kina1
21.09.17, 22:25
Mąż dostał propozycję pracy w Stanach na kierowniczym stanowisku. I kurczę nie wiem co o tym myśleć. On by chciał, bo to zmiana, rozwój, przygoda. Ja w sumie też bym mogła polecieć. No ale główny problem to dzieci - starszy syn się popłakał jak usłyszał o wyprowadzce. Rozumiem go, bo ma tu znajomych, rodzinę z którą jesteśmy związani. Ja też bym bardzo tęskniła. Czy któraś z was stała przed taką decyzją? Czy dać sobie w ogóle z tym tematem spokój...