Dodaj do ulubionych

Sex z ex - czesc II

29.07.18, 11:18
Jednozdaniowo: chodzilo o "seks bez zobowiazan" przez proponujaca to moja byla.

(Dla zainteresowanych ciag dalszy tego, co pisalem tydzien temu. Tu forum.gazeta.pl/forum/w,567,166381515,166381515,Sex_z_ex.html )

W skrocie - spotkalismy sie. Pooprzedni weekend to byl. Przyjechala wieczorem, pojechala rano. Z gory uprzedzilem, ze tak, niech przyjedzie - ale kolejnego dnia MUSZE sie przede wszystkim uczyc. Wiec przed sniadaniem jej nie wyganiam, ale zjemy cos, kawe wypijemy - i potem nie mam dla niej czasu. (zadna sciema, uczylem sie na egzamin - nie mialem czasu ani dla niej, ani dla nikogo innego, w sensie nie ma opcji zeby poswiecic dlugie godziny).

Bylo fajnie. W tych psrawach zawsze blyo swietnie.
Ale - od tego czasu pisze do mnie codziennie. Ja odpisuje, tematy jak dotad takie dosc luzne. Jaka pogoda u Ciebie , jaka u mnie, co jadles na sniadanie, jak egzamin, a czy spisz juz i takie tam bzdety.
Do dzis. Dzis rano, nagle, cytuje, kopiuj-wklej robie:

"Ok... widze ze uciekasz z odpowiedzia... to podam pare opcji do wyboru, bedziemy miec jasnosc ...
1) jestesmy przyjaciolmi po zakonczonym zwiazku
2) jestesmy para kochankow, bez mozliwosci wspolnej przyszlosci ( czyli dwoje zupelnie wolnych ludzi)
3) jestesmy nadal zakochani w sobie, laczy nas namietnosc, ale zdajemy sobie spawe ze nie ma to przyszlosci
4) jestesmy nadal zakochani i laczy nas namietnosc i chcemy zbudowac cos ponownie?
5) jestesmy soba zainteresowani w miedzyczasie szukania kogos innego".


"zeby byla jasnosc" ?? A to jasnosci nie bylo? Czyli.. no co tu duzo mowic. Mialyscie (w duzej wiekszosci) racje. "Bez zobowiazan" wcale nie oznaczalo kategroycznego "alez oczywiscie, ze niczego nie oczekuje". Co z reszta bralem pod uwage.

To tak, gdyby ktos byl ciekaw co bylo dalej.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:23
      Nie rozumiem jednego, wszyscy ci tu pisali to samo, a ty i tak musiałeś doświadczyć na własnej skórze.
      • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:24
        tylko konsekwentna cisza pomoże. Ale pamiętaj, że lubisz wariatki, bo są szalone w łóżku i nastaw się na następne. Masz radar na nie.
        • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:36
          >Ale pamiętaj, że lubisz wariatki, bo są szalone w łóżku i nastaw się na następne.

          Z jej "innoscia" nigdy wczesniej sie nie spotkalem, wiec to nie jest "zasada" jaka sie swiadomie badz podswiadomie kieruje.
          Chyba, ze masz na mysli to, ze obawiasz sie, ze do takich bede ciagnal?
          • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:43
            alpepe Ci dobrze napisała, wszyscy mówili to samo, a i tak musiałeś doświadczyć na własnej skórze

            wariatki są świetne w łóżku, to wiedzą wszyscy

            pewien pan profesor psychiatrii który żył ze swoimi pacjentkami popełnił nawet na ten temat książkę (zataił, że to historie jego kochanek , tylko że rzekomo usłyszał od nich podczas wywiadu)
            • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:46
              >wariatki są świetne w łóżku, to wiedzą wszyscy

              ? wszyscy?
              Szczerze?
              Pierwsze o tym uslyszalem tu. Na tym forum.

              Moze zylem pod kloszem. Wiesz, cieplo, wygodnie.. wink
              • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:52
                No to teraz już wiesz. Im bardziej porąbana, tym lepsza będzie w seksie.
                • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:05
                  ..i wlasnie przylapalem sie na tym, ze zaczalem myslec mimowolnie, czy kojarze jakies pokopane w mojej pracy (ponad 2000 ludzi, wiec "baza" bardzo szeroka) i... skojarzylem jedna. Co ciekawe taka nawet nawet, jak na jej wiek nawet bardzo.
                  A zaraz potem "o czym ja mysle?? czemu?"
                  • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:14
                    No wiesz, moja bulimiczka miała pracowego zajoba, jej marzeniem było zostanie korpo bitch na samym szczycie drabiny, więc w większości miejsc pracy grała idealnego pracownika. Wątpię, aby ktoś mógł mieć tam podejrzenia, że jest coś z nią nie halo. Perfekcyjny strój i makijaż, grzeczna minka, stonowana sukieneczka i gramy kabarecik ułożonej niuni z polskiego dworku, zafiksowanej do bólu na robocie. A w domku rzyganie, schizy, jazdy, no i wieczorową porą chlanie, a potem wypady do klubów celem przygodnego seksu z figurami (bywało i w trójkącie), albo randka z edarling czy czegoś takiego. Następnego dnia siłownia albo yoga, coby odreagować.
                    • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:20
                      "moja bulmiczka" = Twoja w sensie jakim?
                      Bo Wasze plyny sie kiedys spotkaly raz czy dwa, czy cos wiecej bylo?
                      • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:23
                        3 lata koszmaru
                        • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:26
                          E, to podkreslasz czesciej w swoim CV.
                          Nie wiedzialem.
                          Czemu tak dlugo? Nie mow, ze wlasnie wyjatkowa jakosc seksu byla glownym magnesem?
                          • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:27
                            podkreslaj*
                          • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:28
                            Tja, mój znajomy był z laską 6 lat, bo jej nigdy głowa nie bolała, więc 3 lata to i tak krótko.
                            • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:33
                              moj znajomy (bardzo dziwny, delikatnie mowiac) byl z laska, ktorej juz wlasciwie nienawidzil bo... wspaniale pachnie

                              wiec ten
                              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:37
                                Po prostu to była matka jego dzieci, nie mów, że koniec końców nic nie sprokurowali razem?
                            • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:45
                              alpepe napisała:

                              > Tja, mój znajomy był z laską 6 lat, bo jej nigdy głowa nie bolała, więc 3 lata
                              > to i tak krótko.

                              no ja tu pisałem o takim znajomym kolegi, co to powiedział dziewczynie, że weźmie z nią ślub, ale warunek jest taki, że seks ma być na każde zawołanie.

                              minęło ponad 20 lat i ona słowa dotrzymała, seks mają ponoć codziennie

                              Ps. Pan wygląda świetnie jak na swoje lata, a co do pani, to wszystkie jej znajome (wcale nie wiedząc o tym codziennym bzykanku), określają ją zgodnie mianem "obrzydliwej zdziry"

                              hahaha
                              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:47
                                Bosh i jak ona urodziła, też?
                                • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:51
                                  W końcówce ciąży i w połogu było pewnie tak jak u Michała Wiśniewskiego z którąś tam żoną. Powiedział w wywiadzie, że ciężko mu strasznie, choć żonka "stara się bardzo i robi co tylko może". Więc jak rozumiem, w takim przypadku pozostaje działanie oralno-analno-ręczne.
                                  • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:17
                                    No, jak kto lubi. Rozumiem, ten Wiśniewski, co to mówił, że oral musi być raz dziennie. I już wszyscy wiedzą, że dwie jego żony robiły to na zawołanie, a nie dlatego, że chciały.
                                    • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:29
                                      Pokaż mi taką, która chce robić codziennie oral facetowi i niczego sobie tym nie załatwia.
                                      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:31
                                        A tu uwierz mlodszemu koledze.
                                        Sa.
                                        Takie, co je to kreci niemniej niz odbierajacemu suspicious
                                        • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:36
                                          To chyba na etapie nauki.
                                          • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:44
                                            to rozmowa nie na forum ;>
                                            Albo darujmy to sobie tu, albo na maila
                                            • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:47
                                              he he , dobra, odpuszczamy wink
                                              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:29
                                                riki_i, w punkt. Aczkolwiek są ponoć i na forum takie wink
                          • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:32
                            Czemu tak długo???? Bo miała 20 lat, była naturalną pięknością z kampanii bielizny Victoria’s Secret i seks był nieziemski. Dodam, że ja miałem 35, to też swoje robi.
                            • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:34
                              A czym sie rozniles w wieku 35 i teraz?
                              Bo ja jestem gdzies pomiedzy- ale mi blizej do tego pierwszego Ciebie, wiekowo.
                              • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:38
                                W wieku 35 roiłem sobie jeszcze różne rzeczy, a przede wszystkim wchodziłem w stan totalnego zakochania.

                                Dziś jestem cynicznym człowiekiem, którego nawet wdzięki 19-latki podawane na talerzu nie przyprawiają o nic ponadto niż kontrolowany wzwód wink
          • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:44
            A znasz: "dont stick your dick on crazy"?
            • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:44
              "In"
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:35
        Moze dlatego nie rozumiesz, bo piszesz z perspektywy tej co moze mieć w łóżku tak z 95 procent populacji męskiej homoseksualnej? smile

        Wiesz, przecietny facet nie moze miec w lozku 95% kobiet, niezaleznie od ich orientacji seksualnej.

        Nie jest obca osoba, seks mielismy zawsze bardzo udany. Ale nie znaczy to, ze chce ja, siebie krzywdzic w jakis sposob.
        • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:44
          Co Ty zaczynasz wygadywać? Kto tu kogo krzywdzi? Sama zaproponowała seks bez zobowiązań, a teraz się miota jak szczur w koszu na śmieci.
    • cosmetic.wipes Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:26
      Czyli jednak miałam rację - łyknąłeś jak młody pelikan big_grin
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:21
        W tym akurat kontekscie, jesli mowa o lykaniu to az sie prosi o pewien malo stosowny komentarz a propos kto co lyknal.
        Na szczescie jestem dzentelmenem, komentarza zatem nie bedzie.

        wink
    • pomnikdeszczu Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:32
      W takich chwilach cieszę się, że nie jestem facetem i nie muszę się uzerac z babami pokroju twojej znajomej.
    • konsta-is-me Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:44
      Co bylo do przewidzenia.
      Nie, jasnosci nie bylo.
      I mam wrażenie teraz ze pogrywasz z pania.
      Eksperymenty sobie robisz czy chodzi o seks?
      Nie wierze ze totalnie nie wiedziales ze tak bedzie.
      • umzak Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:48
        Popieram, niestety brzydko pogrywasz Panią wiedząc że ma problemy psychiczne.
        • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:55
          umzak napisała:

          > Popieram, niestety brzydko pogrywasz Panią wiedząc że ma problemy psychiczne.

          Wiesz co? Kiedyś też miałem dobre serduszko. Ale jak masz do czynienia z pędzącą torpedą ku rozpier...d...oleniu się , to ona i tak i tak się rozwali, tyle, że najwyżej nie z Tobą. A ktoś inny może ją znacznie gorzej potraktować. Qtasić póki się da, i tyle. To moja rada.
          • umzak Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:07
            A jak się rozwali z Tobą/ przez Ciebie - to powieka Ci nawet nie drgnie ? Czy jednak jakąś resztą człowieczeństwa w Tobie tkwi ?
            • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:34
              Rozwaliła się ze mną na motorze. Ona prowadziła, bo tak chciała.

              Co do rozwalenia się ogólniejszej natury. Tak, dzwonił tatuś, że córka właśnie sobie coś zrobi przeze mnie. Uległem. W związku z czym za miesiąc dostałem fantazyjnego kopa w jaja (poleciałem gdzieś daleko, jak się okazało po to tylko, aby pani mogła się nade mną wyrafinowanie poznęcać)
              • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:49
                "W związku z czym za miesiąc dostałem fantazyjnego kopa w jaja"
                Nic nie boli tak, jak zycie😔...
        • rosapulchra-0 Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 07:13
          A ja nie widzę żadnego pogrywania. Kobieta na początku wyraźnie podkreśliła: seks bez zobowiązań, a gdy już przyszło do tego seksu to zmieniła taktykę. W tym przypadku to nie autor wątku pogrywa, ale pani, która sama zaproponowała seks bez zobowiązań.
      • pomnikdeszczu Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:49
        Nie czytałam całego poprzedniego wątku, ale zatrzymałam się na seksie bez zobowiązań. Czyli jasność. To o co chodzi z tymi głodnymi kawałkami o przyjazni, namiętności i innych pie...ch?
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:49
        >Nie wierze ze totalnie nie wiedziales ze tak bedzie.

        I slusznie, ze nie wierzysz, ze zupelnie nie bralem tego pod uwage.
        Wiedzialem, ze tak MOZE byc, z reszta czesciowo wlasnie po lekturze tego forum. Bo jak juz pisalem - to pierwsza taka sytuacja u mnie.
        • konsta-is-me Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:11
          Nienienie.
          Wiedziales, ze prawie na pewno tak bedzie, a przynajmnie z b. duzym prawdopodobienstwem.
          To roznica.
          Pani moze byc borderka, ale wciaz to czlowiek i ma emocje.
          A zamiast to uciac i nie mieszac jej w glowie, albo sie bawisz nia, albo sam nie wiesz czego chcesz.
          Ktore z tych?
          I nie gadaj "przeciez MOWILEM".
          Mowic a mowic to dwie rozne rzeczy.
          W relacjach uczuciowych rozne rzeczy sie mowi.
          Emocji/uczuc nie da sie schludnie posegregowac w logiczne szufladki.
          Bo z zasady rzeczy sa nielogiczne i nieracjonalne.
          A ty usilujesz to zrobic.
          Jest jakies drugie dno w tym.
          Pytanie brzmi - po co to robisz?
          • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:14
            Bo ma ciśnienie.

            Jak to powiedział pewien pan w niemieckim filmie dokumentalnym o branży porno - każdy facet produkuje dziennie 20 ml spermy i coś z tym trzeba zrobić wink
          • rosapulchra-0 Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 07:16
            Nie wiedział. Przypuszczał. Jednak miał nadzieję, że pani rzeczywiście chce od niego tylko łóżkowych umiejętności. A pani szybciutko zmieniła zdanie. Co ciekawe - podczas namiętnej nocy nie miała żadnych wątpliwości. One naszły ją dzień po i wyraziła je w smsie, zamiast podjąć rozmowę w cztery oczy.
            • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:30
              >A pani szybciutko zmieniła zdanie. Co ciekawe - podczas namiętnej nocy nie miała żadnych wątpliwości. One naszły ją >dzień po i wyraziła je w smsie,

              Gwoli scislosci, to nie bylo dzien po, tylko kilka dni po.
              Ale poza tym wlasnie tak wygladalo jak piszesz rosa.
    • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 11:59
      no_easy_way_out napisał:

      > Dzis rano, nagle, cytuje, kopiuj-wklej robie:
      >
      > "Ok... widze ze uciekasz z odpowiedzia... to podam pare opcji do wyboru, bed
      > ziemy miec jasnosc ...
      > 1) jestesmy przyjaciolmi po zakonczonym zwiazku
      > 2) jestesmy para kochankow, bez mozliwosci wspolnej przyszlosci ( czyli dwoje z
      > upelnie wolnych ludzi)
      > 3) jestesmy nadal zakochani w sobie, laczy nas namietnosc, ale zdajemy sobie sp
      > awe ze nie ma to przyszlosci
      > 4) jestesmy nadal zakochani i laczy nas namietnosc i chcemy zbudowac cos ponown
      > ie?
      > 5) jestesmy soba zainteresowani w miedzyczasie szukania kogos innego".


      Odpisuję do Pani następującym tekstem - "Moja droga, opcja 2 i 5 łącznie. Ps. Po co mi wysyłasz te głupoty? Sama zaproponowałaś seks bez zobowiązań. Trzymajmy się tego, albo pa pa. Nie zabieraj mi czasu, uczę się."

      Mam nadzieję, że pomogłem.
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:07
        Odpisalem juz, ze mix 2 i 3.

        P.S. Nie napisalem, zeby nie zabierala mi czasu bo sie ucze - uczylem sie w zeszlym tygodniu, egzamin mialem w czwartek.
        W ten weekend restartuje umysl. Ciezkostrawny okres to byl, egzamin masakra.
        • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:17
          No to bardzo źle odpisałeś, bo to mimo wszystko daje jej jakąś nadzieję.

          Gdybyś napisał, że ni kuta, to i tak dawała by ci tyłka, a nie miałaby argumentu do jazd, które niechybnie nastąpią.

          Uwierz staremu grzechotnikowi.
          • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:23
            No juz napisalem co napisalem - ale biore pod rozwage.
          • triss_merigold6 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:24
            Z wariatami trzeba grać w tę samą grę co oni i też mieć w sobie rys nieobliczalnosci, przetestowane.wink
            Znaczy może nie w tę samą grę, co w tej samej lidze.
            • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:40
              I pisze to osoba, ktora panicznie boi sie wariatow. Czyli jednak konfabulujesz...
              • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:49
                1matka-polka, dzień bez dosrania dniem straconym?

                wątek jest o seksie, jakbyś nie zauważyła

                aby napić się piwa, nie trzeba zaraz kupować browaru

                nikt tu nie pisze o braniu ślubu z ludźmi w typie psychiatryk
                • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:03
                  Stanales w obronie kolezanki? Bardzo ladny gest.
                  • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:06
                    Płoszę bałdzo.
          • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:26
            podpisuję się.
            • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:34
              ja też.

              niestety, jak człowiek się zakocha w kimś takim (co samo w sobie stanowi dramat), nie jest w stanie tego robić.
              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:39
                a zauważyłeś, że podpisałeś się sam pod sobą? wink
                • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:45
                  być może
    • bazia8 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:10
      No i juz wiesz. Pytie z foruma miały rację. Odetnij się od pani, chyba, że chcesz mocniej oberwać; przepraszam, ale nie wyglądasz na zimnego drania, choć starasz się pokazać swój chłodny, analityczny umysł smile
      • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:27
        On ma niby analityczny umysł? Aha.
        • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:35
          Wierzy w statystykę.
          • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:38
            Statystykę też trzeba umieć czytać i analizować, bo inaczej się puszcza gadki w stylu: miliony much nie mogą się mylić itp.
            • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 12:41
              Oczywiście, masz rację.

              Przede wszystkim należy odnosić swoją osobę do własnej grupy społecznej , reguł i norm obowiązujących w jej ramach.

              To, że 90% Polaków upaja się Sławomirem nie znaczy, że ja też mam się upajać, bo statystycznie bliżej mi do 90% niż do 10%.
            • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:13
              >Statystykę też trzeba umieć czytać i analizować, bo inaczej się puszcza gadki w stylu: miliony much nie mogą się mylić itp.

              Mam wady, ale na pewno nie nalezy do nich nieumiejetnosc czytania statystyk.
              Akurat za zbieranie danych, interpretacje, analize, modelowanie, przedstawianie wnioskow zawodowo placi sie mi nie takie smieszne prawdziwe pieniadze.
              Wiec akurat pod tym wzgledem lepiej sobie radze niz przecietny Kowalski.

              Natomiast jesli zalezy Ci, by dla rownowagi mi czyms dokopac, moge Ci na talerzu podac bukiet moich wad smile
              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:20
                Mnie nie zależy, ładny nick, z normalnym życiem seksualnym, niebojący się kobiet, niesnujący swoich teorii, bez zbytnich partriarchalnych odchyłów, dlaczego miałabym TOBIE akurat tu dokopywać? Ot, zastanawiam się właśnie, czy jestem głodna i czy gotować sobie coś na obiad, czy tylko zjeść sałatkę grecką, którą sobie zrobiłam.
                • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:35
                  >Ot, zastanawiam się właśnie, czy jestem głodna i czy gotować sobie coś na obiad, czy tylko zjeść sałatkę grecką, >którą sobie zrobiłam.

                  Za mna lazi leczo od tygodni i w koncu chyba ulegne - nie bede juz od niego dluzej uciekal. Jak nie dzis to jutro, ale moze wlasnie dzis.
                  Tobie polecam salatke, skoro juz zrobiona. A ugotowac sobie mozesz cos na obiadokolacje potem.
                  • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:43
                    U mnie leczo co drugi dzien od miesiaca, bo kabaczki obrodzily w tym roku.
                    • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:51
                      co poza tym zwykle wrzucasz?
                      kiedys "eksperymentalnie " wrzucilem cukinie (bo mialem jedna i chcialem zuzyc poki swieza) - i pasowalo jak ulal. Potem sie dowiedzialem, ze duzo osob tak robi smile
                      • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:55
                        Zalozmy, ze zartujesz, aczkolwiek sie waham... cebula uduszona na smalcu, potem fasolka zeby zmìekla (tez obrodzila), kabaczek, na koncu przecier pomidorowy, bo w kwasie juz sie nic nie ugotuje, ziola prowansalskie, sol, oliwa, czosnek.. kanonicznie jest papryka ale ja mam uczulenie.
                        • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:03
                          Nie, nie zartuje.
                          OK to nieco inaczej - ja papryke musze miec. Ale nie mam uczulenia zadnego, wiec moge - i sobie nie zaluje.
                          Ale ja zadnego smalcu. Zamiast tego u mnie bekon/ boczek. Ale nie bardzo duzo, nie lubie tlustego.
                      • konsta-is-me Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:16
                        Chyba leczo z zasady robi sie z cukinia albo kabaczkiem?
                        Cukinia to mlody kabaczek, albo moze na odwrot, w kazdym razie to samo warzywo.
                        • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:21
                          tak?? smile
                          eee... ok smile
                          dobra - to ja przez lata jadalem leczo bez cukinii, myslac ze to norma tongue_out

                          Kabaczek to dojrzala cukinia. Jak juz jest mniej slodka i ma wyrazistsze pestki. wiem to od 3 minut. Wlasnie doczytalem wink
                          • chatgris01 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:25
                            Ratatouille polecam, na upaly jeszcze lepsze niz leczo.
                          • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:29
                            "Kabaczek to dojrzala cukinia."
                            Rozne są opinie.
                            A typowo polskie leczo dla mnie, to cebula, papryka, kabaczek, jablko, kielbasa.
                          • konsta-is-me Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 08:59
                            Cukinia, kabaczek czy inny patison-wszystko jedno😉
                            Baklazana tez bym dodala.
                            Jedyne, o czym trzeba pamietac ze kabaczek trzeba posolic i odsaczyc, zeby nie byl gorzki.
                            Wobec czego, na wszelki wypadek sole wszystko i z glowy.
                            • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:03
                              wiesz, że gorzkie cukinie na ten przykład są trujące i to śmiertelnie? Nie wiem, przyznam, jak z kabaczkami.
                            • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:11
                              "o czym trzeba pamietac ze kabaczek trzeba posolic i odsaczyc, zeby nie byl gorzki."
                              Czy ty kiedyś miałaś w ustach kabaczka???
                        • dziennik-niecodziennik Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:39
                          W Polsce tak, na Wegrzech nie smile
    • thank_you Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:39
      Seks bez zobowiązań istnieje - ale uwierz, kobiety które go chcą, nie będą do Ciebie pisały i Ci smęciły. One wezmą, przeżują i wyplują.
      A Twoja pani to jakaś wariatka.
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:46
        >Seks bez zobowiązań istnieje

        Wiem
        chodzilo jednak konkretnie o taki uklad z EX (w mojej sytuacji, opsiana w oryginalnym poscie)
        • thank_you Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:50
          Z eks też, sama praktykowałam.
      • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:50
        thank_you, a czytałaś tamten wątek?

        co do jej wariactwa nie ma żadnych wątpliwości
        • thank_you Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 13:57
          Nie-e, po prostu widzę po tym smsie, że to wariatka - z jednej strony pisze o zakochaniu, a z drugiej o seksie bez zobowiązań. To się wzajemnie wyklucza, boję się takich ludzi i ich unikam, bo widzę, jak podobne typy osaczają i wciągają. A potem te lata są stracone.
          • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:01
            Masz rację, ale mężczyzna to proste urządzenie. Jak mu się robi szalone vibratto na fiutku, to przyjdzie nawet na fermę krokodyli.
            • thank_you Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:04
              Taaa, za obietnicę zrobienia lloda w 5 smakach są w stanie uwierzyć nawet w seks bez zobowiązań przez zakochaną kobietę. wink
              • thank_you Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:14
                *z zakochaną kobietą
    • black_halo Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:11
      no_easy_way_out napisał:


      >
      > W skrocie - spotkalismy sie. Pooprzedni weekend to byl. Przyjechala wieczorem,
      > pojechala rano. Z gory uprzedzilem, ze tak, niech przyjedzie - ale kolejnego dn
      > ia MUSZE sie przede wszystkim uczyc. Wiec przed sniadaniem jej nie wyganiam, al
      > e zjemy cos, kawe wypijemy - i potem nie mam dla niej czasu. (zadna sciema, ucz
      > ylem sie na egzamin - nie mialem czasu ani dla niej, ani dla nikogo innego, w s
      > ensie nie ma opcji zeby poswiecic dlugie godziny).
      >
      > Bylo fajnie. W tych psrawach zawsze blyo swietnie.
      > Ale - od tego czasu pisze do mnie codziennie. Ja odpisuje, tematy jak dotad tak
      > ie dosc luzne. Jaka pogoda u Ciebie , jaka u mnie, co jadles na sniadanie, jak
      > egzamin, a czy spisz juz i takie tam bzdety.
      > Do dzis. Dzis rano, nagle, cytuje, kopiuj-wklej robie:
      >
      > "Ok... widze ze uciekasz z odpowiedzia... to podam pare opcji do wyboru, bed
      > ziemy miec jasnosc ...
      > 1) jestesmy przyjaciolmi po zakonczonym zwiazku
      > 2) jestesmy para kochankow, bez mozliwosci wspolnej przyszlosci ( czyli dwoje z
      > upelnie wolnych ludzi)
      > 3) jestesmy nadal zakochani w sobie, laczy nas namietnosc, ale zdajemy sobie sp
      > awe ze nie ma to przyszlosci
      > 4) jestesmy nadal zakochani i laczy nas namietnosc i chcemy zbudowac cos ponown
      > ie?
      > 5) jestesmy soba zainteresowani w miedzyczasie szukania kogos innego".

      >
      > "zeby byla jasnosc" ?? A to jasnosci nie bylo? Czyli.. no co tu duzo mowic. Mia
      > lyscie (w duzej wiekszosci) racje. "Bez zobowiazan" wcale nie oznaczalo kategro
      > ycznego "alez oczywiscie, ze niczego nie oczekuje". Co z reszta bralem pod uwag
      > e.
      >
      > To tak, gdyby ktos byl ciekaw co bylo dalej.

      Alez każda z nas wiedziała, że będzie dokładnie tak.

      Weź wytłumacz po co to sobie robisz? Pchasz się w bagno, z którego będzie ciężko się wydostać. Nie wiadomo czy nawet się uda. O
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:26
        black_halo
        a Ty wlasciwie wiesz, ze Ci wyslalem maila, jakis tydzien temu?

        w sumie nie wymaga odpowiedzi, tak tylko sprawdzam czy w ogole wiesz o tym suspicious
        • black_halo Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:57
          Nie wiem. Pytałeś czy mam. No mam ale rzadko sprawdzam.
    • 18lipcowa3 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:19
      a mówili ci? mówili

      laska ma coś z głową.
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:28
        no mowili, pisali

        Wiesz. tez nie jestem oaza normalnosci, ale ja jeszcze sie mieszcze w skali
        A ona - nie mam pewnosci
        • 18lipcowa3 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:31
          nawet jesli nie jest pizgnięta, to jest zwyczajnie nachalna
    • jola-kotka Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:28
      I co zrobisz dalej?
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:59
        Dobre pytanie.
        Za 3 tygodnie znikam na urlop do kraju, gdzie dostep do netu ograniczony - wiec sila rzeczy kontakt sie urwie.

        Jezeli po tym, jak jej dzis powtorzylem, ze nie widze dla nas przyszlosci - po prostu ona przestanie sie odzywac - to na tym koniec znajomosci. Jak bedzie sie tylko odzywac sama z siebie o tak, to pewnie pozostanie jakas tam tylko netowa znajomosc.
        Jesli rozwinie sie to tak, ze ona powie cos w stylu "nie no tak tyko pytam - to co, seks bez zobowiazan moze by jakis znowu?" - to autentycznie nie wiem. Rozsadek radzi dac sobie spokoj, ale goraca krew i hormony predzej czy pozniej moga dac o sobie znac.
    • mag1_k Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:35
      ta pani ewidentnie oczekuje odp nr 4. nie czytałam innych komentarzy ani wcześniejszych twoich opowieści, ale rozumiem że bawisz się uczuciami kogoś zaangażowanego.. .
      • riki_i Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:49
        nie bawi się, tylko przestaje z wariatką
      • 0ldjoanna Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:23
        rozumiem że bawisz się uczuciami kogoś zaangażowanego.. .

        No właśnie, jakieś to takie... słabe. Czytałam wcześniejszy wątek i odpowiedzi w nim, zadziwiająco jednogłośne. Kobieta pewnie ma rzeczywiście jakieś problemy osobowościowe czy psychiczne i tym bardziej przykre jest to, że dajesz jej nadzieję (bo tak jest), chociaż nie planujesz przyszłości z nią. Im dalej, tym gorzej dla niej będzie, jak ją definitywnie porzucisz. Ok, rozumiem, kobieta jest dorosła, nie jesteś jej niańką, ale widać, że jest niezrównoważona, powinieneś wziąć na to poprawkę.
        • rosapulchra-0 Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 07:54
          Jakie "rozumiem że bawisz się uczuciami kogoś zaangażowanego.. ."?
          Kobieta wyraźnie mu powiedziała, że interesuje ją seks bez zobowiązań i facet na to przystał, a później pani wysmarowała zacytowanego smsa. Trzymaj się faktów, zamiast od razu oceniać.
    • bei Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:53
      Nie wiem, który wariant wybierasz, ale macie podobne hobby- ankiety😊
      Ta dziewczyna....ona oczekuje, ze wybierzesz nr 4...
    • szarsz Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 14:56
      Pani wie, że kopiujesz wklejasz na publicznym forum?
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:00
        Oczywiscie, ze nie - a co?
      • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:34
        tak, quwa, bo oczywiście, że wariatek nie ma na pęczki i pisząc skąpo o znajomych oczywiście łamiemy tajemnicę korespondencji i naruszamy ich dobra osobiste. Szarsz, to jest już szajba, wiesz?
        • szarsz Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 05:41
          Chyba Twoja. No_easy bawi się uczuciami pani i wywleka fragment korespondencji, co do której z pewnością wierzy ona, że czytał ją tylko on. To wyjątkowo słabe. Ona może być wariatką, ale on postąpił podle.
          • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:04
            No to ma pecha, czas dorosnąć, jeśli ma dziecko.
            • konsta-is-me Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:12
              Obydwoje maja dzieci.
              Kto ma pecha i ma dorosnac?
              • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 11:21
                Pani od smsów. Border? Nie pamiętam, nie wiem, czy się w ogóle wpisałam w tamtym wątku.
          • 1matka-polka Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:13
            "o_easy bawi się uczuciami pani "
            Podobno masz umysł ścisły, podobno...
          • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 09:24
            Szarsz,
            Nie wiem za ile osob sie tu wypowiem, ale na pewno za siebie. Wiesz, czemu to wyglada na przesadna obsesje zle pojetej ochrony danych osobowych?
            Otoz powiedz mi, co sie dowiedzialas, kogo teraz wszyscy beda na ulicy rozpoznawac (Gdyz to dla wszystkich takie niezmiernie wazne)?
            Jak ma na imie?
            Jak ma na nazwisko?
            Gdzie mieszka, w jakim miescie, jaki ma adres?
            Gdzie pracuje? w jakich godzinach? pracuje w ogole?
            Jaki jest PIN do karty bankomatowej tej pani? W jakim banku ma konto? Jaka jest data jej urodzin? Nazwisko panienskie?
            Moze chociaz, mimo pelnej anonimowosci, przynajmniej wiedza teraz wszyscy jak wyglada?
            Czy korespondencja zawierala bardzo pikantne szczegoly dotyczace np. pozycia? imiona i nazwiska innych, powiazanych osob? duzo przeklenstw?

            Odpowiedz na powyzsze pytania i wtedy odpowiedz sobie na jeszcze jedno : rozumiesz, czemu jest to widziane, jako przesadna skrajnosc w samozwanczym pilnowaniu czyjejs prywatnosci?
            Rozumiem, ze czasami ktos moze tu , czy gdzies indziej w necie rzucac jakimis nieweryfikowalnymi obrazajacymi, znieslawiajacymi tekstami. I wtedy dobrze, gdybys nie pozostawiala tego w ten sposob. Takie podejscie sie ceni. Ale miej pojecie skali.
            Pozdrawiam.
            • szarsz Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 10:39
              Ależ tu nie chodzi o mnie, tylko o nią. Skoro to takie w porządku, to jej może powiedz. Nie? Dlaczego?
              • pomnikdeszczu Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 11:02
                W ten sposób myśląc powinno się od razu z tego forum skasować wszystkie wątki dotyczące problemów z mężami, rodziną, dziećmi, współpracownikami, bo przecież prywatność!
                • alpepe Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 11:22
                  10/10
      • rosapulchra-0 Re: Sex z ex - czesc II 30.07.18, 07:55
        A jakie to ma znaczenie? Znasz tę panią? Podpisany imieniem i nazwiskiem jest zacytowany tekst? Ochłoń. Po prostu.
    • rysiowa85 Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:41
      yyy nie rozumiem dlaczego odpisałeś jej 2 i 3. Po co jej pisałeś że jesteś w niej zakochany? Ty chyba jesteś jakiś drama queen i potrzebujesz żeby sie działo, żeby ona za toba łaziła, i żebyś sie mógł żalić na forum itp

      Napisz po ludzku ze tak jak sie umawialiscie seks bez zobowiązań, wiec zadna z opcji powyzej. Niech sobie dopisze punkt 6
      • no_easy_way_out Re: Sex z ex - czesc II 29.07.18, 15:49
        Co do tego (2) bardziej chodzilo mi , ze owszem, laczy nas namietnosc- ale bez wsponej przyszlosci. A czy zakochani bo ja wiem - ona raczej jeszcze tak, ja sie juz (na raty) wyleczylem w ostatnich miesiacach. Co nie znaczy, ze jest mi obojetna jako czlowiek i mam gdzies jej uczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka