Dodaj do ulubionych

Pocieszcie ....

28.04.18, 11:58
Po 4 letnim tułaniu się po dermatologach okazało się, że mam bielactwo. Objawy były dosyć nietypowe, dlatego i dojście do diagnozy trwało tak długo. Leżałam ostatnio w szpitalu z podejrzeniem SLE i innych "fajnych" chorób a okazało się, że choroba to "zwyczajne" bielactwo. Wszystko przez tą ch...ą tarczycę. Mam Hashimoto a choroby autoimmunologiczne lubią występować grupami. Gdyby sprawę rozwiązało wycięcie tarczycy, to z miłą chęcią bym to zrobiła. Niestety to tak nie działa... Poza tym im bardziej się denerwuję tym więcej plam wychodzi.
Muszę się wyżalić... Bliscy pocieszają, że są gorsze choroby ale pewnie nikt jednak by nie chciał chorować na bielactwo.
Obserwuj wątek
    • mala_truskawka Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 12:50
      Laser excimerowy przywraca pigment. Jest to bezbolesne.
    • muchy_w_nosie Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 13:27
      Moja przyjaciółka ma bielactwo, pojawilo się kulka lat temu w okolicach 35 roku życia i z roku na rok ma wiecej przebarwień. Da się żyć, tam gdzie ma plamki widoczne to chodzi na "opalanie" w sezonie i tyle.
    • bergamotka77 Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 13:32
      Pocieaszam. Jest modelka, która z bielactwa uczyniła swoją rozpoznawalną matkę - była twarzą np. Desigual. No i znam jedna osobe która też ma bielactwo, ale po początkowej panice zaakceptowała i jest chyba ok.
    • peonka Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 14:47
      Niektórzy mają trądzik, krzywe zęby albo są grubi. Mało jest ludzi idealnych, większość ma jakieś defekty urodowe. Uszy do góry smile
      • aqua48 Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 16:00
        Pocieszam. To nie boli, od tego się nie umiera, nie są w tym wypadku konieczne bolesne i niepewne w skutkach operacje, a obecnie jest tyle fajnych kryjących podkładów i innych tego typu kosmetyków, że po prostu po przeżyciu diagnozy, opłakaniu jej i pogodzeniu się z tym defektem zabierz się za oglądanie na YT makijażystek, a potem na zakupy!
        Pomyśl, że z bielactwem możesz nadal - podróżować, zwiedzać, jeść, oglądać i robić masę innych fajnych rzeczy w życiu.
        • agniesia1973 Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 17:46
          Dziękuje, kochane jesteście.
          Dermatolog powiedział, że bielactwo się leczy, chociaż potrzeba dużo samozaparcia. Na razie dostałam maść, w planach lampy, na dłoni przeszczep. Coś wspominał, że testują nowe leki.
          Aqua, ja nigdy nie byłam zwolenniczką mocnego makijażu. Zawsze uważałam, że trzeba być na tyle zadbanym, żeby nie musieć się kamuflować a tu życiowa niespodzianka.
          • szalona-matematyczka Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 18:26
            Agniesiu, moge sie mylic, ale zdaje mi sie, ze czlowiek z bielactwem nie wyglada jakos ohydnie, odstraszajaco, zeby trzeba to bylo (jak napisalas) "kamuflowac mocnym makijazem". Jak nie chcesz to nie kamufluj. Pewnie beda sie ciebie ciekawscy wypytywali, ale to nie jest wstydliwa choroba, poinformujesz czy tez nie (przy okazji mozesz nawiazac nowe znajomosci, haha) i powiesz zgodnie z prawda, ze nie lubisz mocnego makijazu.
            • szalona-matematyczka Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 18:29
              Ja mam na pewnej odslonietej czesci ciala (ale nie twarz) biala duza plamke, widoczna szczegolnie latem, gdy reszta ciala sie opali, a ta plamka zostaje snieznobiala. W swoim calym zyciu mialam jedno zapytanie, a tak to ludzie nawet tego nie widza (choc jest widoczne).
          • taki-sobie-nick Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 22:51
            awsze uważałam, że trz
            > eba być na tyle zadbanym, żeby nie musieć się kamuflować

            Młoda jesteś? I nie masz problemów ze snem?
            • agniesia1973 Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 22:58
              Nie mam problemów ze snem. Młoda już nie jestem, co nie znaczy że stara. Nie rozumiem do końca celowości Twoich pytań.
              • taki-sobie-nick Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:04
                agniesia1973 napisała:

                > Nie mam problemów ze snem. Młoda już nie jestem

                To znaczy ile masz lat? 26?

                Cel moich pytań to uświadomienie ci, że w pewnym wieku/w przypadku problemów ze snem w żaden sposób nie można być zadbaną samej z siebie.
                • agniesia1973 Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:13
                  Nie mam problemów ze snem. Chyba Ci się wątki pomieszały.
                  • taki-sobie-nick Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:23
                    agniesia1973 napisała:

                    > Nie mam problemów ze snem. Chyba Ci się wątki pomieszały.

                    Nie, ja pisałam, że INNI miewają.Nie ty.
          • caponata75 Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:05
            Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale mogę polecić Ci świetnego lekarza specjalizującego się w bielactwie. To prof. Czajkowski w Bydgoszczy.
            Ma gabinet w Osielsku pod Bydgoszczą.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 15:48
            Na dłoni przeszczep??
            Zwariowałaś?
            Chcesz się narażać na ból i może powikłania z powodu białych plam, które w niczym nikomu nie przeszkadzają?
    • jola-kotka Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 18:48
      Ciezz sie ze to nic mega powaznego ale rozumiem ze boli mnie tez ciezko by bylo w takiej sytuacji latwiej sie zyje z tym czego nie widac. Na to tez sa sposoby wiec nie tragedia smile. Bedzie ok.
      • cosmetic.wipes Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 18:58
        jola-kotka napisała:

        > w takiej sytuacji latwiej sie zyje z tym czego nie widac.

        Wolałabyś mieć mieć niewidocznego raka trzustki niż bielactwo?
      • majenkir Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:43
        jola-kotka napisała:
        > latwiej sie zyje z tym czego nie widac.


        big_grinbig_grinbig_grin
        Choroby mojej corki nie widac. 1000% bardziej wolalabym u niej bielactwo....
        • jola-kotka Re: Pocieszcie .... 30.04.18, 00:00
          Zaraz takie porownania bialo czarne.
    • pani_tau Re: Pocieszcie .... 28.04.18, 19:44
      Moją mamę dotknęło bielactwo i to w czasach kiedy nie było na to żadnego sposobu. Teraz jest ich co najmniej kilka plus masa kosmetyków kamuflujących, mama miała do dyspozycji tylko Dermacol o konsystencji pasty do butów.
      Co do gorszych chorób - jest ich cała przebogata lista, choćby rak czy choroby neurodegeneracyjne, i każdą z nich bez wahania wymieniłabym na bielactwo.
      O, z dermatologicznych to zdecydowanie wolałabym bielactwo niż rumienie czy nerwiakowłókniaki.

      Naprawdę to żaden koniec świata.
      • agdzieztam Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:20
        Moja mama też miała bielactwo, też w czasach bez sposobu na to. Ręce i nogi, bardzo Widoczne. A mimo to ja właściwie tego nie widziałam, teraz przypomniałaś mi że miała te chorobę. Taka po prostu była. Pocieszam i ściskam.
    • bei Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:08
      Bielactwo nie jest nieestetyczne. Jest tez wyleczalne- moja znajoma jeździła do warszawskiej poradnii, do francuskiej lekarki. Już od lat nie ma biedactwa. Poradnie poleciła jej koleżanka z pracy, ktora pozbyła się problemu-ona i jej dwoje dzieci.
      Poszukaj w sieci, na pewno istnieją tez inne, równie skuteczne placówki medyczne. Szybkiego dobrego😊
      • agniesia1973 Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:15
        Bei, dziekuje. Czytałam właśnie o tej dermatolog.
    • mamusia1999 Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:10
      Jedna z moich 2 najbliższych przyjaciółek ma bielactwo. Pomyslalam o tym z okazji Twojego postu po raz pierwszy od dziesięcioleci. A przerobilysny razem studia, miłości, małżeństwa, rozwody, wychowanie dzieci i kariery. I poza może najpierwszymi szczenięcymi miłościami i związanymi z tym niepewnościami nie pamiętam, żeby kwestia wypływała.
    • majenkir Re: Pocieszcie .... 29.04.18, 23:46
      Pocieszam. Kolezanka mojej corki ma bielactwo, dziewczyna 20-letnia. Nigdy sie tym nie przejmowala.
      Teraz takie czasy, ze to cool byc innym. Najwyzej modelka zostaniesz wink.
      • agniesia1973 Re: Pocieszcie .... 30.04.18, 00:04
        😁
    • aaa-aaa-pl Re: Pocieszcie .... 30.04.18, 00:00
      W kwestii tuszowania - nie musisz tego robić.Mam dwie duże, widoczne blizny - dolna część twarzy i klatka piersiowa( po oparzeniu).NIe tuszuję ich, nie zakrywam.Czasami ktoś zapyta - skąd je mam- to odpowiem.Nigdy nie planowałam usunięcia ich.Są częścią mnie...
    • ichi51e Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:06
      Przytulam. Dbaj o siebie.
    • ichi51e Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:09
      Jako osoba u której latami diagnozowania łuszczycę i z całym wachlarzem chorób skórnych przyznane się ze wstydem ze całe zycie wychodziłam z domu nie przejmując się specjalnie.
    • agdzieztam Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:21
      Fajnie cię dziewczyny pocieszają mają rację nie martw się!
    • dagmarra Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:31
      Ludzie... TEN WĄTEK MA CZTERY LATA.
      • agdzieztam Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 09:33
        Ha. Nie zauważyłam, nie spojrzałam.
      • karanissa Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 11:34
        O matko, ja tez nie zwrocilam uwagi sad No, ale moze ktos kto ma to samo przeczyta teraz.
    • karanissa Re: Pocieszcie .... 17.08.22, 11:33
      A prosze Cie! Daj spokoj z zamartwianiem sie. Od 30 roku zycia mam plamki, glownie w pachwinach (no, tam juz sa cale plamy), na dloniach, na szyi. Widac tylko latem, bo mocno sie opalam. Stosuje kamuflaz Viticolor, wystarcza na jakies dwa dni. Nigdy nie mialam z tego powodu jakichs rozkmin, sa bo sa, jak mi przeszkadza, to sobie je przyciemniam Vitacolorem i tyle smile Glowa do gory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka