Dodaj do ulubionych

Ośmiolatka zginęła na pasach

16.01.18, 18:06
Szła z mamą, miały zielone światło. Przed chwilą słyszałam w radiu. Śmierć dziecka to mój największy koszmar. Serdecznie współczuję rodzinie, nie wiem co ta kobieta teraz przeżywa. Jakoś mam wrażenie, że w ciągu ostatniego miesiąca bardzo dużo śmiertelnych wypadków z udziałem pieszych.
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:09
      Straszne. Bardzo współczuję rodzicom.
    • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:11
      Ewidentna wina ośmiolatki. Mimo zielonego światła powinna ustąpić przed ciężarówką.
      • kokosowy15 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:26
        Właśnie! Rozbestwieni piesi łażą jak święte krowy i bezczelnie startują pod samochody zakłócając płynność ruchu!
    • mamablue Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:13
      Czy takie rzeczy muszą się zdarzać właśnie w Polsce? Z czego się to bierze? Buty kierowców? Niedostatków szkolenia? Polaczkowego "a kto mi zabroni"?
      • miss_fahrenheit Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:16
        mamablue napisała:

        > Czy takie rzeczy muszą się zdarzać właśnie w Polsce?

        Takie rzeczy zdarzają się wszędzie tam, gdzie bezmyślni kierowcy. Czyli na całym świecie niestety uncertain
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:40
          miss_fahrenheit napisała:

          > Takie rzeczy zdarzają się wszędzie tam, gdzie bezmyślni kierowcy. Czyli na cały
          > m świecie niestety uncertain

          Kogo próbujesz oszukać!? Siebie?

          Xsioonc
          • black_halo Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:20
            www.hln.be/regio/evergem/-je-tekengerief-blijft-nu-onaangeroerd~a99b701c/

            Masz. Wypadek tuz przed swietami dwa lata temu, dziewczynka zginela na oczach siostry.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 23:09
              black_halo napisała:

              > Masz. Wypadek tuz przed swietami dwa lata temu, dziewczynka zginela na oczach s
              > iostry.
              >

              DWA lata temu?!?!? Z czym do ludzi? Wiesz jaka jest w Polsce rzeź na przejściach dla pieszych od Wigilii? Wigilia 2017!
              Ktoś może dla koleżanki przygotować statystykę?

              Xsioonc
        • cauliflowerpl Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:47
          Niestety nad Wisłą wyjątkowo często. Na terenie Unii Europejskej, 20% przypadków śmiertelnego potrącenia pieszych zdarza się w Polsce.
          www.wadowice24.pl/magazyn/812-co-piaty-zabity-pieszy-w-ue-to-polak-odblaski-to-podstawa.html
          • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:48
            Tak, w Polsce wyjątkowo często. Brawurowa wiara we własne umiejętności.
          • cauliflowerpl Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:48
            Fakt, tu winę często ponoszą piesi poruszający się poboczami i skrajem dróg, na wsiach.
            Jakby ktoś znalazł dane na temat wypadków na przejściach dla pieszych, to będę wdzięczna.
            • kasiamat00 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:17
              Na razie znalazlam tyle: tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,sprawdzili-dlaczego-gina-piesi-brw-polsce-i-dlaczego-tak-duzo,219949.html

              "W Polsce co trzeci zabity pieszy ginie na przejściu. To też bardzo wysoki współczynnik. Na przykład w Niemczech wynosi on 4 procent."
            • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:12
              > Fakt, tu winę często ponoszą piesi poruszający się poboczami i skrajem dróg, na
              > wsiach.

              Mit. Piesi ginący na poboczach to niewielki odsetek ogólnej liczby wypadków smiertelnych z udziałem pieszych.


              > Jakby ktoś znalazł dane na temat wypadków na przejściach dla pieszych, to będę
              > wdzięczna.
              np tu:
              www.bezpieczne-przejscie.pl/poprawa-bezpieczenstwa/analiza-sytuacji/statystyki-policji.html
              choć przyznaję, że są sprzed trzech lat.
      • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:19
        Dla Polaka samochód to nie tylko środek transportu ale i symbol prestiżu. Czyli ten co ma samochód jest lepszy od tego który nie ma. A to oczywiste że lepszy Polak powinien mieć pierwszeństwo przed gorszym Polakiem...
      • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:28
        Moim zdaniem po części z błedow szkolenia. Instruktorzy czesto każą jeździć "dynamicznie" - w Polsce kierowcy mają odruch, aby blyskawicznie omijać lewym pasem pojazd, ktory zatrzymuje się na prawym. Zanim upewnia się, jaki jest powod zwolnienia/zatrzymania się.
        • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:44
          Nie wiem skąd wielu <na szczęście nie wszyscy> ma ten odruch.
          Nie wchodzę na pasy dopóki nie widzę, że samochód wyraźnie zwalnia lub zatrzymuje się, a i wtedy, ponieważ mam paranoję, wykonuję wkurzający manewr zatrzymania się na chwilę na wysokości samochodu na prawym pasie i wyjrzenia czy przypadkiem jakiś idiota go właśnie nie omija. I owszem, nie raz nie dwa, akurat omijał więc odruch skrajnej nieufności jest z gruntu słuszny.
          • milva24 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:50

            > Nie wchodzę na pasy dopóki nie widzę, że samochód wyraźnie zwalnia lub zatrzymu
            > je się, a i wtedy, ponieważ mam paranoję, wykonuję wkurzający manewr zatrzymani
            > a się na chwilę na wysokości samochodu na prawym pasie i wyjrzenia czy przypadk
            > iem jakiś idiota go właśnie nie omija. I owszem, nie raz nie dwa, akurat omijał
            > więc odruch skrajnej nieufności jest z gruntu słuszny.


            Robię tak samo i tego uczę dzieci. Ale czy to wystarczy?
            • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:52
              Zmniejsza ryzyko potrącenia, gwarancji nie daje.
          • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:52
            Ale tu miała zielone!
            • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:56
              Miała. Co nie zmienia faktu, że nawet wchodząc na pasy na zielonym wyglądam zza auta na prawym pasie, czy aby inne auto nie olewa tego zielonego.
              Kierowca powinien odpowiadać jak za morderstwo.
              • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:01
                No to w takim razie bezpieczeństwo gwarantuje tylko podkop.
              • snakelilith Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:12
                OJP, to zaczyna być żałosne. Zebra nie wystarczy, zielone światło nie wystarczy, niedługo piesi jak nie będą mieli motorka w doopie służącego do przelatywania nad drogą, to też będą winni. Opanuj się kobieto, to nie piesi są w Polsce problemem, a kierowcy. I to od nich trzeba zacząć.
                • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:15
                  Meliski? HZT?
                  Tak, kierowcy w Polsce są problemem. A ponieważ są problemem, to we własnym interesie zachowuję się w sposób paranoiczny. Nie dlatego, że całościowo uważam podejście paranoiczne za modelowe, tylko dlatego, że ww. podejście w stosunku do innych użytkowników dróg zwiększa moje bezpieczeństwo.
                  • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:23
                    A nie lepiej coś zrobić z kierowcami?
                    • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:27
                      Strzelać do niezatrzymujących się.
                      • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:30
                        O tak!
                      • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:24
                        Wystarczą szlabany przed pasami. Albo takie słupki antyterrorystyczne.
                    • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:29
                      A co może Triss zrobić z kierowcami? Na razie robi co może, by przezyć - i slusznie.
                      "Robienie czegoś z kierowcami" to sprawa rownolegla.
                      • snakelilith Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:01
                        nangaparbat3 napisała:

                        > A co może Triss zrobić z kierowcami? Na razie robi co może, by przezyć - i slus
                        > znie.
                        > "Robienie czegoś z kierowcami" to sprawa rownolegla.
                        >

                        Nie, to nie sprawa równoległa, a podstawowa. I nikt nie przeczy, że piesi na drodze i na przejściach powinni uważać, ale do szału doprowadza mnie relatywowanie stanu rzeczy i ciągle wysmarowywane tu na forum apele do pieszych o więcej uważności Najlepszą formą zabezpieczenia przed śmiercią na pasach byłoby chyba dla pieszego nie wychodzenie w ogóle z domu. Albo od razu przeniesienie się do innego kraju. Tam gdzie wprawdzie ludzie na drogach też giną, ale nie tak masowo i istnieje tam przed wszystkim jednoznaczny konsens, co do tego, jak zobiegać takiego rodzaju wypadkom i kto ma na drogach większy obowiązek dołożenia starań i uważania. I nie są to piesi.
                        • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:10
                          Jeszcze raz zapytam: meliski czy HZT?
                          Nie apeluję do pieszych o więcej ostrożności. Stwierdzam fakt - kierowcy w Polsce są dla pieszych bardziej niebezpieczni niż kierowcy w innych krajach i, odnosząc się do rzeczywistości realnej, a nie wymarzonej, zachowuję się tak, że zwiększyć swoje (pieszego) szanse.
                        • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:51
                          Zupelnie inaczej niż Ty odebralam wypowiedź Triss. Opisala, jak przechodzi przez jezdnię , i ten opis wiecej mowi o naszych kierowcach niż o niej samej. O niej samej tyle, że przystosowuje sie do istniejących warunków.
                          innym opisem może być sposob przechodzenia przez jezdnię mojej mamy - 87 i pół. Lekliwym truchcikiem. Kiedy widze ten truchcik, czuje nienawiść do kierowców. I zgadzam się z Tobą, że sposob zachowania się kierowcow w Polsce trzeba zmienic, co do tego nie ma dyskusji.
                          Ale dopoki to sie nie zmieni, nie pozostaje nic innego jak przechodzić tak jak triss.
                          I równolegle wojować o to, zeby sie zmieniło.
                          • snakelilith Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 22:06
                            nangaparbat3 napisała:

                            > Zupelnie inaczej niż Ty odebralam wypowiedź Triss. Opisala, jak przechodzi prze
                            > z jezdnię , i ten opis wiecej mowi o naszych kierowcach niż o niej samej.

                            No ależ ile można? Jak bardzo chcesz jeszcze uważać? Myślisz, że ja przechodząc przez ulicę dajmy na to, w Niemczech, zachowują się jak święta krowa, bo wiem, że prawo jest po mojej stronie? Też czekam, aż kierowca wyraźnie zwolni, czyli zasygnalizuje, że mnie widzi, ale nie muszę stać kwadransa przy drodze, aż ktoś się zlituje i mnie bardzo ostrożnego pieszego przepuści. A coś takiego zdarzyło mi się w Polsce. Dlatego jestem zdania, że polskie prawo zmusza pieszego do nieostrożności, dlatego, że jednoznacznie, odpowiednim przepisem nie deklaruje, kto ma w takiej sytuacji pierszeństwo. I dlatego nawet tu na forum słychać głosy o nieostrożnych pieszych. Nie, jeżeli ktoś spowodował wypadek z udziałem pieszego, to pierwsze podejrzenie powinno padać zawsze na kierowcę i to on musi udowodnić, że zrobił wszystko, co było w jego mocy, by temu wypadkowi zapobiec. Dopiero po wyjaśnieniu tej sprawy możemy mówić o zachowaniu pieszego. I każdemu kierowcy powinno być to świadome. A o tym, że pieszy musi uważać, bo o tego zależy jego życie nie trzeba przecież przypominać.
                            • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 00:55
                              Zgadzam się ze wszystkim co piszesz poza tym, że inaczej zrozumiałam wypowiedź Triss - nie jako napominanie, tylko jako jeszcze jeden dowód na barbarzyństwo panujące naszych kierowców.
                    • muchy_w_nosie Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:47
                      Toak oczywiscie, same jesteśmy kierowcami. Proponuje mandat za spowodowanoe zagrożenia i nieustąpienie pieszemu w wysokości 2 tyś. i wzrost skladki na oc z automatu.
                      Atom ast pieszy, rowerzysta z samochodem nie ma szans, tak jak nie hojraczysz przed tirem jadąc osobowką tak ostrożnie wchodzisz na jezdnię bedąc pieszym. Oczywiscie tu nie ma o czym mówić ale warto pamietać o sobie i dziecku i uczyć go ostrożności.
                      • tmk123 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:56
                        Dawno temu temu moj syn dostał jedynkę, bo w szkole odpowiadał,że jak jest zielone to należy się rozgladać czy nic nie jedzie. Ale tak go uczyłam.
                        Zasada ograniczonego zaufania. Nic mi z tego, że miałam rację i prawo jak mnie cos przejedzie.
                      • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:58
                        Mandat? Do więzienia powinni takich wsadzać.
                        • lodomeria Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 00:15
                          Raczej ubrać od stóp do głów w odblaski, wręczyć lizak i postawić na przejściu, które zignorowali. Na przykład na jeden dzień w tygodniu przez pół roku.
                    • black_halo Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:24
                      tanebo2.0 napisał(a):

                      > A nie lepiej coś zrobić z kierowcami?

                      Lepiej. W calej Europie zachodniej istnieje zasada, ze samochody zwalniaja przed przejsciami dla pieszych i poziom zaufania jest taki, ze jak widzsz, ze auto zwalnia to przechodzisz. Samochod nie musi stawac nawet. Niestety ten pomysl jakos nie moze przyjac sie w Polsce i zostal oprotestowany nawet na ematce.
                • saszanasza Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:20
                  snakelilith napisała:

                  > OJP, to zaczyna być żałosne. Zebra nie wystarczy, zielone światło nie wystarcz
                  > y, niedługo piesi jak nie będą mieli motorka w doopie służącego do przelatywani
                  > a nad drogą, to też będą winni. Opanuj się kobieto, to nie piesi są w Polsce pr
                  > oblemem, a kierowcy. I to od nich trzeba zacząć.

                  Zgadzam się.
                • anonim1178 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 22:28
                  mosty zrobią, jak dla zwierząt.
              • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:17
                Uważam, że kierowcy robiący taki numer powinni odpowiadać za usiłowanie morderstwa nawet, jeśli obędzie się bez ofiar.
              • lauren6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:48
                Ja jeszcze patrzę na rejestrację. Jak się zaczyna na literkę F lub L to nie przechodzę, bo jest olbrzymia szansa, że się nie zatrzyma na czerwonym. Coś w tym jest, że w pewnych regionach Polski kształcą najgorszych kierowców.
                • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:55
                  Cos w tym jest, bo na F tez jestem uczulona, uwazam że jeżdżą okropnie agresywnie.
                  • rosapulchra-0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:23
                    A F to gdzie?
                • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:57
                  LLU i ZLA.
                  • rosapulchra-0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:23
                    Warszawscy kierowcy też nie mają się czym popisać. Z własnych doświadczeń to wiem.
              • szeptucha.z.malucha Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 07:24
                Zgadza się. Uczę dzieci, że nawet na zielonym mają się rozglądać, po tym jak w młodości zobaczyłam, co samochód zrobił jednej dziewczynie, gdy kierowca się zagapił.
                Zresztą dwa miesiące temu też jeden bohater wjechał na czerwonym z dużą prędkością, rozbijając kilka aut i wpychając je na chodnik i przejście dla pieszych (w tym mój samochód). Cud, że ofiar nie było ale na samą myśl, że coś komuś mogło się stać, cała się trzęsę.
          • hosta_73 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:56
            Tez tak mam 😊, musze się upewnić.
          • martishia7 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:02
            Tak samo. Poza tym trzeba uważać, czy nie jedzie jakiś Miszcz Zielonej Szczałki.
          • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:19
            Też tak mam. Niedawno, zeby dostać się do pracy musiałam przejść dwupasmówkę, i gdybym nie ten odruch byłabym trupem średnio dwa, trzy razy w tygodniu. Zaczęlam nawet rozważać noszenie w kieszeniach kamieni i rzucania w stronę *)%^**&, którzy tak robią...
            • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:24
              Gdybym się nie zatrzymała czujnie, tydzień temu rąbnąłby mnie właśnie miszcz zielonej szczałki - na pasach, na moim zielonym, w ścisłym centrum gdzie w cholerę kamer. I co? I miszcz zielonej szczałki miał to w d..ie, bo mu się spieszyło.
              • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:37
                W Polsce jest jakieś niesamowite przyzwolenie społeczne na takie praktyki.
            • blablanie Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:10
              Też to rozważałam, bo do pracy też muszę przejść przez dwupasmówkę i kilka razy w tygodniu mi się to przytrafia na pasach, że jakiś król szos wyprzedza stojący samochód... Jaka teoretycznie może mnie spotkać za to kara jak np. wybije szybę ( lub nadtluke, zarysuje karoserię, itp.)? Sąd raczej nie uniewinni za takie coś, a żeby udowodnić co się stało to trzeba mieć świadków...
            • inguszetia_2006 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 22:09
              triismegistos napisała:
              Witam
              W Warszawie kierowcy jeżdżą ostrożniej, kulturalniej niż we Wrocławiu. Słowo harcerza! Bywam we Wrocku od czasu do czasu, na kilka dni, i muszę powiedzieć, że widzę przepaść między Warszawą i Wrocławiem. Aha. Jak ktoś nie był we Wrocławiu, a jest z Warszawy to uczulam - światło zielone się zapala i zaraz gaśnie, a kierowcy przejeżdżają po palcach. Trzeba biec, dosłownie. Zwłaszcza w centrum.
              Pzdr.
              Ing
              • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:29
                Mieszkałam trzy lata w Warszawie i pozwole sobie się nie zgodzić.
          • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:27
            też tak robię. Malo tego, upewniam się, że samochód za autem, ktore mnie przepuszcza, zwalnia, i nie wepchnie go na przejście.
    • memphis90 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:21
      Ale widzisz- u nas jest przejście dla dzieci, najbliższe szkoły, ale nie bezpośrednio przy niej. Wszystkie dzieci wracające pieszo i korzystające z autobusu korzystają z tego przejścia. Ograniczenia prędkości do 30km/h jak przy innych podstawówkach nie ma, bo za daleko od podstawówki. Ch.j z tym, że WSZYSTKIE dzieci z niego korzystają, nie jest 5m od szkoły, więc nie trzeba. Radaru tez nie trzeba, choć mało kto jeździ z przepisową prędkością. Przydałyby się światła, bo wyjazd z dojazdówki do szkoły graniczy z cudem - z lewej łuk i górka, z prawej łuk i górka, wyjazd ostro pod górkę. Nie, nie będzie świateł, bo "spowolni to ruch z z sąsiedniej miejscowości". Tyle gmina uncertain W d.pie ma dzieci, w d.pie ma mieszkańców- póki nie będzie zwłok na pasach, to gmina palcem nie ruszy, bo się ruch zap.dalających do miasta spowolni...
      • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:30
        w takiej sytuacji namowiłabym rodziców dzieci chodzących do tej szkoły, żeby zorganizować blokadę drogi i nagłośnić gdzie się tylko da.
        • milva24 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:31
          Ja też. Chociaż w dzisiejszym przypadku światła nie pomogły.
          • memphis90 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:03
            Wszystkiego nie przewidzisz i przed wszystkim nie uchronisz... Ale można zmniejszać ryzyko.
    • mrs_jedi Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:37
      BEZSILNA ZŁOŚĆ!!!! GDZIE SIĘ DEBIL TAK SPIESZYŁ???
      Samej zdarzało mi się uciekać na zielonym przed debilem za kierownicą.
      • triss_merigold6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:47
        Tydzień temu, późnym popołudniem na dużym skrzyżowaniu w centrum, taki debil przejechał przez pasy na właśnie zaczynającym się zielonym. Cud, że nikt jeszcze nie zdążył wejść dalej niż na krok.
        • szarsz Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:32
          I ja takie coś widziałam niedawno. Cztery pasy, centrum miasta. Trzy zapchane, jeden wolny. Zielone, ludzie po drugiej stronie właśnie podnoszą stopy, żeby zrobić pierwszy krok... I świr pędzący powyżej setki po tym jedynym wolnym pasie. Żaden pieszy nie zdążył wejść. Na szczęście.
        • senin1 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:42
          wyjanijcie mi prosze, czy jesli piesi maja zielone to owbiez oznacza ze kierowca ma czerwone swiatlo przed pasami? Moim zdaniem tak powinno bc. No I te kamery - czy ltos przeglada zapis I wali mandaty, za ignorowanie czerwonego swiatla. U nas tak jest. Jak cie zarejestruje kamera to mandacik .przychodzi do domu w niedlugim czasie. Niemaly, kolezanka zaplacila ok 450 dolarow za przejechanie na czerwonym. Nie nie na pasach, na normalnym skrzyzowaniu.
          I tak POWINNO byc
          • claudel6 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:01
            piesi maja zielone to owbiez oznacza ze kierowca ma czerwone swiatlo przed pasami?

            nie no, jasne, ale nie przed wszytskii pasami są światła. czasem są przejścia bez świateł i tam kierowcy notorycznie w Polsce ignorują przechodniów.
            • senin1 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:27
              nie no, jasne, ale nie przed wszytskii pasami są światła. czasem są przejścia bez świateł i tam kierowcy notorycznie w Polsce ignorują przechodniów.

              no to czas cos z tym zrobic!

              Kary! Mandaty! Za kazdym, kurka, razem!

              przypomniala mi sie piosekna Rosiewicza z lat 80-tych. Wtedy wydawala sie taka 'dowcipna", teraaz jawi sie jako kwintesencja "polaczkowego" podejscia do prawa I przepisow.
            • nangaparbat3 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:59
              To nie jest takie jasne, bo kierowca skręcający w prawo na zielonych moze przejeżdżać przez przejście dla pieszych, ktorzy też mają zielone. Tak wracam do domu codziennie, z sercem w gardle, bo oprocz przejścia jest jeszcze ścieżka rowerowa i niektórym cyklistom nie przychodzi do glowy, żeby trochę zwolnić - wyskakują na jezdnię jak kule armatnie.
              • astrum-on-line Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 12:02
                nangaparbat3 napisała:

                > niektórym cyklistom nie przychodzi do glowy, żeby trochę zwolnić - wyskak
                > ują na jezdnię jak kule armatnie.
                >

                Rowerzysta ma pełne prawo przejechać i nie musi zwalniać dla wygody kierowcy skręcającego w prawo. To kierowca musi się upewnić, że żaden rowerzysta nie jedzie. Da się, naprawdę.

                Właśnie takie komentarze pokazują, jaka jest skala poblemu piractwa drogowego w Polsce. Dnoi trzy metry mułu, wszyscy mają uważać, bo samochód jedzie, obojętnie kto ma pierszeństwo. To faktycznie, glupi pieszy wtargnął na zielonym na przejście.
          • mrs_jedi Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 10:20
            Ja akurat zadzwoniłam w przypływie emocji pod 112 , po tym jak debil prawie rozjechał kobietę na pasach na zielonym ( musiała zrobić krok w tył).
            Podałam nr rejestracyjny i dostałyśmy informację, że pozew cywilny musimy złożyć.
            Nie wiem od czego jest monitoring miejski skoro nie ma zapisu z jednego z najruchliwszych skrzyżowań w mieście uncertain
    • bei Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:53
      Przeokropne...bardzo współczuję rodzicom.
      Trauma przylgnięcie do końca ich pamięci. Straszne....

      Nie ma różnicy, czy miasto, czy wieś, te okropne wypadki zdarzają się wszędzie.
      My- rodzice-staraliśmy się bardzo długo o jakiekolwiek spowalniacze w pobliżu szkoły.
      Narwani kierowcy gdy widzą kawałek prostej to przyciskają gaz do podłogi.
    • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 18:54
      Ktoś ma jakiegoś linka do informacji na temat tego wypadku? W Trójmieście dziś zimowy armageddon w pale się nie mieści, że ktokolwiek może się taką pogodę spieszyć...
      • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:02
        kontakt24.tvn24.pl/8-latka-smiertelnie-potracona-przez-ciezarowke-przechodzila-przez-przejscie-dla-pieszych,250709.html
        • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:25
          Wygląda na to, że nie wyhamował. Ciężarówki na letnich oponach w taką pogodę to horror uncertain
          • aankaa Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:31
            30 ton na zimowych też niewiele zrobi jak za...la przez miasto
            • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:29
              Też prawda. Karą powinno być zajęcie pojazdu razem z ładunkiem.
          • szarsz Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:28
            I co Araceli, dalej będziesz się upierać, że to piesi wszystkiemu winni?
            • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:40
              Nigdy się nie upierałam więc nie mam czego robić dalej.
              • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:48
                Wiesz ile było żółci wylane na fotoradary?
                • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:51
                  tanebo2.0 napisał(a):
                  > Wiesz ile było żółci wylane na fotoradary?

                  Fotoradary nie stoją w miejscach, gdzie są potrzebne tylko tam gdzie 'straż gminna' może na nich najlepiej zarobić. Na trójmiejskiej obwodnicy przydałyby się co 500m - nie ma żadnego.
          • premeda Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 07:26
            Tak dla formalności to nie ma opon letnich i zimowych dla ciężarówek, są wielosezonowe i ewentualnie łańcuchy w terenach górskich.
    • hermenegilda_zenia Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:39
      Dzisiaj w Pomorskiem jest ostry atak zimy, nie znam szczegółów tego zdarzenia, ale patrząc co dziś działo sie tu na drogach istnieje możliwość, ze taki ciężki samochód nie zatrzymał sie na światłach po hamowaniu, tylko wpadł na nich siła inercji.
      • hermenegilda_zenia Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:40
        O widzę, ze powyżej już ktoś mnie ubiegł w temacie
    • solejrolia Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 19:42
      Straszna tragediasad
      Kierowca niedostosował prędkości do panujących warunków...bardzo współczuję rodzicom sad
    • rulsanka Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:17
      Wczoraj w Warszawie zatrzymałam się, żeby przepuścić pieszą. W momencie, gdy się zatrzymywałam, najbliższy samochód za mną był około 100 m dalej, na sąsiednim pasie. Nie gnał bardzo szybko. Nie dość, że nie zatrzymał się (a piesza już była na pasach), to jeszcze natrąbił na mnie uncertain
      • miriam_73 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:43
        Klasyka gatunku. Parę razy w ostatniej chwili cofałam się bo jakiś "bucefał" na jednym z pasów nie raczył wyhamować, mimo, że na drugim kierowca się zatrzymał. Sytuacja nagminna np. na warszawskim Ursynowie. Teraz już jest więcej świateł, ale parę lat temu to był horror.
        Prowadzę samochód od 2 lat i teraz z perspektywy kierownicy widzę, co niektórzy wyczyniają. Klasyczne przypadki to prawoskręt na strzałce i piesi na pasach, mający zielone. Jasne, piesi też nie są święci, bywa prze przechodzą w niedozwolonym miejscu, teraz zimą nagminnie ich nie widać, ubrani na ciemno, bez jakichkolwiek odblasków, niedoświetlone przejścia,ciężko jest. Ale, k..., elementarnym obowiązkiem kierowcy na skrzyżowaniach i tam gdzie stoją znaki, że jest przejście, trzeba zdjąć nogę z gazu, zwolnić i w razie potrzeby zatrzymać się.
    • szarsz Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:30
      Bardzo współczuję rodzinie sad

      Ale takie rzeczy zdarzają się i będą się zdarzać w Polsce, gdzie jest ogromne lekceważenie dla pieszych i przejść. Całkiem niedawno, tuż przed nowym rokiem bodajże. z ogromną nieprzyjemnością i przykrością brałam udział w dyskusji tu, na ematce, w której te miszczynie kierownicy usiłowały udowodnić, że pieszy to zło.
      • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:41
        szarsz napisała:
        > miszczynie kierownicy usiłowały udowodnić, że pieszy to zło.


        A potem się obudziłaś.
        • szarsz Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:46
          uuuu, skleroza. Czas sięgnąć po leki.
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,165318021,165318021,kamery_na_pasach_wysokie_mandaty_i_utrata_prawka.html
          • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:49
            szarsz napisała:
            > uuuu, skleroza. Czas sięgnąć po leki.
            > forum.gazeta.pl/forum/w,567,165318021,165318021,kamery_na_pasach_wysokie_mandaty_i_utrata_prawka.html

            I gdzie jest tam to co napisałaś?
            • szarsz Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:55
              No poczytaj sobie. PIESZY ma uważać, PIESZY ma dbać o własne bezpieczeństwo - ani jedno słowo nie padło z twojej strony, że to kierowca ma uważać na pieszego. I widzisz - pieszy uważa, przechodzi na zielonym świetle, a i tak ginie zabity przez kretyna, podobnego do ciebie. Widać słabo uważał.
              • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:01
                szarsz napisała:
                > No poczytaj sobie. PIESZY ma uważać, PIESZY ma dbać o własne bezpieczeństwo

                A nie ma?

                > vpieszy uważa, przechodzi na zielonym świetle, a i tak ginie zabity
                > przez kretyna, podobnego do ciebie. Widać słabo uważał.

                Nie palisz a umierasz na raka płuc. Czy to znaczy, że palnie jest ok?


                Wyzwiska sobie daruj - robienie jatki ze śmierci dziecka jest niesmaczne.
                • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:36
                  Twój pierwszy wpis w temacie wink
                  "Proponuję od razu pluton egzekucyjny - po co się ograniczać suspicious"
          • banksia Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 10:21
            no co ty, moj watek zostal przez polowe emamus wysmiany i wytoczone zostaly najbardziej karkolomne argumenty relatywizujace wszystko, obwiniajace pieszych, tlumaczace drogowych zyebow.
            a propos mojego pomyslu proponowano pluton egzekucyjny i piechura z czerwona flaga. cholernie smieszne, nie?
            niewyobrazalna tragedia dla rodziny...

            synkowi bede musiala wytlumaczyc, ze o ile wszedzie indziej bezpiecznie przechodzi sie na pasach, w Pl to ruletka i nie wolno mu zakladac, ze auto sie zatrzyma.
        • senin1 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:52
          o Araceli, ty oczywiscie nie pamietasz watkow (watku, bo jeden pamietem bardzo dobrze) w ktorych ematki przescigaly sie w popisach, ktora bardziej przekracza dozwolona predkosc. A te jelopy, co to jada z dozwolona niegramotne sa I utrudniaja ich popisy na drodze.
          • araceli Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:02
            senin1 napisała:
            > o Araceli, ty oczywiscie nie pamietasz watkow (watku, bo jeden pamietem bardzo
            > dobrze) w ktorych ematki przescigaly sie w popisach, ktora bardziej przekracza
            > dozwolona predkosc. A te jelopy, co to jada z dozwolona niegramotne sa I utrudn
            > iaja ich popisy na drodze.

            Pamiętam - sama pisałam im, że są głupie.
          • memphis90 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:14
            NIGDZIE i NIGDY nie można zakładać, że auto się zatrzyma... Najbardziej uważny kierowca może akurat zasłabnąć albo dostać udaru, mogą mu siąść hamulce, może trafić na plamę oleju, która uniemożliwi zatrzymanie, wreszcie ten może się zatrzymać, a kierowca za nim nie- i kolizja wepchnie stojące auto wprost w pieszego...
            • snakelilith Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 15:43
              memphis90 napisała:

              > NIGDZIE i NIGDY nie można zakładać, że auto się zatrzyma... Najbardziej uważny
              > kierowca może akurat zasłabnąć albo dostać udaru, mogą mu siąść hamulce, może t
              > rafić na plamę oleju, która uniemożliwi zatrzymanie, wreszcie ten może się zatr
              > zymać, a kierowca za nim nie- i kolizja wepchnie stojące auto wprost w pieszeg
              > o...

              Czasami mam wrażenie, że niektórzy potrzebują koniecznie drugiej kawy, bo zwykłe procesy myślowe im zwalniają. Kto proszę cię, gdzie i kiedy zakłada, że można na ślepo wchodzić na jedzdnię, bo wolno mu wyegzekwować swoją rację? Kto zwalnia tu pieszych od uważania, bo skończyć to się może dla nich tragicznie? Nikt. Zawsze trzeba by ostrożnym. Tyle tylko, że w Polsce nie wystarczy być ostrożnym. Nie wystarczy przechodzić przez jedzenię zawsze na zebrze. Nie wystarczy poczekać na zielone światło. I nie wystarczy sprawdzić, czy pojazd się zatrzymał, bo zawsze z nienacka zza tego stającego pojazdu może pojawić się następny, którego zobaczyć nie mieliśmy szans i rozjedzie nas na mokrą plamę. Bo w Polsce tak można. Bo to pieszy powienien bardziej uważać, bo to jego życie. Bo przepisy są niedostatecznie surowe i łamanie nawet tych już istniejących nie jest uważane za przestępstwo, a tylko lekką niestosowność. I kierowcy nie mają żadnego poczucia winy, bo takie jak ty w razie czego napiszą, że "NIGDZIE i NIGDY nie można zakładać, że auto się zatrzyma..." No to się nie zatrzymują. Po co bowiem, jak mają tak wytresowanych pieszych? A ci co nie są dostatecznie wytresowani, płacą życiem. Sami sobie winni, mogli przecież uważać...
              • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:01
                > A ci co nie są dostatecznie wytresowani, płacą życiem. Sami sobie winni, mogli przecież uważać...

                Wic polega na tym, ze nawet gdyby w Polsce wszyscy piesi zachowywali sie wzorcowo i nie byloby ani jednego wypadku z winy pieszego, to i tak mielibysmy najwiecej smierci pieszych na drogach w calej Europie.
                Bo pieszy nie jest np. w stanie zobaczyc i zareagowac odpowiednio, gdy ktos pruje 120 km/h na godzine w terenie zabudowanym.
                • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:13
                  Niemożliwe. Wypadki ZAWSZE są z winy pieszego. Niedawno widziałam filmik, na którym samochów ściął zakręt i wjechał na chodnik o włos omijając pieszą. Tez były komentarze o winie kobiety.
                • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:32
                  Jak ktos osiąga 120km/h² to oczywiście pieszy też nie ma szansy zareagować. wink Ale i bez takiego przyspieszenia, tylko przy stałej prędkości samochodu 120 km/h pieszy jest bez szans.
    • inguszetia_2006 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:51
      Witam
      Ślisko było, a kierowcom ciężarówek zawsze się śpieszy. Od anioła (Anioł to stróż) dojdziemy do ciecia, czyli rynku pracy w Polsce. Na ciężarówki trzeba uważać i bać się ich. Opony stare, czas to pieniądz i voila. Przykre, smutne, wkurzające, owszem.
      Pzdr.
      Ing
    • wanda_co_nie_chciala_niemca2 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 20:57
      Umarłabym. Albo oszalała z rozpaczy. Serdeczne współczucie dla mamy. To koszmar.
      Pamiętacie ten wypadek w Tychach, gdzie samochód zabił dwoje dzieci (jedno w wózku) - a matka przeżyła. Po miesiacu odebrała sobie życie.
      • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:03
        Rety, skąd to wiadomo? Naprawdę to zrobiła?
        • wanda_co_nie_chciala_niemca2 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:11
          Mąż pracuje w Tychach, to była tam głośna sprawa. Choć rodziny nie znam, ręki sobie nie dam uciąć.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 19:10
        Moja siostra zginęła podobnie. Na przejściu dla pieszych pod szkołą. Ona miała zielone, auto się nie zatrzymało na czerwonym. Miała 7 lat. Szczęśliwie rodzice doszli do siebie.
    • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:02
      Nieważne czyja była racja i pierwszeństwo.
      Zginęło dziecko i to jest koszmar.

      Zawsze uważam na zielonym, patrzę, czy ktoś nie gna mimo, czerwonego światla dla niego.
      Nikomu nie muszę niczego udowadniać ani dążyć do pierwszeństwa, mam przeżyć. Tego uczę dzieci.
      • kropkacom Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:07
        To napisz to rodzicom tego dziecka a sobie postaw pomnik.
        • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:14
          Nie wiem, jak było. Wiem , że niestety mnóstwo pieszych to "policjanci" uczący kierowców, czyja racja. Ja się boję samochodow, bo są duże i ciężkie i nie mam z nimi szans.
          A mnóstwo ludzi nie myśli na pasach. Za bardzo ufa zielonym światłom. Po prostu nie wolno tego robić.
          To nieistotne, że można iść. Umiera się tylko raz. Ograniczone zaufanie to podstawa.
          Temu dziecku życia nic nie wróci.
          Ale my jeszcze żyjemy, no to uwazajmy. Tyle.
          • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:30
            Za bardzo ufa zielonym? To co trzeba zrobić by bezpiecznie poruszać się po ulicach?
            • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:41
              Uważać.
              Prezentujesz postawę tych, co giną na pasach.
            • rysiowa85 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 22:36
              padła juz odpowiedz w tym wątku
              podkop pod ulicą
              A tutaj było zielone światło plus pasy plus czerwone światło dla samochodu a i tak ematka uważa ze piesi nie dosć uważali/za bardzo ufali ...
              ( to tak jakby zgwałconej kobiecie mowić, że nie dość uważała bo została w jednym pomieszczeniu np z kolegą ze studiów, a powinna przecież zakładać najgorsze i rozmawiać z mężczyznami tylko w asyście koleżanki)

              Ja na przykład za bardzo ufam, że mnie nie okradna i nosze portfel w plecaku/torebce a nie zrolowane banknoty w bucie. Jak trafię na przestępce (a ten człowiek który wjechał na czerwonym świetle jest przestępcą) to mnie okradnie bo za bardzo ufam/ zakładam że stosujemy się do pewnych reguł.
              • snakelilith Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 00:36
                rysiowa85 napisał(a):

                > A tutaj było zielone światło plus pasy plus czerwone światło dla samochodu a i
                > tak ematka uważa ze piesi nie dosć uważali/za bardzo ufali ...
                > ( to tak jakby zgwałconej kobiecie mowić, że nie dość uważała bo została w jedn
                > ym pomieszczeniu np z kolegą ze studiów, a powinna przecież zakładać najgorsze
                > i rozmawiać z mężczyznami tylko w asyście koleżanki)

                Dokładnie tak. 100/100.
                • jatojagodnik Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 09:14
                  Generalnie macie rację. Ale w razie wypadku, to żadna satysfakcja, że miało się rację... Moje dzieci wracając ze szkoły przechodzą samodzielnie przez trasę S7 (trasę Gdańską) po której samochody zap....lają 140 na godzinę. Wbijam do głowy, mam nadzieję, że skutecznie, że to że im się zapali zielone"'na żądanie" wcale nie oznacza, że mogą wejść na ulicę. Że MUSZĄ się upewnić czy samochody sę zatrzymały. I muszą to zrobić na OBU pasach ruchu w OBU kierunkach. I tak gdy dzwonią do mnie, że są już w domu to oddycham z ulgą...
              • banksia Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 10:28
                rysiowa - pelna zgoda.
          • senin1 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:45
            to "policjanci" uczący kierowców, czyja racja,

            No biedni ci kierowcy sad

            Facepalm!
            • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 22:24
              Ale że co?
              Rób, co chcesz, twój wybór.
              Świat nie jest doskonały, prawa, przepisy, nakazy niczego Ci nie gwarantują.
              To, że ktoś ustalił, że na zielonym idziesz, nie gwarantuje Ci nieśmiertelności.
              Co z tego, że uważasz, ze tam krolujesz, bo tak to powinno byc?
              Samochód waży tonę.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 23:29
                misoune napisał(a):

                > Samochód waży tonę.

                To taki raczej leciutki.

                Xsioonc
                • misoune Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:01
                  Wersja najbardziej optymistyczna.
                  Może i ważyć kilkadziesiąt...
                • milva24 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:41
                  Ciężarówka jeśli załadowana to może i 40 ton ważyć. Nawet pusta to jakieś 14 -16 ton.
    • sylwiastka Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 21:53
      Chcialabym any samochody bylaw obowiazkow wyposazone w system rozpoznawania znakow i sygnalizacji i dostosowywania predkości, tak aby zadna ciezka noga nie przyciskała, gdy jest ograniczenie predkosci, czerwone swiatlo itp.
      • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 16.01.18, 23:41
        Ja też. Dlatego tak się cieszę na samochody autonomiczne. Jeszcze ze dwadzieścia lat i na ulicach będą tylko takie.
        • memphis90 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:18
          W którymś z seriali był taki samochód, tyle że koledzy wynalazcy dla "zabawy" zhakowali system i niekontrolowane auto wjechało w pieszego. Na razie sf, ale idioci bez wyobraźni zawsze znajdą sposób, żeby komuś zrobić krzywdę....
          • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:25
            Ostatnio na serio rozważano inny problem - kogo ma zabić samochód gdy wypadku nie da się uniknąć? I konkluzja była taka że samochód nie może zabić kierowcy.
          • triismegistos Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:54
            Na własne uszy słyszałam rozmowę o autonomicznych samochodach i pomysłach na obejście systemu i nieprzepisową jazdę, tak że ten wink
          • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:18
            Żeby zhakować system trzeba po pierwszej niezłej wiedzy, po drugie trzeba chcieć celowo zaszkodzić ludziom.
            A żeby zabić samochodem na drodze np. trzy kobiety przechodzące prawidłowo po pasach lub pięcioro pieszych na chodniku, trzeba być w stanie wsiąść do samochodu i poprowadzić go parę kilometrów. Nie jest to niestety poziom umiejętności nieosiągalny dla kretynów, którzy nie są w stanie przewidzieć konsekwencji swoich zachowań czy choćby nawet zdać egzamin teoretyczny na prawo jazdy.
        • sylwiastka Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 11:36
          Ale ja nie mysle o automatycznych. Tylko o systemach wspomagajacych, cos jak ABS. W tym przypadku przestrzeganie predkosci i swiatel na podstawie samego rozpoznawania znakow. Nic zdalnie sterowanego czy takiego, ktore da sie zahakowac.
          • turzyca Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 16:27
            No jesli samochod moze moc zwolnic lub przyspieszyc, "widzac" znak, to jest do zhakowania.
    • emka_uk Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 00:23
      Zielone światło wcale nie oznacza, że jest bezpiecznie- choć powinno być. Ja jak wchodzę na zielonym to i tak się najpierw rozglądam czy przypadkiem jakiś "mądry" akurat nie zmienia stacji w radiu albo sms-a nie wysyła.
    • lalkaika Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 00:35
      koszmar. Ja mam takie przejscie na pasach,pod domem,minimum 6 razy dziennie przechodze. Bez semafora ale zebra jest jak byk, i rondo. Pare miesiecy temu mialam okropna sytuacje,idziemy z mala i psem,na pasach, w polowie/2 kierunkowa/ samochod sie zatrzymuje, a smieciarka (!) wyprzedza i prawie mnie zabija.. Bo ja zawsze staram sie pierwsza isc i mala za reke za mna.I cale szczescie,taki wiatr ten busik smieciarki zrobil,ze ledwo ustalam .Cos mi sie poprzestawialo w glowie,bo jestem bojacy dudek.. jakbym zlapala .. Uciekl. Zadzwonilam po sluzby i tam oni pozniej chyba cos ,bo go nigdy wiecej nie widzialam. Jakis instykt morderczy mi sie wlaczyl,sama sie siebie balamsad
      • kokosowy15 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:02
        A może trzeba eliminować z ruchu niebezpiecznych kierowców w sposób trwały? Nie każdy musi mieć prawo jazdy i samochód. Gdyby było o 20% mniej samochodów na ulicach, to i komunikacja publiczna była by bardziej sprawna, i bezpieczeństwo by się zwiększyło, i chodniki były by do przejścia.
        • tanebo2.0 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:15
          Wg sądu dożywotni zakaz to naruszenie praw obywatelskich...
      • anonim1178 Re: Ośmiolatka zginęła na pasach 17.01.18, 08:22
        trzeba chodzić z pistoletem na gwoździe i dyskretnie przebijać opony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka