agniesia1973
28.04.18, 11:58
Po 4 letnim tułaniu się po dermatologach okazało się, że mam bielactwo. Objawy były dosyć nietypowe, dlatego i dojście do diagnozy trwało tak długo. Leżałam ostatnio w szpitalu z podejrzeniem SLE i innych "fajnych" chorób a okazało się, że choroba to "zwyczajne" bielactwo. Wszystko przez tą ch...ą tarczycę. Mam Hashimoto a choroby autoimmunologiczne lubią występować grupami. Gdyby sprawę rozwiązało wycięcie tarczycy, to z miłą chęcią bym to zrobiła. Niestety to tak nie działa... Poza tym im bardziej się denerwuję tym więcej plam wychodzi.
Muszę się wyżalić... Bliscy pocieszają, że są gorsze choroby ale pewnie nikt jednak by nie chciał chorować na bielactwo.