Ryszard Szurkowski uległ wypadkowi i przechodzi długą rehabilitację. Właśnie skończyły się środki, które przeznaczył na to NFZ, i dalej sportowiec musi się leczyć prywatnie, co bardzo dużo kosztuje. Uważam, że to bardzo źle, że nie ma rozwiązań systemowych, tj. państwowego funduszu, z którego przekazywano by środki na leczenie utytułowanych sportowców - w podziękowaniu za to, że kiedyś reprezentowali nasz kraj na zawodach. Szurkowski stawał na podium... 800 razy!
Wpłaciłam na jego rehabilitację i chciałam Was zachęcić - może też wpłacicie? Niech pan Ryszard znów zacznie chodzić. I jeździć na rowerze oczywiście