Dodaj do ulubionych

Wiosłujecie?

17.08.18, 10:51
Jak pływacie kajakiem ze swoim facetem?

Pytam, bo moja żona nie wiosłuje. Na moją prośbę. Po pierwsze mała jest i słaba, a poza tym po co mi przez resztę dnia umordowana, ledwo żywa żona? 😉
A tak, jak wysiada z kajaka po takim 12 kilometrowym na przykład wypadzie, wypieszczone słońcem, wykołysana przez wodę, jaka fajna ona wtedy jest! A jak mnie dopieszcza! 😉
Także reasumując, - od jakiegoś czasu, to już nawet drugiego wiosła nie zabieramy (wcześniej rozkręcaliśmy je żeby można było schować w kajaku).
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 10:52
      Nie. Nie mam zamiaru wygladac jak wioslarki
    • triismegistos Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 10:57
      Wiosłuję, jakieś 20% czasu mniej więcej, i jak się spieszymy.
    • default Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 10:57
      Ja usilowalam, bo bardzo chcialam pomoc mezowi, zeby sie biedak nie umeczyl, ale po jakims czasie poprosil zebym jednak zaprzestala, bo juz jest caly ochlapany woda i kilkakrotnie malo nie dostal w zeby moim wioslem smile Slaba ze mnie wioslarka...
      • bo1 Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 11:00
        A ze mnie chyba niezła. Bardzo lubię wiosłować na łódce, w kajaku...
    • strasznymruk Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 11:10
      mallard napisał:
      > A tak, jak wysiada z kajaka po takim 12 kilometrowym na przykład wypadzie, wypi
      > eszczone słońcem, wykołysana przez wodę, jaka fajna ona wtedy jest!

      Kup sobie silnik elektryczny do kajaka..
      Też będziesz wypieszczony, wykołysany i fajny.
      • mallard Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 14:26
        strasznymruk napisał:

        > Kup sobie silnik elektryczny do kajaka..
        > Też będziesz wypieszczony, wykołysany i > fajny.


        Cały czas o tym myślę, ale póki co na myśleniu się kończy... 😁
        • strasznymruk Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 14:36
          mallard napisał:
          > Cały czas o tym myślę, ale póki co na myśleniu się kończy... 😁

          To myśl dalej.
          Myślenie ma kolosalną przyszłość big_grin
    • limelight7 Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 11:12
      Wiosłuję tyle samo i równie dobrze, co mąż. Sprawia mi to mnóstwo frajdy, po całym dniu absolutnie nie jestem umordowana, za to w doskonałym nastroju smile W wypożyczalniach czasem zdarza się pytanie 'Dla pani też wiosełko?' bo jestem niska i drobna wink Ramion nie mam 'przypakowanych'.
    • kachaa17 Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 11:16
      Nie mam męża ale jak miałam to wioslowalismy razem. Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, że ja siedzę a on wiosłuje i myślę, że on też by się na to nie zgodził.
      Dodam, że bardzo to lubię. Oczywiście raz na jakiś czas.
    • mary_lu Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 13:30
      Wiosłuję, bo lubię i umiem.

      Co do wyglądania jak wioślarka, to nie wiem ile by trzeba było trenować, żeby po trzydziestce osiągnąć taki efekt. Jaestem z wioślarskiej dzielnicy, moje koleżanki w podstawówce reczywiście mocno przypakowały, ale kilka lat chodziłam na wioślarstwo dla starszych pań i tylko nas pięknie wzmacniało i odchudzało, ramiona robiły się proste, nogi wyrzeźbione, żadnych szerokich barów ani nic podobnego nie odnotowano.
    • anel_ma Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 13:38
      wiosłuję, bo pływam osobno od faceta, który płynie z dzieckiem
      bez dziecka - pobyt w jednym kajaku grozi rozwodem wink
      Ja wolę jedynką, gdzie sama sobie sterem, żeglarzem jestem smile lubię się zmęczyć na wiosłach, endorfiny wtedy są, im bardziej wymagająca rzeka, tym lepiej smile

      a siedzieć z przodu i się "opalać" - nuuuda
      • anel_ma Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 13:41
        PS. zaliczyłam w tym roku już 11 kajakowych spływów po kilka godzin (4-7 h) i nie mam rąk jak wioślarka smile
        Jutro kolejny spływ, a do końca wakacji jeszcze ze 3 smile
        • rulsanka Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 15:47
          A to jakiś wstyd mieć ręce jak wioślarka? Ja mam dość muskularne ręce i nogi, taką mam tendencję, że mi się mięśnie budują i je wyraźnie widać. Kaloryfer na brzuchu też mam, choć skóra na nim po ciążach jest niezbyt ładna, pomarszczona.
          Chyba gorzej wyglądają takie anorektyczne rączki, które falują na wietrze. Albo szczupłe ramiona, ale złożone z tłuszczu obciągniętego skórą. Ludzie mają różną budowę ciała, ale to, że ktoś unika aktywności fizycznej, żeby przypadkiem mu się mięśnie nie zbudowały, jest dla mnie niepojęte.
          • bistian Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 20:24
            rulsanka napisała:

            > A to jakiś wstyd mieć ręce jak wioślarka? Ja mam dość muskularne ręce i nogi, t
            > aką mam tendencję, że mi się mięśnie budują i je wyraźnie widać.

            Bardzo dobrze, nie chcę pisać o całej reszcie, nie chcę bluzgać. smile Mają choroby na własne życzenie.
            • lispokis Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:25
              Kto ma choroby? Wiosłujący czy nie wiosłujący?

              Właśnie wczoraj podziwiałam rekreacyjnych kajakarzy nad rzeką - prawie żadna dziewczyna nie wiosłowała... siedziały z przodu trzymając tylko wiosło a wiosłował facet.
              • lellapolella Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 20:01
                Przyznam, że na spływach rzecznych to już w ogóle nie wyobrażam sobie płynąć bez wiosła. Przecież tam trzeba szybko reagować i działać, a nie tylko grać rolę balastu.
          • aguar Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:27
            "ale to, że ktoś unika aktywności fizycznej, żeby przypadkiem mu się mięśnie nie zbudowały, jest dla mnie niepojęte."
            Myślę podobnie.
            • lellapolella Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 19:55
              Ja też. To mi przypomina jakiś wątek o horrorach, gdy jedna dziewczyna napisała, że nie ogląda, chociaż lubi, bo u czującego strach człowieka wyzwala się jakiś związek (sorry, nie pamiętam co to, było napisane), który powoduje zwiększanie tkanki tłuszczowej. Kosmos.
    • melmire Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 14:51
      Wiosluje, tym bardziej ze plywamy tylko w jedynkach smile i wiosluje lepiej od niego smile
    • rulsanka Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 15:49
      Nie wiosłuję z facetem, tylko mąż płynie ze starszym synem, a ja z młodszym. Kiedyś dużo pływałam sama, kajakiem i pontonem. Lubię wiosłować i chyba nudziłoby mi się takie bierne siedzenie w kajaku.
    • bistian Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 20:19
      U mnie oboje wiosłujemy, druga strona może słabiej, byle równo, ale bywały sytuacje, gdzie woda na szybkim nurcie nas zaskoczyła, zrobiła sobie nowe koryto, wtedy było z krzyża oboje.

      Nie wiem, jak sobie poradzisz, gdy utknie jedno wiosło między gałęziami? Konieczna wywrotka? smile
      • anel_ma Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 23:11
        To trzeba tak wiosłować, żeby nie utykalo. wink
        • bistian Re: Wiosłujecie? 18.08.18, 06:50
          anel_ma napisała:

          > To trzeba tak wiosłować, żeby nie utykalo. wink

          Jeśli jest bardzo szybki prąd i pływa się między konarami, to wiosło można stracić. Wytrąci z ręki albo wiosło się zaklinuje. Lepsza byłaby wtedy kanadyjka, ale kanadyjek prawie nie ma na wynajem i do pływania na kanadyjce potrzeba trochę techniki, ciężko znaleźć kogoś do pary.
          • anel_ma Re: Wiosłujecie? 18.08.18, 22:01
            A która to rzeka ci konarami wiosło z rąk wytrąca?
            Pytam z ciekawości, bo wieloma już płynęłam, w tym takimi o szybkim nurcie i jeszcze mi się nie zdarzyło, a konarów, pni i gałęzi z góry też wiele było.
            • bistian Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 08:15
              anel_ma napisała:

              > A która to rzeka ci konarami wiosło z rąk wytrąca?

              Sporo takich, wystarczy woda typu górskiego na nizinie i sporo drzew powalonych. W górach można złapać głaz. Puszczasz wiosło albo się wywracasz, taki wybór.
              Ja mam blisko siebie dwie takie rzeczki, gdzie się można zaklinować, a ludzie i tak pływają i tyle samo noszą te kajaki. smile
              • anel_ma Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:03
                Sporo takich to nie jest odpowiedź.
                Wodę typu górskiego na nizinie można mieć na Białej Przemszy czy Świdrze w pewnych kawałkach, z głazami itp. konar na konarze to na Rawce. Wszystko to do spokojnego, technicznego przepłynięcia bez gubienia wioseł.
                Które to rzeki koło ciebie? Konkretnie.
    • lellapolella Re: Wiosłujecie? 17.08.18, 23:30
      Nie bardzo wiem, co miałabym właściwie robić w kajaku, gdybym nie wiosłowała? I czym pływanie kajakiem różniłoby się wtedy od pływania rowerem wodnym na przykład? Kocham kajak, wiosłowanie i pływanie w zatoczkach. Mogę tak całe dnie, byle jezioro było wielkiesmile
    • kosmos_pierzasty Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 01:49
      Jak trzeba...
    • anahera Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 07:33
      My mamy jedynki, takie kajaki preferuje bo lubie wioslowac i nie lubie jak mi ktos inny steruje kajakiem.
      • anel_ma Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:07
        O to właśnie.
        Czasem się zastanawiam, po kiego grzyba ludzie się męczą w dwójkach, jak widać, że są zupełnie niezgrani.
        Samo sterowalność to czysta przyjemność. Też polecam jedynki smile
        • bistian Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:21
          anel_ma napisała:

          > Samo sterowalność to czysta przyjemność. Też polecam jedynki smile

          Też polecam jedynki, szczególnie mocno wyczynówki. wink
    • sfornarina Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:18
      Wiosłuję, i to lepiej od męża. Ale ja w kajaku urodzona ;D
    • muchy_w_nosie Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 09:24
      Dobra, chyba coś ze mną nie tak, bo ja jestem głównym wioślarzem i to lubię, ba często jak z synem i siostrą jestem to wiosłuje za nas wszystkich - nie jest to problem dla mnie.
      • anel_ma Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 16:20
        Wszystko z tobą w porządku smile
    • wuj_truj Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 20:27
      Haha, no nie wierze, ze sa jeszcze kobieta, ktore wierze, ze od okazjonalnego wakacyjnego wioslowania wyrobia I'm sie muskularne atletyczne ramiona... to chyba te dame panie, ktore nie plywaja, zeby nie miec "barow plywaczek", czy nie jezdza na rowerze - "uda kolarza". Ja wiosluje oczywiscie, a ladnie wyrzezbione ramiona uwazam za mega sexi, w przeciwienstwie do lopoczacych na wietrze " pelikanow". Niestety robia mi sie pecherze na dloniach I wtedy nieco odpuszczam.
      • anika772 Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 22:26
        Oczywiście, że istnieją takie kobiety; słyszę w siłowni, jak się bronią przed obciążeniem, bo "nie chcę wyglądać jak Schwarzenegger". Żeby zrobienie mięśni takie łatwe było, pfff.
      • anel_ma Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 23:03
        Polecam rękawiczki, rowerowe albo takie do podnoszenia ciężarków. Wtedy kilka godzin można machać i nie martwić się pęcherzami.
    • anika772 Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 22:23
      O tak, bardzo lubię, mam silne plecy i ramiona i całkiem nieźle mi to kajakarstwo idziesmile
      I fajna jestem właśnie wtedy, kiedy się sponiewieram wysiłkiem. Od takiego bezczynnego wykołysania na kajaczku to bym oszalałasmile
    • mamusia1999 Re: Wiosłujecie? 19.08.18, 22:49
      Na SUP się liczy? To wiosłuję. Mogę nawet nieco na falach i pod wiatr zawalczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka