No ponuro, a czternasta godzina... Nic mi się dziś nie chce.
Ja chcę, żeby już był grudzień! Chcę wystawić ozdóbki i popakować prezenty, o! Bo w listopadzie to jednak głupio.
Ktoś jeszcze dziś taki niemrawy?
A może ktoś ma pomysł na obiad, taki żeby się sam zrobił najlepiej

ze składników dostępnych wszędzie?