1234kosma
27.05.18, 18:22
Znam taką panią w dojrzałym już mocno wieku, której zachowanie mnie zastanawia. Nie dba o siebie i nigdy nie dbała. Pod wieloma względami. Zaczynając od garderoby, poprzez nieużywanie kosmetyków, zero makijażu, ale też zero kremu do rąk itp, nie farbowanie włosów. Do tego dochodzi nerwowe, przesadne porządkowanie, i tak zawsze obecnego bałaganu w domu. No i prace domowe do upadłego. Mimo schorowania bierze się za karkołomne i zupełnie niepotrzebne prace ogrodowe lub domowe. A potem odchorowuje to. Nigdy nie pozwala sobie na odpoczynek. Znacie takie przypadki? Skąd sie bierze taki brak szacunku do własnego zdrowia? Jako znajoma przyznam, że jest to kłopotliwe i męcżące być w jej obecności. Trudno się zrelkasować, odpocząć, gdy zaprasza mnie do siebie a potem zaczyna szorować kuchnię w mojej obecności.