Dodaj do ulubionych

Kaja Godek, kto to właściwie jest?

16.01.18, 19:43
Co to za autorytet? Kobieta której urodziło się dziecko z ZD chce siłą innym narzucać swoją ideologię. Jej nikt nie zmuszał do rodzenia niepełnosprawnego dziecka! Dlaczego ona chce zmuszać do tego inne kobiety? Skąd się biorą tacy ludzie? Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 16.01.18, 21:56
      Nie rozumiem, czego tu nie rozumiesz.
    • madameblanka Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 16.01.18, 22:05
      Fanatyk i tyle.
    • aankaa Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 16.01.18, 22:08
      to taka pani, której trafiło się nieszczęście i nie widzi powodu, dla którego inne kobiety miałoby je ominąć
      • ichi51e Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 10:16
        Bardziej rozumiem to jako „urodzila i okazalo sie ze to nie koniec swiata”
        • semihora Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:31
          Raczej koniec. Inaczej nie uciekałaby od tego dziecka w gardłowanie o zakazie aborcji, tylko by się nim zajęła.
          • miniulowa Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 20:03
            "Inaczej nie uciekałaby od tego dziecka w gardłowanie o zakazie aborcji, tylko by się nim zajęła."

            100/100
        • mama303 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 21:25
          ichi51e napisała:

          > Bardziej rozumiem to jako „urodzila i okazalo sie ze to nie koniec swiata”

          wiec nie pokazuje, że to nie koniec świata, może kogos przekona
    • mamma_2012 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 16.01.18, 22:13
      Skoro ja cierpię, bo podjęłam taką, a nie inną decyzję, to niech przynajmniej cierpi ze mną jak najwięcej kobiet, będzie mi raźniej.
      Kobieta, która dokonała świadomego wyboru o urodzeniu chorego dziecka szanuje wybór innych...
    • woman_in_love wyjaśnienie jest bardzo proste 16.01.18, 22:14
      1) ona zwariowała z bólu i żalu, że się jej nie udało,
      2) dodatkowo nie może się pogodzić z tym co się stało,
      3) nie chce także być osamotniona w swym bólu,
      4) źle się też czuła gdy wszyscy naokoło humanitarnie usuwali ZD - bo zaczynała mieć wątpliwości że sama źle postąpiła.

      Ogólnie ona doznała dysonansu pozakupowego. "Zjawisko dysonansu charakteryzuje się tym, że mamy wątpliwości co do zakupionego produktu i zastanawiamy się czy aby na pewno nie było lepszej opcji wyboru, czy podjęliśmy słuszną decyzję."
      W celu redukcji dysonansu, niektórzy klienci starają się przewartościowywać swój wybór, aby utwierdzić się w przekonaniu, że wybrana opcja jest najlepszą z możliwych.

      I to ją spotkało, a teraz chce by wszyscy postąpili jak ona, bo tylko dzięki temu utwierdzi się w przekonaniu że zrobiła dobrze, mimo że wiadomo, że zrobiła źle i że inne opcje były lepsze. A do tego potrzebuje zmiany prawa.
      • 1elka26 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 16.01.18, 22:19
        "Inne opcje były lepsze"???/ - aha, usunięcie "zlepka komórek"?
        Przerażające - wam już naprawdę wszystko poprzestawiało się.
        • nojabrina88 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 16.01.18, 22:45
          Żaden, absolutnie żaden rodowity Polak nie napisze "wam już naprawdę wszystko poprzestawiało się".
          Prawidłowy, podświadomy, intuicyjny szyk tego zdania to "wam się już naprawdę wszystko poprzestawiało".
          "Się" na końcu zdania jest bardzo charakterystyczne, zresztą forum już się wielokrotnie wypowiadało na ten temat.
          Elka, niech wam ktoś chociaż sprawdza te posty przed wysłaniem...
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 16.01.18, 23:34
            nojabrina88 napisał(a):

            > Żaden, absolutnie żaden rodowity Polak nie napisze "wam już naprawdę wszystko p
            > oprzestawiało się".
            > Prawidłowy, podświadomy, intuicyjny szyk tego zdania to "wam się już naprawdę w
            > szystko poprzestawiało".

            można też równoważnie "wam już naprawdę wszystko się poprzestawiało" jeżeli chcemy zaakcentować już

            Xsioonc
          • 1elka26 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 08:22
            Insynuacje forum obchodza mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Rusycyzmy występują nawet w twórczości wybitnych poetów, i jakoś nikt nie neguje ich polskości. Zresztą to wasz problem nie mój.
            O wiele większy problem jest z istnieniem ludzi tak bardzo zindoktrynowanych ideologią "cywilizacji śmierci", że potrafią wygadywać takie brednie jak Nowacka i inne feministki które uważają że bronią praw kobiet, a tak naprawdę są wrogami tych praw.
            Jak można wygadywać takie bzdury?:
            " Kobieta w Polsce jest wrogiem kościoła katolickiego. Kościół chce mieć kontrolę nad kobiecym ciałem i rozrodczością i używa do tego polityków PiS. Jako kobieta boję się żyć w takim państwie - mówi Anna Karaszewska, wiceszefowa komitetu "Ratujmy Kobiety"."

            weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22905770,zyje-w-polsce-w-rzadzonym-przez-kosciol-panstwie-ktore-jest.html#MT

            Obrona nowo powstałego życia, to atak na kobiety? Kobiety są wrogiem Kościoła? Co trzeba mieć w głowie żeby wygadywać takie brednie?
            • lauren6 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 08:37
              > że potrafią wygadywać takie brednie jak Nowacka i inne feministki które uważają że bronią praw kobiet, a tak naprawdę są wrogami tych praw.

              Podcieranie tyłka 30-latkowi o umyśle 2 latka to taka frajda! Masz 70 lat i musisz nosić 40 letniego chłopa do wanny by go umyć. Ty elka robisz to codziennie, prawda? suspicious Z pokorą godzisz się na to, że dorosły ciężko upośledzony syn molestuje cię seksualnie, gwałci, bo przecież ma potrzeby seksualne jak każdy mężczyzna, ale ze względu na głębokie uu zupełnie nad nimi nie panuje.

              Taka cudowna rozrywka do samej śmierci opiekować się dorosłym o umyśle małego dziecka. Zupełnie nie rozumiem czemu te złe feministki chcą pozbawić Polaków możliwości przeżycia takiej frajdy w życiu!
              • 1elka26 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 09:07
                Masz prawo do decydowania o życiu?
                Dorabianie ideologii do własnego egoizmu jest w tym przypadku nie tylko cynizmem ale wręcz okrucieństwem. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, przecież to ideologie lewicowe dały paliwo dla najbardziej okrutnych totalitaryzmów w dziejach ludzkości.
                Jeżeli macierzyństwo zastępuje się zwrotem - prawa reprodukcyjne, a prawo do godnej śmierci zastępuje się eutanazją, to jest to proces tak głęboko niehumanitarny i odzierający życie z godności, że za czymś takim musi stać tylko pustka.
                • lauren6 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 09:53
                  > Masz prawo do decydowania o życiu?
                  A jakie ty masz prawo do decydowania o cudzym życiu nakazując matce rodzenie kalekiego dziecka?
                  • ophelia78 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 10:12
                    Tak, mam. Do tego ktore powstalo w MOJEJ macicy i nadal sie tam znajduje to owszem, MAM.
                    • 1elka26 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 11:24
                      Nie masz. To jest nowe życie. Masz prawo i obowiązek chronić. Nie niszczyć, lecz chronić.
                      • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 11:48
                        No jakoś nie widzę żeby K.Godek o jej podobni walczyli o prawo np dziecka z ZD do godnego życia PO urodzeniu. Nie widzę żeby ktokolwiek chciał pomóc rodzicom 30letniego mężczyzny z ZD z głębokim uu. Gdy matki dzieci niepełnosprawnych walczyły w sejmie o większe pieniądze to mnóstwo osób gardlowalo, że im się w dudach poprzewracalo.
                      • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 12:37
                        A jak się ma ochrona życia do tego, co działo się np w Irlandii (matkom zbierano dzieci,młode dziewczyny musiały 'pokutowac 'pracując w pralniach )? Jak ma się to do gwalcenia dzieci przez księży pedofilii i torturowania przez zakonnice?
                        • 1elka26 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 13:55
                          A co to ma do rzeczy? To, że ktoś postępuje źle ma byc usprawiedliwieniem dla mojego postępowania?
                          • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:00
                            A to ma do rzeczy, że takie zbrodnie popełnial i popełnia Kościół a Ty śmiesz pisać, że nie jest wrogiem kobiet. Takie zbrodnie popełnia instytucja będąca na czele ruchu pro life. Nic nie zgrzyta? Czy tylko nienarodzone duszyczki się liczą a te narodzone można zostawić w przytulku, odebrać rodzicom, zgwałcic, zabić i pochować w szambie? No jak to jest? Jak to sobie w swoim katolickim rozumie tłumaczysz?
                          • alpepe Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:02
                            Popatrz eluniu, sama piszesz o cywilizacji śmierci w cudzysłowie, więc sama podświadomość płata ci figle. Tak, KRK jest wrogiem kobiety jako płci i był zawsze.
                          • groupen Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 23.03.18, 23:16
                            no właśnie elka..."dla twojego"
                            A ty chcesz nam narzucić to "swoje" postępowanie smile
                      • lauren6 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 15:02
                        Roślinek nie jesz? Zwierzatek też nie? To też jest życie i należy je chronić. Jeśli ci zależy na ochronie życia powinnaś jeść gruz.
                      • mama303 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 18:36
                        1elka26 napisał(a):

                        > Nie masz. To jest nowe życie.

                        mam bo to dopiero może być nowe życie, jeśli się na to zdecyduję.To zależy od kobiety, kobieta nie jest bezwolnym inkubatorem zarodków.
                • samawsnach Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 20:36
                  Nazywaj to Elka " własnym egoizmem", dla mnie nakaz (!) rodzenia uszkodzonych dzieci wbrew woli rodziców jest 1. Okrucieństwem wobec tych cierpiących często do końca życia dzieci, 2. Wyrazem nienawiści do ludzi, zwłaszcza kobiet. 3.Reasumując punkt 1 i 2 takie działania paradoksalnie są przeciwko życiu, nie za.
                  • aerra Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 20:40
                    Przecież dla anti-choice życie rodziców się nie liczy. Życie urodzonych dzieci też nie. Liczy się tylko życie płodów i zarodków.
                • black.emma Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 18.01.18, 07:37
                  A ty masz? Dlaczego chcesz decydować o cudzym zyciu?
            • nojabrina88 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 09:09
              Kłamiesz. Rusycyzmy w takim natężeniu nie występują w twórczości wybitnych poetów.
              • livia.kalina Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 11:32
                Bardzo mi się podoba takie tłumaczenie: elka nie jest ruskim trollem ze słabą znajomością języka polskiego. Elka jest po prostu wybitnym poetą wink
            • edelstein Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 09:40
              "Wrogami tych praw"

              Hue hue hue jestes kumpela Godkowej?
            • semihora Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 12:29
              >>>Obrona nowo powstałego życia, to atak na kobiety? Kobiety są wrogiem Kościoła? Co trzeba mieć w głowie żeby wygadywać takie brednie?

              Rozum trzeba mieć. Nie ogarniesz, bo nie masz.
              • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 12:31
                Kosciol od zawsze był wrogiem kobiet. Mamy być ciche, skromne, posłuszne, pokorne.
        • szarsz Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 16.01.18, 23:09
          Te, a może zajmij się lepiej aborcjami u siebie, w nadwołżańskich wioskach?
        • super_hetero_dyna Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:13
          Niestety, nic im się nie poprzestawiało. Bo to by znaczyło, że kiedyś było na swoim miejscu. A nie było. Nikt im nigdy nie wpoił elementarnych zasad moralnych, w tym m.in. zasady "nie będziesz mordował". Być może jest to też efekt jakichś deficytów osobowościowych, które kiedyś nauka odkryje i opisze. Gdyby lewacy byli zdolni do głębszych refleksji moralnych, to by przecież nie wymordowali 100 milionów ofiar. Ten typ tak ma.
          • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:25
            No patrz. A księża i zakonnice, którzy doprowadzali do śmierci dzieci (i pochowku w szambie)w Irlandii też nie znają tez podstawowej zasady? I jak ma się prawo kobiety do decydowania o własnym ciele do Stalina?
            • super_hetero_dyna Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:29
              Oni także. A do Stalina ma się nie "prawo decydowania o własnym ciele", tylko o cudzym. Tak się ma, że lewacy zawsze czuli się w prawie do decydowania o CUDZYM ciele. I tak jak Stalin decydował o mordowaniu jednych ludzi, tak Wy chcecie decydować o mordowaniu drugich.
              • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:37
                Nie. Chcemy wyboru. I nie znaczy on,ze nagle liczba aborcji wzrośnie. Ty i Tobie podobni chcecie doprowadzić do sytuacji, w której kobiety będą umierały bedac ofiarami pokatnych aborcji. Różnica między nami jest taka, że ja chce profilaktyki i dostępnej antykoncepcji (np tabletka po), edukacji w zakresie płodności i antykoncepcji. Ty chcesz totalitaryzmu. Chcesz zmuszać kobiety aby robiły coś wbrew sobie, żeby zgwałcone musiały przechodzić przez traume porodu, żeby chore i upośledzone dzieci były zostawiane w przytulkach. Wiesz jaki jest los bardzo chorego dziecka w przutulku? Chciałbyś aby Twoja żonę gwalcil Wasz upośledzony syn ? Chciałbyś patrzeć na swoje dziecko bez czaszki, które umiera 10 dni ? Chciałbyś aby Twoja córkę zgwałcił ksiądz a potem musiałaby pokornie rodzic i wychowywać? Odpowiedz na chociaż jedno z moich pytań.
              • jdylag75 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:38
                Czyli Kaja Godek jest lewakiem.
              • tanebo2.0 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 14:45
                Czyli też jesteś za likwidacją armii?
              • chocolatemonster Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 15:07
                Czyli jesteś lewakiem bo ty chcesz decydować o moim ciele, ja do twojego ciała nic nie mam. Mnie obchodzi tylko moje ciało i mój wybór i nie będę dyktować innym kobietom co mają robić ze swoim.
                • super_hetero_dyna Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 18:45
                  Zrozum wreszcie, że dziecko w brzuchu to nie jest ciało matki. To jest CUDZE ciało. Rozumiesz? CUDZE.
                  • mama303 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 19:28
                    super_hetero_dyna napisał(a):

                    > Zrozum wreszcie, że dziecko w brzuchu to nie jest ciało matki. To jest C
                    > UDZE ciało.

                    to je wyjmij i niech sobie żyje samo!
                    • miniulowa Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 20:11
                      Odpowiedz Dynia na pytania Chocolatemonster
                      Czy tylko demagogię potrafisz uprawiać?
                      Jakie masz rady dla prawdziwych, żyjących osób, które muszą zmagać się z problemami, które zostały opisane?
                      Łatwo drzeć się o prawach nienarodzonych.
                      Ale jakoś niewielu z was nie interesuje się narodzonymi.
                      Idź, pomóż matce myć tego 30-latka. Przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Na razie masz gębę pełną frazesów.
                      • super_hetero_dyna Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 21:21
                        Zasada niezabijania to nie demagogia. O prawie do życia narodzonych nie trzeba się drzeć, ponieważ w tej akurat chwili lewica jeszcze głośno go nie kwestionuje. Co nie znaczy, że o tym nie myśli. A argumentum ad misericordiam wsadź sobie w tyłek. Obrzydliwe jest odwoływanie się do współczucia wobec matki w celu stworzenia pozoru moralnego usprawiedliwienia dla zbrodni. Obrzydliwe. Dajcie mi zabić dziecko, bo mi będzie ciężko go potem umyć. Tfu!
                        • miniulowa Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 21:36
                          Sam jesteś obrzydliwy z tymi świętojebliwymi gadkami. Oceniasz z perspektywy wygodnego fotela przed kompem i pouczasz ludzi o rzeczach, których nie dotykasz.
                          Nie masz moralnego prawa mówienia co jest dobre w kontekście roszenia upośledzonych dzieci dopóki nie porzygasz się że zmęczenia opiekując się swoim upośledzonym, niekoniecznie już małym i słodkim dzieckiem.
                          Jak Twoja żona będzie rodziła dziecko bez mózgu pogadamy o świętości życia.
                          Na razie wał się, mistrzu teoretycznego życia.
                          • super_hetero_dyna Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 21:42
                            Owszem, mam moralne prawo mówić, że dzieciobójstwo jest zbrodnią, niezależnie od tego, jakie życiowe niewygody pociąga dla zainteresowanych. Nie ma takich niewygód, które usprawiedliwiałyby zbrodnię. Jeśli to dla Ciebie są "świętojebliwe gadki", to znaczy, że moralność jest dla Ciebie pojęciem całkowicie obcym. Nie ma w języku ludzi cywilizowanych słów, które w dostatecznie obelżywy sposób mogłyby określić Twoją postawę.

                            • miniulowa Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 22:04
                              To są wyłącznie świętojebliwe gadki, które są do porzygu puste i bezwartościowe. Poza pieprzeniem w internecie niczego nie dają.
                              W dudzie mam co o mnie myślisz.
                              Przynajmniej nie muszę dodawać sobie zajebistości oceniając ludzi, którzy są w niewyobrażalnie trudnej sytuacji, a którym nie mam ochoty pomóc.
                              Człowiek, który ma do zaoferowania wyłącznie potępienie i gromy z wysokości swojego wygodnego krzesełka przed monitorem powinien zamknąć twarz.
                              Idź się pomodlić. Większa będzie korzyć.
                            • mama303 Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 22:24
                              super_hetero_dyna napisał(a):

                              > Owszem, mam moralne prawo mówić, że dzieciobójstwo jest zbrodnią

                              a napisz sobie nawet taki baner na balkonie smile
                            • samawsnach Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 17.01.18, 23:27
                              Moralność??! Co jest moralnego w życiu podłej jakości? Jakość życia jest ważna.A te " niewygody" o których piszesz to niekończące się cierpienie, nierzadko całej rodziny. No ale może użycie takiego słowa właśnie pokazuje ile antichoicowcy wiedzą, jak wygląda życie z dzieckiem z ciężkimi genetycznymi wadami.
                              • miniulowa Re: wyjaśnienie jest bardzo proste 18.01.18, 12:24
                                Właśnie problem polega na tym, że poza pierdami o "moralności" ci ludzie, poza potwierdzającymi teorię wyjątkami, nie mają absolutnie NIC do zaoferowania tym, którzy są w ciężkiej sytuacji.
                                Żadnego realnego wsparcia, żadnej prawdziwej pomocy.
                                Taki "moralny" jeden z drugim nie wpadnie nawet na pomysł żeby rodzicom niepełnosprawnego dziecka zrobić zakupy, posprzątać w domu. O opiece nie mówię, bo często opieka musi być sprawowana przez osobę potrafiąca wykonać czynności medyczne.
                                Łatwiej jest grzać dudę przez tv czy komputerem i brandzlować się własną zajebistością "moralną".
    • semihora Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 16.01.18, 23:55
      Co o tym sądzę? Cóż, babka nie umie sobie poradzić ze swoją ciężką sytuacją i chce odebrać innym kobietom możliwość podzielenia jej losu. Niech się wszystkie gotują razem z nią w tym kotle.
      • semihora Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 00:00
        * niepodzielenia jej losu.

        (Dziecko mi kaszle, chyba powinnam wysłać zarazki w świat, żebym nie słuchała tego kaszlu samotnie, niech inne matki też cierpią ze swoimi dziećmi suspicious)
    • naplaze Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 07:59
      Godek - jeszcze zanim zaszła w pierwszą ciążę - była oazówką, miała przekonania po linii nauki społecznej Kościoła Katolickiego. Świadomie zrezygnowała z badań prenatalnych. Oczywiście, dziś próbuje zredukować dysonans poznawczy, bo opieka nad ciężko chorym dzieckiem to niełatwa sprawa, ale ona takie poglądy jak dziś miała od zawsze, nie zmieniła ich po po urodzeniu dziecka.

      Jednoczenie działalność prolajferska od pewnego czasu jest dla niej źródłem dochodu. Godek z wykształcenia jest anglistką, ale trudno wyobrazić sobie w jej sytuacji pracę w zawodzie - zwłaszcza, że poza synem z zespołem Downa ma też dwie młodsze córeczki. Początkowo była twarzą Fundacji Pro - prawo do życia, ale stamtąd w dość niejasnych okolicznościach ją usunięto a sama Fundacja Pro stałą się przystawką, młodzieżówką konserwatywnego think-tanku Ordo Iuris. O okolicznościach odejścia Godek nie opowiadała nawet współpracownikom, ordojurki musiały ją ostro nastraszyć (raczej nie zapłacili jej za odejście i milczenie, Godek nigdy by się na to nie zgodziła - po usunięciu z Fundacji wypadła całkowicie z rynku prolajferskiego). No właśnie: rynku. Fundacje tego rodzaju zbierają pieniądze i utrzymują etatowych pracowników, z tego się da żyć! Z robienia awantur sejmowych, zbierania podpisów, organizowania pikiet z płodami na transparentach... Robili to ludzie od "Ratuj maluchy", w nieco podobny sposób zarabiają Terlikowscy (tabloidy turbokatolickie) czy Tekieli (książki i prelekcje o opętaniach). To jest całkiem spory i często pomijany rynek. A dla Godek prolajfowanie to w tej chwili także styl życia, w tej chwili w ramach własnej, nowej fundacji.
      • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:26
        O tym,ze Godkowa jest glupia jak but swiadczy fakt,ze zrezygnowala z badan prenatalnych.Badania prenatalne sluza tez wykryciu nieorawidlowosci, ktore mozna zoperowac jeszcze w lonie matki, albo tuz po urodzeniu.Odmowa takich badan jwst wiec zagrozeniem zycia plodu😈niekonsekwentny jest ten babsztyl
        • kiddy Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:43
          Bo ona jak każdy tzw. prolajfer stawia brak równości między badaniami prenatalnymi a aborcją. Kretyni. A jakby jej dziecko miało nie zespół Downa, a np. złożoną wadę serca i z powodu jej niewykrycia umarłoby po porodzie? To prawie jak zabójstwo. Bóg by jej wybaczył?
          • kiddy Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:44
            *znak równości
          • lauren6 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:48
            Nie, bo to jest zwykły życiowy tchórz. Najłatwiej schować się za anty choice-owymi frazesami i rozłożyć ręce: jakoś to będzie. Walka o życie, zdrowie dziecka wymaga charakteru i samozaparcia. To zwykła mimoza, która płynie z prądem zamiast walczyć o siebie. Po latach obudzila się z konsekwencjami własnych zaniechań i głupoty, więc dorabia do tego ideologię, zamiast spojrzeć w lustro i przyznać: ale byłam glupia.
            • kiddy Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:54
              Masz rację. Gdyby badania coś tam wykazały, to trzeba by podjąć jakąś decyzję, jakakokwiek. A tak to pani poplynęła z prądem, bo jakoś to będzi.
        • fomica Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 09:09
          Skąd o tym wiesz? Ona twierdzi coś innego:
          "Miała 25 lat, gdy zaszła w ciążę. Po tym, jak lekarze wykryli u jej dziecka zespół Downa, zaproponowali, by usunęła ciążę.
          - Chcieli mi zabić mojego syna – wspominała w rozmowie z "GP24". - Oczywiście, że oczekiwaliśmy na zdrowe dziecko, kiedy okazało się, że jest inaczej, to było dla nas bardzo trudne, by przyjąć tę wiadomość."

          Tekst linka
          • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 09:46
            W Polsce lekarze(liczba mnoga) sami zaproponowali aborcje.Bajeczka.
            Lekarze chcieli jej zabic dziecko.
            Jeszcze wieksza bajeczka.
            Godkowa jest klamczucha i tchorzem.Wszystkie niewygodne pytania zostaja usuwane z jej profilu😂
            • arwena_11 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 10:19
              Edel, żadna bajeczka. Spotkało mnie to samo. Lekarz w Lux-medzie po zobaczeniu wyników badań od razu zaproponował aborcję. To było akurat bardzo wcześnie - bo 9 tydzień.
              • szarsz Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:08
                Jakich badań? Ile lat temu to było?
              • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:17
                Ciekawe,ze w Niemczech gdzie aborcja jest na zyczenie nikt nie pyta z rozpedu czy sie teho dziecka chce czy nie.Tylki ty i Godkowa,w Pl gdzie zakaz aborcji egzystuje bylyscie pytane.
                • majenkir Re: 18.01.18, 00:12
                  edelstein napisała:
                  > Ciekawe,ze w Niemczech gdzie aborcja jest na zyczenie nikt nie pyta z rozpedu c
                  > zy sie teho dziecka chce czy nie.


                  Mnie co prawda nie w Niemczech a w Stanach, lekarz na pierwszej wizycie tez zapytal czy chce urodzic.
              • arwena_11 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:29
                2009 rok - badania na cytomegalię. Wynik dawał 99,9% pewności, że jak ciąża się utrzyma -to dziecko będzie ciężko upośledzone.
                • szarsz Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 22:29
                  Nie 99.9, tylko 30. I nie upośledzenia, a zakażenia wewnątrzmacicznego. I tylko w przypadku zakażeń pierwotnych, bo przy zakażeniu wtórnym ryzyka praktycznie nie ma. I czego około 15% prowadzi do faktycznego upośledzenia. Ryzyko mieści się więc w zakresie między 0 a 4.5%...
                  • arwena_11 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 18.01.18, 13:43
                    No nie wiem, mnie lekarz powiedział co innego. Ciąża i tak zakończyła się poronieniem w 11 tygodniu. Cytomegalią zaraziłam się będąc już w ciąży ( miano świadczyło o tym, że jestem w trakcie choroby ). W poprzednich ciążach nie pamiętam nawet czy miałam badania na cytomegalię.
        • arwena_11 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 10:16
          ale zaraz. Zrezygnowała z usg czy bardziej inwazyjnych? Bo to chyba jest różnica?
    • fomica Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:54
      Ja wierze że ona szczerze wierzy w to co mówi - każde życie jest cenne, od poczęcia, a aborcja to odebranie życia. Nie jest to pogląd odosobniony, raczej dość popularny wśród katolików. No i skoro wierzy, to konsekwentnie walczy o jego realizację, co w tym dziwnego.
      • kiddy Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 08:59
        To jest durna jak but, że nie rozumie, jak cierpi dziecko bez połowy głowy, z rozszczepem twarzy, duszace się po porodzie, bo nie miało nerek i płuc itd. Bardzo cenne jest takie życie, doprawdy. Łatwo jest mieć czyste sumienie kosztem czyjegoś cierpienia. To się ociera o okrucieństwo.
      • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 09:50
        Polska to nie jest kraj katolicki, wiec niech zamknie ten parszywy ryj.Niech sie zajmie swoja macica i swoimi felernymi genami.
        • adriana.la.cerva Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 10:20
          O Edel, w koncu w czyms sie zgadzamy. Alleluja.
        • bye-bye Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:11
          ohydne jest to co napisałaś.

          • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:36
            Wiedzialam,ze znajdzie sie obronczyni tej jednej wielkiej pomylki genowej jaka jest Godkowa. "Moje dziecko chodzi do szkoly"Kon by sie usmial, szkola jest obowiazkowa ,ZD z niej nie zwalnia.Szkoda ze juz jej nie starcza odwagi by powiedziec,ze to szkola specjalna i dzieciak chodzi tam po to by nauczyc sie tego co ma opanowane przecietny 4latek i ze jak bedzie miala szczescie to bedzie miala 40latka z umyslem 6latka.Wspolczuje jej kolejnym dzieciom,zostaly zrobione jako bezplatne opiekunki.Mam nadzieje, ze sie nie dadza wrobic
            • bye-bye Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:14
              nie jestem jej obronczynia. nigdy nie ocenilabym zle matki a tym bardziej nie przymuszala do urodzenia bardzo chorego dziecka. Z poglądami pani K.G. nie jest mi wiec specjalnIe po drodze.

              odniosłam się do Twoich słów, bo aż mnie zatkało jak przeczytałam. coś takiego paskudnego z nich bije😞
              • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:19
                Nazywam tzeczy po imieniu,jak widze ryj Godkowej to az mi rzygac sie chce.
              • chocolatemonster Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:22
                Te 'felerne geny' tez mnie uderzyły.
                • adriana.la.cerva Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:26
                  Ale w czym problem ? Edel ma racje i nazywa rzeczy po imieniu. Eufemizmy sa zbedne.
                  • jdylag75 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:41
                    W przypadku ZD wzorowość lub felerność genów nie ma nic do rzeczy.
                    • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:50
                      A to Godkowa ma ZD?
                      • jdylag75 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:59
                        To co napisałaś zabrzmiało tak jakbyś pisała o jej dziecku i chyba nie tylko ja tak to zrozumiałam.
                        Natomiast mam swoje radykalne zdanie co do KG.
                        • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:02
                          "Tej jednej wielkiej pomylki genowej jaka jest Godkowa" co tu mozna zle zrozumiec?
                          • jdylag75 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:06
                            "Niech sie zajmie swoja macica i swoimi felernymi genami." co można rozciągnąć na dziecko z ZD jakby nie było.
                • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:48
                  Co cie uderzylo,laska jest felerna i przekazala ta felernosc dalej,a teraz chce by wszyscy tego miodu doswiadczyli.Tylko gleboko uposledzony moze uwazac, ze ma prawo komus narzucac sposob postepowania,Godkowa jest uposledzona, a Polska to taki dziwny kraj w ktorym zamiast pokazac gdzie jej miejsce,to sie wynosi debilke na oltarze.
                  • chocolatemonster Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:52
                    Ja to odebralam,ze ma felerne bo urodziła dziecko z ZD a o to nikt się nie prosi. Natomiast nie wiem czy głupota i nienawiść są w genach bo tego akurat ta pani ma ogrom.
                    • edelstein Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:04
                      Ona jest jednym wielkim chodzacym felerem.Rzadko mi sie zdarza,ze widze kogos i od razu mnie od niego odrzuca.Godkowa jak widze to az mna trzesie.
                    • lauren6 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:11
                      Wiesz, edel przez przypadek dobrze trafiła.

                      Jest coś takiego jak felerne geny przy ZD. Tzn. istnieją osoby, które same nie mają ZD, ale ich organizm produkuje wysoki % plemnikow czy komórek jajowych z ZD. Czyli zdarzają się przypadki, że zdrowa kobieta może mieć tylko i wyłącznie dzieci z ZD (lub statystycznie co drugie jej dziecko będzie miało ZD).

                      Nie wiemy jak jest w przypadku Kai Godek, bo ma tylko dziecko - tak jak i Jaki. Ale teoria, że msci się na społeczenstwie, bo sama nie może mieć zdrowych dzieci, nie jest kompletnie od czapy.
                      • lauren6 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 15:18
                        "Rodzice posiadający translokację zrównoważoną nie wykazują anomalii fenotypowych, ponieważ posiadają prawidłowy zespół genów, natomiast ich potomstwo obciążone jest ryzykiem posiadania zespołu Downa. Jeśli jeden z rodziców jest nosicielem translokacji D/G, to teoretyczne ryzyko posiadania dziecka z zespołem Downa jest jak 1 do 3. W rzeczywistości, jeśli matka jest nosicielką takiej translokacji, to zespół Downa wystąpi 1 raz na 6-7 żywych urodzeń. W przypadku ojca ryzyko to wynosi ok 1 na 20 żywych urodzeń. Jednakże w przypadku translokacji zrównoważonej G/G, jeśli jedno z rodziców jest jej nosicielem, to wszystkie jego dzieci będą z zespołem Downa”
                        • jolie Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 21:55
                          Ale zespół Downa - aberracja jako skutek translokacji to znakomita mniejszość przypadków ZD. Ponad 90% przypadków to trisomia prosta, może zdarzyć się każdemu.
                          • taki-sobie-nick Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 21:59
                            jolie napisała:

                            > Ale zespół Downa - aberracja jako skutek translokacji to znakomita mniejszość p
                            > rzypadków ZD. Ponad 90% przypadków to trisomia prosta, może zdarzyć się każdemu


                            No i w zasadzie co z tego, że może?
                            • tsaria Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 18.01.18, 13:45
                              To z tego, że lauren zasugerowała, że kobieta rodząca dziecko z ZD ma felerne geny. I tak oczywiście może być, ale translokacja jest zjawiskiem bardzo rzadkim, a nie jakąś normą. Znakomita większość ludzi z ZD ma trisomie prostą i rodzą je całkowicie zdrowe kobiety. Ktoś na ruletce genetycznej kręci losem i pach tobie trafia się takie dziecko.
            • adriana.la.cerva Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:29
              Otoz to. Podobnie w UK, lozone sa olbrzymie pieniadze na nierokujace osoby. Pracuje w tej dzialce i na prawde koszt utrzymania 1 nisko funkcjonujacej osoby jest horrendalny.
      • lauren6 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 09:56
        Tak, szczególnie życie bez twarzy i mózgu jest tak cenne, że warto o nie kruszyć kopie!
        • jdylag75 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 14:45
          Stwierdzenie każde życie jest cenne jest taka samą manipulacją, jak to że zygota to dziecko, używane są na poziomie emocji i służą wyłącznie do ucinania rzeczowych dyskusji.
      • mama303 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 18:41
        fomica napisał:

        > Ja wierze że ona szczerze wierzy w to co mówi - każde życie jest cenne
        alez nie, nie każde jest równo-cenne. Kilka komórek jest mnie cenne niż żyjacy juz człowiek. Jak można tego nie widzieć?
    • chocolatemonster Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 10:54
      Pani Godek w całym swoim nieszczęściu ma środki aby zająć się niepełnosprawnym synem. W wielu rodzinach pojawienie się niepełnosprawnego dziecka to tez dramat organizacyjny, finansowy. Ja mam córkę 'tylko ' z asd, która dobrze funkcjonuje i są szanse na to, że w przyszłości będzie samodzielna ale jej terapia wymaga sporych nakładów czasu i finansów a także poświęcenia ze strony jej babci (babcia zamiast chodzić na wycieczki i spać do 11 w południe ogarnia Młoda gdy my z mężem pracujemy ). Gdybyśmy nie mieli babci któreś z nas musiałoby zrezygnować z pracy i nie byłoby różowo (terapię mamy tylko prywatną;w Polsce jest pod tym względem chyba trochę lepiej ).
      Ja uważam, że aborcja jest bardzo poważna decyzja i miałabym spory problem moralny gdybym teraz zaszła w ciążę i okazało się, że dziecko jest chore. Jak można zmuszać do rodzenia chorego dziecka ,niechcianego dziecka jest dla mnie niepojęte. Najgorzej, że prolajferzy chca zmuszać kobiety do rodzenia chorych dzieci a potem same są pozostawione na pastwę losu (w wielu wypadkach szanowny pan mąż się ulatnia bo to zbyt wiele dla niego ).
      • taki-sobie-nick Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 21:59
        chocolatemonster napisała:

        > Pani Godek w całym swoim nieszczęściu ma środki aby zająć się niepełnosprawnym
        > synem.

        Takoż pan Jaki, który lansuje się swoim.
        • miniulowa Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 22:08
          Symptomatyczne...
    • 18lipcowa3 Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:14
      nieszczęsliwa kobieta z chorym dzieckiem ktora chce by inni mieli tak zle jak ona
    • kropkacom Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:39
      Wraz z narodzinami chorego dziecka poczuła misję. Niestety zamiast skupić się na rodzinach gdzie są już chore dzieci postanowiła zająć się sumieniami rodzin, które będą w tak nieciekawej sytuacji, kiedy pada diagnoza, że płód nie jest zdrowy. Przykre.
      • chocolatemonster Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:43
        Przykre i typowe dla 'Godkow'- będziemy załatwiać sobie niebo walcząc o nienarodzone duszyczki ale co z nimi potem będzie to już nam to lotto.
    • apfelstrudel Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 12:55
      Taki twitterowy cytacik z Jakiego: "...czy da sie w ogóle wytłumaczyć propagandzistom,że im mniej dzieci z T21-tym mniej opłaca się inwestować w leczenie". Otóż, pan Jaki dokładnie wyłuszczył o co chodzi. Musi się rodzić więcej dzieci z ZD bo wtedy będzie zainteresowanie naukowców badaniami nad ZD, i znajdzie się na to więcej pieniędzy. Jak ich będzie za mało to nikt w to nie będzie inwestował. A może wystarczyłoby dawać mniej na Rydzyka i religię w szkołach, a kasę przerzucić na te badania?
      • 1elka26 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 13:53

        Pani poseł Schmidt o wartościach:

        "Reakcja redaktora Mazurka na słowa Joanny Schmidt: - Ja czułam, że muszę się opowiedzieć po stronie WARTOŚCI. Zamiast barw partyjnych, opowiedziałam się po stronie WARTOŚCI. - To były wartości ... ABORCJA naszą WARTOŚCIĄ...."

        twitter.com/pikus_pol/status/953567772264620032
        No cóż - takiego systemu "wartości" chcemy?
        • a.va Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 14:05
          Tak, ocalenie ludzi od niepotrzebnego cierpienia to wielka wartość.
        • chocolatemonster Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 14:11
          Chcemy prawa do wyboru. Do decydowania czy urodziny chore dziecko czy nie. Do decydowania o swoim losie. Nie chcemy aby to prawo odbierali nam panowie, którzy prawia komunalny a w domu znecaja się nad żonami, którzy zdradzają i kradną, panów w czarnych kieckach, którzy ślubują czystość a gdy ich kochanka rodzi na plebanii nie dzwonią po pogotowie w skutek czego dziecko umiera, którzy gwalca niewinne dzieci a ich 'szefowie ' potem komentują,ze to te dzieci 'uwiodly '. Nie chcemy być osadzane przez czarna mafie,która gardzi kobietami i ich nienawidzi. Nie chcemy aby o naszym życiu decydowali ci, którzy dziećmi handlowali, którzy potrafią z ambony powiedzieć, że chore dziecko to kara za grzechy. Dosyć juz tego. Nie masz prawa narzucać innym kobietom swojego światopoglądu. Chcesz być podnóżkiem czarnej mafii to badz ale ja nie będę.
          • 1elka26 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 14:53
            Aha - ale oczywiście nowe życie jest tylko "zlepkiem komórek" które ot tak, można sobie wyrzucić bez żadnych emocji, gdyż aborcja to przecież tylko jedna z wielu procedur medycznych czyż nie tak?
            przecież jak wiadomo dzieci i ryby głosu nie mają, a co dopiero nie narodzone dziecko którego przecież nie ma - jest tylko "zlepek komórek". No cóź, ludzie w różny sposób próbują znieczulić swoje sumienie, a zło zawsze ma bardziej atrakcyjną ofertę .

            https://images82.fotosik.pl/968/38198d0a361adc16med.jpg
            • jdylag75 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 15:01
              Nie mianuj się strażnikiem cudzego sumienia, przestrzegają przed tym nawet funkcjonariusze KRK.
            • chocolatemonster Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 15:12
              A kto Tobie powiedział, że aborcja to takie nic? Skąd wiesz co czują rodzice prży badaniu, które pokazuje znaczne wady genetyczne dziecka? Czepiasz się zlepka komórek ale to ,co napisałam o czaenej mafii pomijasz podobnie jak Twój kolega moje pytania. Co ty wiesz o życiu z upośledzonym dzieckiem?
              • semihora Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 21:10
                Tak. Niech idzie choćby na wizaż i poczyta, co piszą kobiety, które terminują ciąże...
            • lauren6 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:19
              Tak elu, twoje posty na tym forum są doskonałym dowodem na tezę z tego demota.
        • aerra Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 14:25
          Tak, prawo do decydowania o sobie (i swojej macicy) to jak najbardziej wartość.
          • 1elka26 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 14:59
            Masz rację - prawo decydowania o sobie jest wartością, ale nie ma już takiego prawa w stosunku do nowego życia. To nie jest twoja własność.
            • jdylag75 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 15:02
              Tym bardziej nie powinna o cudzym życiu w macicy Aerry decydować kaja Godek czy 1elka26, trochę konsekwencji.
              • alpepe Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 17:19
                zamiotłaś
              • 1elka26 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 18:46
                Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy działaniami na rzecz ochrony nowego życia a jego niszczeniem to mogę tylko współczuć.
                Cywilizacja która na listę "wartości" wpisuje prawo do niszczenia nowego życia jest chorą cywilizacją.
                • abasia0 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 18:57
                  Chcecie trolle to możecie rodzić ile macie ochotę. I opiekować się do końca swoich dni, luzik taki. Jeśli nie macie zielonego pojęcia o opiece nad chorym dzieckiem to zamilknijcie.
                • lauren6 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:20
                  Elu nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie czy mordujesz życie jedząc kotlety i warzywa?
            • mama303 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 19:23
              1elka26 napisał(a):

              > Masz rację - prawo decydowania o sobie jest wartością, ale nie ma już takiego p
              > rawa w stosunku do nowego życia.

              ma, bo to nowe życie jest częścią czyjejś macicy.
            • aerra Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 19:45
              Ale mój brzuch jest moją własnością. I moja macica. I cała reszta organów. I mogę nie chcieć ich użyczać na 9 miesięcy. Mogę też chcieć. Ba, mogę stwierdzić, że wolę poświęcić życie, byleby urodzić. To moje prawo i tylko ja mogę zdecydować.
              • 1elka26 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:04
                I nadal swoje - nowe życie jest nowym życiem i możesz zaklinać rzeczywistość na wszystkie możliwe sposoby i powoływać się na wszelkie możliwe teorie, ale to jest nowe życie i nie masz żadnego prawa egoistycznie decydować o jego losie.

                I taka jeszcze uwaga - haniebny widok czerwonych flag na czele dzisiejszej demonstracji. Garstka feministek i czerwone flagi.
                • cosmetic.wipes Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:15
                  1elka26 napisał(a):

                  > ale to
                  > jest nowe życie i nie masz żadnego prawa egoistycznie decydować o jego losie.


                  Mam prawo. I choćbyś się zes...ła, to niczego nie zmieni.
                • aerra Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:24
                  Ależ niech to życie sobie będzie. Ale beze mnie, jeśli się na to dobrowolnie i świadomie nie zgadzam.
                  Pierwszym na czym powinno "obrońcom życia" zależeć, to na sztucznej macicy. A jakoś dziwnie, że większość anti-choice jest też anty takim rozwiązaniom.
                • azja001 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:24
                  Gdyby moja mama podjęła decyzję o usunięciu ciąży uszkodzonej genetycznie to byłabym jej głęboko wdzięczna zavto, że nie muszę się tułać pi tym ziemskim padole jako niesamodzielny ciężar dla całej rodziny. Jeszcze tragiczniejsza jest sytuacja osób które tej rodziny nie mają, są wtedy balastem przywiązywanym do łóżek w dps-ach, może pani Godek i jej podobni bohaterzy powinni tam zajrzeć od czasu do czasu. Z tego też względu nikt z rządzących nie ma prawa żądać od kobiet aby podejmowały jedynie słuszne decyzje. Słuszne wg wąskiej grupy ludzi
                  • taki-sobie-nick Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 22:46
                    azja001 napisała:

                    > Gdyby moja mama podjęła decyzję o usunięciu ciąży uszkodzonej genetycznie to by
                    > łabym jej głęboko wdzięczna

                    Nie byłabyś, boby cię nie było. O jakie uszkodzenie genetyczne ci chodzi? O ZD? Oni chyba nie są zbiorowo przekonani, że są bolesnym ciężarem dla rodzin. tongue_out
                    • majenkir Re: Europejskie "wartości" 18.01.18, 00:27
                      Ale zdaja sobie sprawe z tego, ze sa "inni".
                      • taki-sobie-nick Re: Europejskie "wartości" 18.01.18, 01:02
                        majenkir napisała:

                        > Ale zdaja sobie sprawe z tego, ze sa "inni".
                        >
                        Część. Mowa była o poczuciu bycia bolesnym ciężarem.
                        • majenkir Re: Europejskie "wartości" 18.01.18, 16:35
                          Gdybym ja miala ZD, to wolalabym sie nie urodzic. POdobnie jak pewnie 99% innych zdrowych ludzi.
                          Czyli spokojnie mozna zalozyc, ze ludzie, ktorzy jednak mieli tego pecha, woleliby byc wyskrobani za wczasu.
                          • taki-sobie-nick Re: Europejskie "wartości" 18.01.18, 21:09
                            majenkir napisała:

                            > Gdybym ja miala ZD, to wolalabym sie nie urodzic. POdobnie jak pewnie 99% innyc
                            > h zdrowych ludzi.

                            A czemu nie zapytacie tych, co mają ZD? Rozumiem, że różnych chorych i zaburzonych wyskrobuje się z troski o ich dobrostan?
                • mama303 Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:36
                  1elka26 napisał(a):

                  > I nadal swoje - nowe życie jest nowym życiem
                  ale to nowe życie /przyszłe/ nie stoi ponad już istniejącym. wręcz przeciwnie, w zasadzie w sensie prawnym nie istnieje.
                • jdylag75 Re: Europejskie "wartości" 18.01.18, 12:53
                  Spokojnie....myślę, ze niepotrzebnie koncentrujesz się na rzeczach które mają trzeciorzędne znaczenie
                  Zwolennicy braku wyboru, powołują się często na naturę,w tym szczególnie ci powiązani religijnie z KRK - szczególnie Jan Paweł 2 w swoich katechezach wiele pisał o życiu w zgodzie z naturą.
                  Otóż mądra natura wybrała samicę Homo sapiens do noszenia ciąży, mądra natura nie postawiła kobiecie żadnych warunków, co więcej jedna kobieta nie ma wpływu na to co dzieje się z ciałem drugiej kobiety w zakresie ciąży, są one niezależne od siebie, nie ma czegoś takiego jak wszystkie kobirty lub żadna kobieta w przypadku ciąży.
                  Gdyby natura chciała przeznaczyć to zadanie płci męskiej to by to zrobiła, prawda? Z jakiegoś ważnego powodu w swej mądrości tego nie zrobiła. Dlatego niezgodne z naturą jest stawianie warunków poszczególnym kobietom.

                  Stawianie warunków, czyli regulacje prawne, nie chronią życia tylko chronią pewien wydumany przez władzę, która jest reprezentowana w większości przez starych meżczyzn, porządek który uproszczę w ten sposób: żeby siła robocza była na zadowalającym poziomie a Rusek nas nie zajął, to x kobiet musi urodzić y dzieci w czasie z, najlepiej żeby przy tym niespecjalnie myślały, a na pewno żeby nie miały roszczeń.
                  Nie mieszaj w to wartości, zabijania, nie stosuj zamiennie zygota-dziecko, nie manipuluj o świętości każdego życia.
                  Powód jest banalny.
                  Inna sprawa że jeśli jakiemuś mężczyźnie nie podoba się że jest uzależniony od kobiety w zakresie powicia potomka to może sam się postarać urodzić dziecko - droga wolna.
              • taki-sobie-nick Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:58
                aerra napisał(a):

                > Ale mój brzuch jest moją własnością. I moja macica. I cała reszta organów. I mo
                > gę nie chcieć ich użyczać na 9 miesięcy.

                Wiesz, jak ktoś nie chce użyczać swojego garażu, to nie wykańcza użyczającego. Taka mała różnica.
                • semihora Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 21:13
                  I aż dziw, że nie rozumiesz tej różnicy. Kulą w płot.
                • princess_yo_yo Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 21:55
                  totez nikt nie sugeruje ze alternatywa dla aborcji ma byc samobojstwo kobiety w ciazy, czy cos mi moze umknelo w tej dyskusji?
                  • taki-sobie-nick Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 23:40
                    princess_yo_yo napisała:

                    > totez nikt nie sugeruje ze alternatywa dla aborcji ma byc samobojstwo kobiety w
                    > ciazy, czy cos mi moze umknelo w tej dyskusji?

                    Ja też tego nie sugerowałam. Chodziło mi, ściśle biorąc, o NAJEMCĘ garażu.
                • aerra Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 22:38
                  Wiesz, różnic jest jakby więcej.
              • taki-sobie-nick Re: Europejskie 17.01.18, 20:59
                aerra napisał(a):

                > Ale mój brzuch jest moją własnością. I moja macica. I cała reszta organów. I mo
                > gę nie chcieć ich użyczać na 9 miesięcy.

                Wiesz, jak ktoś nie chce użyczać swojego garażu, to nie wykańcza użyczającego. Taka mała różnica.
                • taki-sobie-nick Re: Europejskie 17.01.18, 21:02
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > aerra napisał(a):
                  >
                  > > Ale mój brzuch jest moją własnością. I moja macica. I cała reszta organów
                  > . I mo
                  > > gę nie chcieć ich użyczać na 9 miesięcy.
                  >
                  > Wiesz, jak ktoś nie chce użyczać swojego garażu, to nie wykańcza użyczającego.
                  > Taka mała różnica.

                  Za pierwszym razem system mi powiedział, że nie wysłało.
                • minor.revisions Re: Europejskie 17.01.18, 21:21
                  > Wiesz, jak ktoś nie chce użyczać swojego garażu, to nie wykańcza użyczającego. Taka mała różnica.

                  Etam. Przecież masa wojen sprowadza się do tego, że jedni ludzie chcą sobie poużytkować garaże i nie tylko innych ludzi, a ci inni w świetle prawa ich wykańczają, o ile ci pierwsi ich nie wykończą pierwsi. I środowiska katolickie się temu niespecjalnie sprzeciwiają.
                  • taki-sobie-nick Re: Europejskie 17.01.18, 22:00
                    minor.revisions napisała:

                    > > Wiesz, jak ktoś nie chce użyczać swojego garażu, to nie wykańcza użyczają
                    > cego. Taka mała różnica.
                    >
                    I środowiska katolickie się tem
                    > u niespecjalnie sprzeciwiają.

                    Ty mów do mnie, a nie do środowisk katolickich.
        • miniulowa Re: Europejskie "wartości" 17.01.18, 20:23
          Elka, ja już nie mam siły do czytania Twoich pierdów. Jeśli dla Ciebie PRAWO WYBORU oznacza przymus, to Ty pół mózgu nawet nie masz. Normalnie chodzący cud medycyny.
      • taki-sobie-nick Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 17.01.18, 22:44
        apfelstrudel napisała:

        > Taki twitterowy cytacik z Jakiego: "...czy da sie w ogóle wytłumaczyć propagand
        > zistom,że im mniej dzieci z T21-tym mniej opłaca się inwestować w leczenie".


        Mnie się nie da, na przykład. Uważam, że w leczenie należy inwestować niezależnie od liczby chorych, a poza tym akurat nie ZD mnie interesuje.



        > ZD bo wtedy będzie zainteresowanie naukowców badaniami nad ZD, i znajdzie się n
        > a to więcej pieniędzy. Jak ich będzie za mało to nikt w to nie będzie inwestowa
        > ł.

        To w końcu w badania czy w leczenie?
        • apfelstrudel Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 18.01.18, 10:04
          Wcześniej czepiał się, że zarzucono badania nad ZD.
          • taki-sobie-nick Re: Kaja Godek, kto to właściwie jest? 18.01.18, 21:12
            apfelstrudel napisała:

            > Wcześniej czepiał się, że zarzucono badania nad ZD.

            Gdzie zarzucono, kto zarzucił?


            Ten facet najwyraźniej publicznie przeżywa fakt, że urodził mu się syn z ZD.


            Doszedł już do tego, że ciąże chore usuwa się wyłącznie ze względu na ZD, a "rozszerzanie problemu (twierdzenie, że usuwa się ciąże ze względu na różne choroby) zamazuje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka