Dodaj do ulubionych

Księżniczka i ropucha

    • piataziuta Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 14:28
      Tak.
      Spacery po 9km trzy razy w tygodniu plus 3 razy w tygodniu trening skierowany do osób o słabszej formie (typu 50+ Chodakowskiej, lub coś pod okiem trenera), do tego zdrowe odżywianie oparte na zaleceniach dietetyka.
      Spacer raz w tygodniu i "ciasto piekę sporadycznie" NIE wystarczą.

      Sport cię nie zabije, sport cię uleczy. Nie szukaj wymówek.
    • naggina Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 14:57
      Czy ty zdajesz sobie sprawę że cały czas przedstawiasz się jako OFIARA?
      Wszystkiego i wszystkich. Matka córka szkoły pracidawcy ciśnienie - tobie zawsze wiatr w oczy.
      Wiesz terapia albo popelnij harakiri 😣
      • zlababa35 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:07
        Słabo, słabo, hempf_plant, no ale staraj się dalej.
    • butch_cassidy Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:01
      A może kupić wyszczuplającą bieliznę, trochę modnych szmatek dopasowanych do figury i zmienić fryzurę? smile
      • positronium Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:09
        Gorset! big_grin
        • zlababa35 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:34
          I pas do pończoch, taki qrewski. Pewnie bym się faktycznie nieźle poczuła z tym big_grin
          • positronium Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:52
            Się nie śmiej z pasa do pończoch - są takie szerokie, które ładnie pomagają "wciągnąć" nadmiar brzucha. tongue_out
    • biala_ladecka Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:28
      To sobie znalazłam wątek do podwieczorku.
      Normalnie rożki mi w gardle stanęły wink
      • verdana Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 15:48
        A może masz zaburzona wizję własnego ciała? Sam pomysł porównywanie figury nastolatki z figurą osoby w średnim wieku jest od czapy. 90% kobiet wypadnie źle. Nie tylko nie mają takiej figury, ale takiej cery, takiej elastyczności ruchów. Co nie znaczy, zę są ropuchami, tylko po prostu są starsze.
        • zlababa35 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 16:05
          Nie, verdano, naprawdę mam nadwagę, przytyłam w ciąży ok. 30 kg i tak zostało do dzisiaj, z niewielkimi wahaniami (szczęśliwie przed ciążą byłam szczupła, więc jestem po prostu "solidna", a nie monstrualna). Elastyczność ruchów miałam jeszcze do zeszłego roku bodajże. No i największy problem - niestety te same ubrania w rozmiarze 44/46 nie wyglądają tak dobrze jak 38/40, więc mam porównanie, jak było przedtem, jak jest teraz.
          Nie porównuję się z córką, po prostu sobie pomyślałam, że takie ładne, fajne dziecko ma niechlujną matkę, która zaczyna wyglądać jak patolka z mięśniem piwnym sad.
          • black_halo Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 18:21
            No oczywiscie, ze nie wyglada sie roznie dobrze jak w rozmiarze 38/40 ale to nie znaczy, ze mozna sobie odpuscic i wygladac zwyczajnie zle...

            Problemem dmla Ciebie jest to, ze chcesz sie ubierac w sklepach dla nastoltakow (zara, mohito) a tam nie ma ciuchow na osoby powyzej 25 roku zycia.
      • zlababa35 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 16:06
        Póki jesteś w stanie znaleźć na siebie ciuchy w pierwszym lepszym sklepie, nie masz się co martwić wink.
        • verdana Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 16:21
          Dziecko nie ma niechlujnej matki, tylko matkę, która utyła w ciąży. I nie wygląda tak, jak przed ciążą. Elastyczność ruchów jest rzeczywiście ważna i o nią warto dbać. Poza tym czasem trzeba zaakceptować,z ę ma się rozmiar 44 i dobierać dobrze ubrania, zamiast katować sie myślą, że jeśli nie ma sie rozmiaru 40, więc nawet nie warto się starać.
    • joa66 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 16:31
      zlababa - odkąd przestałam się przejmować dietami, krokomierzami, pulsem (musi byc X bo jak nie to nic nie warte) i Bóg wie czym jeszcze, odzyskuję forme i figurę.
    • andaba Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 18:17
      zlababa35 napisała:

      Aha, jestem raczej elastyczna pomimo tuszy, ni
      > e mam problemu, żeby dotknąć podłogi całymi dłońmi, robię brzuszki itp.
      >

      Itp, czyli co?

      Mam wrażenie, że nadmiernie intensywne ćwiczenia mnie po prostu zabiją wink. Może
      > macie pomysły na coś, co nie wyrwie stawów starej babie i nie spowoduje wylewu

      Czyli ogólnie nie masz rewelacyjnej kondycji?


      Wiesz, ja też jestem elastyczne. Też kładę całe dłonie na podłodze i robię różne rzeczy, których młodsze i sprawniejsze kobiety nie są w stanie. Co na ogólną kondycję się nie przekłada. Poszłam ostatnio do reumatologa i dowiedziałam się, że najprawdopodobniej mam genetyczne schorzenie polegające na zużywaniu się stawów.

      Więc nie zalej z ćwiczeniami, bo sobie jeszcze krzywdę zrobisz.
      Co do ropuchowatości - to podejrzewam, że przesadzasz.

      • zlababa35 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 18:19
        No właśnie to, jestem wciąż giętka, zręczna, ale ogólna kondycja be.
        • mamusia1999 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 18:49
          Po prostu wyczytaj z tego wątku, że nie ty jedna nie jesteś szczupła z automatu. I że skoro tyle innych dziewczyn znalazło na to sposób, to twoja obecna kondycja nie jest wyrokiem i mając głowę na karku znajdziesz sposób, żeby ją poprawić.
        • princess_yo_yo Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 19:12
          kondycja to jest cos na co masz ogromny wplyw. wiecej ruchu, nie, nie sprinty, HIIT czy spin ale jak najbardziej couch to 5k albo trening silowy tylko to pod kontrola, jak nie tradycyjnie to taniec, plywanie, cos co z czasem da ci lepsza wydajnosc kardiowaskularna. i jak najbardziej zaczynaj powoli, jak nie masz kondycji to zadyszka po paru minutach jest jak najbardziej oczekiwanym efektem, praca nad kondycja wymaga czasu ale jest bardzo satysfakcjonujaca. z czasem bedzie coraz lepiej, a ze zaczynasz od zera to twoje relatywne osiagi beda tym lepsze smile i nie daj sobie wmowic ze od zadyszki albo szybszego pulsu schodzi sie na wylew albo zawal - akurat praca nad kondycja jest czyms co jest juz tradycyjnym zaleceniem przy wysokim cisnieniu i problemach kardio
          • verdana Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 19:21
            Najpierw idź do lekarza. Brak kondycji, bo sie człowiek zapuścił, nie rusza, utył - to jedno, al nagły spadek kondycji w ciągu roku to coś zupełnie innego. Zanim zaczniesz ćwiczyć - co naprawdę jest wskazane- dowiedz się, co spowodowało, że masz nagle taki spadek kondycyjny. Bo nie jesteś w takim wieku, aby to się dało wytłumaczyć, nie utyłaś nagle w ciągu ostatnich miesięcy, nie zmieniłaś trybu życia. Więc warto by wiedzieć, o co chodzi. Bo na przykład przy problemach z sercem, krążeniem - niektórych - nie należy jednak wykonywać niektórych ćwiczeń.
            • princess_yo_yo Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 19:46
              spadek kondycji nie wymaga zadnej drastycznej zmiany stylu zycia ani drastycznie wiekszej wagi zwlaszcza jesli nie jest sie wycwiczonym i to powaznie za mlodu i kondycji sie nigdy specjalnie nie mialo a im sie jest starszym tym latwiej sie kondycje traci jak sie po prostu robi troche mniej a na codzien to mniej jest trudno zauwazyc.
              jak najbardziej wizyta u lekarza ale czekanie z dodaniem odrobiny ruchu to wlasnie takie marazmowe, niech mi ktos powie ze moge. jak jestes w stanie zrobic kilkadziesiat krokow bez zadyszki to mozesz big_grin
              • verdana Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 19:56
                Powolny spadek nie. Nagły wymaga jednak uwagi. Na razie proponowałabym szybkie spacery, pływanie to na pewno nie zaszkodzi. A z ćwiczeniami wstrzymać sie do wizyty u lekarza.
                • princess_yo_yo Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 20:05
                  jak najbardziej szybki spacer czy plywanie to jest cos co jest najlepszym sposobem na walke z brakiem kondycji smile zaczynasz od czegos co cie nie dobija bo za duzo/ za trudno/ za daleko. z tygodnia na tydzien jest latwiej i zadyszka nie jest natychmiastowa i puls rosnie wolniej.
                  • verdana Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 20:48
                    No właśnie - ja namawiam na ruch, jak najbardziej, ale z ćwiczeniami bym się wstrzymała. Chwilowo.
    • wispar1 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 20:44
      chodź na tańce wieczorne do klubów (może być dansing) Przyjemne z pożytecznym.
      • wispar1 Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 20:46
        o, pływanie też jak ktoś wyżej radzi. super rzeźbi a nie obciąża stawów.
    • karen_ann Re: Księżniczka i ropucha 16.07.18, 21:48
      Wiesz co proszę nie myśl o sobie w kategorii Ropucha tak negatywnie. Wydaje mi się ze przekazujesz tez córce ukryty przekaz i wartości l ze kobieta to wygląd szczupłość itd itp a potem ona tak wdraza to w zycie nadmiernie kontrolując tą wagę.Tak jest to wazne ale nie mow o sobie w kategorii ropucha.
      Zresztą myslisz ropucha i leci ci samopoczucie.
      Po prostu zadbaj o siebie, rower i uśmiech i dbaj o zdrowie ale nie staraj się być miss fitness i być sfrustrowana ze nie jesteś. Mam kolezankę latającą od silowni do dietetyka i ciągle skupioną na odchudzaniu cwiczeniach i ciągle niedostepną emocjonalnie, czasowo.
      Moja mama była ładną, fajnie ubraną kobietą a ja zawsze chciałam mieć mamę jak sąsiadka-pulchną ciepłą panią, uśmiechniętą z cycem i nie wyfiokowaną ale z dobrym słowem. W narcystycznych czasach ta powloka i ciało zbyt zdominowało osobowość.
      Jasne zdrowy tryb zycia itp itd. Gorzej jak za fasadą szczupłej laski jest narcystyczny skupiony na sobie pustak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka