Dodaj do ulubionych

Duże, samodzielne dzieci

29.11.18, 14:38
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/próba-porwania-10-latka-w-okolicach-radomia-chłopiec-sam-wracał-ze-szkoły/ar-BBQdsEa?ocid=spartandhp
Pominę litościwie dramatyczne błędy ortograficzne i stylistyczne w tym artykule, ale...
Niedawno tu się panie przepychały, że jak to czwartoklasiści siedzą w świetlicy? Przecież to takie duże dzieci, powinny same wracać, same w domu siedzieć, bo ematkowe dziubdziusie to już od 1 klasy same śmigają, obiady sobie gotują, po podwórku do 22:00 biegają itd. itp. Tymczasem wszystkie ostatnie historie porwań lub prób porwania dotyczyły właśnie tych "dużych" samodzielnych dzieci wracających ze szkoły. I tak, uważam, że podstawówka powinna być 6-letnia i do końca edukacji zapewniać dzieciom opiekę i zajęcia po lekcjach, żeby nie musiały się same tułać.

Kolejny przykład:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24223838,policja-szuka-dwoch-11-latkow-z-nowego-targu-mogli-opuscic.html#a=167&c=154&s=BoxNewsMT#s=BoxOpImg4
Obserwuj wątek
    • grrru Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 14:41
      Ale wiesz, że dorośli też są porywani? I nastolatka można porwać. Przy czym tu z opisu wynika, że dziecko wiedziało, jak się zachować.
    • tt-tka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 14:44
      Ja w tym wieku urywalam sie calkiem samodzielnie ze swietlicy (gdzie miejsce mi troskliwie zapewniono), zeby pobiegac po podworku, albo i po cudzych podworkach. Klucz do mieszkania mialam.
      Tylko czasy byly jakby troche inne, a i infrastruktura niesprzyjajaca porwaniom...
    • nihiru Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 14:45
      A czy w Polsce jest jakiś problem z porwaniami dzieci czy też to są po prostu pojedyncze, nagłośnione przypadki?
      • tt-tka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 14:59
        nihiru napisała:

        > A czy w Polsce jest jakiś problem z porwaniami dzieci czy też to są po prostu p
        > ojedyncze, nagłośnione przypadki?

        To drugie.
        • kanga_roo Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:06
          tt-tka napisała:
          To drugie

          obawiam się, że nie masz racji. to znaczy porwania może rzeczywiście nie zdarzają się za każdym razem, kiedy dziecko jest nagabywane przez obce osoby, wiele tu rzeczywiście zależy od okoliczności i zachowania dziecka. natomiast przypadki nagabywania, podobne jak opisane w linkowanym artykule, zdarzały się w mojej miejscowości, i w sąsiednich, w ciągu ostatnich lat wielokrotnie. szkoła nas informuje, policja zwiększa częstotliwość patroli, my uprzedzamy dzieci - i tyle możemy zrobić.
          • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:08
            kanga_roo napisała:

            > iejscowości, i w sąsiednich, w ciągu ostatnich lat wielokrotnie. szkoła nas inf
            > ormuje, policja zwiększa częstotliwość patroli, my uprzedzamy dzieci - i tyle m
            > ożemy zrobić.

            Szkoła to ostrzega nawet przed Momo, a policja zwiększa, bo jak nie zwiększy, to będzie afera, że lekceważą.
            • kanga_roo Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:12
              no jak wiesz lepiej niż ja co się dzieje w mojej miejscowości, to gratuluję.
          • tt-tka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:18
            kanga_roo napisała:

            . to znaczy porwania może rzeczywiście nie zdarza
            > ją się za każdym razem, kiedy dziecko jest nagabywane przez obce osoby, wiele t
            > u rzeczywiście zależy od okoliczności i zachowania dziecka. natomiast przypadki
            > nagabywania, podobne jak opisane w linkowanym artykule, zdarzały się w mojej m
            > iejscowości, i w sąsiednich, w ciągu ostatnich lat wielokrotnie. szkoła nas inf
            > ormuje, policja zwiększa częstotliwość patroli, my uprzedzamy dzieci - i tyle m
            > ożemy zrobić.

            I to wlasnie imho robic nalezy - informowac, uczyc odpowiednich zachowan, trenowac, szkolic etc. Jednak nagabywanie to nie uprowadzenie i dziecko powinno sie nauczyc, jak sobie radzic w takiej sytuacji zamiast obstawiac je mama, tata czy babcia.
            PS tam gdzie rzeczywiscie sa zagrozenia, powiedzmy pustkowie, niebezpieczna droga, niepozadane jednostki (kibole wracaja z meczu, nie porwa, ale moga pobic) bezwzglednie nalezy zapewnic miejsce bezpiecznego pobytu albo bezpieczny transport. jednak traktujac to jako sytuacje wyjatkowa, a nie regule.
            • stephanie.plum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 20:53
              pustkowie to akurat jest bezpieczne.
              dużo gorsze są miejsca, gdzie przebywają znudzone brakiem draki jednostki ludzkie...
            • kanga_roo Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 07:58
              tt-tka napisała:
              I to wlasnie imho robic nalezy - informowac, uczyc odpowiednich zachowan, trenowac, szkolic etc. Jednak nagabywanie to nie uprowadzenie i dziecko powinno sie nauczyc, jak sobie radzic w takiej sytuacji zamiast obstawiac je mama, tata czy babcia.
              PS tam gdzie rzeczywiscie sa zagrozenia, powiedzmy pustkowie, niebezpieczna droga, niepozadane jednostki (kibole wracaja z meczu, nie porwa, ale moga pobic) bezwzglednie nalezy zapewnic miejsce bezpiecznego pobytu albo bezpieczny transport. jednak traktujac to jako sytuacje wyjatkowa, a nie regule.


              nagabywanie to nie uprowadzenie, ale do tego prowadzi, i ja bym nie bagatelizowała. owszem, są zachowania, które minimalizują atak, zniechęcają sprawcę, ale czasem dorosły ich nie ogarnia, a co dopiero dziecko. to raz. dwa, potencjalnie niebezpieczne jest imo każde miejsce gdzie nie ma ludzi. moja ulica w godzinach przedpołudniowych, od poniedziałku do piątku, jest kompletnie pusta. ludzie w pracy. nie dziwię się, że dzieci są "obstawiane mamą, tatą, babcią"
    • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 14:53
      glanaber napisała:

      > <a href="www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/próba-porwania-10-latka-

      > Niedawno tu się panie przepychały, że jak to czwartoklasiści siedzą w świetlicy
      > ? Przecież to takie duże dzieci, powinny same wracać, same w domu siedzieć, bo
      > ematkowe dziubdziusie to już od 1 klasy same śmigają, obiady sobie gotują, po p
      > odwórku do 22:00 biegają itd. itp. Tymczasem wszystkie ostatnie historie porwań
      > lub prób porwania dotyczyły właśnie tych "dużych" samodzielnych dzieci wracają

      Tak jest. I nadal nie daję się ogłupić sporadycznym sensacyjnym zdarzeniom, nadal uważam, że normalne dziecko po szkole (ewentualnie także po świetlicy) wraca do domu, skoro skończyło 7 lat i może samo poruszać się po drodze publicznej.
    • gaskama Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:05
      Ale masz świadomość tego, że najwięcej zaginięć dotyczy mężczyzn między 27 a 44 rokiem życia? Zapewne częściej porywane są młode kobiety niż dzieci? Serio uważasz, że 10 czy 11 latek to powinien tylko z babcią do domu wracać?
      • memphis90 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:03
        A widzisz, widzisz, wszystko przez to, że matka odmawia prowadzania niuniusia do pracy - i proszę, zaraz nieszczescie! Poki prowadzala do szkoły, na studia - było dobrze; przestała--zaraz zaginięcie. Jedyna rada, to oddawać synusia spod własnych skrzydeł pod opiekę żony.
        • chatgris01 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 20:38
          Omarlas mnie big_grin
    • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:25
      Porwania w Polsce to rzadkość, jeśli nie liczyć uprowadzeń rodzicielskich i zdarzyć się mogą nie tylko w drodze do czy ze szkoły, a chyba nie postulujesz, żeby dzieci do 12-13 rz, bo wtedy kończy się 6 klasa poruszały się tylko pod opieką dorosłych.
      • glanaber Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:33
        Nie, ale powinny systemowo mieć możliwość przebywania pod opieką (np. w świetlicach, na zajęciach DOSTOSOWANYCH DO WIEKU).

        A 13 to moja córka będzie miała zaczynając liceum po 8. klasie, kończąc szóstą klasę będzie mieć 11,5.
        • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:39
          Jeszcze musiałyby chcieć tam siedzieć. Starsze dziecko po szkole chce iść do domu z kolegami, na ulubione zajęcia pozaszkolne, a nie kisić się w świetlicy.
        • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:52
          glanaber napisała:

          > A 13 to moja córka będzie miała zaczynając liceum po 8. klasie, kończąc szóstą
          > klasę będzie mieć 11,5.

          Jakim niby sposobem będzie mieć 13, poszła do szkoły jako rocznikowa pięciolatka?
          • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 15:59
            Tak jak moja córka .
            W grudniu skończy 13 lat i będzie będzie 13 i 8 miesięcy idąc do liceum .
            • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:02
              dzidzia_ch napisała:

              > Tak jak moja córka .
              > W grudniu skończy 13 lat i będzie będzie 13 i 8 miesięcy idąc do liceum .

              A na tej lekcji matematyki, kiedy pani mówiła, jak się zaokrągla liczby, to byłyście obie chore, co?
              • grrru Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:21
                Żaden matematyk nie mówi, że liczby SIĘ zaokrągla. Tylko mówi, jakie są zasady zaokrąglania. Jak coś kosztuje 580 to nie płacisz przecież 600.
                • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:22
                  grrru napisała:

                  > Żaden matematyk nie mówi, że liczby SIĘ zaokrągla. Tylko mówi, jakie są zasady
                  > zaokrąglania. Jak coś kosztuje 580 to nie płacisz przecież 600.

                  Kiedy się chce zaokrąglić, to SIĘ zaokrągla. Oczywiście nikt nie zabrania mówić, że moja córunia poszła do szkoły mając 6 lat, 10 miesięcy, 23 dni, 4 godziny i 17 minut.
                  • grrru Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:49
                    Jak się chce. Więc skąd wniosek, że kto nie zaokrągla ten nie wie, jak to się robi i głupie teksty o spaniu na matmie?
                    • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:54
                      grrru napisała:

                      > Jak się chce. Więc skąd wniosek, że kto nie zaokrągla ten nie wie, jak to się r
                      > obi i głupie teksty o spaniu na matmie?

                      A stąd, że mówienie "moje dziecko ma 13 lat" jest, poza jednym jedynym momentem w czasie, zaokrągleniem. Więc od momentu, kiedy to dziecko przechodzi 13,5 roku domyślne zasady zaokrąglania powodują, że ma ono, w taki sposób określane, 14 lat.
          • grrru Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:01
            Bardzo prosto, mój pasierb ma taką samą sytuację. Poszedł jako rocznikowy sześciolatek, a jest z końca grudnia. Jest w ósmej klasie, 13 lat kończy niedługo. Czyli idąc we wrześniu do liceum będzie miał 13 lat, do 14 urodzin będą jeszcze blisko 4 miesiące.
            • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:02
              grrru napisała:

              > Bardzo prosto, mój pasierb ma taką samą sytuację. Poszedł jako rocznikowy sześc
              > iolatek, a jest z końca grudnia. Jest w ósmej klasie, 13 lat kończy niedługo. C
              > zyli idąc we wrześniu do liceum będzie miał 13 lat, do 14 urodzin będą jeszcze
              > blisko 4 miesiące.

              O, Ty też chorowałaś, jak było o zaokrąglaniu liczb.
              • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:07
                A Ty jak masz 40 a do urodzin został miesiąc to mówisz ze masz 41 czy nadal 40?
                Zawsze się podaje taki wiek ile się skończyło.
                Młodzież jak się chce postarzyć to mówi ,że ma prawie 18 albo rocznikowo 18.
                • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:13
                  dzidzia_ch napisała:

                  > A Ty jak masz 40 a do urodzin został miesiąc to mówisz ze masz 41 czy nadal 40?

                  Oczywiście, że 41. Nie mam parcia na odmładzanie się za wszelką cenę, po prostu normalnie zaokrąglam.

                  > Zawsze się podaje taki wiek ile się skończyło.

                  Pierwsze słyszę. Wiesz, świat nie kończy się na Twojej miejscowości.
                  • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:18
                    A ja się odmładzam i do ostatniego dnia przed urodzinami mówiłam że mam 40 😃.
                    Córka tez mówi ,że ma 12 ,urodziny za miesiąc .
                    Mało tego ostatnio kupując bilet lotniczy i meldując ją w hotelu nadal uznali ,że ma 12 lat.
                    • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:30
                      dzidzia_ch napisała:

                      > A ja się odmładzam i do ostatniego dnia przed urodzinami mówiłam że mam 40 😃.
                      > Córka tez mówi ,że ma 12 ,urodziny za miesiąc .

                      No właśnie. A nie "11 lat miałam 11 miesięcy temu".

                      > Mało tego ostatnio kupując bilet lotniczy i meldując ją w hotelu nadal uznali ,
                      > że ma 12 lat.

                      Bo w takich sytuacjach warunkiem jest zwykle "do ukończenia X lat", ewentualnie "do roku, w którym kończy X lat". Bo to jest proste do ustalenia i bezdyskusyjne.
                      • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:02
                        Ona ma 12 lat i 11 miesięcy .
                        13 urodziny obchodzić będzie 28 grudnia.
                        • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:22
                          dzidzia_ch napisała:

                          > Ona ma 12 lat i 11 miesięcy .
                          > 13 urodziny obchodzić będzie 28 grudnia.

                          I mówi, jak sama napisałaś, że "ma 12 urodziny za miesiąc"? No to chyba macie problem.
                          • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:42
                            Że co?
                            Mówi ,że 13 urodziny ma za miesiąc.
                            • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 10:01
                              dzidzia_ch napisała:

                              > Że co?
                              > Mówi ,że 13 urodziny ma za miesiąc.

                              No to popatrz, co napisałaś wcześniej.
                    • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:44
                      Alkoholu też jej nie sprzedadzą tydzień przed 18, a dzień przed 14 urodzinami będzie musiała lecieć z opiekunem, ale w rozmowie o gotowości do samodzielnych powrotów do domu jest to zupełnie bez znaczenia.
                      Mnie dziwi nawet mówienie o dzieciach z końca roku, że poszedł do szkoły jako pięcio czy teraz znów sześciolatek, a też mam dziecko tak urodzone. Mam wrażenie, że do matury niektórym tak zostaniewink
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:05
                    To nie jest odmładzanie się, tylko podanie faktycznego wieku. Moja mama zmarła tydzień przed swoimi 71. urodzinami, jak myślisz, jaki wiek miała wpisany w akcie zgonu? Tak, właśnie - 70, i to nie dlatego, że urzędnik chciał ją odmłodzić.
                    • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:17
                      To są sprawy urzędowe, ale rozmawiając o szkole zwłaszcza w przypadku dzieci nastoletnich nikogo nie interesuje czy dziecko ma 13 i4/12 czy 13 i 8/12.
                      Lek od 12 lat podasz dziecku przed urodzinami i pozwolisz obejrzeć tak oznaczony film.
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:18
                        Mnie też nie interesuje, czy ktoś ma 25 lat i miesięcy, tylko ile ma SKOŃCZONE lat.
                        • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:25
                          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                          > Mnie też nie interesuje, czy ktoś ma 25 lat i miesięcy, tylko ile ma SKOŃCZONE
                          > lat.

                          Jak rozmawiasz z sąsiadką w kolejce do kasy w Lildlu? Też dociekasz, czy jak ona powiedziała, że wnuczek ma 15 lat, to czy aby na pewno skończone, bo może ona Cię okłamuje?
                • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:16
                  Jednak od pewnego momentu w roku w codziennych sytuacjach wiek zaokrągla się w górę albo dodaje prawie 41.
                  Jeśli dziecko ma 13 i osiem miesięcy uczciwiej jest mówić o 14 latku niż 13 latku.
                  • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:21
                    Ale uczciwiej wobec kogo?
                    Wszędzie gdzue wiek jest istotny proszą o podanie daty urodzin i do 27 grudnia moja córka będzie traktowana jako 12 latka.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:11
                    A teraz w grudniu będziesz mówiła, że jest 2019 rok, bo przecież już tylko miesiąc został, więc faktycznie to już bardziej 2019 niż 2018... W takich sytuacjach używa się słowa "prawie" i nikt wtedy nie ma wielkich rozkmin. Ja nie mówię, że moje dziecko ma 5 lat- bo nie ma, będzie miało w styczniu, ale powiem, że ma prawie 5 lat, lub określę, że za miesiąc/dwa/trzy będzie miało 5 lat.
                    • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:32
                      A jeśli ktoś po ostatnich zmianach powie Ci, że pośle dziecko do szkoły jako sześciolatka to jak odbierzesz tą wiadomość?
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:04
                        Że rocznikowo to dziecko ma 6 lat.
                        • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:31
                          No właśnie, czyli dziecko dzidzi nie kończy podstawówki jako trzynastolatek, jak napisała, a jako 14 latek, bo mówiąc o szkole myślimy rocznikami.
                          • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:41
                            Rocznikowo będzie miała 14.
                            A patrząc nie rocznikowo 13,5 i będzie mówić ,że ma 13 smile.
                            • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 19:29
                              Mówiąc o edukacji zwyczajowo posługujemy się rocznikami. Mówienie, że ktoś kończy podstawówkę jako 13 latek to dość jasna sugestia, że poszedł do szkoły wcześniej niż jego rocznik, tak jak mówienie teraz, że poszedł jako sześciolatek do pierwszej klasy
                    • memphis90 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:35
                      Rany, ale przecież o szkole mówi się rocznikowo uncertain Do przedszkola idą trzylatki - nawet, jeśli dzióbdzius 1 września miał 2 lata i 11 miesięcy, to się kwalifikuje jako trzylatek. Do szkoły idą (zgodnie z aktualną ustawą) siedmiolatki - nawet, jeśli dziobdzius ma lat 6 i 10 miesięcy mówi się, że poszedł do szkoly jako 7-latek, a nie jako 6 latek rok przed terminem obowiązkowej edukacji szkolnej. Maturę w liceum zdają 19 latki, znów - rocznikowe, bo cześć będzie przed, a część po 19 urodzinach. Co w tym jest takiego niepojętego???
                      • dzidzia_ch Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:53
                        Urzędowo się tak mówi i ja tez tak używam w takich sprawach ,że ma rocznikowo 13.
                        W życiu codziennym dopóki nie skończy tych 13 mówię ,ze ma 12.
                        A to ze podkreślam ,ze do liceum pójdzie mając 13 lat i 8 miesięcy robie specjalnie żeby uświadomić jak zlikwidowanie gimnazjów wpłynęło na rocznik 2005.Z tego rocznika w Warszawie poszło do szkoły jako 6 latki bardzo dużo dzieci.
                        I zamiast iść do liceum jako 15 idą jako 14 konkurując z 16 letnimi gimnazjalistami .
                        • betty_bum Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:27
                          Reformę uważam za wyjątkową głupotę, ale konkurencji między 8 klasą i gimnazjum nie ma, oba roczniki startują oddzielnie i oba są w równie fatalnej sytuacji.
                          A jeśli zbieramy dzieci z rocznika zawsze ktoś będzie najstarszy ktoś najmłodszy, za 4 miesiące przecież jej gotowość do szkoły się nie zmieni.
                        • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:32
                          dzidzia_ch napisała:

                          > A to ze podkreślam ,ze do liceum pójdzie mając 13 lat i 8 miesięcy robie specja
                          > lnie żeby uświadomić jak zlikwidowanie gimnazjów wpłynęło na rocznik 2005.Z teg
                          > o rocznika w Warszawie poszło do szkoły jako 6 latki bardzo dużo dzieci.
                          > I zamiast iść do liceum jako 15 idą jako 14 konkurując z 16 letnimi gimnazjalis
                          > tami .

                          Chyba, kurde, w walce na gołe klaty. Bo w żaden inny sposób konkurować nie będą, a w każdym razie nie w obszarach, w których wiek ma znaczenie. No, ale jak mówisz o dziecku ledwo parę miesięcy przed 14. urodzinami, że to trzynastolatek, to i ten pogląd mnie nie dziwi.
                        • memphis90 Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:35
                          Z jakimi znów 16-letnimi gimnazjamistami...? To będą osobne roczniki, osobne tryby nauki. I-niewykluczone - że znajdą się wśród nich takie 16- latki co to w zasadzie mają 14 lat i 11 miesięcy (czyli 14, jak piszesz) , bo poszły rok wczesniej...
                    • 45rtg Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 09:27
                      mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                      > A teraz w grudniu będziesz mówiła, że jest 2019 rok, bo przecież już tylko mie
                      > siąc został, więc faktycznie to już bardziej 2019 niż 2018...

                      Teraz w grudniu będę mówił, że na sylwestrowym wyjeździe na Teneryfę byłem rok temu. Jeżeli ktoś na tej podstawie uzna, że byłem tam 31 XII 2016 roku, to mi go żal.

                • memphis90 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:51
                  No ja mówię rocznikowo... Zawsze były dzieci, które miały urodziny po 1. września, ale nikt nigdy nie cudowal opowiadając "poszedłem do liceum mając 14lat 1 miesiąc i 8 dni, a inni to mieli lat 15!". Do liceum szło się majac lat 15. Rocznikowo.
              • grrru Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:51
                Nie tylko ja. Wszyscy sprzedawcy alkoholu, którzy za nic nie chcą wierzyć tej grudniowej młodzieży, że ma już 18 lat i bezczelnie odmawiają sprzedaży trunków w wakacje.
        • kurt.wallander Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 18:15
          glanaber napisała:

          > Nie, ale powinny systemowo mieć możliwość przebywania pod opieką (np. w świetli
          > cach, na zajęciach DOSTOSOWANYCH DO WIEKU).
          >
          > A 13 to moja córka będzie miała zaczynając liceum po 8. klasie, kończąc szóstą
          > klasę będzie mieć 11,5.

          Przepraszam, ale na cholerę moje dziecko miałoby siedzieć w świetlicy, gdy może spędzić ten czas przyjemniej i w lepszych warunkach w domu (nie samo, dodam)?
    • memphis90 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:00
      Ale o co Ci chodzi? Porwać można i dorosłego, linków chyba wklejac nie muszę? Jak sama zapewne przeczytałas 10-latek porwać się nie dał, o zajsciu poinformował dorosłego. Drugi link dotyczy - zdaje się- malolata na gigancie, skoro chłopcy balowali do 4 nad ranem po Nowym Targu, a jeden jest już w domu....?
    • mary_lu Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 16:57
      Na pewno dzieci są uczone odpowiednich zachowań. Dwa lata woziłam dziecko do szkoły przez całe miasto, pokonując po drodze pustkowia z przeprawą promową pośrodku. Kilka razy w ekstremalnym deszczu, wichurze czy mrozie (prom odkryty, często trzeba było na niego długo czekać, nie było nawet wiaty, na łączącym trasy przystanku autobusowym tak samo) proponowałam samotnemu dziecku podwiezienie lub przeczekanie w moim samochodzie. Wszystkie były wystraszone i stanowczo odmawiały.
      • lily_evans11 Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 17:45
        Jesteś ze Świnoujścia?
        • mary_lu Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 20:58
          Trójmiasto smile
        • same-old_mona Re: Duże, samodzielne dzieci 30.11.18, 08:31
          Na świnoujskich promach są ogrzewane poczekalnie wink
    • muchy_w_nosie Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 19:24
      Dorosłą osobę też porywają i to częściej.
    • srebrnarybka Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 20:35
      No i co z tego? 10 latek zachował się rozsądnie i porwać się nie dał, wiec nic się nie stało. Udowodnił, że może samodzielnie wracać ze szkoły. Bezpieczeństwo polega nie tylko na tym, że nie ma zagrożeń, ale także na tym, że umiemy sobie z nimi poradzić.
      • hanusinamama Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 23:21
        Dokładnie, róznie dobrze porawać mgli 15 latka....
    • taki-sobie-nick Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 20:58
      A jeśli porwą gimnazjalistę, licealistę, studenta albo absolwenta?
      • kalina_lin Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 22:50
        Najlepiej niech porwą prezydenta.
    • wilan.an Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 23:12
      Sorry, ale dalej tak uważam.
    • hanusinamama Re: Duże, samodzielne dzieci 29.11.18, 23:20
      A tego nie mozna robic w 8klasowej podstawówce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka