Dodaj do ulubionych

trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniacie?

30.06.17, 10:01
mycie twarzy wodą to konieczność - coś takiego usłyszałam i się zastanawiam, o co chodzi?
bo do niedawna było: mleczko+ tonik albo żel albo płyn micelarny, albo oleje albo.....
a woda właśnie była złem, a tu taki odwrót.

zalecenie myć płynem micelarnym (bo dobrze usuwa makijaż), później woda + jakiś płyn myjący i na to tonik.
A ja celowo używam płynu micelarnego, żeby nie używać kilku środków, a tu taki zonk!

jak myjecie twarz, co się u was sprawdza? i czy woda to konieczność?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 10:07
      Cale zycie myje woda."Łeda do picia, łeda do mycia, łeda do pici mycia"
    • cauliflowerpl Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 10:22
      Wyłącznie wodą od zawsze. Śmieję się, że w moim regionie było w niej tyle siary, że dziewczyny pryszczy nie miały smile
      • agiq Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 18:18
        Z tarnobrzeskiego pochodzisz? smile
        • cauliflowerpl Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:04
          A jakże big_grin
          • agiq Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:21
            Ja z Sandomierza. Zawsze gdy wracałam w podstawowce z wakacji czy innych podróży nawet przez sen czułam ze dom blisko wink
            • cauliflowerpl Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:25
              Moje najintensywniejsze wspomnienie to jesienne poranki, kiedy wychodziłam do szkoły przed szóstą i tak pięknie waliło siarą... no i przejazd drogą koło Jeziórka, jak byłam mała to mi się niedobrze robiło.
              • capa_negra Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 02.07.17, 00:39
                O krajanki wink
            • rekreativa Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 20.05.18, 18:31
              Każde wakacje spędzałam u babci w Tarnobrzegu. Zapach siareczki pamiętam do dziś, nastraja mnie sentymentalnie smile
              • manon.lescaut4 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 20.05.18, 18:36
                O kurczę, dużo nas jest!smile
    • mikams75 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 10:23
      myje woda, bez umycia twarzy woda czuje sie brudna.
    • antyideal Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 10:26
      A co to znowu za teoria? Myję tylko płynem micelarnym i żyję ( na razie przynajmniej).
    • woman_in_love Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 10:32
      Bo to moda na koreańską technikę demakijażu i mycia: czyli najpierw stosujesz różne wynalazki (olejki, pianki, płyny) a na końcu spłukujesz to wodą (na zmianę ciepłą z zimną).
      Oczywiście używasz też dłoni a nie żadnych wacików.
      A twarz osuszasz ręcznikiem papierowym, żeby był jednorazowy i bez bakterii.

      Poczytaj blog Azjatycki Cukier, a się oświecisz i nawrócisz big_grin
      azjatyckicukier.blogspot.com/2014/07/oczyszczanie-skory-metoda-4-2-4-z-korei.html
    • beata985 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:01
      całe życie myłam wodą z mydłem, wydawało mi się, że to wystarczająca pielęgnacja, z cerą nigdy żadnych problemów nie miałam a okazało się, że mam strasznie przesuszoną. Zaczęłam używać mleczko 3 w 1 jakieś cudowne-zmywanie, oczyszczanie, nawilżanie-i to trzymam chwilę i zmywam samą wodą. Cera jest dużo lepsza.
      • snakelilith Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:24
        Ale to nie przez wodę masz to przesuszenie, a przez to, że masz skłonność do suchej cery (o czym świadczy brak problemów z cerą w młodszym wieku) i kiedyś środki myjące zrobiły się dla ciebie zbyt agresywne. Mydło jest w ogóle do kitu, bo jest zasadowe, chociaż są kobiety, które i to wytrzymują. Więc masz rację, jak walniesz sobie na twarz mleczko, czyli dodatkowy tłuszcz i potem zemulgujesz wodą, to twarz będzie mniej wysuszona, bo emulatory nie odciągną aż tyle naturalnego sebum z twarzy. Ja też w zależności od aktualnego stanu cery, używam do zmycia makijażu płynu micelarnego (jak skóra jest ok), mleczka (gdy jest lekko przesuszona), albo nawet olejku (gdy jest mocno wysuszona i podrażniona na przykład mrozem, albo częstym pływaniem w chlorowanej wodzie). I chodzi tu tylko i wyłącznie o to, by nie odciągać skórze zbyt wiele naturalnego sebum i dopasować ilość tłuszczu w produkcie zmywającym do potrzeb cery.
        • alpepe Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:11
          Kiedyś zrobiono badania i okazało się, że po mydle kwasowość na skórze momentalnie powraca do stanu wyjściowego w odróżnieniu od, jak to się nazywało? Syndentów? W każdym razie płynów myjących niezawierających mydła.
          • snakelilith Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:30
            Ciekawe jestem tych badań, bo coś to mocno naciągane i niezgodne z codziennymi obserwacjami. Ludziom ze problematyczną skórą poleca się nawet środki myjące lekko kwaśne (syndety są zwykle neutralne), takie na przykład jak w płynach do higieny intymnej. Już niejedna kobieta z trądzikiem zauważyła w ten sposób poprawę cery.
    • konsta-is-me Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:09
      Nie umiem bez wody.
      Do oczu żel micelarny, do reszty wystarcza żel do twarzy.
      Chyba trzeba mieć albo b.sucha albo b.zdrowa skórę , by wystarczył sam żel micelarny, a mleczko +tonik to w ogóle masakra.
    • mozambique Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:12
      makijaz wodoodporny zmywam specjalnymi kosmetykami , potem całą twarz wodą z delikatnym mydłem , zawsze i bez wyjątku

      moze dlatego mimo 40+ twarz mam bez jednej zmarszczki i nie , i nie musze rozpaczliwie biegac na botoks czy kwasy
      • morgen_stern Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 03.07.17, 08:03
        Nie, nie tylko dlatego. Na późne występowanie zmarszczek ma wpływ trochę więcej czynników.
        • mozambique Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 03.07.17, 12:48
          owszem , brak peta w gębie, abstynencja i jeszce pare innych
          • jola-kotka Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 03.07.17, 14:06
            Geny kochana,geny
      • dzikka Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 02.01.18, 16:09
        jednak nie uwierzę, że kobieta 40+ nie ma ani jednej zmarszczki. Może mieć ładna cerę i wyglądać młodo ale jakieś zmarszczki są na pewno, choćby mimiczne.
        • pelissa81 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 20.05.18, 21:16
          ciii, tu ematka, tu jest to możliwe
    • aurinko Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:19
      Makijaż zmywam olejkiem do demakijażu, potem twarz myję żelem do mycia i wodą, na koniec przecieram tonikiem lub płynem micelarnym, wklepuję maść leczniczą i po chwili krem.
      • azja001 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:31
        Mleczko do demakijażu, żel i woda, płyn micelarny lub tonik, krem. W takiej kolejności myję twarz rano i wieczorem, od zawsze i jest o.k
        • esperantza Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 02.01.18, 15:40
          A po co mleczko do demakijażu rano?
    • redheadfreaq Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:38
      Myję żelem i wodą, później nakładam krem. Po toniku/płynie micelarnym mam wrażenie, że jestem niedomyta i się kleję.
    • snakelilith Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 11:40
      Osobiście staram się traktować twarz przy zmywaniu jak najkrócej i jej nie maltretować. Ponieważ mój delikatny żel do twarzy nie zawsze zmywa dobrze makijaż używam więc płynu micelarnego, jakiegoś mleczka, czy olejku w (zależności od pory roku i stopnia wysuszenia skóry) do usunięcia szminki, a potem zmywam wszystko szybko letnią wodą, z odrobiną żelu, jeżeli w produkcie nie było emulagtorów. Na to tylko krem. Nie ufam azjatyckim rytuałom z dwóch względów. Po pierwsze Azjatki, głównie Japonki i Koreanki, które się w to bawią, mają jako starsze kobiety sporo przebarwień i plam na twarzy, a dermatolodzy są zdania, że plamy, to nie tylko od słońca, a konsekwencja mikoruszkodzeń cery. A po drugie, Azjatki wcale nie mają takich ładnych cer, a tylko nie pokazują się bez podkładu i używają do tego ciężkich kosmetyków kryjących na bazie silikonów. Te wszystkie azjatyckie BB kremy to są regularne klajstry.
    • quelquechose Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 12:00
      No ja to raczej pojadę bardziej skomplikowanym rytuałem tongue_out Jako że się maluję, to myję twarz dwa razy - najpierw czymś oleistym, żeby usunąć podkład z twarzy, a potem mleczkiem, żeby twarz zwyczajnie umyć. Potem przemywam twarz jakim kwasowym tonikiem, potem w zależności od dnia - kwas lub retinol, potem jakieś serum, wit. B, jakiś kremik smile To na wieczór - rano myję twarz płynem micelarnym, potem tonik kwasowy, witamina C (zostawiam na chwilę), serum, kremik, krem z filtrem big_grin

      Wiem - zwariować można. Ale to potem trochę jak nałóg - jak już się zobaczyło efekty to nie chce się wrócić do mycia twarzy wodą i żelem tongue_out
      • beverlyja90210 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 12:10
        Ja najpierw płyn micelarny,później olejkiem Bielenda masuje i zmywam woda później żel z wit.c zmywam woda na końcu tonik i krem albo maska na nocsmile wiem to dziwne ale inaczej w nocy nie zasnę rano tylko micelarny i tonik bez wody juz
        • quelquechose Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 15:55
          Witamina C lubi kwaśny odczyn twarzy, więc fajnie stosować ją po jakimś toniku lub żelu niezasadowym (woda jest raczej zasadowa) - inaczej nie zadziała.

          Tu jest fajny artykuł odnośnie kolejności nakładania różnych kosmetyków i dlaczego to jest istotne - jakby ktoś chciał się pobawić i wyedukować w tak lajtowej kwestii jak mycie twarzy big_grin

          www.snowwhiteandtheasianpear.com/2015/01/skincare-discovery-putting-your.html
      • pade Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 12:26
        Ja robię tak samosmile
        Tą witaminą B mnie zaciekawiłaś. Możesz szerzej?
        • quelquechose Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 15:49
          Dokładnie B3 - rozjaśnia cerę oraz jest dobra na potencjalne pryszcze. Mam cerę tłustą/mieszaną, więc lubię się zabezpieczać na tę ewentualność smile

          Tutaj jest fajne, niezadrogie serum:

          www.beautylish.com/s/the-ordinary-niacinamide-10-zinc-1
          • pade Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 01.07.17, 12:32
            Dziękismile
    • emka_uk Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 14:05
      Ja chusteczki nawilżane dla dzieci używam- super makijaż usuwają. W zależności od ilości makijażu od czasu do czasu poprawię płynem micelarnym.
    • princesswhitewolf Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 14:28
      wieczorem woda i plynem mincelarnym

      rano tonik
    • lodomeria Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 14:40
      Ja używam samej wody i rękawicy/ściereczki z mikrofibry wielokrotnego użytku.
      Nie obkładam się chemią, nie produkuję zbędnych śmieci. Dużo podróżuję i jest to super wygodne. Najbardziej cieszę się z tego, że nie muszę używać chusteczek nawilżanych, bo to cholernie paskudne dla środowiska śmieci (nie mówiąc o bezpośrednim wpływie na nas konserwantów, zapachów i MCI).
    • muchy_w_nosie Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 14:49
      Zawsze myję wodą i mydłem, mydło zawsze jakieś specjalne, obecnie produkcji domowej. Płynów/ żeli używam tylko do zmycia kosmetyków z oczu i brwi i później woda.
      • koza_w_rajtuzach Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 20:41
        Powiesz coś więcej nt. mydła domowej produkcji?
    • iwles Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 16:06
      Nawilżone chusteczki do demakijażu.
      • lodomeria Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 16:17
        Iwles, dobra kobieto, nie idź tą drogą!

        How wet wipes are destroying the planet: From clogging up our sewers to creating floods of noxious waste and even triggering outbreaks of serious allergies

        • iwles Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 16:22

          ale kiedy po wodzie z mydłem zawsze mi jakiś syf wyskakuje sad

          Lubię tez płyn micelarny i jak mam to używam.
          • quelquechose Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 16:30
            Oczywiście - kup sobie jakiś olej do mycia twarzy, albo nawet wodę micelarną.
          • lodomeria Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 16:48
            Ściereczki wielokrotnego użytku! Nie potrzebujesz żadnego mydła. Nie ma to tamto smile
            • iwles Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:12
              dobra tongue_out
              to poproszę o instrukcję, które ściereczki kupić ?
              • lodomeria Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:22
                Dla mnie najlepsza była rękawica kupiona w Rossmanie, wyprodukowana w Polsce (glov jej było), potem ją zgubiłam w podróży i kupiłam takie w dwupaku z Sephory, też niezłe, będę je chyba mieć do końca życia. Ale chętnie wróciłabym do tej pierwszej wink.
                • iwles Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:26
                  Dzięki smile
                  • lodomeria Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 18:09
                    Przyjemności! Mam nadzieję, że się sprawdzi!
                • iwles taką ? 30.06.17, 17:31

                  www.rossmann.pl/Produkt/GLOV-Hydro-Demaquillage-rekawiczka-do-demakijazu-on-the-go-1-szt,385499,6984
                  • lodomeria Re: taką ? 30.06.17, 17:34
                    Tak.
                    • hemp_plant Re: taką ? 30.06.17, 22:06
                      a tusz z rzęs się tym tez zmywa????
                      • lodomeria Re: taką ? 01.07.17, 07:10
                        Tak. Szminkę też. Szmatkę pierzesz w mydle, wszystko z niej schodzi.
                        • hemp_plant Re: taką ? 01.07.17, 12:39
                          ale ja nie ogarniam sad rzesy z tuszem, powieki z trwałymi cieniami tym SZORUJĘ i nie wypadną? czy jednak trzeba trochę zmyć...
                          • lodomeria Re: taką ? 03.07.17, 02:33
                            Ruchy wykonujesz takie same, jakbyś zmywała chusteczką. Szmatki są o tyle lepsze, że są grubsze i włochate. W moim odczuciu delikatniejsze niż chusteczki. I jednocześnie wygodniejsze niż waciki, bo jest za co złapać wink.

                            Moje tusze schodzą bez śladu, bez tarcia czy wyrywania.

                            Ja używam szmatek, ze względu na to, że cenię prostotę: nie muszę mieć specjalnych płynów do każdej części twarzy, otwierać szafek, odkręcać buteleczek, chować, przekładać, martwić się czy na wyjazd wszystkie potrzebne kosmetyki zabrałam itd. Ale też ważne jest dla mnie to, żeby nie produkować zbędnych śmieci, staram się eliminować używanie kosmetyków w butelkach i minimalizować kontakt skóry z chemikaliami. Jak czytałam recenzje szmatek, to widziałam, że część blogerek polewa je płynami do demakijażu - nie wiem, czy to konieczność, kwestia przyzwyczajenia, kontrakty reklamowe, ale jakby co, to zawsze możesz w tę stronę pokombinować.
            • panna_lila Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:58
              Bardzo mnie z
    • liliawodna222 Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:00
      Tylko wodą i mydłem. Normalnym, w kostce. Nienawidzę mleczek, toników i nie używam ich. Zmarszczek i wyprysków brak, skóra super (mimo przekroczonej 40-tki), a ja czuję się "domyta" wink
    • chocolate-cakes Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:06
      Rano wodą i żelem do mycia cery tłustej i mieszanej a wieczorem płynem micelarnym.
    • alpepe Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:06
      Myję wodą, ale ja się nie maluję, kiedy się maluję, zmywam makijaż płynem do demakijażu lub płynem micelarnym, potem zwykle wodą.
    • hallbera.jarlakappi Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:31
      zawsze wodą
    • solejrolia Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 17:49
      U mnie najlepiej sprawdza się płyn micelarny (i "mycie" wacikiem twarzy) albo żel micelarny ( i mycie twarzy wodą).
      Nie używam żadnych innych kosmetyków do zmywania, a już zwlaszcza mleczka nie służą mi.
    • daisy Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 18:44
      Obecnie ogarniam gąbką Konjac, fajna. Najpierw zmywam makijaż żelem micelarnym, a do mycia gąbką dodaję odrobinę żelu do mycia twarzy.
    • crea.tura Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 19:42
      generalnie wydaje mi się, że kwestia mycia twarzy nie stanowi problemu dla nikogo, dopóki nie zacznie się o tym czytać w internetach smile Moje doświadczenia (cera raczej sucha, naczynkowa, full makeup praktycznie codziennie):
      - zwilżam twarz wodą, zwykłą z kranu
      - na dłoń kładę mleczko do mycia (testuję różne, ale jest różnica między mleczkiem a żelem)
      - namydlam cały ryjek, ze szczególnym uwzględnieniem oczu, delikatne okrężne ruchy
      - spłukuje zwykłą wodą
      - zanim twarz wyschnie spryskuję hydrolatem albo przecieram tonikiem
      - wklepuję krem albo serum
      To wieczorem. Rano nie myję twarzy, sprysuję tylko hydrolatem i od razu nakładam krem z filtrem.
      Doszłam do tego systemu po latach prób i błędów, wydaje się dla mnie najlepszy.
      • grey_delphinum Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 20:23
        A co to takiego hydrolat?
        • naturella Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:02
          Wieczorem myję się w wannie, wtedy też zmywam makijaż. Oczy mleczkiem do demakijażu zmywanym wodą (mleczko na dłonie, palcami rozprowadzam po powiekach, spłukuję), całą resztę twarzy żelem - latem nawilżającym, zimą do cery tłustej i z peelingiem.
        • crea.tura Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 30.06.17, 21:43
          proszę lmgtfy.com/?q=hydrolat smile
      • quelquechose Re: trudna sztuka mycia twarzy - jak to ogarniaci 03.07.17, 15:49
        a dlaczego zaczyna czytać w internetach? Bo z wiekiem zaczyna mieć coraz więcej problemów z cerą, których już nie da się zwalić na dojrzewanie. No i zaczyna szukać - dlaczego ma taką suchą skórę, a dlaczego w niektórych miejscach jest b. sucha i nie można wręcz żadnego podkładu na nią nałożyć, bo widać suche kawałki skóry, a winnych tłusta i się świeci, a do tego pojawiają się syfy maści wszelakiej i zaczerwienienia, podrażnienia, ciemne plamy i inne cuda. Pojawia się efekt ściągniętej twarzy po umyciu mydłem, czy nawet wodą - to znak, że używamy wysuszającego preparatu. I skóra wtedy reaguje obronnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka