Dodaj do ulubionych

syn na modela.....

06.07.18, 22:39
mój syn. dostał baaaardzo poważną propozycję..... za bardzo, bardzo fajną kasę, niby kariera go czeka.... [nie podam szczegółów]

odmówiliśmy [syn niepełnoletni]- młody nie pałał chęcią anyway, choć kasa go nęciła.
powiedziałam o sytuacji w większym gronie- w zasadzie wszyscy powiedzieli, że źle zrobiliśmy.
co by zrobiła ematka?
Obserwuj wątek
    • piernicola Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:44
      Nie powiesz, jakie będzie miał obowiązki i ile za to dostanie, ale chcesz wiedzieć, czy my byśmy się na to zgodziły, tak?
      • naggina Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:51
        nie, to nie chodzi o to ile mu zaoferowano- pokazy, Polska i kraje inne- ale suma bardzo dobra.

        chodzi o to, czy ematka byłaby za tym, żeby młody dorosły wsiąkał w takie środowisko, tak spędzał czas- czy- zarabiał taką "łatwą" kasę
    • aaa-aaa-pl Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:46
      Decyduje dziubdziuś - ematka szanuje wybór potomka.( podpytam - to nie jest " agencja filmowa", która werbuje w supermarketach dzieci i wróży im karierę telewizyjną - uprzednio należy jednak zrobić u nich fotki za 300 zł? )
      • naggina Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:48
        nie, to nie taka agencja, a syn ma 17 lat big_grin
        robiłby karierę w dorosłym modellingu uncertain
        • mamolka1 Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:55
          Siedemnastolatek to prawie pełnoletni człowiek - jak nie chce i kasa - mimo nęcenia - nie przekonuje w życiu bym nie próbowała zmienić jego decyzji...
          W sumie, może głupio bo dzieci mam najpiękniejsze na świecie 😜, w żadnym wieku przy oporze dziecka bym nie zmuszała/namawiała..
    • zasiedziala Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:53
      Zależy co to za modeling. Ten klasyczny (mam na myśli pokazy) to nie jest łatwy kawałek chleba wbrew pozorom, zwłaszcza dla nastolatków. Z drugiej strony chłopak ma 17 lat, więc może już dobrze wiedzieć co dla niego dobre. Jak ma te tzw. warunki, to pewnie jeszcze nie jedna szansa przed nim, jak będzie chciał, to i tak w to wejdzie. Może jednak lepiej po zdaniu matury.
    • majenkir Re: syn na modela..... 06.07.18, 22:58
      naggina napisał(a):
      > odmówiliśmy [syn niepełnoletni]- młody nie pałał chęcią anyway,


      No to o czym tu dyskutowac? Co innego gdyby sam chcial. Ja bym sie zgodzila.
      Nawet jak Tysonem nie zostanie, to zawsze wpadnie mu pare groszy wink.
      • sanrio Re: syn na modela..... 07.07.18, 19:28
        Jakim znowu Tysonem?
        • bye-bye Re: syn na modela..... 08.07.18, 00:11
          Beckfordem😊
    • butch_cassidy Re: syn na modela..... 06.07.18, 23:38
      Zrobiłabym tak jak Ty. Mowy nie ma, żeby dziecko (nawet duże) wchodziło w ten światek. Dorosłemu dziecku też bym odradzała, ale wiadomo, że z czasem wpływ na nie mniejszy.
    • a.va Re: syn na modela..... 07.07.18, 00:06
      Odradzałabym, ale jak by chciał, to bym się zgodziła. Skoro wasz nie chciał, to dla mnie nie ma tematu.
      Chyba że zarobiona w ten sposób kasa byłaby tego rzędu, że mogłaby mu zasponsorować coś, co będzie miało wpływ na jego dalsze życie. Jakieś bajeranckie studia czy coś. No to bym się wahała.
    • jak_matrioszka Re: syn na modela..... 07.07.18, 14:47
      Poradziłabym, żeby potraktował jako jednorazowa robote i zastrzyk gotówki, z mocnym naciskiem na jednorazowość. Jak ma zostać w przyszłości wonskim specjalista, to i tak zostanie, incydent z modelingiem mu kariery nie zepsuje, ani dzieciństwa nie odbierze.
    • kouda Re: syn na modela..... 07.07.18, 17:26
      zasadniczo stoje na stanowisku, ze każdą szansę warto wykorzystać, zwłaszcza w młodym wieku
      niektóre drzwi otwierają się tylko raz, a potem mozna tylko gdybac co by było
      modeling to nie jest zajęcie na długo więc całego zycia raczej nie zmienia
      nie kazdy zostają anją rubik smile
    • triismegistos Re: syn na modela..... 07.07.18, 19:27
      Znam trochę klimaty męskiego modelingu i podejrzewam, że ematka nie chce takich dla swojego dziubdziusia wink
      • zasiedziala Re: syn na modela..... 07.07.18, 19:35
        Czemu nie? Znam paru <byłych>modeli, żaden nie ma żony i dzieci, więc majątek ematki zostałby w rodzinie pochodzenia wink
        • triismegistos Re: syn na modela..... 07.07.18, 23:49
          tongue_out
          • riki_i Re: syn na modela..... 08.07.18, 13:10
            No, nie wiem. "Przyjaciel" też kosztuje.
    • agnieszka_kak Re: syn na modela..... 07.07.18, 19:29
      Czyli to nie jest jednorazowy pokaż, tylko wielokrotne pokazy w kilku krajach? Zależy na jak długo... Generalnie ja z tych którzy wolą żałować, że coś zrobili, niż że czegoś nie zrobili.
    • ania-z-lasu Re: syn na modela..... 07.07.18, 19:35
      Fajnie, żeby synuś miał kasę, ale po przemyśleniach niegdysiejszych porzuciliśmy pomysł biegania po kastingach, choć, jak syn każdej ematki, syn mój ma zadatki, by zrobić karierę ;-P
    • liliawodna222 Re: syn na modela..... 07.07.18, 20:00
      Bądź dumna z syna smile Mądry chłopak, ze się w to bagno nie ładuje.
    • qs.ibidem Re: syn na modela..... 07.07.18, 23:24
      Wszystko zależy. Od agencji, rodzaju pracy, czasu na nią przeznaczonego itd. ale glownie od charakteru.
      W bliskiej czesci mojej rodziny chlopak pracowal jako model, zaczal jak mial jakies 16 lat, skonczyl 6-7 lat pozniej. W miedzyczasie skonczyl szkole srednia, studiowal, a potem sie ozenil i robi doktorat.
      Na zle mu to nie wyszlo, a w swoim czasie mial sporo pieniedzy. Fajny facet, z dystansem do swojego wygladu (teraz juz nie jest az taaaak atrakcyjny wink
      Ale trzeba miec odpowiedni charakter i dojrzalosc do podjecia takich decyzji.
    • muchy_w_nosie Re: syn na modela..... 07.07.18, 23:30
      Taki wybiegowy to dziękuje, ale fotki do czasopism czy reklamy - skoro go chcą na wybieg to i tu ma szansę.
      Ale jak dostał propozycję? Z ulicy go zgarneli, czy coś działa w temacie?
      • naggina Re: syn na modela..... 07.07.18, 23:36
        " Z ulicy go zgarneli, czy coś działa w temacie?"
        ani, ani smile
        sprawa bardziej skomplikowana, ale nie o tym wątek- bardziej, czy ematka by się zgodziła, zachęcała etc.
        od razu podróże, kraj i poza nim- i to daleko uncertain
        przebywanie w środowisku.
        a środowisko to- np narkotyki.... dużo kobiet....
        czy młody dojrzały? no nie wiem. po prostu nastolatek- skupiony na nauce i sporcie, i życiu towarzyskim.
        • zasiedziala Re: syn na modela..... 08.07.18, 00:02
          Nie mam do czynienia z obecnymi nastolatkami, więc nie wiem ile się zmieniło od tzw. moich czasów, ale w moich czasach dostęp do narkotyków każdy przeciętny nastolatek miał dość łatwy. Pod koniec liceum pół mojej klasy zamiast na fajkę chodziła na skręta, a na imprezach królowały mocniejsze rzeczy. Pod tym względem, przeciętnego nastolatka ten świat nie będzie szokował. Kobiety na męskich pokazach rzadko pracują. Głównym problemem jest chyba to, że ciężko takie życie pogodzić z nauką - podróże + imprezy i trochę może spaść motywacja do nauki, chociaż jak ktoś wyżej napisał, można też wyjść na ludzi. Według mnie dużo zależy od dojrzałości i osobowości chłopaka.
    • riki_i Re: syn na modela..... 08.07.18, 13:14
      Mój bliski kolega był wziętym modelem, działał do trzydziestki z hakiem. Żadne bezecenstwa go tam nie spotkały. Co prawda już na studiach prezentował duży problem alkoholowy, ale akurat nie miało to nic wspólnego z modelingiem. Tam nie pił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka