kosmos_pierzasty
16.11.18, 15:08
Miałam od dawna w planach zaprosić mamę i żeby - jeśli, jak rok temu, będzie chciała wracać po godzinie - to żeby odwiozła ją do domu taksówka.
Pytam, czy już myślała o świętach. Ona, że nawet jej się myśleć nie chce, "No ale przyjedziesz?", "Nie wiem, ze mną to tylko kłopot", "No ale chcesz przyjechać?", "Tyle czasu jeszcze...".
Namawiać?