kolejny wątek filmowy

i feministyczny
Oglądałyście "I, Tonya"? O Tonyi Harding i uderzeniu Nancy Kerrigan?
Zaczęłam oglądać ten film wczoraj, a dzisiaj szukam dokumentów. I znalazłam m.in. to:
www.youtube.com/watch?v=m8IgpOXRz0w
Około 20-tej minuty coś mnie naprawdę zbulwersowało.
Tonya miała męża - przemocowca, którego zostawiła. I przed mistrzostwami PRZEDSTAWICIELE związku łyżwiarskiego nachodzili ją, żeby do niego wróciła! Bo mistrzyni łyżwiarska musi być "księżniczką" z idealnym życiem! Powiedzieli jej, że jak do niego nie wróci, to dostanie niższe noty i nie pojedzie na Igrzyska! WTF?!
Wyobrażacie sobie takie postępowanie w stosunku do faceta?
Nie wiem, czemu ten wątek nie pojawił się w filmie.