mixa31 29.12.18, 12:27 Moja pierwsza miłość bierze dziś ślub. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 12:37 A mnie w nocy okradli, wzięli telewizor, dwa laptopy i biżuterię, najbardziej mi żal pierścionka po babci. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Smutno. 29.12.18, 13:10 O matko. Dobrze, że się nie obudziłaś. Może ich złapią. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 13:19 Trzysta metrów dalej jest wyjazdowa na Polskę, kierunek Legnica. Wątpię niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Smutno. 29.12.18, 14:38 asia_i_p napisała: > O matko. Dobrze, że się nie obudziłaś. Może ich złapią. > nie znam nikogo, u kogo po kradzieży odnaleźli sprawców takiego włamania. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
shelishelilejdi Re: Smutno. 29.12.18, 13:45 O masakra. Chyba gorsza od straty rzeczy, byłaby ta świadomość cudzej obecności w moim domu. U nas w okolicy już jedna szajkę złapali. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Smutno. 29.12.18, 18:51 o cholera, współczuję, ale najważniejsze jest to, że Tobie nic nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Smutno. 29.12.18, 12:39 Bardzo wspolczuje. Moich rodzicow okradli pare lat temu na szczescie zlodzieje wybredni byli i tylko zolte zloto jej ukradli myslac ze reszta to stebro i szkoda czasu. Tak sie pierscionek zareczynowy uchowal Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 12:47 Dziękuję. Z drugiej strony miałam coś ok. 5000 PLN i 2000 EURO nieco wyżej w szafie, pod ręcznikami i bielizną... To był szybki skok, żadnych śladów technicy kryminalni nie znaleźli. Córka otworzyła okno w sypialni, poszła do łazienki, miała słuchawki na uszach i się kąpała. Ja spałam, to było ok. 2. w nocy. Pokój córki od ulicy, wysoki parter, ale jeden drugiego podsadził najwidoczniej. W sumie cieszyć się, że nam się nic nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: Smutno. 29.12.18, 12:52 Dokładnie. To dobrze ze żadna z Was nic nie usłyszała, bo mogło się skończyć naprawdę różnie. Pies nic nie wyczuł? Czy ja coś pomyliłam i nie masz psa?? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 12:57 Oj, obudził mnie, machał ogonem, że chce wyjść z pokoju, spał obok mojego łóżka i mnie wybudziło zamknięcie drzwi, myślałam, że to może córka wstała i otwiera drzwi do któregoś pokoj, albo je zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Smutno. 29.12.18, 12:53 Matko, faktycznie trzeba się właśnie z tego cieszyć. Przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
hukop Re: Smutno. 29.12.18, 14:35 A może córka była z nimi w zmowie? Umówili się tak, że otworzy okno, wyjdzie z pokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Smutno. 29.12.18, 18:53 Też to mi przyszło do głowy. Córka to nastolatka, w takim wieku ma się dziwne pomysły. Jeżeli nie byli z córką w zmowie to wyglądaliby na amatorów (okno otwarte - spróbujemy), ale z drugiej strony czy amatorzy nie zostaliby żadnych śladów? Dziwne. Zapytałabym kart czy w kradzieży nie maczała palców bliska osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
hukop Re: Smutno. 29.12.18, 23:12 Dokładnie. Akurat w tym momencie się włamali i zrobili to tak szybko jakby wiedzieli, co, gdzie i kiedy. Tylko dlaczego nie ukradli pieniędzy, które alpepe miała u siebie w pokoju, w którym spała. Pies nie reagował nerwowo, tylko machał ogonem, więc mógł znać złodziei i czuł, że to nie wróg. Mogli już wcześniej bywać w tym domu ( znajomi córki ) Odpowiedz Link Zgłoś
no-tak-ale Re: Smutno. 29.12.18, 15:09 Jezu słodki, piszesz gdzie i kiedy był włam i co zniknęło tak, że jeśli ktoś w nim brał udział o to czyta to wie dokładnie o który dom chodzi o piszesz gdzie trzymasz pieniądze? Żeby wiedzieli po co wracać i gdzie to dokładnie leży? Ja wiem że prawdopodobieństwo tego że złodzieje lub ich znajomi czytajo ematke jest małe, ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Smutno. 29.12.18, 12:49 O Chryste Panie! Ale dobrze, że tobie nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Smutno. 29.12.18, 12:54 swiwtnie malo co bardziej zaburza poczucie bezpieczenstwa niz taka jazda z wlamem; trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Smutno. 29.12.18, 13:03 OJP, dobrze, że Wam sie nic nie stało. Wspołczuję bardzo. Od 3 lat, kiedy to okradli podziemne garaże w naszym bloku (sąsiadka wychodząca o 5 rano do pracy widziała, jak goście w kominiarkach wsiadają do furgonetki i odjeżdżają), włączamy alarm również na noc, nie tylko, jak nas nie ma w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Smutno. 29.12.18, 13:51 kobieto, masz chyba nerwy z żelaza. ja bym pewnie na twoim miejscu była w histerii, a Ty piszesz spokojnie, chłodno, jak gdyby chodziło o jakieś niewiele znaczące głupstwo, a nie nocną wizytę zmroli! współczuję, a jeszcze bardziej - podziwiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 14:01 Nie, no, pewnie, że spokojnie, tylko na siedząco na łóżku, bo mam takie zakwasy i taki stres, że jak dziś wysyłałam córkę na zakupy, a zwykle robię to sama, teraz nie jestem w stanie, to jak jej mówiłam, że ma kupić kości dla psa, masło i wodę mineralną, to płakałam przy tym, jakbym jej oznajmiała, że właśnie ktoś bliski mi umarł. Nie jestem w stanie chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Smutno. 29.12.18, 14:35 jest ktoś, kto mógłby pobyć z Wami, jakaś przyjaciółka (najlepiej o posturze Walkirii) albo kolega? pewnie zresztą już o tym pomyślałaś, jeśli uważasz za potrzebne. trzymam kciuki żeby stres minął jak najszybciej. niech będzie zwyczajnie, normalnie, nudno... Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Smutno. 29.12.18, 14:36 i popsułaś jej wątek wyżalny alpepe napisała: > A mnie w nocy okradli, wzięli telewizor, dwa laptopy i biżuterię, najbardziej m > i żal pierścionka po babci. > Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Smutno. 29.12.18, 15:40 OJP. Współczuję. To musi być straszne uczucie. Szczerze współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Smutno. 29.12.18, 15:54 Aleppo bardzo współczuję, mam nadzieję że te gnidy spotka coś bardzo przykrego 😡 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Smutno. 29.12.18, 17:06 Współczuję, uczucie bezsilności po kradzieży jest porażające. Trzymaj się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 12:58 Aha mixa31, takie jest życie, widocznie nie był twoim przeznaczeniem, a na pewno nie teraz. Otwórz się na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Smutno. 29.12.18, 13:00 Alpepe, to straszne..., najgorsza jest utrata poczucia bezpieczeństwa, drugie to strata pamiątki po Babci i danych w komputerach🙁 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smutno. 29.12.18, 13:07 Jedyne szczęście to takie, że akurat ja miałam laptop w sypialni, ten jeden mały, to była popierdółka, a drugi to był laptop ostatnio podrasowany dla córki, bo ma pisać pracę zaliczeniową. Najbardziej mi żal tej biżuterii odziedziczonej. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzia098 Re: Smutno. 29.12.18, 16:22 Dlaczego rozwaliłaś dziewczynie wątek? Trzeba było założyć swój a nie podpinać się pod pierwszy lepszy. Chamskie zagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
hukop Re: Smutno. 29.12.18, 23:17 Bo ona musiała się podzielić swoją krzywdą, a co to tam ważnego że dziewczynie przykro bo jej miłość się żeni, wszystkie skupiły się na pocieszaniu alpepe. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Smutno. 29.12.18, 13:08 mixa31 napisał(a): > Moja pierwsza miłość bierze dziś ślub. Pierwsza= z dawnych lat czy pierwsza i ostatnia? Trzymaj się, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Zresztą jak go naprawdę kocha£aś, to życz mu dobrze i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Smutno. 29.12.18, 13:22 I jest ci smutno z tego powodu? Pierwsze miłości powinny być tak dawno temu, że teraz to człowiekowi raczej miło, że ktoś kiedyś znany ma się dobrze. Moja pierwsza miłość w tym roku doczekała się dziecka. Bardzo się ucieszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Smutno. 29.12.18, 13:48 gorzej, jeśli to była jej jedyna miłość Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Smutno. 29.12.18, 13:49 Moja pierwsza miłość miała delfina i była chłopcem z kreskówki. To dopiero dramat! Mixa - dziecko z nim masz? Nie? To nie wiesz co jeszcze Cię czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Smutno. 29.12.18, 14:31 Moja pierwsza była w podstawówce - w drugiej klasie. W szóstej już się dawno z niej wyleczyłam. Mojej przedostatniej (przed mężem) właśnie się urodziła pierwsza córka. Tęsknię, ale się nie smucę... Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Smutno. 29.12.18, 14:51 Moja pierwsza milosc lezy od 12 lat na cmentarzu. W sumie nie tylko pierwsza, w lecie zmarl czwarty z moich bylych. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Smutno. 30.12.18, 00:18 +40. Moja pierwsza milosc zaczela sie kiedy mielismy po 13 lat, skonczyla jak mielismy 21. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Smutno. 29.12.18, 17:05 Nie pamiętam, jak ma na nazwisko moja pierwsza miłość. Smutno mi jak pomyślę, że to może być alzheimer... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Smutno. 29.12.18, 18:55 aleś mnie zestresowała, aż przećwiczyłam w pamięci i będę żyła: tylko jednego (na 5) nie pamiętam, i do tego jestem usprawiedliwiona bo znałam go tylko z widzenia i nie byłam wtedy pewna tego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Smutno. 29.12.18, 20:12 Ja nigdy chyba nie wiedziałam. Ale to były bardzo krótkie wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Smutno. 29.12.18, 17:23 Ja widziałam na zakupach żonę mojej drugiej miłości, Grażynka jak nic. Szkoda, bo fajna dziewczyna,a tak przywiędła. Odpowiedz Link Zgłoś