Dodaj do ulubionych

Korczak, Koreańczyk i sprawa polska

03.06.18, 14:26
Wiele lat temu siedzieliśmy w pracy i gadaliśmy. Powiedziałam coś o Korczaku i wtedy moja kolezanka, nauczycielka i szkolna pedagożka, dwa fakultety humanistyczne bardzo solidne, spojrzała z ukosa i powiedziała żydłacząc: Kooorczak? ten Żyyyd?
I niedawno uslyszalam od prowadzących szkolę języka polskiego, że przyjechał do Wroclawia Koreańczyk, tylko po to, żeby uczyć sie polskiego, by Korczaka czytać w oryginale.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 14:31
      Lubię historie, w których motywem do nauki języka jest poryw serca, zainteresowanie a nie czysta kalkulacja

      www.o2.pl/artykul/nagranie-ktore-podbija-siec-deo-z-zanzibaru-obejrzal-dzien-swira--razy-i-nauczyl-sie-polskiego-6253084438841473a

      p.s. dziwne masz koleżanki
      • nangaparbat3 Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 14:59
        Ona się zmienila i wciąż zmienia. Przyjaźnimy się.
      • szorstkawelna Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 18:08
        Ja poznałam kiedyś Japonkę, która uczyła się polskiego z miłości do Chopina. Fajne to było smile
    • piernicola Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 14:34
      Osoby idące na takie studia są albo a) wybitnymi zapaleńcami albo (dużo częściej) b) osobami zbyt słabymi na umyśle, żeby studiować coś trudniejszego. Podejrzewam, że twoja rozmówczyni była dumna z siebie, że zna nazwisko "Korczak" wraz ze szczegółem biograficznym i chciała się pochwalić erudycją.
      • nangaparbat3 Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 15:01
        Nie. Jest bardzo inteligentna, ma wielką wiedze.
        Zresztą wielokrotnie obserwowalam, że uprzedzenia nie mają wiele wspólnego z inteligencją i wyksztalceniem czy ich brakiem. Inteligencja i wyksztacenie sprzyjają budowaniu racjonalizacji, więc często te uprzedzenia wzmacniają.
    • ichi51e Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 14:55
      Biedny. Korczak w originale to straszna literatura. Zwlaszcza traktaty pedagogiczne czy Dzueci ulicy sa w stylu epoki big_grin
      • ichi51e Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 14:58
        Aczkolwiek oczywiscie wizjoner co tu mowic.
        W latach 80tych wydaje mi sie bardzo go dyskredytowali (wlasnie propaganda „ten Zyd?!”) fajnie ze odkrywa sie na nowo
        • verdana Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 17:08
          Też współczuję Koreańczykowi, bo polszczyzna Korczaka była bardzo oryginalna. Nie tylko "w stylu epoki", ale używał pewnych słów, neologizmów, które trudno znaleźć w ówczesnej polszczyźnie. Na przykład "stawiak".
          • ichi51e Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 18:10
            Dla mnie najgorsza byla chamska propaganda na poziomie bajek dla dzieci jezyk egzaltowany oraz sam Korczak ktory patrzy na dzieci i caly czas a to placze to dech mu zapiera ze wzruszenia bo te dzieci to jednak ludzie...
    • butch_cassidy Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 17:05
      Cóż, sama poszłam na studia, żeby Fausta napisanego gotykiem przeczytać wink
    • plater-2 Re: Korczak, Koreańczyk i sprawa polska 03.06.18, 17:59
      Koleżanka-nauczycielka wykształcona humanistcznie na pewno chciała sie upewnic, czy nie mówisz o Janaszu (!) Korczaku,
      (tym który pokochał piękną Jadzię miecznikównę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka