mysiaapysia
14.02.19, 23:07
Co poradzicie? 8-klasista laureat kuratoryjnego (matematyka, angielski, polski - tak się udało i to już w poprzednich latach). Zainteresowania w takiej mniej więcej kolejności, ale poza tym jeszcze biologia i chemia - polski trochę już mniej. Ten uczeń może wybrać sobie dowolną szkołę. Już wiemy, że w naszym mieście w kilkunastu najlepszych liceach popularne profile będą podwojone (czyli i dla GIM, i dla SP). Tylko ten wybór... Udało się zawęzić do 2 opcji. Ale trzeba będzie w końcu wybrać jedną. I tutaj nastolatek ma dylemat.
Opcja nr 1 - klasa biol-chem uniwersytecka (dodatkowe zajęcia w laboratorium na wydziale chemii), LO najlepsze w mieście i w województwie, w pierwszej dziesiątce Perspektyw. Świetne warunki lokalowe i zaplecze sportowe. Zaangażowani nauczyciele. Podwojona ilość klas I dzięki likwidacji gimnazjum przylicealnego. Kółka przedmiotowe i olimpijskie. Zachęty do udziału w najróżniejszych konkursach i olimpiadach. Języki międzyoddziałowe na wielu poziomach. Duża szansa (dla kandydatów będących laureatami konkursów kuratoryjnych) na stypendium na czas nauki w liceum (zwolnienie z comiesięcznych składek na dodatkowe zajęcia plus jeszcze wypłata kieszonkowego). Trochę daleko od domu, ale da radę jednym środkiem lokomocji ok. 40 minut w jedną stronę, wypróbowane, da się siedzieć i czytać, uczyć się, przeglądać internet itd. Lekcje plus kółka trwają do ok. 15.40.
Opcja nr 2 - klasa wstępna do IB. Inne liceum, gorzej stojące w rankingach zwłaszcza gdy chodzi o przedmioty ścisłe. Liceum publiczne. Program IB darmowy poza kosztem podręczników i samej matury międzynarodowej. Nie ma stypendium szkolnego. Trochę bliżej domu, ale wymaga to przesiadki albo przejścia ok. 1 km.
Oprócz tego dziecko chce chodzić do szkoły muzycznej (II stopnia). Zajęcia 2 razy w tygodniu (niestety nie w soboty). Budynek po drodze do domu ze szkoły nr 1. Ale jeśli chodzi o docenianie dodatkowej nauki w szkole artystycznej, to raczej pasowałby program IB.
Co doradzić?