03.01.18, 13:42
kolejny wątek filmowybig_grin
i feministycznybig_grin

Oglądałyście "I, Tonya"? O Tonyi Harding i uderzeniu Nancy Kerrigan?
Zaczęłam oglądać ten film wczoraj, a dzisiaj szukam dokumentów. I znalazłam m.in. to:
www.youtube.com/watch?v=m8IgpOXRz0w
Około 20-tej minuty coś mnie naprawdę zbulwersowało.
Tonya miała męża - przemocowca, którego zostawiła. I przed mistrzostwami PRZEDSTAWICIELE związku łyżwiarskiego nachodzili ją, żeby do niego wróciła! Bo mistrzyni łyżwiarska musi być "księżniczką" z idealnym życiem! Powiedzieli jej, że jak do niego nie wróci, to dostanie niższe noty i nie pojedzie na Igrzyska! WTF?!
Wyobrażacie sobie takie postępowanie w stosunku do faceta?

Nie wiem, czemu ten wątek nie pojawił się w filmie.
Obserwuj wątek
    • leanne_paul_piper Re: I, Tonya 03.01.18, 13:58
      To, ze ona tak twierdzi, jeszcze nie znaczy, ze to prawda. Blizsza jest mi wersja przedstawiona w filmie. Tez zaczelam wertowac internet po obejrzeniu filmu i wyrobilam sobie o niej zdanie. W sumie powinna podziekowac Margot Robbie, bo to dzieki niej zyska troche przychylnosci Amerykanow.
      • nihiru Re: I, Tonya 03.01.18, 18:03
        Myślę, że teraz to już jej wszystko jedno.

        Obejrzałam resztę filmu. Nie ma tam stwierdzenia "bez męża nie pojedziesz na olimpiadę", ale film potwierdza, że Tonya dostawała niższe noty, niż wynikałoby to z jej jazdy, bo nie pasowała do wyobrażenia sędziów o "idealnej łyżwiarce".
        I to jest świństwo.
        • dziennik-niecodziennik Re: I, Tonya 03.01.18, 18:17
          No wiesz. Ja sie im troche nie dziwie. To jest ten trudny punkt w takich sportach - 'wartosc artystyczna'. Wiadomo że jednemu sie bedzie podobac, innemu mniej itd. Akurat wtedy byla moda na lyzwiarki zwiewne i eteryczne. Tanya przy nich jeździła jak - przepraszam - taran.
          Ale mi sie podobalo...
    • anika772 Re: I, Tonya 03.01.18, 17:41
      Nie widziałam filmu, pamiętam aferę z Nancy. Mówisz że wart uwagi?
      • nihiru Re: I, Tonya 03.01.18, 18:04
        Myślę że tak. Ta dziewczyna to prawdziwa fighter-ka.
        • anika772 Re: I, Tonya 03.01.18, 22:08
          No, fighterka, "po trupach do celu"...
          Wybiorę się.
    • dziennik-niecodziennik Re: I, Tonya 03.01.18, 18:01
      Ja zawsze lubilam Tanye. Bardzo mi sie podobaly jej wystepy i wolalam ja od Nancy.
      Cala afera mnie zszokowala.
      Zal mi zmarnowanego talentu. Ale podle dziecinstwo tak zaskutkowalo.
      • nihiru Re: I, Tonya 03.01.18, 18:05
        Ta matka to psychopatka, no nie?
        • dziennik-niecodziennik Re: I, Tonya 03.01.18, 18:13
          No indifferent
    • maniaczytania Re: I, Tonya 03.01.18, 20:24
      pamiętam je obie, dla mnie Nancy zawsze była lepsza łyżwiarsko. Aferę też oczywiście pamiętam i szok, jak wtedy nastąpił. Ale nic jej nie tłumaczy, więc nie wiem, czy chcę obejrzeć ten film, nie lubię takich prób wybielania, chyba że w filmie jest inaczej?
      • leanne_paul_piper Re: I, Tonya 03.01.18, 20:42
        Może nie tyle próba wybielania, co pokazanie jej niełatwego życia i wszystkich okoliczności, które do tego doprowadziły.
        Tak naprawdę to żal dziewczyny, bo nie miała ani jednej osoby, której by na niej zależało.
        No i kara niewspółmierna do winy - dożywotni zakaz występowania i trenowania.
        Zmarnowali jej życie.
        Nawet zakładając, że wiedziała co planuje jej przemocowy mąż - to czy ona też nie była ofiarą tej sytuacji?
        Sprawcy dostali po kilka miesięcy więzienia - ona tak naprawdę dożywocie.
        W sumie to bardzo dzielna kobieta, że się nie załamała po tym wszystkim. Później poszła na chwilę do boksu zawodowego, potem się ustatkowała, urodziła syna. Chyba jest mimo wszystko szczęśliwa.
        • maniaczytania Re: I, Tonya 03.01.18, 20:47
          no to może jednak się skuszę - dzięki smile Zwłaszcza, że lubię Margot Robbie wink
          • leanne_paul_piper Re: I, Tonya 03.01.18, 20:56
            Margot Robbie wymiata w tej roli.
            Podobnie jak aktorka grająca matkę Tonyi. Na pewno posypią się nominacje.
        • taki-sobie-nick Re: I, Tonya 03.01.18, 23:20

          > No i kara niewspółmierna do winy - dożywotni zakaz występowania i trenowania.

          Chwileczkę, to kto był autorem pomysłu zniszczenia stawów rywalce?
          • nihiru Re: I, Tonya 04.01.18, 08:02
            Uwaga SPOILER!

            Jeśli wierzyć filmowi, mąż wymyślił, żeby wysłać do Nancy listy z pogróżkami (żeby ją rozbić psychicznie przed zawodami), poprosił kumpla o załatwienie tego, a przygłupi kumpel wynajął dwóch oprychów żeby rozwalili Nancy kolano. Tonya wiedziała o pomyśle z listami, nie wiedziała nic o planie okaleczenia rywalki.
            Jestem skłonna w to wierzyć, bo ona co prawda była nastawiona na zwycięstwo, ale zwycięstwo na lodzie. Po porąbanym przez matkę dzieciństwie miała skrzywienie "jeśli nie jestem najlepsza, to jestem nic nie warta". Mniej jej zależało na tytule i pieniądzach, a bardziej właśnie na poczuciu "bycia najlepszą łyżwiarką na świecie". Jeśli musiałaby okaleczyć rywalkę, żeby zdobyć medal, to znaczyłoby że wcale nie jest najlepsza.
            • taki-sobie-nick Re: I, Tonya 04.01.18, 20:44
              nihiru napisała:

              > Uwaga SPOILER!
              >
              > Jeśli wierzyć filmowi

              Nie wierzyłabym filmom biograficznym, już się nieraz nacięłam.
        • dziennik-niecodziennik Re: I, Tonya 04.01.18, 09:09
          "W sumie to bardzo dzielna kobieta, że się nie załamała po tym wszystkim. Później poszła na chwilę do boksu zawodowego, potem się ustatkowała, urodziła syna. Chyba jest mimo wszystko szczęśliwa."

          troche ją przeceniasz. z boksu zrezygnowała bo wybrała używki. miała problemy alkoholowe, jeszcze przed tym boksem była aresztowana za przemoc domową. życie ma spieprzone kompletnie. czy jest szczęsliwa obecnie? - oby...
    • morgen_stern Re: I, Tonya 03.01.18, 20:30
      Gdzie wy to oglądacie? W kinach dopiero na wiosnę. Na pewno obejrzę.
      • nihiru Re: I, Tonya 04.01.18, 08:03
        Nie przyznam sięwink
        Myślałam, że to już było w kinach, tylko przegapiłambig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka