89mumin
27.01.18, 14:39
Zastanawiacie się czasem nad tematem tożsamości narodowej? Co jest czynnikiem decydującym o poczuciu przynależności do danego narodu - miejsce urodzenia, zamieszkania, wychowanie, pochodzenie rodziców (zaznaczam, że nie chodzi mi o definicje prawne, jeśli takie istnieją, ale o wasze subiektywne odczucia)?
Domyślam się (również po lekturze niektórych wątków), że większość forumek, to genetyczne Polki. Część z was mieszka jednak poza granicami kraju, jest związana z obcokrajowcami, posiada z nimi dzieci. Czujecie się Polkami czy jednak tambylcami? A co mówicie waszym dzieciom?
Ja przed długi czas wątpliwości nie miałam, chociaż genetycznie u mnie jest bardzo różnorodnie, to urodziłam się, wychowałam i mieszkam w PL, więc czuję się w 100% Polką. Zawsze wydawało mi się to raczej normą, miałam faceta - genetycznie pół Belga, pół Włocha - urodził się i wychował we Francji, więc czuł się w 100% Francuzem. Na tym forum częściej jednak spotykam się z opiniami, że za tożsamość narodową w znacznym stopniu odpowiadają geny w rozumieniu pochodzenia naszych przodków, więc ciekawa jestem waszych opinii.