Dodaj do ulubionych

nerwowe rączki

15.09.17, 14:19
Drogie ematki, wątek raczej na forum niemowlę, ale tutaj większy zasięg i kompetencja: 3 mies niemowlę ma nerwowe rączki. Objawia się to dużą ruchliwością, niezbornością ruchów za dużą jak na wiek (łapie jedynie za tkaniny, nie chwyta przedmiotów, nie widać żadnej reakcji, żeby rączki garnęły się do chwytania czegokolwiek). Pediatra zwróciła uwagę, że dłonie również drżą i dała skierowanie do neurologa. Oczywiście czekamy na wizytę, ale ja już czeszę internet i nerwowo przyglądam się rączkom. Otóż- do matek, które przerabiały takie tematy z rączkami- wszędzie net grzmi, że z drżeniem kończyn należy niezwłocznie do neurologa, ale nigdzie nie znalazłam informacji, z czym poważnym może się to wiązać, oprócz:
- WNM
- niedojrzałości CUN
- hipoglikemii;
- niedoboru wapnia;
Dodam jeszcze, że drżenia występują zawsze w reakcji na zimno, zmęczenie, przestraszenie. Nigdy podczas snu. Nigdy bez powodu.Rozwój pozostałych funkcji ruchowych nawet ponad normę: leży na brzuchu, podpiera się na rączkach i przedramionach, obracanie z brzuszka na plecy już w toku.
Co jeszcze to może być? Macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: nerwowe rączki 15.09.17, 14:22
      Suplementacja magnezu potrzebna.
      Na 98% to to.
      • niu13 Re: nerwowe rączki 15.09.17, 14:34
        Ok. Ja mam brać, czy dzidzia dostanie od neuro?
        • andaba Re: nerwowe rączki 15.09.17, 14:45
          Dzidzia.
          Mnie neurolog kazała rozkruszać asmag i podawać z mlekiem, ale to było ponad 20 lat temu, może teraz są inne preparaty (wtedy nie było takiej mody na suplementację wszystkiego u wszystkich).
          Jeżeli nawet neurolog wystawi inną diagnozę, to najpierw jednak uzupełnij magnez, a potem się zacznij denerwować, zwłaszcza jeżeli ogólnie dziecko nie budzi zastrzeżeń.

          Pediatra mojemu sugerowała różne rzeczy z porażeniem mózgowym włącznie, neurolog popatrzyła na dziecko i dosłownie pierwsze zdanie było "uzupełnić magnez". Po dwóch tygodniach przeszło jak ręką odjął. Objawy wyglądały tak jak opisujesz.
          • manon.lescaut4 Re: nerwowe rączki 16.09.17, 00:26
            Czy ty się dobrze czujesz? Tak lekka ręka zalecasz rozkruszanie jakichś piguł do mleka dla 3 miesięczniaka?!
            • arwena_11 Re: nerwowe rączki 16.09.17, 15:58
              Ona nie zaleca tylko mówi, co 20 lat temu zalecał jej lekarz. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
            • andaba Re: nerwowe rączki 16.09.17, 16:04
              Przecież napisałam, że neurolog zleci i że pewnie teraz są inne preparaty.
              Nie ważyłabym się kazać podawać takiemu małemu dziecku czegokolwiek.
              A ostatni akapit dotyczył tego, że lekarze uwielbiają matki straszyć (albo często bywają głupi) więc w razie jakby ją nastraszył, to niech najpierw podziała mikroelementami, zanim zacznie zbierać na wózek inwalidzki.


              PS. Mój miał 3 tygodnie, jak mu neurolog kazał "kruszyć piguły", jakoś wyżył.
              • fuzja-jadrowa Re: nerwowe rączki 16.09.17, 21:02
                Napisalas tez to:

                > Jeżeli nawet neurolog wystawi inną diagnozę, to najpierw jednak uzupełnij magnez

                • niu13 Re: nerwowe rączki 16.09.17, 21:19
                  Tymczasem sama zaczęłam suplementować magnez. Choć jakość tych preparatów uważam za wątpliwą
    • memphis90 Re: nerwowe rączki 15.09.17, 15:29
      Najczęściej to niedojrzalosc układu nerwowego, a nie żadne niedobory magnezu. Mówię o bardzo szybkich i delikatnych drzeniach rączek, nóżek albo brody. Jak nerwy wytworzą sobie osłonki mieliny, to nie będą się robić "przepięcia" na linii elektrycznej i drzenia ustaną. Ale neurolog powinien ocenić czy wszystko ok, będziesz się czuła spokojniejsza.
    • kornelia_sowa Re: nerwowe rączki 15.09.17, 22:10
      Mojej córci drżały nóżki. Nie wiązałam tego ze zmianą temp czy zmęczeniem, drżały takze przy śnie.
      U nas to było fizjologiczne- neurolog mówiła że może tak być do któregoś tam tygodnia życia.
      Obecnie 2,5 roku, zdrowa.

      • niu13 Re: nerwowe rączki 15.09.17, 23:33
        Ale właśnie- do którego tygodnia? To nie jest już noworodek. Zawsze wierzyłam w intuicję matczyną. Nic w dziecinie nie widziałam niepokojącego. Aż tu nagle- szok u pediatry. Ona strasznie się na tych rączkach skupiła, nie mogę przestać o tym myśleć.
        • sanrio Re: nerwowe rączki 16.09.17, 15:48
          Olej. Nam pediatra zaczęła wymyślać wzmożone napięcie mięśniowe podczas gdy mój wcześniak miał je obniżone. Niektórzy pediatrzy są albo zbyt gorliwi albo zbyt głupi. Tamta już nie jest naszym lekarzem. Idź dla spokoju do neurologa i się zbytnio tym nie przejmuj. Mój syn zaczął chwytać jak miał może z 6 miesięcy także tego 😉
          • kornelia_sowa Re: nerwowe rączki 16.09.17, 21:52
            Idź do neurologa -on Cię zapewne uspokoi.
            U mojej córki pediatra b.skupiła się na pierwszej wizycie na ul. Moczowo -płciowym.
            Nastraszyla mnie -potem gadałam z dwiema kolezankami-z ich corkami było tak samo. Tak samo bezpodstawnie. Po prostu na jakąś fiksacje na tym tle.
            U mojej córki kiedyś pisrawiono diagnozę zum-była w szpitalu. Na konsultacje wezwano nefrologa. Pani dość oszczędnie wypowiadał się na obchodzie. Nas przy wypisie skierowano na kontrolę neurologiczna za 3 mce. Trafiliśmy na te sama nefrolog-powiedziała ze diagnoza była idiotyczna i błędna ale nie mogła podważać autorytetu kolegów po fachu z oddziału niemowlęce go. No zesz! !!! Myślałam że utĺukę
            • niu13 Re: nerwowe rączki 16.09.17, 22:50
              kurczę, nie do końca rozumiem związek nefrologa z neurologiem u Was
              • kornelia_sowa Re: nerwowe rączki 29.09.17, 03:02
                Oj nefrolog to tylko przykład był, że pediatrzy czasem widzą problem który wg specjalistów problemem nie jest.
    • bei Re: nerwowe rączki 16.09.17, 13:10
      Pójdziesz do neurologa, by wykluczyć, a nie potwierdzić 😊
    • fuzja-jadrowa Re: nerwowe rączki 17.09.17, 06:45
      Nie czytaj za duzo, nie ma sensu sie nakrecac. Ja tez sie tak nakrecalam, gdy wydawalo mi sie, ze niezborne ruchy dziecka i zaciskanie piastek/ usztywnianie raczek trwaly za dlugo. Niepotrzebnie sie martwilam, dzecko pozniej rozwijalo sie bez problemow.

      Wroc i zdaj relacje po wizycie.
    • melancho_lia Re: nerwowe rączki 17.09.17, 06:53
      3 mce to maluch jeszcze. Pewnie niedojrzalosc ukladu nerwowego. Mojej sredniej drzala glowka, najmlodszemu nozka. Z czasem coraz rzadziej (byli starsi niz 3 mce jak te drzenia sie zdarzaly). Nie czytaj za duzo, nie podawaj nic na wlasna reke. Idz do neurologa, pewnie was uspokoi. Wpisz swoją odpowiedź
    • nisar Re: nerwowe rączki 17.09.17, 07:07
      Andaba ma świętą rację w jednej kwestii: są lekarze, którzy uwielbiają straszyć rodziców. Jak moja córka miała 6 tygodni (prawie miesięczny wcześniak) byliśmy u Znanej i Uznanej Pani Neurolog. Po badaniu i wystraszeniu nas wizją rehabilitacji metodą Vojty pani doktor popatrzyła na małą i spytała tak: a wiecie, że dziecko ma wadę serca? Mało nie padliśmy. Dziecko wady serca nie miało, pani doktor postawiła diagnozę na podstawie lekkiego zasinienia dookoła ust. A prawda była taka, że taka była córki uroda, bardzo długo w okresie np. osłabienia po chorobie widać było niebieskawy cień wokół ust. Ale słowa padły jakie padły.
      W kwestii objawów nie pomogę, ale tu mi się przypomniało w kwestii "odbierania" tego co mówią lekarze.
      Życzę zdrówka i siły. Będzie dobrze.
      • niu13 Re: nerwowe rączki 28.09.17, 23:20
        Byliśmy u neuro. Żadnego straszenia, koncepcja na rączki jest taka, że albo lekko wzmożone napięcie m, albo swędzi go skóra i stąd nerwowe ruchy. Obserwuję go- mały nerwus mi rośnie. Gdy głodny, przestraszony czy zmęczony, spina się cały od barków i dygocze lekko, taki zniecierpliwiony. Patologii w tym żadnej nie widzę, widzę natomiast sposób wyrażania zdenerwowania. Zresztą jego ojciec też ma tendencję do nerwowego zacierania rąk. Dostaliśmy skierowanie na rehab., nie do zrobienia w tym roku. Idziemy prywatnie. Tymczasem dzieć zaczął koncertowo przekręcać się na plecki i wyciągać rączki do ludzi oraz przedmiotów. Gdybym chociaż wiedziała, o co mam się martwić.
        • samawsnach Re: nerwowe rączki 29.09.17, 08:58
          niu, u nas do dziś jest nerwowe otwieranie i zamykanie rączek (10 mscy), gdy był młodszy to trochę drżenia i tego spinania, o którym piszesz też było. Syn był rehabilitowany z powodu obniżonego napięcia, pięknie sobie radzi obecnie (adekwatnie do wieku). Gdy nie raczkował, dr rehablitacji sugerowała, że te rączki to z powodu braku stymulacji, bo głównie leży i mu się łapki "nudzą", no ale teraz to nie wiem. Tak sobie go obserwuję i oprócz tego nie widzę nic niepokojącego.
        • andaba Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:30
          Ciekawa jestem na co pomoże rehabilitacja, jak dziecko jest nerwowe. Z pewnością go uspokoi, jak nim będą obracać, a karmiąca matka będzie latać jak z piórem, żeby na nią dojechać.
          Zanim wydasz kasę na prywatną rehabilitację to może raczej idź skonsultuj się z innym neurologiem - teraz rehabilitacja jest przepisywana wszystkim dzieciom, głównie po to, żeby rodzice nie mieli pretensji, że coś tam, a rehabilitacji nie przepisano.
          Stąd takie kolejki - dzieci, które tej rehabilitacji naprawdę wymagają nie mogą się na nią dostać.

          Jakbyś była z Krakowa to mogłabym ci polecić lekarzy.

          Z tego co piszesz, to faktycznie może być cecha charakteru - a jeżeli dziecko rozwija się ruchowo bez zarzutu, to raczej nie masz się czym martwić.
          Ale idź do innego lekarza, dla uspokojenia nerwów i dla potwierdzenia tej rehabilitacji. Jak potwierdzi wnm to oczywiście rehabilitacja, ale może okazać się zbędna.
          Możesz tu na forum zapytać o lekarza godnego polecenia w pobliżu twojego miejsca zamieszkania - z pewnością forumki znają fachowców, nie tylko konowałów.

          Przede wszystkim spokojna musisz być ty - ja sama doświadczyłam na swoich dzieciach, że nic tak nie denerwuje dzieci, jak zdenerwowana matka.
    • konwalka Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:34
      Byłam pewna, ze to wątek o zbyt impulsywnym mężu
      • niu13 Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:45
        E. Mobbingujący szef też pasuje.
        Andabo, sama widzę, że lekkie napięcie ma, lekką asymetrię też. Uważam, jak pewnie większość rodziców z takimi zaleceniami, że parę seansów fizjoterapii może dziecku pomóc w tym sensie, że rodzice dostaną wskazówki, jak stymulować jego rozwój. Jestem w każdym razie daleka od zajmowania kolejku potrzebującym.
        • andaba Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:53
          No, jeżeli widzisz słuszność, to oczywiście idź. Ale nie denerwuj się, bo dzieciak na pewno jest w porządku, gdyby nie był, to by łapek nie wyciągał smile
          Zdrowia dla malucha, spokoju dla mamy.
        • szmytka1 Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:56
          u mnie rehabilitacja wygląda tak, że idzisz raz w tygodniu albo raz na 2 tyg na poł godziny. Oni tam masują dziecko, pokazują ćwiczenia krótym ty się rpzyglądasz i amsz powtarzać codzinnie w domu. Rehabilitacja jest gónie w ręcach rodizca, w przychodni to tylko tkai instruktarz. Na kolejnych wizytach oni oceniają postępy i dokładają kolejne tury ćwuiczeń. Na wzmożone napięcie i asymetrię tutaj u mnie ćwiczy się dziecko do momentu aż zacznie samodzielnie chodzić.
      • bergamotka77 Re: nerwowe rączki 29.09.17, 09:53
        big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka