Dodaj do ulubionych

Kobiety niepracujące

21.02.19, 16:52
Wątek tego typu zawsze schodzi na tor: wyrażę swoje zdanie nt takich kobiet. Ciężko przez to przebrnąć.
A tak serio jak kobieta niepracująca zawodowo bo chce lub/ i może tak żyć może realnie zabezpieczyć się na wypadek odejścia męża np.
Pomijam ubezpieczenie zdrowotne.
Składki emerytalne opłacane dobrowolnie?
Jakieś fundusze, konta oszczędnościowe?
Nieruchomości?
Gdybyście podjęły decyzję o tym, że nie pracujecie bo nie, jakbyście się zabezpieczyly? ( hipotetycznie, bo większość z was nie chciałaby oczywiście nie pracować)

Tak, mam pracę. 😇

Obserwuj wątek
    • marianna211272 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 16:59
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,167681348,167681348,Jak_kobiety_niepracujace_maja_zabepieczona.html#p167688939

      tu masz juz czesc odp ja dodam jeszcze od siebie o czym nie wspomnialam w tamtym watku (nie uwazalam tego za jaks szczegolna gwarancje ale w watku jest to wymieniane )ze dom rodzinny jest na mnie .
    • magata.d Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:03
      Chodzi o to, że mąż pracuje a ja jako żona nie? Hipotetycznie, jeżeli bym taką decyzję podjęła, to oczywiście ze bym się zabezpieczyła. Nieruchomość (tu by nie było problemu bo mam mieszkanie własne z czasów przedmałżeńskich) to dobre zabezpieczenie i określona kwota wpłacana przez pracującego męża na moje osobiste konto co miesiąc.

      Ciągle wałkowany ten temat niepracujących kobiet. A co z tymi kobietami co zarabiają bardzo niewiele? Jak one się zabezpieczają? Nauczycielki, pielęgniarki, bibliotekarki...…..Ze składek niewiele uzbierają na emeryturę, oszczędzać tez nie maja z czego.
      • echtom Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:10
        > Jak one się zabezpieczają? Nauczycielki, pielęgniarki, bibliotekarki...

        Niech się przekwalifikują na programistki wink
        • magata.d Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:15
          Nie no, gospodyni domowa tez może zawsze przekwalifikować się na programistkę wink Wiec problem z głowy wink
      • slonko1335 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:40
        Ano wlasnie. Sytuacja niepracujacymi rozkminiana I walkowana na wszelkie sposoby a praktycznie nie rozni sie od tysięcy kobiet pracujących za najnisza krajową a o te akos forum sie nie martwi co zrobić jak mezus pójdzie w dluga ...tylko te niepracujace niektórych bolaą .....
        • magata.d Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 19:57
          Dwoje ludzi średnio zarabiających, 30-letni kredyt na mieszkanie, brak oszczędności. Nie pytacie, jak kobieta jest zabezpieczona na wypadek odejścia męża?
        • chicarica Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:08
          Kobieta pracująca za najniższą krajową wyjdzie z takiego małżeństwa z doświadczeniem zawodowym, które pozwoli jej poszukać innej pracy, lepszej. Wiele kobiet zarabia niedużo bo pracują na niepełny etat lub wybrały mniej absorbującą pracę ponieważ mąż zarabia sporo. Męża zabraknie, to się rozejrzą za lepszą pracą, a szanse na to żeby ją dostać mają znacznie większe, niż kobieta z zerowym doświadczeniem zawodowym, niepracująca od 15 czy 20 lat.
          • triss_merigold6 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:12
            Inaczej. Ma ciągłość pracy i nawyk wstawania rano w celu udania się w miejsce X i wykonywania czynności/procesów Y przez ileś godzin i tak codziennie. Tego brakuje obecnie np. całemu pokoleniu ludzi 20+, którzy np. w takim Wałbrzychu czy Kamiennej Górze nigdy nie widzieli pracujących rodziców ani dziadków.
            • chicarica Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:49
              To też, aczkolwiek uwierz mi, można, natomiast po X latach niepracowania jest znacznie gorzej. Dodatkowo: będąc osobą pracującą, ma się podczas rekrutacji zupełnie inny start, niż nie pracując. Dotyczy to także bezrobotnych.
          • slonko1335 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 19:17
            pod warunkiem, ze ma wykształcenie lub doświadczenie zapewne nie takie z kasy z biedry lub salowej w szpitalu czy pani sprzątającej w urzędzie...a tak cóż szanse podobne jak niepracująca, do Amazona wszystkie z pocałowaniem przyjmą...
          • fredzia098 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 16:00
            Niekoniecznie. Może zarabiać mało bo tylko do takiej pracy się nadaje. Intelektualnie lub fizycznie nie podoła innej , bardziej wymagającej, lepiej płatnej pracy. Nie każda ma predyspozycje do bycia wąską specjalistką. Tylko na ematce wszystkie takie genialne. A jak męża zabraknie to ta kobieta, biedna sprzedawczyni, kasjerka, urzędniczka, nauczycielka itp. , będzie miała na głowie cały dom, dzieci, wszystko do ogarnięcia samemu i nie podoła jeszcze bardziej wymagającej pracy.
    • agata16.06 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:09
      W watku załozonym przez Szczęśliwa Lole napisałam, ze ludzie są rózni i rózne są powody, dla których podejmuja takie a nie inne decyzje.
    • lot_w_kosmos Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:47
      Ile można, dziewczyny, ten sam wątek piąty raz wink
    • default Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:55
      >>>>> bo większość z was nie chciałaby oczywiście nie pracować)

      To ja nie należę do tej większości. Marze, żeby nie pracowac. Mogłabym być kura domowa. Tak myślę.
      • milva24 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 18:05
        Ja też. Ale nie stać nas na moje niepracowanie plus zbyt biedni jesteśmy żeby mieć szansę na zabezpieczenie się w razie czego, więc właśnie wracam po 10 godzinach w pracy do domu i czuję się jakby mnie coś przemieliło (psychicznie bo praca i fizycznie bo podziębiona jestem).
      • rosapulchra-0 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 19:42
        O tak! Chętnie zamienię się w kurę domową smile
    • anika772 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 17:58
      Pracuję (jako nauczycielka) odkąd skończyłam studia i nijak nie czuję się "zabezpieczona na wypadek odejścia męża".
      Byłoby ciężko, ale nie umrę z głodu.
    • milva24 Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 18:07
      Gdybym podjęła decyzję, że nie pracuję bo nie to by nas koszty życia zjadły, o środkach na jakiekolwiek zabezpieczenie nie byłoby mowy.
    • 35wcieniu Re: Kobiety niepracujące 21.02.19, 18:12
      Przecież dosłownie obok masz cały wątek na ten temat: "Jak kobiety niepracujące mają zabezpieczoną przyszłość?"
    • rootie Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 15:56
      Ja rozważam rezygnację z pracy. Jestem tuz przed 40. Praca finansowo spelnia moje oczekiwania, czy ją lubie? Raczej średnio... ale źle nie jest. Jestem już zabezpieczona ( z mężem poczyniliśy pewne inwestycje, które przynoszą dochód w skali sredniej krajowej, milionerami nie bedziemy ale jest ok). Myśl o rezygnacji z pracy chodzi za mną już od 2 lat. Mamy 2 dzieci, 11 i 7 lat, wciąż brak dla nich czasu, jak wracam z pracy to jestem psychicznie zmęczona, po pracy robie za taksowkarza bo zawsze sa jakies dodatkowe zajecia, wieczorem dochodzi zmęczenie fizyczne. Jest to ciągły wyślig z czasem Mąż zwykle wraca do domu po 18. Momentami mam już dość, jedyne co sprawia że jeszcze z pracy nie zrezygnowałam to strach że będzie mi psychicznie ciężko się do takiego stanu przyzwyczaić. Zawsze byłam niezależna i to ja jestem tą przysłowiową szyją w rodzinie... Nie byłabym też typową gospodynią, bo nie przepadam za sprzątaniem, gotować lubie ale nie lubie przesiadywać w kuchni całymi dniami. Tak na prawdę marzyłaby mi się dorywcza praca, która pozwoliłaby mi pozostać w kontakcie ze światem ( boję się że zaszyłabym się w domu i zdziwaczała, bo mam do tegopredyspozycje) ale dała też sporo czasu wolnego.
      • finaejeri Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:37
        Jak ja Ci zazdroszcze mozliwosci wyboru!!!!

        A moze znajdz prace mniej absorbujacą, w miejszym wymiarze, skoro to nie finanse sa glownym kryterium.
      • saskia44 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:45
        Moze praca na czesc etatu?
    • saskia44 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:44
      Independent wealth jest jedyna opcja zeby nie pracowac.
    • princesswhitewolf Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:48
      Nie no ile watkow mozna zakladac na ten sam temat?
    • magdzialena78 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:49
      Dlugo nie pracowalam.Przyszlosc mam zabezpieczoną.Poszlam do pracy na 1/2 etatu troche z nudów i chęci samorozwoju.nie żałuję
      • rootie Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:19
        W Polsce nie ma pracy na 1/2 etatu, przynajmniej umysłowej. Nawet po maciezyński można tylko na 3/4 i to czasem z biedą chcą dać. Przynajmniej takie są doświadczenia moje i moich znajomych. Właśnie niedawno rozmawiałam na ten temat ze znajoma z Niemiec, która się dziwi jak my w Polsce ogarniamy to, że oboje pracujemy na pełny etat i wychowujemy dzieci, bo u nich standardem jest, że jedno zawsze albo pracuje na pół etatu albo nie pracuje wcale ( to już rzadziej się zdarza). W kazdym innym kraju jest wybór, UK, Niemcy, Holandia, tam można z łatwością znaleźć pracę umysłową na pół etatu. Tylko w Polsce jest to nieopłacalne. Więc albo pracujesz na full albo nie pracujesz wcale.
        • 1papryczka.chili Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 20:33
          Owszem jest. Pracuję na niepełny etat już 8 lat (w tej samej firmie). W tym czasie na różne części etatu (1/2, 1/4, 3/4). Praca typowo umysłowa przy komputerze i papierach. Bardzo mi to pasuje bo mam wszystko dopilnowane w domu, mam czas dla syna i męża.
          Zdaję sobie sprawę, że takiej pracy jest mało ale nie jest tak że nie ma wcale. Trzeba dobrze poszukać.
        • magdzialena78 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 20:33
          Jak to nie ma? Szukalam z założeniem ze pół etatu albo nic...i znalazłam całkiem fajną,umysłową
          • rootie Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 21:57
            To pocieszające i napawające nadzieją. Możemi też się uda coś znaleźć, choć osobiśnie nie znalazłam ani jednego takiego ogłoszenia. Czy to praca w korpo czy u prywaciarza? Czy jest to coś specjalistycznego, bo to też dość istotne. Mam sąsiadkę, która pracuje 8h w tygodniu ale jest stomatologiem smile
            • 1papryczka.chili Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 20:14
              Korpo
              • 1papryczka.chili Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 20:21
                Nic specjalistycznego. Ale trzeba być dokładnym, znać procedury i tak naprawdę trzeba czasu aby umieć je zastosować. Akurat ja rozliczam pracę innych. Księguję wpłaty, weryfikuję umowy, rozliczam ze środków pieniężnych i robię jeszcze wiele innych rzeczy.
            • magdzialena78 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 22:31
              Ja zrobilam inaczej niz 99% szukajacych pracy😉dalam ogloszenie ze szukam takiej i takiej na pół etatu.
        • allatatevi1 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 20:56
          > W Polsce nie ma pracy na 1/2 etatu, przynajmniej umysłowej. Nawet po maciezyńsk
          > i można tylko na 3/4 i to czasem z biedą chcą dać.

          ???
          Składasz wniosek o obniżenie do połowy etatu i cudze chcenie nie ma tu nic do rzeczy.
          Poza tym przez co najmniej 12 m-cy po złożeniu wniosku obniżenie wymiaru etatu nie mogą ci wypowiedzieć umowy.
    • flegma_tyczka Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 16:50
      Mam 300000 zł oszczędności w kilku bankach. Trzy nieruchomości wyłącznie pod najem, w tym jedną w ścisłym centrum, którą wynajmuję za 4000 zł miesięcznie. Działkę na Mazurach. I kilka dzieł sztuki,które "spylę" w razie czego.
      • rosapulchra-0 Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 19:46
        I jesteś samotnym jak palec bezpłciowcem, który kłamie zanim usta otworzy.
      • boo-boo Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 20:38
        Zapomniałeś dodać, że masz baaardzo bujną fantazję.
      • jola-kotka Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 22:08
        A jakie to dziela sztuki?
        • flegma_tyczka Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 08:50
          Paczki.
    • uomo_dos Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:31
      W przypadku odejścia bogatego męża, proponuję wrócić do bogatych rodziców ewentualnie znaleźć sobie w bliższej lub dalszej rodzinie bogatego wujka. Ja myślę, że taką luksusową żonę domową, to jakiś bogaty Janusz by jednak przygarnął, jakby sie babeczka zakręciła odpowiednio, kwalifikacje podrasowała smile Znam taką, jeden bogaty mąż opuścił, drugi przygarnął. Jak się jej złośliwe psiapsióły z zazdrości skręcały, nigdy nie zapomnę. Zapewne wolałyby, żeby musiała iść do roboty jakiejkolwiek, żeby ich czarne przepowiednie się sprawdziły, że niepracujące żony-paprotki kończą porzucone z przetrąconym kręgosłupem pracując na ochronie za 1200 zeta w systemie 24/48 a tu taka niesprawiedliwość, drugi z kolei bogaty mąż! Toż to jak wygrać w lotto dwa razy pod rząd po milionie!
      • rootie Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 18:48
        To mi trąci złośliwością wink Dawno nie pisałam niczego na forum ale widzę że nic się nie zmieniło. No ale jakoś upust swojej frustracji gdzieś trzeba dać... Spoko, rozumiem. Wracając do tematu. Uważam, że tradycyjny model rodziny, który już wcale tradycyjnym nie jest w obecnych czasach raczej się nie sprawdzi. Jednak niezalezność jest teraz niemalże cnotą. Szkoda trochę, bo ten model rodziny miał sporo plusów mimo wszytko ale przy obecnym tempie życia takie "nic nierobienie" traktowane jest niemalże jak grzech. Tak jak pisałam, bardzo chętnie bym przestała pracować ale mam sporo obaw. Mozna łatwo popaść w marazm, depresje, ale to samo tyczy się ludzi pracujących dużo. Znam 3 kobiety i jednego faceta który nie pracuje i jest gospodynią domową. Każdy przypadek inny i ani jedna z tych osób nie czuje sie do końca spełniona i szczęśliwa. Jedna by była, ale kiepska sytuacja materialna nie pozwala się cieszyć jej w pełni z bycia gospodynią domową, a muszę przyznać że z zewnątrz wygląda to wszystko rewelayjnie. Dzieci wychowane, zadbane, dom czysty, mąż "zaopiekowany". Z drugiej strony mąż tak czy siak nie docenia i wolałby żone w pracy mieć, dzieci troche takie pogubione i ciężko im spod skrzydeł wyjść, a główna bohaterka hipochondryczka z przebytą depresją, więc trzeba się grubo zastanawić zanim się podejmie jakąś decyzję.
    • jola-kotka Re: Kobiety niepracujące 24.04.19, 19:39
      Uwazam ze mozna taka decyzje podjac bedac juz zabezpieczona nie wczesniej.
    • julita165 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 20:53
      To dla mnie taki trochę problem z d....Pewnie dlatego że nie znam i nigdy nie znałam żadnej niepracującej kobiety w wieku 25-60 lat. Serio. Nawet z pokolenia moich rodziców, a i obie babcie pracowały. Ile w ogóle jest takich kobiet ? Wie ktoś ? Przy czym nie chodzi o roczną czy dwuletnią przerwę w zatrudnieniu z powodu dzieci czy poszukiwania pracy tylko o takie niepracowanie latami.
    • mamusia1999 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 21:54
      Ja to czasem żartuję, że na rozwodzie bym dobrze wyszła finansowo ;P mój mąż generuje dużo kosztów bo mu potrzebny wielki dom i ogród. A o nadwyżka trzeba dyskutować. W pojedynkę to ja mogę do "kawalerki" i to w miasteczku. A samej pensji mi się należy ciut mniej niż połowa, uprawnień emerytalnych i połowa majątku. I nie musiałabym o grubszych wydatkach dyskutować.
      • mamusia1999 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 22:04
        45% dochodów netto mi się należy. MNIE. Dzieci osobno. Kiedyś za mniej żyliśmy w trójkę w wynajmowanym domku z ogrodem, pod metropolią - tak dla orientacji. To już bym mogła nie pracować?
    • bazia8 Re: Kobiety niepracujące 25.04.19, 22:27
      Pracuję i nijak nie czuję się zabezpieczona, może dlatego, że widziałam już różne nieszczęścia.
      Nie ma stuprocentowych zabezpieczeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka