Dodaj do ulubionych

przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśleniami

11.11.17, 20:56
Nie wiem jak Wy ale ja zawsze przed podarowaniem drugiej osobie niezależnie od wieku i innych czynników spokrewnienia/znajomości słodycze/łakocie/słodkości zawsze sprawdzam termin ważności i nigdy przenigdy nie daję nic co po prostu się przeterminowało. Natomiast ja sama jak i moje dzieciaki dostają od bliższej rodziny i od znajomych przeterminowane słodycze, nasza największa wpadka to czekolada bagatela 3 lata po terminie wręczona małym dzieciakom, które nie zważając że zamiast ciemnobrązowa jest pokryta białym nalotem zaczęły ją konsumować... Oczywiście spotkało nas mnóstwo innych tym podobnych sytuacji np. żelki podarowane dziecku w specyficznym opakowaniu wróciły do nas za rok po terminie, bombonierki otrzymane w Boże Narodzenie z obrazkiem z jajkami i kurczakiem ważne do lipca itd itp. Nie obrażałam się przez wiele lat na nikogo z obradujących nas tymi rarytasami, zawsze grzecznie dziękujemy ale zastanawia mnie dlaczego tak to wygląda? Dlaczego dostajemy stare? Czasami wolałam nic nie dostać lub dostać najtańszą czekoladę z biedry ale w terminie. Jak Wy to widzicie? Czepiam się niepotrzebnie prezent to prezent?
Obserwuj wątek
    • loola_kr Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:10
      nigdy się nie zastanawiam tylko wyrzucam. Czasem to nawet lepiej wink
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:12
        ok, rozumiem.
    • stara-a-naiwna Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:22
      moja mama dostaje od pacjentów gifty w postaci słodyczy
      sama nie przejada i rozdaje (nam bez okazji, dalszej rodzinei znajomym z okazji)
      i kiedyś ciotce / swojej siostrze dała przeterminowane coś (kawa albo bombonierka)
      nie pamiętam
      ciotka była urażona (poniekąd słusznie)
      a moja mama... nie sprawdziła daty
      już chyba zaczęła - po tym "incydencie"


      ps. czasami się zdarza, że nam wprost mówi, ze się zgapiła i termin minął jakiś czas temu (miesiąc czy dwa) i czy nie chcemy
      zawsze chcemy bo jesteśmy łakomi a cukier się nie psuje wink


      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:35
        ok rozumiem gapiostwo raz czy dwa ale rok rocznie na każdą imprezę bądź spotkanie???
    • wiosennaburza1 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:25
      leciwa ciotka nas tak obdarowuje. kupuje hurtem , jak słodkość jest "w promocji". po czym zakup chowa, bo się obraziła na rodzinę. wyciąga rok później i ... trzeba się cieszyć. starej ciotki zmieniać nie będę. wiekowych słodyczy nie jadamy; dziękujemy pięknie i wyrzucamy, jak nie widzi.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:37
        pewnie starsza ciocia oko przymknięte natomiast nam dają wyłącznie ludzie od 25 do 45 lat więc co nie co orientacji w datach ważności mają a dając to naszym dzieciom nie myślą że też mają dzieci też dali by im czekoladę 3 lata po terminie?
        • kiszona_kapusta Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:46
          Oddaj im przy najbliższej okazji. Ciekawe czy będzie informacja zwrotna co do terminu ważności.
          • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 12.11.17, 12:46
            haha rewanż smile pewnie miny bezcenne takich osobnikówtongue_out
    • niktmadry Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:31
      Nie posiadam zapasów słodyczy. Za duży łasuch jestem. Jeśli chcę komuś coś podarować to kupuję na bieżąco.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:38
        to tak ja smile
    • leni6 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:31
      Jeśli coś leżało u mnie w szafce to sprawdzam termin przed podarowaniem i przeterminowanego nie dam. Jeśli kupuje bezpośrednio w sklepie, nie zawsze spojrzę na termin (jeszcze zależy od sklepu, w mniejszych osiedlowych raczej patrzę, w duzych supermarketach nie) i wtedy możliwe że coś będzie po terminie, a ja nie będę tego świadoma. Zdarza mi się tylko jedna osoba, od której dostaje coś przeterminowanego, jest to jeden konkretny typ słodyczy, który lubi mój mąż, a osoba ta jest lekarzem. Podejrzewam że po prostu jak dostanie od pacjenta akurat to coś to odkłada mojemu mężowi i daje przy najbliższej okazji nie patrzeć na termin, nie mam do niej o to pretensji. Akurat nie przywiązuje tak dużej wagi do terminu słodyczy, wolę coś lekko przeterminowanego niż jakiś wyrób czekoladopodobny czy inny syf.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:41
        ok, rozumiem, gdyby obdarowujące nas osoby były lekarzami bądź dawali nam słodycze lepszego gatunku rozumiałabym wszystko maja dużo dzielą sie itd ale niestety zdarza się czekolada typu Amelia z jajkiem czy zającem w Boże Narodzenie bagatela dla wszystkich moich dzieci po 1 i pół roku po terminie smile
        • leni6 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 08:30
          Jakbym dostała przeterminowana czekoladę z jajkiem wielkanocnym na Boże Narodzenie to bym wyrzuciła przy obdarowujacym, straszne chamstwo.
          • black_magic_women Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 12:37
            leni6 napisała:

            > Jakbym dostała przeterminowana czekoladę z jajkiem wielkanocnym na Boże Narodze
            > nie to bym wyrzuciła przy obdarowujacym,


            Gorzej, bo niestety dają takie gifty dzieciom do ręki.Po terminie może nie tak często, ale zaraz będą mikołaje z g... .Synek nawet nie musi zjeść, ale prezent to prezent i miałabym mega histerię + komentarze ofiarodawcy "dziecku nie dasz?"
            • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:42
              o nie moja zmora mikołajki z byle czego...chociaż moje starsze dzieci wyczują już smak że im nie pasuje na szczęście bo kiedyś każdy słodki ulepek był na wagę złota.
              • black_magic_women Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 14.11.17, 14:43
                only_amor napisał(a):

                o kiedyś każdy słodki ulepek był na wagę
                > złota.

                U synka lat 4 trwa nadal, a np. ciasta domowego nie ruszy.
                Córeczka 13 mcy nie je jeszcze słodyczy, ale jak nie widzę to mąż czy babcia dolewają jej syropu do wody. Niestety ja jestem cukrocholikiem, synek tez, wiec staram se ja chronić ile się da.
          • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:39
            że chamstwo to prawda ale ja jednak źle czułabym się pokazując taki cyrk tym bardziej że znajomość zapewne skończyła by się jeszcze tego dnia...
    • katriel Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:40
      Trzy lata to może przesada, chociaż biały nalot na czekoladzie jest akurat zupełnie nieszkodliwy i spokojnie można go jeść. Moje dzieci raczej dostają słodycze przed upływem terminu ważności, ale zanim zdążą zjeść, termin i tak upływa. Za bardzo się tym nie przejmuję - jak coś i tak ma być dobre rok, to miesiąc wte czy wewte nie robi różnicy.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:43
        hehe te trzy lata to na prawdę przegięcie tym bardziej że to dość bliska rodzina mająca dzieci i obdarowująca nasze dzieci w czekoladach sztuk 2 po 3 letnim przeterminowaniu sięsmile Teraz z mężem śmiejemy się i jak tylko nas odwiedzają sprawdzamy daty tongue_out ale niesmak pozostał...
    • aerra Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:51
      Nigdy w życiu nie dałabym przeterminowanych rzeczy - nie kupujemy słodyczy tak żeby sobie leżały i żeby je dać za pół roku, jeśli coś na prezent to kupuje się na bieżąco, a i tak daty zawsze sprawdzam.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 21:53
        to super brawo Ty!!!
    • butch_cassidy Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 22:34
      Chyba bym delikatnie zwróciła uwagę na ten fakt, skoro się powtarza.
      Sama rzadko daję słodycze, a jeśli już, to kupione na bieżąco i raczej nie sprawdzam dat, chyba że sobie akurat przypomnę.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 22:42
        w tym momencie czuję się trochę nietaktownie żeby coś wypominać niby prezent to prezent ale są rodziny w moim otoczeniu które specyficznie wybierają sobie inne rodziny i mam wrażenie że celowo lokują przeterminowane słodycze właśnie im i szczycą się że są takie hojne i zawsze pamiętają o najmłodszych.
        • butch_cassidy Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 22:49
          Wiesz co, czy Ty aby nie jesteś zbyt delikatna? Pisałaś, że to bliska rodzina, według mnie po pierwsze takie nagminne dawanie "przechodzonych" (bo otrzymywanych od kogoś, jak zrozumiałam) słodyczy to jest ewidentne faux pas. Bo na pomyłkę, jednorazowe zdarzenie to raczej nie wygląda. Skoro Cię to nurtuje na tyle, że warto było zakładać wątek na forum, to tym bardziej warto poruszyć ten temat z b l i s k ą rodziną... Może zaproponuj, żeby w ogóle zrezygnowali z dawania słodyczy, jeśli nie chcesz wypominać? Nie wiem, cokolwiek, ale żeby dać jakiś sygnał, że to co się dzieje niekoniecznie sprawia Ci radość. Albo spytaj, czy aby w sklepie, w którym się zaopatrują, sprzedawca nie jest nieuczciwy, bo już któryś raz sprzedał im przeterminowane słodycze wink (raczej będą wiedzieli, kto naprawdę zawinił)?
          • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 22:56
            może faktycznie racja, dzięki. Skupiłam się na jednej rodzinie "obdarowującej" ale moje refleksje naszły mnie po tym jak znajome dzieciaki z radochą wręczyły moim kilka sztuk słodyczy z kilku miesięcznym przeterminowaniem, nigdy nic nie przynosiły więc szczęśliwe były że raz coś przyniosły same nie będąc świadome "wpadki" czerpały tylko radość z dawania a moje radość z brania i to popieram ale może się czepiam tylko zastanowiłam się czemu mama tamtych dzieciaków wypchneła z domu łakocie po terminie a ja myślałam że to zdobrego serca...
            • minor.revisions Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 04:41
              Jeżeli to nie były lody to kilkumiesięczne przeterminowanie slodyczom nie zaszkodzi, przecież te terminy są podane z ogromnym zapasem, między innymi po to, żeby ematka je wywaliła I kupiła nowe. One po dłuższym czasie, zwłaszcza jeśli źle przechowywane, mogą stracić fason przez długotrwałe zmiany temperatury czy wilgotności albo opakowania się otrą na rogach i wlezą do środka mrówki, ale same słodycze nie zrobią się od tego trujące. Przecież nawet większość leków można bezpiecznie przyjmować rok po uplynięciu terminu ważności.
              • butch_cassidy Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 06:16
                Też samemu sobie można takie zjeść na zdrowie, ale w prezencie nie wypada i już. Autorka słusznie czuje się urażona.
                • minor.revisions Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 16:54
                  Nie wypada, owszem, ja się odnoszę jedynie do tego, że słodycze nie stają się trujące dzień po upłynięciu daty przydatności. Zanim zamienią się w cokolwiek szkodliwego, zrobią się po prostu nieapetyczne. W ogóle w innych krajach to jest data SPRZEDAŻY a nie przydatności do spożycia, chyba, że rzeczy typu świeża ryba.
                  • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:44
                    jasne słodycze po terminie zjem ja, mąż nie ma problemu, z niewielkim przeterminowaniem zaserwuję dzieciom ale jak się ma to wszystko do słodkiego podarunku osobie drugiej? czy mam to traktować jako brak szacunku dla mojej rodziny czy robienie z nas kretynów nie znających się na niczym i konsumującym co im w ręce wpadnie?
    • ann.38 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:02
      Nie tylko przeterminowanych słodyczy bym nie dała, ale w ogóle sprawdzam czy mają w miarę długi termin zeby obdarowany sobie mógł przechować. Nie kazdy zjada od razu pudełko czekoladek. Kiedyś odniosłam do sklepu czekoladki z terminem dwudniowym i ekspedientka jeszcze przeprosiła bo tez uznała, ze takie produkty powinny być z dłuszym terminem a jak krótszy to przeceniają. Sama bym zjadła nawet przeterminowane ale nigdy bym nie dała w prezencie. U Ciebie jakaś plaga. Nawet bliskiemu nie dałabym z jajkiem na Boze Narodzenie, chyba ze bez okazji.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 22:11
        może nie plaga ale zdarza się i to nie od leciwej ciocismile
    • solejrolia Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:25
      Był całkiem niedawno podobny wątek...
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,164504680,164504680,przeterminowany_prezent.html?pelna=tak#p164511719
      "Przeterminowane prezent"
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:44
        poczytam, dzięki!
    • jeziorowa Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:35
      Ja jeżeli daję słodycze to kupowane dla tej konkretnej osoby, datę ważności sprawdzam w sklepie. Moje dzieci nigdy nie dostały przeterminowanych słodyczy, ale moja przyjaciółka przyniosła mi raz nadpsute czekoladki (datę miały ok). Prawdopodobnie były źle przechowywane w sklepie. Gdyby ktoś przyniósł moim dzieciom przeterminowane jedzenie to natychmiast zwróciłabym mu uwagę w stylu „zobacz jak w tym sklepie oszukują, nie kupuj tam”.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 11.11.17, 23:43
        aha ok dzieki
    • feliz_madre Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 07:29
      Jeżeli kogoś bardzo lubię albo to jest pierwszy taki epizod - to nic nie mówię, tylko wyrzucam do kosza.
      W innym przypadku otwieram od razu przy tej osobie i ją częstuję. Jak ma bialy osad to komentuję, że coś jest z tymi czekoladkami nie tak i sprawdzam przy tej osobie datę, mówię że przeterminowane i że lepiej żeby nie jadła bo może jej zaszkodzić i przy niej wyrzucam. Zakładam, że się głupio poczuje i następnym razem dwa razy sprawdzi zanim da taki prezent.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:46
        no cóż prawda jest taka że dzieciaki dorwały się do tej czekolady 3 lata po terminie i z napełnionymi buźkami częstowały obdarowujących - ich mina bezcenna ciocia z wujkiem wzięli jeden kawałek na spółkę i pewnie wsadzili w kieszeń.....
    • mikams75 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 08:48
      nie dostaje jakos nagminnie przeterminowanych slodyczy i generalnie to sie dziwie, ze u kogos slodycze latami tak moga polezec. U mnie nie poleza wink A jesli juz w okresie swiatecznym planuje cos puscic dalej, badz kupuje w jakies bardzo atrakcyjnej promocji to sprawdzam daty.
      Nie wiem dlaczego wy akurat dostajecie ciagle stare. Gafa ogromna wreczyc komus taki prezent. I jeszcze notorycznie? Same chomiki masz w rodzinie? wink
      Odpakowac trzeba przy gosciu i poczestowac. A bialy nalot - generalnie nieszkodliwy potrafi sie pojawic tez na nieprzeterminowanych czekoladkach. Nie wiem od czego to zalezy.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:47
        tak odpakowały dzieciaki i poczęstowały jednak goście wzięli jeden kawałek na spółę czy go zjedli nie wiem.... tak czy siak niesmak pozostał....
      • mgla_jedwabna Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 14.11.17, 12:48
        Od przechowywania w nieodpowiednich warunkach. Co wpływa na przydatność do spożycia.
    • koza_w_rajtuzach Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 13:23
      Faktycznie niefajna sytuacja z tymi przeterminowanymi słodyczami.
      Myślę, że to zwykłe niedopatrzenie. Po prostu niektórzy nie przepadają za słodyczami i jeśli dostaną takie w prezencie, to czekają na okazje, żeby przekazać je dalej. Nie sprawdzają dat ważności, a w przypadku słodyczy są one przeważnie długie i wychodzi jak wychodzi.
      Nigdy nie sprawdzałam czy słodycze, które dostałam nie są po terminie, nie mam więc pojęcia czy nie miałam takiej sytuacji. A wiem, że większość z tych co dostaję to właśnie takie przekazywane dalej, przeważnie naprawdę dobrej jakości, zjadane przez nas praktycznie od razu.
      No więc tak... jeśli jesteś w stanie zrobić to delikatnie, tak, żeby nie urazić, to faktycznie warto zwrócić na to uwagę.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:52
        niedopatrzenie = przymykam oko, sytuacja zdarzająca się rok rocznie = moje przemyślenia
    • lauren6 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 16:44
      > Czepiam się niepotrzebnie prezent to prezent?

      Gdyby Twoje dziecko zjadło taki przeterminowany prezent i potem było ciężko zatrute to nadal uważałabyś, że się czepiasz?

      Oczywiście, że należy zwrócić uwagę, szczególnie że sytuacja się powtarza.
      • bialeem Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 17:03
        Czekolada się praktycznie nie psuje. Generalnie cukier jest lepszym konserwantem od soli. Zatruć się nie zatruje.
        • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 21:56
          niby nic by się nie stało ale zawsze jest jakieś ale, czasami trzeba mieć dobrą minę do złej gry, wiem że zapewne znajomość z obdarowującymi czy to z rodziny czy z mamami dzieciaków które do nas przychodzą szybko skończyłaby się a jednak nie chciałabym tego i wyrzucę bądź słodycz zjem sama ale zastanawia mnie postawa i co może myśleć taki obdarowujący?
    • bialeem Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 17:07
      Zakładam, że to sytuacja u ludzi, którzy nie jadają słodyczy, a sami dostają albo kupują przy okazji. W moim domu nie ma możliwości żeby się jakiś słodycz przeterminował. No nie ma. Mam jednego takiego, co ze słodkiego zeżre nawet rodzynki, żurawinę i brzoskwinie z puszki. Ja z kolei słodyczy w prezencie nie daję. W gości piekę sama, a dziecku nie dam, bo cholera wie co matce odwali. Może dziecko nagle czegośtam nie może.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 22:00
        w moim domu też same łakomczuchy ale nawet jeśli idziemy w gości i mamy w domu pewien zapas słodyczy wolę jednak kupić w sklepie świeże zawsze mam przeczucie ze mimo że dobrze przechowywane słodycze potrafią zbieleć czasami skleić się....
    • mum2004 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 17:11
      Przyznam, że nie sprawdzam dat ważności na darowanych słodyczach. Jakoś mam zaufanie do dających, ale patrząc po wątku może jednak trzeba to zweryfikować. Natomiast nigdy nie było nalotu, jajka na gwiazdkę czy co tam innego więc aż tak się nie przejmuję.
      • only_amor Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 22:10
        ok, ja też większość mojego otoczenia darzę ogromnym zaufaniem ale od czasu wpadek kilku dających staram się na tych kilku mieć baczne okosmile reszta przychodząc potrafi w progu wypalić "idąc do was wpadłam do pobliskiej żabki i mam po batonie dla dzieciaków" terminów wtedy nie sprawdzam
      • mikams75 Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 13.11.17, 22:42
        podejrzewam, ze jakbys zobaczyla bialy nalot to bys od razu spojrzala na date.
    • polkamadziecko Re: przeterminowane słodycze -sobotnimi przemyśle 14.11.17, 11:40
      Nie zdarzyło mi się nigdy dostać przeterminowanych słodyczy. Gdyby tak jednak było to pewnie bym się oburzyła. Chyba że prezent pochodziłby od mojej babci, która ma złote serce i słaby wzrok wink Nigdy nikomu nie dałam też przeterminowanego prezentu. Zamówiłam kiedyś przez internet zabawkę na prezent dla mojego Chrześniaka i jak ją rozpakował z oryginalnego pudełka okazało się że nie działa - było mi strasznie wstyd, głupio i w ogóle ale to już chyba zupełnie inna historia crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka