Dodaj do ulubionych

Fryzjer. Czy wypada?

02.01.19, 20:58
Przychodzę jak zwyklę po poradę. W sumie tylko tu anonimowo jest szansa, że się dowiem co, jak i gdzie.

Czy wypada, czy istnieje taka oto usługa?

Czy fryzjer dobierze mi numer i odcień farby - odpłatnie?
Istnieje coś takiego?

- Nie chcę się farbować. Nie teraz. Za około 3 tyg. Nie będzie mnie wtedy w Polsce. Wyjeżdżam za dwa dni. Raczej nigdzie bym się nie dostała. Nie mam za granicą salonu godnego i zaufanego. Farbowałam się już. Szkoda mi kasy i włosów przede wszystkim na drugą koloryzacje po 2 tyg. Kolor mi się spiera za szybko i jest nijaki.
Mam nauczkę, że samodzielne dobieranie koloru konczy się a) za ciemno, b) z czerwoną poswiatą c) z spalonymi włosami

No i chciałabym aby fryzjer dobrał mi numer farby, odcień, poziom abym mogła samodzielnie lub z pomocą odświeżyć kolor podczas pobytu za granicą do czasu powrotu i kolejnej koloryzacji u fryzjera...

Tylko nie wiem czy nie głupio będzie jutro dzwonić i pytać o coś takiego...
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:07
      Fryzjerzy pracuja na innych numeracjach i produktach, wiec fryzjer może nie mieć rozeznania jak marketowe farby na twoich włosach sie zachowaja.
      • mikams75 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:08
        moze kupic farbe fryzjerska a nie marketowa.
        • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:41
          Właśnie chodzi mi tylko i wyłacznie o farby fryzjerskie. Drogeryjne to nigdy nie wiadomo jak wyjdą.
          • ichi51e Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 13:14
            To ze ci powie co za farba jeszcze nie znaczy ze ci wyjdzie jak u zawodowca.
            • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 16:05
              No ale chyba lepiej wyjdzie niż jak sama wybiorę. Tu nie chodzi o dylemat farbowac u fryzjera czy nie farbować w ogóle, tylko o to, żeby odświeżyć kolor, który się wyplukuje za szybko bez możliwości pojscia do fryzjera. To nie zabueg ns otwartym sercu...
    • mikams75 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:08
      w niektorych sklepach fryzjerskich sa calkiem fajne sprzedawczynie, co swietnie potrafia doradzic i kolor i sposob farbowania i co tam tylko chcesz.
      • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:41
        Niestety nie u mnie. Tak byłam już..
    • bazia8 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:10
      Rzadko farbuję włosy sama, ale z doświadczenia wiem, że to nie takie proste:
      Po pierwsze fryzjer obejrzy twoje włosy i może coś zaproponuje, ale pamiętaj, że farbowanie u fryzjera to nie tylko nałożenie farby - zwykle fryzjer sprawdza, czy czas nałożenia był wystarczajacy, przynajmniej tak jest u mnie, ale często mam jasne refleksy, lub robię różne kombinacje z kolorem. Ostatnio zbyt szybko wylazły mi siwe, zwiększenie mocy utleniacza spowodowało zbyt mocne ocieplenie koloru. Moja fryzjerka zapisuje w zeszycie, z której mieszanki byłam zadowolona. Każde włosy mają inną grubość, porowatosc. Farby drogeryjne są znacznie mocniejsze, bo one mają dać jednakowy efekt na różnych włosach. Jeśli nie masz sprawdzonego fryzjera i swojej mieszanki to nie ryzykowałabym.

      • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:53
        Ja to wszystko wiem. Nie mam szans na swoj kolor. A wszystko będzie lepsze jak farbę jednokolorową dobierze mi fryzjer niż ja sama smile
    • mysiulek08 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:11
      Masz fryzjera do ktorego chodzisz w miare regularnie? jak tak to pytaj, ale raczej osobiscie. Spytac innego tez mozna.
      Z tym, ze fryzjerzy raczej mieszaja farby (tak np robi moja ukochana pani Maria i nigdy nie udalo mi sie utrafic w 'ten' kolor), a to raczej wyklucza zabranie farby ze soba. Ale moze jak nie ma potrzeby mieszania, to probuj.

      ps
      jak mozna spalic wlosy farba? przy rozjasnianiu to sie moze zdarzyc ale przy farbie?
      • rosa-fira Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:54
        Odcienie miesza się w odpowiednich proporcjach. Fryzjerka może powiedzieć jaka farba, które odcienie i podać proporcje. Autorka będzie musiała kupić więcej tubek z farbami, żeby je odpowiednio wymieszać.
    • arabelax Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:13
      ja bym spokojnie zapytała. idź do tego u którego byłaś ostatnio zadowolona. może nawet Twoja farbę jakoś specjalnie Ci zapanuje, czy coś.
      • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:50
        Mój fryzjer odpada póki co.
        Jestem zła. Widziałam jak zapisuje farbę lub mieszankę, ktora mnie zadowoliła. Byłam 2 x na odtworzeniu koloru. Kompletny niewypał. Teraz coś jej zaswieciło i wyszło podobnie choć trochę za jasno. Po 3 myciach jest szaro i buro. Wypłukało się. Nie spodziewałam się tego i do sprawdzonego fryzjera się nie dostane przez te dwa dni. Zresztą szkoda mi włosów. Jakby tego było mało poradziła mi farbę na odrost. Mam jasny braz na granicy z ciemnym blondem juz niestety teraz a farbę na odrost poradziła czekoladowy braz poziom 4. Na probniku to piękna prawie czerń. Dzięki wielkie.
        Ma zapisany moj pierwszy kolor u siebie i ciagle mi go wciska, choć nie o ten mi chodzi a zgubiła zapewne mieszankę. Przynajmniej tak mi się wydaje. Robi ladne brązy i dlatego do niej chodziłam i po to żeby odtworzyć najbardziej twarzowe kolory bo po to eksperymentowałam a ona zapisała tylko prawie czerń - co ją mam w drogerii za 15 zł. Jestem wkurzona.

        Chcę dobrać kolor gdzie idziej.
        • mikams75 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:06
          czekoladowy braz to wlasnie wychodzi czarny, choc na probniku wyglada pieknie.
    • rosa-fira Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 21:50
      Idź do fryzjera niech dobierze Ci kolor. Dopytaj jakiej farby użył, numerów odcieni i stężenia oxydantu, żebyś wiedziała na przyszłość.
    • aandzia43 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:05
      Jeśli masz naciapane na głowie i juz włosy nie chcą ci łapać koloru to chyba przydałoby się tzw.zdjecie koloru i odżywienie włosa. A potem położenie raz i drugi dobrej farby. Sama nie zrobisz sobie tego, dobry fryzjer by się przydał.
      • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:14
        Ja naciapane? Po co mam zdejmować kolor, jak mam jasne wypłukane włosy nadal jednak brązowe bo fryzjerkę poniosło z refleksem na niezbyt ciemnej bo wyplukanej, nieodświeżonej bazie.
        • aandzia43 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:28
          Ok, zrozumiałam że masz blady i sprany kolor mimo wielokrotnych prób nakładania intensywnego koloru. To by sugerowało kiepską kondycję włosa i konieczność regeneracji włosa i dopiero potem nakładania farby (raz w takiej sytuacji nie wystarcza). Widocznie źle cię zrozumiałam.
          • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:39
            Nie. Mam owszem jeszcze ciut zniszczone końcówki po wielu farbach. Większość już ścięta. Swoją drogą to efekt nieudanego odtworzenia koloru u fryzjera, co skutkowało moimi późniejszymi eksperymentami ( nie trafiałam w odcienie, co z tego że były ładne jak za ciemne i z poswiata czerwieni) chcę uniknąć powtorki i pofarbowac na w miarę ładny brąz bez czerwonej poswiaty jak wlosy odpoczną - farbowałam je niecałe 2 tyg temu. I mam problem z doborem farby. smile
            • bergamotka77 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:50
              Gdzie ty mieszkasz ze przez dwa dni nie upolujesz żadnego sensownego fryzjera? Wątpię czy ktos ci zdradzi tajemnicę doboru koloru farby jesli nie skorzystasz u niego z tej usługi. Serio 3 tygodni bez farby nie wytrzymasz?
              • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 22:58
                Jakie 3 tygodnie i 2 dni?
                Wyjeżdżam za dwa dni. Dziś jest prawie północ. Wyobraź sobie, że każdy sensowny fryzjer u mnie ma kolejkę na kilka dni. Chcę się ufarbować za około 3 tygodnie a wracam w marcu. Skończyłaś juz?
                Przecież zapłacę, więc jednak skorzystam z usługi i nawet nie musi się fryzjer wysilać.
                Tajemnicą to są tzw indywidualne mieszanki, nawet dla właścicielki głowy.
                To czy mam farbę wybrać 5.0, 5.3, 5.77 itp to zwykła podstawowa wiedza, której ja nie mam bo nie jestem fryzjerem. Chcę tylko ładny brąz bez czerni i czerwonej poświaty.
                • bergamotka77 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 23:12
                  Chcesz to zaoszczędzić na fryzjerze. Co za różnica czy teraz położysz kolor czy za 3 tygodnie? Wczoraj się dowiedziałaś ze wyjeżdżasz? Nie ogarniam.
                  • katja.katja Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 11:29
                    Kolejna dziadówka z zagranicy, której nie stać w nowym kraju na fryzjera, nic nowego wśród emigrantów. Pewnie też zęby jedzie leczyć do nas.
                    • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 12:23
                      Nie, zęby leczę na Czechosłowacji. Nie pamiętasz mnie?
                      • bergamotka77 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 14:30
                        Po pierwsze w Czechosłowacji. Po drugie nie ma takiego kraju. Po trzecie kolejna emigrantka, która przy okazji wizyty w ojczyźniena święta chce za psie pieniądze obskoczyc wszystkich specjalistów, wziac od nich wiedzę na którą ciezko pracuja i zafarbowac się "siama" zamiast dac im zarobic. I jaka agresywna 😅
                        • snakelilith Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 16:15
                          bergamotka77 napisała:

                          > Po pierwsze w Czechosłowacji. Po drugie nie ma takiego kraju. Po trzecie kolejn
                          > a emigrantka, która przy okazji wizyty w ojczyźniena święta chce za psie pieni
                          > ądze obskoczyc wszystkich specjalistów, wziac od nich wiedzę na którą ciezko pr
                          > acuja i zafarbowac się "siama" zamiast dac im zarobic. I jaka agresywna 😅
                          >

                          Po pierwsze, to ty nie wiesz, czy ona jest emigrantką. A pod drugie, to emigranci przekazują co roku do Polski około 30mld zł (analiza MoneyGram 2015), więc opanuj może swoje zapędy, bo za darmo nic od tego kraju na pewno nie chcą.
                          • katja.katja Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 11:05
                            W jaki sposób "przekazują"?
                            Natomiast faktem jest, że bardzo wielu emigrantów dziwny zbiegiem okoliczności gdy już jednak pojawią sie raz do roku w tym kraju nerwowo zaczynają rozpytywać o fryzjera, kosmetyczkę, służbę zdrowia i badania jakby ich nowe kraje nie oferowały im tego lub co gorsza oferowały, ale za ceny na niektóre tych biedaczków nie stać.
                            • mikams75 Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 11:26
                              ale to zle, ze w Polsce wydaja pieniadze?
                              • katja.katja Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 11:33
                                Zależy. Jeżeli są z typu emigrantów - na Polskę pluję, uważam, że to "dziki kraj", w nowym jest za to cudownie i ma się podobno godne pensje, a potem po przekroczeniu granicy w Polsce rzuca się na polskich fryzjerów, dentystów to jest to hipokryzja i jakby jednak kolorowanie smutnej emigranckiej rzeczywistości, gdyby ich stać było na fryzjera u siebie w nowym kraju nie cyrkowali by z fryzjerem w Polsce (czy dentystą etc.). Ty też jak jedziesz na urlop czy do rodziny za granicę nie zaczynasz wizyty od nerwowego umawiania się do tamtejszego fryzjera, lekarza, dentysty itp. Bo to wszystko masz dostępne u siebie. Tylko biedaki tak robią big_grin
                                • snakelilith Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 13:19
                                  Ale ty bredzisz, w tym wątku nie ma żadnych wskazówek do tego, by sądzić, że ktokolwiek pluje tu na Polskę oprócz twoich chorych fantazji. Nie możesz frustracie pogodzić się z tym że ludzie masowo wyjechali z tej twojej ojczyzny, bo gdzieingdziej im lepiej i plujesz na każdym kroku na emigrantów. I ciesz się, że fryzjer w Polsce jest taki tani, że ludzie wolą zaoszczędzić i wydać forsą tu, a nie krajach gdzie zarabiają, ale ty jesteś tak przeżarty nienawiścią do wszystkiego co obce, że nawet pieniądze wpadające do polskiego portfela cię brzydzą.
                                • mysiulek08 Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 13:40
                                  W ciagu 6 tygodni pobytu w Polsce wydalam cos okolo 30 tys zl. Tak, rowniez na fryzjera, kosmetyczke, badania (za te zwrocil mi lokalny ubezpieczyciel), doktorow mialam za darmo bo przyjaciele. Na Polske nie pluje, ale mieszkac bym juz nie mogla, nie moja bajka. Co nie przeszkodzilo mi wesprzec kilku polskich firm 😂
                                • mikams75 Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 15:14
                                  aha, juz widze jak ty korzystasz hurtowo z drozszych uslug majac mozliwosc zrobienia tego samego taniej big_grin

                                  Widzisz - jadac do Polski owszem z przyjemnoscia ide do fryzjera, gdzie nie tylko cena jest nizsza ale przede wszystkim jakosc lepsza. Jak nie mam w najblizszych planach wyjazdu do Polski, to korzystam na miejscu (ciagle szukam idealnego fryzjera, bezskutecznie), podobnie z wieloma innymi uslugami. Chetnie wspieram polska gospodarke i polskie firmy i polskich uslugodawcow. Po kekarzach w Polsce nie chodze.
                                  Uprawiam turystyke dentystyczna choc akurat nie do Polski. I wcale sie nie uwazam za biedaka.

                                  A co do wakacji - owszem, wiele ludzi z zamoznych krajow chetnie korzysta z roznych uslug podczas wakacji. Masaze, spa, fryzjer gdzies tam w Azji czy chocby na Wegrzech to norma, podobnie jak z wizytami u tajlandzkiego krawca. I bez jakis nerwow, wielu azjatow zyje z uslug dla turystow i calkiem spontanicznie moza miec termin.
                                • bergamotka77 Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 20:06
                                  Hehe gazecia trafiles w sedno. A watkodajka to do marca na pewno na urlop jedzie wink
                • bergamotka77 Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 23:13
                  Ale co zaplacisz mu tyle co za koloryzacje? Jak chcesz wycenić dobranie koloru?
                  • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 11:06
                    Ja nie jestem od wyceniania. Jeśli trzeba będzie zapłacę jak za koloryzację. Nie wydaje mis się jadbak aby było to tyle co zapłaciłam ostatnio. Nie wiem czy trzeba do Ciebie pisać w innym języku? Jakim jeszcze władasz?

                    Hmm pomyślmy..może dlatego, że jak pisałam wyżej farbowałam się z niecałe 2 tyg temu. Z czego oprócz odrostu, było to wyciąganie refleksu na ciemnej wyplukanej podstawie, która wypłukała się doszczętnie bo była tonerem i został jasny refleks czytaj - rozjasnione włosy.
                    Tak, szkoda mi włosów żeby się już farbować. Tak szkoda mi włosów aby się już farbować u byle jakiego fryzjera.
                    Tak nie dostanę się do sensownego fryzjera dziś czy jutro rano przed 12.
                • aandzia43 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 00:22

                  > Przecież zapłacę, więc jednak skorzystam z usługi i nawet nie musi się fryzjer
                  > wysilać.
                  > Tajemnicą to są tzw indywidualne mieszanki, nawet dla właścicielki głowy.
                  > To czy mam farbę wybrać 5.0, 5.3, 5.77 itp to zwykła podstawowa wiedza, której
                  > ja nie mam bo nie jestem fryzjerem. Chcę tylko ładny brąz bez czerni i czerwone
                  > j poświaty.

                  Jak fryzjer nie zna twojego włosa i nie ogarnia co kto i czym działał na twojej głowie i jakie były tego efekty po kolei, to niechętnie będzie włożył z fusów i wypowiadał się jak teraz zadziała na czy inna farba. Ale jeśli uprzejmie poprosisz jakiegoś chętnego do główkowania o poradę to może uda się uzyskać poradę.
                  • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 10:58
                    No ale ja przecież nie chcę żeby mi wróżył z fusów niby dlaczego. Chce zadzwonić tu i tam, umówić się na te 15 minut. I tak będę musiała za granicą się ufarbować wie tak czy inaczej chyba lepiej aby farbę doradzil mi fryzjer niż żebym znów sama wybrała. To nie operacja na otwartym sercu. Nie spodziewam się cudownego koloru. Chcę tylko brąz bez czerni i czerwonej poswiaty.
                • snakelilith Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 15:58
                  bezludnawyspa11 napisała:

                  > To czy mam farbę wybrać 5.0, 5.3, 5.77 itp to zwykła podstawowa wiedza, której
                  > ja nie mam bo nie jestem fryzjerem. Chcę tylko ładny brąz bez czerni i czerwone
                  > j poświaty.

                  Ale to jest wiedza, którą można łatwo nabyć. Dostępna na jeden klik. Na przykład tu:
                  portalfryzjera.pl/farby-do-wlosow/
                  Ja nie farbuję włosów, a uważam to za stosunkowo łatwe do rozgryzienia. 5.0 oznacza wtedy jasny brąz, 5.3 to jasny brąz złoty, więc kolor raczej ciepły, a 5.77 to jasny brąz chłodny, raczej zielonkawo szary.
                  I podstawowym błędem jest ten, że wybiera się dla siebie odcień za ciemny, a wynika to z tego, że ludzie swój własny odcień definują jak za ciemny. U fryzjera możesz być blondynką, podczas gdy sama nazywasz się szatynką, albo posiadaczką włosów brązowych. Jeżeli chcesz więc chłodnego brązu, to pierwsza liczba powinna być 3, 4,albo 5 w zależności od natężenia, a druga i trzecia to 0 (neutralny), 1 (chłodny odcień, popielato- błękitny), , albo 2 (opalizujący beżowo-filoletowy), albo 7 (zielonkawo- szary neutralizujący czerwoną poświatę).
                  • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 16:09
                    Numerację zmam. Chodzi o dobranie farby do obecnego koloru włosów aby po jej nałożeniu nie wyszedł czerwony blask lub czerń.
                    Dla przykładu farba 5.0 u mnie wyszła brązowa z czerwona poswiatą a u kolezanki zimna, prawie czarna - problemem jest BAZA. Numeracja farb jest banalna sama w sobie.
                    • snakelilith Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 16:27
                      To idziesz do dobrego fryzjera i wyjaśniasz mu, że masz niecodzienny problem i prosisz o odpłatną radę. Chcesz wiedzieć, jak wygląda twoja baza na głowie i jaka kombinacja według numeracji wyżej najlepiej by do niej pasowała, bo chcesz podczas pobytu zagranicą farbować sama. Prosisz o dwie, trzy ewentualne alternatywy, płacisz i dajesz fryzjerce napiwek, bo u większości fryzjerów porada jest za darmo, zarabiają dopiero na usłudze farbowania. I nie wiem, gdzie jesteś, ale wszędzie są fryzjerzy, uważam więc twój problem za wyciągnięty z tyłka. Jeżeli nie chcesz jednak płacić miejscowych cen, w wielu krajach Europy Zachodniej fryzjer jest drogi, to następnym razem ogarniasz się wcześniej. A teraz zima jest, możesz nosić czapkę, albo kupić cokolwiek, ale o cały ton jaśniejszego i zdecydowanie nie czerwonego, z 1 albo 2 na końcu.
            • rosa-fira Re: Fryzjer. Czy wypada? 02.01.19, 23:50
              A jak fryzjer zaproponuje Ci mieszankę, zapłacisz za poradę i kolor nie wyjdzie to złożysz reklamację?
              • obrus_w_paski Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 09:07
                Tez mi się wydaje ze dla fryzjera to trochę ryzykowne, bo jak nie wyjdzie odpowiedni kolor to jeszcze może się okazać ze to będzie fryzjera wina.
                Jeśli wyjeżdzasz dopiero za 3 tygodnie to może kogoś znajdziesz i zdobędziesz wizytę na 1-2 dni przed wyjazdem, 3 tygodnie to wcale nie tak mało.
                Ja na pewno bym nie ryzykowała, ale to ja i moje włosy
                • obrus_w_paski Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 09:12
                  Ah dopiero teraz doczytałam, ze za 3 tygodnie cie nie będzie.

                  Podpytać u polskich fryzjerów nie zaszkodzi i tez może być anonimowo- dzwonisz i pytasz o usługę, jeśli są zainteresowani to idziesz żeby obejrzeli twoje włosy.
                  Jeśli nikogo nie znajdziesz, to wciąż masz czas na znalezienie dobrego fryzjera w miejscu docelowym. Poszukaj w necie, na forach, opinie, podpytać koleżanek jeśli masz tam jakieś.
              • bezludnawyspa11 Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 10:54
                ? 😱
    • agnieszka_kak Re: Fryzjer. Czy wypada? 03.01.19, 12:37
      Idź do sklepu fryzjerskiego i pani w sklepie sama ci doradzi, jeśli chodzi ci o jeden kolor, bez mieszania, bez analizy włosów, bez długości trzymania.
    • aqua48 Re: Fryzjer. Czy wypada? 04.01.19, 10:28
      bezludnawyspa11 napisała:

      > Mam nauczkę, że samodzielne dobieranie koloru konczy się a) za ciemno, b) z cze
      > rwoną poswiatą c) z spalonymi włosami

      Zbyt długo prawdopodobnie trzymasz farbę na włosach, kupujesz farby średniej jakości i dobierasz kolor o ton za ciemny..

      Tak, możesz iść do fryzjera i poprosić o dobranie odpowiedniego koloru, fryzjerzy mają zazwyczaj palety z próbkami, ale sami najczęściej używają mieszanek różnych kolorów, by wyeliminować czerwoną poświatę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka