watek o marudnej nastolatce nad jeziorkiem mnie zainspirowal

generalnie dzieci uwielbiam i mam duzo tolerancji do dzieciecych czy nastoletnich zachowan
wiele pamietam z tego okresu - potrafie wytlumaczyc i trzylatka i trzynastolatka

natomiast sa takie dzieci z piekla rodem, ze nie da rady i koniec
macie takie?
opiszcie plis - sprobujemy zlapac poziom
i dwa - jesli musicie miec z nimi kontakt - bo na przyklad ich rodzice to wasi dobrzy znajomi/rodzina
to co? wychowujecie? zlewacie? poczuczacie? pedagogizujecie rodzicow?