Dodaj do ulubionych

kolarz Ryszard Szurkowski

07.11.18, 10:08
Ryszard Szurkowski uległ wypadkowi i przechodzi długą rehabilitację. Właśnie skończyły się środki, które przeznaczył na to NFZ, i dalej sportowiec musi się leczyć prywatnie, co bardzo dużo kosztuje. Uważam, że to bardzo źle, że nie ma rozwiązań systemowych, tj. państwowego funduszu, z którego przekazywano by środki na leczenie utytułowanych sportowców - w podziękowaniu za to, że kiedyś reprezentowali nasz kraj na zawodach. Szurkowski stawał na podium... 800 razy!
Wpłaciłam na jego rehabilitację i chciałam Was zachęcić - może też wpłacicie? Niech pan Ryszard znów zacznie chodzić. I jeździć na rowerze oczywiście wink
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 10:28
      Ja wszystko rozumiem, ale wypadek był w trakcie wyścigu. Dlaczego p.Ryszard się nie ubezpieczył prywatnie. To ryzykowny sport. Do tego operacje odbyły się za granicą. Z pewnością dużo droższe niż w kraju. NFZ ma fundusze ograniczone.
      • little_fish Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 10:53
        Skąd wiesz, że nie był ubezpieczony? Ubezpieczenie też działa do jakiejś kwoty, może już się wyczerpała
      • cauliflowerpl Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 10:57
        Jesli bral udzial w wyscigu to na 99% byl ubezpieczony, bo bez tego zwykle nie ma wpisowego. Jesli nie masz licencji (w co nie wierze) to masz obowiazek wykupic ubezpieczenie jednodniowe.
        Podejrzewam, ze po prostu ubezpieczenie albo nie obejmowalo rehabilitacji, albo obejmowalo do jakiejs kwoty, ktora juz zostala wyczerpana.
        Moja licencja na przyklad pokrywa leczenie bez limitu kosztow przez 18 miesiecy jesli wypadek mam w Hiszpanii, ale poza krajem juz tylko do marnych 6.000 Euro.

        Nie jestem zwolenniczka funduszy dla jakiejs grupy, kazdy wie, z czym sie je i czym sie ryzykuje uprawiajac sporty wysokiego ryzyka.
        Z drugiej strony, mozna skonczyc w takim stanie bez wlasnej winy i udzialu, w wypadku w drodze do pracy i nie oszukujmy sie, tez nie poszalejemy z rehabilitacja.
        Trudny temat.
        • arwena_11 Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:03
          No ale z tego co czytam, to do tej pory finansował wszystko NFZ, a kasa się właśnie skończyła. Czyli co? Kiedy wykorzystał ubezpieczenie?

          Leczenie po wypadeku na drodze ( nie z twojej winy ) powinno być finansowane przez sprawcę
          • cauliflowerpl Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:07
            "Kiedy wykorzystał ubezpieczenie?"
            Przy wypadku tego kalibru i w Niemczech, wykorzystalabym moje ubezpieczenie "na zagranice" pewnie w polowie drogi z miejsca wypadku do szpitala.
          • ewa_mama_jasia Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:09
            Podejrzewam, że choćby przy okazji pierwszej pomocy i operacji ratującej twarz. To wydaje mi się na tyle kosztowne, że wykorzysta prywatne ubezpieczenie i mnóstwo kasy z innych źródeł.
            • ewa_mama_jasia Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:31
              I operacji kręgosłupa.
          • little_fish Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:09
            W wyścigu kolarskim czasem trudno ustalić sprawcę...
            Nigdzie nie jest podane co finansował NFZ. Może rehabilitację.
            A operacje być może opłacono z ubezpieczenia. To z pewnością były drogie zabiegi neurochirurgiczne a nie wycięcie wyrostka
    • ewa_mama_jasia Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:07
      Jak będziesz miała do wyboru leczenie ze środków publicznych jednego Szurkowskiego i kilkudziesięciu dzieci, to co wybierzesz? Oczywiście nie pisze, że nie powinno być leczenia utytułowanych sportowców, ale to nie jest takie proste. Czytałaś jak to wyglądało? Parę operacji już w Niemczech, uratowanie zmasakrowanej twarzy, której ponoć w ogóle nie było. Do tego kosztowne inne zabiegi - ten człowiek ma porażenie czterokończynowe. To wszystko kosztuje fortunę. Z pewnością był prywatnie ubezpieczony, ale ubezpieczenie ma swoje limity. Nasz NFZ też nie da wszystkich środków na leczenie Szurkowskiego, bo czekają w kolejce dzieci na chemioterapię i dorośli na zabiegi wszczepienia endoprotezy, kobiety na prowadzenie ciąży, maluchy na szczepienie i tysiące zwykłych ludzi na leczenie grypy, anginy i zapalenia oskrzeli u lekarza pierwszego kontaktu. Ale za zrzutką jestem oczywiście i uważam, ze jako społeczeństwo powinniśmy wykazać solidarność z facetem. Choćby za to, że my i nasi rodzice przeżywali chwile dumy kiedy stawał na podium.
      • mama-ola Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:20
        > Jak będziesz miała do wyboru leczenie ze środków publicznych jednego Szurkowskiego i kilkudziesięciu dzieci,
        > to co wybierzesz?
        Dzieci.

        Ale jeśli będę miała do wyboru organizację obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości za 240 mln zł, to wybiorę Szurkowskiego. Wiem, to jest INNA pula i INNY temat, nie musicie mi mówić.
        • ewa_mama_jasia Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:31
          Ty tak. Ja też, przynajmniej za dużą część tej kwoty. Ale mnóstwo innych osób nie. Wbrew pozorom dużo się dzieje w tych dniach, wystarczy choćby spojrzeć tu niepodlegla.gov.pl/. Ludzie lubią takie różne imprezy, szczególnie bezpłatne, a Szurkowski dla wielu to już przeszłość a dla jeszcze innych będzie sam sobie winien (74 lata, jazda z prędkością 40 km/h, wyścig z innymi "dziadkami").
          • babsee Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:39
            Szurkowski ma 72 lata. Do grupy tych "dziadkow" zaliczal sie również do niedawna moj tesc. I uwazam,ze nie ma nic piękniejszego, niż fakt, ze luzie w tym wieku maja jeszcze swoje pasje a nie siedzą pod piecem.
            W kazdym większym miescie, istnieje grupa tzw Oldboyow kolarskich, ktorzy nadal jezdza namietnie. Moj tesc co sobote robił 100-150 km własnie z taką grupą.
            • ewa_mama_jasia Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:45
              Oczywiście że taka aktywność jest godna pochwały. Mój tata lat 75 i jego szwagier (prawie 70) jeżdżą z nami (ja i syn) parę razy do roku na rajdy rowerowe, co prawda krótsze krótsze, takie 35 - 55 km, są aktywni turystycznie itd. Piszę, co by było gdyby padło hasło zapytania społeczeństwa (bądź przedstawicieli społeczeństwa czyli władzy ustawodawczej) co do przekazania środków z celu obchodów 100 lecia kraju na leczenie Szurkowskiego. Bo na takie działanie musiałby się zgodzić Sejm (oczywiście przypadek hipotetyczny, nakreślony przez mama-ola).
          • taki-sobie-nick Re: kolarz Ryszard Szurkowski 09.11.18, 00:38
            ewa_mama_jasia napisała:

            Szurkowski dla wielu to już przeszłość a dla jeszcze innych będzie sam sobie winien.

            No cóż, pisał, że jechał z "niesamowitą" prędkością. Można mu wierzyć, wszak to zawodowy kolarz.

            • taki-sobie-nick Re: kolarz Ryszard Szurkowski 09.11.18, 01:02

              > No cóż, pisał, że jechał z "niesamowitą" prędkością. Można mu wierzyć, wszak to
              > zawodowy kolarz.

              Nie, powyższe nie oznacza, że nie wpłacę. Powyższe oznacza tylko to, co oznacza.
            • 35wcieniu Re: kolarz Ryszard Szurkowski 09.11.18, 06:48
              "Nie jechałem zbyt szybko, pewnie coś ponad 40 km/h, w płaskim, szerokim terenie. Dwóch kolarzy przede mną sczepiło się kołami, ja walnąłem w nich i poleciałem na bruk, a z tyłu najechał na mnie peleton."
          • taki-sobie-nick Ale Szurkowski miałby się leczyć za te 240 mln? 10.11.18, 20:26
            Bo nie bardzo rozumiem myśl. Zważywszy koszty leczenia w ośrodku, o którym wspomina, musiałoby mu to zająć jakieś tysiąc lat.
      • taki-sobie-nick A jeśli będziesz miała 08.11.18, 23:09
        do wyboru leczenie ze środków publicznych jednego Szurkowski
        > ego i kilkudziesięciu dorosłych, to co wybierzesz?

    • fil.lo Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:16
      Też chciałam założyć taki wątek. Mocno trzymam kciuki za pana Ryszarda.
    • bei Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 11:23
      Też wpłaciłam.
    • taniarada Re: kolarz Ryszard Szurkowski 07.11.18, 13:39
      No dziewczyny jak mi zaimponowaliście w tej chwil.Szurkowski wielki sportowiec.Stracił syna w zamachu na WTC.Każdy gorosz mu potrzebny. gazetakrakowska.pl/norbert-szurkowski-tak-niewiele-brakowalo-zeby-tego-ranka-nie-wszedl-do-budynku-wtc/ar/10614394
      • taki-sobie-nick Re: kolarz Ryszard Szurkowski 09.11.18, 00:39
        taniarada napisał(a):

        > No dziewczyny jak mi zaimponowaliście w tej chwil.Szurkowski wielki sportowiec.Stracił syna w zamachu na WTC.

        Wiem o tym. Bardzo smutne.
    • maadzik3 Re: kolarz Ryszard Szurkowski 08.11.18, 23:22
      Oczywiście że wpłaciłam. Święcił swoje triumfy gdy byłam w przedszkolu i śpiewaliśmy o nim przyśpiewki smile
      Wspaniale że ma pasję, że mimo przeciwności się trzyma, że wpierw wykorzystał inne fundusze (bądźmy szczerzy, ostatnie 5 miesięcy musiało być szalenie trudne i kosztowne).
      Z przyjemnością wspomogłam i mam nadzieję, że będzie dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka