mamma_2012
05.04.18, 16:12
Matki starszych nastolatków, czy Wasze dzieci wiedzą co robić w przypadku ciąży/podejrzenia ciąży/ pękniętej gumki?
Czy dziewczyny uczulacie na szybkie zrobienie testu, jeśli okres się spóźnia?
Czy przypominacie dzieciom, że jeśli będzie awaria mają szybko przyjsc z problemem? Czy to ciąża czy tylko potrzeba załatwienia tabletki po.
Czy dzieci wiedzą, że zaakceptujecie ich wybór (mówimy o dzieciakach starszych niż te 15 lat, bo w przypadku młodszych jednak liczy się też zdanie lekarza) i pomożecie (usunąć, wychować, oddać)?
Po tej ostatniej tragedii uświadomiłam sobie w jak tragicznej sytuacji są nastolatki z rodzin, gdzie nie ma przyzwolenia na aktywność seksualną i nie akceptuje się aborcji.
Najpierw strach poprosić o pomoc w zdobyciu antykoncepcji (wizyta u lekarza, pieniądze na prezerwatywy), a potem jak już brak zabezpieczeń ma konsekwencje to sytuacja bez wyjścia, jeśli nie chcą, żeby dziecko się urodziło.
Przychodzi mi do głowy zwłaszcza rodzina jednej z forumek o bardzo wyrazistych poglądach i zastanawiam się co mogłyby zrobić jej dzieci, gdyby zaczęły przed 18 życie seksualne i to z konsekwencjami, a wybor padłby na aborcję. Ale takich rodzin jest przecież wiele.
Zresztą też sytuacja, kiedy wiadomo, że rodzic każe usunąć też jest nie do pozazdroszczenia, ale tu łatwiej postawić na swoim.
Jesteście pewne, że dziecko przyjdzie do was w razie W, a nie zacznie kombinować jak tamci młodzi ludzie?