niedowagi, a brzuch był miękki, ale płaski. Dopiero teraz, kiedy przygarnęłam kilka kg więcej, widzę jaki popełniłam błąd odpuszczając ćwiczenia. Pozostaje wierzyć, że powiedzenie "lepiej późno, niż wcale" ma jakieś oparcie w rzeczywistości wink

                  Tak czy inaczej - dziękuję. Zainteresuję się tymi plankami. I drzewami wink (szczęśliwie bardzo lubię i mogę sobie pozwolić na długie wieczorne spacery).
          • 3-mamuska Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 20:25
            ichi51e napisała:

            > Chcialam tez dodac ze plaski brzuch po ciazy tez nie jest jakas tajemnica - jak
            > ktos jest chudy i z silnymi miesniami takie tez bedzie mial po ciazy. Przeciez
            > miesnie brzucha nie znikaja w trakcie ciazy tylko sie przemieszczaja. Jak urod
            > zisz to wracaja na miejsce.
            >


            Nie zawsze wracają, mam dwie koleżanki które lat 2-4 po ciazy walczyły z brzuchem.
            I całkiem szczupłe waga 50-53 kg.
            I brzuch jak w ciazy i co sie okazało ze mięśnie sie nie zeszły leżąc mogły wsadzić pol dłoni w ta dziurę.
            Obie mamy operacja przy okazji usunięta skore z brzucha, ale to juz była ich decyzja ale szyciu mięśni decydował lekarz. I on je wysłał na taka opierajcie.
            Obie robiły ja prywatnie bo przy jednym ciociu zaliczyły i plastykę brzucha.
            • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 20:43
              Ale diastasis recti to jest patologia ktora sie leczy. W zadnym wypadku nie jest to cos co trafia wiekszosc kobiet
    • semihora Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:43
      Dla mnie ta kobita też jest nie do zniesienia i strach lodówkę otwierać, więc staram się omijać wszelkie przejawy jej działalności i wszelkie teksty o niej. Tym wątkiem mnie wzięłaś z zaskoczenia big_grin

      Fakt, że ja sama 6 tygodni po porodzie też wyglądałam jakbym nie rodziła, ale połóg mnie dobijał.
      • undoo Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:10
        big_grin mam tak samo i nic na to nie poradze
    • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:43
      Tu możecie się dowartościować:

      kobieta.onet.pl/dziecko/ciaza-i-porod/porod/julie-bhosale-pokazala-zdjecia-swojego-ciala-po-porodzie/fgrt49v


      kobieta.wp.pl/gwiazda-fitness-pokazuje-jak-wyglada-cialo-po-ciazy-6099610173375617g/3
      • 3-mamuska Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 20:29
        Ta z drugiego linka ma okropny brzuch fuj sorry, ale nie ma sie czym chwalić.
      • black.sally Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:09
        oj gazeta
        nie chodzi o dowartościowanie się, tylko o nierobienie z ludzi debili.
    • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:51
      Jesli chodzi o wozek to stawiam ze maja go z darow - na vo komu dwa cybexy?
    • ira_08 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:53
      Eee, myślałam, że Broszce będzie tongue_out

      Złość się z ciebie leje strumieniami. "czy ta kobieta nie wie kiedy się zamknąć?" - ona nie opowiada o swoim dziecku na spotkaniu kobiet po poronieniu, żeby miała przeginać i "się zamknąć". Prowadziła aktywny styl życia i wróciła szybko do formy, z czym masz problem?

      >naprawdę mogłaby mieć trochę większy kontakt z rzeczywistością i prawdziwym życiem

      Z punktu widzenia kobiet somalijskich, kobiety polskie też nie mają kontaktu z prawdziwym życiem, bo i woda w kranie, i pralka, zmywarka, i niania, i lekarstwa. Też nie jestem taka bogata i nie mam sześciopaka, jak mawia Biscotti - LIFE.
      • araceli Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:57
        ira_08 napisał(a):
        > Z punktu widzenia kobiet somalijskich,

        A to ona kieruje marketing swojej osoby do kobiet somalijskich czy do polskich?

        Na GW kiedyś był materiał o tym, jak jedna dziennikarka żywiła się według zaleceń tej celebrytki i podsumowała ile to kosztuje. Oderwanie od rzeczywistości to mało powiedziane big_grin
        • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:13
          A w Polsce nie ma kobiet, które stać na taką dietę? Są, pewnie w mniejszości, ale są.
        • ira_08 Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 11:40
          Pewnie do polskich. Chodziło mi o stwierdzenie "prawdziwe życie". Dla każdego jego życie jest prawdziwe. Dla matki 5 dzieci matka jedynaka też może nie znać prawdziwego życia, a dla matki jedynaka bezdzietna kobieta to życie nie zna, bo ćwiczyć może całymi dniam, nie musi biegać po żłobkach i lekarzach.

          >Na GW kiedyś był materiał o tym, jak jedna dziennikarka żywiła się według zaleceń tej celebrytki i podsumowała ile to kosztuje. Oderwanie od rzeczywistości to mało powiedziane big_grin

          Jeśli jadła quinoę i jagody goji to zapewne tak. Ale wystarczy quinoę zamienić na polską kaszę, nasiona chia na siemię lniane i orzechy macadamia na laskowe, a nie wpierniczać kluchy z serem i narzekać, że nie da się inaczej, bo drogo.
        • ente2211 Re: no teraz to przegięła :( 11.06.17, 02:28
          Araceli, ona z pewnością nie prowadzi marketingu do grupy docelowej zarabiającej średnia krajowa, wiec nie rozumiem o co ten ból. To tak jakby ktoś miał się obrazić czy bulwersowac, że Porsche jest oderwane od rzeczywistosci, bo nie mają w swojej ofercie nic z przedziału cenowego Dacii
    • sanrio Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 17:56
      a ja lubię Anię Lewandowską, uważam, że świetnie wyglądała w ciąży i nie rozumiem twojego oburzenia, że ma umięśniony brzuch 6 (!) tygodni po porodzie. ja też taki miałam, mimo, że nie jestem sportowcem. Wiesz, wystarczy nie przytyć 100kg w ciąży i wygląda się jak przed zajściem już w tydzień po urodzeniu. Lubię patrzeć na jej "lans" jak ty to nazywasz, ba nawet korzystam z Diet by Ann. Widać, że zazdrościsz suspicious
      • edelstein Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:24
        Nie,nie wystarczy nie przytyc 100kg w ciazy.
        • sanrio Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:11
          nie powiesz mi, że kobieta, która przytyła około 12-14 kg, w tydzień po porodzie nie wróci do swojej zbliżonej wagi sprzed ciąży. Od razu po urodzeniu obu dzieci zeszło ze mnie 10kg.
          • thea19 Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 21:46
            w pierwszej ciazy przybylo mi 15kg. w szpitalu po porodzie zeszlo 6kg z czego dziecko 3350g a 2kg to woda z nog z ostatniego tygodnia ciazy. reszta mimo ogromnej laktacji ani myslala zniknac. miesnie brzuch rozeszly mi sie okrutnie, wkladalam dlon w brzuch. po 4 latach cwiczen i diety przestal mi sie robic balon po jedzeniu. pomijam to, ze po zakonczeniu karmienia zaczelam intensywnie tyc na skutek awarii hormonalnych. obecna ciaza z mocniejszymi miesniami, brzuch mam bardzo maly (a to juz 30tc) i prawie go nie widac. wagowo jestem na minusie 3kg.
            • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 12:16
              Niestety Thea diastasis recti najczęściej występuje u kobiet ze słabymi mięśniami brzucha, choć to nie jest jedyna przyczyna. Dlatego przed ciaża I w trakcie (I po) warto ćwiczyć.
              Dobrze że druga ciaża mija ci lepiej 😉
          • edelstein Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 22:39
            Ty nie pisalas o wadze ty pisalas o wygladzie.Tak wiec nie,moj brzuch nigdy nie wrocil do stanu sprzed ciazy.
            • kaz_nodzieja Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 10:22
              Współczuję. A rozważałaś plastykę?
              • milva24 Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 12:08
                Ja jestem po plastyce i brzuch, mimo, że wygląda o niebo lepiej niż przed, to jednak taki jak przed ciąża mi nie jest. Pozostała mi masa rozstępów na dole i blizna od jednej kości biodrowego do drugiej.
    • jeziorowa Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:01
      Droga Marcelino, masz co chciałaś. Korzystam z internetu codziennie wielokrotnie a nigdy nie widziałam brzucha, dziecka, wózka itd. pani Lewandowskiej ani innej celebrytki. Owszem zarejestrowałam jej i innych celebrytek istnienie, bo są na wszystkich portalach i oddzielając wzrokiem ziarno od plew zerkam na tytuły wiadomości. Ponieważ życie obcych osób mnie nie interesuje to takich informacji nie otwieram. Jeśli ciebie szczegóły z źycia obcych pasjonują to musisz liczyć się z tym, że jedni mają od ciebie gorzej a inni lepiej. To, że mąż Kowalskiej spod trójki stracił pracę, a ona jest gruba i pryszczata to super, ale fakt, że mąż Lewandowskiej zarabia krocie, a ona jest wysportowana i gładka jest nie do przyjęcia?
    • magic.marker Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:07
      A myslałam, że będzie o tym, że mała Klara na zdjęciu jest bez czapeczki tongue_out
    • paloma_blauwinder Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:11
      Wyguglałam sobie to zdjęcie. No bez przesady, wygląda to po prostu na zadbaną figurę po połogu, ja tam sześciopaka nie widzę, widzę szczupły brzuch na wdechu, z niewielkimi śladami galarety - niewielkimi, bo zdjęcie nieostre. Talia jeszcze słabo zaznaczona (czyli normalnie po połogu). To jest realistycznie do osiągnięcia dla każdej szczupłej i aktywnej kobiety.
    • onnomatopeja Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:49
      A mnie jej szkoda. Tak po prostu. Całe życie będzie musiała być fit, całe życie pracować nad sobą, bo media, bo mąż. Zjedzony kawałek tortu równa się pięć godzin na siłowni. Po trzydziestce operacja plastyczna, potem kolejne, bo zmarszczki. Silikony, implanty itp. Zwykły mąż zaakceptuje, ze żoną się starzeje, medialny mąż -nigdy.
      • sfornarina Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 18:51
        >Zjedzony kawałek tortu równa się pięć godzin na siłowni.

        Hahaha. Gadanie osoby, która nie ma zielonego pojęcia, jak działa metabolizm. Uwierz mi, trenerki jedzą ciasto, steki, potrafią wciągnąć na jedno posiedzenie paczkę haribo i wcale nie ćwiczą po 5 godzin dziennie, bo ciało miałyby zrujnowane po góra dwóch latach.

        Wystarczy jeść normalnie i można spokojnie sobie na ciacho pozwolić, a potem nadrobić to zwykłym spacerem.
        • jolie Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:13
          Przecież Lewandowska nie je normalnie - jest na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i chyba bezmięsnej (tego nie jestem pewna i w sumie nie chce mi się sprawdzać).
      • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:29
        Ale bzdura. Zobacz sobie np zone Hugh Jackmana.
        • ichi51e Re: no teraz to przegięła :( 09.06.17, 19:29
          https://i.iplsc.com/hugh-jackman-z-zona-deborra-lee-furness/0002EEHUDLXWS6KB-C322-F4.jpg
          • zuleyka.z.talgaru Re: no teraz to przegięła :( 10.06.17, 00:43
            Oo ale serdecznosc bije od tej babeczki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka