Dodaj do ulubionych

stawać po stronie

03.10.18, 16:48
W nawiązaniu do słów oberprezesa wypowiedzianych w Olsztynie, że sądy powinny stawać po stronie Polaków (jakoś wyjątkowo mi to zgrzytnęło delikatnie mówiąc nawet jak na jego standardy) grzecznie zapytuję czy po ostatnim wypadku spowodowanym przez Polaków na Słowacji słowackie sądy, które i tak mam nadzieję wydadzą surowy wyrok na sprawców, powinny "stanąć po stronie Słowaków" i czy prezes mógłby ich do pójścia za tą swoją myślą zachęcić?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: stawać po stronie 03.10.18, 16:58
      Sprawa jest bardziej skomplikowana - chodzi o konkretne sprawy. Mianowicie chodzi o mienie osób które wyjechały na zachód w latach 80'. Zrzekły się obywatelstwa i majątku w tym nieruchomości. Które komuchy rozdały plebsowi. Teraz ci ludzie wracają po swoje. A plebs gdzie ma mieszkać?
      • maadzik3 Re: stawać po stronie 03.10.18, 17:56
        nie, nie tak było. Mazurom wyjeżdżającym w latach 70-ych (podobnie jak Ślązakom) często majątek odbierano. Fakt, nigdy nie na taką skalę jak Żydom w 1968 ale jednak. Zrzeczenia też nie zawsze były dobrowolne.
        Po drugie jeżeli oddany PAŃSTWU lub zawłaszczony przez PAŃSTWO majątek (a w latach 70-ych nie było innego podmiotu) był następnie sprzedawany prywatnym osobom to nikt im go dziś nie odbierze, ale państwo odpowiada odszkodowawczo.
        po trzecie to nie jest żaden spór z obcymi tylko spór między obywatelami polskimi a władzą polską. Ci ludzie nie są i nie byli wyłącznie obywatelami Niemiec.
        Po czwarte - najważniejsze chyba - sąd musi orzekać na podstawie prawa a nie partyjnych wytycznych, narodowości podsądnych, wyznania podsądnych bądź aktualnej ideologii państwowej.
        Po piąte wreszcie - rozumiem że wszystkich obowiązuje ta sama zasada a więc skoro Polacy dziś wyjeżdżają do Norwegii (w dodatku w przeciwieństwie do tamtych czasów naprawdę z własnego wyboru a nie za np. pożyczkę rządu Norwegii dla rządu Polski jak było w przypadku Ślązaków albo wskutek prześladowań (tu i Ślązacy i Mazurzy są niezłymi i niejedynymi przykładami) a następnie po uzyskaniu obywatelstwa Norwegii zrzekają się polskiego (prawo norweskie tego wymaga) to już można im to mieszkanie na kredyt w Warszawie zabrać? Albo w sporze z najemcą rozstrzygać bez oglądania się na prawo na korzyść najemcy? A jeżeli polskich obywateli mieszkających w UK, Niemczech albo powodujących wypadki na Słowacji potraktuje tak tamtejszy sąd to wszak jest to tylko implementacja myśli wielkiego stratega?.... (wierzę że nie implementują, podobnie jak wierzę że nie zrobią tego polskie sądy)
        • lacunalegis Re: stawać po stronie 03.10.18, 18:16
          maadzik3 napisała:

          > Po drugie jeżeli oddany PAŃSTWU lub zawłaszczony przez PAŃSTWO majątek (a w lat
          > ach 70-ych nie było innego podmiotu) był następnie sprzedawany prywatnym osobom
          > to nikt im go dziś nie odbierze, ale państwo odpowiada odszkodowawczo.

          Gdyby tak było, nie byłoby problemu. Niestety, wiele tych nieruchomości, przez zaniechanie najpierw PRL a teraz RP, ma bajzel w księgach wieczystych, przez co obecni posiadacze, mieszkający tam któreś pokolenie, nie mieliby żadnych praw, gdyby sądy nie próbowały działać na ich korzyść "słusznościowo".

          To wcale nie są takie proste sprawy. Czasami z tych nieruchomości pozostawionych pół wieku temu została tylko działka, bo późniejsi lokatorzy w zasadzie postawili dom od nowa. Lub przynajmniej gruntownie wyremontowali. W takim przypadku też mają oddać swoje rodzinne domy? W imię czego?

          Przywracanie sprawiedliwości po pół wieku może odbyć się tylko kosztem nowej niesprawiedliwości, na nowych ofiarach, siłą rzeczy niewinnych decyzjom władz PRLu.
          • maadzik3 Re: stawać po stronie 03.10.18, 18:37
            w niektórych sprawach zaniedbania (w uregulowaniu w księgach wieczystych) obciążają właścicieli. trudno. w niektórych pewnie w grę wchodzi odszkodowanie. w niektórych potrzebna byłaby interwencja ustawodawcy. ale on interweniować nie chce, chce żeby sądy mu zdjęły problem z głowy stosując nacjonalizm.

            Ci ludzie nie wyjechali po wojnie, wyjeżdżali w latach 70-ych. Rozumiem że polscy repatrianci tez powinni ewentualny majątek posiadany tam gdzieś po prostu olać. Bo wszak państwa z których wyjechali bądź ich wyrzucono mają prawo stanąć po stronie bardziej "swoich". A kiedy odbiorą prawa tym popełniającym myślozbrodnię? nie spełniającym warunku Polak-katolik? nie myslącym jak chce partia? kiedy przyjdą po nas?
        • profes79 Re: stawać po stronie 04.10.18, 09:37
          Ciekawostka z Norwegią; nie wiedziałem, że ich prawo jest aż tak restrykcyjne. Biorąc jednak po d uwagę procedury polskie to spokojnie można żyć z podwójnym obywatelstwem bo nie dotyczy to sytuacji gdy "z jakichś powodów nie możliwe jest zrzeczenie się drugiego obywatelstwa" - a w przeciwieństwie do UK, gdzie wystarczy oświadczenie woli, w Polsce trzeba złożyć wniosek i jeszcze łaskawie się prosić, żeby ktoś go raczył przyjąć, rozpatrzyć i to jeszcze pozytywnie. Interpelacja z 2012 wskazuje, że w latach 2007-11 Prezydent RP wyraził zgodę na zrzeczenie się obywatelstwa przez 1690 osób.
          Zresztą z tego co widzę Norwegia obecnie debatuje nad rozwiązaniami prawnymi znoszącymi te restrykcje.
    • lauren6 Re: stawać po stronie 04.10.18, 09:42
      Słowacy najwyraźniej słyszeli słowa prezesa, więc Polaków nie zamierzają wydać i będą sądzeni przed słowackim sądem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka