vitreous
01.01.19, 20:31
Zwracam się chyba z najgłupszym pytaniem, jakim mogę. Od kilku dni nieustannie boli mnie głowa oraz brzuch, z tym, że jest to bardzo uciążliwy nieostry ból w nadbrzuszu.
Nie wydaje mi się, bym była w stanie udawać się na pogotowie, podejrzewam, iż jest to woreczek żółciowy, który od dłuższego czasu mam w złym stanie.
Oczywiście odkładałam zabieg ze strachu.
Jak na cito sobie ulżyć w mękach? Jem ryż, piję miętę, jestem już na skraju, a jutro praca i nie widzę siebie na chodzie.