Dodaj do ulubionych

Bądź miła - sytuacja w US

26.01.18, 16:28
Jestem konkretną babka. Moja mama bierze to za nieuprzejmosc.
I dziś na wizycie w US (kontrola dot rozliczenia sprzedaży nieruchomości sprzed 5 lat) wiedząc że wszystkie papiery many ok, byłam poprostu RZECZOWA. Żadne tiu tiu tiu, tylko rzeczowe krótkie i jasne info. Zawalił US. Tym bardziej nie czułam się zobligowana do bycia "przepraszam, że żyje".
Kobieta nas obsługujaca miała problem, że musi sama skserowac dokumentacje wyjaśniająca. Ogólnie robiła wrażenie, że nie jest szczęśliwa, że taka mamy.
Nie miala zielonego pojęcia jak się czyta akt notarialny, jak liczy udziały w nieruchomości no pytała ewidentnie o coś o czym pojęcia bladego nie miala.
Ja tłumaczyłam. Widząc jej karpi wzrok, poprosiłam o maila z pytaniami. Oburzyla sie, bo nie wiedziala o co spytać.
Wiec sama zaproponowałam że jej wytłumaczę pisemnie żeby miała czas ogarnąć. Pominelam fakt, że weszłam tam i powiedziałam że jestem pełnomocnikiem brata i nie zostałam poproszona o pełnomocnictwo 😂

I clou
Moja mama: jesusiku bądź miła. (jakbym nie była).

Na koniec - wychodzę z US, patrzę moje auto zastawione. Mówię mamie, że ma zaczekać. A ona : ale ci zrobisz?! Ja: wejdę i spytam czyje to cudo.
Ona przerażona. Ja weszłam. Stanęłam w pełnej sali urzędu, spytałam kto jeździ.. Facet zaczerwienienil się, przeprosił 5 razy i przeparkowal. Mama - zaimponilam jej big_grin
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 16:31
      Moja matka ma tak samo...
      Nie znoszę urzędów, jak mam tam coś załatwić to jestem chora. W dodatku właśnie jestem rzeczowa. Żadne puci puci, przepraszam, że żyję i w ogóle pełne uniżenie względem urzędników. Jestem NORMALNA. Moja matka też to bierze za nieuprzejmość i zawsze mi mówi "tylko bądź miła!". Jezuuu...
      • domowapani Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 16:45
        Z czego to wynika? Ja mam taka myśl, że im bardziej wchodzę w dusze urzrdnikowi, tym bardziej on czuje władze. No tekst obrażonej dziumdzi, że jak to my nie mamy kopii dokumentów, że w takim razie to będziemy musialy POCZEKAĆ (Tak jakby wizyta w urzędzie nie była strata czasu z zasady) mnie rozwaliła, BO ONA MUSI SKSEROWAC te nasze oryginały.
        Wypie...la bym te wszystkie leniwe otyłe urzędnicze panstwowe ułomki. Jak mnie ktoś prosił o skserowanie TECZKI akt, to robiłam to z uśmiechem wymuszonym, ale nie z postawa typu "ku... JAK MI SIE NIE CHCE."
        A Tu raptem akt notarialny sprzedaży nieruchomości i kilka fv.

        Dzizys krajst! For goodness sake!
        Ruszcie dusze i MOZGI budżetowe biurwy!
        • cauliflowerpl Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:13
          Z wieku i ze strachu przed urzędami i urzędnikami. Im człowiek starszy tym większą ma traumę, ale nawet osobom przed czterdziestkom jeszcze się udziela, jeśli wychowały się nad Wisłą wink

          Anegdotka moja:
          W zeszłym roku poszłam do US odliczyć sobie wynajem mieszkania. Podaję babce umowę wynajmu, urzędniczka wklepuje coś w komputer, myśli.... sprawdza...
          W końcu pyta: "właściciel nazywa się Kulka?" "Nie, Kalka" - odpowiadam (nazwisko zmylone oczywiście; umowa wypełniona ręcznie, litery podobne).
          Pani wklepuje jeszcze raz i mówi: "aaa, bo tu w numerze jego dowodu na umowie jest błąd. Powinno być 8 a jest 6". Bierze długopis, poprawia cyfry na dokumencie... "Masz 580 Euro do zwrotu, wpłynie Ci na konto".

          A ja się mało nie zesłałam ze strachu, że przez ten błąd to się okaże, że ja nielegalnie to mieszkanie wynajmuję i oboje nas wsadzą big_grin
          • cauliflowerpl Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:14
            Kulson! Przed czterdziestkąąąą! Skąd mi to tak wyszło? surprised
            • hosta_73 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:18
              Osobom przed czterdziestkom końcówki się mylom.
              • cauliflowerpl Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:27
                Zwłaszcza w piontek po pracy, ze zmenczenia pewnie wink
                A najlepsze jest to, że przy pisaniu powyższego postu złapałam się na pisaniu "skont" hahahahahahaha
              • domowapani Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 07:08
                big_grin
          • ixiq111 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 20:10
            Umówiłam się (to było kilka lat temu) siostrą na babskie zakupy. Poprosiła, żebyśmy wcześniej weszły do US, bo musi tylko złożyć pit (prowadziła działalność). W głównym okienku nie przyjmowali pita (z działalności), jeżeli w innym okienku pani nie potwierdziła pieczątką kwoty wpłaconych zaliczek. Okienko było za pseudo-kotarą. Stanęłyśmy w ogonku i tylko słyszałyśmy:
            - tak ciężko dodać te pozycje!!!!! proszę iść, poprawić i wrócić!!!!
            - kim pani jest???!!!! księgową??!! to powinna pani to wiedzieć!!! nie potwierdzę tego! proszę przyjść z prawidłowo wypełnionym formularzem!!!
            - czy osoba, która to wypisywała wie co robi????!!!!!!!!
            - nie wiem!!!!! to pan prowadzi działalność i powinien wiedzieć!!! Chyba potrzebuje pan kontroli!!!!
            - nie ma pani wpłaconych wszystkich zaliczek!!!! świetnie! uporczywe niepłacenie podatków w terminie, wie pani, że to zostanie ukarane??!!
            Wszyscy stoją cichutko, babka słychać, że wkurzona, sobie nie żałuje, ewidentnie poniża petentów i się na nich wyżywa.
            No dobra.Wychodzi blady podatnik, wchodzimy my:
            - dzień dobry...
            - oo..., dzień dobry pani doktor..., poproszę pit, już sprawdzam.... smile), o ma pani nadpłatę jeszcze z zeszłego roku, zechce pani tu poprawić, proszę skreślić, wpisać kwotę xy, parafka smile dziękuję bardzo, miłego dnia.
            Siostra jest pediatrą i pani do niej przychodziła z dzieckiem.
          • maadzik3 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 21:41
            no tak, pamiętam jak się pomyliłam (na swoją niekorzyść) w ostatnim rozliczeniu w Irlandii. I do Polski przyszło wezwanie o całkiem sporo. Zajrzałam do zeznania, stwierdziłam swój błąd, poskarżyłam się mamie, po czym odpaliłam skype'a i zadzwoniłam do Irlandii. Wyjaśniłam, pan poprawił w trakcie rozmowy moje tax credits, wyszła mi lekka nadpłata tak jak liczyłam (i prawidłowo tylko w tax credits się walnęłam) skończyłam rozmowę i zadzwoniłam do mamy.
            "Napisz że przepraszasz, wyjasniasz, czynny żal itd." mówi moja roztrzesiona rodzicielka. "Mamo, już wyjaśniłam, jest ok". Mam zamilkła i zapytała po co wróciłam do Polski. Dziś, parę lat później przyznaję, że sama nie wiem, cholera...
            • domowapani Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 07:10
              smile
    • alpepe Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 16:57
      Przypuszczam, że jesteś przed okresem smile A jeśli nawet nie, to świetnie zareagowałaś. A to z tym byciem miłym, cóż, w końcu kobieta ma być miła i uległa, czyż nie?
      • domowapani Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 07:13
        smile nie, środek cyklu. Z tym facetem, to wydało mi się oczywistościa i modliłam się tylko, żeby nie polazl gdzieś na górę. I bylam miła wink nawet mu podziękowałam smile
    • leyre2 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:00
      byłam poprostu RZECZOWA

      Ok. To rzeczowe pyatnie: o co chodzi?
    • hosta_73 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:15
      Można być rzeczowym i miłym, można też być rzeczowym i niemiłym.
      Rozmawialam ze znajomymi z biura, w ktorym załatwiała coś moja inna koleżanka i została odebrana jako niesympatyczna. Ale konkretna. Moze mama sądzi, że tak jesteś postrzegana?
    • adriana.la.cerva Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:16
      No to ja wlasnie odwrotnie, jezeli wchodze do jakiegokolwiek urzedu jestem bardzo, bardzo mila i uprzejma. Mnie to nic nie kosztuje, a pomaga zalatwic lub przyspieszyc wiele rzeczy i nie raz urzednicy szli mi z czyms na reke. To sie bardzo oplaca.
      • maggi9 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:24
        Nie wiem dlaczego uważasz, że bycie normalnym i rzeczowym równa się byciu niemiłym. Ja wchodzę, dzień dobry, jestem tu po to i po to. Co mam zrobić, żeby otrzymać to i to? Mam wypełnić to i to? Dziękuję, do widzenia.

        I serio jak w okienku siedzi nabzdyczona baba, która ma minę "jestem tu za karę więc w***rdalaj" to jesteś dla niej milutka? Bo mnie szlag osobiście trafia i staram się załatwić sprawę jak najszybciej bez wdawania się w dyskusje o pogodzie.
        • adriana.la.cerva Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:29
          To bylo skierowane do mnie ?
          • maggi9 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:31
            Tak bo napisałaś, że Ty jesteś miła i w ogóle. Tak jakby autorka postu była niemiła.
            • adriana.la.cerva Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:36
              Nadinterpretacja. Napisalam tylko o sobie, nawet slowem nie wspomnialam o autorce.
        • alpepe Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:29
          Ja nie wiem, jak to jest, ale zawsze, nawet, jeśli osoba z okienka była nabzdyczona, to uśmiech magicznie rozwiązywał problemy. Sam uśmiech na początku i niezwracanie uwagi na nabzdyczenie.
          • konsta-is-me Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 19:20
            Nie trafilas na pancie z wroclawskiego UP😁
            One tam sa specjalnie szkolone chyba, by byc maksymalnie obrazone i glupie bezdennie.
            Kiedys, jak poszlam z odpisem slubu z USC, (zawartym za granica i zalegalizowanym w USC) pani zazadala kolejnego... tlumaczenia😁
            Bo skad ona ma wiedziec co tam pisze po angielsku?
            Oryginal jest po ang. a zaswiadczenie z USC po polsku jej nie wystarcza😁
            Wyjaśnienie- uprzejme! ze wlasnie po to zatwierdzalam w polskim USC, zeby nie musiec za kazdym razem od nowa potwierdzac nie dzialalo.
            W koncu strzelila focha, zerwala sie z krzesla i wrocila z kierowniczka.
            Kierowniczka przyznala mi rację paniusia malo sie nie zadlawila z obrazy😂
            Ostatnio chyba swiezy narybek zlapali i jest troche lepiej, ale stara szkola rzadzi.
        • mika_p Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 21:28

          Nie wiem dlaczego uważasz, że bycie normalnym i rzeczowym równa się byciu niemiłym. Ja wchodzę, dzień dobry, jestem tu po to i po to. Co mam zrobić, żeby otrzymać to i to? Mam wypełnić to i to? Dziękuję, do widzenia.
          I serio jak w okienku siedzi nabzdyczona baba, która ma minę "jestem tu za karę więc w***rdalaj" to jesteś dla niej milutka?


          Nie wiem, dlaczego uważasz, że bycie normalnym i rzeczowym równa się byciu niemiłym. Jak klient wchodzi, dzień dobry, w czym mogę pomóc. Ma pan zrobic to i to. Ma pani wypełnic to i to. Dziękuję, do widzenia.
          I serio, jak do okienka podchodzi nabzdyczona baba, która ma minę "jestem tu za karę więc się p***" to jestes dla niej milutka?
    • lady-z-gaga Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 17:29
      Nie ma sensu tłumaczyć, bo nie zrozumiesz. Musiałabyś przenieść się w czasie i na własnej skórze sprawdzić, jak działały urzędy 30-40 lat temu i jaką miały władzę. I jak niewiele szans miał petent, aby liczyła się jego racja, choćby najprawdziwsza.
      • sanrio Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 21:47
        a po jakiego grzyba babrać się w przeszłości? Nie lepiej zauważyć, że urzędnik w obecnych czasach jest wart tyle co nic?
        Ja akurat, z default'u, zawsze jestem dla urzędników miła, bo czuję w tym korzyść, ale jednocześnie nie dam po sobie jeździć i jak mi jakaś znużona paniusia odpyskowuje to przestaję być miła w ułamku sekundy. I wtedy jest dym.
        • lady-z-gaga Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 09:08
          A kto Ci się każe babrać w przeszłosci? Wyjaśniłam tylko to, co autorce wydało się takie śmieszne i dziwne w reakcji matki.
      • ixiq111 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 22:41
        Tu się muszę zgodzić. Urzędnik to był pan i władca. Mógł zniszczyć podatnika jedną decyzją.
      • konsta-is-me Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 08:59
        Cos pamietam w tym stylu z dziecinstwa, plus starsze filmy-te czekoladki, perfumki, kawki, cielecina 😁dla pan z urzedu.
    • miss_fahrenheit Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 22:14
      domowapani napisał(a):

      > I clou
      > Moja mama: jesusiku bądź miła. (jakbym nie była).

      Zapewne twoja mama ma po prostu doświadczenie z urzędnikami z czasów PRL-u, gdy tak specyficznie rozumiana uprzejmość była warunkiem załatwienia jakiejkolwiek urzędniczej sprawy.
      • ixiq111 Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 22:38
        W PRL obowiązywała ustawa karn-skarbowa.
        Jak przychodziła kontrola z uks to jedna osoba kontrolowała, robiła domiar /tak to się chyba nazywało/ i wymierzała karę /z reguły pieniężną, gdzie "widełki" były olbrzymie. Możliwość odwołania to była fikcja. Jak inspektor chciał "prywaciarza" ubić to miał ku temu narzędzia.
        • 89mumin Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 09:21
          Teraz obowiązuje Kodeks karny skarbowy.
          • ixiq111 Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 13:30
            Od 1999 roku.
            Wcześniej o wykroczeniach i przestępstwach orzekały organy administracyjne, czyli us, uks. Sądy rzadziej. Nie było praktycznie możliwości odwołania
            Ustawa karna skarbowa była z lat 60-tych i 70-tych i to wiele wyjaśnia.
        • romans_petitem Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 10:32
          Teraz też są te narzędzia. Zanim ci sąd administracyjny rozpozna sprawę o zwrot wielkiej kwoty vatu czy akcyzy, to trzy razy zdąży firma paść.
          • ixiq111 Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 13:22
            Tak. Wystarczy podejrzenie kontrolującego, że przedsiębiorca robi "wałki", zaznaczam podejrzenie, nie musi być na to dowodów, i mają prawo na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych zająć, np. konta bankowe i wierzytelności. Przedsiębiorca oczywiście może się odwołać, ale cała procedura trwa tyle, że pada. Jak prowadzić działalność, gdy urząd uniemożliwi płacenie kontrahentom zobowiązań, robienie zakupów itp.?
            Oczywiście nigdy żaden urzędas za takie decyzje nie odpowiadał i nie odpowiada. Powiem więcej: w uks-ach dostawali całkiem fajne premie za efekty swojej pracy. Jak podatnik dał radę przejść batalię sądową i wygrał, to przenigdy premia nie została zwrócona.
            • cauliflowerpl Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 13:53
              Masakra.
    • ga-ti Re: Bądź miła - sytuacja w US 26.01.18, 22:40
      Moja mama nie jest miła w stylu tiu tiu tiu, ale raczej w stylu przyjaznej ciotki, każdego zagada, dopyta, uda głupią, jeśli trzeba itp.
      U nas od spraw urzędowych jest mój mąż, on potrafi być miły, uprzejmy, słodki, współodczuwający... itp. mnie trafia cholera, bo wystarczy, że jestem grzeczna, nie potrafię być słodko-pierdząca. Przyznaję, że czasem kiepsko na tym wychodzę, dlatego gdzie się da wysyłam chłopa.
    • vodyanoi Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 09:55
      Po drugiej stronie okienka siedzi też człowiek. Ty w ten jeden dzień "załatwiasz" może tylko jedną panią w US, ta jedna pani "załatwia" nie wiem - kilkadziesiąt osób? Każdego dnia? I co najmniej 10 wśród nich to osoby trudne i awanturujące się. Rzucające mięsem. Straszące prasą, kierownikami itp, nie rozumiejące słowa "przepisy" i że pani nie będzie się dla nich podkładać.
      Często ostatnio chodzę na swoją pocztę i niemal za każdym razem trafiam na klienta trudnego. Takiego, który bierze numerek, wierci się i na głos komentuje wolną pracę pań. Takiego, który nie rozumie, że pisma z sądu dla żony nie odbierze. Takiego, który nie rozumie "proszę pana, no takie są przepisy, jak je złamię, to mogę wylecież z pracy lub być pozwana do sądu!".
      Mój ojciec przechodzi teraz na emeryturę. W związku z tym, że akurat jest w szpitalu, moja mama poszła do ZUS dowiedzieć się, jaki jest jej wymiar. Urzędniczka nie mogła jej udzielić odpowiedzi, co moja mama zrozumiała (w końcu to są dane poufne) i wróciła do domu. Jak się podzieliła tą informacją ze znajomym, to ten kazał jej wrócić i zrobić awanturę. Bo on by awanturę zrobił. Nic by nie uzyskał, ale chociaż wyżyłby się na urzędniczce.

      Ja jestem miła. Konkretna i miła. I czasem zagadam, uśmiechnę się zawsze. To naprawdę nie boli, a człowiek po drugiej stronie okienka może przez chwilę zapomnieć o klientach bez krawata.
      • domowapani Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 21:11
        Rozumiem. Serio rozumiem. Ale to praca. To wynika z mojego podejścia do pracy. Jak mi się praca naprawdę nie podobała, to się zwalnialam. Jak coś robiłam, to dawałam z siebie wszystko. Ja godzinę przed wizytą w urzędzie miałam kolizje drogową. I też nie wyladowalam się na tej kobiecie, mimo że miałam na końcu języka odpowiedź, że to chyba taka robota, w której do obowiązkow należy również obsługa ksero. Poprostu na jej tekst wypowiedziany tonem i z miną obrażonej królewny, powiedziałam spokojnie, że nam się nie spieszy. Moja mama miała ochotę przepraszać za to, że nie pomyślała, że będzie się od niej chciało kserokopii dokumentacji. W wezwaniu mowa jest o oryginalnych dokumentach do wglądu.
        Ja ani żaden petent nie powinien czuć się zobligowany do nadskakiwania urzędnikom, w obawie przed tym, że zostanie potraktowany lepiej lub gorzej. Powinny liczyć się merytoryczne podejście, uprzejmość i konkrety.
    • ichi51e Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 10:20
      A pamietasz jak stalas na pasach kopcac jak ci sie samochod zepsul?
    • 89mumin Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 13:26
      A tak na marginesie - byłam przekonana, że wątek będzie dotyczył pogodnego usposobienia mieszkańców Stanów Zjednoczonych smile
      • konsta-is-me Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 18:20
        Ja to samo 😁
    • mamaemmy Re: Bądź miła - sytuacja w US 27.01.18, 17:09
      Jakbym siebie widziała .Plus mina zimnej suki tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka