Dodaj do ulubionych

Psotnik zakamarki POMOCY

22.08.17, 16:12
Jesteśmy obecnie na wyjeździe z dziecmi,mieszkaniem opiekuje się teściowa.Dzwoni dzisiaj do mnie i się pyta od jak dawna mamy w domu psotnika zakamarnika,moje pierwsza myśl WTF teściowa zwariowała czy cosmile później mi mówi ze to są takie małe robaczki podobno dość częsty lokator nowych mieszkań.Jestem przerażona i nie chce wracać do domu ja tego nigdy nie widziałam w mieszkaniu blok niedawno wybudowany co to jest i skąd się wzięło? Płakać mi się chce bo nie znoszę robactwa wszelkiej maści nawet jak to ma być mikroskopijne.Podobno mamy to w każdym pokoju w nocy spod paneli wychodzi,spotykałyście się z czymś takim kiedyś? Czy możliwe ze teściowa mi to przywiozła i przez tydzień się zagnieździło czy co?Bo ja już nie wiem co myśleć tylko mam gęsia skórkę jak pomyśle o powrocie do domu
Obserwuj wątek
    • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 16:13
      Robale to moja fobia i nie wyobrażam sobie mieszkania tam po powrocie serio
    • iwoniaw Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 16:19
      To samo przylatuje i jest niegroźne. Trzeba odkurzać dokładnie po kątach i pilnować, żeby powietrze nie było zbyt wilgotne. Swoją droga, teściowa ma sokole oko - te psotniki mają z milimetr długości wink
    • lady-z-gaga Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 16:26
      myślałam, że o kocie będzie big_grin
      pierwszy raz w życiu słyszę, że takie coś istnieje, więc rzuciłam się do wyszukiwarki i muszę Cię zmartwić - tego cholerstwa podobno nie można się pozbyć smile
      • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 17:02
        No właśnie czytam ze to trudne towarzystwo,a co do teściowej to święta racja niby taka schorowana ale wzrok i słuch to ma idealny,nic się przed nią nie ukryje smile)))
    • rorzrzutny Nie rób scen! :P 22.08.17, 17:25
      Rzeczywiście wygląda na to, że masz obsesję. suspicious
      Ale robactwo to pluskwy, albo karaluchy. A gryzki (psotniki) to nie robactwo, tylko robaczki, są fajne. Jak jeże, na ten przykład. smile
      I nie słyszałem, żeby komuś zaszkodziły. smile
    • jdylag75 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 17:28
      A jak tam Twoje stosunki z teściową..... bo mam hipotezę wink
      • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 17:39
        z teściowa ok ma we mnie kolejna córkę nie ma do czego się przyczepić w zasadzie
        • jdylag75 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 22.08.17, 18:27
          A no to nie smile
    • tt-tka Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 03:37
      Bev, ich sie nie widzi ani nie czuje. Nie podzeraja. Nie halasuja. Nie wlaza na czlowieka. Przyjazne sa.
      Przejrzyj sama wszystkie katy i zobaczysz, ze nic nie zobaczysz.
      • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 10:06
        Miałaś je u siebie?To pewna informacja?Bo na zdjęciach necie wyglądają na sporesad
        • iwoniaw Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 10:10
          Na zdjęciach w necie to one są powiększone co najmniej kilkukrotnie, żebyś je mogła obejrzeć. Poczytaj opisy do tych zdjęć, ze szczególnym uwzględnieniem wymiarów. Pewnie gdyby Ci teściowa nie powiedziała, że są, to byś jeszcze z kwartał się nie zorientowała wink
        • tt-tka Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 10:52
          beverlyja90210 napisała:

          > Miałaś je u siebie?To pewna informacja?

          Najpewniejsza. Nadal mam. Zyjemy w zgodzie smile
          Gdyby mi bystrooka sasiadka (ktora tez je ma) nie powiedziala, nawet bym nie wiedziala. Nie zauwazam, nie odczuwam.
        • mapt Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 11:33
          Spore? One mają 1 milimetr (słownie : jeden milimetr) wielkości tongue_out Teściowa chyba z lupą po kątach biegałabig_grin
    • fomica Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 11:35
      Oj przeeestań, jeśli w domu mieszkacie, jadacie, wyrzucacie śmieci, czasem spadnie okruch na podłogę, czasem coś spleśnieje, to na pewno sa jakieś żyjątka - muchy, muszki, mrówki, pająki, rybiki, mole, gryzki, komary smile Nawet najbardziej wyczyszczone mieszkanie nie jest sterylne.
      Pomyśl, że były tam gdy o tym nie wiedziałaś, będą nadal i wciąz nie będa ci przeszkadzać.
    • moni_kaw Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 11:39
      Jak mi się trafi taka synowa to chyba skocze z mostu sad
      • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 11:49
        Jaka?
        • moni_kaw Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 11:56
          Na pewno ci to teściowa przywiozła, oswoila, dokarmiala a teraz będzie montować w każdym robaku mikro -kamerę, żeby dokładnie wiedzieć co się u was dzieje ; a poza tym dorośnij
          • tt-tka Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 12:15
            Moni, nie strasz dziewczyny ! One sa nietowarzyskie (tzn w kontaktach z ludzmi, jak miedzy soba, to nie wiem), z godnoscia zachowuja autonomie zywieniowa i nie daja sie dokarmiac i z pewnoscia nie pozwola sobie niczego zamontowac. Poza wszytskim taka kamera musialaby kosztowac majatek, a kilka kamer - kilka majatkow. Nie sadze, by tesciowa Bev byla tak rozrzutna.
            • moni_kaw Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 12:19
              Hmm - to nie wiem - może teściowa choć jakie szkolenie im zrobi, żeby synowej popalić dały, jakoś nie wiem - ze zdjęcia może; przecież na daremno ich tam nie przywiozła ; jeszcze jest opcja ze to osobiste robaki i jak przywiozła tak zabierze ze sobą
              • tt-tka Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 12:23
                moni_kaw napisał(a):

                > jeszcze jest opcja ze to osobiste robaki i jak przywiozła tak zabi
                > erze ze sobą

                O. I tej wersji najlepiej sie trzymac smile
                • beverlyja90210 Re: Psotnik zakamarki POMOCY 23.08.17, 14:38
                  haha ale jak pisałam stosunki z teściowa ok wiec nie upatruje tutaj celowego działania tylko przypadkowe bo jak czytam o różnych domowych zyjatkach można je przywlec nawet z pokoju hotelowego stad pytanie o taka ewentualność

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka